s. Jordana Maria Ostreyko OP


Rozważania Różańcowe

Wydawnictwo Apostolstwa Modlitwy — Kraków

Redaktor książki JÓZEF ŻUKOWICZ SJ
Okładkę projektowała BARBARA SZCZERBIŃSKA

Na okładce: Koronacja Matki Boskiej przez Trójcę Przenajświętszą. Drzeworyt kolorowy z pierwszej połowy XIX w. ze zbiorów Muzeum Historycznego w Sanoku. Na stronie 2: Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni. Drzeworyt ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie. Przerywniki w tekście: Kwiaty. Fragmenty drzeworytu z pierwszej połowy XIX w. Ze zbiorów Muzeum Etnograficznego w Krakowie.

Kuria Metropolitalna w Krakowie. L. 1676/81, dnia 20 czerwca 1981. IMPRIMATUR ks. Julian Groblicki, wik. gen., ks. Stefan Marszowski, wicekanclerz.


PRZEDSŁOWIE

W obecnej dobie odnowy posoborowej zapomina się jakby trochę o różańcu. Jest to w dużym stopniu zrozumiałe. Dzisiejsze duszpasterstwo jest zajęte tak zasadniczymi problemami jak odnowa liturgii, apostolstwo świeckich, popularyzacja Pisma świętego itp, W tej sytuacji siłą rzeczy poświęca się mniej uwagi temu co — jak różaniec — ma już w Kościele miejsce ustalone.

Tysiące i miliony ludzi modli się odmawiając różaniec. Różaniec zasługuje więc na szacunek nie tylko ze względu na ogromną historyczną rolę, jaką odegrał w życiu Kościoła, ale też jako modlitwa szczególnie dziś aktualna i żywotną.

Co więcej, najwyższe autorytety Kościoła wyraźnie pragną, aby różaniec zachował i pogłębiał swą aktualność. Papieże i biskupi raz po raz domagają się, aby jak najczęściej odmawiać różaniec, zwłaszcza wspólnie w rodzinie. Przypomnijmy sobie choćby encykliki różańcowe dwóch ostatnich papieży: Jana XXIII (Grata recordatio z 26 IX 1959 r.) i Pawła VI (Christi Matris Rosarii z 15 IX 1966 r.).

Tajemnica szczególnej wartości różańca jest stosunkowo prosta. Różaniec bowiem przy całej swojej prostocie formy — umożliwia nam modlitewne przeżycie największych tajemnic chrześcijaństwa.

W części pierwszej (radosnej) przeżywamy tajemnicę Bożej miłości: Bóg tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Część druga (bolesna) każe nam przeżywać tajemnicę naszego Odkupienia, które dokonało się przez ofiarę i mękę Kalwarii.

Część trzecia (chwalebna), czyli ostatnia, to wpatrzenie się w naszego uwielbionego Zbawiciela, przez którego i za którym dążymy do życia wiecznego. Spośród odkupionych Maryja pierwsza to życie wieczne w całej pełni już osiągnęła.

Niniejszy zbiorek rozważań różańcowych ma na celu przyjście z pomocą osobom dobrej woli w nawiązaniu osobistego intymnego kontaktu z Bogiem w modlitwie różańcowej, tak bardzo przez Matkę Najświętszą i Kościół zalecanej.

Rozważania te są rozmaite: krótsze i dłuższe. Mogą one służyć też jako materiał do dłuższych rozmyślań również poza odmawianiem różańca, a nawet i do rekolekcji. Ponieważ każda seria stanowi samoistną całość, niezależną od innych serii, można je układać kolejno, jak komu odpowiada.

Krótkość, rozważań i próba oglądania tajemnic z bardzo różnych stron, a więc forma zewnętrzna tych rozważań, została podyktowana troską o to, by Czytelnik nauczył się możliwie samodzielnego i aktywnego przeżywania różańca. Autorka nie chce prowadzić za. rękę, chce jedynie pokazać, jak proste i różnorodne może być osobiste przeżycie różańca.

Czytelnik modląc się przy pomocy danej serii rozważań nie musi nawet — choć może — iść za myślą w niej zawartą. Zamiar autorki będzie w zupełności osiągnięty, jeśli jej rozważania staną się dla kogoś choćby tylko punktem wyjściowym do dalszych, samodzielnych refleksji modlitewnych. To jest nawet bezpośredni cel tych rozważań, nie zaś podsuwanie gotowych już schematów modlitwy różańcowej.

Dobrze odmawiany różaniec może przetworzyć nasze życie. Poczujemy się żywymi, czynnymi członkami Kościoła Chrystusowego. Staniemy się apostołami Dobrej Nowiny w naszym otoczeniu. Co więcej: odsłonią się przed nami tajemnice zjednoczonych Serc Jezusa i Maryi, Boga-Człowieka i Tej, której cała wielkość i pokora wyraziła się w prostym akcie woli: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego — konsekwentnie realizowanym w ciągu całego życia i w wieczności.

Uciszmy się wewnętrznie i z zainteresowaniem spójrzmy na to, co Pan chce nam ukazać, a potem patrzmy spokojnie... wnikliwie... aż do nasycenia! Z takiej modlitwy na pewno wyjdziemy odpoczęci, wzmocnieni i odrodzeni, z nowymi siłami i z nowym zapałem do życia w radosnej służbie Bogu, Kościołowi i ludziom.

s. Jordana Maria Ostreyko OP


OTO MATKA TWOJA


1. BÓG JEST MIŁOŚCIĄ (1 J 4, 16)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Czy zdajesz sobie sprawę, co za ogromna miłość Boża ku nam sprawiła, że Syn Boży stał się człowiekiem, począwszy od chwili Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie?

Nawiedzenie

Czy nie zastanawia cię głębiej siła Bożej miłości, która w sposób przynaglający posługuje się ludźmi jako narzędziami, by się objawić, by nas obdarzyć i uszczęśliwić? Maryja z pośpiechem udała się w drogę do swej krewnej Elżbiety.

Boże Narodzenie

Czy zauważyłeś w tajemnicy Bożego Narodzenia specjalny rys miłości Bożej: Jezus nie potrzebuje niczego z dóbr tego świata, ale wzywa w osobach pasterzy i nas takimi, jakimi jesteśmy, upadających ze zmęczenia i rozespanych w nocy?

Ofiarowanie Jezusa

Czy zwróciłeś uwagę — po ludzku biorąc — na wielką dysproporcję w spotkaniu Symeona z Jezusem? Spotkał się starzec z Maleństwem, a jak ogromna radość przepełniła serce tak długo oczekującego człowieka! Spotkał się ze Zbawicielem, który dopiero za 30 lat miał rozpocząć swe mesjańskie posłannictwo. Tu wprost rzuca się w oczy, że miłość Boża nie jest związana z żadnymi względami ludzkimi.

Znalezienie Jezusa

Jeżeli razem z Maryją i Józefem szukać będziesz Jezusa, znajdziesz Go prędko i zakosztujesz ogromnej rozkoszy obcowania z bliska, na co dzień, z Jezusem, Maryją i Józefem. A to nie da się z niczym na świecie porównać.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Czy dostrzegasz w nocy Ogrójcowej Boga-Człowieka, na kolanach modlącego się do swego Ojca, proszącego na równi z nami, którzy schniemy ze strachu i odrazy przed cierpieniem, aby oddalił od Niego kielich goryczy? Ale jak zawsze, tak i tu mówi: nie moja, ale Twoja, Ojcze, niech się stanie wola.

Biczowanie

Czy wzrusza twe serce niezgłębiona miłość ku grzesznikom o najwstrętniejszych nawet nałogach, od których my zazwyczaj odwracamy się, skłaniająca Jezusa, by w tajemnicy najokrutniejszego biczowania zmazać ich grzechy, choćby one były jak szkarłat czerwone, i wybielić ich dusze ponad śnieg?

Cierniem ukoronowanie

Staję oniemiały wobec tajemnicy cierniem ukoronowania naszego Zbawiciela przez łudzi. Tylko Bóg-Człowiek mógł w ten sposób okazać swą miłość ku nam grzesznikom, by nas skłonić do dobrowolnej skruchy i uznania prawdy, że Bóg jest — i że jest cierpliwy, że pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje.

Droga krzyżowa

Droga krzyżowa Jezusa Chrystusa — to nie zwyczajna droga pierwszego lepszego skazańca na śmierć. To droga-wzór Zbawiciela, miłośnika wszystkich ludzi dobrej woli. W niej każdy może odnaleźć rysy podobieństwa do swojej drogi życiowej i zaczerpnąć moc i łaskę do osobistego spotkania się z miłością Bożą.

Ukrzyżowanie

Tak umierać na krzyżu, jak umierał Jezus Chrystus, mógł tylko Bóg-Człowiek, który umiłował nas miłością wieczną, a litując się nad naszą słabością i nędzą, chciał w ten sposób znaleźć z każdym z nas wspólny język wzajemnej miłości. Czy z tego punktu kiedykolwiek spojrzałeś na Chrystusa ukrzyżowanego?


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Czy obudzisz w sobie żywą wiarę w zmartwychwstanie naszych ciał na sąd ostateczny? A byłby to radosny oddźwięk naszej wdzięczności za nieskończoną Boską miłość ku nam, okazaną w pełnym chwały Przenajświętszym Ciele zmartwychwstałego Zbawiciela.

Wniebowstąpienie

Czy pragniesz nieba nie na ziemi, ale po przejściu progu wieczności? Trzeba to pragnienie w sobie rozwijać, nie tylko wtedy, gdy pobyt na ziemi zdaje się być nie do wytrzymania, ale i wtedy, gdy błogie szczęście uśmiecha się do nas, bo wszelkie dobro pochodzi od Boga i jest odblaskiem pełnego szczęścia, którego w niebie chce nam udzielić Boża miłość.

Zesłanie Ducha Św.

Czy miłujesz osobową miłość Boga Ojca i Syna Bożego, jaką jest Duch Święty Pocieszyciel? I czy w specjalny sposób Go czcisz? Czy zwracasz się do Niego1 jako do konkretnej osoby? A przecież w Zesłaniu Ducha Świętego Bóg, który jest miłością, okazał się tak wspaniałomyślny i hojny w swych darach!

Wniebowzięcie

Czy cię pociąga głębia miłości wzajemnej Boga i Maryi, Jezusa i Jego Matki? Miłość ta zwiększała się z chwili na chwilę przez całe życie Matki Najświętszej, aż doszła do najwyższego szczytu w godzinie Jej śmierci i została uwieńczona chwałą Wniebowzięcia! Przecież to prawda dogmatyczna!

Ukoronowanie Maryi

Bóg nie mógł, mówiąc po ludzku, okazać większej miłości ku stworzeniu ponad tę, jaką okazał Najświętszej Maryi Pannie przez powołanie Jej na Matkę Syna Bożego i wyniesienie Jej w niebie na Królowę nieba i ziemi w ścisłym i pełnym tego słowa znaczeniu. Czy starasz się tę prawdę w całej rozciągłości sobie uzmysłowić? Chwała Maryi przewyższa najwspanialsze osiągnięcia ludzkie!


2. MIŁOŚCIĄ WIECZNĄ UMIŁOWAŁEM CIĘ (Jer 31, 3)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Miłością wieczną umiłował Bóg Maryję. — Zlał na Nią pełnię swej łaski. Objawił się Jej. Wybrał Ją na Matkę Syna Bożego i na matkę wszystkich ludzi.

Nawiedzenie

Miłością wieczną umiłował Bóg całą rodzinę Zachariasza z Elżbietą i Janem Chrzcicielem — ale każdemu z nich w inny, dla niego właściwy, sposób okazał swą miłość.

Boże Narodzenie

Miłością wieczną umiłował Bóg Dawida i jego potomków — ale w specjalny sposób wybrał tylko niektórych z nich na członków rodowodu Jezusa Chrystusa według ciała. I talk pokierował zewnętrznymi okolicznościami, żeby Jezus Chrystus urodził się w mieście Dawidowym — w Betlejem.

Ofiarowanie Jezusa

Miłością wieczną umiłował Bóg Symeona i Annę. — Obiecał, że nie umrą, zanim nie ujrzą obiecanego; Mesjasza. I nie zawiódł ich, choć długo, bardzo długo czekali na spełnienie obietnicy, bo aż do późnej starości. Okazał się im w postaci, może nie takiej, w jakiej spodziewali się, ale w jakiej Bóg sam chciał.

Znalezienie Jezusa

Miłością wieczną umiłował Bóg naród wybrany oraz jego religijnych przywódców. — Jezus jako dwunastoletni młodzieniec zostaw Matkę Najświętszą i świętego Józefa, by w dłuższej rozmowie z uczonymi w Piśmie skierować ich uwagę na właściwe rozpoznanie czasów mesjańskich.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Miłością wieczną umiłował Jezus Chrystus wszystkich nas bez wyjątku — od początku świata, aż do jego końca, takich, jakimi jesteśmy. A litując się nad naszą nędzą, modlił się, ach! jak gorąco się modlił za nas w Ogrójcu!

Biczowanie

Miłością wieczną umiłował Zbawiciel nas, tak bardzo zmaterializowanych i krótkowzrocznych w szukaniu szczęścia tu na ziemi. I odkupił nas przez mękę biczowania.

Cierniem ukoronowanie

Miłością wieczną umiłował Zbawiciel nawet ubiegających się za wywyższeniem kosztem innych, a często niewinnych i pokrzywdzonych — i zmył brud pychy upokorzeniami zniesionymi w czasie cierniem ukoronowania, okazując nam jednocześnie wąską drogę do prawdziwej wielkości.

Droga krzyżowa

Miłością wieczną umiłował nas Zbawiciel w każdej okoliczności życia — ofiarowując się za przewodnika i najwierniejszego przyjaciela na drodze krzyżowej każdego z nas.

Ukrzyżowanie

Miłością wieczną umiłował nas Jezus Chrystus aż do swej śmierci na krzyżu. — Nie pozostawił nas jednak sierotami. Ustanowił niekrwawą ofiarę mszy świętej i stale przebywa z nami w Najświętszym Sakramencie aż do końca świata. Dał nam ponadto własną Matkę.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Miłością wieczną umiłował nas Zbawiciel — i przez swe chwalebne Zmartwychwstanie objawił nam tajemnicę naszego zmartwychwstania. Dokona się ono na pewno, choć nie wiemy, kiedy to nastąpi.

Wniebowstąpienie

Miłością wieczną umiłował nas Bóg, otwierając przed nami niebo dzięki zasługom życia i Męki Jezusa Chrystusa. — Doczesne szczęście na ziemi jest tylko bladym odblaskiem nieskończonego szczęścia w niebie, przygotowanego tym, którzy Boga miłują.

Zesłanie Ducha Św.

Miłością wieczną umiłował Bóg Kościół swój, zsyłając Ducha Świętego na rządzących nim i na każdego z wiernych. — Dary Ducha Świętego: mądrość, rozum, rada, umiejętność, męstwo, pobożność, bojaźń Boża, są Bożą pomocą udoskonalającą nasze przyrodzone zdolności. Bądźmy ulegli działaniu Bożemu w nas.

Wniebowzięcie

Miłością wieczną umiłował Bóg Matkę Najświętszą za Jej życia na ziemi — a po Jej błogosławionej śmierci zabrał Ją z ciałem zmartwychwstałym do nieba jako Matkę Bożą i najwierniejszą Służebnicę Pańską.

Ukoronowanie Maryi

Miłością wieczną umiłował Bóg Matkę Najświętszą w niebie i wysłuchuje wszystkie Jej prośby zanoszone za każde z Jej dzieci.

Ufność we wstawiennictwo Matki Najświętszej przed Bogiem nigdy nie jest zbyt wielka.


3. ZEŚLIJ DUCHA TWOJEGO, A BĘDĄ STWORZONE I ODNOWISZ OBLICZE ZIEMI (Ps 103, 30)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Duch Święty zstąpił na Maryję i dokonał dziewiczego poczęcia Zbawiciela, Boga-Człowieka, który przyszedł na świat, by odnowić oblicze ziemi.

Nawiedzenie

Ześlij Ducha Twojego na nasze kontakty wzajemne z ludźmi — a odnowisz je mocą łaski Twojej.

Boże Narodzenie

Ześlij Ducha Twojego na nasze rozważania Bożego Narodzenia, takiego, jakie miało miejsce przed dwudziestu wiekami — a uzyskamy nowe spojrzenie na nasze istnienie na ziemi i odnowisz oblicze naszego życia.

Ofiarowanie Jezusa

Ześlij Ducha Twojego na nasze pełnienie przepisów Twego prawa — a głębiej poznamy Twą wolę odnośnie przyszłości naszej oraz tych, z którymi nas złączyłeś, i odnowisz nasze podejście do tego, co ma nas spotkać.

Znalezienie Jezusa

Ześlij Ducha Twojego na nasze ciągłe szukanie Ciebie, jedynej naszej radości — a ujrzymy nowe możliwości intymnego życia z Tobą i odnowisz oddziaływanie na otoczenie.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Ześlij Ducha Twojego w godzinę ciemnej, głuchej, samotnej udręki duchowej — a zrodzi się w duszy naszej nowe i głębsze zrozumienie Ciebie i Twojej Męki. O tak, to jest najskuteczniejszy środek naszego wewnętrznego odrodzenia.

Biczowanie

Ześlij Ducha Twojego na wszystkie bóle i cierpienia, pulsujące jak tętno serca — a okażą się one nam jako nowe, dotąd nieznane warunki heroicznej miłości ku Tobie i odnowisz nasze wnętrze.

Cierniem ukoronowanie

Ześlij Ducha Twojego w chwilach walki z naszą zadraśniętą miłością własną — a odsłonią się przed nami rozległe horyzonty pokoju płynącego ze świadomego uznania naszej słabości i odnowi się nasz zryw do prawdziwej wielkości.

Droga krzyżowa

Ześlij Ducha Twojego na nasze uciążliwe dźwiganie każdego krzyża — a spotkamy się z Tobą dźwigającym swój krzyż, a raczej nasz krzyż, i odnowisz całą naszą drogę życiową.

Ukrzyżowanie

Ześlij Ducha Twojego w ostatnią godzinę naszego życia — a zaistnieją warunki żalu doskonałego i umiłowania Ciebie ponad wszystko, i ufności niezłomnej w Twoje miłosierdzie i odnowisz oblicze naszej duszy.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Ześlij Ducha Twojego na nasze umysły, byśmy z zaufaniem przyjmowali prawdy wiary potwierdzone Twymi cudami, a zwłaszcza chwalebnym Twym Zmartwychwstaniem — a umocni się w nas przekonanie, iż przez życie z wiary odnowisz oblicze ziemi.

Wniebowstąpienie

Ześlij Ducha Twojego na całe nasze dążenie do nieba — a zaistnieją w nas wszystkie warunki potrzebne do wytrwania w dobrem aż do śmierci i odnowisz, z dnia na dzień, nasze życie wewnętrzne.

Zesłanie Ducha Św.

Ześlij Ducha Twojego na cały Kościół, na kierujących i podwładnych, na wszystkich wiernych — a będą stworzone okoliczności sprzyjające nawróceniu ludzi stojących z dala od wiary, i przyjdzie królestwo Twoje, i wola Twoja będzie spełniana jak w niebie, tak i na ziemi.

Wniebowzięcie

Ześlij Ducha Twojego za przyczyną Wniebowziętej Matki Twojej i zjednocz wszystkich ludzi w wierze prawdziwej — a spełni się Twoja zapowiedź, iż będzie jeden Pasterz i jedna owczarnia.

Ukoronowanie Maryi

Ześlij Ducha Twojego na każdego z nas, na najbiedniejszych i najnieszczęśliwszych — a spełnią się najgorętsze pragnienia Matki miłosierdzia, w niebie ukoronowanej na Królowę wszechświata, bo już więcej nie będzie ani smutków, ani łez, ani rozłąki, tylko szczęście bez granic i radość bez końca, bo będzie wypełniona liczba zbawionych dzięki Twej bolesnej Męce, o Chryste Jezu!


4. ZDROWAŚ MARYJO, ŁASKI PEŁNA


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Bądź pozdrowiona, Maryjo, łaski jesteś pełna! — Anioł, w imieniu samego Boga stwierdza to w chwili Zwiastowania. A ta pełnia łaski ujawnia się nade wszystko po Twoim fiat, gdy poczęłaś Syna Ojca Przedwiecznego.

Nawiedzenie

Bądź pozdrowiona Maryjo! — Gdy już stałaś się Matką Bożą, to miara pełności łaski w Tobie zwiększała się z chwili na chwilę. I wnet zaczęłaś współdziałać z Jezusem w rozdawaniu łask innym ludziom przez swe nawiedzenie.

Boże Narodzenie

Bądź pozdrowiona Maryjo! — Jezus, Syn Boży, leży oto przed Tobą jako Twoje nowo narodzone Dziecię. Jak każde ludzkie niemowlę potrzebuje Twojej macierzyńskiej usługi, a za każdym jej aktem zwiększa się w Tobie pełnia łaski!

Ofiarowanie Jezusa

Bądź pozdrowiona Maryjo! — Rozpalona żarem miłości Ducha Świętego, przez proste i pokorne spełnienie przepisu Prawa współofiarowałaś się z Jezusem Bogu Ojcu. Kto zmierzy ten nowy przyrost łaski w Twej duszy?

Znalezienie Jezusa

Bądź pozdrowiona Maryjo! — Jezus odnaleziony w świątyni wrócił do domu Twego i był poddany Tobie i Józefowi w życiu codziennym, bieżącym, zwyczajnym. Ileż łaski spływało do duszy Twojej i Józefa z tego bliskiego obcowania z Jezusem!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Bądź pozdrowiona Maryjo! ?— Ty jedna tylko mogłaś zrozumieć w całej rozciągłości i głębi znaczenie Jezusowej modlitwy w Ogrójcu: ból Jego Najświętszego Serca i naszą nędzę, której tylko On, Twój Syn, mógł zaradzić.

Biczowanie

Bądź pozdrowiona Maryjo! — O Matko najczystsza, niepokalana, jak boleśnie odczułaś cierpienie fizyczne i moralne Jezusa w czasie Jego biczowania! Nie byłaś tam obecna, ale miłość odsłoniła przed Twoją duszą całą prawdę.

Cierniem ukoronowanie

Bądź pozdrowiona, Maryjo, łaski jesteś pełna! — I właśnie dlatego, że byłaś łaski pełna, widziałaś całą złość ludzkiej pychy, poniewierającej Bożą godność Syna człowieczego. On będąc prawdziwym Królem królów, zechciał z miłości ku nam zadośćuczynić za nas sprawiedliwości Bożej.

Droga krzyżowa

Bądź pozdrowiona, Maryjo! — Z pełności łaski Bożej płynęła owa moc podtrzymująca Cię w czasie całej drogi krzyżowej Twego jednorodzonego Syna, Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa. Jakim przeogromnym źródłem zasług stało się to najściślejsze zjednoczenie Waszych Serc!

Ukrzyżowanie

Bądź pozdrowiona, Maryjo! — Pod krzyżem, na którym umierał Twój Syn, a nasz Boski Zbawiciel, doszłaś, Matko bolesna, do głębi poznania Twego powołania w królestwie Bożym: “Niewiasto', oto syn Twój — Oto Matka twoja” (J 19, 26—27). Twoje macierzyństwo Boże stało się odtąd macierzyństwem wszechludzkim.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Bądź pozdrowiona, Maryjo! — Oto w Zmartwychwstaniu Jezusa, ukrzyżowanego w Wielki Piątek i tegoż dnia przed zachodem słońca pogrzebanego, masz przedświt szczęścia, jakie w niedalekiej przyszłości stanie się Twoim udziałem na zawsze, na wieki!

Wniebowstąpienie

Bądź pozdrowiona, Maryjo! — i również i w tym nowym rozstaniu się z widzialnie zmartwychwstałym Twym Synem, będącym radością Twego Serca. Wkrótce znów Go ujrzysz, lecz zanim to nastąpi, masz jeszcze wiele do powiedzenia i przekazania Jego uczniom.

Zesłanie Ducha Św.

Bądź pozdrowiona, Maryjo, Matko Boża i nasza! — Oto stajesz się duszą przygotowania Apostołów na zstąpienie Ducha Świętego, Ducha miłości, Ducha prawdy, mocy i pocieszenia! — Matko

Kościoła, módl się za nami!

Wniebowzięcie

Bądź pozdrowiona, Maryjo! — O jakże pełna jesteś łaski w chwili błogosławionej swej śmierci, śmierci z miłości ku Bogu, po najdoskonalszym spełnieniu zadania powierzonego Ci przez Boga. Wniebowzięcie Twoje było tylko Bożą odpowiedzią na Twój zew miłości!

Ukoronowanie Maryi

Bądź pozdrowiona, Maryjo, pełna jesteś i w niebie łaski u Boga, bo ukoronował Cię najwyższą chwałą, jaką stworzenie otrzymać może, i dał taką władzę nad miłosierdziem Serca swego ku nam grzesznym, jakiej żaden z Aniołów ani ze świętych nie posiada!


5. OTO JA SŁUŻEBNICA PAŃSKA, NIECH MI SIĘ STANIE WEDŁUG SŁOWA TWEGO


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego przy każdym zwiastowaniu Twojej woli, o Boże, aż do końca mego życia.

Nawiedzenie

Oto ja służebnica Pańska — w ochoczym pójściu tam, dokąd mnie posyłasz, bez względu na przeszkody, jakie mnie czekają po drodze.

Boże Narodzenie

Oto ja służebnica Pańska — w odmiennych, niż zaplanowane, okolicznościach “narodzin” owocu naszego wspólnego działania — Twego i mego.

Ofiarowanie Jezusa

Oto ja służebnica Pańska — w przyjęciu nieoczekiwanego spotkania z tą czy inną osobą, odsłaniającą przede mną dalsze Twe zamiary względem mnie.

Znalezienie Jezusa

Oto ja służebnica Pańska — w przyjęciu Twoich odpowiedzi, które w danej chwili są dla mnie niezrozumiałe. Treść ich zachowam głęboko w sercu. Zrozumiem je później.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Oto ja służebnica Pańska — niech mi się stanie według słowa Twego w pokornym przyjmowaniu utrapień duchowych tak długo, dopóki nie spodoba się Tobie zesłać mi ulgi i pokrzepienia.

Biczowanie

Oto ja służebnica Pańska — niech mi się stanie według słowa Twego w bolesnym i pełnym wstydu odsłanianiu ran mej duszy przez brutalnych moich prześladowców.

Cierniem ukoronowanie

Oto ja służebnica Pańska — w chętnym przyjęciu wszelkiego rodzaju upokorzeń tak, jak Ty je przyjmowałeś, Jezu cichy i pokornego Serca. I niech obiecany pokój Twój stanie się moim udziałem.

Droga krzyżowa

Oto ja służebnica Pańska — w okazywaniu pomocy i współczucia dźwigającym swój krzyż, bo Ty to przyjmujesz jako uczynione Tobie samemu.

Ukrzyżowanie

Oto ja służebnica Pańska — w dziecięcym ustosunkowaniu się do Matki Najświętszej. Niech Ona, jak Matka, najłaskawiej się mną zaopiekuje.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Oto ja służebnica Pańska — w przyjęciu całej Twej nauki o życiu, śmierci i zmartwychwstaniu — Twoim i naszym — oraz w przystosowaniu do tych prawd całego naszego postępowania czynno-apostolskiego.

Wniebowstąpienie

Oto ja służebnica Pańska — w radosnym przejściu od kontemplacyjnego zapatrzenia w niebo do czynnego życia z wiary, dopóki jesteśmy tu na ziemi.

Zesłanie Ducha Świętego

Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego. — Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. Niczego nie będę się bała, bo Bóg jest z nami. A któż jest tak wszechmocny jak Bóg.

Wniebowzięcie

Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego. — Tak, Panie, chcę i za łaską Twoją pragnę iść wiernie przez życie śladami najpokorniejszej służebnicy Twojej Maryi, Matki Jezusowej, aby być potem w niebie razem z Nią oraz ze wszystkimi duszami, za które się modlę.

Ukoronowanie Maryi

Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego. — Niech za przyczyną Królowej nieba i ziemi udziałem naszym będzie kiedyś miejsce wiecznego szczęścia, którego oko nie widziało, ani ucho o nim nie słyszało, ani serce ludzkie go nie pojęło, a które Bóg przygotował tym, którzy Go miłują i wiernie Mu służą.


6. NARODZENIE BOŻE


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi. Maryja uwierzyła i poczęła z Ducha Świętego. Podobnie jest i z nami: gdy uwierzymy w moc twórczą słowa Bożego, narodzi się w nas Chrystus.

Nawiedzenie

Wówczas Pan Bóg posłuży się naszymi kontaktami z ludźmi, by udzielić im łaski Bożych narodzin w ich duszach.

Boże Narodzenie

Widzialne przyjście Zbawiciela na świat, choć poprzedzone długim oczekiwaniem, objawiło się w warunkach nieprzewidzianych przez ludzi. I nadal podobnie się dzieje. Witajmy zawsze z radością każde narodziny Boże w duszy.

Ofiarowanie Jezusa

Dla wielu “narodzenie Boże” ziszcza się nie w młodości ani nie w sile wieku, ale jak dla starca Symeona, u schyłku życia. Uczcijmy i wtedy drogi Boże!

Znalezienie Jezusa

Tajemnica “narodzenia Bożego” objawia się ciągle, w różnych etapach życia ludzkiego. Umiejmy odnaleźć to Boże Narodzenie w codziennym życiu, zarówno rodzinnym jak i zawodowym.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Gdy lęk, wstręt i odraza przytłacza nas na widok zbliżającego się cierpienia, szukajmy oparcia w tajemnicy człowieczeństwa Boskiego Zbawcy, który w Ogrójcu podobnego uczucia doznawał, aby nas podtrzymać na duchu.

Biczowanie

Gdy spadają na nas bolesne razy sprawiedliwości Bożej, uciekajmy się do wynagradzającego Serca Jezusa, który po to się narodził, aby nas zbawić.

Cierniem ukoronowanie

Gdy wrogowie, depcząc nas, spychają nas na samo dno pogardy i upokorzenia, wspomnijmy, że Chrystus, stawszy się człowiekiem, pierwszy to już naprzód przyjął i wycierpiał.

Droga krzyżowa

Gdy nas dręczą wyrzuty sumienia po upadku — czy to pierwszym, czy dalszym, po uprzednim postanowieniu poprawy — z ufnością rzućmy się w ramiona Matki Najświętszej, która jak przy Bożym Narodzeniu, tak i na drodze krzyżowej okazała się najczulszą Matką.

Ukrzyżowanie

Kto się narodził, musi też i umrzeć. Jezus również poddał się temu prawu. Przez swe najuboższe Narodzenie przyszedł na świat, by nam przynieść Dobrą Nowinę, a przez najokrutniejszą swą śmierć na krzyżu chciał nam wysłużyć narodzenie się do szczęśliwej wieczności. I to wszystko: “Wykonało się!" (J 19 30).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Zmartwychwstanie Jezusa — to objawienie nam prawdy życia pozagrobowego, życia pełnego chwały, do którego Pan Bóg wzywa każdego człowieka. Aby stać się uczestnikiem tej chwały trzeba, by wpierw Bóg narodził się w nas w tym życiu.

Wniebowstąpienie

Chrystus wstąpił do nieba widzialnie, ale niewidzialnie wprowadził też za sobą ogromne zastępy dusz sprawiedliwych, które oczekiwały Zbawiciela, począwszy od Adama i Ewy. I od nas podobnie Chrystus oczekuje setnego owocu ze swych “narodzin” w naszej duszy.

Zesłanie Ducha Św.

Zesłanie Ducha Świętego — to obdarzenie nas mocą z wysoka, abyśmy byli świadkami “Bożego narodzenia” i jego rozwoju aż do pełności wieku Chrystusowego w duszy naszej i w duszach innych oraz abyśmy przynieśli wiele owocu z pracy apostolskiej.

Wniebowzięcie

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny — to zakończenie historycznych dziejów Bożego Narodzenia na ziemi. Matka Jezusowa żyje z ciałem i duszą w niebie! Podobna nagroda czeka kiedyś i nas za wierną służbę Panu Bogu tu na ziemi.

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny w niebie — to oddanie w Jej ręce pełnomocnictwa w gospodarowaniu zasługami płynącymi z Bożego Narodzenia na ziemi w stosunku do całego Mistycznego Ciała Chrystusowego. Odtąd Maryja stała się “Wszechmocą błagającą". — “Dobrze mi jest być blisko Boga!” (Ps 72, 28).


7. CHWAŁA NA WYSOKOŚCI BOGU, A NA ZIEMI POKÓJ LUDZIOM DOBREJ WOLI (Łk 2, 14)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Świadome i dobrowolne przyjęcie przez Najświętszą Maryję Pannę zwiastowania łaski Bożej stało się punktem wyjściowym do osiągnięcia największej chwały Boga i najgłębszego pokoju dla ludzi, dobrej woli. Macierzyństwo Maryi — to macierzyństwo łaski Bożej.

Nawiedzenie

Łaska przyjęta zaczyna wkrótce oddziaływać na otoczenie, powodując w nim zryw coraz bardziej osobistego Magnificat.

Boże Narodzenie

Anielska zapowiedź: “Chwała ma wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli" sprowadziła ku nowo narodzonemu Zbawicielowi wszystkich: od prostaczków, w osobach pasterzy, aż do uczonych i mędrców z odległego Wschodu.

Ofiarowanie Jezusa

Ofiarowanie Panu Bogu darów otrzymanych z Jego łaski, powiększa chwałę na wysokości Bogu, a pokorne przyjęcie zapowiedzi dalszych losów tego daru pogłębia pokój u ludzi dobrej woli.

Znalezienie Jezusa

Codzienne życie wypełnione normalnymi obowiązkami, a równocześnie zjednoczone w ukryciu z życiem Jezusa, Maryi i Józefa, przynosi wiele chwały Bogu, a wszystkim ludziom dobrej woli przyczynia pokoju.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Życie ludzkie jest usłane cierpieniami, ale ileż chwały Bogu, a pokoju ludziom dobrej woli przynosi zjednoczenie tych cierpień z cierpieniami Chrystusa Pana w Ogrójcu i przyjęcie ich jako wyrazu woli Bożej!

Biczowanie

Przedziwnie obmyślił Pan ekonomię cierpienia! Zarówno rytmicznie powtarzający się ból fizyczny, jak i raz po raz atakujące nas pokusy mogą przyczynić się, przy naszej dobrej woli, do uwielokrotnienia aktów chwały Bożej i do zapewnienia w duszy naszej pokoju, ale pod warunkiem, że zjednoczymy je z intencjami biczowanego Zbawiciela.

Cierniem ukoronowanie

Cnotę nabywa się przez częste ćwiczenie. Nie marnujmy upokorzeń! One stawiają nas w prawdzie. Dobrze przyjęte, sprowadzają do duszy pokój i przyczyniają się do chwały Bożej. Nigdy za wiele uniżenia się przed Bogiem!

Droga krzyżowa

Wpatrujmy się w Chrystusa Pana dźwigającego krzyż i naśladujmy Jego sposób udzielania pokoju ludziom dobrej woli w tak mało sprzyjających warunkach, a przez to najlepiej oddamy Panu Bogu chwałę.

Ukrzyżowanie

Krzyż — to próba ogniowa każdej doskonałości. O własnych siłach niczego nie dokonamy. Potrzeba nam łaski, czyli włączenia życia Bożego w nasze życie. Jezusowemu “Pragnę” — ma zawsze odpowiadać z naszej strony: “Oto idę spełnić wolę Twoją” (Ps 39, 8—9).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

“Pokój wam! Pokój mój daję wam, nie jako świat daje. Ja wam daję!” (J 14, 27). — Pokój płynący ze zmartwychwstania Pańskiego i z naszego powstania ze śmierci grzechowej. Dziękuję Ci, Panie, za sakrament pokuty!

Wniebowstąpienie

Niebo, czyli oglądanie bezpośrednie chwały Bożej na wysokościach, oraz dróg Opatrzności prowadzących tu na ziemi ludzi dobrej woli do pokoju — oto cel naszego tu bytowania.

Zesłanie Ducha Św.

Całe nasze życie powinno być ustawiczną modlitwą błagalno-przygotowawczą do coraz pełniejszego zstępowania Ducha Świętego na Kościół i ma poszczególnych jego członków, zwłaszcza obecnie, w okresie posoborowym, w czasie realizowania jego orzeczeń. O to mamy się modlić.

Wniebowzięcie

Drogocenna jest w oczach Bożych śmierć świętych Jego. W najwyższym stopniu odnosi się to do Najświętszej Maryi Panny. Jej Wniebowzięcie przyniosło więcej chwały Bogu niż najświętsza choćby śmierć innych ludzi, zaś całemu Kościołowi przyniosło ono najwyższy pokój i radość.

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny w niebie otwiera dla Niej jak najszerszy dostęp do miłosierdzia Bożego. Dzięki temu może Ona wyjednać wszystkim ludziom, mającym choć odrobinę dobrej woli, nawrócenie i zbawienie. W ten sposób, jako Wszechmoc błagająca, przyczynia się Maryja do oddania największej chwały Bogu i do uzyskania nam wszystkim wiecznej szczęśliwości w niebie.


8. CAŁA PIĘKNOŚĆ TWA OD WEWNĄTRZ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

O Maryjo, jakaś Ty roztropna!

Nawiedzenie

O Maryjo, jakaś Ty dobra!

Boże Narodzenie

O Maryjo, jakaś Ty godna kochania!

Ofiarowanie Jezusa

O Maryjo, jakaś Ty sprawiedliwa!

Znalezienie Jezusa!

O Maryjo, jakaś Ty do nas podobna!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

O Jezu, jakiś Ty nam podobny!

Biczowanie

O Jezu, jakiś Ty cierpiący!

Cierniem ukoronowanie

O Jezu, jakiś Ty pokorny!

Droga krzyżowa

O Jezu, jakiś Ty bliski nam w cierpieniu a zarazem pociągający w swe ślady!

Ukrzyżowanie

O Jezu, Zbawicielu nasz, zraniłeś serce moje swą niedościgłą miłością!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jezu, wierzę w Twe Zmartwychwstanie!

Wniebowstąpienie

Jezu, ufam Twoim obietnicom!

Zesłanie Ducha Św.

Jezu, miłuję Ciebie, a w Tobie wszystkich bliźnich moich!

Wniebowzięcie

Trójco Przenajświętsza, dziękuję Ci za Wniebowzięcie Matki Jezusowej i Matki naszej!

Ukoronowanie Maryi

O Królowo świata, Matko nasza, jakżeś Ty wspaniała!


9. RADOŚCIĄ MOJĄ BYĆ Z SYNAMI LUDZKIMI


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Radość ta ziściła się w najwyższym stopniu w stosunku do Jezusa i Maryi od chwili Zwiastowania. I sprawdza się też nadal w stosunku do wszystkich Jej dzieci.

Nawiedzenie

Ile radości i szczęścia daje spotkanie osób nawzajem się rozumiejących i mających wspólne umiłowania, wspólny cel, choć różnymi drogami do niego zmierzają. Radością Bożą jest wzajemnie nas łączyć.

Boże Narodzenie

Maryjo, o jakże błogosławiony jest owoc żywota Twojego, Jezus! — Ile radości doznaje Syn Boży, Bóg-Człowiek, przyjmując od Ciebie i od świętego Józefa rodzicielskie posługi! Szczęście Jezusa w coraz pełniejszej mierze staje się udziałem Twoim, Józefa, moim i nas wszystkich...

Ofiarowanie Jezusa

Maryja z Józefem zanoszą Jezusa do świątyni, a starzec Symeon spotyka Ich uszczęśliwiony, iż nareszcie ujrzał Zbawienie swoje. A co czuło serce Boskiego Niemowlęcia w tej chwili? Zaprawdę, iż radością Jego jest być z synami ludzkimi!

Znalezienie Jezusa

Jezus wystawił Maryję i Józefa na próbę wierności i miłości, pozostając sam w świątyni. Ale po odnalezieniu z jakąż radością obcowali ze sobą Jezus, Maryja i Józef! Czy tak jest z nami?


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jezus samotnie modli się na górze Oliwnej, bo nawet najbliżsi Apostołowie zasnęli. O, jakąż radością jest dla Jezusa, gdy ktoś z nas, pociągnięty łaską współczucia dla Niego czy też zbolały własnym cierpieniem, przychodzi, by razem z Nim spędzić choć jedną godzinę na wspólnej modlitwie Ogrójcowej i doznać pokrzepienia.

Biczowanie

Jezus cierpiał fizycznie podobnie jak my. Miał otwarte rany. Nikt się nad Nim wówczas nie ulitował. Ale z jaką radością przyjmie od nas współczucie i pomoc okazaną Mu teraz pośrednio w osobach naszych potrzebujących bliźnich! Bo radością Jego jest być z synami ludzkimi!

Cierniem ukoronowanie

Jezusa ukoronowanego cierniową koroną bito i plwano Mu w twarz, a nikt z Jego przyjaciół nie stanął w Jego obronie. Jezus czekał i czeka nadal. — Na kogo? Na każdego z nas. — Na co czeka? Na odważną naszą postawę. On sam dopomoże, bo radością Jego jest być z synami ludzkimi, zwłaszcza w najcięższych chwilach ich życia.

Droga krzyżowa

Jezus jest blisko, bardzo blisko, w ciągu całej naszej drogi życiowej, a zwłaszcza gdy przytłacza nas ciężar krzyża, bylebyśmy tylko zechcieli Go zauważyć, bo Jego radością jest być z synami ludzkimi zawsze i wszędzie. Zechciej o tej prawdzie przekonać się sam!

Ukrzyżowanie

Jezus za życia swego po wielekroć zapowiadał swą śmierć, lecz w przeddzień jej dał nam wszystkim wprost niesłychany dowód, że radością Jego jest być z synami ludzkimi, gdy ustanowił Najświętszy Sakrament. — Ponadto, konając na krzyżu, dał nam swą Matkę. Jezus i Maryja nie opuszczą nas nigdy, chyba że my uparcie od Nich odwracać się będziemy.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

O, jak niezmiernie dobrym okazał się Zbawiciel po swym Zmartwychwstaniu! Raz po raz objawiał się uczniom swoim. Z widoczną radością obcował z nimi i nawzajem udzielał im swego pokoju, radości i szczęścia.

Wniebowstąpienie

Jezus wstąpił do nieba, ale nie zerwał bliskiego kontaktu z uczniami. Polecił im przygotować się na jeszcze ściślejsze współżycie z Bogiem, na zesłanie Ducha Świętego. I my prośmy Go o tę łaskę intymnego obcowania z Bogiem.

Zesłanie Ducha Św.

Co za łaska, co za radość być pod stałym działaniem Ducha Świętego! Chcieć, czego Bóg chce! Działać tak, jak Bóg chce! Patrzeć na wszystko w świetle Bożym i oceniać wszystko według wartości, jaką Bóg przywiązuje do każdej rzeczy! To jest radość nie do opisania, płynąca ze zjednoczenia duszy z Bogiem.

Wniebowzięcie

Zjednoczenie z Bogiem zapoczątkowane tu na ziemi dochodzi do pełnego rozkwitu po śmierci w niebie. Najwspanialszym przykładem takiego zjednoczenia jest tajemnica Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Radością Jej w niebie jest przebywać z Bogiem i ze wszystkimi świętymi, a na ziemi z ludźmi dobrej woli.

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny — to uwieńczenie błogosławionym skutkiem, i to miarą pełną, potrzęsioną i opływającą, wszystkich Jej aktów miłości względem Jezusa Chrystusa i Jego sprawy za Jej życia na ziemi, jak również po Wniebowzięciu, aż do końca świata. Jest to zawrotna radość wzajemnego obcowania Boga ze stworzeniem, Trójcy Przenajświętszej z niepokalaną Matką Jezusową i naszą.


10. SKOSZTUJCIE I ZOBACZCIE, JAK DOBRY JEST PAN (Ps 33, 9)

Bóg jest dobry i daje, a człowiek, który chce się udoskonalić, bierze i korzysta. Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan — to znaczy skutecznie chciejmy spróbować, a zobaczymy, jak we wszystkich dziedzinach naszego życia przejawia się dobroć Pana Boga.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Ludzie zgrzeszyli, ale sami nie mogli podźwignąć się z upadku. Pan Bóg obiecał zesłać Zbawiciela. I Zbawicieli przyszedł w sposób najprzystępniejszy dla nas jako: ,,Słowo które Ciałem się stało i zamieszkało wśród nas” (J 1, 14) od chwili Zwiastowania. Na razie tylko Najświętsza Maryja Panna skosztowała i zobaczyła w całej pełni, jak dobry jest Pan.

Nawiedzenie

W kilka dni później do tej Bożej tajemnicy zostały dopuszczone dalsze trzy osoby: Elżbieta, Zachariasz i Jan Chrzciciel. Każda z nich skosztowała w mierze sobie dostępnej słodyczy obcowania z Bogiem i zobaczyła, jak niewypowiedzianie dobry jest Pan.

Boże Narodzenie

Na kilka miesięcy przed Narodzeniem Jezusa stanął przed św. Józefem problem skosztowania najwyższej względem niego dobroci Pana: mianowicie zostania opiekunem Jezusa poczętego z Ducha Świętego w łonie Maryi. I nikt nie wypowie, ile błogosławieństwa Bożego spłynęło na niego i na wszystkich ludzi z przyjęcia tego najświętszego Daru Bożego.

Ofiarowanie Jezusa

Proste i na zewnątrz zwyczajne spełnienie przepisu prawa religijnego poprzez Ofiarowanie Jezusa w świątyni stało się dla Symeona i Anny powodem doznania wielkiej radości, a dla Maryi i Józefa zapowiedzią, jak dobry będzie Pan dla wielu, gdy podźwignie ich z upadku.

Znalezienie Jezusa

Trzeba nie tylko skosztować, ale i zobaczyć skutki dobroci Bożej. Uczeni w Piśmie w pamiętne święto Paschy, gdy po raz pierwszy zetknęli się z dwunastoletnim Zbawicielem, skosztowali słodyczy rozmowy z Jezusem, ale dalej wzrokiem nie sięgnęli. Maryja i Józef natomiast nie tylko kosztowali radości z obcowania na co dzień z Synem Bożym, ale i umieli wyciągnąć stąd wnioski o dobroci i miłości Bożej w ciągu całego ukrytego życia w Nazarecie.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Apostołowie skosztowali serdeczności Jezusa w czasie Jego trzyletniej pracy apostolskiej, ale podczas modlitwy Ogrójcowej przed Męką zobaczyli, jak nawet w cierpieniu ich Pan i Mistrz jest dla nich dobry.

Biczowanie

Jezus podczas biczowania modlił się za swych oprawców i za tych, za których bólem wypłacał się sprawiedliwości Bożej. Chciał, aby skosztowali i odczuli wielką miłość Zbawiciela ku nim i zobaczyli Bożą dobroć objawiającą się w uwolnieniu od kary wiecznej dotychczasowych grzeszników, skruszonych i pokutujących.

Cierniem ukoronowanie

Cierpienie na sławie, jakiejkolwiek by ono było i skądkolwiek by pochodziło, w myśli Bożej ma służyć za wprowadzenie do zrozumienia wielkiej tajemnicy cierniem ukoronowania. Jezus uczy nas swym przykładem cichości i pobory jako niezawodnego środka uzyskania pokoju serca.

Droga krzyżowa

Spróbujmy iść w ślad za Jezusem dźwigającym swój ciężki krzyż, a przekonamy się, jak dobry jest Pan także względem nas, żyjących tyle wieków po historycznym Wielkim Piątku.

Ukrzyżowanie

Spróbujmy w naszych dokuczliwych cierpieniach zjednoczyć się z konającym na krzyżu Zbawicielem, a wkrótce doznamy na sobie łaski wielkiej przemiany goryczy w radość, w myśl zapewnienia Jezusowego: “Dziś ze mną będziesz w raju" (Łk 23, 43).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

W dzień Zmartwychwstania Pańskiego Apostołowie zakosztowali niewypowiedzianej radości z oglądania znów żywego Zbawiciela. Ale nie wszyscy. Wkrótce jednak wszyscy zobaczyli na własne oczy, jak bardzo dobrym okazał się Jezus również dla niedowierzającego Tomasza apostoła, który spontanicznie zawołał: “Pan mój i Bóg mój!” (J 20, 28).

Wniebowstąpienie

Czterdziestodniowy okres kosztowania radości z dorywczego obcowania ze zmartwychwstałym Mistrzem zakończył się publicznym Jego Wniebowstąpieniem. Do mającego wkrótce rozpocząć się okresu przeogromnych skutków dobroci Bożej Apostołowie mieli zlecone przygotować się przez dziesięciodniowe jakby rekolekcje.

Zesłanie Ducha Św.

Co za szczęście stało się udziałem Apostołów w chwili zstąpienia na nich Ducha Świętego w dzień Zielonych Świąt! Natychmiast sami stali się nieustraszonymi świadkami Objawienia i Odkupienia Bożego oraz zobaczyli przeogromny wylew dobroci Bożej na tych wszystkich, którym głosili wielkie sprawy Boże.

Wniebowzięcie

Kosztując nieraz za życia na ziemi radości z dokonanych dzieł, możemy choć częściowo zrozumieć, jakim szczęściem napełniło się serce Matki Najświętszej w chwili Jej chwalebnego Wniebowzięcia i jak dobry jest Pan dla wszystkich miłujących Go i służących Mu wiernie.

Ukoronowanie Maryi

Cóż radośniejszego może być nad osiągnięcie celu ostatecznego, zwłaszcza gdy spotka nas uznanie i zatwierdzenie tego stanu na wieki przez samego Boga, który jest źródłem wszelkiego dobra i życia. Przykładem tego jest dla nas ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny w niebie. Jesteśmy wszyscy powołani do uczestniczenia w szczęściu podobnym do Jej szczęścia. Prośmy więc za przyczyną Matki Zbawiciela, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.


11. WSTAŃ, SPIESZ SIĘ PRZYJACIÓŁKO MOJA A PRZYJDŹ (Pnp 2, 10)

Pan Jezus zwraca się do każdej duszy z wezwaniem do miłości i przyjaźni. “Wstań” z upadków grzechowych. “Spiesz się" z uporządkowaniem doczesnych przywiązań “przyjaciółko moja, a przyjdź” do mnie, jako źródła wszelkiego dobra na ziemi i w niebie.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Wstań, bądź gotowa na przyjęcie mojej woli, spiesz się, by na czas odpowiedzieć swoim “tak", przyjaciółko moja (Pnp 2, 10), a przyjdź, będziemy razem ją wykonywać.

Nawiedzenie

Wstań, przygotuj wszystko, co potrzebne, do wspólnych z Matką Najświętszą odwiedzin naszych bliźnich, spiesz się! Nie opóźniaj się dla byle jakiego powodu, przyjaciółko moja, a przyjdź, bo ja tam na ciebie czekam.

Boże Narodzenie

Wstań, przygotuj się na powitanie mego Dziecięctwa, spiesz z darami twoimi, przyjaciółko moja, a przyjdź i przypatrz się w jakich warunkach rodzą się wielkie sprawy moje.

Ofiarowanie

Wstań, choć ciężko ci jest, bo przytłacza “wiek” jakichś twoich nawyków, spiesz się, bo chwila łaski nadchodzi, jest i minie bezpowrotnie, przyjaciółko moja, a przyjdź, weź mnie na ręce swoje i błogosław Panu za udzielone tobie zbawienie.

Znalezienie

Wstań i z miejsca zawróć z drogi, którą uszłaś beze mnie, spiesz się w poszukiwaniu mnie, przyjaciółko moja, a przyjdź do Kościoła, tam mnie znajdziesz, a potem pójdziemy razem spokojni i szczęśliwi do domu twojego i mojego.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Wstań, otrząśnij się z przygnębienia, spiesz się do mnie choć to noc Ogrójcowa, przyjaciółko moja spracowana i obciążona, przyjdź do mnie, a ja ciebie ochłodzę i pokrzepię.

Biczowanie

Wstań do walki ze złą pokusą, spiesz się z kategoryczną odmową na jej wabiące propozycje, przyjaciółko moja, a przyjdź i zobacz, ile wycierpiałem przy biczowaniu, by zapewnić tobie zwycięstwo.

Cierniem ukoronowanie

Wstań, nie daj się usidlić miłości własnej, spiesz się do szkoły mego cichego i pokornego Serca, przyjaciółko moja, a przyjdź, powierzę ci tajemnice królestwa mego.

Droga krzyżowa

Wstań i rozejrzyj się dokoła: wszystko na świecie przemija, spiesz się, nie oglądaj się na to, co ten lub ów robi. Co tobie do tego? Ty pójdź za mną, przyjaciółko moja, a przyjdź, będziemy razem dźwigać nasz wspólny krzyż.

Ukrzyżowanie

Wstań, bo już nadszedł czas, spiesz się do stóp mego krzyża, z którego spłynęło zbawienie dla ludzi, przyjaciółko moja, niech ostatnie moje słowa z krzyża głęboko zapadną do serca twego. Chcę cię uczynić, jak Marię Magdalenę, apostołką mego Serca.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Wstań rano, gdy w duszy twojej słońce wiary jeszcze nie oświetliło w pełni prawd Bożych, spiesz się do miejsca, gdzie mnie położono, do Kościoła, przyjaciółko moja, a przyjdź, by na moje zawołanie imienne odpowiedzieć z całego serca: “Rabboni", znaczy: Mistrzu!

Wniebowstąpienie

Wstań od zajęć zwykłych, spiesz się na górę mego wniebowstąpienia, przyjaciółko moja, a przyjdź i zapamiętaj, że idę do nieba, by wam przygotować mieszkanie, bo tam, gdzie ja jestem, chcę abyście i wy byli.

Zesłanie Ducha Św.

Wstań, odrzuć wszelki lęk, spiesz się do pracy apostolskiej, bo wszystko możesz w Tym, który ciebie umacnia, przyjaciółko moja, a potem przyjdź i odpocznij po pracy na osobności ze mną, a będę mówił do serca twego.

Wniebowstąpienie

“Wstań spiesz się przyjaciółko moja, gołębico moja, piękna moja, a przyjdź!". I na wezwanie Boże Maryja, Matka Jezusowa, została wzięta z ciałem i duszą do nieba. Uwielbiajmy i dziękujmy Panu Bogu za to wyniesienie Matki Bożej, naszej Matki Miłosierdzia.

Ukoronowanie Maryi

Wstań sprzed tronu Bożego, Matko nasza, spiesz nam z pomocą, płaczącym wygnańcom, synom Ewy — a przyjdź, o łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo, w nasze życie osobiste, rodzinne i społeczne, przyjdź, mocarna Polski Królowo!


12. TO TYLKO PUNKT WYJŚCIOWY!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Świadome i dobrowolne fiat Maryi było tylko punktem wyjściowym do nieprzerwanej współpracy z Bogiem aż do pełnego osiągnięcia skutku.

Nawiedzenie

Każdy krok Maryi czyniony z pośpiechem na drodze prowadzącej do domu Elżbiety — to przykład radosnej gorliwości w zanoszeniu Boga bliźniemu.

Boże Narodzenie

Nie rozpoznany i nie przyjęty, choć przez tyle wieków oczekiwany Zbawiciel, po swym pokornym Narodzeniu podstępnie prześladowany przez Heroda, nie opuszcza jednak ludu wybranego i po ucieczce do Egiptu powraca do Nazaretu.

Ofiarowanie Jezusa

Pan Bóg przyjmuje ofiarę, nie zawsze wymaga od razu całkowitego jej spełnienia. Bywa, że rozkłada ją w czasie. Ale ona zawsze nas obowiązuje. I stale trzeba być gotowym dać miarę pełną, gdy Pan tego zażąda.

Znalezienie Jezusa

Maryja i Józef raz tylko zgubili Jezusa, lecz odnalazłszy Go, poszli z Nim na stałe w życie codzienne. My zaś często “gubimy” Jezusa dlatego, że nie obcujemy z Nim na co dzień.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Modlitwa — to punkt wyjściowy do okazania w czynach naszej dobrej woli, wspartej łaską. Nie wystarcza jednorazowa modlitwa. Potrzeba ciągle się modlić i nie ustawać w wysiłku, by nie zasnąć i nie ulec pokusie.

Biczowanie

Każde biczowanie ma dwie strony: czynną i bierną. Z jednej i drugiej potrzebny jest wysiłek: do wymierzania razów i do ich zniesienia. A więc jest oprawca i ofiara, dwie różne osoby, jak to miało miejsce przy biczowaniu Chrystusa Pana, lub też jedna i ta sama osoba w różnych dobrowolnie podjętych umartwieniach pokutnych.

Cierniem ukoronowanie

Wielkość, do jakiej ludzka pycha zmierza, jest ograniczona i krótkotrwała. Lecz wielkość zamierzona przez Boga dla ludzi jest wprost bezkresna, bo przez pokorę prowadzi do zjednoczenia z Bogiem.

Droga krzyżowa

Każdy krzyż przytłacza tego, kto go dźwiga. I Pan Jezus pod ciężarem krzyża upadł, ale z wdzięcznością przyjmował pomoc okazywaną Mu w rozmaity sposób. Miłość nauczy i nas korzystać z pomocy innych, jak i samemu spieszyć bliźnim z pociechą i ulgą w cierpieniu.

Ukrzyżowanie

Śmierć jest przejściem do życia wiecznego. Chrystus Pan wysłużył nam prawo do szczęśliwej wieczności, ale skorzystanie z niego uzależnił od naszej dobrej woli. Nie odmawia pomocy swej łaski, ale też nie gwałci wolnej woli człowieka. Jak wielka jest odpowiedzialność naszego życia na ziemi!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Chrystus umarł i był pogrzebany, a oto zmartwychwstał i już więcej nie umrze. “Ja jestem zmartwychwstanie i życie!” (J 11, 25) — zmartwychwstanie fizyczne, a także i duchowe, to znaczy ze śmierci grzechowej. Jak bardzo trzeba spieszyć do sakramentu pokuty po popełnieniu grzechu!

Wniebowstąpienie

Cóż da się porównać ze szczęściem wejścia do nieba? “Cierpienia tego czasu", nawet dobrze zniesione, “nie są” istotnie “godne przyszłej chwały” (Rz 8, 18). Jezus sam będzie dla zbawionych “nagrodą zbyt wielką".

Zesłanie Ducha Św.

“Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4, 13). Pan wzbudza w nas pragnienia i dopomaga w ich realizowaniu. Żąda od nas tylko uległości i współpracy. Spodziewam się więc wszystkiego od Pana Boga, a pracuję tak, jakby wszystko ode mnie zależało.

Wniebowzięcie

Cóż oddam Panu za wszystko, co mi uczynił? Umiłuję Go z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich sił moich i ze wszystkiej myśli, abym mógł być tam, gdzie jest obecnie Matka Boża i nasza wraz ze wszystkimi drogimi Jej Sercu duszami.

Ukoronowanie Maryi

Słyszę głos Jezusowy: “Ja jestem Początek — Ja jestem Droga, Prawda i Życie. — Beze mnie nic uczynić nie możecie” — i “Oto Matka Twoja” (J 8, 25; J 14, 6; J 15, 5; J 19, 27). — A Kościół kładzie w usta Maryi, Królowej nieba i ziemi, kojące słowa: “Jam matka pięknej miłości, i bogobojności, i poznania, i nadziei świętej” (Syr 24, 17).

Chociaż nie skończysz, zawsze rób!
Ciebie, nie dzieło, weźmie grób!
Choć tu — dla czynu — krótko nas,
Czas wszystko Skończy, bo ma czas!
J. Brzeziński


13. KTO MNIE ZNAJDZIE, ZNAJDZIE ŻYCIE I OTRZYMA ŁASKĘ OD PANA (Prz 8, 35)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Kto mnie znajdzie, znajdzie życie i otrzyma łaskę od Pana. — Z czyich ust pochodzi to zapewnienie? Z ust Jezusa i Maryi. A gdzie można Jezusa znaleźć? W modlitwie różańcowej! Oto zwiastowanie wielkiej tajemnicy: “A Słowo Ciałem się stało i zamieszkało wśród nas” (J 1, 14).

Nawiedzenie

Kto mnie znajdzie... — Panie, gdzie Ciebie można znaleźć? W nawiedzeniach Matki Najświętszej, bo Ona zawsze przynosi minie ukrytego pod swym sercem matczynym.

Boże Narodzenie

Kto mnie znajdzie... — Mój Boże, gdzie Ciebie można znaleźć? W Najświętszej Rodzinie, szczęśliwej z narodzin Dzieciątka Jezus pomimo skrajnego ubóstwa w stajence betlejemskiej.

Ofiarowanie Jezusa

Kto mnie znajdzie... — Oto, Symeon i Anna dopiero w starości swojej znaleźli Ciebie. A gdzie i w jakich okolicznościach? W świątyni, w chwili, gdy jako Niemowlę miałeś być przez Rodziców ofiarowany Ojcu niebieskiemu. To bardzo dużo mówi.

Znalezienie Jezusa

Kto mnie znajdzie... — Tak, Panie, i Twoi Rodzice po trzydniowym poszukiwaniu znaleźli Ciebie też w świątyni, ale już rozprawiającego z uczonymi Izraela. A odnalazłszy Ciebie odżyli. Św. Józef po wielu latach miał jeszcze to szczęście, że umierał na rękach Twoich i Maryi.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Kto minie znajdzie... — To prawda, że kto w smutku i cierpieniu znajdzie Ciebie modlącego się w Ogrójcu za nas i za mnie szczególniej w tym obecnym strapieniu, ten znajdzie nowe siły do życia i skorzysta ze zbawiennej pomocy Twojej łaski.

Biczowanie

Kto mnie znajdzie... — Kto Ciebie znajdzie jako Zbawiciela w tajemnicy biczowania, ten w chwilach pokus i walk lub zwycięstw, a nawet po upadkach grzechowych, znajdzie w Tobie nowe życie i dostąpi zbawienia.

Cierniem ukoronowanie

Kto mnie znajdzie... — ten nie załamie się i w największym sponiewieraniu przez innych, choćby był tak wyszydzony dla swej stałości w wierze świętej, jak ja w tajemnicy cierniem ukoronowania. Z królewskiej mojej godności, Bosko-ludzkiej spłynie na niego moc i zbawienie.

Droga krzyżowa

Kto mnie znajdzie, znajdzie i otrzyma łaskę od Pana. — Sprawdza się to najczęściej w ciągu całej naszej drogi życiowej, znaczonej różnymi stacjami Twojej drogi krzyżowej. Byle być bliżej Ciebie! Byle stać się alter Christus — drugim Chrystusem, od wewnątrz i na zewnątrz, względem otoczenia.

Ukrzyżowanie

Kto mnie znajdzie... — Nawet w beznadziejnej sytuacji, zwłaszcza podobnej do tej, w jakiej był łotr na krzyżu, nigdy nie traćmy ufności i wiatry w Zbawiciela, który sam umierając na krzyżu za nas, miał serce otwarte na wyznanie wiary i skruchy podobnie umierającego człowieka. Z wyznaniem wiary i aktem bezgranicznej ufności w moc ukrzyżowanego Chrystusa spłynie i do naszej duszy pokój i zbawienie.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Kto minie znajdzie... — Gdzie mamy Ciebie szukać po niby przegranej Wielkiego Piątku? Oto widzimy Ciebie żywego i pełnego mocy i chwały po Twym Zmartwychwstaniu, ukazującego się raz po raz różnym osobom. Co za szczęście należeć do grona Twych uczniów!

Wniebowstąpienie

Kto mnie znajdzie... — Panie, chociaż wstąpiłeś do nieba widzialnie i na oczach wielu świadków, to jednak zawsze z nami przebywasz w Najświętszym Sakramencie. Chodzi tylko o to, byśmy szukając Ciebie z całą świadomością najgłębszej wiary, znaleźli Cię tak blisko przebywającego w tabernakulum oraz przez łaskę duszy swojej.

Zesłanie Ducha Św.

Kto mnie znajdzie... — Panie, po czym poznamy, że przebywasz w duszy ludzkiej? — “Jeśli kto mnie miłuje będzie zachowywał słowo moje, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego i mieszkanie u niego uczynimy” (J 14, i23). Oto współżycie z Bogiem... z całą Trójcą Przenajświętszą. Co za wielka łaska!

Wniebowzięcie

Kto mnie znajdzie... — Kto Maryję uzna za Matkę swoją i ustosunkuje się do Niej jak syn lub córka, tego Ona nie wypuści ze swej opieki zarówno w życiu, jak i po śmierci. A czegóż więcej można pragnąć, jak tego, żeby być razem z Nią w niebie na wielki i cieszyć się oglądaniem Boga twarzą w twarz?

Ukoronowanie Maryi

Kto mnie znajdzie... — Kto znajdzie Maryję, znajdzie i Jezusa, bo przez Maryję droga prowadzi do Jezusa. A Jezus jest nagrodą zbyt wielką za nasze trudy, prace, a nawet i za największe ofiary. W niebie Bóg nie tylko spełni wszystkie nasze pragnienia, ale je całkowicie nasyci. Co za wspaniała perspektywa pełni naszego życia w Bogu!


14. POCIĄGNIJ MNIE ZA SOBĄ (Pnp 1, 3)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Tyle przeżyć głębokich, gorących, intymnych przeszło przez niepokalane Serce Maryi — przed, w czasie, i po Zwiastowaniu. — Pociągnij mnie, Matko, a za Tobą pobiegniemy, ja i ci, na których rozciąga się mój wpływ, śladem Twoich świętych czynów.

Nawiedzenie

Matko najczystsza!, kto zgłębi do dna Twoje uwielbienie i wdzięczność dla Boga w chwili wyśpiewania Twego Magnificat? — Pociągnij mnie, Matko najmilsza, a za Tobą pobiegniemy, my, dzieci Twoje, do Twego życia zjednoczonego z Bogiem.

Boże Narodzenie

O Maryjo i Józefie święty, co przeżywaliście w chwili, gdy Wasze oczy po raz pierwszy spoczęły na Boskim Dzieciątku Jezus, malutkim, potrzebującym, jak wszystkie dzieci ludzkie, pomocy i opieki rodzicielskiej? — Pociągnij mnie, Jezu, a za Tobą pobiegniemy do wzajemnej miłości i oddania się, jakie panowało w Najświętszej Twojej Rodzinie.

Ofiarowanie Jezusa

Jakie myśli nasuwały się Tobie, Matko Boża, gdy wstępowałaś z Józefem do świątyni, by ofiarować malutkiego Jezusa Bogu Ojcu, a spotkali Was Symeon i Anna? — Pociągnij mnie do tajemnic Twego Serca, a za Tobą , pobiegniemy śladem Twoich myśli i uczuć.

Znalezienie Jezusa

Jakaż pokorna jesteś Maryjo, Matko Zbawiciela, w swym przyznaniu, że oboje z Józefem nie zrozumieliście tej odpowiedzi Jezusa: “Nie wiedzieliście, że powinienem być w sprawach Ojca mego?” (Łk 2, 49). Jednak wszystkie te słowa zachowałaś w sercu swoim. — Pociągnij mnie, Matko roztropna, a za Tobą pobiegniemy do tajemnic Twoich cichych rozważań w ciągu całego życia.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jak bezgranicznie miłosierny jesteś, Jezu! Nie cofnąłeś się przed zbawczą Męką pomimo przerażającego widoku zmarnowania łaski Twojej przez tak wielu niewdzięcznych ludzi. — Pociągnij mnie, a pobiegniemy do uczuć Twego Serca, które tak bardzo pożądało spełnienia się tej prawdziwej Ofiary paschalnej.

Biczowanie

Najpiękniejszy z synów ludzkich, zostałeś starty jak robak do tego stopnia, że nie było na co spojrzeć. — Dlaczego zostałeś tak zbity? Bo Sam tak chciałeś, aby nas wydobyć z przepaści grzechów i “posadzić między książętami". — Pociągnij mnie, Jezu, a pobiegniemy za Tobą do wonności olejków Twoich, którymi namaszczasz dusze rozmiłowane w Tobie samym.

Cierniem ukoronowanie

Jakiż jesteś wielki, Jezu, w swym pokornym, cichym znoszeniu za nas naigrawań, szyderstw i bluźnierstw, w tę straszną godzinę rozpętania namiętności Twoich wrogów. — Pociągnij mnie, a za Tobą pobiegniemy do Twojej, tak odmiennej od naszej, wielkości.

Droga krzyżowa

Przedziwna jest Twoja wytrzymałość, gdy po okrutnym biczowaniu dźwigałeś jeszcze ciężki krzyż. I nikt nie spieszył Ci z pomocą nikt nie stanął w Twej obronie. Przyjaciele oniemieli wśród rozwrzeszczonego tłumu. A przecież to dla ich zbawienia Ty dźwigałeś ten krzyż ręką ludzką zrobiony. — Pociągnij nas, a pobiegniemy śladem Twojej Boskiej oceny naszej nędznej rzeczywistości.

Ukrzyżowanie

Zazwyczaj ludzie umierają leżąco i blisko ziemi, jeżeli nie bezpośrednio na ziemi. A Ty, nasz Boski Zbawicielu, umierałeś podwyższony między niebem a ziemią, w pozycji stojącej, z szeroko rozciągniętymi ramionami, gotowymi dotknąć nawet najdalej będących... i wszystkich przygarnąć do swego miłującego serca. — Pociągnij mnie, a za Tobą pobiegniemy do prawdziwej miłości bliźniego.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś oddaje życie za przyjaciół swoich. Miłość, dając sama nie traci, ale owszem wzbogaca się. Jezu, dałeś za nas swe życie na krzyżu, a oto w Twym Zmartwychwstaniu objawiłeś się znowu pełen życia i chwały — pociągnij nas, a za Tobą pobiegniemy radośnie ku wszystkim Twoim obietnicom.

Wniebowstąpienie

Na oczach wielu ludzi mocą własną, Zbawicielu nasz, wstąpiłeś do nieba bez żadnego trudu i wysiłku odrywając się od ziemi, bowiem już nie podlegałeś powszechnemu prawu ciążenia. Co za wspaniała pełnia życia nieuzależnionego od materii! — Pociągnij nas, a za Tobą pobiegniemy do Twoich tajemnic sięgających pełni życia w niebie.

Zesłanie Ducha Św.

Łaska Twoja uświęcająca — to jakby druga natura udzielona człowiekowi. Udział w życiu Bożym niezgłębionym i niewyczerpanym w swym bogactwie. Co za wielki dar! W wielkiej obfitości udzielasz go nam przy Zesłaniu Ducha świętego, i w sakramentach świętych! — Pociągnij nas, a za Tobą pobiegniemy do wonności olejków Twoich, które swym namaszczeniem tak bardzo ułatwiają otwarcie się dusz na przyjęcie łaski Twojej.

Wniebowzięcie

Za każdy dobry akt czeka nagroda. Jak wielkiej nagrody udzieliłeś, Panie, Najświętszej Matce Twojej, która z chwili na chwilę w życiu swoim wzrastała w Twej łasce. Wniebowzięcie — to dopiero inauguracja chwały wiecznej Najświętszej Maryi Panny w niebie. A któż ją całą zmierzy, kto obliczy lub obejmie? — Pociągnij nas, a za Tobą pobiegniemy do Twojej niewyczerpanej szczodrobliwości.

Ukoronowanie Maryi

Bóg jest Bytem prostym. Matka Najświętsza w niebie zajmuje pierwsze miejsce po Bogu, a więc w Niej na wzór Boga wszystkie doskonałości są najbardziej scalone w najwyższym rozwoju świętości i chwiały. Najpokorniejsza, a jednocześnie najchwalebniejsza Matko Boża, pociągnij mnie ku Bogu, naszemu Panu, Stwórcy, Odkupicielowi i Dawcy chwały. A pobiegniemy śladem Twojego uwielbienia i dziękczynienia.


15. RÓŻANIEC NA TLE LITANII LORETAŃSKIEJ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Święta Panno nad pannami...

Im kto jest czystszy, do tym ściślejszego zjednoczenia z Bogiem jest dopuszczony. Wzorem jesteś Ty, o Maryjo, w tajemnicy Zwiastowania!

Nawiedzenie

Matko łaski Bożej...

Łaska, czyli udział w życiu Bożym różnymi sposobami promieniuje na zewnątrz i udziela się innym. Najwspanialej to okazuje się w Twoim nawiedzeniu świętej Elżbiety, o Maryjo!

Boże Narodzenie

Matko przedziwna...

Dziewicza Matko, Panno poślubiona mężowi, Matko nienaruszona, Jezus, Bóg-Człowiek, stał się Twoim Dziecięciem!

Ofiarowanie Jezusa

Panno wierna...

W spełnieniu przepisów prawa i kultu Bożego wierna jesteś w wysłuchiwaniu najmniejszych próśb naszych: Symeonowi starcowi podajesz Boże Dziecię.

Znalezienie Jezusa

Stolico mądrości...

Jesteś pośredniczką wszystkich łask potrzebnych do uświęcenia zwykłego, codziennego życia, Ty, której Jezus był poddany, gdy jako dziecko “wzrastał w mądrości i w latach oraz w łasce u Boga i u ludzi” (Łk 2, 52).


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Bramo niebieska...

W przytłaczającym poczuciu ciężaru naszych grzechów jest wyjście: przez Ciebie do Jezusa. Bramo niebieska, módl się za nami!

Biczowanie

Ucieczko grzesznych...

Miłe złego początki, lecz koniec żałosny. Krótka przyjemność w grzechu, ale skutki aż nadto bolesne. — Gdzie mamy szukać ulgi, pomocy? Ucieczko grzesznych, módl się za nami!

Cierniem ukoronowanie

Pocieszycielko strapionych...

Najdotkliwsze są cierpienia moralne i różne krzywdy dotyczące naszej dobrej sławy. Trudno się samemu obronić. Jezus wszystko zniósł w milczeniu, ale dla nas współczującą pocieszycielką jesteś Ty, o Maryjo!

Droga krzyżowa

Wspomożenie wiernych...

Dźwiganie krzyża na Kalwarię — to obraz życia ludzkiego. Wzorem jest Chrystus Pan, a wspomożeniem wiernych jesteś Ty, o Maryjo!

Ukrzyżowanie

Królowo Męczenników...

Męczennik oddaje swoje życie za wiarę w prawdę Bożą. Jezus jest ofiarą, Maryja — współofiarą, a my, dzieci Boże, w wyznaniu naszej wiary mamy czerpać moc z krzyża oraz z Twego przykładu, Matko stojąca pod krzyżem!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Królowo Wyznawców...

Mamy nie tylko uznawać prawdziwość Zmartwychwstania Pana Jezusa, ale i całym życiem je wyznawać. Tylko Ty jedna, Maryjo, ani na chwilę nie zwątpiłaś w Zmartwychwstanie. Z tego tytułu czcimy Ciebie jako Królowę Wyznawców!

Wniebowstąpienie

Królowo Wszystkich Świętych...

Przez swoje Wniebowstąpienie Pan Jezus otworzył niebo dla wszystkich dusz dobrej woli, czyli dla świętych, których Ty Maryjo, jesteś Królową!

Zesłanie Ducha Św.

Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta...

W przygotowaniu uczniów Jezusa na zesłanie Ducha Świętego przewodniczyłaś Ty, Maryjo, Królowo Apostołów i Matko Kościoła!

Wniebowzięcie

Królowo Wniebowzięta...

Matko Boża i Matko nasza, Matko miłosierdzia, okaż się nam Matką teraz i w godzinę śmierci naszej!

Ukoronowanie Maryi

Królowo Różańca świętego...

Życie Maryi — to życie z Jezusem i dla Jezusa, i dla Jego Boskiej “sprawy", czyli dla zbawienia dusz aż do końca świata. Królowo Różańca świętego, pociągnij nas do Boga przykładem Twojego posługiwania Jezusowi!

Pod Twoją obronę uciekamy się,

Święta Boża Rodzicielko!


W SZKOLE RÓŻAŃCOWEJ


16. SŁUCHAM UWAŻNIE


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Słucham uważnie, a skoro tylko zrozumiałam: Oto ja służebnica Pańska!

Nawiedzenie

Z obfitości serca usta mówią: Magnificat anima mea Dominum!

Boże Narodzenie

Cierpliwie czekam, aż w duszy mojej i innych osób dokona się narodzenie Boże.

Ofiarowanie Jezusa

Wszystko dobro mam od Boga i w zaraniu korzystania z niego ofiarowuję je z Maryją i Józefem Bogu Ojcu.

Znalezienie Jezusa

Gdy stracę Jezusa z oczu, zawracam z dotychczasowej drogi i szukam pilnie, aż znajdę Go w kościele.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

W Ogrójcu widział Jezus wszystkie zmarnowane przez nas łaski. Co za ból!

Biczowanie

Każda nasza samowola — to jakby smagnięcie biczem po obnażonych plecach Zbawiciela.

Cierniem ukoronowanie

Każde nasze wyniesienie się świadome i dobrowolne ponad innych — to jakby uderzenie trzciną w cierniową koronę na głowie Jezusa.

Droga krzyżowa

Zestawimy z upadkami Jezusa pierwszy nasz upadek pod ciężarem “krzyża", a potem następny a cały ich szereg aż do tego ostatniego.

Ukrzyżowanie

Pan Jezus jest posłuszny Ojcu Niebieskiemu, aż do śmierci, a śmierci krzyżowej.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jezus publicznie umierał i śmierć Jego została urzędowo stwierdzona. Prawdziwość Zmartwychwstania też została stwierdzona, i to przez niedowierzających początkowo uczniów.

Wniebowstąpienie

Jezus wstąpił do nieba wobec bardzo wielu świadków, lecz pozostał także z nami aż do skończenia świata.

Zesłanie Ducha Św.

Duch Święty, osobowy Duch miłości Jezusa do Ojca Niebieskiego i Boga Ojca do Syna Bożego, naprawdę zstąpił na Apostołów z wielką mocą i obfitością łaski i darów.

Wniebowzięcie

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Parany jest dogmatem wiary. I ja włączam się w uznanie i w wyznanie tego dogmatu. Cieszę się. Dziękuję Trójcy Przenajświętszej za pełnię łask udzielonych Matce Bożej.

Ukoronowanie Maryi

Odtąd Najświętsza Maryja Panna jest rzeczywistą Królową nieba i ziemi. Królową całego świata, ta najpokorniejsza z pokornych, służebnica Pańska!


17. PATRZĘ I OBSERWUJĘ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

W milczeniu i samotności objawia się Bóg.

Nawiedzenie

Zjednoczenie z Bogiem przejawia się w czynie.

Boże Narodzenie

Nawet stajnię uświęca Bóg przez swe Narodzenie.

Ofiarowanie Jezusa

Wyjątki zdarzają się rzadko, a normalnie obowiązują zwykłe przepisy.

Znalezienie Jezusa

U udręce szukania Boga, gdy wydaje się nam, że Go utraciliśmy, najwyraźniej ujawnia się stopień naszej miłości ku Niemu.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jezus chce być podobny nam w zachowaniu się wobec zbliżającego się cierpienia, aby nas pociągnąć w swe ślady.

Biczowanie

Ile uderzeń! Kto je zliczy? Jak krańcowo różni się nastawienie wewnętrzne katów i Ofiary!

Cierniem ukoronowanie

Porównajmy myśli, słowa i czyny odnośnie do królewskiej godności Chrystusa — u żołnierzy podjudzonych przez Jego wrogów — a myśli, słowa i czyny u Zbawiciela naszego.

Droga krzyżowa

Jezus skazany na śmierć przyjmuje krzyż, dźwiga go, upada, powstaje. Spotyka i nas w różnych osobach, którym my okazujemy współczucie.

Ukrzyżowanie

Odarty z szat, przybity do krzyża, wisi na krzyżu, przez trzy godziny dusi się i kona. A przy tym jakie wypowiada słowa...!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Cicho dokonało się Wcielenie. Cicho upłynęło trzydzieści lat w Nazarecie. Cicho, choć publicznie, nauczał, uzdrawiał i objawiał tajemnice Boże. Cicho umarł na krzyżu. Cicho też i zmartwychwstał. Ale ukazywał się jawnie komu, gdzie, kiedy i jak chciał.

Wniebowstąpienie

Ukoronowaniem cichego i pokornego życia Pana Jezusa na ziemi było Jego chwalebne Wniebowstąpienie dokonane mocą własną.

Zesłanie Ducha Św.

Nic i nikt nie może przeszkodzić realizowaniu się królestwa Bożego na ziemi. Duch Święty tchnie, kędy chce. W dzień Zesłania Ducha Świętego widzimy zadziwiające wszystkich narodziny Kościoła Chrystusowego.

Wniebowzięcie

Kto oddał się Bogu bez zastrzeżeń, temu Pan Bóg również cały się oddaje. Pełne chwały było Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, ale zakryte przed oczami śmiertelników. Poznamy je później! A może już wkrótce?

Ukoronowanie Maryi

Jest to koronacja najcichszej i najpokorniejszej służebnicy Pańskiej na Królową wszystkich istot rozumnych całego świata. Tak wspaniale Bóg wynagradza miłość i posłuszeństwo najświętszej Córki Adamowej, Maryi!

Maryjo, zechciej być Matką moją i

przygarnij mnie jako dziecko Twoje!


18. ILE W TYM PIĘKNA!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Jezus i Maryja. Nikt więcej. Tajemnica całkowita. — Ile w tym piękna!

Nawiedzenie

Jezus, Maryja — i Elżbieta. Tajemnica zastrzeżona. — Ile w tym piękna!

Boże Narodzenie

Jezu, Maryja, św. Józef — i prości pasterze. Tajemnica wyjawiona i w prostocie ducha przyjęta. — Ile w tym piękna!

Ofiarowanie Jezusa

Jezus, Maryja, św. Józef — i Symeon starzec oraz Anna prorokini. Tajemnica poznana i proroczo już naprzód objawiona.— Ile w tym piękna!

Znalezienie Jezusa

Maryja i Józef — oraz Jezus odnaleziony. Wielka tajemnica dokonywująca się wśród codziennego życia. — Ile w tym piękna!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś życie swe daje za przyjaciół swoich, a także za nieprzyjaciół, by uczynić z nich przyjaciół. — Jakie to godne zastanowienia!

Biczowanie

Jakie to przedziwne — z cierpienia fizycznego uczynić dar zadośćczyniący sprawiedliwości Bożej!

Cierniem ukoronowanie

Jakie to przedziwne i godne naśladowania — wytrzymać gwałtowny atak czyjejś złości, a powstrzymać się od natychmiastowego odwetu!

Droga krzyżowa

Jakie to piękne — cicho nieść swój krzyż, nie zrażając się niczym!

Ukrzyżowanie

Jakie to piękne wytrwać aż do śmierci w wierności swemu powołaniu!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jakie to cudowne — odzyskać w pełni wszystko, co się przedtem traciło powoli część po części!

Wniebowstąpienie

Jakie to wspaniałe — za Jezusem wejść do nieba, choćby długo trzeba było na to czekać tu na ziemi lub po śmierci w miejscu oczyszczenia!

Zesłanie Ducha Św.

Jak cenną jest pomoc łaski Bożej! Jak bardzo trzeba być czujnym, by nie przeszła mimo nas!

Wniebowzięcie

Jak piękna jest śmierć osób oddanych Bogu całkowicie i na przepadłe!

Ukoronowanie Maryi

Pełny rozkwit naszej osobowości dokonać się może tylko w niebie!

Służyć Bogu — to królować!


19. BÓG POKOKNYM ŁASKĘ DAJE


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Pokornym Bóg daje łaskę udziału w swoim życiu wewnętrznym i błogosławi w całym życiu. Im ,kto jest pokorniejszy, tym więcej łaski Bożej otrzymuje. Maryja, najpokorniejsza ze wszystkich stworzeń, dostąpiła największej łaski, bo stała się Matką Bożą, Matką łaski Bożej!

Nawiedzenie

Maryja była z łaski Bożej niepokalanie poczęta. Ale Zachariasz i Elżbieta byli ludźmi jak my wszyscy, tylko wierniejsi od wielu z nas. Lecz im także przytrafiło się, że niezupełnie uwierzyli objawieniu Bożemu, więc Pan Bóg dał im znak upokarzający. Oni zaś weszli w myśl Bożą, przeto Pan w swoim czasie udzielił im nadobficie swej łaski, uświęcając każde z nich według myśli i miary Bożej.

Boże Narodzenie

W ogólnym oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela najpokorniejsi byli betlejemscy pasterze owiec. Oczekiwali jak wszyscy, ale czyż im mogło nawet przez myśl przejść, że właśnie oni jako pierwsi z całego narodu wybranego dostąpią łaski powitania nowo narodzonego Zbawiciela? Na pewno nie! — A jednak właśnie im pierwszym Bóg udzielił tego szczęścia, a innym dopiero później, i to w różnym czasie i w różny sposób.

Ofiarowanie Jezusa

Starzy, jeżeli nie są postawieni w ogóle poza nawiasem życia, to może tylko bywają łaskawie tolerowani w opinii młodych, którzy w swoim przekonaniu uważają się za jedynie mądrych i postępowych. A tu właśnie ci starzy — Symeon i Anna, na publicznym terenie pierwsi rozpoznali Chrystusa. Uwierzyli i dusze ich napełniły się niewypowiedzianym szczęściem. Warto było tak długo czekać na tak wspaniałą chwilę w życiu!

Znalezienie Jezusa

Pokorni pod ręką Bożą, która ich doświadcza, jeszcze bardziej się upokarzają. A Pan z jeszcze większą miłością i szczodrobliwością udziela się im, obdarzając ich światłem i intymnym obcowaniem ze sobą. W takich warunkach miłość wzajemna i oddanie się wzrastają niepomiernie. Warto z tej prawdy wyciągnąć jak najdalej idące wnioski w życiu osobistym i społecznym.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Cierpienie odziera ze złudzeń jakobyśmy wszystko potrafili i wszystkiemu o własnych siłach mogli podołać. Cierpienie w sposób dotykalny przekonuje nas o naszej słabości. Jezus w tajemnicy modlitwy w Ogrójcu ukazuje nam drogę, jak i gdzie mamy szukać pomocy i odwagi do zniesienia nieuniknionego cierpienia: “Będąc w ucisku dłużej się modli” (Łk 22, 44).

Biczowanie

Kto kogo przetrzyma? — Jezus biczowany czy oprawca biczujący? Okazało się to niedługo i w jakże kontrastowym świetle! — Tak bywa i z nami, o ile w takim czy innym cierpieniu otworzymy się na działanie łaski oraz mocy płynącej z tajemnicy biczowania.

Cierniem ukoronowanie

Wywyższanie innych bywa szczere lub szydercze. Jeżeli jest szczere, to połączone jest z osobistym uniżeniem się wobec wielkości drugiej osoby. Jeżeli szydercze, to odwrotnie: kosztem poniżenia drugiego szyderca sam się wynosi. Tak było w stosunku do Pana Jezusa w tajemnicy cierniem ukoronowania. — A jaki był ostateczny wynik? Jezus jest na kolanach czczony przez miliony dusz idących Jego śladami, a Jego prześladowcy zostali na zawsze poniżeni w opinii potomności.

Droga krzyżowa

Jezus, taki, jaki był w rzeczywistości w ciągu trzech lat apostolskiej pracy i jaki był w opinii współczesnych świadków Jego nauki, cudów i nieprzeliczonych dobrodziejstw — wymagał w godzinie dźwigania krzyża i nadal stale wymaga od nas wszystkich rzetelnej odpowiedzi na pytanie: za kogo my Go uważamy? — Kto Mu dorówna w wewnętrznej postawie i w zewnętrznym zachowaniu się na Drodze krzyżowej? Tylko pokorni i prostego serca znajdą łaskę i wyczerpią zabawienie!

Ukrzyżowanie

Wśród przerażonych, osłupiałych lub triumfujących nad Chrystusem ludzi otaczających krzyż, na którym Zbawiciel dokonywał ofiary za nasze odkupienie, tylko jeden człowiek śmiało i odważnie wyznał wiarę w mesjańskie” posłannictwo Jezusa. A był nim jeden z łotrów konający obok Chrystusa. Pokornie wyznał swą winę i dostąpił najwyższej łaski darowania winy i kary. On też pierwszy został “kanonizowany", i to przez samego Zbawiciela.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Piotr liczył na własne siły w przywiązaniu swym do Mistrza. W obliczu strachu uczucia go zawiodły. Zaparł się Mistrza swego wobec służącej arcykapłana. Żałował tego z całego serca, ale nie był przy śmierci Jezusa. Jan natomiast był cichy i pokorny, przeto dostąpił łaski, że Jezus z krzyża oddał mu w opiekę swą Matkę najukochańszą. — Po zmartwychwstaniu Pańskim, gdy obaj z Piotrem biegli do grobu, Jan dopiero za Piotrem wszedł w grób, ale uwierzył pierwszy. To są wiele mówiące szczegóły.

Wniebowstąpienie

Jezus wszystko wiedział naprzód. Wiedział, że Piotr zaprze się Go, ale wiedział i to, że do końca życia będzie żałował swego upadku. Nie cofnął swej łaski ani przedtem, ani potem, ale owszem na opoce pokory i wiary Piotrowej zbudował swój Kościół i zapewnił, że moce piekielne nie zwyciężą go. Mógł więc Jezus widzialnie odejść do nieba, aby zapewnić jeszcze bardziej przekonywająco, że ci, którzy Go miłują aż do końca, będą z Nim razem w niebie.

Zesłanie Ducha Św.

Jakie to ważne, być przejętym na wskroś duchem Boskiego Mistrza! Jezus pedagogicznie postępuje z nami. Zażądał od Apostołów przygotowania się, zanim zesłał na nich Ducha Świętego. W pokornym usposobieniu w wielkim pragnieniu i “przy drzwiach zamkniętych", pod przewodnictwem Matki Jezusowej Apostołowie przygotowywali się do tej przeogromnej łaski. I otrzymali ją w okolicznościach i ze skutkiem przechodzącym najśmielsze pragnienia.

Wniebowzięcie

Wciąż naprzód! Coraz wyżej! Ku szczytom! Taki szczyt ukazał nam Bóg we Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny. Szczyt pokory i oddania się ze strony stworzenia i szczyt nagrody ze strony Bożej. W promieniach miłości dobroci i wszechmocy Bożej rozwijać się ma i nasza droga życiowa ku szczytom, ku niebu. Bo tam jest nasz cel, meta naszego biegu ku wieczności.

Ukoronowanie Maryi

Wieczny pokój i wieczne szczęście z niczym nie zmąconego posiadania Boga na wieki — oto ukoronowanie w niebie wszystkich wysiłków w ciągu życia na ziemi. Ale ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny ma ponadto cechy szczególne. Oto dopiero w niebie rozpoczęła się w całej pełni realizacja Jej powołania w stosunku do całego Kościoła Powszechnego. Ona to jako Matka łaski Bożej wychowała i wychowuje wszystkich świętych, zarówno kanonizowanych jak znanych tylko samemu Bogu, a liczba ich z każdą chwilą wzrasta. Jakże wspaniałe perspektywy nieskończonego rozwoju łaski Bożej w pokornej duszy ludzkiej odsłaniają się przed nami przy rozważaniu tajemnic różańcowych!

Z innymi jadę tramwajem,
Z innymi biegnę ulicą,
Nadziwić się nie mogę
Mej duszy tajemnicom!
J. Twardowski


20. SZUKAJCIE, A ZNAJDZIECIE


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Szukajcie, a znajdziecie. Szukajcie tedy naprzód królestwa Bożego, a reszta będzie wam przydana. Szukajmy prawdy o wszechmocy Bożej w zawsze twórczym słowie Bożym: “Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha Świętego". To jest początek naszego zbawienia.

Nawiedzenie

Pan Bóg zwykł powoli i stopniowo odsłaniać szczegóły swych tajemnic. Elżbieta aż sześć miesięcy czekała, myśląc i zastanawiając się, kiedy i w jaki sposób pozna Zbawiciela, którego poprzednikiem ma być jej syn. I spotkała się z Nim w tak prostych okolicznościach nawiedzenia Matki Bożej.

Boże Narodzenie

Pasterze i trzej królowie szukali Zbawiciela, ale każdy w sposób sobie właściwy. Pasterze po objawieniu im radosnej nowiny znaleźli Jezusa blisko, w jednej z grot betlejemskich. Królowie zaś musieli odbyć długą i uciążliwą podróż, idąc tylko za światłem gwiazdy i pytając ludzi, zanim znaleźli maleńkiego Jezusa.

Ofiarowanie Jezusa

Symeon i Anna, wierząc obietnicy Bożej, że jeszcze za życia swego ujrzą obiecanego od wieków Zbawiciela, codziennie do późnej starości wyglądali tej chwila, aż spotkali Go w młodej Rodzinie Najświętszej, ofiarującej Bogu pierworodnego Syna Matki Dziewicy.

Znalezienie Jezusa

Maryja i Józef szukali zgubionego Jezusa wszędzie. Dopytywali się wszystkich, czy nie widziano Go. A odnaleźli Go dopiero na trzeci dzień. — Gdzie? W kościele Boga prawdziwego. I to właśnie dużo mówi.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jezus Chrystus stał się we wszystkim podobny do nas oprócz grzechu. Dopuścił na siebie w Ogrójcu mękę strachu, odrazy, bólu wobec zbliżających się cierpień i świadomości niewykorzystania przez wielu ludzi owoców tych cierpień. A szukał pokrzepienia w modlitwie i otrzymał je. Idźmy w Jego ślady.

Biczowanie

Szukanie wbrew woli Bożej przyjemności w jakiejkolwiek dziedzinie zmysłowej pozostawia w duszy gorycz i wyrzuty sumienia. Szukajmy ukojenia w rozważaniu tajemnicy biczowania Jezusowego i łączmy nasze cierpienia z Jego bólem.

Cierniem ukoronowanie

W udręce poniewierki ludzkiej godności szukajmy pomocy i oparcia u Jezusa cierniem na pośmiewisko ukoronowanego. W świetle tego, co przeżywało wówczas Najświętsze Serce Jezusowe, znajdziemy zrozumienie sensu wszelkich upokorzeń.

Droga krzyżowa

Nikt nie jest wolny od dźwigania raz po raz w życiu swoim takiego czy innego krzyża. Szukamy kogoś, kto by nas zrozumiał i dopomógł. W całej pełni możemy to oparcie znaleźć u Chrystusa w Jego tajemnicy dźwigania krzyża.

Ukrzyżowanie

Są cierpienia zadane przez ludzi tak bolesne i długotrwałe, że tylko śmierć może nas od nich uwolnić. Szukajmy ulgi i podtrzymania u ukrzyżowanego Chrystusa Króla, a u stóp krzyża znajdziemy moc do heroicznego wykorzystania naszych cierpień dla zbawienia dusz.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jezus Chrystus umarł i został pogrzebany. Stwierdzono to urzędowo. Ale szukać Go mamy nie między umarłymi w grobie, jak szukała Maria Magdalena. Jezus zmartwychwstał prawdziwie i więcej nie umiera. Toteż szczerze Go szukając, odnajdziemy Go w wierze, jaką nam przekazali Apostołowie, ci naoczni świadkowie zmartwychwstałego Zbawiciela.

Wniebowstąpienie

Czterdziestego dnia po swym Zmartwychwstaniu Chrystus Pan wstąpił do nieba w obecności wielu świadków. Za prawdziwość swego świadectwa złożyli oni później życie w ofierze. Jakiego jeszcze mamy szukać dowodu, że niebo zostało otwarte przez Jezusa Chrystusa? Znajdziemy drogę do nieba, gdy staniemy się uczestnikami obietnicy Jezusowej: “Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29).

Zesłanie Ducha Św.

Szukajmy światła w poznaniu prawdy oraz pomocy w dojściu do celu wytkniętego nam przez Pana Boga u samego źródła światła i mocy, czyli w modlitwie do Ducha Świętego, a znajdziemy je w obfitości i wśród głębokiego pokoju.

Wniebowzięcie

Szukamy często miejsca wytchnienia i odpoczynku tu na ziemi, ale tu wszystko jest przemijające, ma początek, ale też ma i swój koniec. Wieczne zaś odpocznienie, pełne szczęścia oraz całkowite nasycenie wszystkich naszych pragnień możemy znaleźć tylko w niebie. Prośmy więc za pośrednictwem Matki Najświętszej o wyjednanie nam tej ostatecznej łaski.

Ukoronowanie Maryi

Pragnienie oglądania wyników swej pracy jest wrodzone każdemu człowiekowi. Nie zawsze ono bywa zaspokojone tu na ziemi. Często się zdarza, że pomimo całej dobrej woli nie osiągniemy pożądanych owoców. Szukajmy ich w wieczności, nie tu na ziemi. A Matka Najświętsza uprosi nam pełny rozkwit naszej osobowości, naszego powołania i uczyni owocnym każdy nasz wysiłek. Maryja jest Matką świętej nadziei.


21. NAUCZ NAS CHCIEĆ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Naucz nas chcieć — dojrzeć w malutkim, ukrytym zawiązku Twej łaski arcydzieło Twojej miłości i miłosierdzia, mające sie ukazać w swoim czasie.

Nawiedzenie

Naucz nas chcieć — zanosić innym żyjącego w nas Chrystusa drogą dobrych uczynków.

Boże Narodzenie

Naucz nas chcieć — przyjmować z prostotą dziecka Bożego wszystko, co nas spotyka, a więc ubóstwo czy też zaofiarowaną pomoc zarówno ze strony uboższych, jak i bogatszych od nas osób.

Ofiarowanie Jezusa

Naucz nas chcieć — cierpliwie czekać na spełnienie obietnic Bożych i niestrudzenie co dzień wychodzić na ich spotkanie.

Znalezienie Jezusa

Naucz nas chcieć — być zawsze wiernymi Bogu, mimo że w obecnej chwili zrządzenia Boże nie są dla nas zrozumiałe.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Naucz nas chcieć — dostrzec w zbawczej Męce Jezusowej ogrom troski o nasze zbawienie oraz to, że sprawa zbawienia dusz jest “Wielką Sprawą".

Biczowanie

Naucz nas chcieć — nie zmarnować żadnego cierpienia czy to osobistego czy bliźnich przez bezmyślność lub egoistyczny zwrot ku sobie.

Cierniem ukoronowanie

Naucz nas chcieć — wynagradzać skruchą i uwielbieniem za wyrządzone Panu Jezusowi zniewagi w tajemnicy cierniem ukoronowania, ponawiającej się przez, wszystkie wieki.

Droga krzyżowa

Naucz nas chcieć — nie zaniedbywać współczującego ocierania “czystą chustą” skrwawionego i oplwanego Oblicza Jezusa w Jego Mistycznym Ciele.

Ukrzyżowanie

Naucz nas chcieć — przebaczać i modlić się za prześladujących nas wrogów na wzór umierającego na krzyżu Chrystusa Pana: “Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią” (Łk 23, 34). Nienawiść — to rzecz szatańska.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Naucz nas chcieć — często patrzeć na życie obecne pod kątem przyszłego zmartwychwstania. Chrystus prawdziwie zmartwychwstał i my zmartwychwstaniemy!

Wniebowstąpienie

Naucz nas chcieć — dostąpienia łaski wejścia do nieba — dla siebie i dla bardzo wielu dusz imiennie znanych lub ogólnie polecanych przez nas Panu Bogu.

Zesłanie Ducha Św.

Naucz nas chcieć — wytrwale prosić o pomnożenie łaski Bożej w nas i we wszystkich wiernych w Kościele.

Wniebowzięcie

Naucz nas chcieć — kochać i czcić Matkę Najświętszą tak, jak Ją kochał i czcił Jej Boski Syn.

Ukoronowanie Maryi

Naucz nas chcieć — ofiarowywać przez Maryję Trójcy Przenajświętszej całe nasze życie bez wyjątku, z chwili na chwilę na większą chwałę Bożą i zbawienie dusz.

Największą łaską jest wytrwać w dobrym aż do śmierci, ale o tę łaskę trzeba pokornie i wytrwale prosić!


22. DARMO OTRZYMALIŚCIE, DARMO DAWAJCIE (Mt 10, 8)


CZĘŚĆ RADOSNA

Człowiek sam sobie nie wystarcza do szczęścia. Do szczęścia potrzebuje dobra z zewnątrz. Najwyższym dobrem dla niego jest Bóg. A więc pełne szczęście człowiek może znaleźć tylko w zjednoczeniu z Bogiem, Bóg zaś swego Dobra udziela za darmo, i chce, abyśmy dzielili się tym Dobrem z innymi też za darmo.

Zwiastowanie

Niewypowiedzianie wielkie było szczęście Maryi z otrzymanego daru Wcielenia Słowa Przedwiecznego w Jej przeczystym łonie. To była łaska darmo dana. Całe jej zachowanie promieniowało cichą radością, a wszystkich dokoła obdarzała uśmiechem szczęścia. — Życzliwy uśmiech sam w sobie jest małą rzeczą, ale jakże cennym może być darem dla bliźniego!

Nawiedzenie

Maryja już jako Matka Boża spieszy do swej krewnej Elżbiety, by uczcić w niej macierzyństwo w podeszłym wieku jako specjalny dar Boży, by uświęcić je przez zetknięcie się z Dawcą łaski i by wspólnie wielbić Boga z całego serca. Uśmiech szczęścia na stale zagościł w domu Zachariasza i Elżbiety.

Boże Narodzenie

W noc Bożego Narodzenia pasterze wezwani przez Aniołów pierwsi przyszli powitać Zbawiciela. Maryja im pierwszym ukazała swego Boskiego Syna. A jeżeli podała Go na ich spracowane ręce, to jakiż błogi uśmiech szczęścia musiał rozjaśnić surowe ich twarze! — Maryja po raz pierwszy okazała się ludziom jako “Przyczyna naszej radości".

Ofiarowanie Jezusa

“A kiedy rodzice wnosili Dzieciątko Jezus (do świątyni), żeby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, Symeon starzec wziął Je w objęcia i błogosławił Boga" (Łk 2, 27—28). I odtąd już zawsze tak będzie, że Maryja każdemu, kto wyjdzie na Jej spotkanie, poda na ręce Jezusa i dopomoże do uznania w Nim swego Zbawiciela. — Czy wyobrażasz sobie uśmiech szczęścia obu stron przy tym spotkaniu?

Znalezienie Jezusa

Strata jakiegoś dobra może być też okazją do ofiarowania czegoś, i to bardzo cennego, Bogu i ludziom. Ileż aktów miłości i żalu, przeproszenia i mocnego postanowienia większej czujności, pokory i jeszcze pełniejszego oddania się Bogu popłynęło z serca Maryi i Józefa! A w tym samym czasie w świątyni dla uczonych w Piśmie Jezus sam staje się jasnym promieniem naświetlającym przyjście Mesjasza i wywołuje uśmiech błogiego szczęścia u niejednego ze słuchaczy.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Z modlitwy Jezusa w Ogrójcu spływa na nas moc w cierpieniu. Darmo On nam ją daje. I chce, abyśmy podobnie gorąco wzięli do serca strapienia naszych bliźnich i z ufnością je polecali Panu Bogu bez czekania na ich uprzednie prośby lub następne podziękowania.

Biczowanie

Biczowanie Pana Jezusa — to niejako skoncentrowanie i podniesienie do najwyższego stopnia natężenia wszystkich fizycznych bólów ciała ludzkiego. Z tego skarbca nieskończonych swych zasług Zbawiciel udziela nam za darmo, ile tylko potrzeba. I chce, abyśmy nie marnowali naszych cierpień, lecz łącząc je z zasługami Jego ofiarowali je w konkretnych naszych potrzebach.

Cierniem ukoronowanie

Ze szczególną pieczołowitością starajmy się wykorzystać nawet najmniejsze zadraśnięcie miłości własnej, by je złączyć z zasługami Pana Jezusa w tajemnicy cierniem ukoronowania, a następnie ofiarować za kapłanów, cierpiących w różnych miejscach na świecie.

Droga krzyżowa

Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Mocniejsi i bardziej zaawansowani w życiu wewnętrznym dzięki darmo danej łasce Bożej obowiązani są do okazywania pomocy duchowej słabszym w ciągu całej wspólnej drogi życiowej, która w swych stacjach podobna jest nieraz do drogi krzyżowej Chrystusa. A jak to czynić, to ci powie sam Jezus, gdy ty postarasz się przecisnąć przez tłum bezmyślnych gapiów i jak Weronika czystą chustą otrzesz Oblicze Jezusowe.

Ukrzyżowanie

Zbawienie spłynęło z krzyża Chrystusowego. Darmo nam łaskę tę dano, ale my stanowimy tylko jedno ogniwo w wielkim łańcuchu pośrednich przyczyn i skutków w korzystaniu z łaski Bożej. Nie zacieśniajmy egoistycznie serca ani dłoni w apostolskim udzielaniu się, do zasięgu najbliższych nam osób. Z myślą o otwartej ranie Serca Jezusowego spójrzmy na cały świat!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Zmartwychwstanie Ukrzyżowanego Zbawiciela — to najdonioślejsze zdarzenie w całej historii naszej ziemi. A tak mało ludzie tym się interesują. “Maluczkim” w pojęciu tego świata dano za darmo łaskę wiary — oni ją przyjęli. Sami skorzystali i z jakże wielu innymi podzielili się tym nieskończonym dobrem! I ja też chcę włączyć się do grona apostołów Dobrej Nowiny całym życiem moim z wiary płynącym.

Wniebowstąpienie

Niebo zostało otwarte dla wszystkich, ale nie wszyscy biorą je na serio. Komu jest dane lepiej to zrozumieć, ten jest obowiązany usilniej zabiegać, aby jak najwięcej dusz weszło do nieba. A gdzie

mamy to praktykować? Przede wszystkim w stosunku do najbliższego otoczenia, wypracowując w sobie sposoby podejścia najbardziej podobne do Chrystusowego.

Zesłanie Ducha Św.

Pan Bóg zna naszą słabość. Przychodzi nam z pomocą. W dziedzinie nadprzyrodzonej bierze inicjatywę w swoje ręce, zsyła Ducha Świętego jako kierownika. Coraz więcej udziela nam swych darów, żądając w zamian coraz pełniejszego oddania bez oglądania się na jakąkolwiek bądź formę zapłaty ludzkiej. Bóg sam jest “nagrodą zbyt wielką” (por. Rdz 15, 1).

Wniebowzięcie

U progu każdego życia Bóg dał matkę. Jezus Chrystus też miał Matkę. Przeszła Ona przez życie swoje, najdoskonalej spełniając obowiązki matki względem Jezusa, potem apostoła Jana oraz rodzącego się Kościoła. Umarła i została wzięta do nieba. Odtąd jeszcze skuteczniej opiekuje się każdym z nas. Wypada, byśmy dołożyli wszystkich sił, aby nasza wspólna Matka była coraz więcej znana i kochana.

Ukoronowanie Maryi

Matka Najświętsza za swe usługi oddane Zbawicielowi została ukoronowana w niebie. — A w jaki sposób my zdołamy tu na ziemi wyrazić naszą wdzięczność za wszystkie łaski, które Ona dla nas wyjednała u Boga? Uczyńmy Ją Królową serca naszego! To jest bardzo rozległe królestwo. Niech wszystkie nasze uczucia odbierane z zewnątrz jak też rodzące się w nas będą poddane Jej władaniu. A wówczas dogłębnie zrozumiemy znaczenie słów Jezusowych: “Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie".


23. I NIE WÓDŹ NAS NA POKUSZENIE

Nie wódź — to znaczy: strzeż, broń, ratuj przed uwodzicielską ponętą pokusy. Strzeż — przed zetknięciem się z nią. Broń — przed napaścią, ratuj, gdy pokusa snami zawładnie!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Bóg szanuje wolną wolę ludzką. Objawienie, które dotyczy prawd nadprzyrodzonych, podaje je w sposób dostępny dla naszego rozumu, choć w swej głębi pozostają one dla nas zawsze tajemnicą. — Nie wódź nas na pokuszenie lekkiego traktowania sprawy naszego zbawienia.

Nawiedzenie

Bóg nie potrzebuje niczego i nikogo do wykonania tego, co chce, ale w stosunku do ludzi ma upodobanie w posługiwaniu się również ludźmi, jako narzędziami do udzielania im swych łask. Okazją do tego są różnego rodzaju nawiedzenia Bosko-ludzkie. — Nie wódź mas na pokuszenie wyłącznie przyrodzonej oceny tych nawiedzeń.

Boże Narodzenie

Bóg lubi nie tylko dawać za pośrednictwem ludzi, ale też i przyjmować najmniejsze nawet usługi świadczone przez nas drugim jako uczynione Jemu samemu. Jezus maleńki prosił przez Maryję i Józefa o schronienie tylko na jedną noc, na noc Bożego Narodzenia. Niestety, ludzie Mu odmówili! — Nie wódź nas na pokuszenie kierowania się jedynie względem na wygodę czysto osobistą.

Ofiarowanie Jezusa

Bóg przyjmuje ofiary zastępcze w naturze, w czynach, w intencjach działania. Przyjmuje ofiary, a przedmiot okupiony zostawia dla radości ofiarodawców i dla większego ich postępu w doskonałości. — Nie wódź nas na pokuszenie okazywania skąpstwa w składaniu Bogu ofiar zastępczych.

Znalezienie Jezusa

Bóg lubi próbować cnotę swych wiernych dzieci. Ukrywa się w różnym czasie i w różny sposób. Ale szukającym Go szczerze ze skruchą i miłością zawsze daje się znaleźć, by tym pełniej i serdeczniej się udzielić i dać się poznać. — Nie wódź nas na pokuszenie obojętności i zniechęcenia w szukaniu wciąż na nowo Boga.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Bóg dopuszcza na nas poczucie prawdziwej ludzkiej słabości, strachu i odrazy przed złem, czyli daje odczuć, czym jest brak dobra. A czyni to w tym celu, by człowiek z całą ufnością zwrócił się do Niego jako do najlepszego Ojca. — Nie wódź nas na pokuszenie poddania się uczuciu beznadziejności.

Biczowanie

Ból jest dzwonkiem alarmowym. Zwraca on uwagę, że w naszym organizmie coś jest nie w porządku. Im dotkliwszy jest ból, tym większe zwiastuje niebezpieczeństwo zakłócenia równowagi między celem a środkami.

Biczowanie Pana Jezusa nasuwa pod tym względem głębokie refleksje. — Dlaczego ono w planie Bożym było potrzebne? — Nie wódź nas na pokuszenie i broń od beztroski i bezmyślności.

Cierniem ukoronowanie

Pycha — to fałszywa moneta. Kto za nią sprzedaje dobra prawdziwe, bankrutuje. Zarozumialcy myślą, że błyszczą jak słońce, ale z zachodem ostatniego promienia słonecznego gasną i ich blaski. Pomimo to pokusa ta nie omija nikogo. — Jezu, tak bardzo za nasze grzechy sponiewierany w tajemnicy cierniem ukoronowania — nie wódź nas na pokuszenie łatwowiernego poddawania się urokowi pychy.

Droga krzyżowa

Bóg żąda od nas wysiłków w każdej pracy. Wysiłek wywołuje zmęczenie. Zbliżenie się do celu staje się drogą krzyżową, ale przed nami podobną drogą życiową szedł Chrystus. I obecnie towarzyszy każdemu z nas, by szczęśliwie doprowadzić nas do celu. — Nie wódź nas na pokuszenie zamykania oczu na Twą tak bliską obecność.

Ukrzyżowanie

Ostatnie godziny życia na ziemi, najboleśniejsze nawet konanie, są najcenniejsze, bo w myśli Bożej mają być wykończeniem Bożego arcydzieła, poprzedzającym odsłonięcie go w rozpoczynającej się wieczności. — Nie wódź nas na pokuszenie stygnięcia w miłości ku Tobie, mój Boże!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Za wierną miłość i służbę Jezus ofiarowuje, po przejściu przez ciemny grób, powrót do życia w rozkwicie sił, radość władania do woli wszelkimi dobrami, które za życia ziemskiego zbierało się w pocie czoła ziarnko po ziarnku. Daje szczęście bez miary, pełne i nieutracalne. — Nie wódź nas na pokuszenie, byśmy lekko traktowali taki skarb!

Wniebowstąpienie

“Ani orko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani w serce ludzkie nie wstąpiło, co Bóg przygotował w niebie tym, którzy Go miłują” (1 Kor 2, 9). Bóg obiecał nam dać to wszystko. Jest prawdomówny i dotrzyma słowa. Trzeba uwierzyć wbrew wszelkiemu “zdaje mi się". Jezus widzialnie i publicznie wstąpił do nieba a więc? — Nie wódź nas na pokuszenie wykraczania przeciwko wierze, nadziei i miłości.

Zesłanie Ducha Św.

“Cóż oddam Panu za to co mi uczynił?” (Ps 1l5, 12). Będę Mu służyć gorliwie. To znaczy będę współpracować z Jego łaską na szerokim terenie budowania królestwa Bożego na ziemi, dopomagając w ten sposób bliźnim naszym miłować Ojca Niebieskiego z całego serca, z całej duszy i ze wszystkich sił! — Nie wódź nas na pokuszenie poddawania się małoduszności przy napotykanych przeszkodach i niepowodzeniach.

Wniebowzięcie

My, dzieci Boże, na przestrzeni wszystkich wieków, aż do skończenia świata, potrzebujemy opieki, pomocy i pośrednictwa jednej i tej samej Matki Bożej i naszej. By tej potrzebie zaradzić, Bóg wziął Ją z ciałem i duszą do nieba bezzwłocznie po śmierci. — Nie wódź nas na pokuszenie większego lub mniejszego zapominania o najczulszej naszej Matce.

Ukoronowanie Maryi

Serce Matki nie uspokoi się, dopóki nie ujrzy swych dzieci u celu, do którego je prowadzi. Jej miłość nie ma granic w dawaniu i poświęcaniu się. Ona wszystko stawia na szali. Umie wykorzystać wszystkie argumenty, by sprawę wygrać. — Szczęśliwi jesteśmy, mając taką Matkę i Orędowniczkę w niebie.


24. W GÓRĘ SERCA! SURSUM CORDA!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Przy zwiastowaniu woli Bożej, choćby najbardziej wymagającej, w górę serca! Pan niewypowiedzianie zjednoczy się z nami w działaniu, aż do osiągnięcia zamierzonego przez Niego celu.

Nawiedzenie

Jeżeli kiedy powinie się nam noga z powodu przyziemnego, zbyt materialistycznego odniesienia się do wymagań Bożych, co zdarzy się przez brak dostatecznej wiary i ufności z naszej strony, upokorzmy się i wznieśmy w górę serca. A Pan da się ubłagać i nie cofnie swej łaski.

Boże Narodzenie

Gdy zawiodą wszystkie nasze ludzkie starania co do należytego przygotowania się na przyjęcie Pana — w górę serca! Bo Jezus zadowoli się najmniejszym i najuboższym schronieniem, byle tylko znalazł w nas oddźwięk serdecznej miłości na Jego gorące pragnienie oddania się nam na własność.

Ofiarowanie Jezusa

Gdy kogo nie stać na wielkie ofiary, niech wzniesie w górę swe serce, bo Ojciec Niebieski przyjmuje i najmniejsze, byleby były składane razem z Jezusem, z całego serca, tak jak Maryja i Józef ofiarowali Jezusa w świątyni.

Znalezienie Jezusa

Różne są stopnie zgubienia Jezusa i różne sposoby szukania Go. Ale najlepszy jest ten, w jaki odnaleźli Jezusa Maryja i Józef. Skoro bowiem zauważyli, że nie ma Jezusa, z miejsca zawrócili z drogi i szukali Go wszędzie, aż odnaleźli. W górę serca! Jezus na pewno da się prędko odnaleźć szukającym Go w ten sposób.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Noc sama przez się działa przygnębiająco. A cóż dopiero mówić, gdy oczekujemy zbliżającego się i nieuniknionego cierpienia w tej właśnie nocy? Ale i w takich okolicznościach: w górę serca!

Jezus jest blisko. Modli się za nami i budzi nas ze snu, zachęcając do czuwania z Nim na modlitwie.

Biczowanie

Uderzenia bolą. A im częstsze są, tym ból staje się nieznośniejszy. Budzi się wtedy gniew przeciw prześladowcom. Ale Jezus uczy, że nie tędy droga do zwycięstwa. Wznieś serce wyżej — ku Zbawicielowi przywiązanemu do kolumny i od Niego zaczerpnij siły do zniesienia ciosów oraz do wielkodusznego przebaczenia.

Cierniem ukoronowanie

Trudno zachować równowagę, gdy się jest wciąż spychanym w dół. Bo i cóż innego odczuwamy przy wynoszeniu się jednych w odniesieniu do drugich? A jednak w takich okolicznościach tylko: w górę serca! — Patrzy ma niedościgły w swej wielkości przykład Jezusa w tajemnicy cierniem ukoronowania. On jeden może nam przywrócić zakłóconą równowagę ducha.

Droga krzyżowa

Najcięższy zazwyczaj jest ostatni odcinek drogi. Jezus i tu nie opuszcza nikogo z nas. Woła: w górę serca! Spójrz na Mnie dźwigającego krzyż. Choć upadałem, i to niejednokrotnie, jednak powstawałem i nawet przyjąłem z wdzięcznością wymuszoną pomoc.

Pociechą była dla Mnie bliska obecność mojej Matki, choć w niczym Mi ulżyć nie mogła...

Ukrzyżowanie

Być przygwożdżonym do krzyża i wiedzieć, że na nim ma się umrzeć — to straszne! Ale jeszcze boleśniejsze jest oczekiwanie otoczenia, by ta śmierć prędzej nastąpiła. O, i wtedy: w górę serca! Bowiem szczególniej w takich chwilach jestem tuż przy tobie, cierpię wespół z tobą, udzielając moich zasług twojemu cierpieniu.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Każda śmierć jest wstrząsająca, choćby była najłagodniejsza. Rozstanie się duszy z ciałem nasuwa głębsze refleksje co do rzeczywistości przyrodzonej i nadprzyrodzonej. Najskuteczniejszą pociechą i ukojeniem dla osieroconych serc jest wtedy ufne wzniesienie serca w górę: Chrystus zmartwychwstał — i my zmartwychwstaniemy!

Wniebowstąpienie

Cóż piękniejszego może być, jak po trudach i udrękach bojowania na ziemi całą piersią odetchnąć nareszcie w niebie; w pełnej szczęśliwości! A ta radosna perspektywa, z łaski Jezusa Chrystusa, przedstawia się nam w tajemnicy Wniebowstąpienia Pańskiego. Niech wezwanie: “W górę serca — Sursum corda!” w każdej mszy św. wywołuje w nas odpowiedź: “Wznieśliśmy je do Parna — Habemus ad Dominum!".

Zesłanie Ducha Św.

Słowa: nie mogę nie umiem, nie potrafię... niech będą na zawsze wykreślone z naszego słownika, bo “wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4, 13). Ta moc Boża spłynęła i spływa, i aż do końca świata będzie spływała ma wiernych z tajemnicy Zesłania Ducha Świętego — Ducha miłości, mocy i prawdy, Ducha Pocieszyciela!

Wniebowzięcie

Wielka tajemnica Odkupienia dokonała się! Chrystus wstąpił do nieba. Ale zostawił przez jakiś czas na ziemi swą Matkę. Ona to, Matka Jezusowa i nasza, otoczyła duchową opieką pierwszych członków Kościoła Powszechnego. — Ale oto przyszedł i dla Niej kres ziemskiej pielgrzymki. Maryja umarła i została z duszą i ciałem wzięta do nieba. A więc, w górę serca: Matka Najświętsza nie przestała i w niebie być naszą Matką!

Ukoronowanie Maryi

Radość Matki zwiększa się przez radość Jej dzieci. Im więcej Matka ma dzieci, a każde z nich ma więcej radości, tym pełniejsze staje się szczęście Matki. Wejście do nieba każdego z Jej dzieci uwielokrotnia w nieskończoność pełnię Jej szczęścia. A więc, w górę serca! — Niech Bóg będzie zawsze i wszędzie uwielbiony!

Za miłość, którą ma dał,
Za pokój, który w Nim trwa,
Za wieczność, którą mi da
Alleluja!
Za radość, mocną jak ta,
Za życie, które w Nim trwa,
Za szczęście, co w sercu drga
Alleluja!

“Siostra Uśmiech", dominikanka


25. MIŁUJ SWEGO BLIŹNIEGO JAK SAMEGO SIEBIE

Jak mamy kochać bliźniego naszego, pokazał nam to Boski Zbawiciel w całym swym życiu.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Bóg zaplanował wszystko z góry. Przygotował zawczasu, od wieków całych! Ubogacił Ją pełnią łaski. A dopiero potem, w swoim czasie, objawił Jej swoją wolę. Po otrzymaniu zaś świadomej i dobrowolnej zgody zjednoczył się ze swoim stworzeniem w niewypowiedzianie ścisły sposób, czyniąc niepokalaną Dziewicę Maryję, poślubioną Józefowi, Najświętszą Matką Bożą. — W jaki sposób mamy przystępować do współpracy z bliźnimi?

Nawiedzenie

Co tak uderza w tajemnicy Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny? Wielka prostota w posługiwaniu się zwykłymi środkami dla udzielenia wielkiej, nadzwyczaj wielkiej łaski Janowi Chrzcicielowi i jego rodzicom. Zwykłe odwiedziny. Młodziutka krewna odwiedza starszą swą krewną. Ale jaka była intencja tego aktu u jednej, a jaka u drugiej i jaki był u obu skutek? — Nie zapominajmy, że istotnym sprawcą skutków naszych dobrych uczynków jest Sam Bóg, który przez łaskę żyje w naszej duszy.

Boże Narodzenie

Pan Bóg nie mógł już bardziej zbliżyć się do nas, najbiedniejszych z biednych, niż to uczynił przez swe narodzenie w betlejemskiej grocie przeznaczonej dla bydła. Syn Boży, druga Osoba Trójcy Przenajświętszej, tak ukrył swój majestat, że bez strachu i skrępowania najubożsi spośród Izraela mogli się zbliżyć i wziąć Go w swe ramiona. — Nie okazujmy dystansu wobec bliźnich.

Ofiarowanie Jezusa

Ofiara jednych staje się zbawieniem dla drugich. Jasno to się okazało przy ofiarowaniu Jezusa przez Maryję i Józefa. Jeszcze zanim rodzice Jezusa zdążyli złożyć ofiarę na okup za swe pierworodne Dziecię, wyszli naprzeciwko nim Symeon i Anna, którzy do późnej starości wyglądali spotkania ze Zbawicielem. Tajemnica ta wskazuje nam, że dążąc do celu, mamy jednak pozwolić się zatrzymać przez potrzebujących, i to potrzebujących nie czego innego, tylko naszego i totnego daru ofiarnego, czyli przedmiotu naszej miłości.

Znalezienie Jezusa

O, jak często szukają nas nasi bliźni! Nie ze względu na nas samych, ale ze względu na Jezusa żyjącego w nas przez łaskę. — Pójdźmy z nimi w ich życie na wzór Jezusa, odsuwając na razie na plan dalszy nasze osobiste zainteresowania. ,,I poszedł z nimi do Nazaretu a był im poddany” (Łk 2, 51).


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jezus, będąc w ucisku, modlił się. Ale też nie wstydził się zwracać do uczniów swoich z prośbą o współczujące czuwanie z Nim na modlitwie. Bolało Serce Jezusowe, że oni w takiej chwili zasnęli! Sam więc się modlił. A modlił się dłużej. — I do nas zwracają się nasi bliźni będący w różnych uciskach z prośbą o współczucie, pomoc i modlitwę. Nie zasypiajmy, zasklepiając się w osobistym zmęczeniu.

Biczowanie

Jezus ofiarował się, bo Sam tak chciał, za nasze grzechy, by pojednać nas z Bogiem. Przyjął z miłości ku Ojcu niebieskiemu karę biczowania za nas. Odbywało się ono na wewnętrznym dziedzińcu pałacu Piłatowego. Ileż podobnych biczowań naszych bliźnich odbywa się również na wewnętrznym forum naszych dusz! — Umiejmy dostrzec Jezusowe rysy w skatowanej postawie naszych bliźnich, bo przecież i za nich cierpiał ten oto Człowiek!

Cierniem ukoronowanie

Jak łatwo jest podnieconemu człowiekowi “wyżywać się” w złości i okrucieństwie na innych jakoby winnych! Najboleśniejszym obrazem tego jest scena cierniem ukoronowania Pana Jezusa. Jezus zniósł to wszystko w milczeniu. — Jeżeli chcemy ostatecznie rozbroić i nawrócić naszych prześladowców, pójdźmy śladami Jezusa w Jego wewnętrznej postawie duchowej, ale bądźmy cierpliwi.

Droga krzyżowa

Szymon Cyrenejczyk nie był zaangażowany w sprawie wielkiego Skazańca z przedednia Paschy. Szedł swoją drogą do zamierzonego przez siebie celu. Ale go przymuszono do współdźwigania krzyża z Jezusem. A Jezus przemienił konieczność w akt cnoty, i to tak bardzo zasługujący i pełen chwały u potomności! — Idąc śladami Jezusa, módlmy się za tych, którzy tylko z musu świadczą bliźnim pomoc, aby i oni ujrzeli Chrystusa pod osłoną tychże bliźnich dźwigających swój ciężki krzyż.

Ukrzyżowanie

Ukrzyżowali! I czekali, aż skona. Rozmaici — rozmaite mieli uczucia. Ale najbardziej zbliżone do Jezusowych miała Jego Matka najboleśniejsza. Matka Jezusowa od chwili konania Jezusa na krzyżu jest Matką naszą! — Uczmy się od Maryi współczucia dla naszych cierpiących braci. Tu słów nie staje... trzeba samemu tę scenę w duchu przeżyć.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Piotr zaparł się aż trzykrotnie swego Mistrza, ale gdy tknięty łaską z całego serca żałował, Pan mu nie tylko przebaczył, ale i nie cofnął swego zaufania. Postawił go, jak obiecał, na naczelnym stanowisku w Swoim Kościele. — Jakie to ważne i jeszcze ściślej wiążące: przebaczyć bliźnim i nie cofnąć swego dawnego zaufania!

Wniebowstąpienie

Jezus wstąpił do nieba, ale nie zostawił nas sierotami. Został z nami w Najświętszym Sakramencie po wszystkie dni. — Jakie to ważne: nie zrywać kontaktów z tymi, których się w Bogu miłuje, nawet po takim czy innym odejściu. W jaki sposób to zrobić? Pamiętać, modlić się, zainteresować się tym, co ich obchodzi. Miłość resztę dopowie.

Zesłanie Ducha Św.

Cóż piękniejszego mogło być nad udzielenie osieroconym Apostołom Ducha Jezusowego, Ducha miłości, który wszystko im przypomniał, cokolwiek Jezus mówił, i dał właściwe zrozumienie nauki i prawd Bożych? — I my prośmy o Ducha Bożego i o wzajemne zrozumienie się w tymże Duchu Bożym.

Wniebowzięcie

Jezus sarn tak chciał i uczynił, że Matka Jego została wniebowzięta, aby razem z Nim w niebie była otoczona chwałą. — Prośmy dla naszych bliźnich, ogólnie i poszczególnie, aby wszyscy stali się godni łaski nieba.

Ukoronowanie Maryi

Całe niebo raduje się stale z wyniesienia Matki Najświętszej ponad wszystkie stworzenia. — O, jak bylibyśmy szczęśliwi już tu na ziemi, gdybyśmy szczerze i z całego serca zawsze radowali się z każdego wyróżnienia bliźnich, zarówno ze strony Pana Boga jak i naszych współbraci!


26. RÓŻANIEC W ŚWIETLE ŚW. PAWŁA APOSTOŁA (1 Kor 13, 4-8)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

“Miłość cierpliwa jest" — bo ranie czekać, aż się spełni wola Boża przy współudziale człowieka: “Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha Świętego".

Nawiedzenie

“Miłość dobra jest” — i umie wzbudzać wdzięczność dla Boga: “Skąd mi ta łaska, że Matka Pana mego przyszła do mnie?” (Łk 1, 43).

Boże Narodzenie

“Miłość nie zna zawiści” — bo nie pragnie niczego ponad to, co Bóg daje, a cieszy się z prawdy, że Boże Dziecię narodziło się nie w pałacu, ale w ubożuchnej stajence.

Ofiarowanie Jezusa

“Miłość nie przechwala się” — z darów darmo danych, ale dostosowuje się do przepisów ogólnie obowiązującego prawa, jak wszyscy inni z szeregu.

Znalezienie Jezusa

“Miłość nie unosi się pychą” — bo spełnia tylko wolę Ojca Niebieskiego, a poza tym jest poddana we wszystkim Jego zastępcom.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

“Miłość nie narusza dobrych obyczajów” — w ucisku szuka pomocy na modlitwie również i innych o nią prosi, a zbliżające się cierpienie przyjmuje świadomie i dobrowolnie.

Biczowanie

“Miłość nie szuka własnej korzyści". — Opłaceni żołnierze biczowali Pana Jezusa, a kierując się osobistymi względami bili siarczyściej. A Jezus...?

Cierniem ukoronowanie

“Miłość nie unosi się gniewem". — Każdy z nas boleśnie odczuwa sponiewieranie ludzkiej godności. A cóż dopiero mówić o naigrawaniu się z prawdziwie królewskiej godności Boga-Człowieka! A jednak Jezus milczał!

Droga krzyżowa

“Miłość nie pamięta uraz". — Tyle dowodów takiej właśnie miłości dał Boski Zbawiciel w czasie dźwigania krzyża na Kalwarię! — Przejdę myślą tę drogę krok za krokiem.

Ukrzyżowanie

“Miłość nie raduje się z nieprawości, lecz cieszy się z tryumfu prawdy". — W tajemnicy ukrzyżowania Pana Jezusa dwa obozy okazały swe rzeczywiste oblicze: szatański i Boski. Ale po chwilowej, pozornej tylko i doczesnej, porażce — zwycięsko zatryumfowała Prawda.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

“Miłość wszystko znosi w milczeniu". — W milczeniu złożono Ciało Przenajświętsze do grobu. W milczeniu strzeżono zapieczętowanego grobu. I w milczeniu dokonało się Zmartwychwstanie, a zaraz też potem — odwalenie kamienia, zamykającego wejście do pustego już tylko grobu.

Wniebowstąpienie

“Miłość wszystkiemu wierzy". — Prawdziwie Pan zmartwychwstał! A więc prawdą jest wszystko, czego On nauczał. Teraz zaś wstępuje do nieba, aby odebrać zasłużoną chwałę i przygotować nam miejsce. Wierzę, Panie, ulituj się nad niedowiarstwem moim!

Zesłanie Ducha Św.

“Miłość zawsze jest ufna". — Zesłanie Ducha Świętego — to ostateczne wyposażenie Apostołów w dary i moc konieczną do rozpoczynającego się podboju dusz dla Chrystusa. Ufność w niezawodność obietnic Jezusowych umacnia każdą duszę.

Wniebowzięcie

“Miłość wszystko przetrwa". — Wzorem takiej miłości jest życie Najświętszej Maryi Panny od chwili Jej narodzenia aż do błogosławionej śmierci. Ile Ona przeszła! Jej miłość do Boga wszystko przetrwała. Słusznie należała się Jej chwała Wniebowzięcia!

Ukoronowanie Maryi

“Miłość nigdy się nie kończy". — Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny w niebie — to rozkwit nigdy nie kończącej się miłości ku Bogu i z niej płynącej miłości ku ludziom. “Jam jest Matka pięknej miłości i poznania i nadziei świętej" (Syr 24, 24).

“Teraz widzimy jakby w zwierciadle niejasno; kiedyś zobaczymy twarzą w twarz. Teraz trwają — wiara, nadzieja i miłość, te trzy, z nich zaś największa jest miłość” (1 Kor 13, 12—13).


27. JAKIE TO PROSTE


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Jakie to proste! — Spotkanie się propozycji Bożej z odpowiedzią Maryi: “Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1, 38). — Proste, bo umiłowała Pana nade wszystko!

Nawiedzenie

Jakie to proste! — Zrozumienie się dwóch dusz przy spotkaniu: Maryi i Elżbiety, Jezusa i Jana Chrzciciela, Maryi i Józefa.

Boże Narodzenie

Jakie to proste! — Objawienie się Zbawiciela jako nowo narodzonego Dzieciątka nieuczonym pasterzom i przybyłym z daleka Mędrcom.

Ofiarowanie Jezusa

Jakie to proste! — Spojrzenie starca Symeona na Boże Dziecię i rozpoznanie w Nim: “Światłości na oświecenie pogan i chwały ludu Izraelskiego” (Łk 2, 32).

Znalezienie Jezusa

Jakie to proste! — Jezus siedzący wśród doktorów, słuchający i pytający ich. “A wszyscy, którzy Go słuchali byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami” (Łk 2, 47).


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jakie to proste! — W ucisku i udręczeniu zwracać się do Boga jako do Ojca wszechmocnego i miłosiernego oraz przyjąć z synowskim poddaniem się wolę Bożą na dzisiaj, na co dzień, na

zawsze.

Biczowanie

Jakie to proste! — Wszelkie cierpienie fizyczne z Jezusem ofiarowywać jako dobrowolnie przyjętą karę za grzechy nasze i bliźnich.

Cierniem ukoronowanie

Jakie to proste! — Pod razami upokorzeń jeszcze głębiej się upokarzać. W ten sposób ci, którzy w nas godzą, muszą w końcu sami się pochylić, by nas dosięgnąć.

Droga krzyżowa

Jakie to proste! — Przy dźwiganiu krzyża ująć go oburącz, bo inaczej zwali się on nam pod nogi i spowoduje bolesny upadek.

Ukrzyżowanie

Jakie to proste! — Zawczasu przygotować się do tego, co na pewno nas spotka, a mianowicie, że na pewno każdy z nas umrze. Całe życie Pana Jezusa było przygotowaniem do śmierci krzyżowej.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jakie to proste! — Cierpliwością doprowadzić do zwycięstwa, a po czasowej porażce zatriumfować w pełni sił i życia! Tak było z Jezusem po Zmartwychwstaniu. I tak zamierzył Bóg względem

nas.

Wniebowstąpienie

Jakie to proste! — Żyć z wiary tu na ziemi, aby potem w niebie oglądać Boga twarzą w twarz, w niczym niezmąconym pokoju i szczęściu.

Zesłanie Ducha Św.

Jakie to proste! — Korzystać z łaski Bożej, tak hojnie nam udzielanej w każdej chwili i na każdym miejscu. Korzystać — to znaczy stale pogłębiać w sobie bardzo prosty stosunek do Boga, na podobieństwo wdzięcznego dziecka wobec miłującego Ojca.

Wniebowzięcie

Jakie to proste! — Oddać się pod opiekę Tej, która za życia była obdarowana pełnią łaski Bożej, a po śmierci jako wniebowzięta stała się wszechpośredniczką łask.

Ukoronowanie Maryi

Jakie to proste! — Mieć jasno wytknięty cel, mieć z łaski Bożej wszystkie środki potrzebne do osiągnięcia tego celu i ufać, a ufać bezgranicznie, że Bóg dopomoże, pozwoli cel osiągnąć, dopełni, czego nam brakuje, i sam swe dzieło ukoronuje chwałą w niebie.

Jaki zachwycający jest plan Boży, a jaki przy tym prosty! Bylebyśmy sami go nie komplikowali, poprawiając po swojemu. “Wspomożenie nasze w Imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię!” (Ps 123, 8).


28. KRÓLOWO ROŻAŃCA ŚWIĘTEGO, MÓDL SIĘ ZA NAMI


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Maryjo, Twoje fiat przy Zwiastowaniu — to zapoczątkowanie Twej wszechświatowej misji w dziele zbawienia dusz. — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

Nawiedzenie

Maryjo, przez proste a tak bogate w skutkach nawiedzenie Twej krewnej Elżbiety okazujesz nam, jakie są Twoje, wprost niezliczone, nawiedzenia dusz naszych. — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

Boże Narodzenie

Maryjo, najuboższa z ubogich a przy tym najświętsza Matko, niech z rąk Twoich przyjmiemy największy skarb Twój, Dzieciątko Jezus, “owinięte w pieluszki i położone w żłobie". Niech stanie się Ono naszym skarbem. — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

Ofiarowanie Jezusa

Maryjo, w naszym wspólnym zdążaniu do świątyni Pańskiej spraw, abyśmy po drodze spotkali Ciebie z Józefem niosących Jezusa — to Światło na oświecenie naszych umysłów i Zbawienie całej ludzkości. — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

Znalezienie Jezusa

Maryjo, dopomóż nam zachowywać głęboko w sercu i w ciągu całego życia rozważać wszystkie odpowiedzi Jezusa na stawiane Mu przez nas pytania. Jeśli one kryją przed nami swe tajemnice, to Ty je nam rozjaśnisz przez swoje wstawiennictwo. — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Maryjo, zaprowadź nas do Jezusa modlącego się w Ogrójcu przed bolesną swą męką i odsłoń przed nami tajemnice Jego Boskiego Serca, a potem przyjdź z pomocą nam słabym w czuwaniu z Jezusem, byśmy nie ulegli pokusie do złego. ?— Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

Biczowanie

Maryjo, obudź w nas głębokie współczucie dla cierpień Jezusa w tajemnicy Jego biczowania i zrozumienie Jego intencji. Pociągnij nas śladami Jezusa do pokuty za grzechy nasze i bliźnich. — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

Cierniem ukoronowanie

Maryjo, Twój Syn a nasz Zbawiciel został tak bardzo sponiewierany i wyszydzony w czasie cierniem ukoronowania, a my tak lekko przechodzimy obok tej tajemnicy. Prosimy Cię dziś, urabiaj nasze serca na wzór cichego i pokornego Serca Jezusowego! — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

Droga krzyżowa

Maryjo, jeżeli podobnie jak Tobie, nie dane nam było czynnie pomagać Jezusowi w dźwiganiu Jego krzyża, to wskaż nam przynajmniej teraz jakiś inny, zastępczy sposób, byśmy mogli pomagać członkom Jego Mistycznego Ciała. — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

Ukrzyżowanie

Maryjo, Ty, stojąc pod krzyżem Twojego Syna, współofiarowałaś wraz z Nim Ojcu Niebieskiemu ból swego matczynego serca za nasze zbawienie. A teraz przyjdź i do nas, zamieszkaj z nami jak u siebie w domu i przyjmij nas za dzieci swoje! — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Maryjo, choć Ewangeliści nie zanotowali, że Jezus po swym Zmartwychwstaniu ukazywał się Tobie, to jednak zjednoczenie serc Twego i Jezusa trwało na pewno nieprzerwanie. Uchyl nam rąbek tajemnicy tego Waszego Bosko-królewskiego obcowania. — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

Wniebowstąpienie

Maryjo, co przeżywało Twoje niepokalane, dziewiczo-macierzyńskie Serce przed, w czasie i po Wniebowstąpieniu Jezusa? W milczeniu tylko można to rozważać, ale zagłębić w całej pełni niepodobna. Dowiemy się szczegółowo o tym dopiero w niebie. — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

Zesłanie pucha Św.

Maryjo, w dniu Zesłania Ducha Świętego na Apostołów zstąpił On i na Ciebie, Matko Boża, i uczynił Cię Matką Kościoła Powszechnego. — Ale jak za życia Jezusa, tak i po jego Wniebowstąpieniu posłannictwo to spełniałaś cicho, a równocześnie jakżeż skutecznie. — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

Wniebowzięcie

Maryjo, na ziemi byłaś Matką Jezusa i Matką naszą, a po Wniebowzięciu zostało Tobie jeszcze poddane wszystko stworzenie. Stałaś się przeto Wszechpośredniczką wszelkich łask dla nas, dla każdego z nas... — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

Ukoronowanie Maryi

Maryjo, Królowo wszystkich świętych i wszystkich nas nędznych na ziemi... Królowo Różańca świętego i Matko Kościoła Powszechnego, módl się za nami, abyśmy wszyscy poznali miłość Jezusa Chrystusa ku nam i aby Bóg w Trójcy Świętej jedyny we wszystkim był uwielbiony!


29. KTO MNIE SŁUCHA, NIE BĘDZIE ZAWSTYDZONY


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Pan Bóg zażądał od Maryi zgody na specjalną względem Niej swoją wolę, ogromnie zaszczytną, ale zarazem bardzo wymagającą, aby stała się Matką Syna Bożego. Odpowiedź Maryi była świadoma i dobrowolna, krótka, ale pełna: “Fiat — Oto ja służebnica Pańska". I nie została zawiedziona. — Na wszelkie żądanie Boże i ja chcę odpowiedzieć zdecydowanym fiat.

Nawiedzenie

Maryja nie oglądała się na to, co powiedzą inni, gdy za natchnieniem Bożym miała pójść do Elżbiety, krewnej swojej dla spełnienia uczynku miłości względem niej. I nie została zawstydzona wobec Józefa, ho sam Bóg go powiadomił o dziewiczym poczęciu Syna Bożego. — W spełnianiu aktów miłości bliźniego zostawmy Panu Bogu sprawę naszej opinii.

Boże Narodzenie

Dekret cesarza Augusta, dotyczący spisu ludności, stał się okolicznością powodującą realizację proroctwa Micheasza (por. Mi 5, 2) o narodzeniu Zbawiciela w Betlejem. Maryja z Józefem udała się do Betlejem i tam w stajence porodziła Syna swego. Pokłon pasterzy, a potem mędrców ze Wschodu był rehabilitacją za to, że w noc Bożego Narodzenia nie było dla nich miejsca w najlichszej nawet gospodzie. — Bóg rządzi wypadkami świata i poszczególnych ludzi. Kto Mu zaufa, nie będzie zawstydzony.

Ofiarowanie Jezusa

Maryja i Józef stopniowo poznawali przyszłą rolę Dzieciątka Jezus. Gdy Symeon starzec wziął Je na ręce i mówił o Nim jako o “światłości na oświecenie pogan i chwale ludu izraelskiego, ojciec Jego i matka dziwili się temu, co o Nim mówiono” (Łk 2, 32—33). Ale przy tym Maryja usłyszała zapowiedź skierowaną i do Niej osobiście: “,Również twą własną duszę przeniknie miecz, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu" (Łk 2, 35). — Maryja przyjęła jedno i drugie. Była i jest świadkiem spełnienia się obu przepowiedni. — I my idźmy śladami Maryi, a nie będziemy zawstydzeni.

Znalezienie Jezusa

Na pytanie Matki Najświętszej, zadane Jezusowi po odnalezieniu Go w świątyni: “Synu czemuś nam to uczynił?” Jezus odpowiedział: “Nie wiedzieliście, że powinienem być w sprawach Ojca mego?” — Oni jednak nie rozumieli słowa, które im powiedział (Łk 2, 49—50). — Jezus, odpowiadając na nasze pytania, jednocześnie wymaga od nas podciągnięcia się do poziomu Jego myśli i planów. — Idąc śladami Maryi, wszystkie te słowa zachowujmy w sercu naszym, a nie będziemy zawstydzeni.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Przed rozpoczęciem się fizycznej męki Jezus przyjął na siebie moralną mękę ludu i odrazy. Modlił się gorąco i długo i doznał pokrzepienia. Do Apostołów też mówił: “Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie” (Mr 14, 38). — Słuchajmy Jezusa i pójdźmy za Jego przykładem, a nie będziemy zawstydzeni.

Biczowanie

Biczowanie Jezusa, to była dobrowolnie przyjęta kara za nasze grzechy. — Jezus całym swym wyglądem po tej męce upomina nas: nie grzeszcie, a nie będziecie zawstydzeni karą cielesną, jaką zazwyczaj pociąga za sobą grzech.

Cierniem ukoronowanie

To, co Ewangeliści opisują o znieważeniu Jezusa w czasie szyderczej Jego koronacji cierniową koroną, to jest wstrząsający widok kary, jaka czeka nas za grzechy pychy tu czy tam. — “Uczcie się ode mnie", zachęca Jezus, “żem jest cichy i pokornego serca" (Mt 11, 29), a nie będziecie zawstydzeni.

Droga krzyżowa

Kto Mnie słucha w czasie dźwigania mojego i swojego krzyża, ten nie będzie zawstydzony. Jezus mówi nam to swoją postawą, zachowaniem się, spojrzeniem, przyjęciem, oznak pomocy i współczucia. — I my mamy słuchać nie tylko uszami, ale i całym swoim wewnętrznym nastawieniem.

Ukrzyżowanie

Jezus, konając na krzyżu, wypowiedział tylko kilka słów. Są one streszczeniem, całej Jego miłości ku mam. — Kto je usłyszy, zawarte choćby tylko w jednym wyrazie Jezusowego “Pragnę", i spełni je w życiu swoim, ten z całą pewnością nie będzie zawstydzony.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Kto wsłucha się uważnie w słowa wypowiedziane przez Jezusa po Zmartwychwstaniu ten znajdzie wśród nich również jakieś specjalnie skierowane do siebie. Przede wszystkim: “Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29) i “Pójdź za Mną!" (J 21, 22). — Kto pójdzie za głosem tego wezwania nie będzie zawstydzony.

Wniebowstąpienie

Jezus przed swym Wniebowstąpieniem: “Otworzył (Apostołom) — umysł, żeby rozumieli Pisma i rzekł im: “Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał, trzeciego dnia powstanie z martwych; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy". Apostołowie usłuchali Pana Jezusa — “głosili Ewangelię wszędzie; a Pan współdziałał i potwierdzał naukę ich cudami, które jej towarzyszyły" (Łk 24, 45—47; Mk 16, 20).

Zesłanie Ducha Św.

Jezus powiedział: “Beze mnie nic nie możecie uczynić” (J 15, 5). Ale ta obecność Jezusa jest niewidzialna. Powiedział także: “A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, Ten was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem” (J 14, 26). — Ufajmy tedy tym zapewnieniom Zbawiciela, a nie będziemy zawstydzeni.

Wniebowzięcie

Całkowita wierność łasce Bożej doprowadziła Maryję do najwyższej świętości, która została nagrodzona Wniebowzięciem Jej po śmierci. — I my, idąc wiernie śladami Maryi w korzystaniu z łask Bożych, tak obficie udzielanych nam w ciągu życia, osiągniemy świętość i nie będziemy zawstydzeni z powodu dawnych upadków i grzechów.

Ukoronowanie Maryi

“Jam Matka pięknej miłości i bogomyślności i poznania, i nadziei świętej. — We mnie wszelka łaska drogi i prawdy, we mnie wszystka nadzieja żywota i cnoty. — I rozkorzeniłam się w sławnym narodzie i w zgromadzeniu świętych pobyt mój. — Kto mnie słucha, nie będzie zawstydzony” (Syr 24, 24. 25. 26. 10).


30. TAK JEST NAJLEPIEJ, JAK TY, BOŻE, CHCESZ!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie dokonało się sam na sam: Bóg, Anioł i Maryja, bez innych świadków. Istotnie, tak było najlepiej, bo ileż różnych trudności wyłoniłoby się, gdyby było inaczej?

Nawiedzenie

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — Maryja natychmiast wprowadziła w czyn ciche natchnienie Boże, by odwiedzić starszą swą krewną Elżbietę, potrzebującą pomocy. Jaki długi łańcuch łask spłynął na całą rodzinę Elżbiety z tego jednego aktu uległości natchnieniu Bożemu ze strony Maryi!

Boże Narodzenie

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — W oderwaniu od rozpraszających okoliczności najlepiej dostrzega się to, co jest najważniejsze. W nowo narodzonym w opustoszałej stajni Dzieciątku Jezus okoliczni pasterze, wezwani przez Aniołów, z łatwością rozpoznali zapowiedzianego Zbawiciela.

Ofiarowanie Jezusa

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — Wszystko dokonało się według przepisów Prawa. Jezus, jak każdy pierworodny syn ubogich rodziców, został wykupiony za parę gołąbków. A Symeonowi i Annie w tym właśnie Dzieciątku Bóg dał rozpoznać obiecanego Mesjasza.

Znalezienie Jezusa

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — Zgubienie Jezusa przez Maryję i Józefa miało swój głęboki i opatrznościowy sens względem uczonych w Piśmie, względem Maryi i Józefa i względem nas. Przypatrzmy się tylko dłużej tej tajemnicy.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — Krwawy pot podczas modlitwy w Ogrójcu...! Co za intensywność cierpienia u Zbawiciela! — Czym możemy przynieść Mu ulgę? Gorącym, ufnym zwróceniem się do Boga, jako do Ojca, w naszym cierpieniu.

Biczowanie

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — Gdy i nam dajesz, Jezu, pewien udział w cierpieniu Twoim zadośćuczynnym, wówczas wszystko: każdy ból, który z zewnątrz czy z wewnątrz przychodzi, może i powinien posłużyć za pomost do zjednoczenia z Twoim przeogromnym bólem w czasie biczowania.

Cierniem ukoronowanie

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz!— Nie jesteśmy marmurem gładko polerowanym. Jesteśmy zmienni, podlegli różnym zmianom na dobre i złe. Dobrze jest, gdy nas hartują upokorzenia różnego rodzaju. One to mają za zadanie wprowadzić nas w tajniki cichego i pokornego Serca Jezusowego.

Droga krzyżowa

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — We wszystkich stacjach drogi krzyżowej Twojej i naszej: w ogłoszeniu wyroku śmierci, w przyjęciu krzyża, nawet w naszych upadkach i powstaniach z nich, w spotkaniu z Matką Najświętszą, w pomocy z zewnątrz, z objawach okazywanego nam współczucia... — “Miłującym Pana Boga wszystko dopomaga ku dobremu” (Rz 8, 28).

Ukrzyżowanie

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — Nawet w policzonych godzinach dzielących nas od śmierci, w uciskach bolesnej agonii, w całkowitym opuszczeniu, w złowrogich okolicznościach

zewnętrznych i w bezsilności bliskich i miłujących nas ludzi.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — Gdzie, kiedy i w jakich warunkach ciało nasze będzie czekało na zmartwychwstanie w dzień ostateczny? Nie wiem. Ale “wiem komu uwierzyłem". “Choćby mnie zabił, w Nim ufać będę” (2 Tym 1, 12; Job 13, 15).

Wniebowstąpienie

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — Nasza wędrówka do nieba byłaby najszczęśliwsza i odbywałaby się najkrótszą drogą, gdybyśmy byli zawsze wierni Chrystusowi. Wygnanie nasze na ziemi nie byłoby wówczas zbyt przykre, ani po śmierci nie pozostawalibyśmy zbyt długo w czyśćcu. Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu.

Zesłanie Ducha Św.

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — Bóg chce, abyśmy byli doskonali, jak Ojciec nasz Niebieski doskonały jest. Doskonali, nie tylko w życiu wewnętrznym, ale i w naszych kontaktach z otoczeniem, a więc i we wszystkich naszych uczynkach zewnętrznych.

Wniebowzięcie

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — Pan Bóg nie dopuścił, aby pozostały jakieś relikwie po Matce Najświętszej, gdyż po śmierci zabrał Ją z ciałem i duszą do nieba. Chce, abyśmy nie relikwie czcili, ale Ją samą i abyśmy do Niej, jako do żyjącej Matki uciekali się w naszych potrzebach.

Ukoronowanie Maryi

Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz! — Bóg chce, aby Matka Najświętsza była, po wszystkie czasy, dla każdego z nas, i we wszystkich okolicznościach życia, Matką łaski Bożej i Matką dobrej rady.

“Myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi — drogami moimi” (Iz 55, 8). “Ja żywię myśli pokoju, a nie udręczenia. Wzywać mnie będziecie, a Ja was wysłucham” (Jr 29, 11. 12. 14).


SAM NA SAM Z BOGIEM


31. PRZYSZEDŁEM OGIEŃ RZUCIĆ NA ZIEMIĘ I JAK BARDZO CHCĘ, ŻEBY ON JUŻ ZAPŁONĄŁ

Ogień oświeca, ogrzewa, upodabnia do siebie. Takim jest działanie Boga, który jest miłością. Jezus Chrystus, Syn Boży, Bóg-Człowiek, wyraźnie mówi o sobie: “Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jak bardzo chcę, żeby on już zapłonął” (Łk 12, 49).


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Najwspanialszy pożar miłości Bożej został rozniecony przy Zwiastowaniu Najświętszej Maryi Pannie przez wcielone w łonie niepokalanej Dziewicy Słowo Boże. Pod krzyżem Zbawiciela Matka Najświętsza stała się także Matką naszą. — Prośmy Ją, aby Ona doprowadziła w nas ten ogień miłości Bożej aż do białego żaru.

Nawiedzenie

Ogień zapala się przez zetknięcie z materiałem palnym. Miłość Boża zapala się w nas przez zetknięcie z Bogiem, przy rozmaitych nawiedzeniach Bożych, dokonujących się zazwyczaj za pośrednictwem ludzi. — Maryja nawiedziła Elżbietę i ogień miłości buchnął potężnym płomieniem w całej tej rodzinie. Podobnie może być i z nami...

Boże Narodzenie

Jezus narodził się w nocy na odludziu. A daleko na Wschodzie przed Mędrcami zabłysła jasnym światłem gwiazda betlejemska. I tych ludzi, żyjących z dala od narodu wybranego, doprowadziła ona wprost do źródła Prawdy i do miłości Bożej. — Miejmy oczy otwarte na promienie światła Bożego oświecającego naszą drogę życiową.

Ofiarowanie Jezusa

Jakiż to ogień miłości Bożej zapalił się w sercach Symeona i Anny, gdy oni wzięli Dziecię Jezus na ręce swoje! Pieśń wieczorna tego dostojnego starca: “Teraz puszczasz sługę Twego w pokoju...” (Łk 2, 7), to zapowiedź spełnienia wszystkich pragnień każdego człowieka spracowanego na uciążliwych drogach życia.

Znalezienie Jezusa

Odnalezienie w świątyni Jezusa rozmawiającego z uczonymi i biegłymi w Piśmie — to rzucenie ognia miłości na ziemię i oczekiwanie kiedy on już zapłonie. — Przybliżmy się do tego gorącego Ogniska. Ono nas oświeci, ogrzeje i zapali, a dzięki temu wzrośnie w nas podobieństwo do Boga.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Szczyt Góry Oliwnej. Noc. Jezus sam. Nikt z nim nie czuwa podczas tej Jego modlitwy za cały świat! — Ale nadchodzi godzina i może już wybiła dla ciebie podobnie udręczonego, gdy w zetknięciu się z Jezusem Zbawicielem, modlącym się wówczas za ciebie, zapłonie w tobie ogień miłości ku Bogu i ku bliźnim, Nie gaś wtedy iskry Bożej!

Biczowanie

Wzajemne zrozumienie i głębokie, intymne spotkanie wymaga wspólnego języka i jakiejś wspólnej płaszczyzny. Tak jest i ze spotkaniem i zrozumieniem się wielu ludzi z Bogiem. Terenem tego spotkania jest cierpienie. — Jezus przychodzi z ogniem miłości oświecającej, ogrzewającej i przebóstwiającej. Poddajmy się więc tej Boskiej kuracji!

Cierniem ukoronowanie

Bóg jest nieskończenie wielki i nieskończenie bogaty w przejawach swej wielkości, a przy tym wszystko ukazuje nam w zadziwiająco prosty sposób. To On wlał w duszę naszą nieskończone pragnienia wielkości i tylko On może je zaspokoić. Nasza wielkość wzrasta w miarę zbliżania się do Boga. To On sprawia, że w miarę rozpłomieniania się ognia Jego miłości w nas, stajemy się coraz bardziej podobni do Niego. A droga do tego jest prosta: “Uczcie się ode mnie, żem cichy i pokornego serca". — Czy dobrze to rozumiemy?

Droga krzyżowa

Zetknij drzewo z ogniem, a zapali się. Połącz się z Jezusem przy dźwiganiu krzyża, a wnet, jak przez dobry przewodnik ciepła, twoja dusza rozgrzeje się i rozpali się miłością i lżejszym okaże się krzyż twój dźwigany na spółkę z wszechmocnym Zbawicielem. — Cóż stoi na przeszkodzie, byś sam się o tym przekonał?

Ukrzyżowanie

Obok Jezusa w podobnych warunkach umierało dwóch ludzi. Obaj byli tuż obok swego Zbawcy. Jednakowa męka, ale różne ustosunkowanie się do oświecającego promienia łaski. Toteż jeden tylko skorzystał. Iskra wybuchła w nim płomieniem zadziwiającym wszystkich: skrucha publiczna, wyznanie wiary, przyjęcie pokuty, a ze strony Boga zapewnienie: “Dziś ze mną będziesz w raju!" (Łk 23, 43). — Czegóż więcej można pragnąć?


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Przez swoje Zmartwychwstanie Zbawiciel oświetlił, jak potężnym reflektorem, prawdę życia pozagrobowego. To jest fakt historyczny. — Czy wierzysz weń? Nie można przejść obojętnie obok tej rzeczywistości. Zmartwychwstanie — to najwspanialsza perspektywa naszej również przyszłości. — Prośmy, aby iskra wiary rozpłomieniła się w nas i w tych, za których się modlimy, w czynne i apostolskie życie z wiary.

Wniebowstąpienie

Komu zależy na tym — by na czas zdążyć do celu, ten często kontroluje, czy jest na dobrej drodze. Celem jest niebo, a drogą — Chrystus. — Dążąc do nieba, sprawdzajmy często, w świetle nauki Chrystusowej, czy idziemy tuż, tuż śladami Jezusa, w tempie Jego kroków. A w miarę zbliżania się do celu rozpalać się będzie serce nasze miłością.

Zesłanie Ducha Św.

Duch Święty jest osobową miłością Ojca i Syna Bożego. O Boże, “ześlij Ducha Twojego a powstanie życie i odnowisz oblicze ziemi” (Ps 103, 30). Przyjdź, Duchu Święty, i zapal ogień Twojej miłości w sercach naszych, a nie odczujemy ciężaru służenia Tobie, Boże, Ojcze nasz!

Wniebowzięcie

Ogień miłości Bożej zapalony w duszy za życia na ziemi i nie zagaszony w chwili przejścia do wieczności, nie zagaśnie już nigdy, ale owszem spotężnieje i rozbłyśnie w całym przepychu i blasku, i zacznie promieniować dokoła. Tak było z Najświętszą Maryją Panną po Jej Wniebowzięciu i ze wszystkimi. Świętymi po ich wejściu do nieba. — Sprawa wierności łasce Bożej jest sprawą pierwszorzędnej wagi.

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowanie Matki Bożej w niebie — to najbardziej twórcze — dynamiczne spełnienie pragnienia Jezusowego: “Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jak bardzo chcę, żeby on już zapłonął!". — Maryja w niebie — to potężne ognisko miłości Boga i ludzi, rozpalające z kolei nowe ośrodki promieniowania wśród ludzi żyjących jeszcze na świecie.


32. ZACHEUSZU, ZEJDŹ PRĘDKO...

Zacheusz, przełożony nad celnikami, człowiek bogaty, starał się zobaczyć Jezusa. Był małego wzrostu, wszedł więc na drzewo, a Jezus go ujrzał i rzekł: “Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem potrzeba mi dziś zamieszkać w domu twoim" (Łk 10, 3—5).

Zadziwiająca scena: Przełożony nad celnikami — wybitne stanowisko! Bogaty — dobra mu przyszły z zewnątrz! Małego wzrostu, a więc pomimo tego, kim był i co miał, nie mógł sam sobie dodać ani centymetra wzrostu. A starał się zobaczyć Jezusa: — oto nie oglądające się na nic dążenie, by ujrzeć prawdziwą wielkość! Wszedł na drzewo, a przecież drzewo to nie droga ani dom, ani miejsce wygodne dla spoczynku!

Zacheusz postawił tu na szali: niewygodę, opinię ludzką, dalszą karierę, byle choć na chwilę ujrzeć Jezusa. To bardzo wiele mówi!

A Jezus zauważył — wysoko, siedzącego na gałęzi między liśćmi przełożonego celników. I po imieniu zwrócił się do niego: Zacheuszu, zejdź prędko albowiem potrzeba mi dziś zamieszkać w domu twoim.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Każdy wyraz woli Bożej: nakaz, rada, życzenie czy tylko dobre natchnienie — to imieniny zwrot do mnie i do ciebie: zejdź: prędko z rozłożystego “drzewa” twoich osobistych interesów, które nie jest przecież stałym miejscem twego przebywania, — do domu twego, bo potrzeba mi, mówi Jezus, dziś zamieszkać z tobą. — Zamieszkać? Tak, zamieszkać z tobą na co dzień!

Nawiedzenie

Każde nawiedzenie Boże — wewnętrzne czy zewnętrzne, bezpośrednie czy za pośrednictwem jakichś osób, wypadków czy okoliczności — to intymne, imienne wyróżnienie nas. — Zejdź prędko na ziemię i przyjmij Pana w domu swoim.

Boże Narodzenie

Któż by pomyślał, że Bóg wszechmocny, Pan i Stwórca świata całego, zechce zamieszkać wśród mas, jako mała Dziecina, narodzona w jednej z wielu jaskiniowych stajni betlejemskich? — Zejdź prędko z dotychczasowej swojej pozycji ciekawego obserwatora i przyjmij jak najgościnniej Pana w domu twoim, a stanie się zbawienie wszystkim domownikom twoim.

Ofiarowanie Jezusa

Wśród wielu ofiar, składanych przez ludzi Bogu, jest dla każdego człowieka jakaś jedna, jedyna i szczególna, która zmusza go do zejścia z dotychczas zajmowanego stanowiska względem Pana Boga i do przyjęcia Go od dziś na zamieszkanie w domu swoim.

Znalezienie Jezusa

Jeżeli zgubiłeś Jezusa, Jego łaskę, czy tylko oglądanie Go okiem, wiary w życiu codziennym, zejdź prędko z tego miejsca, na którym obecnie się znajdujesz, i wracaj do domu twego — do Kościoła — bo Jezus tam czeka na ciebie, by dziś jeszcze zamieszkać z tobą na stałe, podobnie jak zamieszkał z Maryją i Józefem w Nazarecie.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jesteśmy mali i byle co nas przeraża. Z powodu; “wielkiej rzeszy", z powodu mnóstwa tłoczących się wrażeń trudno nam dostrzec Boga-Zbawiciela. — Wejdźmy na Górę Oliwną, by zobaczyć jak On modli się w ucisku podobnym do naszego. Jezus na pewno nas zauważy i zwróci do nas te pocieszające słowa: Potrzeba mi dziś zamieszkać w domu twoim.

Biczowanie

Rozkosz i ból — to dwa biegunowo przeciwstawne uczucia. Rozkosz niedozwolona pociąga za sobą przymusowy ból, gdyż grzech domaga się kary. Jeśli, coś podobnego w życiu ciebie spotka, zejdź prędko na wewnętrzny dziedziniec Piłata, a biczowany Jezus zauważy ciebie i powie: Potrzeba mi dziś zamieszkać w domu twoim, byś dostąpił zbawienia.

Cierniem ukoronowanie

Ach, ta łatwowierność w przyjmowaniu złych opinii o bliźnich! Ile bólu i krzywdy przyczynia ona ludziom niewinnym! Gdy zdarzy się tobie samemu coś podobnego popełnić, albo sam doznasz tej goryczy, zejdź prędko, stań twarzą w twarz wobec Jezusa cierniem ukoronowanego, a posłyszysz Jego przyjacielską propozycję: potrzeba mi dzisiaj zamieszkać w domu twoim. Czyż nie będzie ci raźniej?

Droga krzyżowa

Każdy ma swój krzyż do dźwigania. Już nie tyle jest ciężka chwila obecna, ile raczej perspektywa końcowego odcinka tej drogi. O, wtedy zejdź prędko z tych gór przewidywań — może nigdy nieziszczalnych — na drogę Jezusową. On ciebie wzmocni i pocieszy, tylko potrzeba Mu już dziś zamieszkać w domu twoim.

Ukrzyżowanie

Mój Jezu, czyż trzeba było aż takiego podwyższenia Ciebie, abym posłuchał Twego wezwania: zejdź prędko, albowiem potrzeba mi dziś zamieszkać w domu twoim? Talk, Jezu, przyjdź i zamieszkaj u mnie już na stałe, ,a ja będę się starał wynagrodzić wszystkie krzywdy uczynione Tobie i bliźnim.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Radosny poranek Zmartwychwstania. Zejdź prędko i zobacz: grób jest pusty. Chrystus zmartwychwstał — i woła ciebie po imieniu: potrzeba mi dziś zamieszkać w domu twoim. O jakże radosnych rzeczach mamy porozmawiać!

Wniebowstąpienie

Chrystus wstąpił do nieba, a obłok zakrył Jego postać dotychczas widzialną. Zejdź prędko z “Góry Oliwnej” na płaszczyznę życia codziennego i pracy dla Boga i społeczeństwa, bowiem potrzeba Panu Jezusowi zamieszkać w domu twoim przez łaskę i — sakramentalnie — przez Komunię świętą, aby razem z tobą wspólnie prowadzić dzieło zbawienia dusz.

Zesłanie Ducha Św.

Przyobiecana pomoc z wysoka spłynęła na Apostołów w historycznym dniu Zielonych Świąt. Z jej pełności wszyscyśmy wzięli. Zejdź prędko do Kościoła, dokąd Duch Święty, Duch Jezusowy, ciebie wzywa, bo pragnie z całą Trójcą Przenajświętszą dziś zamieszkać w domu twoim. Co za wielka łaska, co za szczęście!

Wniebowzięcie

Maryja przeszła przez życie wprawdzie podobne do naszego, ale w sposób nieskończenie doskonalszy od naszego. Będąc pełną łaski, dała ze swej strony “maximum” współpracy i miłości. I oto po śmierci została wziętą z ciałem i duszą do nieba. Zejdź prędko do tego skarbca intymnego współżycia z Bogiem i otwórz na ościerz twoje serce, bo Panu potrzeba dziś zamieszkać w domu twoim, by zrobić zeń swoje arcydzieło.

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny w niebie jest wyniesieniem najwierniejszej służebnicy Pańskiej ponad wszystkie stworzenia. Wszystko w Jej życiu rozwijało się stopniowo, od początku do końca. Zejdź prędko aż do podnóża tej niebotycznej góry, czyli do zwiastowania woli Bożej, i wraz z Maryją przyjmij od dziś Jezusa Chrystusa na stałe zamieszkanie w domu twoim, a idąc dalej z Jezusem, Maryją i Józefem św. przez życie, drogą różańcowych tajemnic, dojdziesz do ukoronowania w niebie.


33. WITAM CIĘ, JEZU!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Witam Cię, Jezu — przy każdym moim spotkaniu się z tą czy ową osobą zwracającą się do mnie z prośbą, poleceniem, uwagą, wymówką... To chwila pełna łaski!

Nawiedzenie

Witam Cię, Jezu — w każdym moim wyjściu na spotkanie tego czy innego bliźniego, by mu pomóc, podzielić się “dobrą nowiną" miłości i nawzajem wczuć się w jego przeżycia.

Boże Narodzenie

Witam Cię, Jezu — w każdym zrealizowaniu się naszych pragnień gorących i najbardziej wewnętrznych, ale których spełnienie, od tak dawna oczekiwane, dokonało się w warunkach całkiem odmiennych, niż mogliśmy nawet przypuszczać, bo w prawdziwie skrajnym ubóstwie groty betlejemskiej.

Ofiarowanie Jezusa

Witam Cię, Jezu — gdy sercem przepełnionym radością i wdzięcznością przynoszę Ci mój najdroższy “dar" ofiarny, a spotykam się z tajemniczą zapowiedzią przyszłych Twych wymagań i związanych z nimi trudów i cierpień. — Nie cofam się, nie załamuję się, nie zniechęcam się, lecz chowam głęboko w sercu moim te zapowiedzi.

Znalezienie Jezusa

Witam Cię, Jezu — gdy po długim a talk przytłaczającym Twoim ukrywaniu się przed moją duszą, odnajduję Cię znów w świątyni Twojej czy też w duszy mojej lub w osobach najbliższych. A odnajduję Cię nauczającego spokojnie i tak przekonywająco i odpowiadającego na nasze pytania lub z kolei zadającego nam swe pytania, na które my sami mamy Ci dać rzetelną odpowiedź. — Witam Cię, Jezu, zawsze czytającego w sercach naszych!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Witam Cię, Jezu — w głębokiej, ciemnej nocy udręczeń wewnętrznych, pokus, ciężkich przewidywań co do przyszłości, ściśnięcia serca wobec widoku zbliżającej się kary za grzechy, za zmarnowanie tylu łask... wobec grozy odrzucenia od Ciebie na wieki. — Witam Cię i garnę się do Ciebie z ufnością.

Biczowanie

Witam Cię, Jezu — w każdym bólu fizycznym, moralnym lub duchowym, będącym skutkiem naszych grzechów popełnionych wszystkimi zmysłami: wzrokiem, słuchem, dotykiem, smakiem i powonieniem. — Witam Cię i szukam pomocy w Twojej męce biczowania.

Cierniem ukoronowanie

Witam Cię, Jezu — w każdym uniżeniu się poprzez bogatą skalę poniżeń ludzkiej godności aż do wzgardy i szyderstwa włącznie. — I to nie tylko w stosunku do mnie osobiście lub do bliskich mi osób, ale także i do obojętnych lub wręcz wrogich.

Droga krzyżowa

Witam Cię, Jezu — w Twojej drodze krzyżowej odbywanej zarówno w duszy mojej, jak i w duszach moich braci, każdego mego bliźniego, bliższego czy dalszego. — Witam Cię przy wszystkich czternastu stacjach Twej drogi krzyżowej.

Ukrzyżowanie

Witam Cię, Jezu — w konaniu na krzyżu członków Twego Ciała Mistycznego. Uwielbiam Cię w Twych siedmiu “słowach” wypowiedzianych w największym bólu Twego Człowieczeństwa i w najgorętszej Twej Boskiej miłości ku nam. — I proszę, by stały się one aktami wszystkich cierpiących członków Twego Ciała Mistycznego.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Witam Cię, Jezu — w radości i pokoju, wypływającym z tajemnicy każdorazowego powrotu dusz naszych ze śmierci grzechowej do życia łaski.

Wniebowstąpienie

Witam Cię, Jezu — w każdej perspektywie lub fakcie rozłąki na zawsze na ziemi z ukochanymi osobami. — Witam Cię z wiarą i ufnością, że Ty rozjaśnisz przed nimi swoje oblicze i wprowadzisz je do Twojej chwały i radości wiecznej w niebie.

Zesłanie Ducha Św.

Witam Cię, Jezu — w zesłaniu Twego Ducha, Ducha Pocieszyciela, Ducha światła i prawdy oraz mocy w wykonaniu Twojej woli, Twoich wymagań i pragnień, Twoich rad i upodobań.

Wniebowzięcie

Witam Cię, Jezu — w przeobfitym wynagrodzeniu Twej Najświętszej Matki za Jej miłość, za Jej wierność i oddanie się Tobie jak również Twoim, talk bardzo umiłowanym współbraciom, w każdej chwili swego ziemskiego życia. — Witam Cię, Jezu, w tajemnicy Jej chwalebnego Wniebowzięcia.

Ukoronowanie Maryi

Witam Cię, Jezu — w ukoronowaniu Twych łask i darów zarówno w Najświętszej Matce Twojej jak i we wszystkich duszach zbawionych. — Uwielbiam Cię, dziękuję, proszę i przepraszam Cię za wszystkie moje i nasze wspólne zaniedbania.


34. CHCĘ, BĄDŹ OCZYSZCZONY!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Chcę, bądź oczyszczony! — Dlatego przyszedłem na świat i stałem się człowiekiem, aby ciebie, właśnie ciebie, oczyścić przez łaskę moją.

Nawiedzenie

Chcę, bądź oczyszczony! — Dlatego w zaraniu twego życia pierwszy przyszedłem do ciebie przez chrzest, wprowadzając łaskę do twojej duszy.

Boże Narodzenie

Chcę, bądź oczyszczony! — Dlatego narodziłem się w odludnej grocie — stajni, aby ciebie ośmielić do zbliżenia się do minie. — Przez przyjęcie mnie jako Dziecięcia dokona się oczyszczenie.

Ofiarowanie Jezusa

Chcę, bądź oczyszczony! — Dokona się to przez przyjęcie zaplanowanych przeze mnie zdarzeń w życiu każdego człowieka. Spełnią się one za dopływem łaski mojej i pomnożą w duszy twojej pokój, jeżeli będziesz minie oczekiwał jak Symeon i Anna.

Znalezienie Jezusa

Chcę, bądź oczyszczony — przez współżycie ze mną na co dzień w modlitwie, w pracy i w wytchnieniu.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Chcę, bądź oczyszczony — przez modlitwę ze mną: wieczorną — po pracowitym dniu życia, spędzonym dla chwały Bożej i dobra bliźnich, oraz przez uczestniczenie dnia następnego w ofierze mszy świętej.

Biczowanie

Chcę, bądź oczyszczony — przez każde cierpienie, jakiekolwiek by ono było i skądkolwiek by pochodziło. To Ja nadaję nieskończoną wartość każdemu cierpieniu przyjętemu w Imię moje.

Cierniem ukoronowanie

Chcę, bądź oczyszczony — przez każde skonfrontowanie twego upokorzenia z moim w tajemnicy cierniem ukoronowania.

Droga krzyżowa

Chcę, bądź oczyszczony — w każdym akcie obudzonego współczucia dla mnie w czasie drogi krzyżowej, zarówno mojej, jak też i twoich współbraci.

Ukrzyżowanie

Chcę, bądź oczyszczony — przez pójście za moim przykładem drogą posłuszeństwa aż do śmierci, i to śmierci naprzód już przyjętej i takiej, jaką ci sam wybrałem.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Chcę, bądź oczyszczony! — Uwolnij się od zagrzebania w przemijającej doczesności. Czeka na ciebie zmartwychwstanie. Chcę, aby było ono podobne w chwale do mego.

Wniebowstąpienie

Chcę, bądź oczyszczony — już tu na ziemi z najmniejszego brudu grzechowego, abym po śmierci mógł ciebie wziąć wprost do nieba.

Zesłanie Ducha Św.

Chcę, bądź oczyszczony — z oporów przeciwko działaniu Ducha Świętego w twej duszy. Pragnę mieć ciebie zawsze i wszędzie jako podatne narzędzie w budowaniu królestwa mego w duszach ludzkich.

Wniebowzięcie

Chcę, bądź oczyszczony — z wszelkiego lenistwa w służbie Bożej, abyś gorliwie szedł śladami! Matki Najświętszej, postępując z łaski w łaskę.

Ukoronowanie Maryi

Chcę, bądź oczyszczony — przez wszystkie tajemnice życia mego i Matki mojej, abyś się stał godny spełnienia w tobie obietnic zawartych w ośmiu moich błogosławieństwach. Boskie “chcę” jest równoznaczne ze “stań się", o ile nie ma przeszkody ze strony naszej wolnej woli. Jak wielkim darem jest wolna wola człowieka! Ale też, jak wielka jest odpowiedzialność za jej użytkowanie!


35. ŚWIATŁO ZWIASTOWANIA BOŻEGO


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Maryjo, łaski pełna, błogosławionaś Ty między niewiastami; albowiem “poczniesz i porodzisz Syna Bożego i nazwiesz imię jego Jezus". Oto zwiastowanie najściślejszego zjednoczenia i współdziałania z Bogiem. Ile światła wniosło ono do duszy Maryi! — Niepokalana Dziewica stała się odtąd Matką Bożą w całym dziele Odkupienia.

Nawiedzenie

Radosne poruszenie się Jana Chrzciciela w łonie swej matki, podczas nawiedzenia Matki Bożej, było ujawnieniem uświęcającego działania Jezusa na Jana, jeszcze przed jego narodzeniem. — Odtąd każdemu nawiedzeniu Matki Najświętszej zawsze towarzyszy błogosławieństwo światła i łaski Jezusa.

Boże Narodzenie

W pełną jasności noc Bożego Narodzenia Aniołowie zwiastowali radość wielką pasterzom, którzy strzegli swych trzód, głosząc im, że dziś naradził się Zbawiciel. — Ostatni więc z hierarchii społecznej zastali specjalnie wyróżnieni, bo ich pierwszych powiadomiono o tej tajemnicy.

Ofiarowanie Jezusa

Długie czekanie na spełnienie się obietnicy Bożej jest próbą wiary, ale jakże hojnie jest ono wynagrodzone w chwili spełnienia się tej obietnicy! — Wiara daje nam głębokie zrozumienie dotychczasowych dróg Bożych i rzuca światło na to, co ma się stać w przyszłości.

Znalezienie Jezusa

Zgubienie, a potem odnalezienie jest też swego rodzaju odpowiedzią na często nurtujące nas pytanie: Dlaczego tak się stało? Odpowiedź Boża pogłębia się, rozjaśnia i upraszcza, w miarę jak z Jezusem idziemy razem coraz dalej w życie.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Modlitwa Jezusa w Ogrójcu jest dla nas źródłem światła i mocy w naszych udręczeniach duchowych. — Aby zaś moc obficie czerpać z tego źródła, trzeba pokornego uznania swojej słabości i zależności od Boga.

Biczowanie

Grzesząc, sami sobie szkodzimy, bo grzech narusza porządek ustanowiony przez Boga, a każdy nieporządek mści się na nas w swych skutkach, które biczują nas moralnie, podobnie jak za

grzechy nasze fizycznie biczowany był Jezus. — Szukajmy światła i miłosierdzia u Boskiego Zbawcy.

Cierniem ukoronowanie

Co warta jest ludzka wyniosła samoocena oraz pogardliwe odniesienie się do doskonalszych od nas, to widzimy jasno w tajemnicy cierniem ukoronowania. — Sponiewierany Chrystus żyje nadal w chwale i pociąga za sobą miliony dusz, podczas gdy pyszni oprawcy zostali przez Boga ukarani, zaś ich postępowanie potępione przez potomność.

Droga krzyżowa

Ile światła, łaski i mocy daje miłującym Boga rozpamiętywanie drogi krzyżowej! — Tu jest niewyczerpane źródło przykładu i podtrzymania dla wszystkich utrudzonych i obciążonych krzyżem obowiązków.

Ukrzyżowanie

Nie zstąpił z krzyża! Wytrwał do końca! Wykonał zlecone zadanie. Umarł za mas, bo umiłował nas miłością wieczną, i dlatego przyciąga nas swą łaską i ofiarowuje każdemu z nas nieskończone miłosierdzie. — Z Krzyża spływa na nas światło i nauka miłości.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

To Maria Magdalena pierwsza zwiastowała Apostołom, że Pana nie ma w grobie. To Marii Magdalenie pierwszej objawił się Chrystus zmartwychwstały, bo ona wielce umiłowała... Żal za grzechy z miłości ku Boskiemu Zbawcy przywraca duszy światło i nadprzyrodzone życie łaski oraz nawiązuje jej intymny stosunek z Bogiem.

Wniebowstąpienie

Dla obecnego świata zmaterializowanego tajemnica Wniebowstąpienia niesie specjalne światło i ma szczególniejsze znaczenie. Jest oma uprzytomnieniem końcowej mety naszego pobytu na ziemi, jaką jest niebo. — Trzeba oceniać wszystkie osiągnięcia doczesne pod kątem zaplanowanego dla nas przez Boga szczęścia w niebie.

Zesłanie Ducha Św.

Nadzwyczajna pomoc w sytuacji bez wyjścia, w której my sami poradzić sobie nie możemy — oto światło działania łaski Bożej. Siedmioraka pomoc sakramentalna, siedmiorakie wyposażenie w dary Ducha Świętego — oto zaktualizowanie po wszystkie czasy wielkiego Daru Trójcy Przenajświętszej zesłanego na Apostołów w pierwszym dniu Zielonych Świąt.

Wniebowzięcie

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, jako uwieńczenie Jej największego przywileju macierzyństwa Bożego, stało się niejako pełną rehabilitacją dziewicy i matki w ogóle. — Warto wgłębić się w jasność tej prawdy i wyciągnąć z niej wnioski praktyczne dla zrealizowania ich w naszym życiu wewnętrznym tu na ziemi.

Ukoronowanie Maryi

Oto dzieło pełnego rozwoju łaski Bożej w duszy ludzkiej już ukończone. Piękno tejże duszy okazane w całym blasku. Zachwyt szczęścia z oglądania Boga twarzą w twarz — nieskończony. — Niezawodnie skuteczne jest wszechpośrednictwo Matki Jezusowej i naszej, ukoronowanej w niebie, w stosunku do dzieci Bożych, walczących z trudnościami na ziemi, lub też cierpiących w czyśćcu.


36. PERŁA DROGOCENNA... SKARB UKRYTY


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Każde rozpoczynające się istnienie ludzkie jest pomyślane w planach Bożych jako niepowtarzalna perła drogocenna, jako rola, która posiada możność przyjęcia łaski Bożej, tego skarbu ukrytego. Rozważmy: Maryja... Zwiastowanie... i Jezus jako Syn Maryi.

Nawiedzenie

Każdy dobry uczynek z miłości ku Bogu spełniony przez ludzi, dla ludzi i w sposób ludzki — podobnie jak nawiedzenie Elżbiety przez Najświętszą Maryję Pannę — jest perłą drogocenną i zawiera w sobie ukryty skarb dalszych łask, wypływających z tego pierwszego aktu jak ze źródła.

Boże Narodzenie

Wszystko, co nas spotyka wbrew naszej woli i staraniom, co zdaje się przekreślać najsłuszniejsze prawa do takich czy innych względów u ludzi, jest drogą do znalezienia drogocennej perły w duszy naszej, do narodzenia Bożego światła i łaski w dobrowolnie przyjętym ubóstwie. Ubóstwo zmienia się wtedy w skarb ukryty.

Ofiarowanie Jezusa

Po ludziku rzecz oceniając, trzeba dużo mieć, aby coś dawać. Inaczej jest w porządku Bożym. Tu trzeba być ubogim, aby wiele otrzymać, a otrzymawszy, znowu ofiarować wszystko Bogu, by jeszcze więcej otrzymać. Tak było w tajemnicy Ofiarowania Pana Jezusa w świątyni. Najświętsza Rodzina miała w Jezusie perłę drogocenną, którą ofiarowała Ojcu Niebieskiemu, a w zamian otrzymała na zawsze skarb ukryty.

Znalezienie Jezusa

Każde słowo Boga-Człowieka, wypowiedziane w różnym czasie, w różnych okolicznościach i do różnych ludzi — to drogocenna perła. Nie wszyscy jednak poznawali się na wartości tych pereł. Jedni więcej, inni mniej, inni wreszcie nawet uwagi nie zwrócili. Ale Maryja i św. Józef chowali je głęboko w sercu swoim jako skarb ukryty, a potem Maryja nam je przekazała. Z pełności zaś tego skarbu wszyscyśmy wzięli.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Cóż może być bardziej wzruszającego nad pokorną a tak ufną modlitwę Syna Bożego, skierowaną do Ojca Niebieskiego w Ogrójcu w imieniu wszystkich ludzi, tak bardzo obciążonych brzemieniem grzechów. — Ta właśnie modlitwa Jezusa w Ogrójcu jest dla nas drogocenną perłą i skarbem ukrytym, z którego czerpać możemy bez miary!

Biczowanie

Któż zmierzy intencje Jezusa w czasie tak bolesnego i długiego biczowania? A kto policzy liczbę dusz, którym udzielono przebaczenia dla zasług tych cierpień Zbawiciela? A ileż dusz czystych, wspaniałomyślnych, zachęconych przykładem Jezusowym już poszło i jeszcze pójdzie, aż do końca świata, drogą zadośćuczynnego dobrowolnego umartwienia, podejmowanego w zjednoczeniu z zasługami Boskiego Mistrza? — Tajemnica biczowania dla dusz miłujących Boga — to prawdziwa perła drogocenna i skarb ukryty.

Cierniem ukoronowanie

Milczeć, gdy złorzeczą, uniżać się, gdy poniżają, modlić się za prześladowców, pozwolić, by nas ukazywano publicznie w tak sponiewieranym stanie i wreszcie posłyszeć wiele mówiące, choć bezimienne słowo: “Oto Człowiek” (J 19, 5) — na to mógł zdobyć się tylko Bóg-Człowiek! — Ileż ta tajemnica mówi do serca szczerze miłującego Boga! To istotnie drogocenna perła przykładu i skarb ukrytych zasług.

Droga krzyżowa

Świadome i dobrowolne przyjęcie krzyża chwili obecnej ze wszystkimi jego konsekwencjami — to istotnie wielka rzecz w oczach Bożych. A wartość tego przyjęcia zależy od stopnia naszego włączenia się w nurt myśli, uczuć i intencji Serca Jezusowego w tajemnicy dźwigania krzyża, gdyż Serce to jest ową ewangeliczną perłą drogocenną i skarbem ukrytym.

Ukrzyżowanie

Serce Jezusa konającego na krzyżu, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia, hojne dla wszystkich, którzy Je wzywają, posłuszne aż do śmierci, a na koniec włócznią przebite po to, byśmy wszyscy mieli do Niego otwarty przystęp — oto perła drogocenna i skarb ukryty dla wszystkich dusz dobrej woli.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Życie — ta ogromny dar Boży, a życie wieczne — to dar ponad wszelkie dary. Przeto Zmartwychwstanie Pana Jezusa na trzeci dzień po ukrzyżowaniu i złożeniu do grobu jest potwierdzeniem całego Objawienia Bożego i zapowiedzią naszego przyszłego zmartwychwstania w pełni sił i szczęśliwości. Starajmy się docenić tę perłę drogocenną i czerpać, ile tylko zdołamy z tego skarbu ukrytego.

Wniebowstąpienie

Chrystus wstąpił do nieba, wprowadzając za sobą niezliczoną ilość dusz sprawiedliwych, oczekujących od wieków na Zbawcę. I nas Bóg wprowadzi do nieba, jeżeli ujrzy w nas podobieństwo do Chrystusa. Trzeba więc zapatrzyć się w tego Wodza i Przewodnika, bo Jego nauka i przykład mają cenę najjaśniejszej perły i zawierają w sobie skarb ukryty.

Zesłanie Ducha Św.

Cóż można porównać z oceną największego daru Bożego, jakim jest Duch Święty, który oczyszcza, ożywia, oświeca, uświęca i pociesza dusze nasze, kierując nami na drodze prowadzącej do zbawienia? Pomnożenie łaski Bożej w sakramentach świętych — to drogocenna perła udzielona Kościołowi oraz skarb ukryty, z którego każdy człowiek czerpać może, na ile go tylko stać.

Wniebowzięcie

Maryja cicho przeszła przez życie. Bo śmierci Jezusa Jej rola i posłannictwo jako Matki Zbawiciela zaczęło zarysowywać się jak gwiazda poranna, ale dopiero po Wniebowzięciu rozbłysła pełnym blaskiem. Kto posiądzie ten skarb ukryty, ten znajdzie w nim drogocenną perłę zbawienia.

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowanie — to właściwie oficjalne wejście w posiadanie praw udzielanych przez koronującego. Tutaj sam Bóg koronuje służebnicę" Pańską, Matkę Jezusową, na Królowę i Panią nieba i ziemi. Boskie “chcę” jest równoznaczne ze “stań się". Odtąd więc Najświętsza Maryja Panna stała się w pełnym tego słowa znaczeniu — Matką Miłosierdzia, perłą drogocenną i skarbem ukrytym.


37. JAK MIŁY PRZYBYTEK TWÓJ, PANIE ZASTĘPÓW!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Jak miły jest Twój przybytek, o Jezu, w Najświętszej Maryi Pannie, najukochańszej Matce Twojej, zamieszkującej w ubogim domku, w miało znanym Nazarecie.

Nawiedzenie

Jak miły dla Ciebie, Jezu, był dom Zachariasza, w którym żona jego, Elżbieta, w starości swej oczekiwała zapowiedzianego syna. Z jaką też radością witali oboje Matkę swego Zbawiciela!

Boże Narodzenie

Jak miłą stała się dla wszystkich wiernych prosta, uboga stajenka, w której Ty, Chryste, raczyłeś się narodzić z Matki-Dziewicy.

Ofiarowanie Jezusa

Jak miły okazał się dla Symeona i Anny przedsionek świątyni Jerozolimskiej, gdzie pewnego poranka Bóg pozwolił im spotkać się z Najświętszą Rodziną i rozpoznać obiecanego Zbawiciela w maleńkim Dziecięciu Jezus.

Znalezienie Jezusa

Jak miłą dla Jezusa była świątynia Salomona, dom Boży, w którym po raz pierwszy wszczął rozmowę z duchowymi przywódcami narodu wybranego jako dwunastoletni młodzieniec. Dla Maryi zaś i Józefa dlatego, że tu właśnie odnaleźli Jezusa.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jak droga jest sercu wszystkich chrześcijan Góra Oliwna, ulubione miejsce samotnej modlitwy Chrystusa Pana; zwłaszcza to miejsce, gdzie Jezus po raz ostatni, tuż przed swą Męką, modlił się za nas, za Kościół i za cały świat.

Biczowanie

Miejsce straszliwego biczowania Jezusa, “króla żydowskiego", a naszego najmiłosierniejszego Zbawcy, jest najdroższym przybytkiem dla nawróconych i skruszanych dzieci Bożych.

Cierniem ukoronowanie

O, jakiejże czci i miłości jest godne Najświętsze Ciało Jezusowe poranione biczowaniem za grzechy nasze oraz całe Jego Człowieczeństwo wyśmiane, i wyszydzone przez bluźnierczą koronację! Ono to jest najdoskonalszym przybytkiem Bóstwa naszego Zbawiciela.

Droga krzyżowa

O, jak drogie są dla nas wszystkie stacje Twej Drogi krzyżowej, Jezu! Ty bowiem, nie zrażając się naszymi grzechami, zechciałeś nam łaskawie okazać w ten sposób swe niezmierzone miłosierdzie.

Ukrzyżowanie

O, jak drogi jest dla nas Twój Krzyż, o Jezu, na którym dla naszego zbawienia umarłeś! Przez ten Krzyż otworzyłeś nam niebo. Uwielbiam Ciebie, dziękuję, przepraszam i proszę...


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

O, jak wspaniały przybytek przygotowałeś, Panie, dla dusz Tobie wiernych, a mianowicie ciało uwielbione, podobne do Twego po Zmartwychwstaniu! Wierzę w tę cudowną prawdę.

Wniebowstąpienie

O, jak są miłe Twe przybytki, Panie, przygotowane w niebie dla tych, którzy Cię miłują! Spełnisz tam wszystkie ich pragnienia, które oby były jak największe, zwłaszcza odnośnie do wieczności.

Zesłanie Ducha Św.

O, jak piękny przybytek zakładasz sobie, Panie, w duszach czystych i nawróconych, pokornych i skruszonych, gorliwych i wiernych aż do śmierci. To jest Twoje królestwo na ziemi.

Wniebowzięcie

O, jakiegoż szczęścia zażywa w niebie Matka Najświętsza! Tam jest Jej miejsce najbliższe tronu Bożego, skąd ogarnia wszystkie dzieła Bożej miłości, wszechmocy i miłosierdzia, od początku

świata aż do jego końca. Co za zachwyt, uwielbienie i wdzięczność!

Ukoronowanie Maryi

O, jak wspaniała jest misja Matki Jezusowej w Kościele Chrystusowym jako Matki łaski Bożej, Pośredniczki wszystkich łask, Ucieczki grzeszników, Królowej wszystkich Świętych!

Bóg jest początkiem wszelkiego bytu, a Maryja jest najdoskonalszym ukoronowaniem wszystkich stworzeń. Najprostsza, najpokorniejsza, najwierniejsza służebnica Pańska została wyniesiona w niebie jako najbliższa współpracowniczka Boża w dziele zbawienia ludzkiego.


38. BOSKI PRZYJACIEL

“Słuchaj córko, Spójrz i nakłoń ucha, a Król zapragnie twej piękności" (Ps 44, 11, 12)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Boski Mistrz wzywa cię! Chce się tobą posłużyć! Pójdź za mną!

Nawiedzenie

Pójdź z Jezusem, Boskim Przyjacielem, w odwiedziny do bliźnich, krewnych, starszych osób, potrzebujących różnego rodzaju pomocy ze strony młodszych.

Boże Narodzenie

Dziecię Jezus uczy ciebie, jak prosto, po dziecięcemu odnosić się do Boskiego Przyjaciela, prosząc Go o wszystko i przyjmując wszystko, czego potrzebujesz oraz dając to, czego On pragnie od ciebie.

Ofiarowanie Jezusa

Od Boga pochodzi wszelka władza. Zachowanie jej rozporządzeń, ze względu na Boga przynosi Mu chwałę. Boski Przyjaciel i w tej, dziedzinie prosi: Pójdź za mną. Bądź pojętnym uczniem.

Znalezienie Jezusa

Delikatność synowska Boskiego Przyjaciela względem swoich Rodziców jest posunięta do ostatnich granic: “Był im poddany...” (Łk 2, 51). Nigdy, niczego nie odmówił ani Matce Najświętszej, ani świętemu Józefowi. I do ciebie mówi: Czy chcesz, żebyśmy żyli ze sobą przez całe życie w przyjaźni? Jeśli tak, to ucz się ode mnie tej delikatności.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Ukochaj całą duszą tych, których Ja umiłowałem, zwłaszcza grzeszników, a otworzę przed tobą tajniki mego Serca.

Biczowanie

Prawdziwa przyjaźń upodabnia przyjaciół wzajemnie do siebie. Nie marnuj więc żadnego cierpienia. Pamiętaj, że w połączeniu z moimi cierpieniami nabiera ono niebywałej wartości i zasługi wiecznej. Ty cierpisz, ale Ja jestem przy tobie! Nigdy nie jesteś sam!

Cierniem ukoronowanie

Strzeż się upodobania w sobie. Ono stawia nawet moich przyjaciół w rzędzie oprawców w bolesnej tajemnicy cierniem ukoronowania. Bądź więc wiernym przyjacielem moim!

Droga krzyżowa

Nie ma nikogo, kto by minie pocieszył na drodze krzyżowej! Ty przynajmniej kochaj mnie! A gdy wyrzucisz z serca swoje egoistyczne “ja", znajdzie się tam dosyć miejsca na współczucie dla mnie i cierpiących moich braci.

Ukrzyżowanie

“Ogarnęły mnie boleści śmierci, boleści piekielne otoczyły mnie. I w tej niedoli wzywałem Pana, a On usłyszał głos mój. — Kocham Cię Panie, mocy moja; Pan twierdza i ucieczka moja. On mój wybawiciel” (Ps 17).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Alleluja! Chwalcie Pana! Chwalcie za pokój, który On wam daje, a którego świat dać nie może. — Bądź apostołem mego pokoju wśród swego otoczenia.

Wniebowstąpienie

“Znowu jednak was zobaczę i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie odbierze. Idę przecież, aby wam przygotować miejsce (...), abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 16, 22; J 4, 2—3). — Pamiętaj o tej mojej obietnicy i układaj życie swoje po tej linii.

Zesłanie Ducha Św.

“Odchodzę, aby innego Pocieszyciela posłać wam, Ducha Prawdy. Ten was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko cokolwiek wam powiedziałem” (J 14, 26). — Jeżeli napotkasz na jakieś trudności w rozwiązywaniu tej czy innej sprawy, wzywaj Ducha Świętego: Przyjdź Duchu Święty, a On oświeci i pocieszy cię więcej niż najlepszy przyjaciel.

Wniebowzięcie

Oto masz wspaniały przykład wypełnienia się mojej obietnicy, danej jeszcze przed Wniebowstąpieniem. Dokonała się ona na osobie Matki mojej. — Matko Najświętsza, wstawiaj się za nami w niebie i pociągnij nas wszystkich do wiernej i ochotnej służby Twemu Synowi.

Ukoronowanie Maryi

“Błogosławioną mnie zwać będą wszystkie narody, albowiem uczynił mi wielkie rzeczy, który możny jest” (Magnificat). — “Łaski Twej, o Maryjo, dopraszać się będą wszyscy możni ludu. Za Tobą poprowadzą do Króla dziewice z radością i weselem” (Ps 44, 13, 15). Spraw, o Jezu, Boski nasz Przyjacielu, byśmy też należeli do tego wybranego grona.


39. LITERA BOWIEM ZABIJA, DUCH ZAŚ OŻYWIA

Bóg jest miłością. Wszystko, co czyni, czyni z miłości. Miłość nadaje właściwy sens literze prawa. Duch Jezusowy to duch wzajemnej miłości.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Przez posunięcie do ostatecznych granic literalnego tłumaczenia Pisma świętego powstał faryzeizm zaślepiający ducha. Nie poznali swego Zbawiciela. — A Zbawiciel przyszedł, jak było zapowiedziane: “Oto panna pocznie i porodzi syna, i nazwą imię jego Emmanuel” (Iz 7, 14).

Nawiedzenie

Nawiedzenie Najświętszej Maryi Parany — to nie grzecznościowa wizyta, ale odwiedziny z miłości, z prawdziwej i wielkiej miłości Boga i bliźniego. Stąd obustronny błogosławiony skutek. — To także przykład, jak łatwo można podnieść konieczność do poziomu cnoty.

Boże Narodzenie

Pokrewieństwo, ma swoje prawa i obowiązki. Niezachowywanie jednych lub nie wypełnianie drugich, słusznie może budzić żal. Józefowi i Maryi odmówiono dachu nad głową. Jedynie odludna grota betlejemska stała się dla nich przytuliskiem. I ona to była świadkiem szczęścia Najświętszej Rodziny pomimo skrajnego ubóstwa, szczęścia z oglądania nowo narodzonego Dzieciątka Jezus.

Ofiarowanie Jezusa

Gdyby Najświętsza Rodzina, spiesząc do świątyni, by dać okup za Jezusa, tak dalece była pochłonięta przepisami Prawa, że nie zauważyłaby innego człowieka, to po drodze nie zatrzymałaby się na dłuższą chwilę, aby uszczęśliwić Symeona i Annę podaniem Dzieciątka Jezus. — Jakaż to byłaby niepowetowana strata dla osób tak długo oczekujących Zbawiciela! — A jak jest u nas w podobnych okolicznościach?

Znalezienie Jezusa

Uczeni w Piśmie zdumiewali się nad mądrością i odpowiedziami dwunastoletniego Jezusa w świątyni, ale z powodu przywiązania do własnego literalnego tłumaczenia proroctw nie okazali na tyle dobrej woli, by skorzystać z ich ducha. A Rodzice Jezusa, ujrzawszy Go w tym gronie, zdziwili się, a choć nie zrozumieli odpowiedzi Jego, to jednak Jezus “wrócił z nimi do Nazaretu i był im poddany", by swoim przykładem lepiej im wytłumaczyć tę tajemnicę. — I my czyńmy podobnie.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Tyle jest różnych formuł modlitewnych, pięknych, głębokich, ale często odmawianych przez nas tylko ustami, bez uwagi na ich ducha i treść. Dziwimy się potem, że są mało skuteczne. — Wejdźmy w ducha modlitwy Jezusa w Ogrójcu, a z pewnością doznamy pokrzepienia.

Biczowanie

Biczowanie Jezusa było zarządzone jako kara, nie jako wyrok śmierci. Oprawcy ją wykonali. Od nich zależało, czy postąpią w tym wypadku według zimnej litery rozkazu, czy też w samym wykonaniu okażą choć odrobinę miłosierdzia, przecież kara była niewspółmierna z “winą": “Nie znalazłem w nim nic zasługującego na śmierć” (Łk 23, 22). — A jak jest z naszym wymierzaniem kar winnym: w wychowaniu lub w ogóle we wzajemnym współżyciu?

Cierniem ukoronowanie

Jezusa pojmali. Podburzyli tłum. Wytoczyli proces. Wymierzyli karę biczowania. Ale nie poprzestali na tym. Posunęli się dalej, niż litera wyznaczonej kary wymagała. Urządzili szyderczą koronację “króla", którego królestwo nie jest z tego świata. I tym zgubili siebie! Duch zaś Jezusowy zwyciężył świat! — Zaufajmy Jezusowi, zwłaszcza w najcięższych chwilach życia!

Droga krzyżowa

Na ramiona Jezusa pokryte ranami włożono ciężki krzyż. Litera ówczesnego prawa czy też zwyczaju nakazywała, by skazaniec sam niósł swój krzyż. Jezus upadał pod krzyżem. Bali się, by nie umarł przed ukrzyżowaniem, więc zmusili obcego przechodnia, by pomógł Jezusowi. W czasie tej czynności nastąpiła cudowna przemiana w duszy Szymona z Cyreny. — I u nas dokona się podobna przemiana, ilekroć duch miłości Jezusowej ożywi w nas literę prawa.

Ukrzyżowanie

Skazali Jezusa na śmierć za to, że będąc człowiekiem, podawał się za prawdziwego Syna Bożego. Choć Jezus stwierdził to cudami i wyznał pod przysięgą, a potem przypieczętował śmiercią, to jednak faryzeusze nie uwierzyli. Pierwszym zaś, który w takiej chwili uznał i wyznał publicznie swą wiarę w Bóstwo Zbawiciela, był łotr ukrzyżowany obok Jezusa. — Często się zdarza i wśród nas, że dopiero zbliżająca się śmierć otwiera nam oczy na rzeczywistość prawdy Odkupienia.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Niedowierzanie Tomasza w Zmartwychwstanie Pana Jezusa, i to pomimo świadectwa tylu osób, które oglądały Go żywego, wypływało z trzymania się litery sprawdzianu: “dopóki sam nie dotknę, nie uwierzę". A jednak jakże bardzo przy tym musiał się męczyć wewnętrznie! Jezus ulitował się nad nim. Ósmego dnia po swym Zmartwychwstaniu ukazał się i polecił, alby Tomasz osobiście przekonał się o prawdzie przez włożenie ręki swojej w rany Jezusowe. — “Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29).

Wniebowstąpienie

Pan Jezus, wstępując do nieba, otworzył je dla nas. Ale wejdą do niego nie ci, którzy tylko mówią: Panie, Panie, powtarzając wiele ustnych modlitw nie mających wpływu na odmianę ich życia, ale ci, którzy pełnią wolę Bożą, a więc ci, których ożywia duch miłości Jezusowej, wymagający zaparcia się i ofiarnej miłości bliźniego.

Zesłanie Ducha Św.

Wierność w małych rzeczach ma przygotować nas do wielkich spraw Bożych. — Prośmy Ducha Świętego, by małe literki naszej ciasnej doskonałości nie uczyniły nas krótkowzrocznymi w ogarnianiu dalekosiężnych planów Bożych.

Wniebowzięcie

Matka Najświętsza przeszła przez wszystkie etapy życia ludzkiego na ziemi. Jej rozwój duchowy od początku zmierzał ku najwyższemu szczytowi doskonałości, czyli ku Bogu. Nie było w Niej ani odrobiny zacieśnienia litery. Duch Boży ożywiał Ją, promieniował na zewnątrz i wyniósł Ją po śmierci, z ciałem i duszą, najbliżej tronu Bożego. — Nasze nabożeństwo do Maryi ma być bardzo proste, szczere i gorące.

Ukoronowanie Maryi

Najświętsza Maryja Panna — to wzór istoty całkowicie oddanej Bogu, bez żadnych zastrzeżeń, gotowej do współpracy z łaską Bożą na każde jej wezwanie oraz jak najściślej zjednoczonej z Bogiem w wielkich pragnieniach Jego Boskiego Serca. Taką Matkę dał nam Chrystus, umierając na krzyżu, i taką ukoronował w niebie, spełniając wszystkie Jej pragnienia.


40. LECZ JEZUS MILCZAŁ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Jezus od zwiastowania do narodzenia milczał w łonie swej Matki. To było zupełnie naturalne. Ale nadnaturalne było to, że przy każdym uderzeniu serca Maryi zwiększało się wzajemne zrozumienie bez słów Matki i Syna. — Jezus i do nas przemawia bez słów, przez łaskę.

Nawiedzenie

Jezus milczał podczas przywitania się Maryi z Elżbietą, ale równocześnie jakże potężnie oddziaływał, uświęcając Jana Chrzciciela, jeszcze nie narodzonego, i pobudzając swą Matkę do wyśpiewania cudownego hymnu Magnificat... Wszystkie nasze słowa, pisma i czyny, tak zwane “natchnione", mają swe źródło w działaniu Bożym.

Boże Narodzenie

Jak wszystkie nowo narodzone dzieci, tak i Jezus milczał, płakał lub uśmiechał się. A choć witający Go pasterze, a potem królowie chcieliby zapewne posłyszeć choć jedno słówko od Bożej Dzieciny, to jednak Jezus nie przerwał milczenia. Przemówił natomiast w inny sposób: do pasterzy — przez Aniołów, do Mędrców zaś — przez widzenie we śnie. — I oni to dobrze zrozumieli.

Ofiarowanie Jezusa

Jezus milczał, gdy Symeon i Anna wzięli Go z rąk Maryi na swoje ręce. Patrzył na nich swoimi Bosko-ludzkimi oczami, a one powiedziały im więcej niż ludzkie słowa. Jedno spojrzenie może powiedzieć wszystko. — A ileż razy na nas spoczęło tak wiele mówiące spojrzenie Jezusa, który jak nam się zdawało, poza tym milczał?

Znalezienie Jezusa

Dwunastoletni Jezus idąc do Jerozolimy wiedział — jako Bóg — że pozostanie w świątyni, by przeprowadzić pierwszą rozmowę z uczonymi w Piśmie świętym. Jako człowiek zamilczał jednak o tym przed Rodzicami w czasie drogi. Chciał wyzwolić z ich serc jeszcze potężniejszą mdłość i gotowość do ofiary dla Boga. — Milczenie Boże względem nas ma również swoją wymowę.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jezus wiedział naprzód o czekającej Go męce, ale tylko powoli i stopniowo przygotowywał swych uczniów do niej, a poza tym milczał. Cały ciężar odrazy i strachu zniósł sam, na samotnej modlitwie, bo nawet najbliżsi przyjaciele zasnęli, a zresztą oni nie dorastali jeszcze do szerokości i głębi Jezusowego poznania. Pokrzepienie przyszło od Ojca Niebieskiego, ale dopiero po długiej modlitwie.

Biczowanie

Biczowanie było przedostatnim etapem zelżywości uczynionych Zbawicielowi. Zaczęły się one na forum publicznym, już u Annasza i Kaifasza, ze strony fałszywych świadków, lecz Jezus milczał, chociaż jak grad sypały się Nań zniewagi. U Piłata, na zarzuty stawiane przez oskarżycieli, Jezus nie odpowiedział ani słowa, “tak, że Piłat dziwił się” (por. Mk 15, 5). “Herod zasypał Go też wieloma pytaniami, lecz Jezus nic mu nie odpowiedział” (Łk 23, 9). Jezus milczał też przy skazaniu na biczowanie. Milczał w czasie i po wykonaniu wyroku. — Dlaczego Jezus milczał?

Cierniem ukoronowanie

Szczytowym etapem zelżywości, jakie wymyśliła złość ludzka, była wstrząsająca w swej grozie scena cierniem ukoronowania Pana Jezusa. A Jezus milczał. Było to milczenie pełne litości, miłosierdzia i nieskończonej miłości względem grzeszników, za których modlił się i pokutował, aby nawrócili się do Niego, jedynego swego Zbawiciela.

Droga krzyżowa

Jezus w milczeniu przyjął wyrok śmierci. W milczeniu wziął krzyż na swe ramiona i w milczeniu dźwigał go wzdłuż całej drogi kalwaryjskiej. — Przedziwne milczenie, które bez słów sięga aż do dna duszy. Najbardziej zrozumiała jest ta mowa dla tych, którzy znajdują się w podobnym położeniu i cierpieniu.

Ukrzyżowanie

Trzy godziny strasznego konania na krzyżu, a tylko siedem słów wypowiedzianych. Poza tym ból, modlitwa i milczenie. Trzeba i nam umilknąć całkowicie, aby zrozumieć bezkresną głębię słów Jezusowych. — Na Jezusowe “pragnę” niech odpowiedzią naszą będzie również świadome i dobrowolne: pragnę, realizowane aż do końcowego: wykonało się.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jezus zmartwychwstał w głębokim milczeniu. Trzęsienie ziemi i odwalenie kamienia grobowego nastąpiło później. Znikł ciężar umęczonego ciała i bezwład śmierci. Jezus pełen życia i swobody ruchów, promienny pokojem, i radością, ukazywał się tu i tam, komu i kiedy chciał. — Oto wspaniałe zwycięstwo milczenia zachowywanego w życiu, cierpieniu i przy śmierci.

Wniebowstąpienie

Jezus dał dostateczne dowody swego Boskiego pochodzenia i posłannictwa. Mógł więc po swym Zmartwychwstaniu wstąpić do nieba, by znów zewnętrznie zamilknąć. — A było to potrzebne, aby uwielokrotniło się głoszenie Jego nauki przez powołane do tej pracy długie szeregi oddanych Mu uczniów.

Zesłanie Ducha Św.

Jezus zapowiedział, że ześle Ducha Świętego, ale samo zstąpienie dokonało się bez żadnego słowa, choć z wielką mocą i żarem miłości. I oto już nie Jezus sam osobiście zaczął mówić, ale wszyscy uczniowie napełnieni Duchem Świętym zaczęli naraz, śmiało głosić wielmożne sprawy Boże, mówiąc różnymi językami. — Co za cudowna pomoc dla milczących dotąd Apostołów!

Wniebowzięcie

Matka Najświętsza była podobna w zachowaniu milczenia do Jezusa, podobnie i św. Józef, ten mąż Bożego zaufania. Milczenie ich leżało w planach Bożych, ale też zostało wynagrodzone iście po Bożemu. — Po Wniebowzięciu Matka Najświętsza jest najwymowniejszą naszą orędowniczką przed tronem Bożym, a św. Józef po swej śmierci jest i nadal cichym, jak za życia, ale roztropnym i wiernym Opiekunem Kościoła Chrystusowego na ziemi.

Ukoronowanie Maryi

Dyskretne milczenie Maryi w ciągu całego życia Jezusa przygotowało Ją do bardzo ważnej roli w dziejach całego świata. Ona bowiem obecnie ma bardzo wiele do powiedzenia Panu Bogu o nas i nam o Bogu, o sprawie zbawienia każdego z nas. — Jakaż to przeogromna rola Matki całego Kościoła Chrystusowego!


41. W CIERPLIWOŚCI WASZEJ POSIĄDZIECIE DUSZE WASZE


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Najświętsza Maryja Panna okazała wielkie panowanie nad sobą przy Zwiastowaniu. Zatrwożyło Ją pozdrowienie Anioła, ale czekała dalej cierpliwie. Następnie wysłuchała oznajmienia wielkiej propozycji Bożej. I dopiero gdy otrzymała wyjaśnienie, jak to się stanie, wtedy z całą świadomością i zgodą wypowiedziała swoje fiat. — Wiele nieporozumień pochodzi stąd, że nie umiemy cierpliwie wysłuchać do końca wyjaśnienia danej sprawy. Cierpliwe wysłuchanie drugiego człowieka zapobiega wielu nieporozumieniom.

Nawiedzenie

Zachariasz przy objawieniu Bożym w świątyni zawinił niedowierzaniem i został za to ukarany utratą mowy. Cierpliwie poddał się karze, a Pan mu darował, — Podobnie i z nami się dzieje: po wybuchu nieporozumienia wznowiona cierpliwość prowadzi do pojednania.

Boże Narodzenie

Cierpliwość Maryi i Józefa przy zewsząd napotykanej odmowie przyjęcia na nocleg ustrzegła ich przed niepożądanym w danej chwili wglądem ciekawskich oczu w tajemnice Bożego Narodzenia. — Wynagrodzona też została w inny sposób; Dziecię Jezus znalazło przyjęcie w prostych i szczerych sercach najuboższych ludzi.

Ofiarowanie Jezusa

Cierpliwość jest szczególnie potrzebna w przedłużającym się oczekiwaniu spełnienia obietnic. Obietnice Boże są niezawodne. Raz dane na pewno będą dotrzymane. Bóg obiecał Symeonowi, że nie umrze, zanim nie spodka się ze Zbawicielem. I choć wystawił cierpliwość jego na długą próbę, jednak nie zawiódł. — Jezus i nam obiecał: “Proście, a będzie wam dane” (Mt 6, 7) — i na pewno obietnicy dotrzyma.

Znalezienie Jezusa

Zgubić jest łatwo, ale ile nieraz trzeba cierpliwości, by odnaleźć daną rzecz. Rzecz — to jeszcze mniejsza, ale “zgubioną" osobę? — Co przeżyła Maryja z Józefem podczas tych trzech dni poszukiwania Jezusa? — Szukając naszych “zgubionych” osób czy rzeczy, módlmy się z Maryją i Józefem, odmawiając tę właśnie tajemnicę Różańca świętego.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Ile cierpliwości i opanowania siebie potrzeba, by wobec zbliżającego się nieszczęścia nie poddać się strachowi i załamaniu? — Jezus swoim przykładem uczy nas, gdzie mamy szukać siły do zniesienia takiej czy innej próby życiowej: oto w zjednoczeniu z Nim na modlitwie Ogrójcowej.

Biczowanie

Są bóle fizyczne tak dojmujące, że człowiek nie ma innego wyjścia, jak tylko zacisnąć zęby i cierpliwie czekać, aż atak minie, bo wszelkie szamotanie się tylko pogarsza sytuację. — O, wtedy zwróćmy nasz wzrok na Jezusa biczowanego i błyskawicznym aktem wołajmy: Jezu, daj nam cierpliwości... to dla Ciebie!

Cierniem ukoronowanie

Gdy z nas szydzą i naśmiewają się, a nawet dopuszczają się rękoczynów, zawiązawszy nam wpierw oczy i usta, wtedy aby znieść to tak, jak Jezus cierpiał, trzeba wielkiego z Nim zjednoczenia. — Ta moc spływa z Jezusowej cierpliwości względem tych, którzy “nie wiedzą, co czynią...", bo nienawiść jest ogromnym brakiem dobra, a przez to czynnikiem silnie destruktywnym.

Droga krzyżowa

Ile cierpliwości potrzeba na każdym kroku drogi życiowej, gdy taki czy inny krzyż uciska jeszcze świeże i krwawiące rany, a otaczający nas tłum ludzi śledzi każdy nasz chwiejny krok, upadek, ale nikt z tego tłumu nie odważa się wysunąć z pomocą. — O, wtedy przypomnijmy sobie, że tą samą drogą przed wiekami szedł Chrystus i myślał o nas.

Ukrzyżowanie

Dopóki śmierć jest daleko, czujemy się odważni. Ale gdy po dłuższej chorobie lub nagłym zasłabnięciu usłyszymy słowa: “już nie ma ratunku” — o, wtedy cierpliwie i z poddaniem się woli Bożej oczekiwanie chwili narodzenia się do wieczności jest łaską. Można ją sobie uprosić tylko przez zasługi śmierci Jezusa na krzyżu, za wstawiennictwem Matki Najświętszej.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Wiara ma swoje tajemnice, które trzeba przyjąć ze względu na prawdomówność Tego, który te prawdy do wierzenia nam podał. Trzeba cierpliwie i wytrwale modlić się, prosić o łaskę wiary

i czekać aż Bóg w dobroci swojej sam przyjdzie z pomocą i światłem.

Wniebowstąpienie

Po swoim Wniebowstąpieniu Jezus już nie ukazywał się uczniom w widzialnej postaci. Ale “maluczko” czasu upłynęło, a uczniowie ujrzeli Go — już twarzą w twarz — w niebie. Jednak to “maluczko” było dla nich próbą cierpliwości, bowiem duszą całą rwali się za Mistrzem do nieba, a tu ciało ciążyło jeszcze ku ziemi. — I dla nas to “maluczko” jest próbą cierpliwości w służeniu Bogu i Jego sprawie.

Zesłanie Ducha Św.

Bóg jest dobry. Jest bardzo dobry dla nas. Zna naszą słabość i niewytrzymałość. Zesłał Ducha Świętego z Jego nieocenionymi darami wzmacniającymi nasze naturalne, nabyte sprawności. Cnotę cierpliwości umocnił darem męstwa. — Gdy nas opuszcza cierpliwość, módlmy się do Ducha Świętego o Jego pomoc.

Wniebowzięcie

Cierpliwość łatwiej przychodzi, gdy się kocha gorąco. Maryja umiłowała Jezusa i Jego dzieło nade wszystko, dlatego mogła tak dużo znieść w swoim życiu. Spotkała Ją też niepowszednia nagroda: Wniebowzięcie! — Za miłość bez zastrzeżeń i za wytrwałą cierpliwość w służbie Bożej czeka i nas nagroda: niebo po śmierci!

Ukoronowanie Maryi

Cierpliwość Matki Najświętszej w niebie okazuje się w wytrwałym oczekiwaniu na przyjęcie przez nas łaski Bożej wyjednanej przez Nią. — O, jak bardzo mamy być wdzięczni Panu Bogu za tak przemożną Pośredniczkę, Opiekunkę i Matkę naszą! — Ceńmy sobie bardzo modlitwę różańcową.


42. CHOĆBY MNIE ZABIŁ, W NIM UFAĆ BĘDĘ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie odbyło się sam na sam: Anioł i Maryja. Bez żadnych świadków. Maryja całkowicie zaufała Bogu, że w swoim czasie i w najwłaściwszy sposób Pan powiadomi św. Józefa, Jej męża. I nie zawiodła się. — I ja w Nim zawsze ufać będę!

Nawiedzenie

Duch Boży zaraz po Zwiastowaniu zażądał od Maryi, by udała się do swej krewnej Elżbiety. Poszła więc spiesznie. — Czy poszła w jakimiś towarzystwie? Tego nie wiemy. Z opisu Ewangelii widać tylko na pewno, że Józefa nie było przy spotkaniu Maryi z Elżbietą. — A czy długa, kilkudniowa droga w góry była bezpieczna? Maryja zaufała, że skoro Bóg tego żąda, to i zaopiekuje się Nią w drodze. — I ja w każdej okoliczności w Nim ufać będę!

Boże Narodzenie

Zwiastowanie miało miejsce w Nazarecie, a przepowiednie głosiły, że Zbawiciel ma się narodzić w Betlejem. — Jak to się stanie? Początkowo wcale się na to nie zanosiło, I znów Maryja i Józef zaufali Panu Bogu. W tym czasie wyszedł edykt cesarski o przymusowym spisie ludności w całym państwie rzymskim. Józef i Maryja udali się do miasta Dawidowego. I tam się narodził Zbawiciel. — I ja wbrew wszelkim przeszkodom w Nim ufać będę!

Ofiarowanie Jezusa

Choć w istocie rzeczy obowiązek ofiarowania pierworodnego syna nie odnosił się do Maryi i Józefa, to jednak zaufali oni Bogu, że tak najlepiej jest postąpić, jak Bóg żąda od wszystkich. W ten sposób przyczynili się do wypełnienia obietnicy dawno danej Symeonowi i Annie, że nie umrą, zanim nie ujrzą Zbawiciela. — I ja we wszelkich oczekiwaniach w Nim ufać będę!

Znalezienie Jezusa

Maryja i Józef właściwie nie zgubili Jezusa, lecz tylko stracili go z oczu. Jezus był blisko — w świątyni, skąd przed kilku godzinami wyszli. Teraz szukali Go wszędzie, gdzie tylko, po ludzku sądząc, spodziewali się Go znaleźć. Lecz na próżno! Nie stracili jednak nadziei, że Go odnajdą. I tam, gdzie poszli szukać ratunku — u Boga, w świątyni, odnaleźli Jezusa. — I ja w mym poszukiwaniu Boga zawiedziony nie będą!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Pokusy nacierają na nas tylko do czasu. Gdy zaś spotkają się z naszej strony z wytrwałym sprzeciwem, ustępują. Jezus tuż przed swą Męką dopuścił, że z całą gwałtownością natarły na Niego pokusy lęku, odrazy i zniechęcania. — “Pogrążony w udręce, jeszcze usilniej się modlił" (Łk 22, 44). Ludzka natura Jezusa Chrystusa doznała stąd pokrzepienia. — I ja pomimo wszelkiego lęku i trwogi w Nim ufać będę!

Biczowanie

My słusznie cierpimy, bośmy zgrzeszyli. Ale to, że Jezus za nas ofiarował się i poddał biczowaniu, by nam wysłużyć łaskę przebaczenia i darowania kary wiecznej, jest do głębi wstrząsającym dowodem miłości Zbawiciela ku nam. — Czyż wobec takiej rzeczywistości moglibyśmy z lekkim sercem nadal igrać z pokusą? Nie! — Choćby walka dużo mnie kosztowała, w Nim ufać będę!

Cierniem ukoronowanie

Jeżeli kiedy opanuje nas pokusa pychy w jakimkolwiek jej odcieniu, przypomnijmy sobie bolesną scenę ukoronowania Zbawiciela cierniową koroną oraz wszystkie przejawy wściekłości szatańskiej, skierowanej ku Niemu za podjęte przez Niego dzieło Odkupienia. A przecież wszystkie grzechy mają swe źródło w pysze! — Panie Jezu, choćbyś mnie najbardziej upokorzył, w Tobie ufać będę!

Droga krzyżowa

Ach, te upadki! Ile ich już w naszym życiu było, jest i jeszcze będzie? Panie, za każdym razem postanawiam, że więcej nie będzie upadków, a one wciąż się powtarzają. Przez Twą bolesną Mękę miej litość nade mną! Daj mi żal doskonały i pomimo wszystko ufność w Twoje miłosierdzie. — Tak, Panie, choćbym najbardziej upadł, w Tobie ufać nie przestanę!

Ukrzyżowanie

Chociażby wszystko było pozornie stracone, jak u tego łotra konającego obok Chrystusa, dopóki człowiek nie umrze, jeszcze może skorzystać z łaski ostatniej chwili, czyli łaski wyznania wiary w ukrzyżowanego za nas Zbawiciela, z łaski żalu za popełnione winy; jeszcze może polecać się nieskończonemu miłosierdziu Bożemu. — I ja, “choćby mnie zabił, w Nim ufać będę!” (Job 13, 15).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Choroba, kalectwo, starość, śmierć i los ciała po śmierci — to wszystko w mniejszym lub większym stopniu przygnębia człowieka. Ale to wszystko jest tylko do czasu. Jest i minie. A czeka nas niezawodnie zmartwychwstanie w pełni sił i radości. Chrystus zmartwychwstał, Nadzieja nasza! — I ja, “choćby mnie zabił w Nim ufać będę!".

Wniebowstąpienie

Pokój nienaruszalny, światło w pełni oświetlające wszystko, szczęście bez granic, nieutracalne posiadanie Boga i oglądanie Go takim, jakim jest Sam w sobie — oto cel życia osiągnięty w niebie. To wszystko jest udziałem dusz zbawionych, które po Wniebowstąpieniu Chrystusa Pana weszły do nieba. Nasycenie wszystkich pragnień osobistych trwa tam bez przerwy i na wieki, a tymczasem my na ziemi dopiero dążymy do tego, i to z jak rozmaitymi wynikami! — A jednak wbrew wszelkim trudnościom w Nim ufać będę!

Zesłanie Ducha Św.

Mój Boże, tyle pomocy przygotowałeś nam na naszej drodze do nieba! Wszystkie łaski płynące z sakramentów świętych dajesz nam do pomocy. Tylko je brać i z nich korzystać. — Duchu Święty Boże, oświeć nasz rozum, umocnij wolę, abyśmy się stali godnymi obietnic Pana Chrystusowych! — A więc, pomimo wszystko w Tobie ufać będę!

Wniebowzięcie

Matko Najświętsza, Tyś pierwsza z ludzi — z ciałem i duszą — weszła do nieba. Jako Pani i Matka nasza spójrz na biedne Twe dzieci, które tu na ziemi idąc i upadając, zdążają do wieczności. Nie daj nikomu zginąć, ale ratuj nas wszystkich i ocal! — O Boże mój, choćbyś mnie zabił, w Tobie ufać będę, oddając się w opiekę Matce Najświętszej, bo wiem, że nie dasz mi zginąć.

Ukoronowanie Maryi

Matko Najświętsza, w niebie zostałaś ukoronowana na Królowę wszechświata — i jesteś nią. Tu na ziemi ogłoszona zostałaś Królową poszczególnych narodów i jesteś też naszą Polski Królową. — Oto dziś każdy z nas oddaje się Tobie całkowicie na własność. Rozporządzaj nami i kieruj nas do coraz wierniejszej służby Twemu Boskiemu Synowi. O najlitościwsza Matko nasza, całą ufność pokładamy w Tobie!

“Wierni komu uwierzyłem” (2 Tym 1, 12). “Ufność w Bogu tak bardzo miłosiernym, nie jest nigdy zbyt wielką” (św. Teresa od Dzieciątka Jezus).


43. PAN MÓJ I BÓG MÓJ!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Jezus Chrystus, Syn Boży, zaczyna swe życie na ziemi, jako Słowo Wcielone, z chwilą Zwiastowania w łonie Niepokalanej Dziewicy. — To Pan mój i Bóg mój!

Nawiedzenie

Jedyne, niepowtarzalne i niewysłowione było to zjednoczenie Jezusa z Maryją, Boga z człowiekiem. Podobnie też jedyne i niepowtarzalne było Boskie działanie uświęcające Jezusa względem Jana, zaraz przy pierwszym spotkaniu Maryi z Elżbietą. — Tylko Pan mój i Bóg mój taki skutek może spowodować.

Boże Narodzenie

Nawet najbiedniejsi z biednych mają lepsze warunki do przyjęcia oczekiwanego dziecięcia, niż miała Najświętsza Rodzina. Oczekiwany Mesjasz wybrał dla siebie to, co najgorsze i najbiedniejsze. Ale właśnie w tych warunkach — dla każdego, pokornego serca, które zbliża się do Niego — objawia się On jako “Pan mój i Bóg mój".

Ofiarowanie Jezusa

Staruszkowie Symeon i Anna uznają jako Pana i Boga swego Dzieciątko Jezus, podczas ofiarowania Go w świątyni. — Skorzystali oni ze światła i łaski, by dojrzeć okiem wiary pod osłoną niemowlęctwa Jezusowego obiecanego Zbawiciela.

Znalezienie Jezusa

Szczerze szukającym Jezus zawsze daje się znaleźć prędzej czy później, Maryja z Józefem znaleźli Go po trzech dniach i poszli z Nim w życie na co dzień. A uczeni w Piśmie byli już tak blisko odkrycia Go, dziwili się wszak odpowiedziom Jego, ale na tym poprzestali, nie posunęli się dalej. — A my kiedy z całego przekonania wyznamy, że Jezus Chrystus jest Panem i Bogiem naszym?


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Była to pierwsza Wielkoczwartkowa noc po wiosennym zrównaniu dnia z nocą, oświetlona bladym światłem pełni księżyca, gdy Jezus przed swą Męką modlił się w Ogrójcu. Tajemnica ta i jej okoliczności pełne kontrastów o głębokiej treści okazują: miłość Boga-Człowieka ku nam. — Prawdziwie to Pan mój i Bóg mój!

Biczowanie

Zimny poranek. Odarcie z szat. Przywiązanie do słupa. Straszne twarze. Muskularne ręce. Ostre bicze... i ten okropny świst: uderzeń, które jak grad spadają na Najświętsze Ciało Zbawiciela! — Starty jak robak za grzechy nasze to Pan mój i Bóg mój!

Cierniem ukoronowanie

Złamana kolumna za tron. Łachman purpurowy zamiast płaszcza królewskiego. Korona z ciemni na głowie, a giętka trzcina, jako szydercze berło, wetknięte w związane ręce. Plują w twarz, biją po głowie, całym swym zachowaniem się drwią z królewskiej godności Chrystusa. — Ale ja pomimo to uznaję i wyznaję z całym Kościołem, że Tyś, Jezu, jest Panem i Bogiem moim.

Droga krzyżowa

Jezus, skazany na śmierć krzyżową, idzie w towarzystwie dwóch prawdziwych łotrów. Tłumy nieprzeliczone wzdłuż całej drogi na Kalwarię. Na oczach wszystkich upadki pod krzyżem, spotkania, udzielanie łask, i to wielkich łask! — Taką drogą zdąża cl o naszego Odkupienia Pan mój i Bóg mój!

Ukrzyżowanie

Wisi na krzyżu Pan, Stwórca nieba. Kona w strasznej męce. Ziemia się trzęsie. Pęka skała. Słońce się zaćmiło. Ciemności pełne zgrozy zaległy dokoła. Pod krzyżem stoi Matka Jezusowa, a od tej chwili także i Matka nasza, bo umierający Jezus Jej, jako Matce Miłosierdzia, oddaje nas wszystkich w opiekę. — Prawdziwie to Pan mój i Bóg mój!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Tomasz apostoł nie wierzył w Zmartwychwstanie Pana Jezusa, dopóki sam własnoręcznie nie dotknął Ran w Jego zmartwychwstałym Ciele. Wtedy dopiero zawołał: Pan mój i Bóg mój! — Jezus zaś mu powiedział: “Dlatego iżeś mnie ujrzał, Tomaszu, uwierzyłeś. — Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29).

Wniebowstąpienie

Różne okresy przygotowawcze poprzedziły otwarcie nam nieba przez Wniebowstąpienie Pana Jezusa. Tysiące lat czekała ludzkość na Zbawiciela. Trzydzieści lat minęło od Jego narodzenia do rozpoczęcia pracy apostolskiej. Trzy lata zaledwie trwało publiczne nauczanie i wychowywanie Apostołów. Niespełna jedną dobę ustanowienie Najświętszego Sakramentu i zbawcza Męka. Czterdzieści zaś dni przeznaczył Pan Jezus na ugruntowanie wiary Apostołów w prawdziwość swego Zmartwychwstania. — A my, ile czasu potrzebujemy, aby nauczyć się żyć pełnią wiary, że Jezus Chrystus jest Panem i Bogiem naszym?

Zesłanie Ducha Św.

Dziesięciodniowe rekolekcje pod opieką Matki Jezusowej wystarczyły jako dostateczne przygotowanie Apostołów na zstąpienie Ducha Świętego z pełnią Jego darów i łask. — Jak ważne jest w życiu wewnętrznym przygotowanie z naszej strony na przyjęcie sakramentów świętych! Duch Święty, jako Pan nasz i Bóg nasz, ma wówczas możność swobodnego działania, posługując się nami jako swym narzędziem.

Wniebowzięcie

“Pan mój i Bóg mój” we Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny okazał nieskończoną miłość i dobroć względem swego stworzenia. — Jest to niejako utrwalone na wieki Magnificat, owo Magnificat wyśpiewanie niegdyś przez Maryję, na początku Jej misji jako Matki Zbawiciela i naszej.

Ukoronowanie Maryi

“Pan mój i Bóg mój” ukoronował w niebie swe najwspanialsze dzieło: Maryję, Niepokalaną Dziewicę, Matkę Jezusową! — Te Deum laudamus... Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy, Tobie, Ojcu Przedwiecznemu wszystka ziemia cześć oddaje, Święty, Święty, Święty Pan Bóg Zastępów. Tyś Królem chwały, Chryste! Ty skruszyłeś żądło śmierci i otworzyłeś wierzącym królestwo niebieskie! Spraw, byśmy w wiekuistej chwale pomiędzy Świętych Twoich zostali policzeni! Wspomagaj lud Twój, o Panie, i błogosław dziedzictwu Twemu!

“W Tobie, Panie, zaufałem, nie zawstydzę się na wieki!" (Ps 30, 2).


44. UWIELBIAM CIĘ, BOŻE


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Uwielbiam Cię, Boże — w przedziwnym zjednoczeniu działania Bożego i ludzkiego w Najświętszej Maryi Pannie oraz Jej Boskim Synie.

Nawiedzenie

Uwielbiam Cię, Boże — w przemiłym posługiwaniu Matki Jezusowej matce Jana Chrzciciela. Z Jezusa spłynęła wtedy moc, którą później Jan okazał w czynie.

Boże Narodzenie

Uwielbiam Cię, Boże — w najprzystępniejszym objawieniu się Jezusa przez Jego pokorne narodzenie się w stajence betlejemskiej.

Ofiarowanie Jezusa

Uwielbiam Cię, Boże — w uszczęśliwiającym spotkaniu oczekującego — z Oczekiwanym: starca Symeona — z nowo narodzonym zbawicielem.

Znalezienie Jezusa

Uwielbiam Cię, Boże — w radosnym odnalezieniu zgubionego Jezusa i we wspólnym powrocie: Świętej Rodziny do codziennego życia w Nazarecie.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Uwielbiam Cię, Jezu — w tej pokazowej “lekcji” walki i zwycięstwa w ciężkich chwilach życia.

Biczowanie

Uwielbiam Cię, Jezu — w mężnym zniesieniu spadających na Ciebie jak grad bolesnych uderzeń, zadawanych Ci przez Twych wrogów.

Cierniem ukoronowanie

Uwielbiam Cię, Jezu — w cichym i pokornym przetrwaniu huraganu rozwścieczonej pychy ludzkiej.

Droga krzyżowa

Uwielbiam Cię, Jezu — w publicznym daniu przykładu, jak mamy iść drogą pokuty za popełnione grzechy.

Ukrzyżowanie

Uwielbiam Cię, Jezu — za Twoją ofiarną miłość obejmującą wszystkich ludzi po wszystkie czasy i we wszystkich okolicznościach ich życia.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Uwielbiam Cię, Boże — za namacalne okazanie nam prawdy Zmartwychwstania.

Wniebowstąpienie

Uwielbiam, Cię, Boże — za otwarcie nieba wszystkim, którzy idą śladami Jezusa.

Zesłanie Ducha Św.

Uwielbiam Cię, Boże — za cuda łaski zdziałane w duszach powołanych do Kościoła.

Wniebowzięcie

Uwielbiam Cię, Boże — za ogrom łask udzielonych. Matce Najświętszej i przez Nią w pełni wykorzystanych.

Ukoronowanie Maryi

Uwielbiam Cię, Boże — za przepotężne wszechpośrednictwo Matki Najświętszej w dziele zbawienia dusz.


45. MIŁY MÓJ DLA MNIE, A JA DLA NIEGO


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Plany Boga, którego miłuję nade wszystko, w zwiastowaniu Jego woli na chwilę obecną obejmują też i wypływające z nich konsekwencje dobra, aż po wieczność całą, — a moją odpowiedzią ma być wprzęgnięcie wszystkich władz moich w realizowanie tego dobra.

Nawiedzenie

Z chwilą dokonania aktu decyzji całkowitego oddania się Bogu z małości, Bóg, którego miłuję nade wszystko, prowadzi mnie do bliźnich moich, umiłowanych również przez Niego. Chce, abym z radością zaniosła im Boga, żyjącego we mnie przez łaskę i działającego przeze mnie, jako przez swe narzędzie.

Boże Narodzenie

Bóg, którego miłuję nade wszystko, jest tak bogaty, iż nie potrzebuje do szczęścia swego żadnych dóbr stworzonych, ale wielką radość Mu sprawia miłość i troskliwość nasza, okazywana na wzór Maryi i Józefa, oraz prostota i szczerość serca,, podobna do prostoty pasterzy i Mędrców ze Wschodu.

Ofiarowanie Jezusa

Miłe są Bogu nasze ofiary. Przyjmuje je i zachęca do dalszego ich składania, bo miłość umie być spostrzegawcza i wynalazcza, ale też nie zaraz bierze je od nas, tylko pragnie, byśmy je wpierw “wychowali i wykształcili” aż do dojrzałości, dając nam za to w nagrodę radość i szczęście z dalszego korzystania z ofiarowanego Mu dobra. — W ten sposób wzrasta wzajemna miłość i oddanie się Boga i duszy.

Znalezienie Jezusa

Miły mój dla mnie, a ja dla Niego. — Jesteśmy sobie nawzajem obecni, nie tylko w zaciszu mego mieszkania lub na jakimkolwiek innym terenie przyrodzonym. Miły mój lubi się ukrywać i pobudzać do tym pilniejszego szukania Go. Wówczas zaś daje się znaleźć na innym terenie, we własnym domu, w Kościele. I chce, abym i tu czuła się z Nim, jak u siebie w domu.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Miły mój dla mnie, a ja dla Niego. — Mamy być zawsze sobie obecni. Miły mój bierze rzecz szerzej i głębiej, wzrokiem ogarnia całość wstecz i naprzód, aż do wieczności... dlatego długo i gorąco modli się w noc Ogrójcową i raz po raz budzi mnie ze snu, abym z Nim czuwał na modlitwie, zanim zaatakuje mnie pokusa do złego.

Biczowanie

Miły mój dla mnie, a ja dla Niego. — Jesteśmy sobie nawzajem szczególnie obecni — w chwilach zaciekłych napaści grzeszników na Niego. On bezbronnie przyjmuje bolesne uderzenia z ich strony, ażeby potem zwycięsko ich uleczyć i pociągnąć do dobrowolnego pójścia w Jego ślady. — O wielka i niezgłębiona tajemnico miłości Bożej!

Cierniem ukoronowanie

Miły mój dla mnie, a ja dla Niego — nawet w największym sponiewieraniu Jego Bosko-ludzkiej godności. Jego cichość i pokorne milczenie zagłuszają najgłośniejsze nawet wrzaski i bluźnierstwa miotane przeciwko Niemu. — Szatańska złość ludzka jest ograniczona w czasie, a zwycięstwo Chrystusowe ma trwałość wieczną.

Droga krzyżowa

Miły mój dla mnie, a ja dla Niego — na każdym kroku Jego i mojej drogi krzyżowej, o ile nie dam się niczym odwieść od okazania Mu współczucia i miłości czynnej, samorzutnej czy też przymusowej (Weronika, Szymon Cyrenejczyk) — a nade wszystko od zrozumienia Bożych zamiarów co do cierpienia w chwili obecnej (spotkanie z Matką Najświętszą).

Ukrzyżowanie

Miły mój dla mnie, a ja dla Niego — aż do skonania na krzyżu. Bardzo grzeszny się czuję, i właśnie dlatego, nie mając znikąd ratunku: publicznie wyznaję z łotrem na krzyżu: Panie, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do królestwa Twego". — Ufam, że i ja posłyszę słowa: “Dziś ze mną będziesz w raju.”(Łk 23, 42—43).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Miły mój dla mnie, a ja dla Niego — szczególniej w wielkiej tajemnicy Zmartwychwstania Pańskiego, a także mego, z takich czy innych grzechów lub wad. Tu nie potrzeba wielu słów. Wystarczy Boskie zawołanie: Mario! — a w tej chwili dusza moja odpowie: “Rabbuni” (co znaczy: Nauczycielu). (J 20, 16). W tym słowie mieści się wszystko.

Wniebowstąpienie

Miły mój dla mnie, a ja dla Niego — nawet po Wniebowstąpieniu Pana, mimo (że już więcej Zbawiciel nie ukaże się w widzialnej postaci naszym śmiertelnym oczom. On jest zawsze z nami: w Kościele — w Najświętszym Sakramencie, i w duszy — przez łaską. — Dlatego idę w życie z weselem wielkim, zawsze złączona z Nim myślą i sercem.

Zesłanie Ducha Św.

Miły mój dla mnie, a ja dla Niego. — Jeszcze wyraziściej ujawni się to, gdy Duch Jezusowy, Duch Święty, weźmie mnie w całkowite swe posiadanie i ujmie w swe ręce pełne kierownictwo w moim życiu wewnętrznym.

Wniebowzięcie

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Parany jest obrazem, jak ma wyglądać końcowy etap tego niewysłowionego wzajemnego stosunku Boga do duszy ludzkiej, wyrażonego w słowach: .“Miły mój dla minie, a ja dla Niego". — Cóż więcej można wymarzyć lub zapragnąć?

Ukoronowanie Maryi

Pokój wieczysty. Światło wiekuiste. Żadnego bólu ani cierpienia. — Spełnienie wszystkich pragnień i dokończenie — na miarę Bożą — dzieł rozpoczętych dla Niego na ziemi. Szczęście bez miary... Nagrodą największą za wszystko, co się zrobiło z miłości ku Bogu, nagrodą “zbyt wielką", jest On Sam: Prawda, Dobro i Piękno. — Tak mnie wynagrodzi mój Miły, gdy będę Mu wierną w miłości.

Pójdę, kędy mnie woła mój Bóg i mój Pan,
Pójdę po śladach Jego purpurowej Krwi,
Przez cierniste rozłogi i przez lilii łan,
Przez jasny uśmiech szczęścia i żar gorzkiej łzy!

Nie pytajcie mnie, kędy i gdzie niosę krok,
Jezus zabrał mi serce i kochaniem zmógł,
On mi rzekł: “Pójdź” — a więc idę, wytężając wzrok,
Za śladami, kędy stąpa mój Pan i mój Bóg!

Idę z Nim — o nie wiecie, jak dobrze jest nam,
On mi serce przemienił całe w lutni kształt...
Nawiązał struny złote, więc Mu gram i gram.
Pieśń bez słów, którą wznieca miłowania żar.
Nie pójdę rozłogami — i gdzie wdzięczna błoń,
Lecz tam, gdzie płoną rdzawe krople Twojej Krwi...
Kędy krzyż Twój jaśnieje, ja podążam doń,
Bo na wieki ja Twoja, dla Cię moje dni!

Kantyk mistyczny św. Teresy od Jezusa


APOSTOLSKA MYŚL, MIŁOŚC I CZYN


46. PRAGNĘ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Czy wyobrażamy sobie, z jakim upragnieniem oczekiwał Syn Boży odpowiedzi fiat strony Maryi, by w tej chwili z całą swą Boską miłością zjednoczyć się ze swym stworzeniem, i za Jej pośrednictwem stać się człowiekiem? — Podobnie czeka i na otwarcie się naszej duszy, gdy cicho, imiennie skierowuje do nas swe intymne wezwania i mówi o swych pragnieniach.

Nawiedzenie

To Jezus przynagla nas do gorliwości w zanoszeniu Go bliźnim naszym, przy najrozmaitszych okazjach naszych wzajemnych z nimi spotkań. I czeka na nasze Magnificat pełne uwielbienia na widok działania Bożego w duszach. — Jezus pragnie od nas współpracy i wielkiej prostoty w obcowaniu z Nim.

Boże Narodzenie

Życie Boże w duszy zaczyna się, podobnie jak i życie fizyczne człowieka, od maleństwa. — A czego najbardziej potrzebuje każde maleństwo? Serca matki! — Jezus pragnie, by przy udzielaniu nam każdej łaski otwarły się z naszej strony serca na wzór Serca Matki Najświętszej przy Bożym Narodzeniu.

Ofiarowanie Jezusa

Bóg pierwszy nam daje, abyśmy potem mieli co dać Bogu i ludziom. — Czego więc pragnie? Przyjęcia darów Bożych z wdzięcznością, matczynej troski około ich wzrostu i ofiarowania ich Bogu z miłością, bez względu na to, kiedy Mu się spodoba zażądać ich zwrotu.

Znalezienie Jezusa

Jezus lubi niepostrzeżenie usuwać się sprzed naszych oczu. Pragnie, aby Go wtedy szukano, by potem, po znalezieniu — na pytanie przez nas stawiane: dlaczego tak postąpił? — odpowiedzieć pytaniem, dającym dużo do myślenia: Czyż nie wiedzieliście, że wymagała tego sprawa Ojca?


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Czułe Serce Jezusa spieszyło z pociechą i pomocą, wychodząc samo na spotkanie wszystkim nieszczęśliwym. A pomoc ta zawsze była skuteczna, choćby to wymagało największego nawet cudu. — Dlaczego więc w noc Ogrójcową sam szukał pociechy u biednych i słabych swoich uczniów? — Bo pragnął nas tym nauczyć, że cokolwiek uczynimy naszym bliźnim strapionym, to On przyjmuje jako Jemu samemu uczynione.

Biczowanie

Dlaczego Jezus dopuścił, żeby ludzie biczowali swego Zbawiciela? Bo ludzie ci widzieli w Jezusie tylko człowieka, w ich oczach bezbronnego, okrzyczanego jako zbrodniarza, a nie zastanawiając się głębiej, szli owczym pędem za opinią wymuszonego wyroku. — Jezus pragnie obudzić w nas sumienie i ostrzec przed lekkomyślnym, płytkim osądzaniem bliźnich, (gdyż postępując w ten sposób wyrządzamy krzywdę Bogu i ludziom.

Cierniem ukoronowanie

Prawdziwa wielkość podnosi niższych ku sobie, fałszywa zaś usiłuje poniżyć nawet i wyżej postawionych. Jezus dopuścił naigrawanie się ludzi z Jego Boskiego posłannictwa i godności królewskiej, bo pragnął przez tę tajemnicę cierniem Ukoronowania pociągnąć nas w swoje ślady i nauczyć nie odpłacać złem za złe, ale modlić się za prześladujących.

Droga krzyżowa

Jezus za nas pokutował, dźwigając krzyż na miejsce kaźni. Z wdzięcznością przyjmował najdrobniejsze oznaki współczucia i niesienia ulgi. I nadal przyjmuje w osobie naszych bliźnich, od każdego z nas, objawy współczującego serca. — I pragnie gorąco, abyśmy nie zacieśniali naszego serca, odnosząc się inaczej do współbraci, a inaczej do Niego samego.

Ukrzyżowanie

Jezusowe,,,Pragnę” wypowiedziane z wysokości krzyża, na kilka chwil przed śmiercią, bez żadnych domówień, mieści w sobie wszystko, czego miłość Boża ma prawo spodziewać się od naszej wzajemnej, spontanicznej miłości, bez pogwałcenia naszej wolnej woli. — Niech każdorazowe rozważanie tej bolesnej tajemnicy różańcowej odsłania przed nami konkretne “Pragnę” Jezusowe w stosunku do nas osobiście i do naszych bliźnich.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Po swoim Zmartwychwstaniu Jezus pragnie, abyśmy wszyscy uwierzyli w Objawienie Boże, potwierdzone tak licznymi cudami. — Pragnie błogosławić tym, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29) i według tej wiary układają swe życie.

Wniebowstąpienie

Przed Wniebowstąpieniem Jezus wypowiedział wyraźnie swe pragnienie: “Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody: udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28, 19). Sprawa misji przeto nie może być dla nas obojętną. Jezus pragnie wkładu misyjnego od każdego z nas. — A tak rozległe są tereny i możliwości tych wkładów: modlitwa, różnego rodzaju umartwienia i ofiarne uczynki. Kto to wszystko zliczy? — Miłuj i czyń, co ci serce podyktuje.

Zesłanie Ducha Św.

Tutaj Jezusowe “Pragnę” jest wsparte potężną mocą darów Ducha Świętego. — Czy wierzysz w to? Tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości, zaczyna się wszechmoc Boża. — Jeżeli Bóg czegoś wymaga od nas, to znaczy, że na pewno nie odmówi swej pomocy. Jeżeli tylko nie napotka z naszej strony odmowy, to owo Boże “Pragnę” na pewno w swoim czasie rozwinie się w radosne: “Dokonało się".

Wniebowzięcie

Jezusowe “Pragnę” w stosunku do Matki Najświętszej zostało spełnione w najszerszym zakresie w chwili Jej Wniebowzięcia. Jezus zakrył to przed nami, żyjącymi jeszcze tu na ziemi, by zwiększyć zasługę naszej wiary, a także dlatego, że nie jesteśmy jeszcze w stanie ogarnąć ogromu Jej szczęścia. Poznamy je dopiero w niebie.

— Warto częściej zastanawiać się nad tym, jak Jezusowe “Pragnę” rozwijało się w ciągu całego życia Maryi i jaka była na nie Jej odpowiedź.

Ukoronowanie Maryi

Jezusowe,,Pragnę” zawsze ma szeroki oddźwięk społeczny. Im dalej posuwa się jego realizacja, tym ,szersze obejmuje tereny. Tak jest też z realizowaniem Jezusowego “Pragnę” przez Maryję w niebie, w całym dziele zbawienia ludzi. — Kto policzy olbrzymie rzesze dusz zbawionych za przyczyną i przy pomocy Matki Miłosierdzia? Kto zrozumie i zgłębi ich szczęście z uzgodnienia swojej woli z wolą Bożą, swoich pragnień — z pragnieniami Zbawiciela?


47. JESTEŚ MI POTRZEBNY


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Jesteś mi potrzebny do zwiastowania innym Dobrej Nowiny. — Komu? gdzie? i kiedy?

Nawiedzenie

Jesteś mi potrzebny do zanoszenia łaski Bożej do domu krewnych twoich. — W jakich okolicznościach i w jaki sposób?

Boże Narodzenie

Jesteś mi potrzebny, podobnie jak matka, w oddawaniu delikatnych usług w nadprzyrodzonym życiu dzieci Bożych. — Czym mogę usłużyć i w jakiej mierze?

Ofiarowanie Jezusa

Jesteś mi potrzebny w złożeniu okupu za nawo narodzone w porządku łaski dzieci Boże. — Co mogę za nie ofiarować?

Znalezienie Jezusa

Jesteś mi potrzebny, abyś szukającym wskazywał miejsce, gdzie na pewno można znaleźć zgubionego Jezusa. — Jak się do nich zbliżyć, by przyjęli te wskazówki?


CZEŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jesteś mi potrzebny, abyś dłużej się modlił w zagrażających nieszczęściach, gdy inni śpią, niewiele sobie robiąc z ostrzeżeń Bożych. — Jak ma wyglądać maja modlitwa?

Biczowanie

Jesteś mi potrzebny, abyś ofiarował Ojcu Przedwiecznemu ból biczowania Jezusa jako wynagrodzenie za grzechy ciała. — Konkretnie za czyje grzechy i jakie?

Cierniem ukoronowanie

Jesteś mi potrzebny, abyś swym przykładem dobrego znoszenia upokorzeń pociągał drugich do naśladowania Jezusa w tajemnicy cierniem ukoronowania.

Droga krzyżowa

Potrzebne mi jest twoje współczucie w rozmaity sposób okazywane cierpiącym bliźnim jako członkom mego Mistycznego Ciała. — W jaki sposób mogę rozwijać w sobie to współczucie?

Ukrzyżowanie

Potrzebne mi jest twoje wytrwanie aż do śmierci w ofierze i zaparciu się siebie, bo: “Kto przyłożył rękę do pługa, a ogląda się wstecz, nie jest mnie godzien” (por. Łk 9, 62), bom ja jest zapłatą zbyt wielką. — Jeżeli więc dotąd chwiałem się lub upadałem, to obecnie postąpię tak, jak dobry łotr umierający na krzyżu.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jesteś mi potrzebny, abyś był żywym świadkiem wiary w prawdziwość Zmartwychwstania umęczonego i wzgardzonego Zbawiciela. — Czy moje postępowanie odpowiada temu oczekiwaniu Boskiego Przyjaciela?

Wniebowstąpienie

Jesteś mi potrzebny, abyś z niezachwianą nadzieją osiągnięcia

nieba pobudził innych do podobnej ufności. — Jak to uczynić?

Zesłanie Ducha Św.

Jest mi potrzebny twój udział w umiejętnym uświadamianiu otoczenia co do łask, jakie sprawiają w duszy sakramenty święte. — Czy ja sam jestem dostatecznie pouczony o nich?

Wniebowzięcie

Jesteś mi potrzebny, byś dobrze poznawszy dogmaty dotyczące Najświętszej Maryi Panny, ukochał Ją całą duszą i z głębokiego przekonania szerzył Jej cześć. — W jaki sposób mogę dziś jeszcze postąpić naprzód pod tym względem?

Ukoronowanie Maryi

Jesteś mi potrzebny, abyś korzystając z łaski Bożej, stał się pod opieką Maryi prawdziwym świętym i byś przyczyniał się do zbawienia i uświęcenia bardzo wielu dusz. — Czy sprawę dążenia do świętości biorę na serio?


48. CAŁY TWÓJ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Cały Twój — w decyzji pójścia za Twoim wezwaniem na służbę Twoją, w zadaniu przeznaczonym dla mnie do spełnienia.

Nawiedzenie

Cały Twój — w każdym przez Ciebie zleconym posłannictwie nawiedzenia bliźnich, w ich domu odległym od mojego.

Boże Narodzenie

Cały Twój — do wyłącznej Twej dyspozycji, pomimo ogromnej mojej nędzy, podobnej do ubóstwa stajenki betlejemskiej.

Ofiarowanie Jezusa

Cały Twój — w oddawaniu przez Matkę Najświętszą mojej “maleńkości” w ręce osób o wiele starszych i bardziej ode mnie doświadczonych ku ich rozradowaniu.

Znalezienie Jezusa

Cały Twój — w poddaniu się moim rodzicom czy też prawowitym zwierzchnikom, duchowym lub świeckim, abym stał się podobny w posłuszeństwie do Ciebie, o mój Jezu.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Cały Twój — na modlitwie, w ucisku ducha i cierpieniu, aby spełniła się Twoja wola we mnie i co do mnie.

Biczowanie

Cały Twój — aż do wylania krwi, by tylko nie obrazić Cię grzechem i nie splugawić swej duszy ani czystości mego stanu.

Cierniem ukoronowanie

Cały Twój — w cichym zniesieniu, gdy możni tego świata biją nas trzciną swej chwiejnej władzy, jak Ciebie po głowie, na którą włożyli koronę splecioną z szyderczych cierni — dla Imienia Twego.

Droga krzyżowa

Cały Twój — pomimo wyczerpania, upadków, nierówności drogi prowadzącej na Kalwarię i przytłaczającego krzyża, raz po raz boleśnie urażającego ramię. — Jezu jam Twój!

Ukrzyżowanie

Gały Twój — pod Twoim krzyżem stoję wpatrzony i wsłuchany w Ciebie — Jezu, jam Twój aż do śmierci! Matko — słyszysz? Jam syn Twój, okaż się więc mi matką!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Cały Twój — w tym nowym, prawdziwym życiu Łaski, której kres rozwoju sięga wieczności. — Jam cały Twój na każdym odcinku boju o zwycięstwo Twoje w duszach.

Wniebowstąpienie

Cały Twój — w dawaniu świadectwa życiem moim, iż wierzę, że Ty byłeś Ukrzyżowany, ale zmartwychwstałeś i do nieba wstąpiłeś, i że niebo jest naszym celem.

Zesłanie Ducha Św.

Cały Twój — w oddaniu się na usługi Kościołowi według rozporządzeń hierarchii kościelnej złączonej z Namiestnikiem Twoim. Radością dla manie i zaszczytem jest cierpieć dla Imienia Twego.

Wniebowzięcie

Cały Twój — o Matko Wniebowzięta, naszej Polski Królowo! Chcę być cały oddany Twej służbie, dla chwały naszego Zbawcy, Chrystusa Króla. Chcę być cały Twój... Wspomożycielko wiernych, Matko Miłosierdzia, módl się za nami!

Ukoronowanie Maryi

Cały Twój — o Matko moja, na wielki z Tobą, a Ty z nami — w domu Ojca Niebieskiego. Co za szczęście oglądać twarzą w twarz naszego Pana, Stwórcę, Odkupiciela i Dawcę chwały!

Błogosławiony niech będzie Bóg Ojciec i Jednorodzony Syn Boży, wraz z Duchem Świętym, gdyż okazał nad nami miłosierdzie swoje.


49. NIE ODMAWIAM PRACY (św. Marcin z Tours)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Skoro z Maryją i ja wypowiedziałem swoje fiat na wezwanie Boże — wobec tego nie odmawiam pracy w odpowiadaniu na to wezwanie, licząc, że przez różaniec, otrzymam pomoc Maryi.

Nawiedzenie

Z Maryją pójdę wszędzie, dokąd mnie poślesz, o Boże, i z radością będę robił wśród bliźnich moich to, co polecisz. — Nie odmawiam pracy, bo liczę na światło i moc płynącą z różańca.

Boże Narodzenie

Ze św. Józefem, w miarę mojej możności, zatroszczę się o rzeczy niezbędne dla osób lub sprawy mnie powierzonej i otoczę je ojcowską opieką przed zagrażającym ma niebezpieczeństwem. — Nie odmawiam pracy, licząc na wstawiennictwo świętego Józefa, przez różaniec.

Ofiarowanie Jezusa

Z Symeonem i Anną codziennie przychodzić będę do kościoła. Oczekując zbawienia, prosić będę o Światło do poznania prawdy, nie tylko dla siebie, ale i dla nowoczesnych pogan oraz o łaskę zbawienia dla dusz dobrej woli. — Nie odmawiam pracy — licząc na pomoc, wypływającą z dogmatu Świętych obcowania oraz modlitwy różańcowej.

Znalezienie Jezusa

Z Maryją i Józefem, odnalazłszy Jezusa w Kościele, pójdę z Nim w całe moje życie, takie, jakie ono jest, a z pewnością z chwilą wprowadzenia Najświętszej Rodziny w moje środowisko dużo się w nim zmieni na lepsze. — Nie odmawiam, pracy, bo całą ufność pokładam w Bogu — przez różaniec.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Gdy dusza moja jest smutna, a ciało utrapione, z Jezusem modlić się będę dłużej, pokorniej, z większym poddaniem się woli Bożej, godząc się z całego serca na to, by stało się nie jako ja chcę, ale jak Bóg chce. — Nie odmawiam pracy na tej trudnej drodze, bo ufam, że o cokolwiek prosić będę Ojca Niebieskiego przez różaniec — otrzymam.

Biczowanie

Z Jezusem pracować będę nad czystością serca u siebie i wśród otoczenia, a gdy spotkam się z trudnościami, pokusami lub nawet ranami grzechowymi — nie odmawiam pracy, ani pokuty, łącząc je — przez różaniec — z zasługami Jezusa w tajemnicy biczowania.

Cierniem ukoronowanie

Od Jezusa ukoronowanego cierniową koroną przez ludzi “tego świata” będę uczyć się cichości i pokory, gdyż one są znakiem poznawczym sług Króla przynoszącego pokój, ale pokój nie tego świata". — Nie odmawiam pracy, ufając, że Bóg nie odmówi swej łaski, gdy prosić Go będę przez różaniec.

Droga krzyżowa

Z Jezusem pójdę przez życie bez względu na to, jak mi się ułoży, zwłaszcza po drodze ciężkiej, nierównej i ciasnej. Pilnie wpatrywać się będę w Jego ślady wzdłuż całej Jego drogi krzyżowej. — Nie odmawiam pracy, ufając obietnicy Jego, że kto idzie za Nim nie zginie, a dojdzie do celu. — Dopomoże mu w tym różaniec.

Ukrzyżowanie

Chcę usłyszeć, o Jezu, bicie Twego Serca w godzinach konania ma krzyżu. Chcę poznać Twoją najmiłosierniejszą myśl, wybiegającą ku grzesznikom i ogarniającą całą nędzę biednego serca ludzkiego aż do końca świata. — Nie odmawiam pracy w spełnieniu Twego “Pragnę", w oparciu o skuteczną moc modlitwy różańcowej.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Zatrzymując się często myślą, i to dłużej, nad tajemnicą zmartwychwstania Chrystusa Pana, chcę z nią tak się zżyć, bym z głębokiej wiary w nasze przyszłe zmartwychwstanie mógł czerpać siłę i moc dla siebie, a także podtrzymywać nią innych. — Nie odmawiam pracy w tym pochodzie ku szczęśliwej wieczności, z różańcem w ręku.

Wniebowstąpienie

Chcę zrozumieć w najdalszych konsekwencjach tę prawdę, że jeżeli Jezus Chrystus przez zasługi życia, męki i śmierci swojej otworzył niebo dla nas wszystkich, to my powinniśmy wzajemnie szanować się, miłować i dopomagać sobie, by z tej wielkiej łaski jak najwięcej dusz skorzystało. — Nie odmawiam pracy, idąc za Jezusem i Maryją śladami tajemnic różańcowych.

Zesłanie Ducha Św.

Z Duchem Świętym, Duchem miłości, chcę każdą sprawę zaczynać i prowadzić, prosząc, by Bóg Ojciec wraz z Synem swoim raczył przywieść ją do pomyślnego skutku. — Nie odmawiam więc pracy, podejmując ją zawsze — z nieodłącznym różańcem w ręku — w imię Ojca i Syna, a Ducha Świętego.

Wniebowzięcie

Idąc przez życie aż do jego kresu na ziemi, chcę często podnosić moją myśl i serce ku Wniebowziętej Matce Bożej, prosząc Ją, by raczyła nas wszystkich wziąć pod swoją opiekę w naszych potrzebach i bronić od wszelkich złych przygód. — Nie odmawiam pracy — pod bezpieczną osłoną modlitwy różańcowej.

Ukoronowanie Maryi

Ze wszystkimi mieszkańcami nieba: Aniołami, Świętymi i zbawionymi duszami oraz ze wszystkimi czcicielami Maryi tu na ziemi, chcę uwielbiać Boga w Trójcy Świętej jedynego, dziękować Mu za wszystkie łaski udzielone Matce Bożej oraz za dobrodziejstwa przez Jej ręce okazane ludzkości. — Nie odmawiam pracy — w szerzeniu chwały Boga i Maryi przez różaniec.


50. OTO DROGA NA SZCZYTY!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Rozpoznanie swego powołania osobistego w świetle dialogu z postawionym na naszej drodze takim czy innym pośrednikiem Bożym, to wejście na drogę prowadzącą na szczyty, by stać się tym, czym Bóg chce, abyśmy byli. — “Oto ja służebnica Pańska...” (Łk 1, 18).

Nawiedzenie

W trakcie spełniania dobrych uczynków, począwszy od tych najłatwiejszych, najbardziej naturalnych, względem bliskich nam osób odsłaniają się przed nami zarysy dalekich horyzontów, szczyty powołania apostolskiego i społecznego. — Błogosławioną mię zwać będą wszystkie narody” (Łk 1, 49).

Boże Narodzenie

Jakże mali jesteśmy u podnóża niebosiężnej góry! Ale oto sam Bóg wskazuje nam pewną drogą na szczyty: Jezus Chrystus, Bóg-Człowiek, od początku swej drogi życiowej nie otacza się bynajmniej bagażem rzeczy, które nie są najkonieczniejsze: “Maryja owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie" (Łk 2, 7).

Ofiarowanie Jezusa

Droga prowadząca na szczyty bywa rozmaicie długa, zależnie od trasy i sił tych, którzy chcą zdobyć te szczyty. Idąc tą drogą, trzeba uważać na znaki wskazujące i ostrzegawcze, bo tu mała nieuwaga może spowodować niepowetowaną stratę. — Co by było, gdyby Najświętsza Rodzina uważała się za zwolnioną od obowiązku ofiarowania Jezusa w świątyni, a Symeon i Anna zaniedbali w owym pamiętnym dniu pójść do świątyni? Szczyt; oczekiwany nie zastałby osiągnięty!

Znalezienie Jezusa

Trzeba szukać aż do skutku. Nie zniechęcać się. Szukać przy pomocy tych, którzy mogą i na pewno chcą dopomóc. — Trzeba szukać Jezusa pod przewodnictwem Maryi i Józefa, dopóki nie znajdziemy Go nauczającego w Kościele. A jeżeli w chwili odnalezienia Jezusa będą dla nas jeszcze niejasne jakieś Jego słowa, zachowajmy je głęboko w sercu. Przyjdzie czas, że w całej pełni je zrozumiemy.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Gdy nas przytłoczy brzemię bliższych lub dalszych niepowodzeń i cierpień, szukajmy w ogrójcowej modlitwie Jezusa drogowskazu na szczyty. Módlmy się tak, jak Jezus się modlił: pokornie ufnie, wytrwale.

Biczowanie

Po upadku Adama i Ewy nie było i nie będzie już na .ziemi, żadnego życia ludzkiego usianego samymi różami. Ból i cierpienie towarzyszą każdemu człowiekowi w rozmaitej formie aż do śmierci. Trzeba tylko znaleźć w tych warunkach jakiś sposób życia. Tego zaś najlepiej nauczy nas sam Chrystus Pan w tajemnicy biczowania. Chodzi tylko o to, by uciszyć się wewnętrznie i umieć Go usłyszeć.

Cierniem ukoronowanie

Do głębi wstrząsającą, ale prawdziwą naukę daje nam Zbawiciel w tajemnicy cierniem ukoronowania. Mówi nam mianowicie, że aby wejść na najwyższy szczyt świętości i zjednoczenia z Bogiem, trzeba wpierw zejść na samo dno uznania własnej niewystarczalności i nędzy. — Co mamy, czego byśmy wpierw od Boga nie otrzymali? — Dlaczegóż więc pysznimy się z tego, jakbyśmy byli od nikogo niezależni?

Droga krzyżowa

Aby wejść na szczyt wytkniętej drogi, trzeba wciąż posuwać się naprzód, pomimo upadków, które nas bolą i być może zawstydzają wobec otoczenia dotychczas darzącego nas szacunkiem. — Trudna to droga, ale taką właśnie wskazał nam Boski nasz Mistrz, dźwigając swój krzyż na Kalwarię.

Ukrzyżowanie

Szczytem miłości jest dać życie swoje za ocalenie drugiej osoby. Jezus umarł na krzyżu nie za jedną osobę, ale za każdego z nas i za nas wszystkich, aby nas ocalić od śmierci wiecznej. Co więcej, ofiarę tę codziennie ponawia w każdej mszy św. od dwudziestu już wieków. I będzie ją pomawiać aż do końca świata! — Tylko Bóg-Człowiek mógł nam dać taką pomoc na drodze ku szczytom!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Życie samo w sobie jest wciąż dla nas tajemnicą. Żyjemy, rozwijamy się i przygotowujemy się do jeszcze pełniejszego życia po śmierci. Rąbek tajemnicy tej pełni życia po śmierci ukazał nam Zbawiciel przez swe Zmartwychwstanie. — Trzeba najpierw uwierzyć, aby następnie, w czasie wyznaczonym przez Boga, stać się uczestnikiem tej pełni szczęścia w niebie.

Wniebowstąpienie

W życiu przyrodzonym posługujemy się rozumowaniem, w życiu zaś nadprzyrodzonym — wiarą oraz na niej opartą nadzieją, a wszystko to ożywiać marny miłością. Zarówno w życiu przyrodzonym, jak i nadprzyrodzonym potrzebny jest nasz osobisty wysiłek i użycie odpowiednich środków, jeżeli chcemy dojść na szczyty. — Nie wystarczy stać na miejscu i bezczynnie patrzeć w niebo.

Zesłanie Ducha Św.

Nie lekceważmy przygotowania “rekolekcyjnego", w formie skupienia, rozwagi i modlitwy przed każdym etapem życiowym. Sam Jezus żądał tego od Apostołów przed udzieleniem im mocy z wysoka, by tym skuteczniej mogli się potem oddawać pracy apostolskiej. — Kto przewodniczył tym pierwszym dniom skupienia? Matka Najświętsza! Same fundamenty Jej doskonałości już przewyższały “góry święte" a cóż dopiero mówić o samym szczycie tejże doskonałości!

Wniebowzięcie

Prawda o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Parany była oczywista od pierwszej chwili, jeśli chodzi o mieszkańców nieba; na ziemi zaś, jakkolwiek od czasów apostolskich przez Tradycję była przekazywana i uznawana, to jednak jako dogmat została ogłoszona dopiero w 1950 roku. — Pan Bóg ma swe zamiary, gdy zwleka z ujawnieniem pewnych prawd dotyczących ludzi, jednak będą one wiadome w swoim czasie. To jest wskazówka dla nas, byśmy umieli być cierpliwi.

Ukoronowanie Maryi

Poznanie całej chwały, jaka spotkała Wniebowziętą Matkę Bożą, zostało dla nas zarezerwowane na czas naszego wejścia do nieba. — Co za pociągająca perspektywa poznania najwyższego rozkwitu łaski Bożej w stworzeniu! Warto częściej myśleć o tym czekającym nas szczęściu, gdyż najwspanialsze obchody na ziemi nie dają nawet wyobrażenia o chwale i wspaniałości ukoronowania Matki Bożej w niebie.


51. W POSZUKIWANIU ODPOWIEDZI


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha Świętego. — Czemu nie wszyscy w to wierzą, Panie? — Taka wiara wymagałaby .bowiem konsekwencji aż do końca. Nie wszyscy zaś chcą uznać możliwość ingerencji siły wyższej w naturalnym prawie poczęcia ludzkiego. Wyjątek taki wskazywałby nieomylnie na Boskie pochodzenie Jezusa.

Nawiedzenie

Maryja z pośpiechem udała się do swej krewnej Elżbiety, by zanieść jej Dawcę łaski i okazać wiele pomocy jako starszej matce oczekującej urodzin syna. — Czemu nie wszyscy wierzą, Panie, że przez dobre uczynki przyspiesza się otrzymanie łaski? — Wymagałoby to bowiem chętnego i dobrowolnego pójścia za Twoim cichym wezwaniem do podjęcia trudu i poniesienia pewnych ofiar.

Boże Narodzenie

“Nie było dla nich miejsca w gospodzie” (Łk 2, 7). — Czyż naprawdę nie znalazłby się nawet mały kącik? Nie o to chodziło! Potraktowano ich tylko jako jednych z długiego szeregu bezimiennych potrzebujących. — Tak sarno dzieje się i dzisiaj, po tyłu wiekach, gdy przychodzisz do nas w osobach proszących o cokolwiek w Imię Twoje. A przecież powiedziałeś: “Cokolwiek uczyniliście, jednemu z tych najmniejszych braci moich, mnie uczyniliście” (Mt 25, 40).

Ofiarowanie Jezusa

Każda ofiara składana Bogu jest spotkaniem duszy z Bogiem. Maryja i Józef zanieśli Jezusa do świątyni, by Go ofiarować Panu, a Symeon i Anna spotkali długo oczekiwanego Zbawiciela. Każda ofiara ma swój oddźwięk społeczny. — Czemu nie wszyscy w to wierzą, Panie? Bo wymagałoby to cierpliwości w oczekiwaniu na skutki naszych ofiar, zwłaszcza na gruncie społecznym.

Znalezienie Jezusa

Maryja i Józef po świętach Paschy szukali Jezusa przez trzy dni, aż znaleźli Go w świątyni jerozolimskiej, pierwszej w Izraelu. Odtąd, już nie po symbolicznych świętach Paschy, ale po prawdziwej Wielkanocy, Jezus stale przebywa w Kościele Powszechnym. — Czemu więc nie wszyscy ludzie wierzą w to, Panie? Może dlatego, że nie imają zgodnego z prawdą pojęcia o Zbawicielu i zbawieniu.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Czemu ludzie drżą ze strachu i dochodzą do rozpaczy i załamania się? — Czemu nie wszyscy wierzą w to, że bez woli Bożej nikt im nic złego nie uczyni? — Może dlatego, że będąc w udręce nie modlą się usilniej, jak Ty to czyniłeś w Ogrójcu, i nie czuwają,. by nie ulec pokusie, lecz zasypiają, gdy tymczasem ich wrogowie gorączkowo przygotowują się do ataku?

Biczowanie

Czemu nie wszyscy wierzą w to, Panie, że grzech pociąga za sobą karę bolesną i długotrwałą? Wszak to jasno okazałeś w podjętym za nas biczowaniu. — Może dlatego, że wszyscy jesteśmy skłonni szukać łatwizny życiowej a nieraz i przyjemności za wszelką cenę choćby na krótką metę.

Cierniem ukoronowanie

Czemu nie wszyscy wierzą w to, Panie, że pokornym łaskę dajesz, a pysznym się sprzeciwiasz! I że bez Ciebie nic uczynić nie możemy? — Być może, nie pamiętając o doświadczeniu nabytym przez starszych, patrzą wyniośle na ludzi pokornych nie dostrzegając, że właśnie oni postępują z łaski w łaskę. Czas prędko leci, okazje do dobrego mijają i zbliża się koniec życia, a co potem? — Takie refleksje budzi tajemnica cierniem ukoronowania.

Droga krzyżowa

Czemu nie wszyscy wierzą w to, Panie, że nie ma drogi samotnej dla żadnego człowieka, bo przed nim lub tuż obok idzie Chrystus dźwigający swój krzyż, a raczej nasz wspólny krzyż! Idzie krok za krokiem, upada i dźwiga się, ale wciąż posuwa się naprzód, aż do końca wytkniętej drogi. — Dlaczego więc tak trudno nam w to uwierzyć? — Bo najczęściej patrzymy tylko w ziemię i nie chcemy podnieść oczu, by spojrzeć wzwyż i w dal!

Ukrzyżowanie

Czemu nie wszyscy wierzą Tobie, Panie, pomimo Twojej zbawczej Męki i Śmierci na krzyżu? — Chyba dlatego, że wielu z nas uważa w swym zaślepieniu, iż ze śmiercią kończy się życie ludzkie. — Niech Matka Najboleśniejsza uprosi nam żywą wiarę, że przez śmierć życie się tylko odmienia, a nie ustaje.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Czemu nie wszyscy wierzą, Painie, w rzeczywistość Twego Zmartwychwstania, pomimo niezliczonych cudów zdziałanych przez Ciebie na potwierdzenie Twej nauki? — Najwidoczniej w tym leży interes naszego wroga, szatana, by odwrócić uwagę człowieka od życia wiecznego i nakłonić go do używania, ile się tylko da, tu na ziemi.

Wniebowstąpienie

Czemu nie wszyscy wietrzą, Panie, że naprawdę wskazałeś nam drogę do nieba swym życiem, nauką i przykładem, a przez swą Mękę, Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie otworzyłeś nam wstęp do tegoż nieba? — Czemu nie wierzą, że niebo rzeczywiście istnieje? — Bo może łatwiej nam miłować przyjemności przemijające, lecz bliskie, niż dobra trwałe a dalekie, na które trzeba długo czekać wierząc i ufając.

Zesłanie Ducha Św.

Czemu nie wszyscy wierzą, Panie, że z pomocą Twej łaski możemy dokonać nawet najtrudniejszych dzieł? — Może dlatego, że łatwiej iść za utartymi opiniami aniżeli zainteresować się Bożą prawdą, bo to wymaga wysiłku. Dary Boże zostają przez to zaniedbane i nie procentują. “Ześlij nam Ducha Twego, a powstanie życie i odnowisz oblicze ziemi!... (Ps 103, 30).

Wniebowzięcie

Czemu nie wszyscy wierzą, Panie, że podobnie jak kochałeś i czciłeś swą Matkę za życia, tak i po śmierci otoczyłeś Ją chwałą Wniebowzięcia? Przecież słowa zwiastowania były pełnowartościowe: “Łaskiś pełna, Pan z tobą, błogosławionaś ty między niewiastami?” (Łk 1, 28). — A czyż słowa z Magnificat: “Odtąd błogosławioną mię zwać będą wszystkie narody?” (Łk 1, 48) — nie sprawdzają się? — Takie to jasne, a przecież nie wszyscy w to wierzą... Dlaczego? — Bo wiara jest sprawą łaski i darem darmo danym.

Ukoronowanie Maryi

Czemu nie wszyscy wierzą, Panie, że Matką Twą jest niepokalana, nienaruszona Dziewica, Najświętsza Maryja Panna, i że Ona, będąc w niebie najbliżej Twego tronu jako Królowa nieba i ziemi, jest jednocześnie i matką naszą oraz Wszechpośredniczką wszelkich łask? — Bo może za mało gorliwie się modlimy o łaskę wiary dla nas wszystkich, “Panie, przymnóż nam wiary" (Łk 17, 5).


52. POZNAĆ I UMIŁOWAĆ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Maryjo, odsłoń przede mną choć rąbek Twoich uczuć podczas Zwiastowania. — I przemów do mnie tak po matczynemu, by w końcu i moje fiat stało się podobne do Twojego.

Nawiedzenie

Maryjo, idziesz do swej krewnej Elżbiety. I ja pójdę z Tobą, ale porozmawiajmy ze sobą w drodze. Podziel się ze mną swym szczęściem, że Pan jest z Tobą i w Tobie, Idziemy więc w odwiedziny we troje. — Pan miłuje Ciebie, Matko najmilsza, a przez wzgląd na Ciebie miłuje i mnie. I ja miłuję Go. Miłujemy się wzajemnie.

Boże Narodzenie

Jaskinia — stajnia w szczerym polu — oto miejsce, które okazało się jedynie dostępne dla historycznego Bożego Narodzenia. A było to: celowe zrządzenie Opatrzności. Zbawiciel od początku swego życia stanął na poziomie najbiedniejszych ludzi. Od razu pociągnął ich ku sobie, dał się poznać i umiłować. Maryja z Józefem w tym pośredniczyli i nadal pośredniczą.

Ofiarowanie Jezusa

Maryjo, Ty z Józefem niesiesz swego Syna Jezusa, do świątyni, by ofiarować Go Bogu i przyjmujesz wszystko co Bóg Ci zsyła. Cieszy Ciebie niespodziewane spotkanie ze starcem Symeonem i Anną, ale też mężnie przyjmujesz jego proroctwo. Sercem miłującym Boga nade wszystko (przyjmujesz na całkowite wychowanie wykupionego swego Jedynaka. — Matko, weź i mnie do swojej szkoły miłości!

Znalezienie Jezusa

Matko moja, Maryjo, Ty wolałabyś wszystko inne stracić niż Jezusa! Naucz mnie cenić Jezusa jak Ty. Jezus pozwolił Ci się odnaleźć i oddał się Tobie i Józefowi jeszcze pełniej niż przedtem. Wzajemna miłość wzrastała z dnia na dzień. — Rozumiem! Tajemnicą wzrostu miłości jest ofiarne wzajemne oddanie się na terenie rodzinnym, w ścisłym lub szerszym tego słowa znaczeniu.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Od początku świata do czasów Chrystusa Pana istniały tysiące i miliony dusz. A od Chrystusa do końca świata — dalsze miliardy miliardów. A wszystkie one były, są lub będą obciążone grzechami. Na myśl o tym krwawy pot wystąpił ma całym ciele Jezusa w Ogrójcu. — Jezu, daj mi zrozumieć dogłębnie, czym jest grzech i czym jest dla nas Twoja zbawcza Męka. Daj mi poznać i umiłować Ciebie!

Biczowanie

Skończyło się biczowanie największego Dobroczyńcy ludzkości, Boskiego naszego Zbawiciela. Zbliżam się w duchu do Niego na kolanach, z bliska oglądam rany, łzy ludzkiego współczucia jedna za drugą cisną się do oczu. — Mój Jezu, powiedz mi, czy to za moje grzechy tak Ciebie skatowano? Przebacz! Daruj! Ulecz mnie! Pozwól mi odwdzięczyć się Tobie miłością całego mojego serca i aż do końca życia!

O mój Jezu, przebaczenia i miłosierdzia, przez zasługi Twoich świętych Ran!

Cierniem ukoronowanie

Oto jak świat koronuje Boga-Człowieka, który głosi prawdą i wskazuje drogę pewną do pełnego szczęścia w niebie: “Uplótłszy koronę z ciernia, włożyli Mu na głowę, a do prawej ręki dali Mu trzcinę (...) Przy tym pluli ma Niego, brali trzcinę i bili Go po głowie” (Mt 27, 29—30). — A ja co na to? Jedynym ratunkiem dla mnie jest poznać i umiłować Go nade wszystko.

Droga krzyżowa

Stacje Drogi Krzyżowej tak często powtarzają się i w naszym życiu. Chodzi tylko o to, by upodobnić się w nich do Zbawiciela dźwigającego swój krzyż, w którym zawiera się też i nasza cząstka. — Maryjo, Matko Bolesna, okaż nam Jezusa towarzyszącego nam w całej naszej drodze życiowej, daj nam poznać i umiłować Jego i Ciebie.

Ukrzyżowanie

Krzyż ze Zbawicielem na wzniesieniu zwanym Górą Kalwarii,, poza murami gwarnej stolicy Izraela, przy publicznej drodze, w przeddzień największego święta Paschy... oto okoliczności historycznego Wielkiego Piątku, który był tylko wstępem do zwycięskiego Zmartwychwstania. — A pod krzyżem ,stała Matka Jezusowa. “Gdy więc ujrzał Jezus Matkę i ucznia, którego miłował, mówi Matce swojej: Niewiasto, oto syn twój, a uczniowi: oto Matka twoja. I od tej chwili wziął ją uczeń do swego domu” (J 19, 26—27). — Maryjo, zamieszkaj i u mnie, a nauczę się od Ciebie, jak mam miłować mego Zbawiciela.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Zmartwychwstanie ukrzyżowanego Jezusa — to cud nad cudami. Nikt przedtem ani potem podobnego cudu nie dokonał na potwierdzenie głoszonej przez siebie nauki i posłannictwa. To bardzo wiele mówi! A więc wiem komu uwierzyłem! — Wypada i zdrowy rozum ludzki nakazuje, abym jak najgłębiej poznał Jezusa i Jego naukę oraz umiłował Go w myślach, słowach i czynach w ciągu całego mojego życia.

Wniebowstąpienie

Chrystus wstępując do nieba, otworzył je dla wszystkich, którzy tylko zechcą z Jego łaski skorzystać, poznać Go i umiłować. A łaski swej nikomu nie odmawia, więc reszta zależy od dobrej woli każdego człowieka. Jakie to ważne i odpowiedzialne! — Jak bardzo mamy wzajemnie wspomagać się w dążeniu do nieba! — Maryjo weź nas w swą opiekę na tej drodze.

Zesłanie Ducha Św.

Człowiek z trudem i wysiłkiem zdobywa poznanie rzeczy przyrodzonych, a cóż dopiero mówić o nadprzyrodzonych? Tu z pomocą przychodzi Duch Święty ze swoim światłem i darami. — Matko łaski Bożej, dopilnuj naszej wierności w chętnym i miłosnym poddaniu się działaniu Ducha Świętego w nas.

Wniebowzięcie

Do poznania i umiłowania drogi wiodącej do Boga najlepiej może nam dopomóc Matka Najświętsza. Ona przeszła w ciągu swego życia na ziemi przez najróżnorodniejsze warunki bytowania i współżycia z ludźmi, a przy tym nigdy nie straciła kontaktu z Bogiem. — Toteż obecnie, będąc w niebie, okazuje się dla każdego najtroskliwszą Matką, wychowawczynią i mistrzynią życia wewnętrznego.

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowanie naszego życia wewnętrznego dokona się dopiero w niebie przez uszczęśliwiające zjednoczenie duszy naszej z Bogiem. Poznamy wówczas Boga takim, jakim On jest sam w sobie i jakim przez swe doskonałości objawia się w stworzeniach. I umiłujemy Go tak, że już nigdy nic nie zmniejszy żaru tej miłości. — A w całym tym poznaniu jakże wielki udział miała i ma najlitościwsza Matka Miłosierdzia, Królowa nieba i ziemi!


53.WIELKIE SPRAWY BOŻE


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Jeżeli Trójca Przenajświętsza postanowiła, że Syn Boży miał otrzymać swe Człowieczeństwo za pośrednictwem Matki, to w ten sposób podniesiona została godność wszystkich matek w ogóle, a Matki Jezusowej w szczególności jako Matki Najświętszej, Matki Bożej.

Nawiedzenie

Jeżeli Jan Chrzciciel jeszcze przed swym narodzeniem, został uświęcony przez zetknięcie się swej matki z Matką Najświętszą, to jak doniosłą rzeczą jest, by każda matka oczekująca potomstwa jak najczęściej kontaktowała się z Maryją przez różaniec, a z Jezusem — przez Komunię świętą!

Boże Narodzenie

Jeżeli mieszkańcy Betlejem, zajęci swoimi sprawami, odmówili Matce Bożej godziwego miejsca dla wydania na świat Zbawiciela — bo tak im było wygodniej — to widzimy stąd, jak ważną jest rzeczą przyjść z pomocą każdej potrzebującej matce, która oczekuje dziecięcia, nie wiemy bowiem, kim będzie to dziecię, gdyż ręka Pańska jest nad każdym poczynającym się życiem ludzkim.

Ofiarowanie Jezusa

Jeżeli Najświętsza z matek, Niepokalanie Poczęta Maryja, poddała się religijnym przepisom dotyczącym oczyszczenia, chociaż do Niej jednej właściwie to prawo, można powiedzieć, nie odnosiło się, to jakże pożyteczne jest dla każdej z matek, by ofiarowała swe dzieci, by raczył ją samą oczyścić i pobłogosławić wraz z jej dziećmi.

Znalezienie Jezusa

Jeżeli Pan Jezus w talk młodym wieku (12 lat) pozostawił Rodziców, by tym swobodniej móc oddać się sprawie Ojca i skierować również na nią uwagę kapłanów i uczonych w Piśmie, to i obecnie rodzice nie powinni brać za złe swym dzieciom, gdy te już w młodocianym wieku stawiają sprawy Boże na pierwszym miejscu.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jeżeli Pan Jezus w Ogrójcu przyjął na siebie ciężar odpokutowania za każdy nasz grzech, to i my nie śpijmy, ale czuwajmy, aby jak najczęściej kontaktować się z tym źródłem Odkupienia, prowadząc do niego i naszych bliźnich.

Biczowanie

Jeżeli Pan Jezus wycierpiał tak bolesne i poniżające godność ludzką biczowanie za wszystkie nasze nadużycia zmysłów, to wypada, abyśmy ze swej strony dołożyli wszelkich starań, by rozumnie i zgodnie z wolą Bożą z nich korzystać.

Cierniem ukoronowanie

Jeżeli Pan Jezus zniósł tak okrutną poniewierkę podczas cierniem ukoronowania za wszystkie grzechy nienasyconej miłości własnej, to obowiązek wdzięczności wymaga, byśmy się stali gorliwymi uczniami Jego cichego i pokornego Serca.

Droga krzyżowa.

Jeżeli Pan Jezus przyjął wyrok śmierci i wziął krzyż na swe ramiona, to my przynajmniej część ciężaru tego krzyża weźmy na siebie, jedni drugich brzemiona nosząc.

Ukrzyżowanie

Jeżeli Jezus Chrystus, konając na krzyżu, dopuścił na swą ludzką naturę doznanie straszliwego opuszczenia od Boga: “Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił!” — to i my powinniśmy prosić pokornie i gorąco, by nas nie spotkało podobne opuszczenie w wieczności.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jeżeli nawet Apostołowie nie dowierzali, że Chrystus Pan prawdziwie zmartwychwstał, dopóki namacalnie nie przekonali się o tym, to jakiego jeszcze dowodu my szukamy, by uwierzyć, że Jezus jest Panem i Bogiem naszym?

Wniebowstąpienie

Jeżeli Jezus Chrystus na oczach wielu swych uczniów wstąpił do nieba, to i my, wierząc w to, ufając i miłując Zbawiciela, powinniśmy gorąco pragnąć, aby niebo stało się udziałem nie tylko naszym, ale i wszystkich bliźnich. — “Albowiem gdzie jest skarb twój, tam jest i serce twoje” (Mt 6, 21)

Zesłanie Ducha Św.

Jeżeli zesłanie Ducha Świętego na Apostołów przemieniło bojaźliwych uczniów w nieustraszonych głosicieli Prawdy Bożej, to i my prośmy również gorliwie i wytrwale i Zesłanie Ducha Świętego na cały Kościół, zwłaszcza obecnie w dobie realizowania uchwał Soboru Watykańskiego II.

Wniebowzięcie

Jeżeli od samego początku Kościoła utrzymywała się wiara we Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny — choć dopiero w 1950 roku ogłoszono tę prawdę jako dogmat — to i my musimy w nią gorąco wierzyć i prosić Boga w Trójcy Świętej Jedynego, aby za przyczyną najmilszej Matki naszej zjednoczył z nami w tej wierze również i naszych braci odłączonych.

Ukoronowanie Maryi

Jeżeli Matka Najświętsza obdarowana została w niebie chwałą przewyższającą wszystkie stworzenia, to rzecz jasna, że kochać Ją i czcić, służyć Jej i rozsławiać Jej wielkość powinno być dla nas największym zaszczytem, obowiązkiem i szczęściem.


54. PANIE, DAJ, CO KAŻESZ, A POTEM KAŻ, CO CHCESZ (św. Augustyn)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Panie, daj nam otwarte nastawienie na przyjęcie Twojej woli, a potem żądaj, co Ci się spodoba.

Nawiedzenie

Panie, daj nam delikatne wyczucie potrzeb bliźniego i naucz nas, jak mu przychodzić z pomocą.

Boże Narodzenie

Panie, daj nam zrozumieć, że jedynym skarbem przynoszącym prawdziwe szczęście jesteś Ty sam, a reszta może być lub nie być.

Ofiarowanie Jezusa

Panie, daj nam tę łaskę, byśmy nie umarli, zanim nie upodobnimy się w duchu do Twego Dziecięctwa, które stało się dla nas zbawieniem.

Znalezienie Jezusa

Panie, daj nam, którzy wciąż Ciebie szukamy, znaleźć Cię nauczającego w Kościele, a potem pod opieką Matki Najświętszej i św. Józefa iść z Tobą w codzienne życie.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Panie, choćby nas tak sen morzył, jak Twoich uczniów w noc Ogrójcową, budź nas stale i przypominaj o potrzebie czuwania z Tobą na modlitwie.

Biczowanie

Panie, daj nam łaskę mądrego gospodarowania cierpieniem, by żaden ból nie poszedł na marne przez narzekanie i bunt przeciw Tobie. Ty wiesz, co czynisz, a my, jeżeli dziś nie pojmujemy, to zrozumiemy później.

Cierniem ukoronowanie

Panie, daj nam Twój spokój i panowanie nad sobą nawet w największej poniewierce, bo znosząc ją podobnie jak Ty znosiłeś, z Tobą dojdziemy do zwycięstwa.

Droga krzyżowa

Panie, daj nam siłę do wytrwania na drodze nieraz ciężkiej i krzyżowej, ale prowadzącej do zamierzonego przez Ciebie celu: całopalnego oddania się Tobie na ofiarę za zbawienie naszych braci.

Ukrzyżowanie

Banie, daj nam wytrwać w powołaniu naszym aż do śmierci z tym przekonaniem, że jeżeli zażądasz od nas większego cierpienia, to i dasz więcej pomocy. I tak nigdy nasza śmierć nie dorówna Twojej — na krzyżu.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Panie, przez Twoje święte Zmartwychwstanie daj nam łaskę ciągłego zrywu ku Tobie, abyśmy idąc z Tobą przez życie, mieli serce i wolę nastawione na rzeczywistości wieczne.

Wniebowstąpienie

Panie, przez Twoje chwalebne Wniebowstąpienie daj nam łaskę apostolskiego głodu dusz, abyśmy wszystko, co nas spotyka teraz lub co ma spotkać w przyszłości, przyjmowali “na poczet” naszej współpracy z Tobą w dziele zbawienia dusz.

Zesłanie Ducha Św.

Panie, uczyń nas czułym aparatem odbiorczym na natchnienia Ducha Świętego, a równocześnie precyzyjnym przekaźnikiem — bez zgrzytów i trzasków — oddziaływania Twojego za naszym pośrednictwem na innych.

Wniebowzięcie

Panie, za przyczyną Wniebowziętej Matki Twojej wzbudź w nas wielkie umiłowanie Twoich spraw w Kościele i wlej w nasze serca radość z powodu tego, że raczysz nas używać takich, jakimi jesteśmy, do współpracy w wielkim dziele katolickiego wychowania dusz.

Ukoronowanie Maryi

Boże w Trójcy Świętej Jedyny, dla większej chwały Twojej oraz umiłowanej Matki Jezusowej, a zarazem Matki naszej, daj nam z miłosierdzia Twego dobrą śmierć, a potem udział w Twojej szczęśliwości wiecznej w niebie. Amen.


55. KTÓRZY MIĘ OBJAŚNIAJĄ, BĘDĄ MIEĆ ŻYWOT WIECZNY (Syr 24, 31)

Jest to zapowiedź nagrody za pracę apostolską podjętą ku chwale Boga i Maryi. Również jest to zachęta do osobistego i głębszego zapoznania się z Jezusem i Maryją na tle ich życia. A środkiem do tego ma być różaniec. Jest to także wskazanie do udzielania innym tego, co się samemu zdobyło na modlitwie: Contemplata

aliis tradere. Tajemnice Różańcowe ukazują różne sytuacje życiowe, naświetlające postacie Chrystusa i Jego Matki jako wzory dla naszego postępowania.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi... A działo się to podczas Jej samotnej modlitwy w domu. — Jakie to ważne: modlić się nie tylko wspólnie w kościele, ale też i wśród zwyczajnych okoliczności życia! W nich bowiem poznajemy wolę Bożą na co dzień. I to jest najpewniejsza droga do otrzymania żywota wiecznego.

Nawiedzenie

Po Zwiastowaniu Maryja z natchnienia Bożego udała się z pośpiechem do Elżbiety. Nie rozpowiadała na pewno szerzej nikomu o swej podróży. Powiedziała o niej tylko tym osobom, którym należało, i tylko tyle, ile było konieczne. — Iluż trudnościom zapobiega roztropność i powściągliwość w mowie i jak bardzo ułatwia się w ten sposób sobie i innym drogę do nieba!

Boże Narodzenie

“Porodziła syna swego pierworodnego, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, dlatego że miejsca nie było dla nich w gospodzie” (Łk 2, 7). Jakie to twarde, ale opatrznościowe posunięcie Boże! W przeciwnym bowiem wypadku cudowne okoliczności towarzyszące narodzeniu Jezusa przedwcześnie rozniosłyby się dokoła, tworząc niepotrzebną i niebezpieczną sensację. Tak zaś wiedzieli o nich tylko ci “maluczcy” pasterze, którym Bogu spodobało się te rzeczy objawić. — Dopuszczając zło, Pan Bóg zawsze ma na celu większe dobro.

Ofiarowanie Jezusa

Maryja i Józef, niosąc małego Jezusa, “ażeby Go przedstawić Panu (...) i złożyć w ofierze (według tego co powiedziane w Prawie Pańskim) parę synogarlic, albo dwa młode gołębie" (Łk 2, 22. 24), nie przypuszczali, że zostaną po drodze zatrzymani przez starca Symeona i że usłyszą przepowiednię co do czekających ich cierpień. Ale przyjęli i to, bo już od początku swego powołania byli zdecydowani na całkowite poświęcenie się służbie Bożej. — Jakie to ważne apostolstwo przykładu: całkowite oddanie się Bogu.

Znalezienie Jezusa

Maryja z Józefem zdziwili się, ujrzawszy Jezusa między doktorami w świątyni. Nie zrozumieli wówczas pełnego znaczenia odpowiedzi Jezusa na ich pytanie, dlaczego odłączył się od nich. Lecz Maryja wszystkie te słowa zachowywała, rozważając je w sercu swoim, a zrozumienie przyszło później. — Jakie to ważne dla życia wiecznego: zachowywać i rozważać w sercu swoim słowa Boże!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Lęk cię ogarnia? Cierpisz dotkliwie? Przyjrzyj się Jezusowi w Ogrójcu. Na kolanach modli się i prosi: “Ojcze mój, jeśli nie może ominąć mnie ten kielich, lecz muszę go wypić, niech się stanie Twoja wola"

(Mt 26, 42). “Wtedy ukazał się Jezusowi Anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił" (Łk 22, 43). — Jezus i do nas się zwraca z ostrzeżeniem: Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” (Mk 4, 38).

Biczowanie

Modlitwa Jezusa w czasie biczowania była jak błyskawica, krótka, ale gorąca. To była prawdziwa modlitwa cierpienia osamotnionego pośród zaciekłego, pełnego nienawiści otoczenia. — Gdy nas dotknie takie czy inne osamotnione cierpienie, szukajmy światła i mocy patrząc na Jezusa biczowanego i modlącego się za nas imiennie.

Cierniem ukoronowanie

Co z tego przyszło całej rocie żołnierzy Piłatowych, że “zwlókłszy z Jezusa odzienie, zarzucili nań płaszcz szkarłatny i włożyli na głowę Jego koronę z ciernia a trzcinę w prawicę Jego? że naigrawali się z Niego, plując nań? że brali trzcinę i bili Go po głowie?” (Mt 27, 28—30). Co im z tego przyszło na wieczność całą, jeżeli, będąc talk blisko swego Zbawiciela, nie skorzystali z Jego łaski? — Módlmy się z Jezusem za tych, którzy nie wiedzą, co czynią...

Droga krzyżowa

Jezusowa droga krzyżowa to było do głębi wzruszające kazanie, ale bez słów. Tu każdy krok, każdy ruch, każde spojrzenie więcej mówi do dusz dobrej woli niż najwspanialsze słowa! — Można codziennie z Jezusem iść tą samą drogą i codziennie coraz to nowe, głębsze rzeczy dostrzegać. — Tu każdy szczegół trzeba rozważać w sercu swoim.

Ukrzyżowanie

Słowa Jezusa wypowiedziane z krzyża są krótkie, ale jakże głębokie w swojej treści i dalekosiężne w skutkach. Skierowane były do poszczególnych osób, ale mają zastosowanie do wszystkich ludzi, aż do końca świata. — Rozważmy je sercem miłującym, a przy objaśnianiu ich innym, jeszcze głębiej je zrozumiemy.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

W kilka godzin po zmartwychwstaniu Jezusa dwaj uczniowie szli z Jerozolimy do Emaus. Byli smutni, bo nie wierzyli tym, którzy widzieli zmartwychwstałego Jezusa. A gdy Jezus, jeszcze przez nich nie rozpoznany, idąc z nimi wykładał im, co o Nim było napisane w Piśmie świętym, serca ich pałały. Gdy zaś dzień się już nachylił, przymusili Jezusa, by pozostał z nimi. Rozpoznali Go jednak dopiero przy łamaniu chleba. — Ileż zastosowań do życia wewnętrznego kryje ta różańcowa tajemnica!

Wniebowstąpienie

Jezus wstąpił do nieba, ale na ziemi pozostawił swą Matkę. Maryja codziennie sakramentalnie łączyła się z Boskim swym Synem. — Jakie były Jej przygotowania do Komunii św., Jej dziękczynienia...! Któż to zgłębi wypowie? — Ale można pragnąć i prosić, by Matka Najświętsza nauczyła i nas podobnie przygotowywać się, a potem dziękować za Komunię św., i żyć stale w zjednoczeniu z Jezusem.

Zesłanie Ducha Św.

Maryja była duszą modlitewnego przygotowania się uczniów Jezusowych na przyjęcie Ducha Świętego. Modlitwą swą i wstawiennictwem dopomagała im też później w pracy apostolskiej wśród pierwszych chrześcijan. To ona przekazała Ewangelistom tajemnice życia Jezusa, od Zwiastowania aż do Jego lat dojrzałych. — Ile Jej zawdzięcza Kościół cały? Ile też i my osobiście? Toteż obowiązkiem wdzięczności jest Ją miłować i głosić Jej cześć.

Wniebowzięcie

Przez Maryję przyszło nam zbawienie. Za swojego życia na ziemi Matka Jezusowa stała się i naszą Matką, a po swym Wniebowzięciu jest nią nadal w jeszcze pełniejszej mierze. — Nie wystarcza wiedzieć o tym ogólnie, lecz trzeba to rozważać w sercu swoim, by wyciągnąć z tego praktyczne zastosowania, sięgające aż po życie wieczne.

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowanie Matki Najświętszej dokona się w całej pełni, gdy za Jej przyczyną ostatni zbawiony człowiek osiągnie życie wieczne. — I my mamy mieć w tym nasz udział. Prośmy o światło poznania, o dobrą wolę pójścia za wezwaniem Bożym, a także o pomoc Matki Najświętszej, by całe nasze życie było na chwałę Bożą.


56. ON I JA


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

On i ja! — Książę pokoju, wszechmocny i nieogarniony stał się kruszynką, która potrzebuje wiele czasu, by osiągnąć pełny rozwój swej natury ludzkiej, i cierpliwie na to czeka. — A ja? Chcę, aby wszystko dokonywało się prędko.

Nawiedzenie

Maryja z pośpiechem, udała się do swej krewnej Elżbiety. Maryja — Matka i Jezus — Jej Syn. Ale to Jezus przynaglał swą Matkę do uczynku miłości bliźniego, a Ona całą duszą szła za tym. Czyn więc był wspólny i radosny. — A ja? Jak ustosunkowuję się do dobrych natchnień ze strony Jezusa?

Boże Narodzenie

Jezus malusieńki z wielką prostotą przyjmuje wszystko, co Mu ofiarowują ubogie, lecz kochające serca. Wynagradza je swą łaską, dopuszczając do tajemnic swego Boskiego Serca. .— A ja? Co daję Dzieciątku Jezus w osobie tych, których Ono do mnie przysyła?

Ofiarowanie Jezusa

Maryja i Józef zanieśli maleńkiego Jezusa do świątyni, by podziękować Panu Bogu za największy Jego dar, jakim jest dziecko w rodzinie. Pan Jezus też dziękował Ojcu Niebieskiemu za swoich Rodziców. Miał się stać dla nich największą radością i chwałą. — A ja? Czy dziękuję Panu Bogu za moich rodziców? Czy jestem dla nich radością i chwałą?

Znalezienie Jezusa

Zachwycający jest umiar Jezusa w tak młodym wieku. Oddaje On wszystkim to, co się komu należy: co Bożego — Bogu, a co rodziców — rodzicom. Słucha, pyta i odpowiada uczonym w świątyni, ale zaraz potem wraca do domu z rodzicami i jest im poddany. — A ja? Przydałoby się częściej porównywać swoje postępowanie z Jezusowym.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Przed dokonaniem ofiary Jezus się modli. I to nawet w nocy się modli. I dłużej się modli. Tak długo, dopóki nie otrzyma pokrzepienia od Ojca Niebieskiego. A ja? Jak jest z moją godziną cierpienia?

Biczowanie

Pan Jezus przyjął i wytrzymał wszystkie uderzenia przy biczowaniu: pierwsze i następne... któż je policzył? a także i to ostatnie. Nie uchylił się przed żadnym. Cierpiał i modlił się za wszystkich grzeszników. — A ja? Gdy mnie spotykają większe lub mniejsze cierpienia fizyczne, czy podobny jestem do Jezusa?

Cierniem ukoronowanie

Na pośmiewisko ubrano Jezusa w szkarłatny łachman, do ręki dano chwiejną trzcinę jako berło, a na głowę wtłoczono, koronę z cierni. Jezus przyjął i to. Ale czyż może w ten sposób pozbawiono Go na zawsze chwały i godności królewskiej? Tu właśnie zaczyna się zadziwiające zwycięstwo pokory. — A ja Jak przyjmuję docinki i drwiny z powodu stałości moich przekonań religijnych?

Droga krzyżowa

Dźwiganie krzyża po kamienistej i śliskiej drodze pod górę było bardzo uciążliwe. Jezus jednak szedł naprzód bez zatrzymywania się. Upadał, ale wciąż powstawał i szedł dalej, dopóki nie doszedł do celu. — A ja? Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu! Przyjdź mi z pomocą!

Ukrzyżowanie

Jezus z krzyża uczy nas, jak należy przygotować się do śmierci, aby umrzeć dobrze. Siadem słów Zbawiciela na krzyżu, to Jezusowy testament. Kto go wypełni, posiądzie życie wieczne. — A ja? Czy biorę na serio wagę tych ostatnich słów Jezusowych?


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Warto z Chrystusem umrzeć, aby razem z Nim zmartwychwstać. Jakże wspaniałe będzie to nowe życie! Zaiste, Bóg otrze wtedy wszelką łzę. Nie będzie więcej smutków ani rozłąki. — A ja? Czy wierzę mocno w życie pozagrobowe? Jak ta prawda wpływa na moje postępowanie?

Wniebowstąpienie

Jakiegoż szczęścia dostąpiła ludzika natura Jezusa, gdy Chrystus wstąpił do nieba! W szczęściu tym uczestniczyły całe rzesze dusz sprawiedliwych, od tylu tysięcy lat oczekujących na Zbawiciela! — A ja? Czy żyję tym oczekiwaniem nieba oraz spotkania z Jezusem i Świętymi?

Zesłanie Ducha Św.

Duch Święty po swym zstąpieniu w dniu Zielonych Świąt na Apostołów przynaglał ich do pracy nad zbawieniem dusz, udzielając im mocy na każdą chwilę. A oni byli Mu posłuszni z całą gorącością duszy. — A ja? Czy jestem całkowicie oddany służbie Chrystusowej?

Wniebowzięcie

Z jakim utęsknieniem oczekiwali Jezus i Maryja chwili ponownego złączenia się, ale już w niebie! I oto ta chwila wyznaczona przez Trójcę Przenajświętszą nadeszła. Co za niewypowiedziane szczęście Jezusa w udzielaniu nagrody swej Matce, a Maryi — w otrzymywaniu z Jego rąk chwały! — A ja? Czy zastanawiam się nad tym, że w obdarowywaniu tkwi szczęście obustronne?

Ukoronowanie Maryi

Pan Bóg dlatego tak wysoko wyniósł Matkę Najświętszą w niebie, by tym skuteczniej mogła wypełniać aż do skończenia świata zadanie związane z Jej powołaniem jako Matki wszystkich ludzi. — A ja? Czy po tym wszystkim, do otrzymałem od Boga, po­kładam pełną ufność w Nim i w Maryi?


57. NASZE APOSTOLSTWO


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Maryja, pełna łaski, poczęła z Ducha Świętego Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa. Dla owocnego apostolstwa konieczny jest w nas stan łaski. Im kto wyższy stopień łaski posiada, tym owocniejsze staje się jego apostołowanie.

Nawiedzenie

Nic dla siebie, wszystko dla innych, dla tych, do których spie­szymy z apostolskim posługiwaniem. Pełne zaparcie się siebie! Przyjdzie czas, że to, co wydaliśmy dziś ze siebie, wróci nam z olbrzymim procentem. Przykładem tego jest udział Najświętszej Maryi Panny w późniejszej skuteczności apostolstwa Jana Chrzciciela.

Boże Narodzenie

Jak przed dwudziestu wiekami, tak i teraz Jezus maleńki wy­maga do swego narodzenia się w każdej duszy tylko minimum warunków: wystarcza Mu prostota miłującego serca i matczyna opieka nad Jego dalszym wzrostem w duszy.

Ofiarowanie Jezusa

Wyrazem miłości jest wzajemne obdarowywanie się. Bóg daje nam wszystko, a my to wszystko mamy Panu Bogu ofiarować po­mnożone jeszcze o naszą miłość. A jeśli Bóg zechce zostawić nam to, co Mu ofiarowujemy, do dalszego użytkowania, to korzystajmy z tego z prostotą i radością.

Znalezienie Jezusa

“Szukajcie a znajdziecie” (Mt 6, 7). Trzeba szukać konsekwentnie i wytrwale. Jezus, który jest Drogą, Prawdą i Życiem, na pewno da się znaleźć i dużo nam powie samym przykładem swego życia wśród Najświętszej Rodziny, i nauczy nas wszelkiej doskonałości.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Aby nasze apostolstwo było skuteczne, potrzeba modlitwy podob­nej do Jezusowej w Ogrójcu, a więc niezrażającej się niczym, pokornej i ufnej. Jezus zachęca nas do proszenia również innych o pomoc modlitewną.

Biczowanie

Potrzeba nam również fizycznej pokuty, czyli umartwienia wszystkich zmysłów, a zwłaszcza potrzeba ochotnego przyjęcia tej pokuty, która sama do nas przychodzi z zewnątrz lub jest nam narzucona czasem i niesprawiedliwie. Przyjmijmy ją w du­chu zjednoczenia z Jezusowym biczowaniem.

Cierniem ukoronowanie

Każde dobre dzieło przechodzi przez ogniową próbę krytyki ludzkiej, nieraz bardzo złośliwej, szyderczej i upokarzającej. Nie wolno nam cofnąć się ani załamać. Szukajmy wówczas pomocy u Jezusa, Króla w cierniowej koronie.

Droga krzyżowa

Krzyż trudu apostolskiego raz przyjęty mamy trzymać oburącz, aż do końca naszej ziemskiej pielgrzymki. Pan Bóg daje nam i tym, nad którymi pracujemy, różne pomoce za pośrednictwem Matki Jezusowej, osób współdźwigających ciężar krzyża oraz serc współczujących i miłujących Jezusa działającego w nas i przez nas.

Ukrzyżowanie

Najtrudniejszy jest zwykle egzamin końcowy. Ale tylko koniec wieńczy dzieło. Człowiek będący w stanie łaski nigdy nie jest zostawiony sam sobie. Pan jest z nami i z tymi, nad którymi pracujemy. A więc wznieśmy serca nasze w górę, aż do otwartej Rany Serca Jezusowego, z której wypłynęło nasze wspólne zbawienie.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Nawet po najstraszliwszym “wielkim piątku” na pewno rozbłyśnie radosny poranek zmartwychwstania. Chodzi tylko o to, by w zjednoczeniu z Matką Najboleśniejszą ani na chwilę nie zwątpić w zwycięstwo Prawdy Chrystusowej w duszach. — Któż jak Bóg!

Wniebowstąpienie

W zmiennych kolejach pracy apostolskiej zachętą i podtrzymaniem jest pamięć na to, że Chrystus, Zbawiciel nasz i Wódz, wstąpił do nieba jako triumfator nad wszelkim złem, by tam przygotować miejsce nam i wszystkim ludziom dobrej wali.

Zesłanie Ducha Św.

Prośmy ciągle i wytrwale o coraz pełniejsze zstąpienie Ducha Świętego na nas i na naszą pracę apostolską, bo prawdą jest to, co Pan Jezus powiedział: “Beze mnie nic uczynić nie możecie” ('J 15, 5). Bez Boga wszelki nasz trud apostolski zawsze będzie bezskuteczny.

Wniebowzięcie

Często zwracajmy się myślą i sercem do chwalebnej tajemnicy Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Im bardziej upodobnimy się do Matki Najświętszej w Jej umiłowaniu sprawy Bożej w duszach ludzkich, tym więcej możemy liczyć na Jej pomoc z nieba. Ona jak Matka umie trafić do serca każdego ze swych dzieci.

Ukoronowanie Maryi

Cieszmy się i radujmy z wyniesienia Matki Najświętszej w niebie. Tam każdemu tytułowi odpowiada stuprocentowa rzeczywistość. Spraw, o Pani nasza, Polski Królowo, by każdy nasz akt apostolski przyczyniał się za Twoim pośrednictwem do chwały Bożej i zbawienia nas wszystkich. Uproś nam łaskę, by Polska była zawsze wierną Bogu i Tobie.


58. MIŁUJ I CZYŃ, CO CHCESZ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Do woli Bożej, w ten czy inny sposób objawionej tobie, zawsze podchodź z miłością, bo ona otwiera przed tobą szerokie pole do własnej inwencji w jej realizowaniu z miłości.

Nawiedzenie

Ukochaj twoich krewnych miłością szczerą, jako twoich najbliższych bliźnich, a ona ci wnet podpowie, jak i komu okazać swą życzliwość w czynie. Tu nie ma szczegółowych przepisów. Miłuj i czyń, co chcesz!

Boże Narodzenie

Gdy ci zabraknie zewnętrznych darów do ofiarowania ukochanej osobie, masz jeszcze całe bogactwo twego wnętrza, twego serca. “A otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” (Mt 2, 11).

Ofiarowanie Jezusa

Umiłuj Boga nade wszystko, a bliźniego jak samego siebie, i codziennie wychodź na jego spotkanie, jak Symeon oczekujący pociechy Izraela (Łk 2, 25), a przyjdzie chwila, ze Bóg ci się również udzieli w całej prostocie Dziecięctwa Bożego.

Znalezienie Jezusa

Miłuj i stale szukaj obecności Bożej, a znalazłszy ją, spokojnie i z radością spełniaj wszystko, co chcesz, wedle wymagań chwili obecnej.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Miłuj Boga nade wszystko, zwłaszcza w najbliższej perspektywie pozornej bezowocności twoich wysiłków i ofiar poniesionych dla dobra bliźnich. — Zechciej zjednoczyć się z Jezusem w modlitwie Ogrójcowej, zaufaj Ojcu Niebieskiemu, nie cofaj się... Zwycięstwo jest bliskie!

Biczowanie

W cierpieniu przede wszystkim miłuj, a potem czyń, co chcesz, to znaczy, co uważasz za słuszne i roztropne. A jeżeli pomimo to cierpienie cię zwali, jak Jezusa u stóp kolumny biczowania, to z miłością wyznaj: Panie, tak jest najlepiej, jak Ty chcesz!

Cierniem ukoronowanie

Miłuj zwłaszcza we wszelkich rodzajach poniżenia, pamiętając, że Bóg pierwszy ciebie umiłował i to miłością wieczną. A potem czyń, co ci podyktuje wzajemna miłość ku Zbawicielowi w cierniowej kanonie.

Droga krzyżowa

W czasie dźwigania krzyża przez ciebie i twoich bliźnich — miłuj, coraz goręcej miłuj Jezusa i czyń wszystko, co chciałbyś Mu uczynić, aby okazać tę swoją miłość i współczucie. Czyń to także w stosunku do bliźnich. W każdym takim akcie ujrzysz odbicie Oblicza Jezusowego.

Ukrzyżowanie

Miłość jest wierna aż do śmierci, i to nawet śmierci tak strasznej, jak Jezusa na krzyżu. W imię tejże miłości Jezusa czynnie okazuj swą miłość cierpiącym i konającym bliźnim. — Czy jesteś na to przygotowany?


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Po swym Zmartwychwstaniu Jezus spytał Piotra i pyta dziś każdego z nas: “Czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?". — Odpowiedz więc z całego serca: “Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię miłuję!” (J 21, 15). — Ale też podobnie jak Piotr okaż to całym swoim życiem.

Wniebowstąpienie

Kto miłuje naprawdę, ten ciągle myślą przebywa z osobą umiłowaną tam, gdzie ona jest. Jezus wstąpił do nieba. Miłuj Go bardzo i myślą podążaj za Nim Z tego też punktu patrz i oceniaj wszystko, co cię spotyka i co chcesz czynić tu na ziemi.

Zesłanie Ducha Św.

Cóż mi stoi na przeszkodzie, by pójść za głosem miłości Bożej? Dam się porwać temu potężnemu prądowi i pójdę tam, dokąd On mnie wzywa. Poddam się działaniu Ducha Świętego wzywającego mnie do miłości czynnej i ofiarnej.

Wniebowzięcie

Kochaj Matkę Najświętszą, Niepokalaną i Wniebowziętą. Ona jest godna naszej największej po Bogu miłości i czci. Wszystko, co czynisz, czyń w ten sposób, by Jezus i Maryja byli coraz więcej znani i kochani.

Ukoronowanie Maryi

Miłość jest siłą rozwojową. Stopień miłości, jaki miałeś wczoraj, dziś może być większy, jeżeli tylko zechcesz. Miłość nie ma granic. Daje wszystko i wszystko przyjmuje, co tylko jest podane z miłością. A więc miłuj Matkę Miłosierdzia i czyń, co chcesz!


59. Z OBFITOŚCI SERCA USTA MÓWIĄ (Mt 12, 34)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Anioł Pański zwiastował Maryi, że nie gdzieś daleko narodzi się gorąco oczekiwany Zbawiciel, ale tuż blisko. Ona to ma być Jego Matką. Obfitość uczuć serca Maryi wyraziła się w przebogatej treści prostych słów: “Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie, według słowa twego” (Łk 1, 38) — realizowanych odtąd przez całe życie.

Nawiedzenie

Rozpoznanie przez Elżbietę nadzwyczajnej łaski udzielonej Maryi wywołało na ustach tej ostatniej najpiękniejszy hymn wdzięczności: “Wielbi dusza moja Pana” (Łk 1, 46). I my, odkrywając działanie Boże w duszach naszych bliźnich cieszmy się wspólnie i dziękujmy za to Panu, rozsławiając Jego dobroć.

Boże Narodzenie

W noc Bożego Narodzenia Aniołowie wyrazili radość całego stworzenia słowami: “Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli” (Łk 2, 14). — A kto pierwszy to usłyszał? Najbiedniejsi, wydziedziczeni z wszelkiego komfortu życiowego pasterze owiec. Radość ich wyraziła się w słowach bardzo prostych, a zapisane zostały one w Sercu Boskiego Dzieciątka.

Ofiarowanie Jezusa

Radość Symeona ze spotkania się z Jezusem-Dziecięciem wyraziła się na zewnątrz krótkim, ale bardzo wymownym kantykiem: “Teraz puszczasz sługę Twego, Panie, w pokoju” (Łk 2, 29). A jakaż była radość Anny, 84-letniej wdowy, w rozsławianiu narodzin Zbawiciela pomiędzy oczekującymi Go spośród Izraela! — Nie bójmy się i my rozgłaszać wielmożne sprawy Boże.

Znalezienie Jezusa

Z obfitości Serca Jezusowego wypłynęła rzeczowa i długa rozmowa z uczonymi Izraela w świątyni, dająca wiele materiału do zastanowienia się osobom dobrej woli. O szczegółowym jej przebiegu dowiemy się w niebie. Zakończenie zaś tego pierwszego publicznego wystąpienia Zbawiciela przechowywała Maryja przez długie lata w sercu swoim, a dopiero później wiernie nam je przekazała.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Nie tylko radość otwiera nam usta, ale też i cierpienie. Im głębszy i dotkliwszy jest ból, tym pokorniejszy i prostszy ma być nasz zwrot do Boga. Mówmy wtedy za Jezusem: “Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech mię ominie ten kielich: wszakże nie jak ja chcę, ale jak Ty! Nie moja wola, ale Twoja niech się stanie” (Mt 26, 36; Mr 14, 35; Łk 22, 41).

Biczowanie

Do umycia się z brudu używamy kąpieli. Dla obmycia się z brudu grzechowego Jezus przygotował nam kąpiel we własnej krwi. Oto wymowa miłości Jego Boskiego Serca, wobec której słowa nam zamierają na ustach. A jednak można tu zastosować słowa Jezusa: “Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze mną” {J 13, 8).

Cierniem ukoronowanie

Pycha jest głośna jak pusta beczka. Wszędzie, gdzie się pojawi, anonsuje ją potok słów i nie przebiera w środkach, by okazać swą pseudowielkość. Wręcz inną drogę ukazuje nam Jezus do prawdziwej wielkości: “Uczcie się ode mnie, żem jest cichy i pokornego serca” (Mit 11, 29). Choć usta milczą, ale głośno woła niezmierzona głębia Boskiego przykładu. — “Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię” (Mt 5, 4).

Droga krzyżowa

Z obfitości Serca Jezusowego wypłynęły, w czasie bolesnej drogi krzyżowej, słowa serdecznego upomnienia pod adresem matek w sprawie wychowania dzieci. To wiele mówi. Widocznie jest to bardzo ważna sprawa, skoro to jedno, i tak długie, odezwanie się Jezusa w czasie całej drogi krzyżowej, zanotowali Ewangeliści (por. Łk 23, 27—31).

Ukrzyżowanie

Z wysokości krzyża oraz z obfitości Serca Jezusa konającego wypłynęło owe siedem słów, streszczających całe posłannictwo Boskiego Zbawiciela. Każde takie słowo ma dla nas wagę nieskończoną, jest źródłem światła, wskazaniem drogi, ładunkiem łaski o nieobjętym potencjale rozwojowym.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Zmartwychwstanie Jezusa to tajemnica będąca źródłem pojednania, pokoju i radości. Sięgnijmy do Ewangelii, nauczmy się na pamięć tych wszystkich słów: “Niewiasto, czemu płaczesz? — Czyż Chrystus nie miał tego cierpieć i tak wejść do chwały swojej? — Pokój wami! Jam jest, nie bajcie się! — Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. — Szymonie, synu Jana, miłujesz mnie więcej aniżeli ci? — Panie, a co z tym będzie? — Cóż tobie do tego? Ty pójdź za Mną!” (J 20, 15; Łk 24, 26; Łk 24, 37; J 20, 29; J 21, 15; J 21, 22).

Wniebowstąpienie

Chrystus nas odkupił. Przywrócił nam prawo do nieba. — Ale przy tym żąda naszej współpracy z łaską, bo “nic nieczystego do nieba nie wejdzie” (Ap 2il, 27). Z nieskończonego skarbca zasług Jezusowych Kościół udziela nam odpustów dotyczących kary doczesnej. Z obfitości więc serca naszego niech płyną świadomie i uważnie mówione słowa modlitw odpustowych. — Jak to jest doniosłe, poznamy, być może, już niedługo.

Zesłanie Ducha Św.

Wiele mamy pragnień, wiele próśb zanosimy do Pana Boga i do ludzi, ale najskuteczniejsze będą takie, które z obfitości serca naszego skierujemy do Ducha Przenajświętszego słowami najprostszymi i najkrótszymi: Przyjdź, Duchu Święty, i ogniem Twojej miłości zapal serca nasze, a wówczas wszystko inne będzie nam przydane.

Wniebowzięcie

Pan Jezus po swej śmierci i Zmartwychwstaniu nie zaraz wstąpił do nieba. Matka Najświętsza również umarła i została pogrzebana, a potem dopiero stwierdzono, że została wzięta do nieba wraz z ciałem. — Co do nas, nikt nie ma nawet tej pewności, czy dusza jego wejdzie do nieba zaraz po śmierci. Prośmy więc już teraz Wniebowziętą Matkę Bożą, gorąco i serdecznie, tymi prostymi słowami: “Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko...".

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowaniem wszystkich naszych wezwań do Matki Najświętszej niech będzie uważnie i z obfitości serca odmawiana litania loretańska. Będzie ona wyrazem naszego uwielbienia dla Maryi, Matki Miłosierdzia, oraz wyrazem podzięki dla Trójcy Przenajświętszej za stworzenie najcudniejszej z dziewic, Matki Bożej.

— Przepraszamy Ją za to, iż tak mało Ją docenialiśmy. A czyńmy to w imieniu nie tylko własnym, ale i tych, którzy Jej nie znają i nie miłują.


60. WIELBIĆ — BŁOGOSŁAWIĆ — WYSŁAWIAĆ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Jak wielką delikatność okazał Bóg-Stwórca w swoim podejściu do stworzeń w tajemnicy Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie! Razem z Maryją w imieniu nas wszystkich dziękuję za tę wielką łaskę. — Niech ten różaniec przyczyni się do rozgłoszenia chwały Boga i wierności Matki Najświętszej.

Nawiedzenie

W tajemnicy Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny ujawnia się wszechmocna dobroć Boża w udzielaniu swych łask duszom, które tego są spragnione. Dziękuję, za łaski darmo nam dane. — Niech ten różaniec dopomoże do wzrostu ufności w Bogu wszystkim duszom oczekującym wysłuchania swych modlitw.

Boże Narodzenie

Ogołocenie z rzeczy doczesnych przy Narodzeniu Pana Jezusa wskazuje, że Bóg szuka dusz ludzkich, a nie rzeczy. Dziękuję za ukazanie nam prawdziwej wartości ubóstwa. — Niech ten różaniec uprosi pożądaną pociechę dla wszystkich spragnionych dusz.

Ofiarowanie Jezusa

Bóg, żądając ofiary z darów nam udzielonych, chce nas przez to oczyścić, by następnie jeszcze obficiej nas obdarować. Dziękuję, Ci, Boże, że więcej cenisz naszą miłość niż sam przedmiot ofiary. — Niech ten różaniec uprosi nam wszystkim wspaniałomyślność w składaniu ofiar.

Znalezienie Jezusa

Znaleźć Jezusa w Kościele — to wielkie szczęście i zapowiedź coraz intymniejszego obcowania z Nim. Dziękuję za łaskę wiary darmo nam daną. — Niech ten różaniec doprowadzi do jedności z Kościołem wszystkich z dala od niego stojących.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Wytrwała, pokorna i ufna modlitwa, gdy jest uzgodniona z wolą Bożą, zawsze wyjedna pokrzepienie. Dziękuję Ci, Jezu, za Twój przykład modlitwy w Ogrójcu. — Niech ten różaniec pobudzi wszystkich smutnych do modlitwy podobnej do Jezusowej.

Biczowanie

Cierpienia zadane niesprawiedliwie, niewspółmierne z winą niesłusznie zarzucaną lub istotnie popełnioną, stanowią drogocenny materiał ekspiacyjny. Dziękuję Ci, nasz Boski Zbawicielu, za łaski nam wysłużone przez Twe biczowanie. — Niech ten różaniec uprosi nam łaskę szczerej skruchy i stałej poprawy.

Cierniem ukoronowanie

Największe upokorzenie w tym życiu może stać się w planach Bożych punktem, wyjściowym do wysokiego wyróżnienia w wieczności. Dziękuję ci, Jezu, za lekcję pokazową, w jaki sposób należy z upokorzeń korzystać. — Niech ten różaniec skłoni nas do pójścia za przykładem cichego i pokornego Serca Jezusowego.

Droga krzyżowa

Oczami Jezusa dźwigającego krzyż na Kalwarię patrzmy na naszych współbraci, a inaczej będziemy oceniać ich postępowanie. Dziękuję Ci, najdroższy Zbawicielu, za Twoje wielokrotne powstawanie z upadków na drodze Kalwaryjskiej i za przyjęcie pomocy Szymona Cyrenejczyka oraz Weroniki. — Niech ten różaniec uprosi nam wzajemną wyrozumiałość.

Ukrzyżowanie

Tylko z wysokości Krzyża Jezusowego można ogarnąć to, co widział Zbawiciel, sięgając wzrokiem swym w głąb otaczających Go tłumów, poza granice przestrzeni i czasów. Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył. — Niech ten różaniec skupi nas wszystkich u podnóża Krzyża Jezusowego, abyśmy przez ten Krzyż wszyscy weszli do nieba.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

.“Pierworodny wszelkiego stworzenia", Jezus Chrystus, Bóg-Człowiek po śmierci krzyżowej zmartwychwstał mocą własną. Dziękuję Ci, Boże, za przypieczętowanie prawdziwości Objawienia tym największym cudem. — Niech ten różaniec będzie wyrazem naszej wdzięczności i uwielbienia.

Wniebowstąpienie

Niebo — to wielka i wspaniała sprawa, skoro dla udostępnienia go nam Syn Boży przyszedł na świat, pouczał nas, cierpiał i umarł za nas na krzyżu, a potem zmartwychwstał i z niezliczoną ilością dusz oczekujących w otchłani zbawienia wstąpił do nieba. Dziękuję Ci, Jezu, że przez Twoje chwalebne Wniebowstąpienie otworzyłeś nam niebo. — Niech ten różaniec uprosi dla nas wszystkich łaskę wiernego korzystania z łaski Odkupienia.

Zesłanie Ducha Św.

To Duch święty modli się w nas i prosi wzdychaniem niewymownym o życie Boże dla nas. Dziękuję Ci, Boże, za Zesłanie Ducha Świętego i za stałe pobudzanie nas za Jego pośrednictwem do dobrego. — Niech ten różaniec uprosi nam czujność i wierność natchnieniom Ducha Świętego.

Wniebowzięcie

Najświętsza Maryja Panna, Matka Jezusowa, przed blisko dwudziestu wiekami na stałe zamieszkała w niebie jako pełny człowiek, z duszą i ciałem. Teraz w Bogu widzi nasze potrzeby i troski i u Boga wyprasza dla nas konieczną pomoc i łaskę. Dziękuję Ci, o Wszechmogący Boże, za tę Przyczynę naszej radości! — Niech ten różaniec wzbudzi jak najwięcej czcicieli Maryi, oddanych Jej “na przepadłe".

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny w niebie, jako Matki Bożej i Matki Kościoła Chrystusowego mieści w sobie tajemnicę wprost nieskończonego bogactwa i rozwoju chwały Bożej w Jego Świętych. To coś zachwycającego i wspaniałego! Dziękuję Ci, Boże, za wszystkie dobrodziejstwa Twoje. ― Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak było na początku i teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.


ROZRADOWAŁ SIĘ DUCH MÓJ W BOGU


61. MÓJ BOŻE!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Mój Boże! Gdy wypełnił się czas przewidziany przez Ciebie na przyjście Twoje na świat, stałeś się Jezu, Synem Maryi, Najświętszej Dziewicy. Co za przedziwne zjednoczenie! — Z kimkolwiek jednoczysz się, tego i uświęcasz. To bardzo ważne.

Nawiedzenie

Mój Boże! Matka Najświętsza nawiedzając swą krewną Elżbietę spełniła zwyczajny akt miłości bliźniego, ale ponieważ spełniła go w ścisłym zjednoczeniu z Tobą Jezu, przeto akt ten uczestniczył w Twojej mocy uświęcającej i zasługującej. — Warto o tym częściej pamiętać.

Boże Narodzenie

Mój Boże! Szczęściem wszystkich odepchniętych i wzgardzonych od świata jesteś Ty, Jezu! Od początku, już jako malutkie Dziecię skupiasz na sobie ich uwagę, a przez to od wracasz ich myśl od tak mało znaczącej sprawy jak wzgarda, którą okazuje im świat. — I tu właśnie bije źródło pokoju dla wszystkich ludzi dobrej woli.

Ofiarowanie Jezusa

Mój Boże, mój Jezu! Dajesz się nam wziąć na ręce, na nasze spracowane ręce i pozwalasz z bliska spojrzeć w Twoje oczy, które widzą nas do głębi, patrząc na nas z niezmierną miłością. — Ach, to nigdy niezapomniane spojrzenie Dzieciątka Jezus, które z prostotą pyta: Czy kochasz mnie?

Znalezienie Jezusa

Mój Boże, mój Jezu! Oto dorastasz, jak i my wszyscy dorastaliśmy lub dorastamy, Wtedy po raz pierwszy objawią się Twoje Boskie posłannictwo, w świątyni, wśród tych, którzy z urzędu i z przygotowania powinni byli najlepiej je rozpoznać. — A czy rozpoznali? Tylko Ty jeden to wiesz i oni sami. Dla nas ważne jest to, że nie można zatrzymać się na samym tylko podziwianiu Ciebie.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Mój Boże, mój Jezu! Ty na kolanach... sam jeden, jako Pośrednik między Bogiem Ojcem, a Jego niewdzięcznymi dziećmi! Ty, równy Ojcu — a zarazem i nasz brat! Bierzesz na siebie cały ciężar naszych grzechów, by za nie odpokutować. Straszna to pokuta, skoro na samą myśl o niej krwawy pot kroplami spływa z Twego Oblicza na ziemię. — Mój Boże, jak okropnym złem jest grzech!

Biczowanie

Mój Boże, mój Jezu! Obnażyli Cię, przywiązali za wyciągnięte ręce do słupa i z całej siły bili, nie oszczędzając żadnego miejsca na Twoim Najświętszym Ciele. — Kto jest odpowiedzialny za Twoje rany? Nie bicze, ale złość ludzka, która te bicze wprowadziła w ruch. W każdym grzechu ujawnia się złość ludzka skierowana przeciwko Tobie za to, stawiasz nam hamulce w dogadzaniu sobie, niezgodnym z zasadami zdrowego rozumu. — Mój Boże, dałeś nam rozum, spraw zatem, byśmy go dobrze używali!

Cierniem ukoronowanie

Mój Boże, mój Jezu! Cały ów akt bluźnierczej koronacji był nadprogramowym “wyżyciem się” rozbestwionych oprawców. Jak często coś podobnego zdarza się u ludzi, którzy nie stawiają żadnych hamulców swoim namiętnościom! Każde takie “wyżycie się” stawia człowieka niżej poziomu zwierzęcia, bo zwierze nie dopuszcza się okrucieństwa dla samego tylko okrucieństwa. — Z małej iskry powstaje nieraz wielki pożar. Przepraszam Cię, Jezu, za wszystkie moje złości.

Droga krzyżowa

Mój Boże! Na jedno Twoje słowo wszystko się stało. A tu, na drodze Kalwaryjskiej, Ty, nasz Pan, stąpasz powoli, uginając się pod ciężarem krzyża; nawet upadasz i z trudem podnosisz się, ale wciąż idziesz naprzód pomimo tak zmiennego nastawienia stojącego po drodze tłumu. — “Tu solus Sanctus” — Tylko Tyś jest Święty, przeto tylko Ty mogłeś pierwszy nam wskazać taką drogę pokuty i uświęcić ją.

Ukrzyżowanie

Mój Boże, mój Jezu! Umierając na krzyżu, przebaczyłeś nam grzechy nasze, obiecałeś zbawienie, dałeś nam swą Matkę, a nas poleciłeś Jej jako swoich braci; wyraziłeś wiele mówiące, choć niedopowiedziane słowo: “Pragnę” i nauczyłeś, jak mamy sami przygotować się do śmierci. — Mój Boże, jakież bogactwo nauki kryje w sobie ta tajemnica.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Mój Boże! Życie na ziemi — to tylko przygotowanie do pełnego życia po śmierci, jak to nam pokazałeś przez twoje Zmartwychwstanie. Zmilkły wszelkie przeszkody, jakie zwykle stawia ciało. Idziesz bez zmęczenia. Zjawiasz się, choć drzwi są zamknięte. Pozwalasz się dotknąć. Czytasz nasze myśli, choć nie są wypowiedziane słowami. — Jesteś tak dobry, mój Jezu! Kocham Cię...

Wniebowstąpienie

Mój Boże! Skąd przyszedłeś, tam też i wstąpiłeś, czyli wróciłeś do nieba. Przyjście Twoje na świat było cichutkie, dokonane w tajemnicy, którą Matka Najświętsza dopiero po Twoim Wniebowstąpieniu nam zwierzyła. Całe Twoje życie mogło być przez nas obserwowane. Nauczanie było jawne. Męka publiczna. A powrót do nieba dokonał się na oczach bardzo wielu świadków. — Czegóż więcej można chcieć, by nabrać pewności, że Ty jesteś naszym Zbawicielem?

Zesłanie Ducha Św.

Mój Boże! Jakże potężne jest w swych skutkach Twoje działanie! Okazuje się to zaraz po Zesłaniu Ducha Świętego. Tego bowiem jeszcze dnia przybyło około trzech tysięcy wyznawców Chrystusowych spośród różnych narodowości. I odtąd już będzie zawsze tak, że: “Każdy, kto wzywać będzie Imienia Pańskiego, będzie zbawiony” (Dz 2, 11). — Mój Boże, z całą gorącością duszy dziękuję Ci za wiarę świętą!

Wniebowzięcie

Mój Boże, cieszę się i dziękuję za to, że Matka Najświętsza została wniebowzięta. Proszę Cię, aby każdy z nas, podobnie jak zawdzięcza swe życie rodzonej matce, tak też zechciał uznać, że u progu życia nadprzyrodzonego Matka Boża otacza go siwą matczyną opieką! — Mój Boże, spraw, aby przez Niepokalane Serce Maryi przyszło zbawienie dla całego świata.

Ukoronowanie Maryi

Mój Boże! Niewyczerpane jest bogactwo Twojej łaski dla ludzi. Oto nad żłóbkiem Twego Niemowlęctwa, Jezu, stała pochylona Matka Twoja, Maryja. Z krzyża oddałeś Jej — w osobie Jana — wszystkich ludzi. A obecnie, w chwili naszego odrodzenia życia religijnego, oddajesz Jej jako Matce Kościoła Powszechnego cały świat w opiekę. — Ojcze nasz, który jesteś w niebie, przyjdź królestwo Twoje!


62. W DOMU OJCA MEGO JEST MIESZKAŃ WIELE

Ciasno nam na ziemi. A Jezus mówi: W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Są tam miejsca przeznaczone dla każdego z nas, których nikt inny zająć nie może. Pan Bóg nie powtarza się w swoich Świętych. Pana Boga stać na nieskończoną rozmaitość Świętych, tych arcydzieł współpracy Bożej z ludzką dobrą wolą.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Nadzwyczajne powołanie w najprostszej formie zewnętrznego realizowania — oto obraz Matki Bożej, Dziewicy a zarazem małżonki rzemieślnika, podobnej do szeregu innych kobiet z ludu.

Nawiedzenie

Ileż w życiu jest potrzeb codziennych i wzajemnych usług według skali szerokiego wachlarza: wieku, stanowiska i rodzajów wzajemnej pomocy, a wszystko to w granicach dobrych uczynków co do ciała i co do duszy! Ścieżka to ukryta i zaciszna, ale prowadząca prosto do domu Ojca, na której łatwo jest dostrzec świeże jeszcze ślady Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.

Boże Narodzenie

Uboga rodzina... Ileż takich rodzin jest na świecie! Taką też była Najświętsza Rodzina w Betlejem,, w Egipcie, w Nazarecie. Jej szczęściem i skarbem było nowo narodzone a potem dorastające Dziecię Jezus. — Gdybyśmy w rodzinie, choćby tej najbiedniejszej, umieli spojrzeć wzajemnie na siebie oczami Jezusa, Maryi i Józefa, to o ileż lżejsze, radośniejsze i szczęśliwsze byłoby nasze współżycie.

Ofiarowanie Jezusa.

Dziecko w rodzinie — to dar Boży. To dowód Bożego zaufania, ale też i włożony obowiązek wychowania go przede wszystkim dla Boga i sprawy Bożej, a potem dopiero, z pełności tego daru, dla siebie. — Bóg nie da się prześcignąć w ofiarności. Za miłość naszą hojnie płaci swoją Boską miłością!

Znalezienie Jezusa

Jest też taka droga do domu Ojca, na której raz po raz traci się z oczu Jezusa, a potem, w żalu i skrusze szuka się Go z wielką pilnością. — I tak jest aż do końca życia. Lecz i dla takich dusz jest zarezerwowane miejsce w niebie. Idąc tą drogą, zdobywają one niebo dzięki wzrastającej cnocie żalu doskonałego.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Bywają osoby powołane do zadań odpowiedzialnych. Przed nimi staje twarda a nieraz smutna rzeczywistość. Ręce opadają, a duch zdaje się omdlewać. — Niech nie tracą odwagi! Pomoc niezawodną i skuteczną znajdą za każdym razem u Chrystusa. A wtedy nawet i,,wielkie odpowiedzialności” przez krzyż z Jezusem niesiony też znajdą mieszkanie w niebie!

Biczowanie

Są ludzie, których warunki życiowe raz po raz boleśnie biczują w ten czy inny sposób, zadając głębokie i krwawiące rany. Na usta ciśnie się pytanie: dlaczego ja cierpię? — O, wtedy wznieśmy oczy na ubiczowanego Chrystusa, a przy Jego Boskim Sercu usłyszymy odpowiedź: Nie jest uczeń nad Mistrza...

Cierniem ukoronowanie

Bywa i tak, że chcemy rzeczywiście jak najlepiej tak dla dobra jednostki, jak i całości. A tu spotykamy się z brakiem zrozumienia i krzywdzącymi podejrzeniami. — Zbawiciel cierniem ukoronowany, oplwany i zelżony pociesza nas wtedy słowami: “Błogosławieni, którzy prześladowanie cierpią dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5, 10).

Droga krzyżowa

Całe nasze życie upływa w trudzie, wysiłku, a często i w niezrozumieniu nas przez otoczenie. Jest to bolesne dźwiganie krzyża obowiązków i powołania. Podtrzymanie i pociechę możemy znaleźć tylko w skonfrontowaniu naszej drogi z Jezusową Drogą Krzyżową. — Prawdą jest, że tylko wąską drogą i przez ciasną bramę dochodzi się do nieba.

Ukrzyżowanie

Są takie sytuacje w życiu człowieka, że wydaje się, iż wszystko jest stracone i pozostaje tylko śmierć w największym poniżeniu i męce duchowej. — Ale jest wyjście! Jezus nam je wskazuje w swoim testamencie podyktowanym z krzyża: “Odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią... Oto Matka twoja... Ojcze, w ręce Twoje polecam ducha mego!” (Łk 23, 34; J 19, 27; Łk 23, 46). — A wtedy bądźmy pewni, że bliska jest chwila spełnienia się obietnicy Jezusowej, że: “Dziś jeszcze będziesz ze Mną w raju" (Łk 23, 43).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Nie bójmy się śmierci, choćby najcięższej, bo ona jest przewidziana przez Ojca Niebieskiego w najpomyślniejszym dla naszego zbawienia czasie i okolicznościach. Będzie ona dla nas jedynie szczęśliwym przejściem z ucisku doczesnego do pełnego pokoju i światłości życia wiecznego. — Zmartwychwstanie Chrystusa Pana jest zapowiedzią i rękojmią naszego życia po śmierci.

Wniebowstąpienie

W naszej wędrówce do domu Ojca Niebieskiego zwracajmy się często myślą i sercem do Boskiego Zbawiciela, który nam wskazał drogę pewną i otworzył wstęp do nieba. — I prośmy, aby raczył nas uznać za swoje dzieci nie tylko tu za życia, ale i po śmierci.

Zesłanie Ducha Św.

Tylko Bóg sam może udzielić łaski prawdziwego nawrócenia nawet najbardziej opornym duszom. Prośmy pokornie, ufnie i wytrwale o tę łaskę dla nas wszystkich, a zwłaszcza dla tych, których zbawienie szczególniej leży nam na sercu.

Wniebowzięcie

Tam, gdzie zawodzą wszelkie ludzkie środki, pozostaje jeszcze jeden, i to niezawodny: uciekanie się przez Niepokalane Serce Wniebowziętej Matki Bożej do miłosierdzia Serca Jezusowego.— Taka ufność nigdy nie dozna zawodu, szczególniej gdy chodzi o czyjeś zbawienie wieczne.

Ukoronowanie Maryi

Jeżeli jest nam na ziemi zbyt ciasno i chcemy, mówiąc po ludzku, zapewnić sobie szczęśliwe osiągnięcie tak upragnionej, a jednocześnie tak dla nas koniecznej “przestrzeni życiowej” w domu Ojca Niebieskiego — dziękujmy już teraz i uwielbiajmy Pana Boga za łaski i przywileje udzielone Matce Najświętszej w niebie.


63. TO DLA MNIE!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

To dla mnie — dla mego zbawienia, dokonało się przed dwudziestu wiekami Wcielenie Syna Bożego...

Nawiedzenie

To dla mnie — dla mego uświęcenia Maryja i teraz z pośpiechem nawiedza mnie w każdej potrzebie.

Boże Narodzenie

To dla mnie — w najprzystępniejszej postaci i w najprostszych okolicznościach Jezus przyszedł na świat i teraz pociąga mnie ku Sobie. Nie wypada, bym się ociągał.

Ofiarowanie Jezusa

To dla mnie — już od zarania swego życia Jezus ofiarował się Ojcu Niebieskiemu, aby i mnie było łatwiej każdego dnia ofiarować się Panu Bogu razem z Nim.

Znalezienie Jezusa

To dla mnie — Maryja i św. Józef zgubili, szukali i odnaleźli Jezusa, abym i ja z Nimi szukał Jezusa, gdy Go utracę.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

To dla mnie — Jezus tak bardzo cierpiał, abym uwierzył, że w udręce ducha On mnie najlepiej zrozumie.

Biczowanie

To dla mnie — Jezus przez biczowanie wysłużyć odpuszczenie grzechów popełnionych zmysłami — i teraz prosi, abym i ja ze swej strony dołączył jakieś zadośćuczynienie, w postaci umartwienia tychże zmysłów.

Cierniem ukoronowanie

To dla mnie — z wyszydzenia Jezusa w tajemnicy cierniem ukoronowania spływa moc do znoszenia upokorzeń w podobny sposób, jak Jezus je zniósł, to znaczy w duchu pokuty i wynagrodzenia.

Droga krzyżowa

To dla mnie — Jezus upadał pod krzyżem, aby mnie podźwignąć po upadkach i zachęcić do pójścia dalej drogą mego powołania społecznego.

Ukrzyżowanie

To dla mnie — Jezus dał się przybić do krzyża — z rekami rozciągniętymi i napiętymi do ostatecznych granic i tak umarł, abym wiedział, że aż do ostatniej chwili naszego życia Jezus może i chce przygarnąć każdego z nas otwartymi ramionami.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

To dla mnie — Jezus zmartwychwstał, by naocznie i dotykalnie przekonać nas o prawdzie naszego również w przyszłości zmartwychwstania, byśmy w tym świetle układali swe życie tu na ziemi.

Wniebowstąpienie

To dla mnie — Jezus po zwycięstwie nad szatanem i śmiercią wstąpił do nieba wobec licznych świadków i zachęca nas, abyśmy i my szli Jego drogą, a On na pewno zaprowadzi nas do nieba.

Zesłanie Ducha Św.

To dla mnie — Jezus nie zostawił nas sierotami, lecz zesłał Ducha pocieszenia i mocy na Apostołów. I zsyła Go stale na wszystkie swe dzieci w sakramencie Bierzmowania. Czy pamiętam o tym i czy dziękuję?

Wniebowzięcie

To dla mnie — Matka Najświętsza została wniebowzięta, aby z najwyższego szczytu zjednoczenia z Bogiem w niebie mogła objąć najdalsze i najszersze horyzonty sprawy Bożej w duszach ludzkich na ziemi.

Ukoronowanie Maryi

Wyniesienie w niebie Matki Jezusowej najbliżej tronu Bożego jest nagrodą za Jej współpracę z pełnią łaski Jej udzielonej. Dzieło chwali swego mistrza. Toteż Maryja przynosi Bogu największą chwałę spośród wszystkich stworzeń. Z tej pełności łaski i miłosierdzia możemy i my czerpać, i to tyle, ile tylko zdoła ogarnąć pojemność naszej dobrej woli.

“Dusza nasza jak ptak się wyrwała z sidła łowców:! sidło się podarło, a my zostaliśmy uwolnieni” (Ps 123, 7).


64. JAM MATKA PIĘKNEJ MIŁOŚCI (Syr 24, 24)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Jam Matka pięknej miłości — wszystkich dziewic ku Bogu, aż do końca świata, bez względu na wiek, pochodzenie, rasę czy stanowisko.

Nawiedzenie

Jam Matka pięknej miłości — rodzinnej, obejmującej wszystkich krewnych aż do najdalszych włącznie we wszystkich okolicznościach ich życia i we wszystkich ich potrzebach.

Boże Narodzenie

Jam Matka pięknej miłości — macierzyńskiej, w bliskim gronie każdej rodziny, zarówno w stosunku do dziecka czy dzieci, jak i do męża, głowy rodziny.

Ofiarowanie Jezusa

Jam Matka pięknej miłości — ku wszystkim osobom starszym wiekiem, które Bóg stawia na drodze naszej lub naszych dzieci.

Znalezienie Jezusa

Jam Matka pięknej miłości — wzór dla dorastającej młodzieży, zwłaszcza w okresie budzącej się samodzielności i uświadamiania własnego powołania.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jam Matka pięknej miłości — siła i moc wśród wewnętrznych zmagań się moich dzieci. Choć nie jestem obok nich ciałem, ale serce moje czuwa.

Biczowanie

Jam Matka i wzór pięknej miłości — bowiem dla ratowania od zguby wiecznej moich przybranych dzieci wychowałam swego Syna na ofiarę całopalną sprawiedliwości Bożej. — Fizyczne biczowanie Jezusa przeżyłam jak własne.

Cierniem ukoronowanie

Jam Matka pięknej miłości — bo zachowałam milczenie, podobnie jak Jezus, w czasie koronowania cierniem, choć mogłam tak dużo powiedzieć na Jego obronę. Tak jednak chciał Ojciec Niebieski, byśmy w danej chwili oboje milczeli.

Droga krzyżowa

Jam Matka pięknej miłości — choć serce pękało z bólu, dotrzymałam kroku Jezusowi przy dźwiganiu krzyża aż na miejsce kaźni. I podobnie też nie opuszczam żadnego z moich dzieci.

Ukrzyżowanie

Jam Matka pięknej miłości — nie tylko ku mojemu jedynemu Synowi umierającemu na krzyżu, ale też i ku niezliczonej rzeszy moich dzieci słabych, biednych i grzesznych, a często krnąbrnych i niewdzięcznych, które mój Jezus odkupił.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jam Matka pięknej miłości — ku wszystkim skruszonym grzesznikom i ku tym, którzy wątpią w prawdziwość Chrystusowego Zmartwychwstania będącego przypieczętowaniem całego Jego posłannictwa.

Wniebowstąpienie

Jam Matka pięknej miłości i wzór dla wszystkich, którzy by chcieli coś więcej wiedzieć o Boskim Zbawicielu. — Tym, co przez długie lata chowałam w sercu swoim, dzielę się teraz ze wszystkimi moimi dziećmi po Jego Wniebowstąpieniu.

Zesłanie Ducha Św.

Jam Matka pięknej miłości i wzór dla wszystkich przygotowujących się do zawodowo prowadzonej pracy apostolskiej, modlę się za nich tak, jak całą duszą modliłam się za Apostołów przed i po Zesłaniu Ducha Świętego.

Wniebowzięcie

Po Wniebowzięciu moja rola Matki pięknej miłości jeszcze bardziej spotężniała i rozszerzyła się aktualnie na wszystkich ludzi, na cały świat, po wszystkie dni aż do końca wieków.

Ukoronowanie Maryi

W niebie jest wieczne “teraz", tak że i koronowanie Matki Bożej, jako Matki pięknej miłości, trwa ciągle; tylko na ziemi objawia się ono stopniowo. — Matko Kościoła Powszechnego, módl się za nami!


65. TY PÓJDŹ ZA MNĄ (J 21, 23)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Do każdej duszy skierowuje Bóg osobiste wezwanie. W tajemnicy Zwiastowania mamy obraz całkowitego oddania się człowieka Bogu dla spełnienia tego osobistego, powołania, pomyślanego na olbrzymią skalę.

Nawiedzenie

W tajemnicy Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny mamy wzór, jak należy łączyć spełnianie uczynków miłości bliźniego równoczesnym najgłębszym zjednoczeniem się z Jezusem.

Boże Narodzenie

W tajemnicy Bożego Narodzenia uczy nas Dziecię Jezus, że potrzebuje Ono macierzyńskiego oddania się Mu na usługi spełniane z całego serca, bez oglądania się na siebie ani na przyszłość.

Ofiarowanie Jezusa

W tajemnicy Ofiarowania pokazuje nam Bóg , że przyjmuje nasze ofiary za pośrednictwem ludzi, którzy nieraz bardzo długo czekają na tego rodzaju akty z naszej strony.

Znalezienie Jezusa

W tajemnicy Znalezienia w świątyni widzimy, że Jezus poszedł z Rodzicami w dalsze życie służąc im na każdą chwilę. Święty Józef miał nawet to szczęście, że jego błogosławiona śmierć dokonała się w obecności Jezusa i Maryi.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

W tajemnicy modlitwy Pana Jezusa w Ogrójcu widzimy, że Jezus, gdy był w ucisku, dłużej się modlił i pomimo doznawanego wstrętu i odrazy przed cierpieniem ze spokojem i dobrowolnie wyszedł na spotkanie oprawców.

Biczowanie

Biczowanie Pana Jezusa jest wielką tajemnicą cichego wynagrodzenia Boga za niezliczone grzechy, które popełniają grzesznicy z taką łatwością i lekkomyślnością.

Cierniem ukoronowanie

Tajemnica cierniem ukoronowania — to najwspanialsza lekcja pokazowa na temat: ,,Uczcie się ode mnie, żem jest cichy i pokornego Serca” (Mt 11, 29).

Droga krzyżowa

Podczas dźwigania krzyża na Kalwarię Jezus wprawdzie upadał pod ciężarem krzyża, ale zawsze powstawał, choć każdy następny upadek był cięższy i boleśniejszy od poprzedniego.

Ukrzyżowanie

Jezus pominął milczeniem zelżywe wezwanie wrogów, by zstąpił z krzyża, a wtedy oni Weń uwierzą. Wytrwał do końca w ofierze krzyżowej i skonał, wołając głośno:,,Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego” (Łk 23, 46).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jezus Zmartwychwstały często ukazywał się uczniom swoim czy to pojedynczym, czy zebranym razem. Jezus chce, abyśmy i my często powracali myślą do tej tajemnicy.

Wniebowstąpienie

Wniebowstąpienie — to najwspanialszy obraz powrotu do domu Ojca po wypełnieniu na ziemi powierzonego zadania. — Jezus mówi i nam: “Pójdź ze mną” (J 21, 22).

Zesłanie Ducha Św.

Zesłanie Ducha Świętego — to przeogromne pomnożenie w nas miłości, czyli udziału w życiu Trójcy Przenajświętszej. “Miłość mocna jest jak śmierć..." (Pup 8, 6). Miłość wszystko zwycięża!

Wniebowzięcie

“Chcę, aby tam, gdzie Ja jestem, byli i oni” (Por. J 17, 24). “Oni” — to znaczy wszystkie dzieci Boże wraz z Matką Najświętszą. Sprawa zbawienia dusz jest ściśle związana z budowaniem Królestwa Bożego na ziemi. Każda dusza, ma swoje społeczne powołanie, które musi osobiście zrealizować.

Ukoronowanie Maryi

Nasz udział w Królestwie Bożym, zapoczątkowany tu na ziemi, dopiero w niebie osiągnie swój pełny rozkwit. — Jak ważną jest rzeczą nie gasić ducha, ale owszem, obudzać w sobie i w innych jak najdalsze i najśmielsze pragnienie chwały Bożej.


66. MARYJO, JESTEM PRZY TOBIE, PAMIĘTAM, CZUWAM!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam cudny dialog Anioła z Tobą przy Zwiastowaniu; czuwam, nasłuchując, jakie będą dalsze życzenia Boże.

Nawiedzenie

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam radosne przywitanie Elżbiety przy Twoim nawiedzeniu; czuwam, by podobnie witać każdą odwiedzającą mnie osobę.

Boże Narodzenie

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam do głębi wzruszające szczegóły Narodzenia Jezusa... Czuwam, o Matko, prosząc, abyś mi więcej powiedziała o swych przeżyciach w ową noc.

Ofiarowanie Jezusa

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam zatrważające proroctwo Symeona przed ofiarowaniem Jezusa w świątyni; czuwam, by w podobnych chwilach uznawać wraz z Tobą, że tak jest najlepiej, jak Bóg chce.

Znalezienie Jezusa

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam zastanawiające znalezienie Jezusa w świątyni; czuwam, by z nauki płynącej z tej tajemnicy jak najwięcej skorzystać.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam konanie Jezusa w Ogrójcu... Jakże ono jest bliskie naszym przeżyciom! Czuwam, by iść w ślady Jezusa: “Ojcze niech odejdzie ode mnie ten kielich, ale nie moja, lecz Twoja niech się stanie wola” (por. Mt 26, 39; Łk 22, 41).

Biczowanie

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam okrutne biczowanie Jezusa... Jakże ono było bolesne! Czuwam, by przez moją wierność łasce wynagrodzić za ten ból.

Cierniem ukoronowanie

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam szydercze cierniem ukoronowanie Jezusa... Czy było kiedykolwiek coś bardziej upokarzającego? Czuwam, by pod osłoną najbardziej nawet sponiewieranego człowieczeństwa umieć dostrzec obraz Boży.

Droga krzyżowa

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam dźwiganie krzyża przez Twego Syna po uciążliwej i kamienistej drodze Kalwaryjskiej. Ileż światła i cieni okazało się na niej! Czuwam, by i moja “droga krzyżowa” była choć w części podobna do Jezusowej.

Ukrzyżowanie

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam przybicie do krzyża oraz najboleśniejsze konanie i śmierć Jezusa. Tam, o Maryjo, stałaś się naszą Matką! Czuwam, by Cię wziąć do siebie na dziś, na co dzień, na zawsze...


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam Zmartwychwstanie Twego Syna Jezusa. Co za spokój spływa do duszy w zetknięciu się z Tobą! Czuwam, by go nie utracić... Królowo pokoju, módl się za nami!

Wniebowstąpienie

Maryjo, jestem przy Tobie! O Jezu, pamiętam Twoje Wniebowstąpienie... Dana Ci jest wszelka władza na niebie i na ziemi. Jak bardzo wywyższone jest w Tobie nasze człowieczeństwo! Czuwam, by nic nie zachwiało mojej ufności ku Tobie. — Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

Zesłanie Ducha Św.

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam, pełne mocy i światła Zesłanie Ducha Świętego na Apostołów. Co za przeistaczające działanie Boże! Czuwam, bym i ja był nieustraszonym świadkiem prawd Bożych. — Królowo Apostołów, módl się za nami!

Wniebowzięcie

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam Wniebowzięcie Twoje, osłonięte przed nami tajemnicą, ale jakże wspaniałe w świecie nadprzyrodzonym! Czuwam, by zawsze dziękować Panu Bogu za łaski udzielone Tobie, Matko Jezusa i nasza! — Królowo Wszystkich Świętych, módl się za nami!

Ukoronowanie Maryi

Maryjo, jestem przy Tobie; pamiętam o tajemnicy Twego Ukoronowania w Niebie. Co za uroczystość! Co za rozległe władanie! Czuwam, by i z mojej strony była współpraca; by wszystko— przez Ciebie — poddać Jezusowi; byśmy wszyscy byli “jedno” w Bogu. — Matko Łaski Bożej, módl się za nami!


67. TOBIE JA ŚPIEWAM, MARYJO!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Tobie ja śpiewam Maryjo, mój hymn różańcowy, idąc za Twoim śladem począwszy od pamiętnej chwili zwiastowania w Nazarecie poprzez wszystkie wioski i miasteczka, drogi i ścieżki palestyńskie, którymi Ty przechodziłaś z Jezusem, Twoim Boskim Synem... Tobie ja śpiewam mój hymn miłości.

Nawiedzenie

Tobie ja śpiewam, Maryjo, mój hymn wdzięczności za wszystkie Twoje nawiedzenia, począwszy od nawiedzenia Twej krewnej Elżbiety, jej męża i oczekiwanego przez nich syna, za niezrównane dary łaski wniesione w ich dom rodzinny i w nasze domy. Z Tobą ja śpiewam moje Magnificat w każdym sanktuarium słynącym Twoimi łaskami.

Boże Narodzenie

Tobie ja śpiewam, Maryjo, mój hymn dziecięcego zaufania. Tyś Matką Jezusa i moją, i każdego z nas. Wielbię Jezusa przebywającego na wszystkich ołtarzach świata i oddaję się Twojej matczynej opiece wraz z wszystkimi wiernymi nawiedzającymi te miejsca eucharystycznych narodzin Twego Syna.

Ofiarowanie Jezusa

Tobie ja śpiewam, Maryjo, moją pieśń przyszłości, spokojnie tuląc się z Jezusem do Twego matczynego Serca. Ty mnie wychowasz, ustrzeżesz od złego. Ty z Józefem świętym wyprowadzisz mnie z zasadzek nieprzyjacielskich i szczęśliwie przywiedziesz do domu ojczystego.

Znalezienie Jezusa

Tobie ja śpiewam, Maryjo, moją pieśń radości z powodu znalezienia Jezusa szukanego wraz z Tobą; z powodu coraz większego poznania ukrytego życia najświętszej Rodziny w Nazarecie; z powodu każdego wzrostu łaski i postępu w doskonałości dusz poświęconych Bogu.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Tobie ja śpiewam, Maryjo, wyrażając moje współczucie w Twoim współcierpieniu z Jezusem modlącym się w ową pamiętną noc w Ogrójcu, tuż przed Męką. Kocham Cię i dlatego, że kocham, przepraszam za wszystkie dotychczasowe moje winy. Uproś mi, Matko ukochana, łaskę żalu doskonałego.

Biczowanie

Tobie ja śpiewam, Maryjo, mą pieśń pokutną, pieśń skruchy i żalu serdecznego za popełnione przeze mnie i przez bliźnich moich nadużycia darów Bożych. One to właśnie były moralnym powodem biczowania Jezusa.

Cierniem ukoronowanie

Ze łzami najgłębszego uniżenia się i zawstydzenia na widok Jezusowego sponiewierania w tajemnicy cierniem ukoronowania. Tobie ja śpiewam, Maryjo: dopomóż, więcej nie będę się wywyższać ponad innych, ponad nikogo, nigdy!

Droga krzyżowa

Idąc z Tobą, Maryjo, krok za krokiem od pierwszego upadku Jezusa pod ciężarem krzyża poprzez wszystkie moje własne upadki w życiu, tulę się do Ciebie bez słów i sercem tylko śpiewam Ci Maryjo: “Matko pociesz, bo płaczemy, Matko ratuj, bo zginiemy!".

Ukrzyżowanie

“A obok krzyża stała Matka Jezusowa: Niewiasto, oto syn twój... Synu, oto Matka twoja!” (J 19, 25—27).

— Maryjo, Matko moja, jam odtąd dzieckiem Twoim, bo Ty mi dana zostałaś za Matkę już przed dwudziestu wiekami. Tobie więc śpiewam codziennie moją pieśń miłości, wdzięczności i dziecięcego przywiązania.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Z Tobą, Maryjo, śpiewam: Alleluja, ten hymn uwielbienia za dokonane przez Twego Boskiego Syna Odkupienie nas i za Jego chwalebne Zmartwychwstanie. Niech odtąd każde wypowiedziane Alleluja będzie ponowieniem tego aktu uwielbienia.

Wniebowstąpienie

Z Tobą, Maryjo, śpiewam Bogu pieśń dziękczynną za uwielbienie Boskiego Syna Twego a naszego Zbawiciela w Jego chwalebnym Wniebowstąpieniu; za wprowadzenie z Nim do nieba niezliczonego zastępu dusz świętych, odkupionych Jego Przenajświętszą Krwią

Zesłanie Ducha Św.

Tobie ja śpiewam, Maryjo, hymn podziwu i zachwytu, że z woli Bożej, za sprawą Ducha Świętego stałaś się Matką Bożego Syna. Od chwili zaś Zesłania Ducha Świętego na Apostołów bierzesz czynny udział duchowy jako Matka w nawracaniu i wychowywaniu dusz i skutecznie prowadzisz je do zbawienia.

Wniebowzięcie

Tobie ja śpiewam, Maryjo, w tej tajemnicy Wniebowzięcia, wraz z Aniołami i Świętymi w niebie hymn dziękczynny za dany nam wzór wiernej służby Bogu, tak wspaniale wynagrodzonej! — Maryjo, Nadziejo nasza... Ucieczko grzeszników... Pocieszycielko strapionych... Wspomożenie wiernych, módl się za nami teraz i w godzinę naszej śmierci.

Ukoronowanie Maryi

Chwalimy Ciebie, Boże, za wszystkie łaski i dary udzielone Maryi i za wszystkie dobrodziejstwa, które za Jej wstawiennictwem spłynęły na świat cały, na Kościół święty i na każdego z nas. — O Maryjo, nigdy nie jest dość Ciebie chwalić, Tobie dziękować i Twoją chwałę głosić!


68. PAN Z TOBĄ!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Pan jest z tobą przed, w czasie i po zwiastowaniu swej woli, i aż do końca twego życia, choć zewnętrznie objawia się to może w rozmaity sposób. Ale zawsze jest z tobą twój Pan, i twój Bóg, by razem z tobą i przy twoim współudziale wprowadzić w czyn Swoją wolę.

Nawiedzenie

Pan jest z tobą przy wszystkich nawiedzeniach twoich w stosunku do rozmaitych “krewnych w Bogu". To On, Pan, który jest nieodłącznie z tobą, obdarza innych za pośrednictwem twego posługiwania swymi nieocenionymi darami duchowymi czy też materialnymi.

Boże Narodzenie

Pan jest z tobą w najuboższych i najprymitywniejszych warunkach narodzin Bożego dzieła, w każdej dziedzinie realizowania Jego woli przez ciebie. Bóg jest wszechmocną miłością i umie wszystko na dobre wyprowadzić, by w pełniejszym świetle dać poznać Swoje dzieło.

Ofiarowanie Jezusa

Pan jest z tobą w każdym ofiarowaniu Mu daru otrzymanego od Niego. Bóg jest dobry i daje, by obdarowani mieli i dla siebie, i dla coraz doskonalszego ofiarowywania tych darów Bogu. A gdy z czasem ofiarę przyjmie całkowicie, to nieskończenie wynagrodzi ją w wieczności.

Znalezienie Jezusa

Pan jest z tobą zawsze, zarówno gdy niejako namacalnie odczuwasz, jak i wtedy, gdy kryje się przed twoją świadomością. Jest z tobą w trakcie całego twojego poszukiwania Go. Jest z tobą jeszcze bliżej i pełniej po odnalezieniu Go nauczającego w Kościele, bo idzie z tobą wtedy we wszystkie przejawy twego życia.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Pan jest z tobą w każdym ucisku duchowym i moralnym, z jakichkolwiek przyczyn by on pochodził. Jest z tobą i modli się z tobą, jak sarn modlił się w Ogrójcu przed zbliżającą się bolesną Męką i Śmiercią krzyżową. Pójdź tylko na samotną modlitwę, choćby w oddaleniu nie więcej jak na rzut kamienia nawet od najbliższych i najbardziej zaufanych osób.

Biczowanie

Pan jest z tobą przy każdym nasileniu bólu fizycznego. Nie jesteś sam! Pan myślał o tobie już przed dwudziestu wiekami, gdy raz po raz na Jego Przenajświętsze Ciało spadały uderzenia strasznej dyscypliny przy biczowaniu w pretorium. Piłata. Pan cierpiał za Ciebie, aby tobie obecnie ulżyć.

Cierniem ukoronowanie

Pan jest z tobą w każdym twoim poniżeniu przychodzącym z zewnątrz, jak też i w każdym, upokorzeniu się twoim od wewnątrz, On to przykładem swojej własnej postawy w wielkim, misterium cierniem ukoronowania wskazuje ci drogę do prawdziwej wielkości i wiecznej chwały.

Droga krzyżowa

Pan jest z tobą na każdym odcinku twojej drogi życiowej, która raz po raz znaczona jest ciężarem dźwiganego krzyża. To On idzie tuż przy tobie i dopomaga ci nieść twój krzyż, powstawać z upadków i pomimo wszystko iść wciąż naprzód do celu.

Ukrzyżowanie

Pan jest z tobą teraz i będzie z tobą w ostatnim zmaganiu się twoim ze śmiercią. To On przyjmie jak Ojciec w swe ręce twoją duszę. Co za szczęście niewysłowione!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Pan będzie z tobą w sposób niepojęty, ale pewny w całym okresie czasu dzielącym nas od śmierci doczesnej do chwili przyszłego zmartwychwstania. — Pan będzie z tobą w wielkim pokoju i radości. Obyś tylko był Mu wierny aż do śmierci, a w razie upadków prędko powstawał!

Wniebowstąpienie

Pan z tobą będzie na wielki w niebie jako nagroda zbyt wielka za wszystko, coś z miłości ku Niemu ofiarował w ciągu całego życia tu na ziemi. Ujrzysz Go twarzą w twarz takim, jakim jest sam w sobie. A radości twojej nie będzie końca...

Zesłanie Ducha Św.

Pan jest z tobą w każdej twej pracy, w bogatej skali wszystkich zewnętrznych przejawów. Pan z tobą jest zawsze, aby Cię pouczyć od wewnątrz, oświecać, uświęcać i prowadzić; obyś tylko był podatny na natchnienia Ducha Świętego.

Wniebowzięcie

Pan jest z tobą na skutek modlitw i pośrednictwa Wniebowziętej Matki Bożej, w ciągu całej twej ziemskiej pielgrzymki. Możesz się zwracać do Niej jak do Matki, z całą ufnością w każdej potrzebie nie tylko wielkiej, ale i najmniejszej.

Ukoronowanie Maryi

Maryjo, Matko Miłosierdzia, okaż się nam Matką zawsze i wszędzie i uproś nam największą z łask, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych zarówno tu na ziemi, jak i tam w niebie, na wieki. Amen.

O Matko moja, Tyś Słońce moje!
Na wszystkie smutki, na wszystkie znoje,
Na drogę życia zawiłą, ciemną,
Pozostań ze mną, pozostań ze mną!
Jan Dorda TJ


69. O GDYBYŚ ZNAŁA DAR BOŻY! (J 4, 10)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

O, gdybyś znała dar Boży w każdym oznajmieniu woli Bożej, Bożego pragnienia, inaczej ułożyłoby się twoje postępowanie!

Nawiedzenie

O, gdybyś znała dar Boży kryjący się w każdym nawiedzeniu osób, w różnych okolicznościach naszego i ich życia! Jakże radosne byłoby wzajemne przywitanie i ile byłoby wspaniałych tematów do poruszenia z obu stron!

Boże Narodzenie

O, gdybyś znała dar Boży ukryty w każdej odmowie ze strony tych, którzy zdają się być dla nas najbliżsi, na których najwięcej liczymy w potrzebie, to w twej duszy jak w żłóbku betlejemskim Maryja złożyłaby Jezusa-Dziecinę i zrozumiałabyś, co znaczy: ,,On ma róść, a ty umniejszać się".

Ofiarowanie Jezusa

O, gdybyś znała dar Boży zawarty w każdej ofierze składanej przez nas Bogu, to byś każdą radością dzieliła się najpierw z Bogiem, a dopiero potem spokojnie i swobodnie korzystała sama z tego daru Bożego. A taki czy inny niepokój co do przyszłości nie zatruwałby twej radości, bo wszak nie spadnie nawet włos z twej głowy bez woli Bożej.

Znalezienie Jezusa

O, gdybyś znała dar Boży w codziennym obcowaniu z Bogiem, tak jak się obcuje we wzajemnie kochającej się rodzinie, to byś obojętnie nie przechodziła obok faktu utraty łaski przez siebie czy przez twoich bliźnich.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

O, gdybyś znała dar Boży ukryty w Ogrójcowej modlitwie Jezusa, nie poddawałabyś się tak łatwo zniechęceniu i załamaniu duchowemu. Jezus na modlitwie czuwa... obudź się więc ze snu! Czuwaj, abyś nie uległa pokusie.

Biczowanie

O, gdybyś znała dar Boży ukryty w każdym bólu ciała, tak łatwo i lekkomyślnie nie narzekałabyś na byle jaką dolegliwość. Przecież w niej, jak w jądrze atomowym, Jezus ubiczowany ukrył ogromną energię zadośćuczynną, a czynnikiem wyzwalającym ją jest miłość Boża.

Cierniem ukoronowanie

O, gdybyś znała dar Boży w każdym upokorzeniu miłości własnej, to byś zazdrośnie kryła te skarby przed rabusiami zasług na wieczność. Tylko człowiek pokorny potrafi dostrzec ogrom Boskiej wielkości Jezusa w tajemnicy Jego cierniem ukoronowania.

Droga krzyżowa

O, gdybyś znała dar Boży rozsiany wzdłuż drogi krzyżowej Jezusa, przebytej przed dwudziestu wiekami, a powtarzanej w każdej mszy świętej, to twoja droga życiowa stałaby się prostszą i mniej uciążliwą. Szlibyście obok siebie, ty i Jezus, dźwigając wspólnie ten sam krzyż.

Ukrzyżowanie

O, gdybyś znała dar Boży ukryty w Krzyżu Zbawiciela i w Jego Śmierci z miłości ku nam, inaczej wyglądałby twój stosunek do braci grzeszących podobnie jak ty, jak ja, jak my wszyscy! Bo wszyscy jesteśmy słabi. Jeżeli nie popełniamy tego czy Innego grzechu, to dzięki łasce Bożej, ale zawsze tkwi w nas możność popełnienia go. Nie rób więc trudności w przebaczaniu, bo ty nie cierpiałeś za nich tak, jak Jezus za nich cierpiał. — A jednak On wciąż przebacza.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

O, gdybyś znała dar Boży zawarty w tajemnicy Zmartwychwstania Pańskiego, to rozjaśniłoby się twoje życie z wiary jak słoneczne południe wśród dojrzewającego lata. Nadzieja przyszłego naszego zmartwychwstania zupełnie w innym świetle okazałaby ci wartość obecnego życia.

Wniebowstąpienie

O, gdybyś znała dar Boży udzielony nam w chwalebnym Wniebowstąpieniu Boskiego Zbawiciela wraz ze wszystkimi konsekwencjami tego faktu, jakiż pokój wnosiłaby do duszy twojej myśl o śmierci bliskich i kochanych osób, które umarły w Panu!

Zesłanie Ducha Św.

O, gdybyś znała dar Boży zesłany nam w tajemnicy zstąpienia Ducha Świętego na Apostołów, a potem na innych wierzących w sakramencie bierzmowania, czciłabyś całą gorącością duszy Dawcę darów i obchodziłabyś rocznicę tego niepowtarzalnego sakramentu z wewnętrzną uroczystością. Czy pamiętasz datę swego chrztu, bierzmowania i pierwszej Komunii świętej?

Wniebowzięcie

O, gdybyś znała dar Boży udzielony Najświętszej Maryi Pannie w tajemnicy Wniebowzięcia, to byś z miłością wielką obchodziła wszystkie Jej święta, bo przecież są to rocznice wielkich przeżyć naszej ukochanej Matki!

Ukoronowanie Maryi

O, gdybyś znała dar Boży dany nam w tajemnicy ukoronowania Najświętszej Maryi Panny, to łączyłabyś swoje akty czci i uwielbienia z nie kończącą się czcią okazywaną Matce Największej przez wszystkich Świętych w niebie.


70. MIŁOSIERNY SAMARYTANIN


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Dla zbawienia grzeszników Syn Boży stał się człowiekiem. Dla dokonania zaś tajemnicy Wcielenia potrzebował Matki. I nadal potrzebuje nas dla swego dzieła, w charakterze “matki".

Nawiedzenie

Zbawiciel nie czeka, aż my sami do Niego się zwrócimy, ale pierwszy spieszy do nas, w osobie swej Matki, z posługą, pomocą i łaską.

Boże Narodzenie

Zbawiciel ukrywa swój Boski majestat pod osłoną przemiłego dziecięctwa. Nie mówi nic o sobie, ale oddziaływanie na nas samym sposobem swego zachowania się.

Ofiarowanie Jezusa

Zbawiciel pozwala, aby zgodnie z przepisami kultu Bożego Rodzice zanieśli Go i ofiarowali Ojcu Niebieskiemu. Sam też, świadomie i dobrowolnie, oddaje się na całopalną ofiarę, aby nas pojednać z Bogiem. I zachęca nas do naśladowania Go.

Znalezienie Jezusa

Strapionym i skruszonym oraz szukającym u Niego pociechy Zbawiciel daje się znaleźć i idzie z nimi razem w życie domowe, rodzinne, codzienne... I my pozwólmy się znaleźć naszym bliźnim, szukającym u nas pociechy i pomocy.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

W różnego rodzaju smutkach i udręczeniach bliźnich naszych stańmy się dla nich “aniołami pokrzepienia", zwracając ich myśl i serce do Zbawiciela modlącego się w Ogrójcu.

Biczowanie

Nie potępiajmy grzeszników dotkniętych nawet najwstrętniejszymi grzechami, bo i dla nich Zbawiciel wyjednał przebaczenie przez swe straszliwe ubiczowanie.

Cierniem ukoronowanie

Nie oburzajmy się na bliźnich naszych, nieraz niemądrych, zarozumiałych, grzeszących w rozmaity sposób, a najczęściej językiem, bo oni nie wiedzą, co czynią, lecz prośmy Zbawiciela, by nam Wszystkim otworzył oczy na tę prawdę: kim jest Bóg, a kim my jesteśmy.

Droga krzyżowa

Tak łatwo jest upaść! I tak często istotnie wszyscy upadamy! Zbliżajmy się więc do upadających we współczującym sercem “matki", czynną pomocą “brata” i ocierajmy z “siostrzaną” delikatnością, czystą chustą — skrwawione i oplwane przez opinię ludzką — ich oblicze.

Ukrzyżowanie

Wytrwajmy do końca w samarytańskiej posłudze, czyli aż do śmierci naszej lub naszych bliźnich, a po ich śmierci otoczmy serdeczną opieką osierocone przez nich osoby, jak to uczynił Jan apostoł w stosunku do Matki Jezusowej.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Z pełności serca usta mówią. Sami głęboko przeżywajmy tajemnicę Zmartwychwstania Pańskiego i zwracajmy też myśl bliźnich naszych na tę pokrzepiającą, a tak wspaniałą prawdę wiary.

Wniebowstąpienie

Całe nasze życie tu na ziemi nastawiajmy na niebo. Bóg chce, aby ono stało się nie tylko naszym udziałem, ale przy naszej współpracy również udziałem bardzo wielu innych ludzi.

Zesłanie Ducha Św.

“Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą” (Ps 126, 1). Konieczna jest nam pomoc Boża. Pogłębiajmy więc w sobie przeświadczenie o własnej niewystarczalności, a wtedy, nie wiedząc jak i kiedy, zaczniemy oddziaływać skutecznie na otoczenie.

Wniebowzięcie

Zżywajmy się coraz bardziej z dogmatem wiary, że Matka Najświętsza z ciałem i duszą została wzięta do nieba. I z dziecięcą ufnością przedstawiajmy Jej wszystkie potrzeby i troski nasze osobiste i bliźnich. Ona zaś najprędzej doprowadzi nas do zjednoczenia w miłości z naszym Zbawicielem.

Ukoronowanie Maryi

Nie zrażajmy się nigdy niepowodzeniami w pracy nad sobą lub nad innymi, ani też długim oczekiwaniem na pożądane wyniki naszych wysiłków w jakiejkolwiek w ogóle pracy. Nadejdzie chwila, być może niedługo;, że osiągną one swój skutek, i to w sposób przewyższający najśmielsze nasze pragnienia. Żadna modlitwa nie ginie! Każda jest wysłuchana! — “Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią!" (Łk 6, 36).


71. SERCE PRZY SERCU MARYI


CZĘŚĆ RADOSNA

Zmartwychwstanie

Każde wymaganie Boże zawiera też w sobie i łaskę. — Razem z Tobą, Maryjo, wypowiadam swoje fiat na przyjęcie jednego i drugiego.

Nawiedzenie

Właściwością dobra jest to, że jest ono udzielające się. —Pociągnij mnie, Matko najmilsza, swym przykładem!

Boże Narodzenie

Któż bardziej potrzebuje opieki i serca matczynego niż maleńkie dziecko? Jesteśmy wszyscy małymi, niedołężnymi dziećmi Bożymi. — Maryjo, okaż się nam Matką najtroskliwszą!

Ofiarowanie Jezusa

Wszelkie dobro pochodzi od Boga. — Matko moja, przez Twoje ręce ofiaruję Ojcu Niebieskiemu moją radość z otrzymanych od Niego dóbr oraz z możności korzystania z nich.

Znalezienie Jezusa

Wychowanie otrzymuje się w pierwszym rzędzie od rodziców. — Oto Maryjo, weź mnie na pełne wychowanie w duchu Chrystusowym.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

W Ogrójcu Jezus modlił się sam. Apostołowie spali. Tylko Ty, o Matko wierna czuwałaś z daleka, modliłaś się wraz z Jezusem za tych, za których On się ofiarował. — Wprowadź i mnie w tę “godzinę świętą” zjednoczonych Serc — Jezusa i Twego.

Biczowanie

Każdy grzech pozostawia po sobie ślad na duszy. A najbardziej poniżające godność ludzką są ślady po grzechach zmysłowych. Matko, wzbudź w mojej duszy największą odrazę do grzechów tego rodzaju, które tyle bólu zadały Jezusowi przy biczowaniu.

Cierniem ukoronowanie

Wszelka chwała poza Bogiem jest próżna, a w skutkach swoich poniża prawdziwą wielkość człowieka zaplanowaną przez Boga. — Matko najpokorniejsza, uczyń serce moje czułym na naukę płynącą z tajemnicy cierniem ukoronowania.

Droga krzyżowa

Droga jest po to, żeby po niej iść, a nie stać lub zatrzymywać się. — Matko dobrej rady, kieruj moimi krokami wzdłuż całej drogi mego życia, bym stale za Jezusem szedł naprzód.

Ukrzyżowanie

Gdy zbliżał się koniec życia Jezusa, wielka miłość Jego zwróciła się ku najbardziej umiłowanym: “Niewiasto, oto syn twój — Synu, oto Matka twoja” (J 10, 26—27). — Matko Najświętsza, weź mnie za dziecko swoje i okaż mi się Matką!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Życie nadprzyrodzone jest tajemnicą i łaską. Trzeba w nią uwierzyć. — Maryjo, łaski pełna, Ty jedna nigdy nie zachwiałaś się w wierze. Ugruntuj w nas żywą wiarę w życie nadprzyrodzone i wieczne, którego obraz dał nam Chrystus w swym Zmartwychwstaniu.

Wniebowstąpienie

Zadania życiowe poszczególnych osób nie pokrywają się ze sobą, lecz uzupełniają. Pan Jezus wstąpił do nieba, a Matka Najświętsza pozostała na ziemi, by przekazać Kościołowi to, o czym Ona tylko wiedziała. — Maryjo, jestem przy Tobie, serce przy Sercu i... słucham.

Zesłanie Ducha Św.

Przygotowanie na przyjście oczekiwanej osoby staje się tym intensywniejsze, im bardziej zbliża się ta chwila. Maryja, zapalała Apostołów do coraz gorętszego pragnienia i do modlitwy, tuż przed Zesłaniem Ducha Świętego. — Matko nasza, przygotuj i nas na przyjęcie każdej nowej łaski Bożej.

Wniebowzięcie

Radość z dobrego wykorzystania czasu jest wielka. Maryja nie zmarnowała ani jednej chwilki życia, toteż Jej radość z pełnego wykorzystania łaski Bożej była przeogromna. — Matko ukochana, doprowadź i nas do szczęśliwej wieczności!

Ukoronowanie Maryi

Zebrać ziarno ze żniwa, to wiele, ale widzieć żniwa z dalszych posiewów i znowu dalsze posiewy z tych żniw aż do końca świata — to radość wprost niepojęta. Taka radość stała się udziałem Matki Najświętszej!

Maryjo, włącz i nas jako ogniwa do kosztownego łańcucha Twego oddziaływania tu na ziemi i Twoich radości w niebie!


72. ZNALAZŁAM TEGO, KTÓREGO MIŁUJE DUSZA MOJA, I NIE PUSZCZĘ (Pnp 3, 4)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja — w wezwaniu do bliskiego, intymnego życia sam na sam z Bogiem, w duszy mojej. I nie puszczę, ale Ty, Jezu, przytrzymaj mnie.

Nawiedzenie

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja :— na mojej drodze do bliźnich. Idziemy razem. O, jak słodko jest z Nim rozmawiać! Nic dziwnego, że w następstwie, już przy przywitaniu naszym z bliźnimi odczuwają oni działanie Boże w nas, bo “z obfitości serca usta mówią” (Mt 12, 34).

Boże Narodzenie

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja — w Dzieciątku Jezus. A choć Ono nic nie mówi, to jednak patrzy na mnie, rozumie wszystko i nawiązuje ze mną wewnętrzny dialog. Ma Ono swój sposób podejścia do każdego człowieka dobrej woli.

Ofiarowanie Jezusa

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja — na drodze do wspólnego ofiarowania się Ojcu Niebieskiemu z Jezusem, Maryją i Józefem. Jakże wzruszające jest to spotkanie! Jest ono zaproszeniem, bym i ja przyłączyła się do grona Najświętszej Rodziny. Bóg Ojciec ofiarę przyjmie, a jednocześnie też odsłoni przede mną dalsze plany jeszcze ściślejszej współpracy mojej z Nim.

Znalezienie Jezusa

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja — w Kościele słuchającego i odpowiadającego na najbardziej obchodzące nas sprawy: sprawy dotyczące naszego zbawienia. Ale też i do mnie skierowuje wiele mówiące pytanie: “Czy wiesz, że dla sprawy Ojca mojego mam się udzielać nie tylko tobie, ale i innym? Pójdźmy więc razem do twego “Nazaretu", a zrozumiesz Mnie lepiej".


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja — tuż za miastem samotnie modlącego się w ogrodzie Getsemani, w wielkim ucisku ducha. Im bardziej nasilał się ten ucisk, tym dłużej, pokorniej i z większym poddaniem się woli Ojca modlił się Syn Boży. — Nie puszczę Go, gdy i mnie spotka ciężkie strapienie. Zrozumiemy się wówczas wewnętrznie jeszcze głębiej.

Biczowanie

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja — w bolesnym akcie biczowania, jako w dobrowolnie podjętej przez Niego pokucie za nasze grzechy. Patrzę i serce ściska się z bólu. To dla mnie? Za moje grzechy? I przed tyloma wiekami zastępczo wynagradzająca pokuta? — Jezu, nie puszczę Ciebie, lecz złączę z Twoim i mój wkład dobrowolnie i z miłości przyjętego cierpienia.

Cierniem ukoronowanie

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja — w całkowitym osamotnieniu, w czasie rozpętanej burzy nienawiści względem Boga-Człowieka. — Jak Ciebie pocieszyć? Pójdę Twoimi śladami poprzez podobne odcinki mojej własnej drogi życiowej.

Droga krzyżowa

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja — przy wspólnym niesieniu tego samego krzyża. O, w jak innym świetle ukazała mi się cała droga i wszyscy ludzie stojący obok, idący za nami, lub też mijający nas. Jezus i ja jesteśmy przez krzyż złączeni, razem go niesiemy i właśnie przez ten krzyż spływa na mnie Jego łaska.

Ukrzyżowanie

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja! — Znalazłam Go na krzyżu umierającego za zbawienie ludzi. Pragnie On wszystkich zbawić, ale nie wszyscy chcą w to uwierzyć, jak ten drugi łotr, umierający w bólu i rozpaczy. — “Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało” (Mt 9, 37). Pójdę do winnicy Pańskiej pracować, choćby to już była ostatnia godzina mojego życia.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja — w czasie drogi, gdy podobnie jak uczniowie z Emaus niezupełnie dowierzałam Jego Zmartwychwstaniu i wszystkim konsekwencjom stąd wypływającym. I chociaż, gdy wskazywał na spełnienie się proroctw, radośnie biło mi serce, to jednak ostatecznie uwierzyłam dopiero przy eucharystycznym łamaniu Chleba. — I już tej wiary nie puszczę.

Wniebowstąpienie

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja — w życiu Jezusa, w Jego bolesnej Męce i Śmierci na krzyżu oraz w Jego Zmartwychwstaniu. I nie puszczę Go, nawet i po Wniebowstąpieniu, lecz owszem, z tym większą gorliwością będę pracowała, aż do ostatniego tchu mego życia. Tak mi dopomóż o mój Jezu!

Zesłanie Ducha Św.

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja! — Znalazłam Jego osobową Miłość, Ducha Świętego. On to pierwszy przyszedł do mnie, a ja dopiero później w moim wnętrzu Go odnalazłam, odkryłam i poznałam po skutkach Jego niewidzialnej obecności. — Co za radość wielka być miłowaną przez Boga i nawzajem Go miłować z całej duszy!

Wniebowzięcie

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja! — Znalazłam Go w nadziei w niebie, razem z Wniebowziętą Jego Matką Niepokalaną. — Wprawdzie wiara i nadzieja są tylko do czasu, do chwili naszej śmierci, a na wieki zostaje tylko miłość: przeto idę w życie z miłością, opierając się mocno na wierze i nadziei.

Ukoronowanie Maryi

Znalazłam Tego, którego miłuje dusza moja! — Znalazłam Go jako Chrystusa Króla, koronującego swą najukochańszą Matkę w niebie na Królową Kościoła Powszechnego oraz całego wszechświata. Oto taki jest Ten, którego miłuje dusza moja! — Znalazłam Go i już nie puszczę!


73. POŚLUBIĘ CIĘ SOBIE W WIERZE (Oz 2, 20)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Poślubię cię sobie w wierze — na drodze twego powołania osobistego i społecznego.

Nawiedzenie

Poślubię cię sobie w wierze — w czasie posługiwania twego bliźnim na terenie codziennej, zwyczajnej pracy, spełnianej z miłością i z myślą o Mnie.

Boże Narodzenie

Poślubię cię sobie w wierze — w najmniej spodziewanych okolicznościach, gdy w danej chwili będzie ci się wydawało, że wszystko wali się pod nogi, i gdy wszyscy będą mieli dla ciebie serca zamknięte.

Ofiarowanie Jezusa

Poślubię cię sobie w wierze — gdy z radością przynosić będziesz swój najdroższy dar ofiarny, a po drodze do mego ołtarza spotka cię zapowiedź krzyża.

Znalezienie Jezusa

Poślubię cię sobie w wierze — gdy pilnie szukać Mnie będziesz; obiecuję, że znajdziesz Mnie na pewno. Nasycę twój głód nieskończonego Dobra, Prawdy i Piękna. Poślubię cię sobie i zamieszkasz ze Mną na zawsze.


CZĘSC BOLESNA

W Ogrójcu

Poślubię cię sobie w wierze — gdy dotrzymasz Mi towarzystwa w modlitwie, w czasie różnych “nocy ogrójcowych” twoich lub bliskich ci osób. Poślubię cię w taką godzinę świętą.

Biczowanie

Poślubię cię sobie w wierze — w godzinę, gdy bezbronny znosić będziesz cierpienia zadane przez ludzi i przyjmiesz je świadomie i dobrowolnie w duchu moich wielkich intencji.

Cierniem ukoronowanie

Poślubię cię sobie w wierze — w chwili, gdy znajdziesz się na dnie największego poniżenia, sponiewierania, wyśmiania przez wrogów dla mego Imienia, a przyjmiesz to wszystko z miłości ku Mnie.

Droga krzyżowa

Poślubię cię sobie w wierze — przy jednej ze stacji naszej wspólnej Drogi krzyżowej. — Przy której? Poznasz to później i odczujesz wyraźnie, bo będę przy tobie i poślubię cię w wierze, nadziei i miłości. Teraz trwają te trzy, ale na wieki pozostanie tylko miłość.

Ukrzyżowanie

Poślubię cię sobie w wierze — u stóp mego krzyża. Taką cenę płacę za zbawienie dusz. — Gdy zdobędziesz się na pokorne odważne wyznanie wiary w zbawczą moc mojej Męki, jak ów nawrócony na krzyżu łotr, to poślubię cię z wielką miłością i będziesz ze Mną w raju.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Poślubię cię sobie w wierze — w blasku chwały Zmartwychwstania, jeżeli za życia tu na ziemi pozwolisz Mi urobić nastawienie twego serca — na wzór Mego, zwłaszcza w czasie ostatniej godziny mojego życia.

Wniebowstąpienie

Poślubię cię sobie w wierze — to znaczy w pełnym życiu z wiary w prawdę mego Wniebowstąpienia i wszystkich z niego płynących następstw. To jest coś wspaniałego, o wielkiej sile napędowej, gdy chodzi o gorliwą pracę apostolską.

Zesłanie Ducha Św.

Poślubię cię sobie w pełnym rozkwicie życia z wiary we wszechmocną pomoc daną wam przez Zesłanie Ducha Świętego. Nie cofaj się przed żadnym wymaganiem Bożym, bo wszystko możesz w Tym, który cię umacnia.

Wniebowzięcie

Poślubię cię sobie w wierze — wobec "Wniebowziętej Matki mojej, oddam cię pod Jej szczególną opiekę. Oczekuję twego wejścia do nieba. Czas jest krótki, a czeka ciebie wieczność pełna szczęścia i miłości wzajemnej, miłości Boga i stworzenia!

Ukoronowanie Maryi

Poślubię cię sobie na wieki — w miłości i nasyceniu wszystkich twych pragnień — i uczynię owocnymi wszystkie twoje dobre uczynki na ziemi. Czcij i kochaj Matkę Najświętszą, bo przez Nią przyszło Zbawienie na świat i Ona jest Wszechpośredniczką wszystkich łask moich.


74. NADZIEJO NASZA, WITAJ!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Od chwili wypowiedzenia Twojego fiat przy Zwiastowaniu — Nadziejo nasza, witaj!

Nawiedzenie

Gdy po długiej i uciążliwej drodze z Jezusem przychodzisz do nas — Matko łaski Bożej i Nadziejo nasza, witaj!

Boże Narodzenie

Gdy pochylasz się nad nami jak nad maleńkim Jezusem owiniętym w pieluszki i położonym w żłobie — Matko Boża, Nadziejo nasza, witaj!

Ofiarowanie Jezusa

Gdy przez ręce kapłana podajesz nam w Komunii świętej żywe Ciało i Krew Syna Twojego, Jezusa — Maryjo, Nadziejo nasza, witaj!

Znalezienie Jezusa

Gdy w szukaniu utraconego Jezusa przychodzisz nam z pomocą — Pocieszycielko strapionych, najmilsza Matko i Nadziejo nasza, witaj!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Gdy przytłacza nas ciężar smutku, a lęk odbiera resztę sił — Maryjo, Nadziejo nasza, witaj! Ty najlepiej umiesz doprowadzać nas do źródła mocy i pokoju, do Jezusa modlącego się w Ogrójcu.

Biczowanie

Gdy nas siły opuszczają z wyczerpania i padamy jak ubiczowany Jezus u podnóża słupa — Ty, Matko, ulecz nas mocą przelanej za nas Krwi Jezusowej! Nadziejo nasza, witaj!

Cierniem ukoronowanie

Gdy za grzechy naszej pychy Pan zastosuje nam kurację leczniczą w postaci upokorzeń i poniżenia, wówczas, Panno pokorna i cicha, ukaż nam w jasnym świetle Jezusa w cierniowej koronie i zbliż nasze serce do Jego Serca starego dla grzechów naszych. — Nadziejo nasza, witaj!

Droga krzyżowa

Gdy na naszej drodze życiowej spotka nas pierwszy upadek — Matko Zbawiciela, Nadziejo nasza, witaj! — i nie opuszczaj nas aż do śmierci!

Ukrzyżowanie

Gdy śmierć zbliżać się będzie i minuty naszego życia będą policzone, Matko Miłosierdzia, Nadziejo nasza, weź nas wtedy w szczególną opiekę! W ręce Twoje już teraz polecam duszę moją, a Ty Synowi Twojemu ją oddaj!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Przy każdym odzyskaniu łaski Bożej po poprzednim utraceniu jej przez grzech, oraz przy każdym wzroście tejże łaski przez coraz żarliwsze akty miłości Bożej. — Nadziejo nasza, witaj!

Wniebowstąpienie

Chrystus wstąpił do nieba, lecz Ty, Matko, pozostałaś jakiś czas na ziemi. Żyj z nami, kieruj i strzeż! I doprowadź nas do nieba. — Nadziejo nasza, witaj!

Zesłanie Ducha Św.

Matko łaski Bożej i Nadziejo nasza, witaj przy każdym przygotowaniu się naszym na przyjęcie światła, mocy i darów Ducha Świętego!

Wniebowzięcie

Niepokalana, Wniebowzięta Matko Jezusowa, módl się za nami grzesznymi teraz, a zwłaszcza w godzinę śmierci naszej! — Nadziejo nasza, witaj!

Ukoronowanie Maryi

Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia, życie słodyczy i Nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy, synowie Ewy, a Ty swoje miłosierne oczy ku nam zwróć i Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż! O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!


75. CÓŻ ODDAM PANU ZA WSZYSTKO, CO DLA MNIE UCZYNIŁ (Ps 115, 12)

Bóg nas stworzył, odkupił. Dał prawo do nieba. Obsypał dobrodziejstwami tu na ziemi. Przebywa z nami stale w Najświętszym Sakramencie. Przychodzi do nas z łaską lub z jej pomnożeniem w sakramentach świętych. Zabiega o jak najściślejsze zjednoczenie nasze z Nim. Każdemu wytyczyli specjalne powołanie osobiste i społeczne w budowaniu królestwa Bożego. Dał nam swoją własną Matkę. — Cóż oddam Panu za wszystko, co dla mnie uczynił?


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Co poprzedziło chwilę Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie? Długie lata oczekiwania ludzkości i narodu wybranego, a wreszcie samej Niepokalanie Poczętej Maryi. — Odpowiedzią Maryi na Zwiastowanie było: “Fiat — Oto ja służebnica Pańska” (Łk 1, 38). — A ja cóż oddam Panu za wszystko, co dla mnie uczynił? Pójdę za wezwaniem Bożym!

Nawiedzenie

Co towarzyszyło spotkaniu Elżbiety z Maryją? Okrzyk Elżbiety: “Skąd mi ta łaska? Błogosławionaś, iżeś uwierzyła...” (Łk 1, 43) — oraz hymn wdzięczności Maryi: “Magnificat — Wielbi dusza moja Pana...” (Łk 1, 46). A ja, cóż oddam Panu za łaskę spotkania z Maryją przynoszącą mi Jezusa? Matko łaski Bożej, zamieszkaj ze mną na co dzień!

Boże Narodzenie

Od Zwiastowania do Bożego Narodzenia upłynęło dziewięć miesięcy. Ileż łask oraz prób przeszli w tym czasie Maryja i Józef! Co oni dali Jezusowi w pierwszej chwili, gdy ujrzeli własnymi oczami Boga-Człowieka? Miłość i całkowite oddanie się na Jego usługi. Cóż stoi na przeszkodzie, bym i ja poszedł w Ich ślady?

Ofiarowanie Jezusa

Ile dni i lat czekali Symeon i Anna na spełnienie się obietnicy Bożej, że nie umrą, zanim nie ujrzą Zbawiciela? Uczucie radości i szczęścia wynagrodziło z nadwyżką ten bardzo długi okres oczekiwania. Właściwie całe ich życie było skierowane ku tej szczytowej chwili spotkania się ze Zbawicielem i wzięcia Go w swoje ramiona. To przedziwne: Bóg daje się wziąć człowiekowi! — A jaka jest moja radość i szczęście ze spotkania i przęjęcia Pana Jezusa w Komunii świętej?

Znalezienie Jezusa

Maryja i Józef szukali Jezusa przez trzy dni. Nasze szukanie trwa rozmaicie długo. Od czego to zależy? Przecież Jezusa można zawsze znaleźć w Kościele. Tam On słucha, pyta, odpowiada, daje się poznać i zawsze jest gotów iść z każdym z nas w codzienne życie. — Trzeba po prostu chcieć skorzystać z tej możliwości.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jezus nauczył nas modlitwy nie tylko słowami: “Ojcze nasz", ale przede wszystkim własnym przykładem, szczególniej zaś przykładem swojej modlitwy w Ogrójcu. Trzeba bardzo uciszyć się wewnętrznie, by usłyszeć tętno Serca Jezusowego podczas tej modlitwy. O, jak bardzo bliski jest nam Boski Mistrz w tym swoim przytłoczeniu ciężarem ludzkiego cierpienia! — I my módlmy się w podobnych okolicznościach życia, serce przy Sercu Jezusowym. — “Czuwajcie i módlcie się” (Mk 26, 41), powiedział Pan.

Biczowanie

Ciało ludzkie Jezusa, to arcydzieło piękna i harmonii, było tak strasznie okaleczone przy biczowaniu! — I za co? Za nasze grzechy — przeciw porządkowi natury ludzkiej. — Jezus przyjął na siebie karę nam należną. Jak wielką łaskę i miłosierdzie okazał nam Zbawiciel! — A ja? Postaram się unikać wygodnictwa i rozpieszczania siebie.

Cierniem ukoronowanie

Jesteśmy mali, ale nasze pragnienia idą w nieskończoność. Możemy je zaspokoić, jedynie idąc po linii Bożych zamiarów. — A człowiek chciałby je nieraz osiągnąć według swego widzimisię. I następuje fiasko. Jeżeli jednak spotyka nas ono na ziemi, jest to kara lecząca, po śmierci zaś byłaby tylko czysto ekspiacyjna. Pan Jezus, zezwalając na poniżenie swej godności w tajemnicy cierniem ukoronowania, wskazał nam drogę ciasną wprawdzie, ale prostą i wiodącą do istotnej wielkości. — Otworzę swoje oczy i serce na tę wzruszającą lekcję.

Droga krzyżowa

Jak ważna jest rola przewodnika, gdy chodzi o trudne i niebezpieczne ścieżki wiodące na górskie szczyty! W tajemnicy dźwigania krzyża Jezus sam ofiarowuje się nam za przewodnika po naszej ścieżce życiowej. — Zechciejmy tylko iść za Nim krok w krok. Miłość i zaufanie wskażą nam, w jaki sposób mamy się upodobnić do Chrystusa Pana.

Ukrzyżowanie

Cierpieć i milczeć. — Cierpieć i modlić się. Cierpieć i ofiarować się! Taką lekcję daje nam Chrystus Pan umierający na krzyżu. — Łatwo to stwierdzić, ale samemu podobnie czynić jest trudno. A jednak, choć to jest wąska droga i ciasna brama, prowadzi prosto do nieba. — O Jezu, dopomóż mi iść w Twoje ślady, aż do śmierci.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Myśląc o śmierci, nie zatrzymujmy się tylko na niej. Sięgnijmy myślą dalej, do zmartwychwstania w przyszłości. Jakie będą wówczas ciała zbawionych, to okazał Chrystus Pan, objawiając się po swym Zmartwychwstaniu. — Prawda ta zasługuje w całej pełni na naszą wiarę, nadzieję i wdzięczność. Jak wspaniały jest plan Boży co do istnienia każdego człowieka!

Wniebowstąpienie

Niebo jest naszym celem. Niebo jest naszym przeznaczeniem. W niebie od wieków Bóg na nas czeka. A w obecnej chwili naszego życia na ziemi daje nam do dyspozycji wszystkie pomoce swej łaski. Obyśmy tylko zechcieli z nich skorzystać! Wśród mnóstwa dobrodziejstw Bożych nie przeoczmy najważniejszego, a mianowicie, że Bóg umiłował nas miłością wieczną i dlatego wciąż pociąga nas ku sobie litując się nad naszą słabością.

Zesłanie Ducha Św.

To dusza nadaje cechy specyficzne i indywidualne ciału ludzkiemu, sprawiając, że każdy człowiek jest właśnie sobą, czyli tym, kim jest, a nie jakąś inną osobą. W życiu nadprzyrodzonym podobną rolę spełnia Duch święty. Uświęca On przez swą łaskę każdego człowieka w niepowtarzalny sposób, upodabniając go do Boga. Skutki działania każdego z nas z łaską Bożą są podobne, ale nie takie same. — Pozwólmy Duchowi Świętemu działać w nas według swego upodobania.

Wniebowzięcie

Mój Boże, jakże jesteś wspaniały w udzielaniu swych darów i w wynagradzaniu potem za ich pełne wykorzystanie! — Kto ogarnie Twą miłość ku Maryi i Jej ku Tobie? Nic dziwnego, że uwieńczeniem tej miłości było Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, Matki Bożej. — Dziękujemy Ci już teraz za łaski udzielone Twojej, a zarazem i naszej Matce, prosząc Ciebie, abyśmy stali się godnymi Twoich obietnic.

Ukoronowanie Maryi

Cóż oddam Tobie, Panie Jezu, za to, że Matka Twoja jest Matką moją? Że Królowa nieba jest Królową Polski? Że Matka łaski Bożej jest zarazem Matką Miłosierdzia, Wspomożeniem wiernych i Ucieczką grzeszników? — Cóż oddam Tobie, o Zbawicielu? Chyba to jedno tylko, że Cię miłuję z całego serca, z całej duszy. Chce być cały Twój! Tak mi dopomóż, Panie Boże!

“Cóż oddam Panu za wszystko, co dla mnie uczynił? Kielich zbawienia wezmę i Imienia Pańskiego wzywać będę. Wychwalając wzywać będę Pana i od nieprzyjaciół wolny będę”.


JEZUS CHRYSTUS — NASZ PAN


76. JAM JEST... POCZĄTEK I KONIEC (Ap 21, 6)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

“Jam jest Początek i Koniec", czyli Sprawca uświęcenia Maryi, przez Niepokalane Poczęcie, Zwiastowanie, a potem przez całe Jej życie ze mną jako z jej synem aż do Wniebowzięcia. — Jezus jest i dla nas początkiem zbawienia i sprawcą ostatecznej świętości.

Nawiedzenie

“Jam jest Początek i Koniec” — jeśli chodzi o współpracę z człowiekiem. Używam go jako widzialnego narzędzia przy udzielaniu łask. — Nawiedzenie Matki Bożej przyniosło łaskę uświęcenia Janowi Chrzcicielowi już w łonie jego matki. Ścięcie zaś jego na rozkaz Heroda utrwaliło na wieczność osiągnięty przezeń stopień świętości. — A jakie są u mnie skutki nawiedzeń Matki Najświętsze w modlitwie różańcowej?

Boże Narodzenie

“Jam jest Początek i Koniec”. — Tak, Panie, okazało się to wyraźnie przy Twoim Narodzeniu w ubóstwie stajenki betlejemskiej. Odtąd zaczęła się realizować Twoja obietnica, iż “błogosławieni są ubodzy duchem, albowiem ich jest królestwo niebieskie” (Mt 5, 3). — Tysiące i miliony dusz znalazły drogę do nieba, idąc Twoimi śladami przez życie.

Ofiarowanie Jezusa,

“Jam jest Początek i Koniec”. — Istotnie w zetknięciu się starca Symeona i Anny prorokini z Tobą dokonało się przedziwne spotkanie początku życia składanego w ofierze Ojcu Niebieskiemu za zbawienie ludzi, a dokonaniem się tegoż zbawienia u osób zbliżających się już do progu wieczności. — Ile szczęścia i pokoju wnoszą do dusz ludzkich spotkania z Tobą, o Jezu, który jesteś Początkiem i Końcem wszystkiego.

Znalezienie Jezusa

“Jam jest Początek i Koniec”. — Kto z Tobą rozpoczyna swą drogę, choćbyś się przed nim skrył, jeśli on szuka Ciebie z wielką pilnością odnajdzie Cię. I w ten sposób koniec trwogi i niepokoju stanie się początkiem ściślejszego współżycia z Tobą. — Tak bywa nieraz, dopóki nie spotka się koniec naszego życia na ziemi z początkiem życia wiecznego.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

“Jam jest Początek i Koniec&”. — To Jezus modlący się za nas w Ogrójcu jest początkiem drogi ku zwycięstwu pod warunkiem, że będziemy czuwali z Nim, choćby modlitwa i czuwanie nasze miały się przedłużać z powodu wielkiego ucisku duchowego. — Jezus nam dopomoże uzgodnić wolę naszą z wolą Bożą, pokrzepi nas i wszystko doprowadzi do szczęśliwego końca.

Biczowanie

“Jam jest Początek i Koniec”. — Jeśli chodzi o podniesienie każdego bólu do poziomu nadprzyrodzonego. Dzięki Mnie i dzięki tajemnicy mego krwawego biczowania każdy wasz akt prześwietlony miłością dozna nagrody. I choćby wasz ból był długotrwały, jednak w tym życiu i on się skończy. — Tylko ten, kto wytrwa do końca w miłości Bożej, zbawiony będzie, a wówczas radość i szczęście staną się jego udziałem na wieki.

Cierniem ukoronowanie

“Jam jest Początek i Koniec”. — Dla wszystkich szczególniej bliska powinna być tajemnica cierniem ukoronowania Pana Jezusa, bo z tego największego poniżenia Jego prawdziwej godności królewskiej za łaską Bożą bierze swój początek nasze nawrócenie. — Zestawienie wielkości ludzkiej z Boską wielkością w scenie: “Oto Człowiek” (J 19, 3) kończy się wkrótce pełnym chwały zwycięstwem Chrystusa oraz łaski Bożej w poszczególnych duszach.

Droga krzyżowa

“Jam jest Początek i Koniec”. .— Rozważanie Męki Pańskiej jest początkiem coraz głębszego nawrócenia się do Boga, umiłowania Go i coraz ofiarniejszego zdążania przez życie śladami Jezusa dźwigającego krzyż. — Jest też zapowiedzią błogosławieństwa Bożego, gdy początek i koniec naszego działania znaczony jest krzyżem.

Ukrzyżowanie

“Jam jest Początek i Koniec”. — “A ja, gdy z ziemi zostanę podwyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12, 32). Tak, Panie, krzyż Twój jest znakiem przebaczenia, pojednania z Bogiem, błogosławieństwa, początkiem odrodzenia duchowego i zadatkiem zbawienia oraz szczęśliwej wieczności. — Tylko przez krzyż jest dla nas droga do nieba.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

“Jam jest Początek i Koniec”. — Tak, Panie, przez Twe święte zmartwychwstanie odsłoniłeś nam, w dostępnym dla nas świetle, piękno życia wiecznego. To był dopiero początek poznania — a jak ma wyglądać pełnia tego życia? — Poznamy to dopiero po śmierci, gdy z łaski Twojej wprowadzisz nas do nieba.

Wniebowstąpienie

“Jam jest Początek i Koniec”. — “Ja się na to narodziłem i ma to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18, 37). — “Ja jestem Droga, Prawda i Życie” (J 14, 6). — “Ojcze, proszę, aby świat uwierzył, żeś Ty mnie posłał” (J 17, 21). — “Ojcze, chcę, aby także ci, których mi dałeś, byli ze mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą mi dałeś” (J 17, 24).

Zesłanie Ducha Św.

“Jam jest Początek i Koniec”. — “Niech się nie trwoży serce wasze” (J 14, 1). “Ja będę prosił Ojca a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na wieki, Ducha Prawdy” (J 14, 16). — “Ten was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam”. — “Nie tak jak świat daje, Ja wam daję" (J 14, 26—27).

Wniebowzięcie

“Jam jest Początek i Koniec”. — Wzięta jest Maryja do nieba, radują się zastępy Aniołów, bowiem lśniąca przepychem wchodzi do nieba Córa królewska” (Alleluja ze mszy św. 15 VIII). — “Błogosławioną mnie zwać będą wszystkie narody albowiem uczynił mi wielkie rzeczy, który możny jest” (Łk 1, 49).

Ukoronowanie Maryi

“Jam jest Początek i Koniec”. — Pójdźże oblubienico moja... będziesz koronowana... (Pnp 4, 8). — Któraż to jest, która idzie jak zorza powstająca, piękna jak księżyc, wybrana jak słońce, ogromna jak wojsko uszykowane porządnie (Pnp 5, 9). — Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na głowie jej korona z gwiazd dwunastu (Ap 12, 1).

“Najdostojniejsza Królowo świata, Maryjo zawsze Dziewico, któraś porodziła Chrystusa Pana, Zbawiciela wszystkich ludzi, wypraszaj nam pokój i zbawienie”.


77. TU SOLUS SANCUS! TYLKO TYŚ JEST ŚWIĘTY!

Tu solus Sanctus, Jesu Christe — Tylko Tyś jest Święty, Jezu Chryste, i Ty uświęcasz każdego, ktokolwiek otworzy się na Twoje uświęcające działanie.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Maryja, jako pierwsza z ludzi, weszła w uświęcający Bosko-ludzki kontakt z Tym, który sam jeden jest Święty. A kontakt ten był jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny. — Maryja przez swoje fiat stała się Matką Najświętszą. Przez Nią spłynęło na świat uświęcenie każdej matki, każdego poczęcia dziecka, każdego poszanowania niewiasty ze strony męża.

Nawiedzenie

Przywitanie się Elżbiety z Maryją, matki zwykłego człowieka z Matką Zbawiciela uświęciło maleńkiego Jana Chrzciciela już w łonie jego matki. Tu narzędziem uświęcającego działania Bożego była Maryja, a dla wszystkich matek oczekujących potomstwa jest nim częsty kontakt z Jezusem i Maryją we mszy św. i Komunii. Błogosławione skutki tych kontaktów nie każą długo na siebie czekać.

Boże Narodzenie

Uświęcające działanie Jezusa zaczęło promieniować zaraz po Jego narodzeniu na pasterzy, na mędrców ze wschodu i na całe najbliższe otoczenie. W Ewangelii jest tylko krótka wzmianka o pierwszym zetknięciu się pasterzy i Mędrców z Jezusem Niemowlęciem. Dalszy rozwój łaski w ich duszach pozostał królewską tajemnicą, Bóg lubi mieć swoje tajemnice, powierzone zaufanym duszom.

Ofiarowanie Jezusa

Uświęcające działanie Boże w duszach dokonuje się w różnym czasie według Jego upodobania: u jednych trwa krótko, u innych rozwija się powoli i długo. — Ale jeżeli dusze są wierne w oczekiwaniu na Pana i ufają, że skoro On zaczął, to i dokończy swego dzieła wówczas, choć w późnej starości, ale na pewno przyjdzie chwila, że Pan da oglądać zbawienie i pozwoli swemu słudze opuścić tę ziemię w pokoju.

Znalezienie Jezusa

Upadłeś? Zgrzeszyłeś? — Powstań i zawróć z drogi grzechu,, a znajdziesz Tego, który sam jeden jest Święty. Obcując zaś z Nim na co dzień, uświęcisz swoje życie. — Jezus lubi, gdy Go szukamy o każdej porze dnia. On to kieruje naszymi krokami, by doprowadzić nas tam, gdzie On sam nieomylnie odpowiada na każde nasze pytanie, ożyli do Kościoła!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Kto z ludzi szukających szczęścia mógłby się spodziewać, że prawdziwe szczęście — czyli nieutracalne na wieczność — znajduje się w spotkaniu, ze Zbawicielem na terenie wszelkich cierpień osobistych lub społecznych? — Jest to zagadka wielkiego misterium modlitwy Jezusa w Ogrójcu przed samym rozpoczęciem Jego Męki zakończonej śmiercią na krzyżu.

Biczowanie

Nie marnujmy fizycznych bólów, począwszy od najmniejszych aż do tych, które wytrzymać jest trudno. One to, w kontakcie z zasługami i intencjami Tego, który tylko sam jest Święty, a zastał starty jak robak przy biczowaniu, uświęcają nas i wzbogacają, na całą wieczność. A to wiele znaczy!

Cierniem ukoronowanie

Falowanie naszej opinii w niestałej, a zazwyczaj powierzchownej ocenie naszego otoczenia, okaże się cennym materiałem w dążeniu do doskonałości chrześcijańskiej, gdy je zjednoczymy z tym, co przeżywał Jezus w godzinie największego poniżenia swej prawdziwej godności królewskiej.

Droga krzyżowa

Nawet przymusowe, pod naciskiem z zewnątrz, czy też z nakazu naszej woli, zetknięcie się z krzyżem Jezusa — jak to miało miejsce w wypadku Szymona z Cyreny — może stać się okazją do olśniewającego odkrycia, że przez krzyż stykamy się z Bogiem-Człowiekiem. A skutki tej łaski są wprost niewymierne, w skali życia doczesnego i wiecznego.

Ukrzyżowanie

Tak bardzo wielu mówi, że Jezus, nasz Zbawiciel, umiera na oczach ludzi, z których każdy prędzej czy później sam będzie musiał umrzeć... i obok łotra, którego nawróciła Jego Męka! — Czyż to nie jest dla nas wskazówką, byśmy i przy naszej śmierci mieli oczy utkwione w umierającego za nas Zbawiciela! —“Ze Świętym — świętym się staniesz".


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Śmierć Pana Jezusa na krzyżu zdawała się w oczach wielu być przegraną na całej linii. Umarł w opinii, lansowanej przez wrogów, jako zwodziciel ludu i polityczny zbrodniarz. Cicho i z pośpiechem pogrzebano Go. Zacięci wrogowie obawiali się jednak, by trzeciego dnia nie zmartwychwstał, jak to sam zapowiedział, bo to byłoby gorsze dla nich w skutkach niż samo ukrzyżowanie. — A Jezus właśnie zmartwychwstał! Warto uwierzyć w Jezusa, licząc się ze wszystkimi konsekwencjami tej wiary, bo Jezus jest naprawdę naszym Życiem i Zmartwychwstaniem.

Wniebowstąpienie

Jezus, Syn Boży, czyli druga Osoba Trójcy Przenajświętszej, jest punktem centralnym szczęścia Świętych w niebie. Istotą nieba jest obcowanie z Bogiem twarzą w twarz. Kto idzie z Jezusem przez życie, tego Jezus wprowadza za sobą do nieba. "Chodzi tylko o to, by nie zagapić się, idąc drogą życiową, i by "świadomie i dobrowolnie nie odłączyć się od Boskiego Przewodnika.

Zesłanie Ducha Św.

Są obecnie różne środki przychodzenia z pomocą ludziom znajdującym się w sytuacjach trudnych, a nawet bez wyjścia. Na przykład: helikoptery lądują wprost z góry i spełniwszy swe zadanie ratownicze, znowu wznoszą się bezpośrednio w niebo. — Coś podobnego kryje się w tajemnicy Zesłania Ducha Świętego oraz w sposobie działania Jego darów.

Wniebowzięcie

Wspaniałym przykładem, do jakich szczytów świętości może doprowadzić łaska Boża w duszy całkowicie oddanej Bogu, jest życie Najświętszej Maryi Panny aż do Jej Wniebowzięcia. — O, jak bardzo trzeba cenić każdy stopień wzrostu łaski Bożej w duszach naszych!

Ukoronowanie Maryi

Życie ludzkie jest w myśli Bożej okresem budowania królestwa Bożego w każdym z nas z osobna, a także w społeczności, w której to życie nasze się rozwija. Jest to budowanie wspólne: Boskie i ludzkie. Niedociągnięcia i wady bywają tylko z naszej strony. Ale Bóg koronuje w niebie każdy nasz wysiłek na tym polu, uzupełniając z miłosierdzia swego nasze braki dzięki wstawiennictwu Matki Najświętszej, Królowej nieba i ziemi, a zarazem najtroskliwszej Matki Naszej.


78. ŻAL MI LUDU! (Mk 8, 2)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Piękny był pierwotny plan Boży. Ale ludzie, chcąc go “poprawić” po swojemu, tylko go popsuli. I sami już naprawić nie mogli. Trójca Przenajświętsza wypowiedziała się w Słowie. Słowo to stało się Ciałem. Maryja poczęła z Ducha Świętego Zbawiciela, Boga-Człowieka, który rzekł: “Żal mi ludu".

Nawiedzenie

Bóg zawczasu i w wielkim pokoju przygotowuje wszystkie pomoce potrzebne dla zrealizowania swoich planów. Zawczasu też wybrał, uświęcił i przez długie lata przygotowywał syna Zachariaszowego na poprzednika Zbawiciela. Jan Chrzciciel miał bowiem w swoim czasie nakłonić do pokuty wielu ludzi i wskazać im palcem na przyjście oczekiwanego Mesjasza.

Boże Narodzenie

To konsekwentne i skuteczne: “Żal mi ludu” sprawiło, że Jezus narodził się w warunkach największego ubóstwa i poniżenia, aby najbiedniejsi z ludzi mieli odwagę do Niego przyjść, poznać Go i wzorować się na Jego Bosko ludzkim przykładzie.

Ofiarowanie Jezusa

,,Żal mi ludu” wyraziło się od początku życia Zbawiciela na ziemi w tym., że dosłownie spełniało się na Nim wszystko, co było o Nim powiedziane w proroctwach. — a to dlatego, aby wszyscy mieli pewność, że Jezus Chrystus jest prawdziwie obiecanym Mesjaszem.

Znalezienie Jezusa

O, jak pouczające dla nas okazuje się niedopatrzenie Maryi i Józefa w drodze powrotnej, gdy zgubili Oni Jezusa! Odsłania ono przed nami wewnętrzne nastawienie tych Trojga w tajemnicy szukania, odnalezienia — i później w dalszych długich latach życia rodzinnego na co dzień.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

“Żal mi ludu” konkretnie objawiło się w modlitwie Jezusa w Ogrójcu. Choć natura ludzka wzdrygała się przed okropnością Męki zbawczej, to jednak Zbawiciel, doznawszy pokrzepienia na modlitwie, ze spokojem i godnością wychodzi naprzeciw oprawcom.

Biczowanie

“Żal mi ludu", bo za każdy grzech czeka kara. W czym się grzeszy, tym się bywa karany. Za grzech ciężki czeka wieczna kara. Chwilowa przyjemność grzeszna pociąga za sobą wieczne odrzucenie od Boga.

“Żal mi ludu...". Jezus poddaje się okrutnej karze biczowania, by nas grzesznych wybawić od wiecznego potępienia, jeżeli tylko zechcemy skorzystać z zaofiarowanego nam miłosierdzia Bożego w sakramencie pokuty.

Cierniem ukoronowanie

“Żal mi ludu", bo tak łatwo daje się nabrać na oszukańczą reklamę pychy, tak łatwo daje się wyprowadzić w pole i ograbić z prawdziwych darów Bożych. — Jezus cierpliwie znosi wszystkie szyderstwa i zniewagi w tej tajemnicy cierniem ukoronowania, by duszom pokornym odsłonić nadprzyrodzoną wielkość łaski Bożej.

Droga krzyżowa

“Żal mi ludu", którego droga życiowa nie jest usłana różami i który tak dużo tego materiału cierpienia marnuje przez nieświadomość, słabość lub złość ludzką, gdyż nie zauważa Jezusa idącego obok drogą krzyżową. — Gdybyśmy szli razem, byłoby nam lżej i spokojniej, a przy tym pożyteczniej!

Ukrzyżowanie

“Żal mi ludu!” — Jezus umiera na krzyżu dla zbawienia ludzi,, a tymczasem wielu z nich nie docenia tej wielkiej łaski. — Jezus chce, aby Jego Matka Najświętsza pośredniczyła w nawróceniu się każdej duszy do Boga. Oddaje nas pod Jej opiekę: “Oto syn twój". Ją zaś daje nam za Matkę: .“Oto Matka twoja!".


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Alleluja! — Chwalcie Pana! Chrystus zmartwychwstał, Chrystus. wyzwolił nas z więzów grzechu i z niewoli szatana! Dał nam, udział w życiu Bożym. Ponownie otworzył źródło łaski. Wyratował nas z nędzy moralnej i wskazał drogę do świętości! — Alleluja!

Wniebowstąpienie

Do nieba dojść możemy tylko przez Jezusa Chrystusa, idąc w ślad za Nim przez życie. Innej drogi nie ma, tylko w Nim jest nasze zbawienie! — “Idąc tedy nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28, 19) o przybraniu ludzi przez Boga za Jego dzieci.

Zesłanie Ducha Św.

“Żal mi ludu...". Chcąc niedoli człowieka skutecznie zaradzić, Jezus przyszedł na świat, by założyć królestwo Boże, królestwo powszechne i wieczne, królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju. Po­został z nami w Najświętszym Sakramencie i pozostanie aż do końca świata i wraz z Ojcem i Duchem Świętym stwarza i uświę­ca coraz to nowe dusze.

Wniebowzięcie

“Żal mi ludu!". Jeszcze troskliwiej zaradził potrzebom ludzkim Jezus, gdy wziął do nieba swą Najświętszą Matkę, aby już od tej chwili mogła w całej rozciągłości spełniać rolę Matki Jego Mistycznego Ciała. Istotnie, spełnia ją Ona doskonale. Trzeba tylko nie zamykać oczu na oczywistość faktów.

Ukoronowanie Maryi

Najświętsza Maryja Panna została ukoronowana w niebie chwałą największą po Bogu. Otrzymała wzruszający “mandat” Matki Kościoła Powszechnego oraz Matki wszystkich ludzi i po wszy­stkie czasy. Maryja jest Matką jednego Pasterza i jednej owczarni Chrystusowej, Alleluja! — Chwalcie Pana!


79. PRZYSZEDŁEM, ABY SŁUŻYĆ

“Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale żeby słu­żyć i dać swoje życie na odkup za wielu” (Mt 20, 28).


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Syn Boży w tajemnicy Zwiastowania Najświętszej Maryi Pan­nie stał się Synem Człowieczym. Przyszedł, aby służyć każde­mu człowiekowi pomocą swej łaski, nauką swego przykładu i aby dać duszę swoją na okup za wielu — za tych wszystkich, którzy zechcą skorzystać.

Nawiedzenie.

Pełen prostoty i delikatności jest pierwszy akt “służby” Jezu­sa i Maryi, spełnionych w stosunku do Elżbiety, Zachariasza oraz jeszcze nie narodzonego Jana Chrzciciela. — I podobnie proste i delikatne są wszystkie nawiedzenia Boże względem każ­dego człowieka aż do skończenia świata.

Boże Narodzenie

Jezus Chrystus, rodząc się w najprymitywniejszych warunkach, stał się przystępnym dla wszystkich ludzi: dorosłych, starców i dzieci, dla nieokrzesanych zarówno jak i dla najbardziej cywilizowanych. Trzeba tylko otworzyć swe serce na milczącą wy­mowę dziecięctwa Jezusowego.

Ofiarowanie Jezusa

Syn Człowieczy nie zadaje gwałtu naturze ludzkiej. Milczy jak wszystkie niemowlęta, ale przez usta innych, starszych, objawia swą misję. — Symeon starzec obwieszcza, że oto Ten “przeznaczony jest na upadek i powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą” (Łk 2, 34).

Znalezienie Jezusa

Po znalezieniu Pana Jezusa w świątyni rozpoczął się najdłuższy i najwymowniejszy okres w Jego życiu, mianowicie służenia co­raz szerszemu ogółowi ludzi. Zakończył się on trzyletnią pracą apostolską na terenie całej Palestyny. — Co za bogactwo przy­kładu, nauki i okazanego ludziom miłosierdzia!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Apostołowie, zmęczeni przeżyciami ostatnich dni, a zwłaszcza ostatnich godzin, zasnęli w Ogrójcu, ale Jezus czuwał na mo­dlitwie. — Jak bardzo gorąco modlił się wtedy za wybranych Apostołów, aby moc Boża okazała się w budowaniu królestwa Bożego na ziemi przy użyciu tak słabych narzędzi jak oni.

Biczowanie

Kto raz tylko zasmakował w takich czy innych przyjemnościach zmysłowych, temu trudno się ich wyrzec. — Syn Człowieczy przychodzi z pomocą swej łaski, dając na okup za nas ból biczowania.

Cierniem ukoronowanie

Któż z nas jest wolny od poruszeń wygórowanej miłości włas­nej? W każdym człowieku drzemie, a czasem jak wulkan wy­bucha pycha w najrozmaitszych przejawach. — Jezus zaleca uczyć się pokory od Jego Najświętszego Serca, a w tajemnicy cierniem ukoronowania dał nam pokazową lekcję tejże pokory i cichości.

Droga krzyżowa

Jezus przyjął postać sługi i stał się we wszystkim nam podobny oprócz grzechu. Przyjął też dobrowolnie karę za nasze grze­chy, dźwigając krzyż wzdłuż całej drogi Kalwaryjskiej, by przez to nadać wartość ekspiacyjną wszystkim naszym uczynkom pokutnym.

Ukrzyżowanie

Bóg-Człowiek pozwolił przybić się do krzyża i umarł za gło­szoną przez siebie prawdę, aby przez to pociągnąć wszystkich, ludzi dobrej woli ku sobie. — Nie zadaje On gwałtu niczyjej wolnej woli, lecz odsłania przed nami rzeczywistość prawdy wiecznej jako najbardziej wzruszający dowód swej ku nam mi­łości.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Ileż wzruszających dowodów delikatnej miłości ku nam, słabym, i grzesznym, okazał Jezus po swym Zmartwychwstaniu, objawiając się i tak łaskawie obcując ze swoimi uczniami. A przecież nie wszystko zostało zapisane w Ewangeliach! — Jezus nadal nam służy swoją miłością przez sakramentalną obecność w Eucharystii.

Wniebowstąpienie

Jezus Chrystus wskazał nam swym życiem i nauką drogę do nieba, a przez swą Mękę i Śmierć na krzyżu przywrócił prawo do tegoż nieba. Jezus chce, byśmy szli za Jego przykładem w służbie Bogu i ludziom. — A wówczas na pewno ujrzymy Go kiedyś w otoczeniu niezliczonych dusz zbawionych przezeń.

Zesłanie Ducha Św.

Jeżeli Chrystus, Pan i Mistrz nasz, przyszedł, aby nam służyć — to i my, odkupione przez Niego dzieci Boże, mamy podobnie służyć naszym bliźnim, aby nasze zjednoczenie z Bogiem przez miłość wyrażało się w służbie rodzinie ludzkiej na powierzonym mam odcinku.

Wniebowzięcie

Wewnętrzną odpowiedzią Najświętszej Maryi Panny na powoła­nie Jej na Matkę Syna Człowieczego było: “Oto ja służebnica Pańska” (Łk 1, 38). I spełniała to przez całe swe życie: z woli Bożej służyła jako Matka nam wszystkim. — Najświętsza Maryja Panna umarła i po śmierci została z duszą i ciałem wzięta do nieba, ale służy nam nadal, troszcząc się i zabiegając, byśmy też :mogli być kiedyś razem z Jezusem i z Nią w niebie.

Ukoronowanie Maryi

Pan Bóg nie powtarza się w Świętych swoich. Pana Boga stać na nieskończoną rozmaitość swoich sług. Życie na ziemi jest tylko zapoczątkowaniem pełnej aktywności duchowej, jaka się okaże w niebie. — Najświętsza Maryja Panna, wywyższona ponad wszy­stkie stworzenia i najbliższa tronu Bożego, dopomaga nam do osiągnięcia w niebie pełni naszego osobistego powołania w kró­lestwie Bożym.


80. RÓŻANIEC W ŚWIETLE MIŁOŚCI SERCA JEZUSOWEGO KU NAM


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Serce Jezusa, w łonie Matki-Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone. — Odtąd Syn Boży ma, za sprawą Ducha Świętego, dziewicze serce ludzkie, współczujące z naszym w bogatej skali ludzkich uczuć. — Warto o tym pamiętać!

Nawiedzenie

Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości. — Im kto jest bliżej tego ogniska, tym bardziej się ogrzewa, rozpala i udziela ciepła innym. — Rozważmy kolejność tego udzielania się w tajemnicy Nawiedzenia: Jezus — Maryja — Elżbieta — Jan Chrzciciel...

Boże Narodzenie

Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne. — Ubodzy i wzgardzeni pasterze przyszli pierwsi powitać nowonarodzone Dziecię Boże.— A jak im to wynagrodził Jezus? Pozwolił wziąć się na ręce i przy­tulić do serca.

Ofiarowanie Jezusa

Serce Jezusa, cnót wszelkich bezdenna głębino. — Maryja i Jó­zef zanieśli Dzieciątko Jezus ido świątyni, by je stawić Panu. — Jakie uczucia przepełniały maleńkie serduszko Jezusa? Na ze­wnątrz — milczenie, a wewnątrz — bezdenna głębina wszystkich cnot.

Znalezienie Jezusa

Serce Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejęt­ności. — Ile mądrości w pytaniach i odpowiedziach Jezusa podczas rozmów z uczonymi! A potem osiemnaście lat ukrytego życia w Nazarecie. — Ile umiejętności zdobył i wykazał w tym czasie Jezus-Robotnik!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia. — Straszliwy Obraz grzechów ludzkich i łask zmarnowanych i wzgardzonych wywołał krwawy pot u Zbawiciela w Ogrójcu. A jednak Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia nie cofnęło się przed zbawczą Męką.

Biczowanie

Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze. — Grzechy nasze jak uderzenia biczów celują w Zbawcę, ale Serce Jezusa w mil­czeniu ofiarowuje ból biczowania jako przebłaganie za poszcze­gólny grzech każdego z nas.

Cierniem ukoronowanie

Serce Jezusa, zelżywością nasycone. — Czy można sobie wyobra­zić coś bardziej wstrętnego w zewnętrznym przejawie jak i w we­wnętrznym usposobieniu niż zachowanie się oprawców w czasie cierniem ukoronowania Pana Jezusa? — A jednak Serce Jezusa zelżywością przepełnione zmiłowało się nad nami — i to tyle razy!

Droga krzyżowa

Serce Jezusa, aż ido śmierci posłuszne. — Wszystko, co było przez proroków napisane, spełniło się! Jezus świadomie i dobrowolnie, z miłości ku Ojcu Niebieskiemu i ku nam grzesznym posłusznie to wszystko wykonał. — A jak jest z naszym posłuszeństwem?

Ukrzyżowanie

Serce Jezusa, włócznią przebite. — Jezus na krzyżu umarł. Opraw­com nie dość było tego, lecz chcąc mieć absolutną pewność, że naprawdę umarł, przebili Mu Serce. — I odtąd aż do końca świata Serce Jezusa jest otwarte dla każdego skruszonego grzesz­nika.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze. — To miłość spra­wiła, że Bosko-ludzkie Serce Jezusa zaczęło znowu bić w Zmar­twychwstałym Jego Ciele na potwierdzenie naszej wiary, że Je­zus jest istotnie naszym życiem i zadatkiem naszego zmartwych­wstania.

Wniebowstąpienie

Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze. — W ciągu drogi życio­wej różnie bywa, ale najważniejsze jest pojednanie się przed długotrwałą rozłąką. Serce Jezusa zapewnia nam przed swym Wniebowstąpieniem owo pojednanie i pokój.

Zesłanie Ducha Św.

Serce Jezusa, zbawienie ufających Tobie. — Od chwili zesłania Ducha Świętego Kościół wzrasta w liczbę wiernych dążących do zbawienia, którzy w walce ze złem pokładają całą ufność w mi­łości Serca Jezusowego ku nim.

Wniebowzięcie

Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających. — Chwila śmierci decyduje o całej wieczności. Dla umierających pokój i moc płyną z nadziei w miłosierdzie Najświętszego Serca Jezusowego oraz w przyczynę Wniebowziętej Jego Matki. — Szczęśliwi, którzy umierają w Panu.

Ukoronowanie Maryi

Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich świętych. — W niebie dopiero zobaczymy ogrom zmiłowań Bożych okazanych nam podczas na­szej wędrówki na ziemi i doznamy nasycenia wszystkich naszych pragnień z łaski Najświętszego Serca Jezusowego.


81. UCZCIE SIĘ ODE MNIE, ŻEM JEST CICHY I POKORNEGO SEECA, A ZNAJDZIECIE ODPOCZYNEK DUSZOM WASZYM (Mt 11, 29)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

“Słowo” Boże przekazane Najświętszej Maryi Pannie przez Bo­żego Posłańca, w ciszy, samotności i w wielkiej tajemnicy na­wet przed najbliższym — staje się “Ciałem” w łonie Maryi.

Nawiedzenie

Są różne nawiedzenia w życiu człowieka, ale najczęściej w naj­mniej spodziewanych, a przy tym w najzwyklejszych okoliczno­ściach spotyka nas wielka łaska Jezusowa. Skąd mi ta łaska? — To Jezus przychodzi ukryty, ale w skutkach rozpoznawalny.

Boże Narodzenie

Zapoznanie i odepchnięcie nie jest największym złem. Jezus obec­nie również nie gardzi żadną odludną “stajnią". Zadowala się twardym żłobem, ale wymaga miłującego serca podobnego do serca Maryi-Matki i Józefa-Opiekuna swego.

Ofiarowanie Jezusa

Pokorne zachowanie przepisów prawa, obowiązującego wszyst­kich, staje się nieraz dla wielu okazją do objawienia się światła Bożego z dawna oczekiwanego. Pan Bóg lubi posługiwać się bar­dzo prostymi środkami w spełnianiu swoich obietnic.

Znalezienie Jezusa

“I był im poddany” (Łk 2, 51) — we wszystkim, w najzwyklej­szym życiu codziennym, i to bez wyjątku, cicho i pokornie, jak przystało na dobrego syna. — Czy nasze poddanie się zwierzchnikom jest podobne do Jezusowego?


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jezus przyszedł na świat, aby zbawiać grzeszników. I nikogo nie wykluczył. Żadnego grzechu nie wyłączył. Podjął się odpokuto­wać za wszystkich bez wyjątku grzeszników i za każdy ich grzech. Najwięcej bólu przyczyniło Jezusowi niedocenienie Jego miłości ku nam.

Biczowanie

Jezus cicho i pokornie znosi częste, niemiłosiernie częste smaga­nie ze strony naszych grzechów nałogowych — i czeka, aż znaj­dą się dusze, które by pośredniczyły w doprowadzeniu grzeszą­cych do opamiętania się. — Jezus i Maryja dopomagają nam w tej pracy.

Cierniem ukoronowanie

Ciche i pokorne zniesienie szyderczego ustosunkowania się wro­gów Jezusowych okazało w pełnym blasku nadprzyrodzoną wiel­kość Zbawcy: “Oto Człowiek” (J 19, 5).

Droga krzyżowa

Jezus cicho i pokornie wziął ma swe skatowane ramiona krzyż, narzędzie śmierci przygotowane i podane Mu przez grzeszników, których tak bardzo ukochał i dla których zbawienia przyszedł na świat. — “Pójdź za Mną!” (J 21, 22).

Ukrzyżowanie

Przedziwnie cichy i pokorny okazał się Pan podczas konania na krzyżu: “Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego!” (Łk 23, 46).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jakże cicho i pokornie po swym Zmartwychwstaniu odniósł się Jezus do niedowierzających uczniów idących do Emaus oraz do niewiernego Tomasza: “Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29).

Wniebowstąpienie

Wniebowstąpienie odbyło się w wielkim uciszeniu ducha, wobec licznie zgromadzonych świadków. Jezus nie wypomniał ani nie groził swym prześladowcom. Zresztą oni byli nieobecni. — Trzeba się starać, aby tajemnica Wniebowstąpienia była nam zawsze “obecna".

Zesłanie Ducha Św.

Zesłanie. Ducha Świętego na Apostołów dokonało się z wielką mocą i wśród gwałtownego wichru, podczas gdy na zewnątrz pa­nowała wielka cisza w przyrodzie. To zwróciło uwagę otoczenia i wszystkich bardzo zadziwiło. — Pan Jezus, za życia cichy i po­korny, umie pokazać swą wszechmoc.

Wniebowzięcie

Ciche, pokorne i ukryte życie Matki Boga-Człowieka zakończyło się cichą śmiercią i cichym też, ukrytym przed oczami ludzkimi, Wniebowzięciem. Tak Jezus umie w cichości wynagradzać wspa­niale swe sługi! — Jezu, Maryjo i Józefie! święty, dajcie nam szczęśliwą śmierć!

Ukoronowanie Maryi

Zapamiętajmy dobrze, że Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokor­nym łaskę daje. Szczęście w niebie jest pełnym rozkwitem łas­ki. — Maryja, za życia pełna łaski, w niebie została ukoronowa­na na Królowę całego Kościoła Chrystus owego jako Wszechpośredniczka łask Bożych!


82. ABY BYLI JEDNO, JAK I MY JEDNO JESTEŚMY (J 17, 22)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Zwiastowanie i następujące po nim Wcielenie Słowa Bożego — to największe i niepowtarzalne zjednoczenie Boga z człowiekiem i Bóstwa z człowieczeństwem. — Jezus stał się ogniwem łączącym Go z Maryją i z Józefem w Najświętszą i nierozerwalną Ro­dzinę.

Nawiedzenie

Jak dusza przez zmysły ciała, tak Jezus przez dusze z Nim zjed­noczone oddziaływuje na ich otoczenie. To Jezus przez Maryję uświęcił 'rodzinę Zachariasza i Elżbiety oraz zjednoczył ją ze swoją Najświętszą Rodziną w oczekiwaniu narodzin Zbawcy.

Boże Narodzenie

Historyczne Boże Narodzenie zjednoczyło przy żłóbku Dzieciątka Jezus zarówno biednych jak bogatych. Podobnie i doroczna uro­czystość kościelna Bożego Narodzenia ma łączyć nas wszystkich w jedno.

Ofiarowanie Jezusa

Chrystus przyszedł na świat, aby nas zbawić, czyli zjednoczyć z Bogiem i utworzyć z nas jedną wielką rodzinę Bożą. Aby to uskutecznić, złożył swe życie w darze Bogu i ludziom. — Każde zjednoczenie wymaga w pierwszym rzędzie ofiary z własnego “ja”.

Znalezienie Jezusa

Bez Jezusa nie ma życia, nie ma szczęścia ani radości. Nikt i nic Go nam nie zastąpi. Spokój wróci, gdy znalazłszy Jezusa w Ko­ściele, pójdziemy z Nim razem w życie rodzinne, towarzyskie czy zawodowe. — Jezus i tylko Jezus sam przez swą łaskę może trwale nas wszystkich wzajemnie zjednoczyć.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Trzeba się modlić, jak Jezus w Ogrójcu się modlił, o zjednocze­nie w Bogu wszystkich braci, którzy są odłączeni w wierze i w miłości wzajemnej, ażeby poznali Prawdę, czyli Chrystusa, i przyjęli ją tak, aby nastała jedna owczarnia i jeden Pasterz.

Biczowanie

Moralną przyczyną biczowania Jezusa były grzechy egoistycznego nadużycia dóbr naturalnych zakłócające porządek ustanowiony przez Boga. — Współpracę z Jezusem nad przywróceniem jedno­ści w rodzinach i społeczeństwie zacznijmy od zaparcia się sa­mych siebie, czyli od umartwienia w małych rzeczach.

Cierniem ukoronowanie

Pycha i zarozumiałość najbardziej burzą jedność między ludźmi. — Prośmy Jezusa Ukoronowanego cierniową koroną, by na­uczył nas znosić cierpliwie rozmaite zniewagi, podobnie jak On je znosił, abyśmy kiedyś wraz z ukorzonymi prześladowcami mogli stanowić jedno z Chrystusem Zwycięzcą.

Droga krzyżowa

“Jeden drugiego brzemiona noście” (Gal 6, 2). Chrystus pierwszy dał przykład najdalej posuniętej miłości bliźniego w tajemnicy dźwigania krzyża za nasze grzechy. Czy krzyże naszego życia wspólnego są tak ciężkie jak krzyż Jezusowy? — “Pójdźcie do Mnie wszyscy, którzy pracujecie i utrudzeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28).

Ukrzyżowanie

“A Ja, gdy z ziemi zostanę podniesiony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12, 32). — Jezus umierający na krzyżu z miłości ku nam jest ogniwem prawdziwie łączącym nas w jedno pomimo wielkiej różnorodności indywidualnych cech.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jak bardzo Jezus troszczył się po swym Zmartwychwstaniu, aby wszyscy byli jedno, to widać choćby z tego, że dostosował się nawet i do życzenia apostoła Tomasza i dał mu sprawdzian, którego on zażądał. Pozwolił mu własnoręcznie dotknąć swoich ran... — W zabieganiu o jedność wśród nas bądźmy wyrozumiali i deli­katni względem drugich.

Wniebowstąpienie

Jak Wniebowstąpienie jest uwieńczeniem całego życia Chrystusa Pana, tak wzajemne zjednoczenie nas w Bogu jest wypełnieniem najgorętszych Jego pragnień. Toteż on sam stwarza wśród nas wspólne więzy, uświęca je, ożywia i błogosławi naszą dobrą wolę.

Zesłanie Ducha Św.

Bóg jest miłością. Gdzie jest miłość wzajemna i jednomyślność, tam jest i Bóg. — “Zgromadziła nas w jedno miłość Chrystusowa”, radujmy się więc Nim i w Nim szukajmy naszego szczęścia. Strzeżmy się tego, co dzieli dusze! — Daj nam, Chryste Panie, oglądać kiedyś wraz ze wszystkimi Świętymi Twoje najłaskawsze Oblicze!

Wniebowzięcie

Z miłości ku nam biednym Syn Boży stał się Człowiekiem. Bóg-Człowiek nas odkupił. Najdoskonalszym owocem Odkupienia jest Najświętsza Matka Jezusowa. Maryja była najbardziej oddaną służebnicą Boga-Człowieka za swego życia na ziemi, a obecnie jest najbliżej Boga w niebie jako Matka pięknej miłości.

Ukoronowanie Maryi

“O jakżeś piękna, Przyjaciółko moja... najpiękniejsza między nie­wiastami... i nie ma w Tobie zmazy! Pójdź... będziesz koronowana... — I oto: Idzie jako zorza powstająca, piękna jak księżyc, wybrana jak słońce, ogromna jak wojsko uszykowane porządnie” (Pnp 4, 1; 5, 9; 4, 8; .6, 9). — Królowa nieba i ziemi umie jak Matka trafić do serca swych dzieci i zjednoczyć je wszystkie w miłości.

“Przyłóż mnie jako pieczęć do serca twego, jako pieczęć do ramienia twego, bo mocna jest jako śmierć miłość” (Pnp 8, 6).


83. UFAJCIE, JAM ZWYCIĘŻYŁ ŚWIAT (J 16, 33)

“Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Jam zwyciężył świat” (J 16, 33).


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Tak, od zarania twego życia masz od Boga nakreślone swoje po­wołanie osobiste i społeczne. Miej tylko oczy otwarte, by dostrzec je, gdy będzie się ono rozwijało na tle zwyczajnego, codziennego życia. — To prawda, na świecie ucisk mieć będziesz, ale ufaj: Jam zwyciężył świat, tak powiedział Jezus.

Nawiedzenie

Miłość bez uczynków jest gołosłowna, nasze uczynki nie zawsze znajdą uznanie u ludzi. Nie wolno nam jednak zatrzymywać się ani zaniedbywać wysiłków na raz obranej drodze powołania. — Jezus co prawda ostrzega: “Na świecie ucisk mieć będziecie” — ale też i pociesza: “Ufajcie. Jam zwyciężył świat".

Boże Narodzenie

Zdarza się, że w największej potrzebie nawet najbliżsi zawiodą z pomocą. Lecz i to jest przewidziane na drodze powołania, by pierwsze, bezpośrednio-intymne spotkanie oko w oko z Dzieciątkiem Jezus, odbyło się w duszy bez świadków, w ubóstwie stajenki betlejemskiej. — W takim spotkaniu wszystko mówi nam: “Ufajcie, Jam zwyciężył świat!".

Ofiarowanie Jezusa

Każde zachowanie przepisów prawa ma przewidziany przez Boga przydział łaski w dalszym realizowaniu powołania, zarówno osobistego, jak i społecznego. — Ofiarowanie Jezusa w świątyni stało się zapowiedzią zbawienia dla Symeona i Anny, a dla Maryi i Józefa — wielkiego ucisku w przyszłości. — Maryja i Józef uczą nas swym przykładem, jak mamy zaufać Jezusowi, Zwycięzcy świata.

Znalezienie Jezusa

W ciągu życia łatwo gubimy różne rzeczy, często też i samego Jezusa... Ale najtrudniej nam zgubić miłość własną. A to wła­śnie ona jest główną przyczyną naszych najbardziej wewnętrz­nych ucisków. — Jezus odnaleziony w Kościele zachęca nas w sakramentach świętych do ufności w Jego pomoc: “Jam zwyciężył świat!".


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Najdotkliwszym bólem jest widzieć, jak nasze cenne dary, zdo­byte w pocie czoła, ofiarowane z wielką miłością, są marnowane lekkomyślnie przez drogie nam osoby. Takie przeżycia pozwalają nam głębiej zrozumieć cierpienie Jezusa w Ogrójcu. Nie zatrzy­mujmy się nad bólem własnego “ja". Idźmy śladami Jezusa, któ­ry woła: “Ufajcie, Jam zwyciężył świat!".

Biczowanie

Chociażby nas biły okoliczności życia różnymi biczami wrogów, podobnie jak Jezusa, zadając krwawiące i głębokie rany, to po­mimo uczucia, że zostaliśmy starci jak robak, złóżmy całą na­szą nadzieję w Jezusie, który nas zapewnia: “Ufajcie, Jam zwy­ciężył świat!"

Cierniem ukoronowanie

Droga do pełnego zwycięstwa w realizowaniu powołania przechodzi przez wiele ucisków i upokorzeń. Potrzebne są one dla oczy­szczenia naszej wierności w oddaniu się Bogu. Tylko o takiej osobie mówi się: “oto człowiek", który nie da się odwieść ód swego powołania ani groźbą, ani pochlebstwem, ani też nie za­łamie się przy najboleśniejszych szyderstwach. — Skąd jej ta moc? Stąd, że całkowicie zaufała Jezusowi, który zwyciężył świat.

Droga krzyżowa

Nie liczmy na to, że idąc drogą powołania, będziemy nią szli z podniesioną głową, jako triumfatorzy. Jezus, który szedł przed nami, upadał na drodze kalwaryjskiej pod ciężarem krzyża, ale z wdzięcznością przyjmował oznaki współczucia, a nawet ze­wnętrzną tylko i z przymusu okazaną pomoc. — Idźmy pokornie śladami Boskiego Zbawiciela, bo wszak to On, idąc tą drogą, zwyciężył świat.

Ukrzyżowanie

Chociażby całe nasze życie było pełne ucisku, walki i różnych niepowodzeń, chociażby nawet w godzinie śmierci nie osiągnęło się widzialnego efektu — ufajmy jeszcze mocniej, bo i Zbawiciel, choć niby pokonany umarł na krzyżu, to jednak zwyciężył świat! — I nasze ostateczne zwycięstwo ma swe źródło w Bogu.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Bardzo sobie ceńmy tajemnicę Zmartwychwstania Pańskiego. Na świecie jest dużo bajek ponętnych, lecz nierealnych — a ludzie ulegają ich urokowi. Zaś prawda Zmartwychwstania jest najwspa­nialszą rzeczywistością, a ludzie są na nią tak obojętni! — Panie, przymnóż nam wiary! — Zaufajmy na całego Zbawicielowi, bo to On, i tylko On zwyciężył świat!

Wniebowstąpienie

Tak lekko Chrystus Zmartwychwstały oderwał się od Ziemi w chwili Wniebowstąpienia. A przecież po to przyszedł na świat i narodził się, by dać świadectwo prawdzie. Głosił ją całym swym życiem, nauką i śmiercią. — Trzeba więc chcieć uwierzyć i przygotować się na przyjęcie Jego Ducha i Jego łaski. Tylko w Jezusie nasze zbawienie i szczęście: “Ufajcie, Jam zwyciężył świat!".

Zesłanie Ducha Św.

Plan Boży, zakreślony dla nas w osobistym i społecznym powoła­niu, brany w całej swej rozciągłości, przerasta nasze siły. Toteż Bóg, jako Ojciec, przewidział pomoc nadprzyrodzoną ze strony Ducha Świętego: łaskę własną, łaskę uczynkową, dary Ducha Świętego. — Zaufajmy Jezusowi nawet w największych uciskach, bo On zwyciężył świat!

Wniebowzięcie

Nikt z ludzi nie miał i mieć nie będzie bardziej radosnego, a za­razem boleśniejszego życia nad Matkę Najświętszą. Zastanówmy się tylko, a zobaczymy, że całe Jej szczęście i cała moc w cier­pieniu płynęły z wiary, ufności i miłości ku Zbawicielowi, który raczył Ją powołać na swą Matkę. — Jezus zwyciężył świat, a Maryja Wniebowzięta jest i nadal najoddańszą Matką w sto­sunku do Jego Mistycznego Ciała. — Ufajmy Maryi zawsze i wszędzie.

Ukoronowanie Maryi

To Bóg sprawia w nas chcieć i wykonać, do nas należy tylko pracować i współdziałać z Bogiem, z Jego łaską, według Jego planu. Bóg daje nam w zamian szczęście płynące z umiłowania swego powołania i z jego realizacji. Ale największe szczęście da nam w niebie, gdzie wszystkie nasze braki uzupełni, wszy­stkie chropowatości wygładzi i skutki całej naszej współpracy z Jego łaską w przejasnym świetle okaże. — Warto więc zaufać Zwycięzcy świata i Jego Matce Najświętszej, Matce Miłosier­dzia.


84. A OTO JA JESTEM Z WAMI PO WSZYSTKIE DNI, AŻ DO SKOŃCZENIA ŚWIATA (Mt 28, 20)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha Świę­tego. — Przez Maryję Syn Boży stał się Człowiekiem i zamie­szkał między nami. — Jezus jest z nami od chwili naszego po­częcia po wszystkie dni życia. To Jezus złączył z miłością ojca, matkę i dziecko w nierozerwalną rodzinę i uczynił ją podstawo­wym elementem w budowaniu królestwa Bożego na ziemi.

Nawiedzenie

Jezus jest z nami we wszystkich naszych kontaktach z bliższą, i dalszą rodziną, i to zarówno w naszych myślach jak i w sło­wach lub czynach. Jest z nami, bo imiennie każdego z nas umiło­wał, i to takim, jakim en jest. — I chce nas Uświęcić, czeka tyl­ko, aż my zauważymy Jego ukrytą obecność.

Boże Narodzenie

Jezus jest z nami przy naszym narodzeniu, przy każdym powiększeniu się rodziny o nowego członka. Nie boi się trudnych warunków, bo sam narodził się w skrajnym ubóstwie. A skoro uwierzymy w Jego obecność wśród nas, nie zabraknie nam chle­ba powszedniego na wyżywienie tych nowo narodzonych dzieci Bożych. — Kto żyje z wiary w prawdziwą obecność Jezusa wśród, nas, nie umrze z głodu.

Ofiarowanie Jezusa

Jezus żyjący wśród nas łączy wszystkie stany w Kościele: ludzi różnego wieku, stanu i pochodzenia, dotąd sobie nieznajomych, — On, Jezus, czyni ich wszystkich bardziej bliskimi niż przez po­krewieństwo krwi. Każdemu objawia się jako upragniony i ocze­kiwany Zbawiciel, darząc spokojem i pobudzając do szerzenia. Jego chwały dokoła. I tak się dziać będzie aż do końca świata.

Znalezienie Jezusa

Jezus żyjący wśród nas umie do każdego przemówić jego językiem: do uczonych — w sposób im właściwy, do prostych i szczerych — po prostu. — Jeżeli dusze są nastawione na Boga, podobnie jak Maryja i Józef, to choć w danej chwili nie zrozu­mieją w całej rozciągłości słów Jezusowych, jednak zachowają je w sercu swoim i z zaufaniem pójdą z Nim w życie na teraz i na. zawsze. A Jezus nie opuści ich aż do śmierci.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jezus żyjący wśród nas wstawia się za nami, nawet gdy my śpi­my. Po wszystkie dni Jezus modli się za nas z całym Kościołem, gdy nam z różnych stron zagrażają niebezpieczeństwa. — I raz po raz budzi nas z obojętności, nawołując do czuwania z Nim, bo oto nadchodzi godzina zła.

Biczowanie

Jezus żyjący wśród nas staje jako Pośrednik między nami a karzącą sprawiedliwością Bożą; swymi zasługami łagodzi gniew Boży. Staje między nami a innymi ludźmi, w różnoraki sposób nas biczującymi, jako nasz obrońca: — “Cokolwiek uczyniliście jed­nemu z braci moich najmniejszych, mnieście uczynili” (Mt 25, 40). I tak jest po wszystkie dni, aż do końca świata.

Cierniem ukoronowanie

Jezus żyjący wśród nas jest naszym Zbawcą — nawet w najwięk­szym załamaniu się publicznej opinii o nas. Otwiera nam oczy na wyższe, nadprzyrodzone wartości. — Władza ludzka to kłująca korona cierniowa, a ofiarowany nam przepych — to stary, po­darty łachman purpurowy. Odznaczenia zaś w królestwie Chry­stusowym, które nie jest z tego świata, są wiecznotrwałe.

Droga krzyżowa

Jezus żyjący wśród nas po wszystkie dni aż do skończenia świata uczy nas przez swych naśladowców, jak mamy iść naszą osobistą drogą krzyżową. — Otwórzmy tylko oczy na te nie afiszujące się przykłady cichego bohaterstwa wśród pokornych uczniów Jezuso­wych, współcześnie nam żyjących, pracujących i cierpiących. W jak żywym świetle ujrzymy wówczas przeogromną miłość Je­zusa ku każdemu z nas imiennie.

Ukrzyżowanie

Jezus żyjący wśród nas chce, abyśmy po wszystkie dni, aż do skończenia świata, czerpali z Jego krzyża światło, moc i naukę do służenia Bogu i ludziom. — Bo tylko przez krzyż wiedzie droga do nieba. A tyle różnych skrzyżowanych dróg staje przed nami codziennie! Chrystus na krzyżu jest dla nas drogowska­zem.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jezus żyjący wśród nas po wszystkie dni zabiega o nasze zmar­twychwstanie z grzechu i o dalszy wzrost łaski Bożej w naszej duszy. O, gdybyśmy mogli ujrzeć piękno takiej duszy miłej Bogu! Niektórzy Święci to widzieli. Ale my mamy iść drogą wiary mo­cno opartej na Zmartwychwstaniu. — Zainteresujmy się głębiej tak bardzo obiecującym życiem łaski w duszy naszej i bliźnich.

Wniebowstąpienie

Przed samym Wniebowstąpieniem Jezus powiedział uczniom swoim: “Dana mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego; uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 18—20).

Zesłanie Ducha Św.

Maryja ukochała dzieło Jezusa nade wszystko. Całym sercem za­tonęła w nim. Przed Zesłaniem Ducha Świętego modliła się wraz z uczniami całą potęgą swej miłości. — W podobny sposób bierze też udział w naszym otwarciu się na łaskę Bożą. Jezus i Maryja są nierozłączni w dziele zbawienia dusz po wszystkie dni, aż do skończenia świata.

Wniebowzięcie

Jezus i Maryja są nierozłączni i po śmierci. Wniebowzięta Matka Jezusowa nadal wychowuje dzieci Boże w duchu Jezusowym, strzeże ich, broni życia łaski i przygotowuje do coraz ściślejsze­go zjednoczenia z Jezusem w miłości na wzór swego własnego oddania się Bogu.

Ukoronowanie Maryi

Maryja przechodziła w swoimi życiu na ziemi przez różne próby wierności Bogu, ale wychodziła z nich zawsze zwycięsko. I obec­nie w niebie jako Matka Zwycięska dopomaga każdemu z nas po wszystkie dni, aż do skończenia świata, do zwycięstwa dobra na każdym odcinku naszego życia, aby w ten sposób przybliżyło się królestwo Chrystusowe na ziemi.


85. POKÓJ WAM! JAM JEST, NIE BÓJCIE SIĘ (Łk 24, 37)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Pokój wam daję, podobnie jak dałem go mojej Matce przy Zwia­stowaniu. Jam jest bliżej was, niż możecie sobie wyobrazić czy też zapragnąć. — Nie lękajcie się zawierzyć mi całkowicie.

Nawiedzenie

Pokój wam w waszych rodzinnych spotkaniach! Jam jest we wzajemnym zrozumieniu się obu stron. — Nie bójcie się wyśpiewać swego “Maginificat” pełnego wdzięczności za otrzymane dobro­dziejstwa Boże!

Boże Narodzenie

Pokój wam w zgodnym życiu rodzinnym! Jam jest, który przyj­muje wszystko, cokolwiek uczyniliście najmniejszemu spośród was. — Nie bójcie się! Wyprowadzę was nawet z największego niebezpieczeństwa zagrażającego życiu.

Ofiarowanie Jezusa

Pokój przynoszę wam również i w późnej starości. Jam jest, któ­ry napełnia serca radością. — Nie bójcie się nawet długiego oczekiwania. Nikogo nie zawiodłem i nie zawiodę.

Znalezienie Jezusa

Pokój mój daję wam w szukaniu mnie jako zadatek bliskiego odnalezienia. Jam jest! To ja słucham i pytam — i naprowadzam każdego na właściwe zrozumienie. — Nie bójcie się, bo to ja sprawiam, że rzeczy trudne stają się łatwymi, a zawiłe prostymi.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Pokój mój wlewam wam do duszy, gdy modlicie się w poczuciu własnej słabości. Ja jestem wzorem dla was, jak macie się modlić. — Nie bójcie się, wysłucham was i umocnię!

Biczowanie

Pokój mój daję wam nawet w największych bólach fizycznych.. Spływa on ze zjednoczenia waszego bólu z moim bólem biczowa­nia. Jam jest, który na wszystko, co tylko samo w sobie nie jest złe, kładę znamię zasługi nadprzyrodzonej. — Nie bójcie się, nie ma takiego grzechu, którego bym nie odpuścił skruszonemu i pokutującemu grzesznikowi.

Cierniem ukoronowanie

Pokój wam, którzy jesteście cisi i pokornego serca. Jam jest, który wywyższam pokornych, a poniżam zarozumiałych. — Nie bójcie się, obiecałem i dotrzymam, że ci, którzy są cisi, będą bło­gosławieni i posiądą ziemię.

Droga krzyżowa

Pokój wam w dźwiganiu obowiązków powołania waszego aż do końca życia. Jam jest, który razem z wami dźwigam ciężar krzyża codziennego. — Nie bójcie się, bo czeka was obfita zapła­ta w niebie.

Ukrzyżowanie

Pokój wam nawet w przedśmiertnej męce konania, gdy spojrzycie na mój krzyż! Jam jest, który w takich chwilach szczególniej polecam was czułej opiece mojej Matki. — Nie bójcie się, Ona uprosi wam wszystko, czego potrzebujecie, a na co was nie stać w danej chwili.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Pokój wam, gdyż smutek Wielkiego Piątku przemieni się na pewno w radość Zmartwychwstania. — To ja jestem, żywy i pełen chwały! — Nie bójcie się, będę z wami aż do skończenia świata.

Wniebowstąpienie

Pokój mój daję wam, którego świat dać nie może. — Jam jest! Choć odchodzę do Ojca, ale poślę wam innego Pocieszyciela: Ducha prawdy, który nauczy was wszelkiej prawdy. — Nie bójcie się: “Idąc tedy nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28, 19).

Zesłanie Ducha Św.

Pokój wam, mimo że na ziemi ucisk mieć będziecie. Ufajcie, jam jest! — Nie lękajcie się, bo ja zwyciężyłem świat!

Wniebowzięcie

Pokój mój niosę wam w ostatnią godzinę życia waszego na zie­mi, bo drogocenną jest w oczach Pana śmierć świętych Jego. Jam jest! — “Pójdźcie, posiądźcie królestwo, które jest przygotowane wam od założenia świata" (Mt 25, 34). — Nie bójcie się, w niebie jest mieszkań wiele.

Ukoronowanie Maryi

Pokój wam! Przygotowałem wam pokój wiekuisty, pełen szczę­ścia i radości z oglądania Boga twarzą w twarz. Ja jestem spełnieniem wszystkich pragnień waszych. — Nie bójcie się śmierci, bo dla tych, co miłują Boga, jest ona jedynie przejściem do nie­skończenie doskonalszego życia.


86. ZARZUĆCIE SIEĆ PO PRAWEJ STRONIE ŁODZI, A ZNAJDZIECIE (J 21, 6)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Na wszechmocne słowo Boże: “Oto poczniesz i porodzisz Syna", Słowo Boże za zgodą Maryi, Ciałem się stało w Jej łonie. A sta­ło się to za sprawą Ducha Świętego, Ducha wzajemnej miłości Boga Ojca i Syna Bożego.

Nawiedzenie

Łaski pełna, błogosławiona między niewiastami, spieszy ze swym Dawcą łaski do ubłogosławionej Elżbiety, by uświęcić jej syna. — Bóg czyni wszystko, co chce, posługując się jako narzędziem, kim chce i jak chce.

Boże Narodzenie

“Rzecz to niesłychana: wół i osioł wielbi Pana!". “Bóg się rodzi, moc truchleje... Pan niebiosów obnażony!". — Nie wielcy tego świata pierwsi oddają hołd nowo narodzonemu Bogu-Dziecięciu, ale Maryja z Józefem i biedni, wzgardzeni pasterze!

Ofiarowanie Jezusa,

Cóż oddają Panu Maryja i Józef za to, co im uczynił! Ofiarowu­ją największy swój skarb, jaki z rąk Bożych otrzymali — Jezusa. A co więcej, oddają także i siebie samych Jemu na usługi.

Znalezienie Jezusa

Maryja i Józef zgubili Jezusa po dwunastu latach wspólnego z Nim życia. To przestroga dla nas. Szukali Go potem bez przer­wy, aż odnaleźli. — A co przeżywała Najświętsza Rodzina w tej próbie Bożej, któż to odgadnie?


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Tyle łask udzielonych wszystkim potrzebującym, tyle cudów zdziałanych na potwierdzenie prawdy głoszonej, a mimo to tyle niewiary i zawziętej złości, i to u tych, którzy uchodzili za prawnych przywódców narodu wybranego! — To była największa boleść Serca Jezusowego w Ogrójcu.

Biczowanie

Czekali! Prawda, że czekali Mesjasza, ale takiego, który byłby rozpoznawalny na ich sposób, a prawdziwego — ubiczowali... Czym? Biczami sporządzonymi własnymi rękami! To straszne, ale prawdziwe! — Dziwne też, że scena ta powtarza się przez całe wieki, i to w tak wielu duszach! — Co mam o tym myśleć?

Cierniem ukoronowanie

Za mało było bólu zadanego przy biczowaniu...! Dodali jeszcze naprędce zaimprowizowaną scenę szyderczej koronacji Jezusa jako króla żydowskiego. — Wyobrażam sobie cały ten akt, łzy cisną się do oczu. Jezu cichy i pokornego Serca, uczyń serce moje według Serca Twego!

Droga krzyżowa

Co za niedościgły przykład cierpliwości i wytrwałości w dąże­niu do punktu kulminacyjnego ekspiacyjnej ofiary dał nam Boski Zbawiciel w dźwiganiu krzyża na Kalwarię! — “Jeśli kto Mnie miłuje, niech weźmie krzyż swój na każdy dzień i naśladuje Mnie... Pójdź za Mną!” (Mt 16, 24; J 21, 22).

Ukrzyżowanie

Staję pod krzyżem. Słyszę echa próśb sprzed niewielu dni: “Wina nie mają", “Abym przejrzał", “Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić", “Zstąp rychło, zanim syn mój umrze", “Ten, którego miłujesz, choruje". I długi, niezliczony szereg innych próśb! — Słyszę też Jego odpowiedzi: “Przejrzyj", “Chcę, bądź oczyszczo­ny!", “Młodzieńcze, tobie mówię: wstań", “Łazarzu, wyjdź z gro­bu!". — Za co Go ukrzyżowali? Za to, że będąc człowiekiem, stwierdził cudami i oświadczył publicznie, że jest Synem Bo­żym.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jezus ukrzyżowany, złożony do grobu, zmartwychwstał trzeciego dnia mocą własną! I dalej dokonywał cudów. Apostołom, którzy całą noc bez Niego na próżno pracowali nad połowem ryb, uka­zał się nad ranem i polecił: “Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie. Zarzucili więc sieć i już jej nie mogli uciągnąć: dla mnóstwa ryb", a było ich aż sto pięćdziesiąt trzy, i to wielkich ryb! — Słyszę też wzruszający dialog Jezusa z Piotrem: “Szymonie, synu Jana, miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” (J 21, 6; J 21, 15). To jest jeden ze szczegółów o przebo­gatej treści, odnoszących się do tajemnicy Zmartwychwstania Pańskiego.

Wniebowstąpienie

Czterdziestego dnia po swym Zmartwychwstaniu Jezus wstąpił do nieba: “Kiedy zaś uczniowie, uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mę­żowie w białych szatach. I rzekli: Mężowie galilejscy, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo?” Dz 1, 10—11). — Kontempla­cja Pana naszego, Stwórcy, Odkupiciela i Dawcy chwały ma iść w parze z czynnym apostolstwem.

Zesłanie Ducha Św.

“Ześlij Ducha Twojego, a powstanie życie i odnowisz oblicze ziemi” (Ps 103, 30). — Modlitwa Kościoła ma stać się naszą mo­dlitwą osobistą na każdy dzień, przy każdej pracy, przy każ­dym skrzyżowaniu dróg życiowych. Kto uwierzy w tę prawdę, ten do woli czerpać będzie ze źródła światła i mocy Zbawicielowej. Bóg jest wszechmocny. Bóg jest miłością!

Wniebowzięcie

Trzeba mieć oczy szeroko otwarte na cuda łaski Bożej w duszach oddanych “na całego” Panu. Największym arcydziełem łaski jest, spośród wszystkich stworzeń, Najświętsza Maryja Panna, Matka Chrystusowa. Rozważanie życia i śmierci Matki Najświętszej oraz naśladowanie Jej — to pewna droga do nieba.

Ukoronowanie Maryi

Królowo, Pani, Matko Boża, Ty Matką moją, Tyś Gwiazdą za­ranną, Uzdrowieniem chorych, Ucieczką grzesznych, Pocieszycielką strapionych! Tyś Wspomożeniem wszystkich wiernych, — Pomnij, iż nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek, uciekając się do Ciebie, miał być od Ciebie opuszczony! — Módl się za nami teraz, to znaczy w każdej chwili obecnej, i w godzinę śmierci naszej! Amen.

Cała piękna jesteś Maryjo, a zmazy pierworodnej nie ma w To­bie! Tyś chwałą Jeruzalem, Tyś weselem Izraela! Tyś chlubą ludu naszego! — O Maryjo! Panno roztropna, Panno litościwa, módl się za nami do Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.


87. PRZYJDŹCIE DO MNIE WSZYSCY, KTÓRZY MNIE PRAGNIECIE (Syr 24, 19)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Człowiek lżej oddycha w czystej atmosferze, nabiera chęci do ży­cia i sił do pracy. Podobnie się dzieje i w dziedzinie duchowej. Najświętsza Maryja Panna w tajemnicy Zwiastowania wzywa nas: Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy mnie pragniecie, i nasyćcie się owocami moimi.

Nawiedzenie

Podzielenie się szczęściem z duchowo pokrewną osobą, która nas zrozumie i całym sercem weźmie udział w naszej radości, po­mnaża nasze szczęście. Matka Boża zaprasza nas w tajemnicy Nawiedzenia Elżbiety: Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy mnie pragniecie.

Boże Narodzenie

Jak bardzo pragnie każdy człowiek zobaczyć wyniki swej pracy i wysiłków, owoce całego swego życia! Każde takie dzieło nosi na sobie cechy charakterystyczne naszej osobowości. Malutki Je­zus był podobny do swej Niepokalanej Matki. I nas upodobni Ona do siebie w całej naszej działalności, jeśli tylko tego pra­gniemy i do Niej się o pomoc zwrócimy.

Ofiarowanie Jezusa

Z biegiem lat stopniowo wygasają malutkie ludzkie pragnienia, a coraz bardziej olbrzymieje jedno główne i zasadnicze: pragnienie zbawienia wiecznego i ujrzenia Zbawiciela. I tu, jak Symeonowi i Annie, tak i nam przychodzi z pomocą Maryja z Józefem niosąca Dzieciątko Jezus do świątyni. Przyjdźcie do mnie wszy­scy, którzy mnie pragniecie, i nacieszcie się owocami moimi.

Znalezienie Jezusa

Im dłużej przeciąga się szukanie straconego przedmiotu szczęścia, tym bardziej wzrasta tęsknota za nim. Nic dziwnego, że przy odnalezieniu budzi się pytanie: dlaczego tak się stało? — Jezus odpowie nam tak, jak odpowiedział Rodzicom. — Przyjdźmy tylko do Niego wszyscy, którzy szukamy właśnie Jego jako głównego Sprawcy naszego prawdziwego szczęścia.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy pragniecie mnie jako Pocieszycielki strapionych w waszym niepokoju i trosce o los oddalonych a ukochanych osób. — Razem z Jesusem, ofiarowującym się za was w Ogrójcu, będziemy się modlić i ofiarowywać we troje.

Biczowanie

Wiedzieć, że ktoś bliski cierpi niewymownie, a być nieobecnym i nie móc przynieść ulgi — to ból nad bólami. Taki ból przeżyła Matka Najświętsza w strasznej godzinie biczowania swego Syna, Jezusa. — Ilekroć znajdziecie się w podobnej sytuacji, przyjdźcie do Maryi wszyscy, którzy pragniecie Jej wstawien­nictwa.

Cierniem ukoronowanie

Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy pragniecie rehabilitacji za zniesławienie, jakie spadło na was lub na waszych najbliższych. Ja przyczynię się do tej rehabilitacji, tylko teraz znieście to obecne zrządzenie Boże, jak Jezus zniósł je w tajemnicy cier­niem ukoronowania i jak ja je zniosłam, gdy byłam z dala od Niego.

Droga krzyżowa

Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy pragniecie wraz ze mną wyjść na spotkanie Jezusa dźwigającego krzyż, a podzielę się z wami uczuciami mego zbolałego serca. Na tej drodze zrozumiemy się najlepiej.

Ukrzyżowanie

Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy odchodząc zostawiliście osa­motnioną matkę lub oddając Bogu na ofiarę syna czy córkę, już nie będziecie z nimi blisko obcować. Stańmy razem pod krzyżem Jezusa. To do nas wspólnie odzywa się Jezus, gdy mówi: “Niewiasto, oto syn twój... synu, oto Matka twoja” (J 19, 26—27). Idźmy więc stąd razem przez życie.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy mnie pragniecie i szukacie u mnie ukojenia jak Piotr w swym żalu po upadku lub jak To­masz, gdy nie dowierzał rzeczywistości Zmartwychwstania mego Syna. Przyjdźcie do mnie, a odkryję przed wami wszystkie ta­jemnice Serca Jezusowego, których ja tylko byłam świadkiem.

Wniebowstąpienie

Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy nie widzieliście Jezusa, a jednak uwierzyliście w Niego, a nauczę was, jak z Nim ob­cować na co dzień w Najświętszym Sakramencie i jak się z Nim zjednoczyć w Komunii świętej, mimo że On tak dawno wstąpił do nieba.

Zesłanie Ducha Św.

Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy pragniecie, bym was tak jak Apostołów przygotowała na przyjęcie “mocy z wysoka", czyli Ducha Świętego, w pracy apostolskiej na każdym odcinku wa­szego powołania. Módlmy się razem, to znaczy: wy wspólnie i ja z wami — w imię Jezusa Chrystusa.

Wniebowzięcie

Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy mnie pragniecie jako Matki tu na ziemi. Przyjdźcie też do mnie jako do Matki w niebie, bym modliła się za wami teraz i w godzinę śmierci waszej. — Czyż Matka może zapomnieć dzieci swoich? — Ufajcie!

Ukoronowanie Maryi

Przyjdźcie do mnie wszyscy: słabi, chorzy, grzeszni, biedni, nędz­ni, załamani, a ja ze skarbca zasług Jezusowych udzielę wam wszystkiego, czego potrzeba, aby w was i przez was Bóg był uwielbiony i aby w szczęściu wiecznym nikogo z was nie za­brakło.


88. LAUDA SION SALVATOREM

Chwal, Syjonie, Zbawiciela,, ile zdołasz sław Go śmiało, bo prze­wyższa wszystko chwałą i pieśń niczym, którą ślesz!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Wobec tajemnicy Zwiastowania Wycielenia Syna Bożego staję pe­łen uwielbienia, zdumiony wielkością łaski i prostotą jej udzielenia. — Klękam przed Najświętszą Dziewicą, z wdzięcznością za jej fiat całuję jej ręce, z wielką miłością tulę się do Jej matczy­nego Serca i mówię: Matko moja, kocham Cię!

Nawiedzenie

Za tajemnicze, pełne łask Bożych nawiedzenie Matki Jezusowej w domu jej krewnej Elżbiety dziękuję Ci, Jezu! — Cichutko przyglądam się w myśli tej do głębi wzruszającej scenie. Jakże niezmiernie dobry jesteś, Panie!

Boże Narodzenie

Mój Boże, to Ty, Zbawicielu, dziś, u schyłku dnia, prosiłeś mnie, przez Józefa i Maryję lub moich bliźnich o przyjęcie na noc, na cudowną noc Bożego Narodzenia. — A ja odpowiedziałem: nie mam już miejsca dla Ciebie w gospodzie mego serca... — O, jak bardzo w tej chwili tego żałuję i przepraszam... Przepraszam też za moich sąsiadów, którzy podobnie postąpili.

Ofiarowanie Jezusa

Tyś obiecał, a jesteś prawdomówny i swych obietnic dotrzymujesz... I ja czekam... choć włos posiwiał, pochyliły się moje plecy, ja wciąż ufnie czekam na Ciebie. — Przyjdź, Panie Jezu, i już dłużej nie zwlekaj, bo gorąco pragnie dusza moja ujrzeć zbawie­nie Twoje.

Znalezienie Jezusa

Nieraz gubiłem Ciebie, Jezu, ale z Maryją i Józefem szukając, na­reszcie odnalazłem. Pójdź ze mną do naszego Nazaretu, a ja będę Tobie poddany. — Ty mnie nauczaj, oświecaj i spraw, abym już więcej Ciebie nie zgubił.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

O Jezu, tak bardzo Ciebie bolała nasza niewdzięczność za łaskę odkupienia nas, że aż krwawy pot kroplami spływał po Twoim Przenajświętszym Czole podczas konania w Ogrójcu. Odkupienie — to rzecz największej wagi. Rozumiem... i przecież tak łatwo Jest być wdzięcznym! — Jezu, obudź w naszych sercach prawdziwą wdzięczność dla Ciebie, jawną, publiczną...

Biczowanie

Uderzenia biczów spadały na Twoje Ciało, Jezu, a nikt nie zasta­nawiał się, jak Cię to boli i dlaczego Ciebie biją. Przecież Ty tyle dobrego wyświadczyłeś najbiedniejszym i najnieszczęśliwszym — a oni? Właśnie oni wzgardzili Tobą i Twoimi darami. To stra­szne — bić własnego Zbawiciela! — Jezu, błagam, nawróć mnie, nas, a zwłaszcza tych, którzy dziś jeszcze nie proszą o Twe zmi­łowanie.

Cierniem ukoronowanie

Jezu, daj nam łaskę odważnego wyznawania naszej wiary, choćby z nas szydzono i drwiono, podobnie jak z Ciebie w tajemnicy cierniem ukoronowania. Wszyscy kiedyś staniemy przed Twoim sądem i każdemu oddasz według jego zasług. — Nawróć nas, Panie, póki jeszcze czas! — Modlitwa o nawrócenie grzeszących jest naszym ścisłym obowiązkiem.

Droga krzyżowa

Ty i dotąd, o Jezu, w członkach swego Ciała Mistycznego stale dźwigasz krzyż. I obecnie, jak przed dwudziestu wiekami, wzdłuż Twojej drogi krzyżowej stoi obojętny tłum. A my osobiście ileż razy byliśmy wmieszani w taki właśnie tłum? — Wzbudź w ser­cach naszych litość, współczucie i miłosierdzie. Wszak po to przy­szedłeś na świat, by nas swym przykładem pouczyć, nauką oświe­cić, a Męką swą zbawić.

Ukrzyżowanie

Ukrzyżowali Cię, Jezu, poza murami ciasnego miasta, na wzgó­rzu, przy publicznej drodze, aby wszyscy z daleka przychodzący nie tylko mogli, ale musieli zetknąć się z Twoją miłością i dać sobie odpowiedź na pytanie: dlaczego ludzie od tak dawna ocze­kujący Zbawiciela tego właśnie Zbawiciela ukrzyżowali? — Dałeś nam Panie, rozum, spraw tedy, byśmy nie zaniedbali posługi­wać się nim w najważniejszej sprawie, sprawie wiecznego zba­wienia.


CZEŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Pan mój i Bóg mój mocą własną, żywy i pełen chwały, powstał z grobu, który urzędowo był opieczętowany i strzeżony. Prawdzi­wie Pan zmartwychwstał! Ta prawda i dziś jest szczególniejszej wagi. — A więc, chwal, Syjonie, Zbawiciela! Ile zdołasz, chwali Go śmiało, bo przewyższa wszystko chwałą, i pieśń niczym, którą ślesz!

Wniebowstąpienie

Cóż oddam Panu za to, co mi uczynił? On mnie stworzył, odku­pił, przygotował mi niebo. Pójdę przeto w życie Jego śladami bez; zatrzymywania się i odpoczywania, bo czas jest krótki, a cel da­leki. W sercu coraz silniej odczuwam tęsknotę za Mistrzem, który jako pierwszy z ludzi wstąpił do nieba.

Zesłanie Ducha Św.

Duchu Święty, osobowa Miłości Boga, zapal serca nasze ogniem tej miłości! Rozpal je aż do białego żaru! — Kto miłuje, ten ciężaru nie czuje. Miłość wszystko zniesie, wszystko przetrwa. Mi­łość trwa wiecznie. Takiej miłości głodna jest dusza moja. — Ojcze, daj nam tego chleba powszedniego, a potem każ iść choćby i w bardzo daleką drogę, a pójdziemy zasileni mocą Twej mi­łości.

Wniebowzięcie

Wniebowzięciem wynagrodził Bóg wierną służbę Maryi. Ze szcze­gólną czcią i wdzięcznością obchodzić powinniśmy doroczną uro­czystość Najświętszej Maryi Panny, a codziennie, odmawiając tę tajemnicę Różańca świętego, ożywiajmy dotychczasowe nasze na­bożeństwo do Matki Najświętszej i wzbogacajmy je coraz nowymi aktami miłości.

Ukoronowanie Maryi

Ufając Bogu, ufajmy też i wszechpośrednietwu Matki Bożej, Mat­ki. Kościoła. Nigdy bowiem nie słyszano, aby był zawiedziony, kto w Niej złożył całą swoją nadzieję. — Nie ma takiej sprawy ani takiej sytuacji, w której Jej wstawiennictwo u Boga okazałoby sięe bezskuteczne, jeżeli tylko z naszej strony nie zabraknie dobrej woli.


89. ŚWIĘĆ SIĘ IMIĘ TWOJE


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Każda rzecz na świecie ma swój początek. W dziełach ludzkich zawsze łączy się działanie Twoje, Ojcze, któryś jest w niebie — i nasze. Chodzi tylko o to, byśmy Ciebie poznali i ukochali, a przez świadomą i dobrowolną współpracę z Tobą stali się god­nymi wysłuchania prośby, jaką zanoszą wszystkie stworzenia ro­zumne: Święć się Imię Twoje!

Nawiedzenie

Święć się Imię Twoje, Ojcze nasz, który jesteś w niebie — w każdym naszym spotkaniu się z Twoją łaską, okazywaną nam za pośrednictwem ludzi: krewnych oraz wszystkich bliźnich dalszych czy bliższych. Wychodźmy im zawsze naprzeciw z otwartym sercem, gdy oni przychodzą do nas ze swą życzliwością lub też z potrzebą podzielenia się z nami swoją troską czy radością.

Boże Narodzenie

Święć się Imię Twoje, Ojcze nasz, który jesteś w niebie — w każdym pukaniu Twojej świętej rodziny do drzwi naszej go­ścinności. Bliski bowiem jesteś udzielenia każdemu wielkiej ła­ski i cichego szczęścia płynącego z tajemnicy Twojego Boskiego Narodzenia.

Ofiarowanie Jezusa

Święć się Imię Twoje — w każdym naszym darze ofiarnym, prze­widzianym Twoim prawem lub dobrowolnie przez nas podjętym z Twojej rady. Z naszej strony ma być miłość ku Tobie, gotowość całkowitego oddania zarówno daru jak i siebie samych, bowiem zawsze jest tak najlepiej, jak Ty zarządzisz!

Znalezienie Jezusa

W każdej stracie, w każdym szukaniu i odnalezieniu Ciebie niech Imię Twoje będzie błogosławione, Ojcze nasz, który jesteś w niebie. Bo tylko Ty sam jesteś Święty i mocen jesteś każdego z nas uświęcić, zarówno dopuszczając stratę, jak i dopomagając w szukaniu jej oraz uszczęśliwiając nas przez jej odnalezienie. A więc: święć się Imię Twoje — zawsze i wszędzie!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Święć się Imię Twoje wobec lęku i odrazy przed zbliżającym się cierpieniem, prześladowaniem i śmiercią. Bo Ty, Ojcze nasz, który jesteś w niebie, zsyłając próby, dajesz też i moc do wyjścia z nich zwycięsko. Nigdy nie jesteśmy sami. Wystarczy nawet najcichszy akt ufności, abyś natychmiast dał poznać, że jesteś tuż blisko.

Biczowanie

Nie ma takiego cierpienia fizycznego, które by nie mogło być użyte przez nas jako okazja do zajęcia postawy najbardziej wzruszającej Serce Ojca Niebieskiego: Święć się Imię Twoje — właśnie w tej obecnej chwili bólu! A wtedy z pewnością z tajemnicy biczowania Jezusa spłynie na nas pokój, moc i ulga.

Cierniem ukoronowanie

Najczęstszym i najbardziej niedocenionym materiałem do okazania Ojcu Niebieskiemu naszej szczerości w codziennej prośbie są wszelkiego rodzaju upokorzenia, wzgarda i szyderstwo. Jeżeli je wykorzystamy podobnie do Jezusa cierniem ukoronowanego, to cieszmy się i radujmy, bowiem czeka nas wspaniała rehabilitacja w niedalekiej przyszłości, jeżeli nie tu na ziemi, to na pewno w niebie. Święć się Imię Twoje.

Droga krzyżowa

Święć się Imię Twoje — gdy ciężkim krokiem usiłujemy iść przez życie za naszym Zbawicielem dźwigającym krzyż, upadając raz po raz i podnosząc się z upadków lub też wymieniając — nawet bez słów — wymowne spojrzenia z Najświętszą Matką naszą. — Ona nas na pewno aż do śmierci nie opuści.

Ukrzyżowanie

Święć się Imię Twoje już teraz i już naprzód, i w ostatniej go­dzinie zmagania się naszego życia ze śmiercią. Święć się Imię Twoje w takiej śmierci, jaką nam przeznaczyłeś. Przyjmuję ją już teraz i oddaję ducha mego w ręce Twoje, Ojcze nasz, który jesteś w niebie. Niech się wszystko wykona dla Twojej chwały.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Święty, Święty, Święty Pan Bóg Zastępów! Nikt i nic nie może się Jemu przeciwstawić! Chrystus Pan zmartwychwstał własną mocą i w ten sposób rozproszył wszystkie zakusy wrogów. — Od­tąd rozpoczął się cichy, ale coraz bardziej potężniejący pochód realizowania w duszach ludzkich wspólnej naszej prośby: Święć się Imię Twoje, Ojcze nasz, który jesteś w niebie.

Wniebowstąpienie

Święć się Imię Twoje w wejściu do nieba każdej duszy odkupio­nej Męką i Śmiercią naszego Zbawiciela. Oby ta liczba ciągle wzrastała ku uwielbieniu Twojej miłości ku nam! — Święć się Imię Twoje w każdym naszym kroku do domu Twego, Ojcze nasz, który jesteś w niebie.

Zesłanie Ducha Św.

Święć się Imię Twoje w każdym akcie apostolskiego posługiwania Twych sług odznaczonych znamieniem sakramentu chrztu, bierzmowania, a także kapłaństwa Chrystusowego. — Niech na­sza pokorna modlitwa różańcowa zostanie przez Ciebie łaskawie wysłuchana: Święć się Imię Twoje w każdej duszy przez otwarcie jej na działanie Twej łaski.

Wniebowzięcie

Przejasny blask Twego Imienia otoczył chwałą całe życie i posłannictwo Matki Najświętszej. Przez swoją śmierć i Wniebo­wzięcie doznała Ona największego triumfu spośród wszystkich stworzeń. — Chwała niech Ci będzie zawsze i wszędzie, Ojcze nasz, który jesteś w niebie.

Ukoronowanie Maryi

Święć się Imię Twoje, Ojcze nasz, który jesteś w niebie w wysłuchaniu każdego Wstawiennictwa za nami Królowej nieba i zie­mi, naszej najmiłosierniejszej Orędowniczki, Matki, łaski Bożej! — Pobłogosław wszystkie Jej zabiegi około naszego zbawienia, a wów­czas zrealizuje się w nas i przez nas prośba, której nas nauczył Twój Syn: Święć się Imię Twoje!


90. CÓŻ WIĘCEJ DAC MOGŁEŚ NAM, PANIE?


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, u początku życia każdego z nas nad to, że sam raczyłeś przejść przez okres formowania się Twego Człowieczeństwa na równi z nami, w łonie swej Matki! — Uświęciłeś i ubłogosławiłeś nierozerwalny związek matki i dziec­ka od pierwszych chwil zaistnienia przyszłego mieszkańca nieba.

Nawiedzenie

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, nad udzielenie łaski uświę­cającej i nadprzyrodzone uzdolnienie nas przez chrzest do udzia­łu w Twym Boskim życiu! — Jakże wdzięczni powinniśmy być Tobie za to, Panie!

Boże Narodzenie

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, nad to, że zamieszkałeś po­śród nas jako jeden z nas, i to począwszy od Twego Narodze­nia aż do Twej Śmierci! A nawet jeszcze dalej, bo w Najświęt­szym Sakramencie jesteś z nami aż do skończenia świata, na każdym miejscu, gdzie tylko jest Twój sługa, kapłan katolicki. — Prawdziwie jesteś nam bliski, łaskawy i tak bardzo godny umi­łowania!

Ofiarowanie Jezusa

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, nad to, że przez ręce Rodzi­ców ofiarowałeś się Ojcu Niebieskiemu na okup za zbawienie całego świata. Przyjąłeś jednocześnie wszystkie usługi z ich strony związane z wychowaniem Ciebie jako Ofiary obdarzając Ich w zamian radością i niewypowiedzianym szczęściem.

Znalezienie Jezusa

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, nad to, że szukającym Ciebie na wzór Maryi i Józefa dajesz się zawsze znaleźć, usprawiedli­wiając swoje ukrycie się przed nimi słowami, które głęboko za­padają w serce. A potem idziesz z nimi razem w codzienne życie, szare, ale dojrzewające... Ileż czci i niezatartego szacunku budzi się w duszy na wspomnienie takiego Twojego postępowania!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, nad to, że zbliżasz się do nas szczególniej do każdego udręczonego serca ludzkiego, z pocieszeniem, którego nie da się z niczym porównać. — Mówisz: Znam twój ból z własnego doświadczenia; modliłem się za ciebie już przed dwudziestu wiekami, w pamiętną noc Wielkoczwartkową;. módlmy się teraz razem: Ojcze nasz, który jesteś w niebie... powtarzaj słowo za słowem aż do końcowego Amen. — Niech się tak stanie!

Biczowanie

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, ponad to, że tak obficie wy­lałeś przenajdroższą Krew swoją w czasie biczowania, gdy rany były głębokie aż do odsłonięcia kości? Co za straszny ból! A to był tylko początek fizycznych boleści, bo zaraz potem czekała męczarnia moralna i bolesna droga z przytłaczającym krzyżem na górę Kalwarii! — Wobec takiej miłości Twojej ku nam co mamy myśleć o naszym takim czy innym dogadzaniu sobie?

Cierniem ukoronowanie

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, nad Boski przykład niezałamania się w prześladowaniu za głoszoną prawdę i za Twoje Boskie posłannictwo względem dusz ludzkich! — W podobnych naszych sytuacjach życiowych Twój przykład, Twoja postawa w tajemni­cy cierniem ukoronowania jest dla nas wzmocnieniem, pociechą i zachętą.

Droga krzyżowa

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, nad Twój wiele mówiący przykład zapomnienia o własnym cierpieniu w czasie dźwigania krzyża, gdy w tak delikatny sposób pociągnąłeś ku sobie Szy­mona Cyrenejczyka, Weronikę lub też płaczące niewiasty! A te wielokrotne upadki pod krzyżem? Ale z każdego podźwignąłeś się! — Jezu, jak bardzo powinniśmy Cię kochać!

Ukrzyżowanie

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, w ciągu trzygodzinnego naj­straszliwszego konania na krzyżu nad to, co dałeś nam w swo­im siedmiosłownym testamencie: — “Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią. — Dziś ze mną będziesz w raju. — Niewiasto, oto syn twój. — Synu, oto Matka twoja. — Pragnę. — Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? — Wykonało się! — Ojcze, w rę­ce Twoje oddaję ducha mojego!” (Łk 23, 34; Łk 23, 43; J 19, 26—27; J 19, 28; Mk 15, 34; J 19, 30; Łk 23, 46). — A cóż na to odpowie nasze serce?


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, po objawieniu prawd Bożych,, po dokonaniu krwawego a tak zdumiewającego Odkupienia nas, niż to, że dotykalnie okazałeś prawdziwość swego Zmartwych­wstania i pełne chwały uwielbienie swego przenajświętszego Ciała? A więc wszystko, czego uczyłeś, jest prawdą! — Co za wspaniały plan przyszłości obmyśliła dla nas Twa Boska miłość!

Wniebowstąpienie

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, nad otworzenie nam wstępu do nieba i przywrócenie godności umiłowanych dzieci Bożych oraz prawa do dziedziczenia nieskończonych skarbów wewnętrzne­go życia Trójcy Przenajświętszej? — Nikt i nic nie może iść w porównanie z tym, co Ty, Panie, przygotowałeś w niebie duszom Ciebie miłującym.

Zesłanie Ducha Św.

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, nad udzielenie nam ciągłej pomocy swego Ducha miłości, Ducha Pocieszyciela oraz wszystkich Jego darów nadprzyrodzonych? — On to sprawia w nas “chcieć i wykonać”. — Jak bardzo powinniśmy się otworzyć na Jego działanie w nas, a przez nas w innych, aby w ten sposób powstała jak najściślejsza współpraca z łaską Bożą, bowiem ła­ska — to dar darmo dany, to jest prawdziwie “łaska"!

Wniebowzięcie

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, nad Wniebowzięcie Matki swojej, a zarazem i naszej. To posunięcie Twoje posiada dla nas przeogromne znaczenie, bo gdzie jest Matka ukochana, tam zdą­żają i miłujące Ją dzieci. I nawzajem: Matka z całych sił zabiega o to, by wszystkie Jej dzieci były z Nią razem i dzieliły Jej obecne szczęście. — Radością napełnia nas myśl, że nasza Matka jest wniebowzięta z ciałem i duszą.

Ukoronowanie Maryi

Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie, nad ukoronowanie w niebie Najświętszej Maryi Panny, Matki naszego Zbawiciela, najlitościwszej Wspomożycielki wiernych i Ucieczki grzeszników? — Kto nie ma odwagi zwrócić się bezpośrednio do Ciebie, o Jezu ten bez obawy może przypaść do kolan Twej Matki, a Ona nikogo nie odrzuci, bo jest Wszechpośredniczką wszystkich Twoich zmiłowań!


INTYMNE SPOTKANIA Z BOGIEM


91. TO JEST ZDUMIEWAJĄCE!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

To jest zdumiewające, że Syn Boży, druga Osoba Trójcy Prze­najświętszej, zechciał stać się jednocześnie człowiekiem dla na­szego zbawienia. I to przez poczęcie się w łonie Matki-Dziewicy! Jak bardzo Bóg ceni człowieka i życie ludzkie na ziemi! — I my spójrzmy na siebie i na naszych współbraci z tego punktu widzenia.

Nawiedzenie

To jest zdumiewające, że Bóg tak wielki, stawszy się małym, naj­mniejszym, pierwszy śpieszy do malutkiego Jana Chrzciciela i do innych maluczkich, by obdarzyć ich obfitością swej łaski, pokoju i radości. — Czyż to nie wskazuje nam na to, że kto mniema, iż jest większy od innych, powinien jak Jezus pierwszy wychodzić na spotkanie tych, których uważa za mniejszych?

Boże Narodzenie

To jest zdumiewające, że maleńki, nowo narodzony Jezus obja­wia się najpierw tym najmniejszym w opinii ludzkiej, pasterzom owiec! — To prawda, że pokornym i cichym Bóg łaskę daje! Nie smućmy się więc, gdy nas stawiają poza nawiasem rozgłośnego życia, bo właśnie przez to stajemy się sposobniejsi do ściślejsze­go zjednoczenia z Jezusem Zbawicielem.

Ofiarowanie Jezusa

To jest zdumiewające, jak Jezus, będący w pierwszym rzędzie darem Bożym dla Najświętszej Rodziny, uczy nas już w czterdzieści dni po swym Narodzeniu, jak mamy ofiarowywać Panu Bogu ochotnym sercem za przykładem Maryi i Józefa każdą radość już w samym zaraniu jej zaistnienia, przyjmując z góry wszystkie przyszłe próby i wymagania Boże.

Znalezienie Jezusa

To jest zdumiewające, że Jezus usunął chwilowo widzialną swą obecność nawet przed ukochaną Matką i przybranym Ojcem, i to nawet aż na trzy dni! Ale dał się im odnaleźć w miejscu i okolicznościach wiele mówiących. — Podobnie postępuje i z nami. Chce, abyśmy wszystkie jego słowa przechowywali w sercu swoim. Być może, że je zrozumiemy dopiero później, ale na pew­no zrozumiemy!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

To jest zdumiewające, że Pan Bóg, Stwórca całego świata, stawszy się człowiekiem, zechciał mieć udział w naszej trwodze, lęku i odrazie przed zbliżającym się cierpieniem! Że zechciał szukać pociechy u ludzi! — Zdumiewające jest również i to, że my słabi i grzeszni możemy “pocieszać” zbolałe Serce Jezusowe! — Czym? Naszym Współczuciem i miłością!

Biczowanie

To jest zdumiewające, że najpiękniejszy z synów ludzkich, naj­łaskawszy Dobroczyńca ludzkości, Boski Zbawiciel pozwolił się tak wyniszczyć w tajemnicy biczowania i dlatego, by dać moż­ność zrehabilitowania się wobec sprawiedliwości Bożej najniżej upadłym braciom naszym! — Jaka to głęboka nauka dla nas! I my w ten sposób dopomagajmy bliźnim naszym do podźwignięcia się z upadków grzechowych.

Cierniem ukoronowanie

To jest zdumiewające, że Król chwały, Książę pokoju, takiego pokoju, którego świat dać nie może, chcąc otworzyć oczy nasze na Bożą prawdę, pozwolił zdeptać siebie w tajemnicy cierniem ukoronowania w tak okrutny sposób! — Dał tym wstrząsający obraz, jak ludzie zapatrzeni w doczesność nie potrafią dostrzec nieprzemijających wielkości.

Droga krzyżowa

To jest zdumiewające, że w tak krótkiej stosunkowo drodze krzyżowej Jezus Chrystus chciał tyle wycierpieć dla naszego zbawienia! I to jak i od kogo wycierpieć! Idąc pierwszy krzyżową drogą, chciał i nas pociągnąć w swoje ślady. Dał nam przy­kład najwyższej uległości Ojcu Niebieskiemu przez dobrowolne przyjęcie wyroku śmierci, dźwiganie krzyża, modlitwę w cier­pieniu, upadki pod krzyżem, wiele mówiące spotkania różnych osób oraz wytrwanie na tej drodze do końca.

Ukrzyżowanie

To jest zdumiewające! Dać się przybić do krzyża z pełną świadomością i zgodą, cierpieć — i to strasznie cierpieć, ale w milczeniu i w największym napięciu miłości ku tym, dla których podjęło się zbawczą mękę... nie myśleć o sobie, ale o tych, których się umiłowało do końca... — tak mógł postąpić jedynie Jezus Chrystus!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

To jest zdumiewające! Chrystus cierpiał i umarł publicznie. Wszyscy mogli go widzieć i obserwować, tak lub inaczej osądzać, w ten czy inny sposób ustosunkowywać się do Niego... Zmartwychwstał zaś cichutko w promienny poranek Wielkiej Niedzieli, tak jak zwykł wszystko czynić: cicho i bez ostentacji, lecz równocześnie bosko, potężnie i skutecznie. Nikt i nic nie mogło się tuż teraz sprzeciwić Jego chwale pełnej mocy i prostoty!

Wniebowstąpienie

To jest zdumiewające! Nikt przedtem ani potem własną mocą nie wstąpił do nieba; uczynić to mógł tylko Jezus Chrystus! — On, cichy i pokornego Serca, z chwilą zawiśnięcia na krzyżu po­ciągnął ku sobie wszystkich łudzi dobrej woli. Po Wniebowstą­pieniu to jego oddziaływanie, wzmocnione później Zesłaniem Du­cha Świętego, zaczęło się rozszerzać na wszystkie wieki. I będzie coraz intensywniejsze, bo życie ludzkie jest skierowane ku niebu.

Zesłanie Ducha Św.

To jest zdumiewające, że Zesłanie Ducha Świętego jest tak pro­ste a równocześnie tak potężne i trwałe w swych skutkach! Świadczą o tym Dzieje Apostolskie i cała historia Kościoła Chry­stusowego. — Bóg wybiera, kogo sam chce, nie oglądając się na ludzika ocenę, do współpracy w budowaniu królestwa Boże­go na ziemi. I dokonuje przez swych wybrańców, czego i jak sam chce.

Wniebowzięcie

Zdumiewa nas ogromna dobroć i miłość Boża ku swemu stwo­rzeniu. Najwyższy stopień tej dobroci okazał się w prostocie, z jaką wynagrodził Bóg Najświętszą Maryję Pannę za wierne posługiwanie Zbawicielowi i Jego “sprawie". Maryja, najcich­sza i najpokorniejsza Matka Boża i nasza, z ciałem i duszą zo­stała wzięta do nieba.

Ukoronowanie Maryi

To jest zdumiewające! Najświętsza Maryja Panna, za życia mało znana, choć najściślej zjednoczona z Bogiem, po śmierci otrzy­muje w niebie misję o nieskończonym zasięgu: Błogosławioną Ją zwać będą wszystkie narody. — Stała się Królową nieba i ziemi, Królową wszechświata, najmilszą Matką każdego z nas, choćby to był najbardziej grzeszny i ratunku potrzebujący człowiek. — Stała się Matką łaski Bożej.

Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia, życie, słodyczy o nadziejo nasza, witaj!


92. JA MIŁUJĘ TYCH, KTÓRZY MNIE MIŁUJĄ (Prz 8, 17)

“Ja miłuję tych, którzy mnie miłują, a którzy rano wstają i wo­łają do mnie, znajdą mnie. Przy mnie są bogactwa i sława, pysz­ne majętności i sprawiedliwość. Lepszy jest bowiem owoc mój niż złoto i kamienie drogie, a plony moje niż srebro wyborne. Po drogach sprawiedliwości chodzę, w pośrodku ścieżek sądu, aby ubogacić tych, którzy mnie miłują i skarbce ich napełnić” (Prz 8, 17—21).


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Piękna... niepokalana... rozmiłowana w Bogu... Dziewico Maryjo — znalazłaś łaskę u Boga. “Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus” (Łk 1, 31). — Maryjo, ja kocham cię! — i ja miłuję tych, którzy mnie miłują.

Nawiedzenie

Młodziutka... kochana... Matko Pana... pospiesznie idziesz odwie­dzić swą krewną Elżbietę, by zanieść jej radosną nowinę, że Sło­wo Boże już Ciałem się stało.

— Maryjo, ja kocham Cię!

— I ja miłuję tych, którzy mnie miłują.

Boże Narodzenie

Niebo gwiaździste... noc cicha... pokój dokoła... nad żłóbkiem Je­zusa Dzieciny pochyla się postać Matki, Maryi — i nad wszelki wyraz szczęśliwego Józefa.

— Maryjo, ja kocham Cię!

— I ja miłuję tych, którzy mnie miłują.

Ofiarowanie Jezusa

Wspaniała świątynia... po stopniach wstępują do niej: Jezus na rękach Maryi i Józef tuż obok. — To pierwszy pokłon Najświętszej Rodziny oddany w świątyni Bogu Ojcu.

— Maryjo, ja kocham Cię!

— I ja miłuję tych, którzy mnie miłują.

Znalezienie Jezusa

Krąg uczonych... Jezus pośród nich... ogólne zdumienie nad mą­drością i odpowiedziami tego “syna cieśli z Nazaretu", jak mnie­mano... Lecz cóż to? Zjawiają się zatroskani rodzice... i Jezus z całym spokojem jest im poddany... Wraca z nimi do domu.

— Maryjo, ja kocham Cię!

— I ja miłuję tych, którzy mnie miłują.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Ciemna noc... słaby blask księżyca rzuca długie cienie... A Jezus na kolanach modli się już długo, smuci się i tęskni sobie, odczuwając łęk i odrazę. “Pot Jego stał się podobny do kropel krwi, które spływały na ziemię” (Łk 22, 44). — Ojcze mój, nie moja wola, ale Twoja niech się stanie... — Maryjo, ciałem jesteś nie­obecna w Getseimani, ale Twoje Serce matczyne czuwa...

— Matko moja, ja też czuwam z Tobą, bo ja kocham Ciebie i Twojego Syna...

— I ja miłuję tych, którzy mnie miłują.

Biczowanie

Zamknięty dziedziniec wewnątrz zabudowań pałacowych... Jezus przywiązany do słupa... żołnierze Go biczują... — Straszny ból... Krew spływa strugami... Rany otwarte aż do kości... — I za co? — Matko Zbawiciela naszego, daj mi dogłębnie poznać, za co Jezus tak bardzo cierpiał? — Współczuję całym sercem, bo chociaż jestem grzeszny, ja kocham Cię!

— I ja miłuję tych, którzy mnie miłują.

Cierniem ukoronowanie

Oto nowe okrucieństwo: łachman szkarłatny na plecach... korona z cierni na skroniach — chwiejna trzcina jako berło królewskie w związanych dłoniach... i to plucie w twarz... zadawanie policzków... bicie po głowie... — Dlaczego to wszystko dopuszcza na siebie ten “Oto Człowiek”, Twój Syn, Maryjo, a nasz Boski Zbawca?

— Powiedz mi to, Matko Jezusowa, bo ja kocham Cię!

— Słuchaj tylko uważnie, a dam ci odpowiedź w głębi twego serca, bo “Ja też miłuję tych, którzy mnie miłują".

Droga krzyżowa

Jezus skazany na śmierć... Dźwiga ciężki krzyż na ramieniu... Upada... podnosi się... Matka spotyka Syna... — Bez słów wymie­niają spojrzenia pełne miłości i ofiarowania się za zbawienie na­sze.

— Maryjo, Matko moja, ja gorąco kocham Cię!

— I ja miłuję tych, którzy mnie miłują. Idźmy więc odtąd razem!

Ukrzyżowanie

Jezus przybity do krzyża... Wisi na swych ranach i kona... A pod krzyżem Jezusowym stoi Matka Jego. — “Kiedy ujrzał Jezus Matkę i ucznia, którego miłował, stojącego, mówi Matce swojej: “Niewiasto, oto syn twój, potem rzecze uczniowi: oto Matka two­ja. I od owej godziny wziął Ją uczeń do swego domu” (J 19, 26—27).

— Maryjo, Matko moja, zechciej być też i ze mną, bo ja bardzo kocham Cię!

— I ja miłuję tych, którzy mnie miłują.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Promienny poranek wielkanocny... Jezus zmartwychwstał...! Chociaż Ewangeliści o tym nie wspominają, to jednak jest to nie do pomyślenia, żeby Jezus Tobie, Maryjo nie ukazał się najpierw.

— Chcę usłyszeć bicie Twego serca w czasie tego radosnego spot­kania, bo ja, Matko moja, kocham Cię!

— I ja miłuję tych, którzy mnie miłują.

Wniebowstąpienie

Jezus wstąpił do nieba, a Ciebie, Matko nasza, zostawił na jakiś czas z nami i dla nas. — Co za delikatna miłość ku Tobie... i wzajemna ku nam!

— Maryjo, Matko najdroższa, ja kocham Cię!

— I ja miłuję tych, którzy mnie miłują.

Zesłanie Ducha Św.

Matko Najświętsza, po Wniebowstąpieniu Jezusa objęłaś sercem matczynym wszystkich Apostołów, a po Zesłaniu Ducha Świętego pokornie i cicho, ale jakże skutecznie spełniasz rolę Matki Kościoła, i to przez tyle wieków!

— Tulę się i ja dziś do Twego Niepokalanego Serca, bo Cię ko­cham Maryjo!

— I ja miłuję tych, którzy mnie miłują.

Wniebowzięcie

Po śmierci swej, Maryjo, wzięta zostałaś do nieba. Ale nie zosta­wiłaś nas sierotami. Przychodzisz do nas... nawiedzasz... ratujesz... leczysz… dopomagasz i pewną ręką prowadzisz nas do nieba.

— Kocham Cię, Maryjo... ufam Tobie i opiece Twojej całkowicie się oddaję, taki, jaki jestem... wraz ze wszystkim, co miłuję!

— I ja miłuję tych, którzy mnie miłują.

Ukoronowanie Maryi

W niebie Bóg spełnia wszystkie Twe pragnienia, Matko Najświętsza, Królowo nieba i ziemi... Twoje pragnienia są bowiem jednozgodne z Jezusowymi; uproś nam więc, Matko, byśmy się społecz­nie miłowali tak, jak nas umiłował Jezus i Ty, niezawodna Na­dziejo nasza, Matko Miłosierdzia!

— Klękam u stóp Twoich ołtarzy i wyznaję: zgrzeszyłem po wielekroć... ale, o Maryjo, Matko moja, ja kocham Cię!... Okaż się mi Matką!...

— I ja miłuję tych, którzy mnie miłują.


93. WYBRAŁ KOGO I CO SAM CHCIAŁ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Bóg wybrał, kogo sam chciał, na Matką swego Jedynego Syna: Maryję niepokalaną, łaski pełną, błogosławioną między niewiastami!

Nawiedzenie

Wybrał Zachariasza i Elżbietę będących w podeszłym wieku na rodziców Jana Chrzciciela, zaś chwilę nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na uświęcenie Jana w łonie Jego matki.

Boże Narodzenie

Wybrał cichą, z dala od ludzkiego zgiełku położoną grotę na miejsce swego Narodzenia, a prostych pasterzy na pierwszych adoratorów tak długo oczekiwanego Mesjasza.

Ofiarowanie Jezusa

Wybrał tę jedną jedyną godzinę w długim życiu Symeona i Anny na spotkanie ze Zbawicielem, bo chciał, aby starość chyląca się do grobu spotkała się z dopiero rozpoczynającym się życiem.

Znalezienie Jezusa

Wybrał czas i okoliczności odnalezienia zgubionego Jezusa: świątynię, długie poszukiwanie, strapionych Rodziców, którzy zastają Jezusa słuchającego i dającego odpowiedzi na stawiane pytania.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Wybrał spośród długich wieków ten jeden dzień, wieczór i nocną godzinę na najpokorniejszą i najgorętszą modlitwę przed dopeł­nieniem krwawej ofiary za nasze grzechy. Wybrał Piotra, Jakuba i Jana na uczestników tej pierwszej “godziny świętej".

Biczowanie

Wybrał ten, a nie inny rodzaj zadośćuczynienia za niezliczone grzechy wszystkich ludzi, sprzeciwiające się ich rozumnej naturze. Pozwolił również ludziom wystąpić w roli swych katów.

Cierniem ukoronowanie

Uniżył samego siebie, cierpliwie znosząc znieważenie prawdziwej swej godności królewskiej, aby nas uleczyć z zarozumiałości i wskazać nam prawdziwą wielkość.

Droga krzyżowa

Wybrał taką, a nie inną trasę z Ogrójca na Golgotę, i to w czasie największego napływu pielgrzymów do miasta świętego, aby wypełniły się wszelkie proroctwa dotyczące Mesjasza i aby nie było na przyszłość żadnej wątpliwości, co do Jego Boskiego posłan­nictwa.

Ukrzyżowanie

Wybrał najokrutniejszy i najbardziej haniebny rodzaj śmierci, bo chciał dać wzruszający dowód swej przeogromnej miłości ku nam biednym grzesznikom.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Wybrał osoby, czas i miejsce swego ukazywania się po Zmar­twychwstaniu. Nie odtrącił nikogo: ani skruszonego Piotra, ani płaczącej Marii Magdaleny, ani niedowierzającego Tomasza apo­stoła. Wszędzie wnosił pokój i radość.

Wniebowstąpienie

To nie z przypadku, ale z Bożego wyboru zgromadzili się ci właśnie, a nie inni ludzie na Górze Oliwnej, aby być naocznymi świadkami Wniebowstąpienia Pana Jezusa i aby potem według planu Bożego przekazywać tę radosną nowinę z pokolenia w pokolenie.

Zesłanie Ducha Św.

Wybranym uprzednio dwunastu Apostołom Pan Jezus udzielił pełni władzy kapłańskiej, stawiając Piotra na ich czele. Przy zesłaniu zaś Ducha Świętego udzielił im “jurysdykcji” do spełniania powierzonego im urzędu apostolskiego na całym świecie.

Wniebowzięcie

Na początku wybrał Bóg spośród wszystkich stworzeń rozumnych Maryję na Matkę Zbawiciela. Prowadził Ją potem przez życie drogą tylko sobie znaną. Po dokonaniu przez Nią powierzonego Jej zadania, przyśpieszył czas Jej uwielbienia i wziął Ją po śmierci z ciałem i duszą do nieba.

Ukoronowanie Maryi

I spośród nas wybrał, kogo sam chciał, do spełnienia określonego zadania nam wyznaczonego. Dał nam za Matkę, za przewodniczkę i lekarkę — Matkę łaski Bożej a zarazem Królowę wszystkich świętych, aby Ona szczęśliwe doprowadziła nas tam, gdzie żyje i króluje Bóg w Trójcy Świętej jedyny.


94. ABY WE WSZYSTKIM BÓG BYŁ UWIELBIONY


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Syn Boży stał się człowiekiem za sprawą Ducha Świętego, wziąwszy ciało z Matki Najświętszej podobnie jak wszystkie dzieci ludzkie biorą ciało ze swej matki. Chciał, aby we wszystkim, co jest związane z naturą ludzką, Bóg był uwielbiony. Z tego punktu mamy i my urabiać sobie światopogląd na życie ludzkie.

Nawiedzenie

Każdy człowiek przychodząc na świat ma wytknięte przez Boga powołanie i drogę życiową, choć nie zawsze i nie tak wyraźnie jest ona zapowiedziana i objawiona otoczeniu jak u św. Jana Chrzciciela. Są jednak i w naszym życiu chwile, gdy nawet pośrednie zetknięcie się z Chrystusem pozostawia niezatarty ślad w duszy i rozpoczyna się nowy okres w realizacji powołania.

Boże Narodzenie

Ograniczenie do minimum środków i pomocy naturalnych ujawnia wyraziściej ingerencję Opatrzności Bożej, jak to miało miejsce przy Bożym Narodzeniu w stajence Betlejemskiej. Pobudza to nas tym bardziej do uznania, że we wszystkim Bóg godzien jest uwielbienia.

Ofiarowanie Jezusa

Aby we wszystkim Bóg był uwielbiony, trzeba z chwili na chwilę ofiarować Mu wszystkie nasze radości i smutki, prace i wypoczynek, osiągnięcia i zawody w dążeniu do celu. — Nie bójmy się, Pan Bóg nie odbierze od nas radości i szczęścia, tylko je oczyści i pobłogosławi.

Znalezienie Jezusa

Szukajcie, a znajdziecie... aby radość wasza była pełna! Szukajcie wszędzie i bez przerwy Boga-Człowieka w członkach Jego Ciała Mistycznego, a w ten sposób będzie uwielbiony Bóg w Trójcy Świętej jedyny.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

W godzinach zniechęcenia na widok zmarnowanej łaski, tak drogo okupionej Męką Chrystusa, wspomnijmy na modlącego się w Ogrójcu Jezusa oraz na miłosierdzie Boże, które nie ma granic, a wtedy istotnie we wszystkim będzie Bóg uwielbiony.

Biczowanie

Gdyby nie było grzechów przeciwko rozumnej naturze ludzkiej, nie byłoby też i biczowania. Grzechy te to niby owe “kije-samobije": dają chwilowe zadowolenie, ale jakżeż bolesne, są ich skut­ki. — Jeśli chcemy, aby we wszystkim Bóg był uwielbiony, sza­cujmy godność ludzką w sobie i w bliźnich z pobudek wiary, nadziei i miłości ku Bogu.

Cierniem ukoronowanie

Gdybyśmy w myślach, słowach i czynach byli zawsze “na miejscu", nie byłoby tylu niesprawiedliwości płynących z naszej py­chy, popełnianych względem Boga i bliźniego. Nie do pomyślenia Byłaby wówczas scena cierniem ukoronowania Chrystusa. — Lecz i w obecnym stanie rzeczy, możemy Boga wielbić przez świadomą i dobrowolną postawę wewnętrzną “na miejscu", czyli przez pokorę.

Droga krzyżowa

Aby we wszystkim Bóg był uwielbiony, trzeba iść przez życie za Chrystusem dźwigającym krzyż i naśladować Go w całym Jego zachowaniu się wobec własnej ludzkiej bezsilności.

Ukrzyżowanie

Najwięcej chwały Panu Bogu przynosi wytrwanie w powołaniu aż do końca, zwłaszcza wtedy, gdy się jest przygwożdżonym do krzyża cierpień fizycznych, moralnych i duchowych. A przecież nikt nie wie, czy go nie spotkają takie chwile. — Prośmy więc już teraz o łaskę wierności aż do śmierci.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Życie po zmartwychwstaniu jest uniezależnione od prawa przyciągania ziemi. Jest to życie w pełni doskonałe i radosne. Jest ono przejawem chwały Bożej w stworzeniu. Łaska Boża jest zadatkiem przyszłego chwalebnego zmartwychwstania. — Cieszmy się i radujmy z każdego wzrostu łaski w nas i w bliźnich naszych..

Wniebowstąpienie

Jezus Chrystus jest w niebie przedmiotem najwyższej kontemplacji i szczęścia wszystkich dusz zbawionych. I my również uwielbiamy Boga tu na ziemi, gdy nawiązujemy kontakt ze Świętymi w niebie. — W jaki sposób to czynić? Nie potrzeba na to wielu słów, aby myślą i sercem im się polecić.

Zesłanie Ducha Św.

Nie wszyscy mogą być czynnymi apostołami lub misjonarzami, ale każdy z nas może brać czynny udział we wzroście królestwa Bożego w duszach, przez uwielbienie Boga przy każdym zetknięciu się z dobrem lub też przebłaganie Go przy każdym zetknięciu się ze złem w bliźnich naszych.

Wniebowzięcie

Ileż okazji mamy każdego dnia do uwielbienia Boga przez Maryję i z Maryją! Przechodząc obok Jej kościołów lub wizerunków pozdrawiajmy Ją serdecznie słowami: “Ave Maria”, a w chwilach niebezpieczeństwa z ufnością wzywajmy świętych Imion Jezusa, Maryi i Józefa. — Im prostsza jest nasza modlitwa, tym lepsza!

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny w niebie jest szczytem Jej osobistego uświęcenia oraz rozpoczęciem nowego okresu działalności w Kościele Bożym. — I my możemy włączyć się w to wielkie dzieło uświęcania dusz, polecając przez Maryję Panu Bogu wszystkie intencje Kościoła, a także nasze osobiste, aby we wszystkim Bóg był uwielbiony!

Ważną jest rzeczą znać “swoje miejsce”. — Być zawsze i wszędzie na “swoim miejscu”. — Postępować zgodnie z wymaganiami miejsca, na którym Bóg nas postawił — a wówczas w nas i w naszym otoczeniu i we wszystkich okolicznościach naszego życia Bóg będzie uwielbiony!


95. NASZA WSPÓŁPRACA Z JEZUSEM I MARYJĄ


CZĘSC RADOSNA

Zwiastowanie

Do im ściślejszej współpracy powołuje Bóg człowieka, tym bardziej go uświęca. Na Matkę Syna swego wybrał Najświętszą Maryję Pannę niepokalanie poczętą, obdarowując Ją pełnią swej łaski. Jakie to zachwycające! — I nas wzywa do współpracy z Jezusem i Maryją, i nas chce uświęcić.

Nawiedzenie

Pierwszym przejawem współpracy człowieka z Bogiem jest miłość okazywana przez niego swym bliźnim. Miłość czynna, samorzutna i ofiarna, spostrzegawcza i delikatna, na wzór miłości Jezusa i Maryi przy nawiedzeniu Elżbiety.

Boże Narodzenie

Bóg chce od nas współpracy obejmującej całość zadania mającego się później rozwinąć w czasie. — Podobnie współpracowała z Bogiem Matka Najświętsza, zabiegając wraz ze św. Józefem około potrzeb codziennych Jezusa-Dziecięcia od chwili Jego Narodzenia i potem.

Ofiarowanie Jezusa

Praca z Jezusem i dla Jezusa, na wzór Maryi i św. Józefa, jest źródłem radości. — Razem z Najświętszą Rodziną ofiarujemy tę radość i zadowolenie Panu Bogu, bo wszystko dobro od Niego pochodzi.

Znalezienie Jezusa

Maryja z Józefem szukała zgubionego Jezusa. To była wspólna troska i trud Ich obojga. Jezusa pytali uczeni w Piśmie, pytali też i Rodzice... a On na wszystko odpowiadał, wskazując na potrzebę współpracy z Bogiem i sam dając jej przykład w czynie.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jezus w Ogrójcu przed swą Męką widział wszystkie grzechy wszystkich ludzi i przyjął je na siebie, by za nie odpokutować. Straszny widok niewdzięczności, złości i głupoty ludzkiej! Z miłości ku nam jednak nie cofnął się. Maryja zaś z miłości ku Jezusowi współuczestniczyła duchowo w zbawczym dziele Chrystusa. — I my, im więcej umiłujemy Boga, tym głębiej zrozumiemy cenę duszy ludzkiej, a nasza współpraca z Jezusem i Maryją, wyrazi się w czynie.

Biczowanie

Biczowanie Pana Jezusa — to dobrowolnie przyjęta kara za wszystkie nasze grzeszne dogadzania sobie. — Wyrazem naszego współczucia dla Jezusa niech będzie świadomy trud i dobrowolna ofiara podjęta w zjednoczeniu z Jezusem i Maryją w służbie Bogu i ludziom.

Cierniem ukoronowanie

Prawdziwie wielkim jest tylko Bóg, a człowiek staje się wielki i mądry w miarę zbliżania się do Boga. — Prędzej to osiągniemy idąc śladami pokornego Jezusa i Jego cichej Matki aniżeli przeceniając siebie.

Droga krzyżowa

Pan Jezus i Matka Najświętsza dają nam w tajemnicy dźwigania krzyża milczącą, ale wymowną lekcję, jak ma wyglądać nasza postawa wobec różnych doświadczeń, które spotykają nas lub naszych bliźnich.

Ukrzyżowanie

“A obok krzyża stała Matka Jezusowa...” (J 19, 25). Cała Jej: uwaga była skupiona na cierpieniu Syna oraz na modlitwie za tych, za których On dokonywał ofiary. — Jeżeli chcemy, aby nasza współpraca z Jezusem i Maryją w budowaniu królestwa Bożego w duszach była owocną, musimy skupić naszą uwagę na Ukrzyżowanym.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

“Czyż nie potrzeba było, aby to cierpiał Chrystus i tak wszedł do chwały swojej?” (Łk 24, 26). — Z tego punktu mamy patrzeć na nierozerwalny związek, jaki zachodzi między cierpieniem tu na ziemi a chwałą po śmierci w niebie. Wpatrujmy się i wzywajmy w prawdę Zmartwychwstania Pańskiego, a z obfitości serca naszego będą mówiły usta nasze.

Wniebowstąpienie

Chrystus prawdziwie wstąpił do nieba w obecności Matki Najświętszej. Apostołów i bardzo wielu uczniów swoich. — “Wiem,, komu uwierzyłem!” (2 Tym 1, 2). Niech na całej naszej współpracy z Jezusem i Maryją spocznie błogosławieństwo Jezusowe — “Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29), — zaś: z tej naszej wiary niech wypływa i nasz czyn.

Zesłanie Ducha Św.

Duch Święty zstępuje na dusze w sposób, w jaki sam chce. Bywa, że jak Szawła w drodze do Damaszku oświeci nas nagle jasność z nieba i przemieni całkowicie: “Panie, co chcesz, abym czynił?”. — A Pan sam lub przez innych pouczy nas, co mamy czynić! Do nas należy tylko pójść wiernie za głosem Bożym.

Wniebowzięcie

“Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż nam tedy będzie?” (Mt 19, 27). — Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny i chwała Świętych w niebie jest Bożą odpowiedzią na to pytanie. — I my, jeżeli dochowamy wierności Panu Bogu, staniemy się uczestnikami szczęścia Matki Jezusowej i świętych w niebie.

Ukoronowanie Maryi

Życie na ziemi jest dzięki łasce uświęcającej zapoczątkowaniem pełnego życia w niebie. Tam dopiero nasza aktywność duchowa dojdzie do pełnego rozkwitu, podobnie jak to się stało udziałem Matki Najświętszej i Świętych. Ta “prawda przyszłości” jest godna większej uwagi i pamięci. Warto więc każdą chwilę życia poświęcić pracy nad pełnym katolickim wychowaniem dusz. Tak nam dopomóż, Boże i Ty Najświętsza Maryjo Panno, wraz ze świętymi Józefem!


96. COKOLWIEK UCZYNILIŚCIE JEDNEMU Z TYCH, BRACI MOICH NAJMNIEJSZYCH, MNIEŚCIE UCZYNILI (Mt 25, 40)

Wzruszające są słowa Jezusa: “Jednemu z tych braci moich najmniejszych”. — Jezus podnosi tych, którzy posiadają najmniej dóbr doczesnych, a więc najbiedniejszych i najbardziej potrzebujących, do godności braci swoich, a usługi im oddane przyjmuje jako Jemu samemu wyświadczone. — Jakże wielka jest: miłość Jezusa ku nam!


CZĘSC RADOSNA

Zwiastowanie

Anioł zwiastuje Maryi... Czysty duch spełnia rolę posłańca względem człowieka złożonego z ciała i duszy. Nie tylko zwiastuje, ale i wyjaśnia... i to z jak wielkim uszanowaniem! — I my podobnie dzielmy się Dobrą Nowiną z naszymi braćmi uboższymi pod tym względem.

Nawiedzenie

Maryja, Matka Boża, odwiedza krewną swoją, zwykłą matkę, której syn w przyszłości będzie największym prorokiem. Czyni to z radością udzielającą się — a przyczyną tego jest Jej ścisłe zjednoczenie z Bogiem. I przebywa w domu tej krewnej przez trzy miesiące, służąc jej wszelką pomocą. — Komu więcej dano, ten ma więcej możliwości dawać innym, bardziej potrzebującym. To Jezus sam w ich osobie czeka, prosi i przyjmuje...

Boże Narodzenie

Cóż za przedziwna wymiana ról! Jezus, Bóg wszechmocny, jako ubogie Dziecię... Maryja, przyszła Królowa nieba i ziemi... i Józef cichy, przyszły Opiekun Kościoła Powszechnego, przyjmują dary od najbiedniejszych, od pasterzy owiec! — To jest rzeczywisty obraz tej wymiany Bożej, jaka zachodzi w dawaniu nam łask i w przyjmowaniu od nas naszych dobrych uczynków.

Ofiarowanie Jezusa

Zdawałoby się, iż nie ma w tym nic wielkiego, że Symeon wziął od Maryi Dziecię Jezus na ręce i że świadkiem tego była 84-letnia wdowa Anna, usługująca w świątyni! A jednak to było doniosłe i dalekosiężne w swych skutkach zdarzenie, zarówno dla Symeona i Anny, jak i dla Maryi i Józefa, a także dla tych wszystkich, którzy oczekiwali odkupienia Izraela.

Znalezienie Jezusa

Gdy Maryja i Józef odnaleźli Jezusa w świątyni, wrócił On potem do Nazaretu i był Im poddany. Czytamy w Ewangelii, że Jezus pomnażał się w mądrości i w latach oraz w łasce u Boga i u ludzi (Łk 2, 52). Osiemnaście lat takiego — na ludzki sposób wzrastania i zdobywania życzliwości ze strony otoczenia! — A drogą do tego było to, iż był poddany rodzicom. — Jak wielkie bogactwo aktów miłości względem tych najmniejszych “braci swoich” ukazuje nam Jezus w tej tajemnicy! — A ja co na to?


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Ilu ludzi przeżywa i obecnie swoje noce ogrójcowe mniej lub więcej podobne do Jezusowej. Żeby przyjść im z pomocą, Jezus zaprasza i nas do współpracy z Nim. — Czyż tak trudno przyjść im z pomocą: przez modlitwę, współczucie, czynną pomoc? Serce kochające jest spostrzegawcze. A cokolwiek uczynimy tym najmniejszym z braci Jezusowych, Jezus to przyjmie jako Jemu samemu ofiarowane.

Biczowanie

Tyle cierpień ludzkich marnuje się, bo nie są włączone w życiodajny nurt zasług Jezusowych. — Jak temu zaradzić? Przez świadome i dobrowolne życie ofiarne podjęte z czystej intencji niesienia innym pomocy, z przekreśleniem siebie samego, dla miłości Jezusa. Jezus to przyjmie z wdzięcznością.

Cierniem ukoronowanie

Skaza grzechu pierworodnego wyraża się u każdego człowieka skłonnością do wynoszenia się nad innych. Jest to zazwyczaj połączone z bolesnym poniżeniem tych “mniejszych” i “najmniejszych”. — Ileż codziennie nadarza się okazji do osobistego pohamowania się pod tym względem, jak też i do podniesienia wartości drugich w opinii naszej i naszego otoczenia! — Jezus przyjmuje tę pracę z uznaniem.

Droga krzyżowa

Jakże często rzucają się nam w oczy różne “stacje” drogi krzyżowej tych “najmniejszych” braci Jezusowych! — W ich osobach Jezus i dziś przyjmuje wszystko, cokolwiek nasze prawdziwie “ludzkie” serce okaże im ze współczucia i pomocy — w myślach, słowach i czynach.

Ukrzyżowanie

Tyle łudzi umiera codziennie w najróżnorodniejszych okolicznościach. A nie zawsze są należycie przygotowani. — Z miłości ku ukrzyżowanemu Zbawicielowi spieszmy z umiejętnym przygotowaniem do śmierci do naszych potrzebujących tego bliźnich. Jezus nie da się prześcignąć w miłości.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Zmartwychwstanie Chrystusa jest też obrazem naszego zmartwychwstania z grzechów. Sprawa życia w stanie łaski oraz sprawa zbawienia jest dla nas pierwszorzędnej wagi. — Nie wolno nam być leniwymi i ospałymi. Cokolwiek uczynimy w tym kierunku względem tych prawdziwie najmniejszych braci Jezusowych, Jezus uzna to jako hołd Jemu samemu oddany.

Wniebowstąpienie

Ziemski dobrobyt sprzyja przylgnięciu do doczesności i sprawia, że niebo staje się mniej pociągające. Nie dajmy się uśpić! Czas prędko leci i wieczność się zbliża. — Cokolwiek uczynimy dla obudzenia pragnienia nieba, czy to u siebie, czy u tych najmniejszych braci Jezusowych, to Jezus przyjmie jako współpracę z Nim i Sam stanie się naszą nagrodą zbyt wielką.

Zesłanie Ducha Św.

Dar Zielonych Świąt, czyli zesłanie Ducha Świętego, jest skuteczną pomocą na drodze do świętości. — Obcując z Duchem Świętym jako z trzecią Osobą Trójcy Przenajświętszej nauczymy się, w jaki sposób możemy skutecznie przychodzić z pomocą materialną i duchową naszym bliźnim. A cokolwiek uczynimy tym “najmniejszym”, Duch Święty to przyjmie, oczyści, uświęci i umocni.

Wniebowzięcie

Ze wszystkich stworzeń najwyższe zjednoczenie z Bogiem osiągnęła Matka Najświętsza. Ona najlepiej zna drogę do tego zjednoczenia i najumiejętniej prowadzi każdego, kto się Jej poleca sam, lub przez innych. — Cokolwiek uczynimy w kierunku zbliżenia się tych “najmniejszych” do Niej, Ona to uzupełni i doprowadzi ich do Jezusa, do nieba.

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowaniem Matki Najświętszej w niebie jest cały zespół Świętych, zbawionych za Jej przyczyną. — Świętych obcowanie — w najszerszym tęgo słowa znaczeniu — jest również ukoronowaniem i naszych dobrych uczynków świadczonych tym “najmniejszym” braciom naszym. Mają oni nam dużo do powiedzenia, a i my wszyscy mamy dużo wzajemnie sobie do zawdzięczenia.


97. BŁOGOSŁAWIENI, KTÓRZY STRZEGĄ DRÓG MOICH (Prz 3, 33)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Błogosławieni, którzy strzegą mojej drogi gotowości i czujności na wolę Bożą, by ją potem spełnić aż do skutku.

Nawiedzenie

Błogosławieni, którzy strzegą mojej drogi radości w witaniu osób bliskich mi w Bogu, nawet po odbyciu długiej i uciążliwej drogi do ich domu.

Boże Narodzenie

Błogosławieni, którzy strzegą mojej drogi pokoju wewnętrznego, w najbardziej niesprzyjających warunkach, by przez to zapoczątkować, z miłości ku Bogu, życie poświęcone na usługi bliźnim.

Ofiarowanie Jezusa

Błogosławieni, którzy strzegą mojej drogi miłości Boga w zachowywaniu obowiązujących przepisów.

Znalezienie Jezusa

Błogosławieni, którzy strzegą słów Bożych, choćby dla nich w danej chwili były niezrozumiałe, i którzy razem ze mną rozważają je w sercu swoim.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Błogosławieni, którzy razem z Jezusem i Maryją czuwają, modlą się i współofiarowują na zbawienie dusz.

Biczowanie

Błogosławieni, którzy z Jezusem znoszą cierpienie fizyczne, a z Maryją ofiarowują zasługi, płynące z Jezusowego biczowania — za nawrócenie grzeszników.

Cierniem ukoronowanie

Błogosławieni, którzy z Jezusem i Maryją cicho znoszą naigrawanie z tego, że służą Bogu. Bliscy są bowiem wielkiego zwycięstwa.

Droga krzyżowa

Błogosławieni, którzy dotrzymują kroku Jezusowi dźwigającemu krzyż oraz Maryi z Nim współcierpiącej.

Ukrzyżowanie

Błogosławieni, którzy w największym nawet cierpieniu uznają Matkę Bożą za Matkę swoją i odtąd stają się Jej wiernymi synami.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Błogosławieni, którzy — wbrew wszelkim pozorom przegranej — z Maryją nie tracą ani na chwilę wiary w moc Zmartwychwstania Jezusowego.

Wniebowstąpienie

Błogosławieni, którzy po odjęciu odczuwalnej radości z bliskiego obcowania z Bogiem nadal z Maryją wiernie służą sprawie Bożej, dopóki nie spodoba się Bogu zabrać ich do nieba.

Zesłanie Ducha Św.

Błogosławieni, którzy z Maryją całym sercem oddają się przygotowaniu dusz do należytego przyjęcia łaski Ducha Świętego w sakramentach świętych.

Wniebowzięcie

Błogosławieni, którzy w ciągu całego swego życia, w doli i niedoli, razem z Maryją nucą wspólny hymn: Wielbi dusza moja Pana!

Ukoronowanie Maryi

Błogosławieni, którzy do końca życia swego idą śladami Maryi, Matki Miłosierdzia. Ona to, po tym wygnaniu, okaże nam owoc żywota swego Jezusa. A wówczas naszemu wspólnemu szczęściu nie będzie końca!


98. NA MĘŻNE BOJOWANIE WYSTAWIŁ GO PAN, ABY ZWYCIĘŻYŁ (Mdr 10, 12)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Czy wola Boża objawiona Najświętszej Maryi Pannie przy Zwiastowaniu nie była dla Niej zaskakująca? I czyż nie wymagała najszlachetniejszej “walki”, zmuszającej do odstąpienia od Jej dotychczasowego planu służenia Panu Bogu? — Co za wspaniałe zwycięstwo łaski Bożej!

Nawiedzenie

Czyż Pan Bóg, odbierając Zachariaszowi mowę, nie wystawił go na wielką walkę wewnętrzną, zwłaszcza gdy tenże przy nawiedzeniu Matki Bożej chciał Jej wiele powiedzieć o wielkich sprawach Bożych, których był świadkiem i uczestnikiem, a nie mógł? — Zwycięstwo łaski Bożej okazało się dopiero po narodzeniu Jana Chrzciciela i wyraziło się w hymnie Benedictus...

Boże Narodzenie

Czyż Pan Bóg nie wystawił Józefa na wielką walkę wewnętrzną przed przyjęciem Matki Najświętszej do swego domu? A potem, w Betlejem, gdy mu wszędzie odmawiano schronienia na noc Bożego Narodzenia? — A jednak św. Józef skorzystał z łaski Bożej i dlatego wyszedł zwycięsko.

Ofiarowanie Jezusa

Czyż tak łatwo przyszło Maryi przyjąć przepowiednię Symeona o Jezusie, któremu sprzeciwiać się będą... i o Niej samej, że miecz boleści przebije Jej serce? — A ile cichego i ukrytego męstwa zażądał od Niej Pan, gdy świadomie wychowywała swego Syna na całopalną ofiarę za grzechy świata?

Znalezienie Jezusa

Jaką walkę wewnętrzną przeżyła Maryja i Józef w te długie trzy dni szukania Jezusa, dopóki Go nie znaleźli w świątyni! — Ale też jak wspaniałe Jezus Im tę troskę wynagrodził, stając się Im poddanym w jeszcze pełniejszej mierze niż dotąd!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Konanie Jezusa w Ogrójcu — to najmężniejsze bojowanie, jakie tylko Bóg-Człowiek mógł stoczyć zwycięsko. — “Wszystkie nasze zwycięstwa, we wszelkiego rodzaju zmaganiach się ze sobą, czerpią swą moc z tego Jezusowego źródła.

Biczowanie

Wszystkie cierpienia męczenników zakończone zwycięskim wytrwaniem w wierności Bogu — to współudział w mocy i zasługach płynących z Jezusowego biczowania.

Cierniem ukoronowanie

Zwycięstwo wiernych uczniów Jezusowych nad prześladowcami, którzy ich sponiewierali — jest owocem cichego i pokornego zniesienia przez Jezusa poniżeń w tajemnicy cierniem ukoronowania.

Droga krzyżowa

Wszelkie przedłużające się dźwiganie codziennego krzyża wśród obojętnego lub wręcz wrogiego otoczenia wymaga mężnego zaparcia się siebie, a moc do tego możemy znaleźć u Chrystusa Pana, który pierwszy szedł przed nami tą drogą.

Ukrzyżowanie

Wytrwać na krzyżu aż do śmierci i nie bluźnić jak łotr, ale owszem, uznać cierpienie za zasłużoną zapłatę, a następnie zaufać miłosierdziu Bożemu — to jest najpewniejsza droga do spełnienia się w nas obietnicy Jezusowej: “Dziś będziesz ze mną w raju” (Łk 23, 43).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Choćby zdawało się nam, że wszystko przepadło i jest nieodwracalne jak śmierć, to jednak w tym zmaganiu się wiary we wszechmoc i miłosierdzie Boże z poczuciem własnej bezsilności ufajmy Jezusowi. Bo On, choć ukrzyżowany, choć umarł i był pogrzebany, ale zmartwychwstał! — Jezus jest i naszym Zmartwychwstaniem w szerokim i pełnym znaczeniu tego słowa.

Wniebowstąpienie

Gdy ziemia wabi i kusi, podnieśmy wzrok ku niebu. Ziemia po ziemsku obeszła się ze Zbawicielem. Podobnie też obchodzi się ze wszystkimi jego uczniami. Ale jej triumf jest krótki. — Po Zmartwychwstaniu Chrystus wstąpił do nieba i tam oczekuje nas, dopomagając nam swą łaską do zwycięstwa w mężnym bojowaniu na ziemi.

Zesłanie Ducha Św.

We wszelkim bojowaniu wielką pomocą jest zręczność we władaniu lekką bronią. W dziedzinie duchowej taką pomoc dał nam Bóg przez zesłanie Ducha Świętego wraz z Jego darami. — Korzystajmy z tych darów sami i prośmy o tę łaskę dla innych. Potrzebna jest tu ogromna wielkoduszność z naszej strony.

Wniebowzięcie

Matka Najświętsza przeszła przez życie, dopomagając innym do mężnego bojowania ze słabością ludzika i z grzechem. — Po Wniebowzięciu zasięg Jej wpływów i wstawiennictwa rozszerzył się na wszystkich ludzi, na cały świat i aż do końca wieków.

Ukoronowanie Maryi

Któż ogarnie i wypowie chwałę Maryi w niebie jako Matki Jezusa Chrystusa, Zwycięzcy śmierci i szatana? — Kto Jej zaufa, ten nie zawiedzie się. Kogo Ona otoczy swoją opieką, ten śmiało, może iść na mężne bojowanie, na które wystawi go Pan po to, aby zwyciężył!


99. CHLEBA NASZEGO POWSZEDNIEGO DAJ NAM DZISIAJ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Wola Twoja na co dzień, Ojcze nasz, który jesteś w niebie, ma być naszym chlebem powszednim. — Daj nam ją poznać na każdy dzień, abyśmy wraz z Matką Najświętszą mogli Ci zawsze odpowiedzieć: “Oto ja służebnica Pańska, niechże mi się stanie według słowa Twego” (Łk 1, 38).'

Nawiedzenie

Nasze różne kontakty z ludźmi są jak chleb powszedni, którego co dzień potrzebujemy i którego udzielamy sobie nawzajem z Twojej szczodrobliwości. — Obyśmy tylko nie zakurczali dłoni w udzielaniu darów Twej łaski i nie zamykali serca na jej przyjęcie.

Boże Narodzenie

Przez Twe pokorne Narodzenie stałeś się, Jezu, naszym chlebem powszednim, bo stąd stale i delikatnie dopraszasz się naszej uwagi i troski, a nawzajem, o wiele więcej Ty sam nas zasilasz. — Przyjdź, Panie Jezu, do ubożuchnej stajenki duszy naszej!

Ofiarowanie Jezusa

Wdzięczność jest wyrazem doceniania otrzymanych darów. Największym darem jesteś Ty sam Jezu: toteż otrzymawszy Ciebie samego w darze, razem z Maryją i Józefem ofiarujemy się wspólnie z Tobą Ojcu niebieskiemu na całkowitą służbę. — Jezu, stań się dla nas ośrodkiem całego naszego życia.

Znalezienie Jezusa.

Proste a zarazem zastanawiające jest, że głód fizyczny najskuteczniej bywa zaspokajany przez zwykły chleb powszedni. Podobnie nasz głód duchowy tylko Ty, Jezu, nasz Chlebie życiodajny, możesz zaspokoić. — Ojcze nasz, który jesteś w niebie, daj nam wszystkim tego Chleba powszedniego dzisiaj i na zawsze.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

W cierpieniu i udręczeniu ducha, podobnym do Twego w Ogrójcu, o Jezu, zasil nas chlebem powszednim modlitwy pokornej i ufnej, takiej, jaką była Twoja — w noc Wielkoczwartkową. — Z tego źródła możemy zawsze czerpać do syta.

Biczowanie

W znoszeniu publicznego zadawania ran i bolesnego ich rozdzierania, w ten czy inny sposób, aż do kości, przez naszych wrogów — wzmacniającym chlebem powszednim jest Twój przykład, o Jezu, milczącego zniesienia bólu w tajemnicy biczowania.

Cierniem ukoronowanie

Różnego rodzaju upokorzenia są chlebem powszednim w życiu człowieka. Mają one głęboki sens moralny w wychowywaniu dusz. Uczą pokory oraz wskazują na szczyty zasługującego zjednoczenia z wewnętrzną postawą i intencjami Jezusa w czasie upokarzającego Jego cierniem ukoronowania.

Droga krzyżowa

Cóż może być, zdawałoby się, bardziej pospolitego niż zwyczajne posuwanie się krok za krokiem krzyżową drogą swego powołania, w pocie czoła, z przygniatającym ciężarem Obowiązków, wśród najrozmaiciej ustosunkowanego do nas tłumu. A jednak potrzeba do tego wielkiej mocy ducha. — Ojcze nasz, udziel nam chleba powszedniego Twej łaski na dzisiaj, i na całą naszą drogę życiową!

Ukrzyżowanie

Śmierć jest zjawiskiem powszednim. Patrzeć na czyjąś śmierć, a samemu umierać, to dwie rzeczy bardzo różne. Patrzeć na śmierć można niezliczone razy, ale każdy człowiek tylko raz sam umiera. — Prośmy Jezusa konającego na krzyżu, aby posilając nas swym Przenajświętszym Ciałem jak chlebem powszednim, dał nam łaskę dobrej śmierci.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Zmartwychwstanie to powrót ze śmierci do życia w pełni sił. Śmierć — to tylko krótsze lub dłuższe przejście przez grób. — Chrystus Pan jest naszym Życiem i Zmartwychwstaniem. — Najświętszy Sakrament jest zadatkiem naszego chwalebnego zmartwychwstania i życia wiecznego. Jak najgorliwiej zabiegajmy o ten najprzedniejszy nasz Chleb powszedni.

Wniebowstąpienie

Chrystus zmartwychwstał i my zmartwychwstaniemy. Chrystus z Ciałem i Duszą wstąpił do nieba. Na podobne uwielbienie ciała po zmartwychwstaniu w dzień ostateczny oczekują dusze zbawionych. — Bóg chce, abyśmy posługując się ciałem w życiu ziemskim, mieli dla niego należyte poszanowanie, zarówno za życia jak i po śmierci, bo ono jest — lub może być — uświęcone przez przyjmowanie Najświętszego Ciała Chrystusowego.

Zesłanie Ducha Sw.

Jak materialny chleb powszedni jest potrzebny do normalnego życia, tak też potrzebujemy łaski Bożej do życia nadprzyrodzonego. Powtarzając codziennie prośbę: Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj, szeroko otwierajmy nasze dusze na pragnienie i przyjęcie łaski Bożej nie tylko przez nas, ale i przez tych za których z woli Bożej mamy się modlić.

Wniebowzięcie

Ciało służy duszy jako narzędzie działania. Matka Najświętsza po śmierci została z ciałem wniebowzięta. Jest to prawda o głębokiej i dalekosiężnej treści. Człowiek jest istotą społeczną, musi się więc zbawić w społeczności, przez społeczność i wraz ze społecznością. Mamy się o to modlić jako o chleb powszedni, odmawiając tę tajemnicę Różańca świętego.

Ukoronowanie Maryi

Chlebem powszednim dla Świętych w niebie jest życie z Bogiem w niewypowiedzianym szczęściu. Największy udział w tym życiu Bożym ma Matka Najświętsza. Ona też jest najszczodrobliwszą Szafarką tego Chleba powszedniego dla wszystkich swych dzieci żyjących na ziemi. — Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi i proś dla nas o ten chleb powszedni życia wiecznego teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.


100. W TYM ZNAKU ZWYCIĘŻYSZ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Zapowiedziane było przez proroka, iż Pan sam da nam znak: “Oto Panna pocznie i porodzi syna i nazwie go imieniem Emmanuel” (Iz 7, 14). Spełniło się to w czasie Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. — Wcielenie Syna Bożego jest otwarciem drogi do zwycięstwa nad złem.

Nawiedzenie

Maryja łaski pełna, Matka Dawcy łaski, spieszy nie tylko do Elżbiety, ale i do każdego z nas z uzdrawiającym działaniem Zbawiciela.

Boże Narodzenie

Z dala od ludzi, na rozstajach dróg, gdzie łatwo można zbłądzić, stawia się drogowskazy. — Takim drogowskazem w naszej wędrówce do Boga, do nieba, jest tajemnica Bożego Narodenia na tle ówczesnych wydarzeń historycznych i najbliższych okoliczności towarzyszących temu Narodzeniu. Idąc za wskazówkami tego znaku — zwyciężymy!

Ofiarowanie Jezusa

To, co było powiedziane przez Symeona przy ofiarowaniu Jezusa w świątyni: “Oto Ten jest położony na upadek i na powstanie wielu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą” (Łk 2, 34), jest ważnym ostrzeżeniem dla nas, a mianowicie, że idąc za Jezusem zwyciężymy, zaś sprzeciwiając się Jemu — upadniemy.

Znalezienie Jezusa

Jakby inaczej ułożyło się życie doktorów i uczonych, gdyby przy pierwszym zetknięciu się z Jezusem w świątyni mieli oczy otwarte na “znaki czasu”! Staliby się wówczas uczestnikami tego “zwycięstwa, które zwycięża świat, czyli wiary w Chrystusa” (1 J 5, 4).


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Modlitwa Jezusa w Ogrójcu, tuż przed bolesną Męką, jest wprowadzeniem nas w wielką tajemnicę ostatecznego zwycięstwa łaski w “sprawie Bożej”, której służymy w poczuciu największej słabości z naszej strony.

Biczowanie

Tajemnica biczowania Pana Jezusa jest dla nas ostrzeżeniem i pouczeniem. Ostrzega przed karą, która jak cień wlecze się za grzechem nadużycia pięciu zmysłów ciała. Jest też znakiem wskazującym drogę do zwycięstwa nad pokusami przez dobrowolne umartwienie podejmowane z miłości ku Chrystusowi Panu.

Cierniem ukoronowanie

Tajemnica cierniem ukoronowania Chrystusa jest znakiem w którym kryje się ostateczne zwycięstwo nad wszelkiego rodzaju “wyżywaniem się” zadraśniętej pychy lub miłości własnej. — Z nim, w Nim, i dla Niego trzeba nam znieść wszystko tak, jak On zniósł, i jak On powstrzymać się od odwetu.

Droga krzyżowa

Jest chwila w życiu każdego człowieka, gdy taki czy inny krzyż z szeroko rozpostartymi ramionami zaciąży na jego barkach. Chrystus pierwszy dał nam znak, jak i w takim wypadku dojść do zwycięstwa: trzeba wtedy z Jezusem dobrowolnie nieść ten krzyż tak długo, dopóki go nam nie zdejmą z ramion.

Ukrzyżowanie

Chrystus został przybity do krzyża mocnymi gwoździami i umarł na krzyżu. — Odtąd krzyż, narzędzie najokrutniejszej męki i największej hańby, stał się czci najgodniejszym znakiem chwały i łaski. — W tym Znaku zwyciężysz szatana, świat i pożądliwość ciała.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

“Tym zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest wiara nasza” (1 J 5,4). Chrystus zmartwychwstał prawdziwie, a więc wszystko, co głosił i czego nauczał, jest prawdą, rzeczywistością nie ulegającą żadnym zmianom. Można więc — i trzeba — oprzeć się na Chrystusie jak na niewzruszonej skale.

Wniebowstąpienie

“Jam zwyciężył świat” (J 16, 33). — “Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego” (Ant. na Wniebowstąpienie). “Idę przecież, aby wam przygotować miejsce... abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14, 2–3). “Będę z wami aż do skończenia świata... Nie bójcie się. Ja zwyciężyłem świat...”. W znaku Chrystusa-Zwycięzcy — jest zwycięstwo nasze.

Zesłanie Ducha Św.

Duch tchnie, kędy chce: wybiera kogo chce; posługuje się, kim chce, i czyni wszystko, co tylko chce. Bóg jest wszechmocny! Bóg jest miłością wiecznie aktywną. — Zawsze więc jest aktualną obietnica Chrystusowa: “Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; pukajcie, a będzie wam otworzone”.

Wniebowzięcie

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny jest najbardziej przekonywającym dowodem prawdy, że “służyć Bogu — to królować”. Najpokorniejsza i najoddańsza Służebnica Pańska, Matka Boża, po śmierci została wzięta do nieba. — Oto znak zapowiadający prawdziwe zwycięstwo pełnego oddania się Bogu na służbę.

Ukoronowanie Maryi

Matka Boża ukoronowana chwałą w niebie stała się naszą Orędowniczką, Pośredniczką i Pocieszycielką na pełnej trudów i zmagań drodze, prowadzącej do zwycięstwa wiecznego. — W znaku Jezusa i Maryi — zwyciężysz!

“Zwycięzcy dam manny ukrytej i dam mu biały kamyk, a na kamyku wypisane imię nowe, którego nikt nie zna prócz tego, kto otrzymuje” (Ap 2, 17).


101. NIECH BĘDZIE UWIELBIONY DUCH ŚWIĘTY POCIESZYCIEL


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel — w zwiastowaniu osobistego powołania: Maryi, Józefowi, poszczególnym Świętym i każdemu z nas — w sposób znany tylko Bogu i danej duszy.

Nawiedzenie

Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel — w tajemnicy Nawiedzenia przez Najświętszą Maryję Pannę swej krewnej Elżbiety oraz w każdym nawiedzeniu nas, za pośrednictwem tych czy innych ludzi, przynoszących nam pociechę lub też szukających jej u nas.

Boże Narodzenie

Niech będzie uwielbiony Duch święty Pocieszyciel — w Narodzeniu Pana Jezusa w warunkach takich, a nie innych. — Jak wielbiła Go Matka Najświętsza, św. Józef, pasterze, Mędrcy ze Wschodu, tak też niech będzie uwielbiony i dzisiaj przez nas i przez wszystkich ludzi dobrej woli, zwłaszcza gdy się znajdą w podobnym ogołoceniu.

Ofiarowanie Jezusa,

Niech będzie uwielbiany Duch Święty Pocieszyciel — w tajemnicy spotkania się ze Zbawicielem sędziwego Symeona i Anny prorokini. Podobnie niech będzie uwielbiony przez wszystkich robotników wezwanych do winnicy Pańskiej w ostatniej godzinie ich życia. — I my uwielbiajmy Boga, korzystając z ostatnio okazanej nam łaski, znanej tylko Jemu samemu i nam osobiście.

Znalezienie Jezusa

Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel — w tajemnicy odnalezienia Jezusa w świątyni przez Maryję i Józefa i przez każdego z nas, gdy wracamy z grzechu do stanu łaski lub przy każdym nowym akcie miłości, podnoszącym nas do coraz bliższego obcowania z Bogiem.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Niech będzie uwielbiony Duch. Święty Pocieszyciel — w każdym zetknięciu się naszym z Jezusem cierpiącym i modlącym się w Ogrójcu. — Stokroć ważniejsza jest dla nas płynąca stąd pomoc i pokrzepienie niż samo usunięcie fizycznego bólu w cierpieniu.

Biczowanie

Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel — za dane nam zrozumienie ekspiacyjnej wartości każdego bólu doznawanego przez nas, a znoszonego w zjednoczeniu z intencjami biczowanego Zbawiciela.

Cierniem ukoronowanie

Niech będzie uwielbiony Duch święty Pocieszyciel — za wprowadzenie nas, w czasie burzy rozpętanej przez podrażnioną miłość własną, do przystani pokoju i odpoczynku, jaką wskazuje nam ten “oto Człowiek” cichy i pokornego Serca w cierniowej koronie. On jest Drogą do pokoju, którego świat dać nie może.

Droga krzyżowa

Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel, który postawił nas przy tej oto stacji Drogi krzyżowej Jezusa Zbawiciela, szeroko otwierając nam oczy na prawdę, że to Jezus, Bóg-Człowiek, umiłował nas miłością wieczną i dlatego, litując się przyciągnął nas tutaj.

Ukrzyżowanie

Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel, który w chwilach największej naszej rozterki duchowej z powodu naszych niewierności i grzechów oraz obawy, czy Bóg nam przebaczy — stawia nas pod krzyżem Zbawiciela, byśmy na własne uszy posłyszeli słowa Jego orędownictwa za nami: “Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34). — Czyż Ojciec w takiej chwili może odmówić czegoś swemu Synowi?


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel za tak bardzo pocieszającą prawdę Zmartwychwstania ukrzyżowanego Zbawiciela, jest ona, bowiem zapowiedzią naszego również zmartwychwstania w dzień ostateczny. — Czyż ten dzień jest tak daleki? — Z każdą chwilą jest coraz bliższy, ale wpierw musimy przejść przez grób.

Wniebowstąpienie

Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel za niezawodną prawdę, że z chwilą Wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa niebo zostało otwarte dla tych, którzy umierają pojednani, z Bogiem. Co prawda, odpokutować za grzechy trzeba za życia lub po śmierci, ale niebo jest osiągalne! — Czy ja tę prawdę biorę na serio?

Zesłanie Ducha Św.

Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel za wszystkie łaski i sprawności nadprzyrodzone, wlane nam przy sakramencie chrztu świętego i za wszystkie dary Ducha świętego pomnażane w nas w miarę wzrostu łaski uświęcającej. — Czy dziękuję Bogu za to w imieniu swoim i całego Kościoła?

Wniebowzięcie

Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel za pełnię łask udzielonych Matce Najświętszej i przez Nią całkowicie wykorzystanych, począwszy od chwili Jej niepokalanego poczęcia aż do chwalebnego Wniebowzięcia. — Co za wspaniała współpraca Boga ze stworzeniem! I jak wielka jest godność każdej kobiety, czy to dziewicy czy matki w planach Bożych!

Ukoronowanie Maryi

Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel za to, że w niebie tak wysoko wyniósł Najświętszą Maryję Pannę, aby każdemu z ludzi ułatwić przez to dostęp do Niej jako do Matki Miłosierdzia, która potrafi zaradzić wszystkim naszym potrzebom i nędzom.


102. W OBLICZU ŚMIERCI


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

W obliczu śmierci dopiero dogłębnie zrozumiemy, że Zwiastowanie Wcielenia Syna Bożego — to początek naszego zbawienia. — Dziękujmy więc już teraz za tę wielką łaskę tak, jakbyśmy chcieli to czynić w godzinę śmierci, aby dostąpić owoców tej wielkiej tajemnicy miłości Bożej.

Nawiedzenie

W obliczu śmierci ujrzymy wszystkie, wprost niezliczone nawiedzenia łaski Bożej. Ale czy wszystkie one były należycie wykorzystane? — Przepraszajmy już teraz za nasze niedbalstwa i opory.

Boże Narodzenie

W obliczu śmierci jasno zobaczymy kontrast pomiędzy naszymi egoistycznymi wymaganiami w służbie (Bożej, a ograniczeniem się do minimum Jezusa, Maryi i Józefa. — Póki marny jeszcze czas, starajmy się poprawić.

Ofiarowanie Jezusa

W obliczu śmierci ujrzymy w jasnym świetle stopień czystości naszych intencji we wszystkich ofiarach składanych Panu Bogu. — Z pewnością nie wszystkie były na poziomie…

Znalezienie Jezusa

W obliczu śmierci zjawi się przed nami z wielką wyrazistością ta prawda, że my nie tylko często i w różny sposób gubiliśmy Jezusa i Jego łaskę, lecz co gorsze, nawet po uświadomieniu sobie tej straty nie zawsze zawracaliśmy z drogi, by Go odnaleźć. — Panie Jezu, daj nam się odnaleźć już teraz i uczyń nas czujniejszymi na przyszłość.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

W obliczu śmierci okaże się wiele braków w naszym stosunku do Pana Boga, zwłaszcza w chwilach prób i doświadczeń, a więc niewytrwałość w modlitwie, brak żywej wiary, bunty przeciwko woli Bożej i inne. — Szukajmy zadośćuczynienia w zasługach Zbawiciela, w czasie Jego modlitwy w Ogrójcu.

Biczowanie

W obliczu śmierci zaniepokoją nas wszystkie dogadzania sobie, wszystkie odchylenia od normy, natomiast radość nas ogarnie na widok każdego przezwyciężenia się. — Prośmy, więc już teraz przez zasługi ubiczowanego. Zbawiciela o trzeźwą ocenę naszego życia z chwili na chwilę.

Cierniem ukoronowanie

W obliczu śmierci zrozumiemy dotkliwie prawdziwość słów Zbawicielowych: “Cóż pomoże człowiekowi choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł” (Mk 8, 36). Wszystko przeminie, a człowiek samotnie stanie wobec sprawiedliwego sądu Bożego. — Jak się usprawiedliwi? Kto go obroni?

Droga krzyżowa

W obliczu śmierci w oka mgnieniu porównamy naszą drogę życiową z Jezusową Drogą Krzyżową. Pociechą będą dla nas rysy podobieństwa. Ale ileż bólu sprawią nam kontrastowe różnice! — Warto o tym poważnie pomyśleć, póki jeszcze czas, bo. śmierć może przyjść jak złodziej.

Ukrzyżowanie

W obliczu śmierci! — Co chwilę ktoś z nas umiera, ale Zbawiciel jest blisko nas, jak był blisko łotra umierającego na krzyżu — Wystarczy tylko już teraz otworzyć się na łaskę Bożą i zdobyć się na wewnętrzną postawę owego skruszonego łotra, a wówczas z codziennie odprawianej Niekrwawej Ofiary spłynie na nas zbawienie.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Trzeba z Chrystusem dać się złożyć do grobu, a w duszy mieć nadzieję przyszłego zmartwychwstania. — Dobrze jest już teraz nauczyć się patrzeć na życie w aspekcie przyszłego zmartwychwstania. Ufajmy, że będzie ono chwalebne dzięki nieskończonym zasługom naszego Zbawiciela.

Wniebowstąpienie

W obliczu śmierci lepiej poznamy, czym dla nas indywidualnie jest niebo w odwiecznym planie Bożym. Plany Boże są skuteczne, o ile nasza wola świadomie i dobrowolnie ich nie odtrąci. W przeciwnym wypadku pozostaje tylko negatyw, czyli brak najwyższego Dobra. — Niech chwile docześnie przeżywanego piękna, dobra i szczęścia służą nam jako odskocznia do pragnienia nieba i wieczności.

Zesłanie Ducha Św.

W obliczu śmierci zrozumiemy wartość łaski Bożej, odsłonią się przed nami bezkresne horyzonty życia nadprzyrodzonego, zjawią się wyraziście prawdy wiary, dotąd poznawane tylko jakby przez mgłę... — Bóg nieprzeparcie pociągnie nas ku sobie, jeżeli z miłości ku Niemu zerwiemy ostatnie nici przywiązań ziemskich.

Wniebowzięcie

W obliczu śmierci oglądać się będziemy za Matką, która by się zaopiekowała nami w chwili przekroczenia progu wieczności i wprowadziła nas do nowego, pełniejszego życia, w którym już nie ma żadnych zmian. — Prośmy więc już teraz Matkę Najświętszą Wniebowziętą o opiekę w tej decydującej chwili.

Ukoronowanie Maryi

W obliczu śmierci wiele pokoju wleje nam do duszy świadomość, że w ciągu życia zrobiliśmy dla Boga tyle, na ile było nas stać. Co do reszty — polecajmy się miłosierdziu Syna Bożego za pośrednictwem Jego i naszej Matki. — Maryjo, Matko Miłosierdzia, okaż się nam Matką teraz i w godzinę śmierci naszej!


103. Z WYŻYN WIECZNOŚCI


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

“Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, albowiem spełni się to, co ci było powiedziane od Pana” (Łk 1, 45). — Podobnie będzie i z nami. Oto tajemnica powołania każdego człowieka.

Nawiedzenie

“Błogosławiomaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twego” (Łk 1, 42). — Ze względu na zjednoczenie z Jezusem Chrystusem błogosławieństwo Boże spływa nie tylko na samą osobę, ale i na wszystko, co jest owocem jej czynności — w codziennym spełnianiu najzwyklejszych obowiązków.

Boże Narodzenie

Jezus sam napełnia szczęściem bez miary serca tych, którzy zgodzili się na całkowite ogołocenie nawet z rzeczy najkonieczniejszych. — On też zatroszczy się Skutecznie o rzeczy niezbędne.

Ofiarowanie Jezusa

Ofiarowanie Jezusa było wspólnym aktem całej najświętszej Rodziny. — Jaka to zachęta dla nas, aby każdy nasz akt ofiarny był składany nie tylko w imieniu własnym, ale też w imieniu całej społeczności, wśród której żyjemy.

Znalezienie Jezusa

Odnalezienie Jezusa, po uprzednim zgubieniu Go, niech nauczy nas wielkiej czujności, byśmy Go ponownie nie utracili. Pomocą w tej pracy będzie sam Jezus, Matka Najświętsza i św. Józef.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Podczas konania Pana Jezusa w Ogrójcu największy ból sprawiały Mu nie tyle same grzechy ludzkie, ile raczej świadoma i dobrowolna postawa wewnętrzna grzeszących, a mianowicie odwrócenie się od Boga, będącego najwyższym Dobrem, a przylgnięcie do rzeczy przemijających.

Biczowanie

Jezus w tajemnicy biczowania pokazał na swoim najświętszym Ciele, jak w oczach Bożych wygląda upodlenie i wyniszczenie siebie, gdy człowiek dopuszcza się grzechów zwłaszcza nałogowych.

Cierniem ukoronowanie

Tu znów inny wstrząsający obraz ukazuje nam Boski Zbawiciel: mianowicie, jak w oczach wszechwiedzącego Boga wygląda ludzka pycha, która w swoim mniemaniu uważa się za coś wielkiego.

Droga krzyżowa

Do pełnego zwycięstwa i heroicznej ofiary dochodzi się powoli i stopniowo, tak jak Jezus szedł krok za krokiem po swojej Drodze krzyżowej.

Ukrzyżowanie

Bóg, zsyłając cierpienie zwiększa też i pomoc swej łaski. Choćby więc cierpienia nasze były tak wielkie, że wywoływałyby — jak u Chrystusa Pana — z ust naszych skargę: “Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił” (Mr 15, 34) — to jednak razem z Jezusem wołajmy głosem mocnym i pełnym ufności: “Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego!” (Łk 23, 46).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

“Wykonało się!” (J 19, 30). — Zadanie spełnione: przez Krzyż została otwarta droga do nieba. Zmartwychwstanie Chrystusa Pana jest przypieczętowaniem głoszonej przez Niego prawdy. — Chwalmy więc Pana! Alleluja! I bądźmy Jego świadkami przez całe nasze życie, oparte na wierze.

Wniebowstąpienie

Gdzie jest Chrystus, tam jest niebo: “Ja będę z wami, aż do skończenia świata” (Mt 28,20). — Jezus jest obecny w duszach naszych przez łaskę, zaś sakramentalnie, z Ciałem i duszą, przebywa w Eucharystii. Chrystus jest ten sam zawsze: wczoraj, dziś i na wieki! Trzeba tylko otworzyć się na tę życiodajną prawdę, a doznamy przedsmaku nieba.

Zesłanie Ducha Św.

Nawrócenie dusz jest dziełem łaski. “Żniwo jest wielkie, ale żeńców mało. Proścież więc Pana żniwa, aby posłał żeńców...” (Mt 9, 37—38). Trzeba, aby była jedna owczarnia i jeden Pasterz. — Proścież, a otrzymacie... i dane wam będzie miarą pełną i natłoczoną, i opływającą, bo Bóg jest miłością!

Wniebowzięcie

Matka Najświętsza została wzięta do nieba z duszą i ciałem, aby tam orędowała za nami. — “Pomnij, Dziewico – Matko, gdy stoisz przed Obliczem Boga, abyś wypraszała dla nas dobra i odwracała od nas zagniewanie Jego”.

Ukoronowanie Maryi

Najświętsza Maryja Panna jest Królową Aniołów, czyli duchów czystych, gotowych do usług na każde skinienie Pana. Maryja ma pod swoją władzą i naszych Aniołów Stróżów, i mego Anioła opiekuna, imiennie Jej znanego. — Polecam się z całą ufnością Twej opiece, mój ukochany Aniele Stróżu, doprowadź mnie i nas wszystkich do tronu Bożego i tronu Twojej Królowej.


104. SKĄD MI TA ŁASKA?

Skąd mi ta łaska? — Ta i tamta, wtedy i teraz, w odległej przeszłości, poprzez różne koleje życia i aż dotąd. Łaska wyraźna, oczywista, niezatarta!

Zapytuję siebie często, skąd mi ta łaska? — A odpowiedź na to otrzymuję w różańcu.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Skąd mi ta łaska? — Z wielkiego miłosierdzia Bożego.

Nawiedzenie

Skąd mi ta łaska? — Z pośrednictwa Maryi, Matki Bożej.

Boże Narodzenie

Skąd mi ta łaska? — Z Bożego Narodzenia, bo Słowo Boże, stawszy się Ciałem, zamieszkało między nami.

Ofiarowanie Jezusa

Skąd mi ta łaska? — Jest to owoc ufności złożonej w. Bogu i cierpliwego czekania na spełnienie obietnicy Bożej.

Znalezienie Jezusa

Skąd mi ta łaska? — Z obcowania z Panem Jezusem, w gronie Najświętszej Rodziny w życiu codziennym.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Skąd mi ta łaska? — Z czuwania i modlitwy Ogrójcowej Zbawiciela

Biczowanie

Skąd mi ta łaska? — Z krwawego zadośćuczynienia Pana Jezusa za nasze grzechy przy biczowaniu.

Cierniem ukoronowanie

Skąd mi ta łaska? —Z Bożego zwycięstwa nad przewrotnością ludzką w tajemnicy cierniem ukoronowania Pana Jezusa.

Droga krzyżowa

Skąd mi ta łaska? — Z dźwigania krzyża przez Jezusa na górę Kalwarię.

Ukrzyżowanie

Skąd mi ta łaska? — Z otwartego dla wszystkich Najświętszego Serca Jezusowego.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Skąd mi ta łaska? — To jeden z niezliczonych owoców i konsekwencji Zmartwychwstania Chrystusa Pana.

Wniebowstąpienie

Skąd mi ta łaska? — Jest mi ona dana ze względu na przewidziane dla nas przez Boga miejsce w niebie.

Zesłanie Ducha Sw.

Skąd mi ta łaska? Z daru Ducha Świętego, który zstępując na dusze ożywia je i odnawia oblicze ziemi.

Wniebowzięcie

Skąd mi ta łaska? — To wyraz matczynej miłości i troskliwości Wniebowziętej Matki Bożej.

Ukoronowanie Maryi

Skąd mi ta łaska? — Jest to dar Boży, który jak ów talent ewangeliczny, jeśli będzie wykorzystany przez nas na ziemi, uzyska stokrotną nagrodę w niebie.


105. KTÓŻ JAK BÓG?


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Któż jak Bóg umie wszystko przygotować do doskonałego przeprowadzenia swych najmiłosierniejszych planów? — Niepokalanie poczęta, łaski pełna Dziewica Maryja, poślubiona Józefowi, po wyrażeniu dobrowolnej zgody poczęła za sprawą Ducha Świętego w swym łonie Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który stał się człowiekiem.

Nawiedzenie

Któż jak Bóg umie natchnąć radosną gorliwością w spełnianiu dobrych uczynków dusze młode, oddane bez reszty Bogu? — Maryja z pośpiechem udała się do swej krewnej Elżbiety. — Któż jak Bóg mógł uszczęśliwić dziecięciem Elżbietę i Zachariasza będących w podeszłym wieku? I to dziecięciem o tak wielkiej przyszłości! — “Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy nad Jana Chrzciciela” (Mt 11, 11).

Boże Narodzenie

Któż jak Bóg umie rozsławić wielkość prawdziwą, lecz nie dostrzeżoną przez ludzi z powodu dobrowolnego zniżenia się jej do poziomu zwyczajności? — Tak było z objawieniem narodzin Zbawiciela pasterzom, a potem. mędrcom z dalekich krain. “Najbliżsi” nie zauważyli, a “najdalsi” pospieszyli z radością.

Ofiarowanie Jezusa

Któż jak Bóg umie używać “maleństwa” do udzielenia łaski zbawienia ludziom daleko posuniętym w latach? Tak było przy spotkaniu starca Symeona i prorokini Anny z Jezusem-Niemowlęciem. — A jakże często, w tej czy innej formie, historia ta się powtarza przez całe wieki! Trzeba mieć tylko oczy otwarte na sprawy Boże.

Znalezienie Jezusa

Któż jak Bóg umie ukrywać swą obecność, pobudzać do gorliwszego szukania, a potem — ku większej radości szukającego — oddać się mu całkowicie na co dzień? “I był im poddany” (Łk 2, 5). — To jest tajemnica niepowtarzalnego intymnego obcowania duszy z Bogiem-Człowiekiem.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Któż jak Bóg-Człowiek, Jezus Chrystus, ogarniający całość nędzy ludzkiej, mógł się zdecydować na ofiarowanie swego życia za nasze zbawienie? W agonii ogrójcowej odsłania się rąbek tajemnicy miłości Serca Jezusowego ku nam. — A jaki jest na to oddźwięk naszego serca?

Biczowanie

Któż jak Bóg mógł dać tak niewyczerpalne źródło zadośćuczynienia sprawiedliwości Bożej za grzechy ciała, jak Jezus Chrystus, który z miłości ku nam dobrowolnie poddał się karze biczowania? —A jak wygląda nasz osobisty wkład w obowiązek pokuty?

Cierniem ukoronowanie

Któż jak Bóg, z miłości ku nam, mógł pozwolić na takie sponiewieranie człowieczeństwa, jakie miało miejsce w tajemnicy cierniem ukoronowania Jezusa? — Czy wobec tej prawdy głęboko przeżytej będę pozwalać sobie dalej na wynoszenie się nad innych?

Droga krzyżowa

Któż jak Bóg mógł dać nam taki przykład dźwigania krzyża na Kalwarię? Ta droga krzyżowa Boga-Człowieka codziennie rozważana wnosi za każdym razom nowe światło do duszy. Zbliża nas wzajemnie, nawiązuje coraz intymniejszy dialog w naszej duszy z Boskim Zbawicielem. — Spróbuj, a wkrótce sam się przekonasz!

Ukrzyżowanie

Któż jak Bóg, umierając w tak strasznej męce na krzyżu, mógł jeszcze dać tyle dowodów najczulszej miłości względem zarówno najdalszych jak i najbliższych osób? “Ojcze odpuść im bo nie wiedzą, co czynią... Dziś ze mną będziesz w raju...! Oto Matka twoja! — Oto syn Twój...!” (Łk 23, 34; Łk 23, 43; J 19, 27; J 19, 26). Czyż jeszcze będziemy obawiać się zbliżyć do Serca Jezusowego, gorejącego miłością ku nam i włócznią otwartego?


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Któż jak Bóg odbudowuje swoje arcydzieła z największych ruin? Poniża i wywyższa; przeprowadza przez grób, by udzielić jeszcze pełniejszego życia. Tylko Bóg, który jest samą miłością, umie nawet ze zła wyprowadzić dobro. — Najbardziej przekonywającym dowodem tego jest pełne chwały Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

Wniebowstąpienie

Któż jak Bóg mógł otworzyć nam niebo jak dom ojczysty i wskazać doń drogę oraz pouczyć, jak mamy nią iść? Któż jak On umie leczyć, pomagać i pocieszać? Są to owoce życia, Męki i Śmierci oraz Zmartwychwstania Chrystusa Pana. — Czy dziękuję dostatecznie Panu Bogu za tak wielką łaskę?

Zesłanie Ducha Św.

Któż jak Bóg może wybierać do swego dzieła najlichszy — po ludzku sądząc — materiał, by umocniwszy go mocą z wysoka, dokonywać cudów uzgodnienia wioli ludzkiej z wolą Bożą? — Jakiż to zaszczyt dla nas, że Bóg powołał nas do swego Kościoła i że raczy przebywać z nami jak Ojciec wśród umiłowanych swych dzieci!

Wniebowzięcie

Któż jak Bóg mógł tak wywyższyć człowieka, niewiastę, dziewicę i matkę, Maryję, obdarzając Ją od zarania życia pełnią swej łaski? A potem wziąć Ją po śmierci z ciałem i duszą do nieba? — Szczęście Matki jest równocześnie szczęściem Jej dzieci. O jakże dobry jest Bóg!

Ukoronowanie Maryi

Któż jak Bóg przyjmuje tak łaskawie każdą prośbę przedstawioną przez Matkę Jezusową, Królowę nieba i ziemi, Matkę Miłosierdzia? — Nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek, uciekając się do Jej wstawiennictwa, miał być przez Nią opuszczony.

Witaj nam, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Po tym wygnaniu okaż nam, o Maryjo, Jezusa Chrystusa., owoc żywota Twego!


ABYŚCIE SIĘ WZAJEMNIE MIŁOWALI


106. JA JESTEM DROGĄ I PRAWDĄ I ŻYCIEM (J 14, 6)


CZĘŚĆ RADOSNA

Ja jestem Droga

Zwiastowanie

Za ofiarowaną łaskę Bożą trzeba przyjąć, a ona zapoczątkuje wprost niekończący się łańcuch innych dobrodziejstw Bożych. Trzeba też zaufać, że skoro Pan Bóg zaczął, to i zatroszczy się o doprowadzenie do końca. Tak było po Zwiastowaniu z Maryją, a potem i ze św. Józefem.

Nawiedzenie

Rozwój łaski przyjętej ma się wyrażać w dobrych uczynkach, zarówno co do ciała, jak i co do duszy. Najświętsza Maryja Panna dała tego przykład, nawiedzając krewną swą Elżbietę. Ileż dobrych uczynków wyświadczyła jej Maryja w zjednoczeniu z Jezusem!

Boże Narodzenie

Pan Jezus przychodzi na świat w ogołoconej ze wszystkiego stajni, bo w zajezdnym domu nie było dla Niego miejsca. W stajni zaś wystarczyła Mu Matka i święty Opiekun, a z rzeczy zewnętrznych: twardy żłób i ubogie pieluszki. Jezus i w naszej duszy zamieszka, gdy zrobimy Mu miejsce.

Ofiarowanie Jezusa

Trzeba wytrwale modlić się i prosić, choćby przyszło czekać do późnej starości, jak Symeonowi, na wysłuchanie: Pan Bóg jest zawsze wierny w swych obietnicach, nikogo nie zawiódł i nie zawiedzie.

Znalezienie Jezusa

Po odnalezieniu Jezusa w świątyni z jakimże szacunkiem odnieśli się Maryja i Józef do Syna i nawzajem Syn do Rodziców! Bo Jezus choć przyjął na siebie naturę ludzką, miał tylko jedną osobowość Boską. — Coś podobnego dzieje się i z nami: obok życia przyrodzonego mamy, dzięki Chrystusowi, udział w życiu nadprzyrodzonym, Bożym.


CZĘŚĆ BOLESNA

Ja jestem Prawda

W Ogrójcu

Wszyscyśmy zgrzeszyli w Adamie i Ewie. Owocem grzechu jest cierpienie i śmierć. W duchu ekspiacji za grzech, z góry przyjmijmy z Chrystusem wszystkie okoliczności przyszłych cierpień. i samej śmierci, jako pochodzące z ręki najmiłosierniejszego Ojca Niebieskiego.

Biczowanie

Każde cierpienie fizyczne jest bolesne, ale staje się ono znośniejsze dla nas i dla otoczenia, gdy wyjdziemy mu na spotkanie z dobrowolnym przyjęciem go w duchu pokuty. Przygotowaniem, zaś do tego jest praktyka świadomego umartwiania się.

Cierniem ukoronowanie

Źródłem wszystkich grzechów jest miłość własna. Jedynym zaś skutecznym lekarstwem na nią jest zejście na samo dno tego przeświadczenia, że my sami ze siebie jesteśmy niczym. Każde upokorzenie spotykające nas, to “darmowy bilet do następnej stacji” w (kierunku uzyskania prawdziwej pokory).

Droga krzyżowa

Uczmy się od Jezusa przyjmowania na naszej drodze krzyżowej współczucia i pomocy ofiarowanej nam przez bliźnich. Z naszej zaś strony umiejmy zapomnieć wtedy o sobie i skierować myśl otoczenia raczej na konieczność pokuty.

Ukrzyżowanie

Śmierć Jezusa na krzyżu powinna pobudzać nas do gorącej modlitwy za konających, by umierali w miłosnym poddaniu się woli Bożej. “Kto wytrwa do końca, ten zbawion będzie” (Mr 13,13). Ufajmy nieskończonemu miłosierdziu Bożemu, które łotrowi konającemu na krzyżu dało to zapewnienie: “Dziś ze Mną będziesz w raju” (Łk 23, 43)


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Ja jestem Życie

Zmartwychwstanie

Chrystus raz umarł i więcej nie umiera. Chrystus jest naszym życiem. Radość z ponownego połączenia się duszy z ciałem, już nieśmiertelnym, niecierpiętliwym i chwalebnym, stanie się i naszym udziałem. Wierzę w to, Panie!

Wniebowstąpienie

Przez Wniebowstąpienie swoje Chrystus przygotował nam miejsce w niebie, — jakby naszą osobistą “miejscówkę”, której nikt inny zająć nie może. A z nią związane jest spełnienie się wszystkich naszych pragnień. Co za ogrom nasycenia naturalnego i nadprzyrodzonego.

Zesłanie Ducha Św.

Zesłanie Ducha Świętego, zarówno historyczne — w pięćdziesiąt dni po Zmartwychwstaniu Pana Jezusa, jak i nasze — w sakramencie bierzmowania, wyposażyło nas w ogrom łask i darów., których wykorzystanie tu na ziemi, umożliwi nam kiedyś w niebie całkowite zaspokojenie wszelkich naszych pragnień.

Wniebowzięcie

Co za radość będzie w niebie, gdy ujrzymy twarzą w twarz Boga i poznamy z bliska Świętych wszystkich wieków, od początku świata aż do jego końca! Jakże niepojęte przejawy łaski i miłosierdzia Bożego! Jedno niekończące się uczucie zachwytu i uwielbienia owładnie nami wówczas!

Ukoronowanie Maryi

Powołanie nas do współpracy z Bogiem tu na ziemi dojdzie do pełnego rozwoju dopiero tam, w niebie. Jak się to dokona, i w jakim zakresie, to jest na razie zakryte przed nami, ale na pewno dowiemy się o tym w swoim czasie.

Christus vincit! Christus regnat! Christus imperat!

Chrystus Wodzem! Chrystus Królem! Chrystus Władcą jest!


107. PRZYBĄDŹ DUCHU ŚWIĘTY

Zwiastowanie

Przybądź, Duchu Święty, ześlij na nas z niebios promień Twego światła! — Veni Sancte Spiritus, et emitte caelitus lucis tuae radium! — Co Najświętsza Maryja Panna ujrzała w tym świetle, w chwili Zwiastowania Wcielenia Syna Bożego?

Nawiedzenie

Przyjdź, Ojcze ubogich! — Veni pater pauperum! — Jakież to było owo pierwsze nawiedzenie ubogich: Elżbiety i Zachariasza...? A z czasem przyjdą inne, bogatsze, nieprzeliczone...

Boże Narodzenie

Przybądź, dawco darów! — Veni dator munerum!— Komu i jakie dary rozdzielało nowo narodzone Dziecię Jezus?

Ofiarowanie Jezusa

Przybądź, serc światłości! — Veni lumen cordium! — Komu i co rozjaśniła ta nowo narodzona Światłość?

Znalezienie Jezusa

Przyjdź pocieszycielu, słodki gościu duszy, słodkie pokrzepienie! — Consolator optime, dulcis hospes animae, dulce refrigerium! — Jak prawdziwie i w jak ścisłym znaczeniu dokonało się to w tajemnicy znalezienia Pana Jezusa w świątyni!

Wyznaję z wiarą i ufnością, że jesteś, o Duchu Święty: spoczynkiem w pracy, ochłodą w skwarze, pociechą w płaczu! — In labore reąuies, in aestu temperies, in fletu solatium! — w ciągu długiego i pracowitego okresu życia ludzkiego.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

O światłości błoga, napełń wnętrze serca wszystkich Twoich wiernych! — O lux beatissima reple cordis intima tuorum fidelium. — Oświeć nasze wnętrze, tak pełne grzechów i win! Daj nam doskonałą skruchę przy rozważaniu tajemnicy modlitwy Pana Jezusa w Ogrójcu.

Biczowanie

Bez Twej Boskiej woli nie ma nic w człowieku, nie ma nic bez winy — Sine tuo numine nihil est in homine, nihil est innoxium! — O, jak gorąco mamy prosić Ducha Świętego o łaskę, byśmy nie biczowali Zbawiciela naszymi powtarzającymi się grzechami!

Cierniem ukoronowanie

Obmyj to, co brudne! — Lava ąuod est sordidum! — To pycha zanieczyszcza nasze dobre akty — a jakiej ekspiacji za nią podjął się Zbawiciel, to właśnie widzimy w tajemnicy cierniem ukoronowania.

Droga krzyżowa

Zroś to, co jest oschłe! — Riga ąuod est aridum. — Ileż tej oschłości serc ludzkich doznał Jezus w czasie dźwigania krzyża na Kalwarię! — A i każdy z nas idzie swoją “drogą krzyżową” i każdy z nas podobne rzeczy przeżywa.

Ukrzyżowanie

Ulecz, co zranione! — Sana ąuod est saucium. Konanie i śmierć Pana Jezusa na krzyżu stały się niewyczerpanym źródłem łaski leczącej nasze rany grzechowe.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Zegnij, co oporne! — Flecte ąuod est rigidum! — Nawet u Apostołów było tyle niedowierzania w prawdziwość Zmartwychwstania Pana Jezusa, a jednak za łaską Bożą i to ustąpiło.

Wniebowstąpienie

Ogrzej, co jest zimne, sprostuj to, co błędne! — Fove ąuod est frugidum, rege ąuod est devium! — Oto wytyczne dla pracy apostolskiej po Wniebowstąpieniu Pana Jezusa. — Duchu Święty, rozpal serca nasze, obudź dobre nastawienie woli!

Zesłanie Ducha Św.

Udziel Twoim wiernym, Tobie ufającym, siedem świętych darów! — Da tuis fidelibus, in Te confidentibus, sacrum septenarium! — Pierwsze w historii ludzkości uroczyste Zesłanie Ducha Świętego to narodziny Kościoła Chrystusowego.

Wniebowzięcie

Daj zasługę cnoty, daj zbawienny koniec! — Da virtutis meritum, da salutis exitum! — Jak wspaniale ziściło się to w tajemnicy Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny!

Ukoronowanie Maryi

Daj wieczystą radość! Da perenne gaudium — Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny w niebie jest właśnie przykładem takiego najpełniejszego zrealizowania radości wiecznej.

“Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują!” (1 Kor 2, 9).


108. PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Przyjdź królestwo Twoje — w naszym wspólnym stawieniu się do współpracy z Tobą, Ojcze nasz, który jesteś w niebie, przez przyjęcie Twojej woli tak, jak ją przyjęła Matka Najświętsza przy Zwiastowaniu: Oto ja służebnica Pańska!

Nawiedzenie

Przyjdź królestwo Twoje — we wszystkich intencjach kierujących naszymi kontaktami z ludźmi, czy to będą krewni, czy bliscy, czy dalej od nas stojący.

Boże Narodzenie

Przyjdź królestwo Twoje — w otwarciu się naszego serca dla, po ludzku biorąc, niewygodnych nam osób, proszących o schronienie choćby nie na stałe, ale tylko na krótki czas. Jezus po królewsku odwdzięczy się za nas, tak jak uszczęśliwiłby i wsławił tych, którzy przyjęliby Ga byli w noc Bożego Narodzenia.

Ofiarowanie Jezusa

Przyjdź królestwo Twoje — w każdym posunięciu, które nas zbliża do radosnego spełnienia Twej woli wyrażonej w przepisach prawa Bożego i kościelnego — a także i innych praw słusznie obowiązujących — bo wszelka władza od Ciebie pochodzi.

Znalezienie Jezusa

Przyjdź .królestwo Twoje — w naszym życiu codziennym, rodzinnym i osobistym oraz społecznym — a to przez pilne czuwanie, by Cię nie utracić.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Przyjdź królestwo Twoje — w każdej modlitwie samotnej, jak też i we wspólnie zanoszonej do Ciebie w różnych potrzebach i w różnych porach dnia i nocy, a zwłaszcza w chwilach podobnych do Twoich, Ogrójcowych.

Biczowanie

Przyjdź królestwo Twoje — w bogatej, a tak szerokiej skali intencji, w jakich możemy wykorzystać każdy nasz ból fizyczny, jednocząc go z Twoją męką krwawego biczowania.

Cierniem ukoronowanie

Przyjdź królestwo Twoje — w całej dziedzinie naszych sądów o bliźnich, które tak są nieraz krzywdzące w swej lekkomyślnej chęci poniżania drugich.

Droga krzyżowa

Przyjdź królestwo Twoje — w okazywaniu szczerego współczucia i ofiarnej pomocy tym, którzy dźwigając swój krzyż, nawet nie przeczuwają, że Ty, Zbawicielu, jesteś tuż blisko nich.

Ukrzyżowanie

Przyjdź królestwo Twoje — w chwili śmierci każdego człowieka, a zwłaszcza tego, który najbardziej jest odarty z dobrej opinii, bo Ty mocen jesteś nawet z takiej ruiny odbudować arcydzieło.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Przyjdź królestwo Twoje — w duszach odrodzonych z grzechu przez chrzest lub sakrament pokuty i racz w nich sprawić trwały rozwój łaski.

Wniebowstąpienie

Przyjdź królestwo Twoje — przez rozniecenie w nas żarliwego pragnienia, by dopomóc dojść do nieba największej ilości dusz.

Zesłanie Ducha Św.

Przyjdź królestwo Twoje — na cały świat, w najdalsze i najbardziej zapadłe zakątki ziemi! Błagamy Cię o to, Ojcze nasz, który wraz z Synem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz w niebie przez wszystkie wieki wieków!

Wniebowzięcie

Przyjdź królestwo Twoje — za wstawiennictwem Wniebowziętej Matki Najświętszej, — w naszych stosunkach rodzinnych, społecznych i międzynarodowych, bo my wszyscy jesteśmy z łaski Twojej Twoimi dziećmi, o ukochany Ojcze nasz, który jesteś w niebie!

Ukoronowanie Maryi

Przyjdź królestwo Twoje — w całej pełni, w całym rozkwicie Twych Boskich planów, a więc za przyczyną i współpracą nie tylko Matki Łaski Bożej, ale i wszystkich dusz świętych i zbawionych w niebie, a także sprawiedliwych na ziemi; wówczas życie nasze nabierze przedsmaku szczęśliwości wiecznej.


109. PROŚCIE, A BĘDZIE WAM DANE (Mt 7, 7)

“Proście” — to nie tylko zachęta skierowana do wszystkich i do każdego poszczególnego człowieka, ale też wskazanie, by prosić wspólnie nawzajem dla siebie. Taka wspólna modlitwa najwięcej łączy i przy tym jest najskuteczniejsza.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Spośród wszystkich ludzi Najświętsza Maryja Panna najżarliwiej prosiła o przyjście na ziemię Zbawiciela. I Bóg dał Jej najwyższą łaskę, że właśnie Ona została Jego Matką. — Niech wszystkie nasze prośby przechodzą przez Niepokalane Serce Maryi i od Niej zapalają się ufnością.

Nawiedzenie

Zachariasz i Elżbieta długo prosili o dziecko, byli bowiem bezdzietni. I dał im Bóg syna, i to jak znakomitego syna! Jakże wiele razy w ciągu wieków powtarzała się podobna historia. — Prośmy i my z wielką ufnością o rzeczy nawet najtrudniejsze, odwołując się do pośrednictwa naszych szczęśliwych poprzedników, obdarowanych podobnymi łaskami.

Boże Narodzenie

Tam, gdzie według ludzkiej oceny nie moglibyśmy mieć nigdy dostępu, prośmy za przyczyną tych prostych pasterzy, którym pierwszym jako Dziecię Jezus się objawił. — Bóg jest bytem prostym, w prosty sposób wysłuchuje nasze prośby i posługuje się bardzo prostymi środkami. Bóg kocha się w prostocie serc naszych.

Ofiarowanie Jezusa

Symeon i Anna prosili, by nie umarli, dopóki nie ujrzą Zbawiciela i czekali cierpliwie. Ufność ich i cierpliwość została sowicie wynagrodzona. — Gdy nam się dłuży czekanie na wysłuchanie próśb, nawiążmy kontakt duchowy z tymi wszystkimi, którzy długo czekali, a nie dali się niczym zniechęcić, bo Bóg jest wierny w swoich obietnicach.

Znalezienie Jezusa

Często denerwujemy się, szukając zgubionych rzeczy lub ponosząc większe straty. Dlaczego? Bo nie prosimy o pomoc Maryi i Józefa w szukaniu. Oni najlepiej nas nauczą, jak należy szukać Jezusa w naszych zgubach. A Jezus na pewno da się znaleźć w różnych okolicznościach naszych doczesnych strat. — Nie tylko da się znaleźć sam, ale i pójdzie z nami w dalszą drogę życiową.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Proście, a będzie wam dane, zwłaszcza w udręczeniu duszy, przez modlitwę pokorną, dłuższą i pełną poddania woli Bożej. — Dane nam będzie pokrzepienie, męstwo i wytrwanie aż do pełnego zwycięstwa, jeżeli prosić będziemy o to tak, jak Jezus prosił w Ogrójcu.

Biczowanie

Bóg stawia nas nieraz w sytuacjach życiowych, w których jedynym wyjściem jest zachowanie się według starożytnej zasady: sustine et abstine, czyli: znieś i powstrzymaj się. Znieś, bo wszelkie szamotanie się tylko pogarsza ból, i powstrzymaj się od złorzeczenia. — Prośmy Jezusa Ubiczowanego o Jego ducha, a będzie nam dane głębokie zrozumienie sensu cierpienia.

Cierniem ukoronowanie

Bolesne jest wszelkie stawianie nas poza nawiasem życia społecznego, a jeszcze boleśniejsze jest znęcanie się moralne nad człowiekiem, którego w sercu swoim pozbawiono wszelkich praw. — W podobnych sytuacjach naszych osobistych czy też naszych bliźnich prośmy o łaskę, o światło i pomoc Jezusa cierniem ukoronowanego, a z pewnością będziemy wysłuchani.

Droga krzyżowa

Cierpienie przedłużające się staje się stopniowo przewlekłe, podobne do Jezusowej drogi krzyżowej. Cierpienie takie siłą rzeczy osamotnia człowieka. Biada jednak człowiekowi samotnemu! — Lecz oto jest, tuż blisko, najskuteczniejsza pomoc w osobie Jezusa podobnie jak my cierpiącego w tajemnicy dźwigania krzyża. On tylko czeka, byśmy Go zauważyli idącego obok nas tą samą drogą. O cokolwiek Go poprosimy, da nam.

Ukrzyżowanie

W bólu posuniętym aż do najwyższych granic nikt z ludzi skutecznie pomóc nie może. Jedynie Jezus z wysokości krzyża może nas dźwignąć i podnieść aż do usłyszenia tętna Jego Boskiego Serca, a wówczas zmieni się nasze wewnętrzne nastawienie i ból nasz zjednoczy się z Jezusowym; pokój spłynie do duszy, a w sercu zrodzi się radość. — Prośmy zawczasu o tę pomoc Jezusową na przyszłe cierpienia, a będzie nam dana.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Chrystus zmartwychwstał i my zmartwychwstaniemy, ale nie wszyscy w ciele uwielbionym. Sprawa wydaje się nam teraz daleka, a jednak jest bardzo bliska, bo los każdego z nas zależy od wykorzystania chwili obecnej. — Pamiętajmy o końcu życia, zaprzyjaźnijmy się ze Świętymi, polecajmy się Matce Najświętszej i już teraz prośmy o łaskę dobrej śmierci, a będzie nam dana z pewnością!

Wniebowstąpienie

Jezus wstępując do nieba wprowadził tam za sobą ogromną rzeszę dusz odkupionych Krwią Przenajdroższą. I my wszyscy jesteśmy odkupieni ceną Jego Krwi. Ale tak wielu ludzi o tym nie myśli, łaski tej nie docenia lub nawet o niej nie wie. — Zapalmy się gorliwością o zbawienie jak największej liczby dusz. Prośmy o to, jak umiemy, Zbawiciela, a będzie nam dane.

Zesłanie Ducha Św.

Duch Święty jest sprawcą naszej świętości. Prośmy Go o uświęcenie nas i naszych bliźnich. Prośmy o świętych w naszej rodzinie, w otoczeniu, wśród naszych przyjaciół i współpracowników, w Polsce i w całym Kościele. Prośmy o wybitnych świętych we wszystkich stanach. Prośmy o wstawiennictwo w tej sprawie poszczególnych Świętych, a także wszystkich Świętych w niebie. Zobaczymy później, w jak obfitej mierze będzie nam dany udział w budowaniu królestwa Bożego na ziemi.

Wniebowzięcie

Matka nasza, Najświętsza Maryja Panna, od tylu już wieków jest w niebie i nie przestaje się okazywać Matką każdemu ze swych dzieci na ziemi. — Zwróćmy wielką uwagę na prostą a krótką prośbę ze “Zdrowaś Maryjo...” dziesięciokrotnie powtarzaną przy każdej tajemnicy różańcowej: “Módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej”. Niech ona stanie się aktem oddechowym w każdej potrzebie chwili obecnej, a będzie nam dane światło, pomoc i zbawienie.

Ukoronowanie Maryi

Pan Bóg dotrzymuje swych obietnic. Jeżeli obiecał dać proszącym, to dlatego, by zachęcić nas do rozwijania naszych pragnień — na płaszczyźnie planów Bożych — w nieskończoność. Prośmy, więc w imię Jezusa, przez Niepokalane Serce Maryi i za wstawiennictwem wszystkich Świętych oraz dusz czyśćcowych o bardzo wiele, prośmy o łaski dla całego Kościoła i dla bliskich nam osób, a będą nam dane, aby radość nasza była pełna.


110. BŁOGOSŁAWIONA TY MIĘDZY NIEWIASTAMI I BŁOGOSŁAWIONY OWOC ŻYWOTA TWOJEGO, JEZUS!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Błogosławiona Matka i Syn — Maryja-Dziewica i Jezus, Syn Ojca Przedwiecznego, a zarazem i Jej Syn. Współzależność jedyna, niepowtarzalna, a w skutkach dla nas niezastąpiona! — Błogosławionaś Ty między niewiastami, Maryjo, i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus!

Nawiedzenie

Przy nawiedzeniu przez Najświętszą Maryję Pannę Jej krewnej, Elżbiety, nierozłącznie działają Matka i Syn, Każdy z Nich na swój sposób: Maryja jako narzędzie zewnętrzne, zaś ukryty w Jej łonie Jezus jako Sprawca nadprzyrodzonej łaski. Każda nawet najmniejsza usługa Maryi zyskuje, dzięki temu zjednoczeniu, nieskończoną wartość. — Gdy więc zwracamy się do Maryi, zbliżamy się i do Jezusa, gdyż Matka i Syn są nierozdzielni.

Boże Narodzenie

Matka i Syn! — Maryja, błogosławiona między niewiastami, i Jezus, narodzony w najuboższych warunkach bytowania ludzkiego, są niewypowiedzianym szczęściem dla świętego Józefa, dla biednych pasterzy i dla przybyłych z daleka Mędrców. — A czy i dla mnie, i dla nas, są Oni też najwyższym szczęściem?

Ofiarowanie Jezusa

Maryja, błogosławiona między niewiastami, zanosi wraz ze św. Józefem do świątyni błogosławiony owoc swego żywota, Jezusa, by wspólnie, rodzinnie ofiarować się Bogu Ojcu na bezkompromisowe spełnienie Jego woli. — Jak inaczej wyglądałyby wszelkie nasze dary ofiarne, nawet najmniejsze, gdybyśmy składali je Panu Bogu wspólnie z Najświętszą Rodziną!

Znalezienie Jezusa

Maryja, błogosławiona między niewiastami, i Józef święty — po trzydniowej rozłące z Jezusem — spotkali się z Nim znowu w świątyni. Ale z jak daleko głębszym zrozumieniem wymagań Bożych poszli Oni teraz na nowo w to samo — na pozór — co i przedtem życie!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Maryja, błogosławiona między niewiastami, oraz Jej Syn, Jezus Chrystus, błogosławiony przez tylu nieszczęśliwych nędzarzy — modlą się jednocześnie, choć nie razem, w Ogrójcu. Modlą się by dusze grzeszne otwarły się na przyjęcie miłości Bożej. — Cóż mi stoi na przeszkodzie, by łaska Boża i we mnie nie okazała się próżną?

Biczowanie

Matka i Syn! — Błogosławiona między niewiastami zawdzięcza Synowi Bożemu swą wielkość, a Jezus zawdzięcza Jej swe ciało. Rozumieją się wzajemnie, jak żadna inna matka i syn. A oto biczowanie! — Kto zgłębi do dna współcierpienie Maryi i Jezusa? — oraz ich współczucie dla grzeszników, którzy nie biorą na serio miłości Bożej ku nam?

Cierniem ukoronowanie

Matka i Syn! — Oto błogosławiona między niewiastami i Król królów są w największym poniżeniu i udręce. Cierpią wspólnie, choć nie są blisko siebie. Cierpią i pokutują za każdego z nas, bo nikt z nas nie jest bez winy. — Niech będą błogosławieni za to, że się nad nami biednymi zmiłowali!

Droga krzyżowa

Matka i Syn! Idą tą samą drogą krzyżową, dźwigając każdy z Nich swój krzyż: czy to materialny i fizyczny, czy tylko moralny i duchowy. Współobecność jest dla Nich pociechą, ale równocześnie i zwiększeniem bólu, bo im ktoś więcej miłuje, tym dotkliwiej odczuwa cierpienie osoby umiłowanej. A czy może być większa miłość, jak miłość Jezusa i Maryi? Lub większe zjednoczenie serc i zrozumienie duchowe? — Niech będą błogosławieni przez wszystkich i po wszystkie czasy.

Ukrzyżowanie

Matka i Syn! — Ona pod krzyżem, On na krzyżu. Ona tuż obok nas, na ziemi, a On między niebem a ziemią wysoko rozpięty na krzyżu. Pośrednik między Bogiem a ludźmi, Odkupiciel Zbawca i Jego Matka Bolesna... I odtąd będzie Ona miała dla wszystkich swych dzieci otwarte serce Matki Miłosierdzia i hojność Wszechpośredniczki wszystkich łask. — Błogosławiona jesteś między niewiastami, Maryjo, i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Maryjo! — Jezus — Twój Syn, zmartwychwstał! Żyje i śmierć Mu więcej panować nie będzie! Pokonał szatana i zwyciężył świat! “Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się weń i weselmy! Alleluja” (Antyfona na Wielkanoc). — Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus!

Wniebowstąpienie

Maryjo, Jezus, Twój Syn, wstępując do nieba, otworzył je dla nas, Ciebie zaś zostawił na jakiś czas z nami, byś nas pouczyła, jak mamy naśladować Jezusa od zarania Jego ziemskiego życia. — Matko nasza, błogosławioną Cię nazywają wszystkie narody, weź i nas łaskawie na swe wychowanie i doprowadź do nieba! Alleluja!

Zesłanie Ducha Św.

Maryjo, Jezus, Twój Syn, chciał, abyś Ty — jako błogosławiona między niewiastami — otoczyła matczyną opieką Apostołów i przygotowała ich na przyjęcie największego daru Bożego: Ducha miłości. On to będzie strzegł Prawdy i kierował całym Kościołem słodko a pewnie — suaviter et fortiter. Alleluja!

Wniebowzięcie

Maryjo, błogosławionaś Ty między niewiastami! Oto nadeszła godzina złączenia się Twego na wieki w niebie z Jezusem, błogosławionym owocem całego Twojego życia! Umarłaś z miłości i zostałaś wniebowzięta. Królowo Rajska, wesel się! Alleluja!

Ukoronowanie Maryi

Maryjo, tu na ziemi byłaś błogosławiona między niewiastami, a w niebie Syn Twój, Jezus, rozszerzył zasięg Twoich wpływów na wielkie dzieło zbawienia dusz, na cały świat. Dał Ci na usługi wszystkich Aniołów i Świętych! — Królowo nieba i ziemi, weź nas na własność swoją i czyń z nami, co chcesz, bylebyśmy tylko z Jezusem i z Tobą znaleźli się w niebie! Alleluja!


111. DOPUŚĆCIE DZIECIOM PRZYCHODZIĆ DO MNIE (Mk 10, 14)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha Świętego. Najświętsza Maryja Panna stała się odtąd Matką Pana Jezusa, naszego największego Przyjaciela. — Kochajmy Matkę Najświętszą, a przez miłość ku Niej i ku Panu Jezusowi kochajmy też naszych rodziców i szanujmy każdą matkę.

Nawiedzenie

Jezus malusieńki, ukryty pod sercem swej matki, nawiedza wraz z Nią inną matkę, starszą krewną, i wraz ze swą matką wyświadcza wiele usług tamtej matce. Jezus przebywa w duszach dziecięcych przez swą łaskę i razem z nimi wyświadcza innym matkom usługi. — Chce, abyśmy szanowali i kochali wszystkie starsze osoby.

Boże Narodzenie

“Jezus malusieńki leży wśród stajenki; płacze z zimna nie dała Mu matula sukienki”. — Bardzo dużo jest ubogich dzieci, sierot, którym matki nie mogą dać tego, co konieczne. — To, co chcielibyśmy dać maleńkiemu Jezusowi, dajmy biednym dzieciom. Jezus z wdzięcznością to od nas przyjmie.

Ofiarowanie Jezusa

Rodzice Jezusa ofiarowali Go jako najdroższy swój skarb Bogu Ojcu, by uczynił z nim, co chce. Była to wspólna ofiara Rodziców i Synaczka. Ojciec Niebieski pozostawił swego Syna Rodzicom na wychowanie, dla ich radości. — Nie bójmy się i my oddać się Panu Bogu wraz z naszymi rodzicami; Bóg chce dla nas tylko dobra.

Znalezienie Jezusa

Jaki straszny ból stracić swój skarb! A co za radość, gdy się go potem odnajdzie! Jezus sam był powodem takiego bólu i następnie takiej radości dla swoich Rodziców. — Dla miłości Jezusa starajmy się nigdy nie być przyczyną smutku i łez naszych rodziców, a jeśli czasem w czymś zawinimy, czym prędzej to naprawmy idąc śladami Jezusa, który był Swoim Rodzicom poddany (por. Łk 2, 51).


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Biedny, zbolały Pan Jezus! Tak bardzo cierpiał, że aż krwawy pot spływał Mu po ciele. To grzechy ludzkie były przyczyną Jego konania w Ogrójcu. — Starajmy się powstrzymywać od grzechu, by w ten sposób okazać nasze współczucie Panu Jezusowi. Módlmy się też, aby ci, którzy grzeszą, zaprzestali to czynić.

Biczowanie

Okrutne, bezlitosne smaganie biczami Pana Jezusa! Jezus to przyjął dobrowolnie jako wynagrodzenie Bogu Ojcu za nasze tak często powtarzające się grzechy. — Ile razy staniemy wobec Okazji popełnienia grzechu, pomyślmy, że każdy nasz grzech jest jakby okrutnym, bezlitosnym smagnięciem bicza po obnażonych plecach naszego Zbawiciela

Cierniem ukoronowanie

Tak podeptali godność Boską i ludzką ci, którzy uważali się za mądrzejszych od tego bezbronnego i wzgardzonego Człowieka. — Okażmy współczucie naszemu Boskiemu Zbawicielowi, odnosząc się z szacunkiem nawet do najbardziej sponiewieranych ludzi, bo “cokolwiek uczynicie jednemu z tych maluczkich, mnie uczynicie” — powiedział Pan Jezus.

Droga krzyżowa

Poranionemu i spragnionemu Jezusowi ciężko było nieść krzyż, jednak wziął go oburącz na własne ramiona. Różne osoby różnie okazywały Mu swą pomoc. — Pomyślmy, jakbyśmy mogli pomóc Panu Jezusowi cierpiącemu w naszych bliźnich. Bądźmy odważni, podobnie jak odważna była Św. Weronika, która czystą chustą otarła skrwawioną i oplwaną twarz Jezusową.

Ukrzyżowanie

Jezusa zawieszono na krzyżu między niebem a ziemią, przy publicznej drodze, aby wszyscy przechodzący mogli Go widzieć. — Modlimy się, aby Wszyscy zobaczyli, ile Pan Jezus zniósł z miłości ku nam, aby nas zbawić. Modlitwa dziecka, prosta i szczera, najprędzej bywa wysłuchana.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jezus okrutnie umęczony umarł, ale po trzech dniach zmartwychwstał pełen życia i chwały. Za prawdziwość Zmartwychwstania i nauki Pana Jezusa Apostołowie oddali swe życie, po nich zaś nieskończony szereg męczenników. — Odmawiając codziennie “Wierzę w Boga”, prośmy, abyśmy wszyscy uwierzyli w Zmartwychwstanie Chrystusa Pana.

Wniebowstąpienie

Jak to miło wrócić nareszcie do domu Ojca! Pan Jezus spełnił wszystko za życia na ziemi, co Mu Ojciec zlecił, a teraz wraca do nieba, skąd przyszedł na ziemię, aby i nas wszystkich zaprowadzić tam, gdzie chce swym szczęściem podzielić się z nami. —Prośmy Pana Jezusa, abyśmy stalli się godnymi tej wielkiej łaski.

Zesłanie Ducha Św.

Błogosławieństwo Boże sprawia, że z małego początku powstają wielkie rzeczy. Duch Święty zstąpił na garstkę Apostołów i od razu zaczęli odważnie głosić naukę Chrystusa, a bardzo wielu ze słuchających uwierzyło weń. I od tego czasu Kościół święty zaczął spełniać swe zadanie zbawienia dusz. — I moje osobiste powołanie zależy, być może, od skorzystania z jednej początkowej łaski.

Wniebowzięcie

Jeżeli nasza rodzona matka przedwcześnie umrze, stajemy się sierotami. Ale jeżeli od najmłodszych lat oddamy się w opiekę Matce Najświętszej, Ona z nieba nas nie opuści i zawsze okaże się nam Matką. — Zaufajmy Jej. Ona nas zaprowadzi do nieba!

Ukoronowanie Maryi

Pan Bóg doprowadza do końca każde zaczęte dzieło, jeżeli my sami w tym Mu nie przeszkadzamy. Tak doprowadził do ukoronowania w niebie dzieło, które przed tyłu laty zostało rozpoczęte Zwiastowaniem Najświętszej Maryi Pannie w Nazarecie. I my ufajmy, że i z nami podobnie postąpi, gdy dochowamy Mu wierności.


112. RAZEM Z MAMUSIĄ

Dla dzieci

Byłam albo też jestem jeszcze mała. Od pierwszych chwil mego istnienia opiekuje się mną mamusia. Każdy człowiek ma swą mamusię. Widzę ją, kocham, wiem, że ona chce dla mnie tylko dobra. — Moją widzialną, rodzoną mamusię wspiera Najświętsza Matka Jezusowa, Maryja. Ona też jest najczulszą Mateńką dla wszystkich: dla moich rodziców, dla mego rodzeństwa i dla bliskich, i dalszych osób z mego otoczenia. Wszyscy ludzie są Jej duchowymi dziećmi. A gdy zabraknie rodzonej mamusi, Ona tym bardziej opiekuje się sierotami.

Odmówmy różaniec razem z rodzoną mamusią i z naszą Niebieską Matką.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Anioł zwiastuje Najświętszej Maryi .Pannie, że ma się stać Matką Jezusową. Od tej chwili Syn Boży stał się dzieckiem Najświętszej Matiki. — I w moim życiu była (chwila, gdy ja zaczęłam być dzieckiem mojej mamusi. Dziękuję Panu Bogu za Matkę Jezusa i za moją mamusię.

Nawiedzenie

Piękna i młoda, szczęśliwa Matka Boża śpieszy odwiedzić starszą swą krewną Elżbietę, która też oczekuje narodzin dzieciątka. Spieszy do niej wraz z ukrytym pod swoim sercem Jezusem, by sprawić jej radość i nieść pomoc.

Boże Narodzenie

Pan Jezus narodził się w najbiedniejszych warunkach, w opuszczonej stajence. Najświętsza Rodzina najlepiej rozumie niedostatek ludzi najbiedniejszych. Ma serce otwarte dla wszelkiej biedy i nędzy.

Ofiarowanie Jezusa

Matka Najświętsza wraz ze świętym Józefem przynoszą małego Jezusa Bogu Ojcu na ofiarę. Bóg Ojciec przyjmuje ofiarę, ale do czasu jej spełnienia pozastawia Syna swego na wychowanie Najświętszej Matce i świętemu Józefowi.

Znalezienie Jezusa

W drodze powrotnej ze świątyni do domu, Matka Najświętsza i święty Józef zgubili Jezusa. Po trzech dniach szukania odnaleźli Go w tejże świątyni. I dopiero teraz Najświętsza Rodzina szczęśliwie wracała wraz z Jezusem do Nazaretu. A mały Jezus był Rodzicom poddany i posłuszny we Wszystkim.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Pan Jezus przed dopełnieniem swej ofiary modli się samotnie. Widzi wszystkie grzechy ludzkie. Widzi też, ile dusz nie skorzysta z łaski Bożej... i aż ugina się pod ciężarem tego widoku.

Biczowanie

Obnażonego Pana Jezusa niemiłosiernie smagają biczami. Strasznie Go to boli. Ale Pan Jezus tylko modli się i milczy.

Cierniem ukoronowanie

Zbawca ludzi jest wyśmiany i wyszydzony! Cierpienie to jest dotkliwsze niż fizyczny ból biczowania. A jak często ludzie dla zabawy wyśmiewają się jedni z drugich!

Droga krzyżowa

Po przyjęciu wyroku śmierci Pan Jezus sam dźwiga krzyż na Kalwarię. Od pierwszego upadku pod krzyżem towarzyszyła Mu Matka Najświętsza i nie opuściła Go aż do śmierci.

Ukrzyżowanie

Pan Jezus gwoździami przybity umiera na krzyżu za grzeszników, a w tej liczbie i za mnie, za moich rodziców, za moje rodzeństwo i za wszystkich bliższych i dalszych bliźnich. Z krzyża powierza nas swej najukochańszej Matce, a nam daje Ją za prawdziwą Matkę. — Czyż może Ona kiedykolwiek zapomnieć o nas?


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Ofiara w zaraniu życia złożona, w swoim czasie dokonana i przyjęta, obecnie otrzymuje nagrodę. Pan Jezus mocą własną wraca ze śmierci do życia. Pan Jezus chwalebnie zmartwychwstaje.

Wniebowstąpienie

Celem naszego życia jest dojście do nieba, aby tam oglądać twarzą w twarz Pana Boga, tak jak my tu na ziemi widzimy siebie nawzajem. Pan Jezus wstąpił do nieba widzialnie, ale pozostał z nami niewidzialnie w Najświętszym Sakramencie. Tu jest ukryty z Bóstwem i Człowieczeństwem, czyli z Ciałem i Duszą.

Zesłanie Ducha Św.

Zesłanie Ducha Świętego na Apostołów uczyniło ich mężnymi i nieustraszonymi świadkami nauki, cudów i Męki Chrystusowej. I na nas zstąpił Duch Święty ze swymi darami i ze swą mocą w sakramencie bierzmowania.

Wniebowzięcie

Matka Najświętsza, spełniając z dnia ma dzień coraz doskonalej wszystko, czego od Niej żądał Pan Bóg, wypełniła zadanie powierzone Jej tu na ziemi. Umarła i po śmierci została wzięta do nieba z duszą i ciałem.

Ukoronowanie Maryi

Matka Najświętsza, ponieważ jest Matką Jezusa, została w niebie ogłoszona Królową nieba i ziemi, Królową wszystkich Świętych. I jest Wszechpośredniczką łask, które nam wysłużył Jej Syn a nasz Boski Zbawiciel, Jezus Chrystus.

Ukończyliśmy odmawiać różaniec, a teraz zbierzmy wszystkie nasze akty w krótkim wyznaniu wiary: “Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego...”.

Na zakończenie zaś odmówmy pochwalno – błagalną modlitwę wyrażoną słowami litanii loretańskiej oraz “Pod Twoją obronę”.

A teraz, z ufnością i miłością “W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” — idźmy dalej w codzienne życie. A Matka Najświętsza wraz z Synem swoim niech nas zawsze błogosławi!


113. WSPÓLNIE Z JEZUSEM

Dla dzieci i młodzieży

Pan Jezus przyszedł na świat, by nas pouczyć. A pouczał słowem i przykładem. — Pan Jezus objawił nam różne tajemnice, dotyczące życia Bożego oraz tego, w jaki sposób mamy żyć i postępować, by po śmierci uczestniczyć w życiu Trójcy Przenajświętszej. — Pan Jezus jest więc naszym Nauczycielem i Zbawicielem. Aby osiągnąć to, co Pan Bóg obiecał nam dać, trzeba iść przez życie razem z Panem Jezusem i w ślad za Nim. — Pan Jezus wyraźnie powiedział:”Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie swój krzyż i naśladuje Mnie” (Mt 16, 24).

Trzech rzeczy tu potrzeba: 1) Gdy Pan Bóg chce czegoś od nas, trzeba to chętnie spełnić, bez zwracania uwagi na siebie, ile to nas kosztuje. 2) Chociaż ciążą nam prace i obowiązki codzienne, trzeba je przyjąć cicho i z poddaniem się. 3) Trzeba naśladować usposobienie Pana Jezusa i Jego zachowanie się w stosunku do ludzi w różnych okolicznościach.

W tej pracy wielką pomocą jest odmawianie różańca świętego połączone z rozważaniem tajemnic i przeżywaniem ich wspólnie z Jezusem.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha Świętego. Wszechmocny Syn Boży stał się maleńkim Synkiem Najświętszej Maryi Panny, zależnym we wszystkim od Niej. Odtąd przez całe swe życie i przez całą wieczność będzie nazywany błogosławionym owocem żywota Najświętszej Maryi Panny.

Nawiedzenie

Maleńki Jezus, Ukryty pod sercem swej Najświętszej Mateńki chce, aby Ona zaniosła Go do maleńkiego Jana Chrzciciela, ukrytego również pod sercem swej matki, świętej Elżbiety. Najświętsza Panienka zaraz spełnia to pragnienie, pomimo że droga była daleka i uciążliwa, bez oglądania się na to, co ludzie o tym powiedzą. Mateńka Boża zanosi “błogosławiony owoc żywota swego” do domu przyszłego poprzednika Jezusowego, by tenże dostąpił obficie Jego łaski.

Boże Narodzenie

“Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli” (Łk 2, 14). Maleńki Jezus, Zbawiciel świata, narodził się w najuboższych warunkach, nie zdradzając niczym swej potęgi i majestatu. Przyjął na siebie ciężar życia najuboższych ludzi i pouczył nas, jak mamy Go naśladować, aby się stać umiłowanymi dziećmi Bożymi. Takie postępowanie Pana Jezusa przyczyniło się do wielkiej chwały Bożej i sprowadziło pokój na ludzi dobrej woli.

Ofiarowanie Jezusa

W czterdzieści dni po Narodzeniu Pana Jezusa Rodzice Jego zanieśli Dzieciątko Boże do świątyni jerozolimskiej, by ofiarować Je Panu Bogu. Największym darem Bożym dla rodziców jest święte dziecię. Jest ono własnością Bożą, a tylko na wychowanie dane jest rodzicom. Pan Bóg daje im swe łaski i dopomaga, ale żąda, nie tylko od nich, lecz też i od dzieci, zaparcia się siebie oraz przyjęcia codziennego krzyża. Najświętsza Rodzina jest nam tu przykładem w całym swym życiu.

Znalezienie Jezusa

Dwunastoletni, a więc już podrastający Jezus, odłączył się niespostrzeżenie od swych Rodziców, gdy Ci wracali ze świątyni do domu. Tak bywa nieraz i w naszym życiu, że w praktyce tracimy Jezusa sprzed oczu. — Szukajmy Go wtedy wraz z Najświętszą Mateńką i świętym Józefem, a z pewnością odnajdziemy Go tam, gdzie z Nim ostatnio obcowaliśmy, a więc w kościele, na modlitwie. Aby odnaleźć Pana Jezusa, potrzeba tylko zaparcia się siebie, uznania swej słabości oraz pilnego starania się, by odzyskać Jezusa.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Pan Jezus modlił się przed swą Męką w Ogrodzie Oliwnym. Widział dokładnie wszystkie grzechy każdego człowieka, widział też wszystkie cierpienia, które miały za chwilę na Niego spaść. Pan Jezus przyjął je dobrowolnie, aby odpokutować za grzechy ludzkie. Najbardziej jednak bolało Go to, że bardzo wielu ludzi nie skorzysta z zasług Jego Męki i że na wieki zostaną odrzuceni od Boga. Pomimo to nie cofnął się przed złożeniem ofiary i ze spokojem wyszedł na spotkanie bardzo wymagającej woli Bożej.

Biczowanie

Pana Jezusa bito wciąż tymi samymi biczami, w te same miejsca i z tą samą zaciętością. Pan Jezus przyjmował te razy w milczeniu, modlił się za tych, których mógł w oka mgnieniu obezwładnić, a którzy Mu zadawali te okrutne cierpienia. Zaparł się siebie, przyjął ból za nas i tylko zdaje się nas prosić: “Ty przynajmniej powstrzymaj się od biczowania Mnie i powstrzymaj się od odwetu, gdy tobie inni zadawać będą podobne cierpienia”.

Cierniem ukoronowanie

Korona jest oznaką królewską. Królowie noszą bogate, złote korony. Korona cierniowa, którą wtłoczono na głowę Parna Jezusa, posłużyła tylko do wyśmiania i poniżenia prawdziwej, Boskiej i królewskiej godności Zbawiciela. Pan Jezus i tę zniewagę przyjął w cichości, aby zadośćuczynić Ojcu niebieskiemu za wszystkie wynoszenia się ludzkie ponad innych, a nawet ponad Boga samego. — Gdy nas spotyka jakieś upokorzenie lub rodzi się w nas pokusa, by zadać takie upokorzenie innym, to posłuchajmy, co Pan Jezus mówi do nas w tej tajemnicy: “Zaprzyj się samego siebie, weź krzyż swój i naśladuj Mnie”.

Droga krzyżowa

Ciężka była dla Pana Jezusa droga na Kalwarię z krzyżem na ubiczowanych ramionach. Pan Jezus upadał pod krzyżem niejeden raz. Nie wstydził się przyjąć pomocy w niesieniu krzyża nawet od przymuszonego do tego Szymona Cyrenejczyka. Pan Jezus, przyjmując tę usługę, odmienił jego serce. Zachęca też i nas do przychodzenia z pomocą wszystkim potrzebującym, a w ich osobie przyjmuje od nas objawy zaparcia się siebie i poświęcenia, stając się Sam naszym wynagrodzeniem.

Ukrzyżowanie

Odarto Pana Jezusa z szat. Przybito do krzyża. Wkopano krzyż do przygotowanego otworu w skale. Boski Zbawiciel zawisł między niebem a ziemią, aby wszyscy przechodzący drogą, nawet z daleka mogli Go ujrzeć. Jezus powoli konał w strasznym bólu i opuszczeniu. — A o co prosił Ojca Niebieskiego w tych ostatnich chwilach życia? Oto modlił się za tych, którzy Go ukrzyżowali: “Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią!”. — Pan Jezus każe i nam codziennie podobnie się modlić: “Ojcze... odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” (Łk 23, 34; Mt 6, 12).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Pan Jezus zmartwychwstał! Powrócił do życia w uwielbionym ciele! Usiłowano przekupić stróżów grobu Pańskiego, aby dawali fałszywe świadectwo. Ale na próżno! Pan Jezus objawił się sam, komu chciał — zarówno pojedynczym osobom, jak i całym grupom. — Prześladowcy Pana Jezusa dawno pomarli, a On żyje i działa aż do skończenia świata! Pan Jezus uczy nas, że prawda zwycięża i że nie powinniśmy się dać niczym odwieść od wyznania prawdy. A także, że mamy “raczej umrzeć, niż zgrzeszyć”.

Wniebowstąpienie

Życie na ziemi jest szkołą i próbą. Egzamin zdajemy w godzinę śmierci. A nagrodę za dobre życie otrzymujemy dopiero w niebie. Pan Jezus, czterdziestego dnia po swym zmartwychwstaniu, wstąpił do Nieba i wprowadził tam za sobą dusze wszystkich sprawiedliwych od początku świata. — Jeżeli będziemy wiernie wprowadzali w życie naukę Jezusową, to i nas Pan Jezus wprowadzi do nieba po zdaniu “egzaminu dojrzałości” w godzinę śmierci.

Zesłanie Ducha Św.

Duch Święty jest osobową miłością Boga Ojca i Syna Bożego. Duch Święty zstępuje do dusz naszych oświeca je, uświęca i jednoczy w tajemniczy sposób z Bogiem, kierując ich życiem duchowym. Najwyraźniej to uwidoczniło się na Apostołach w pierwszy dzień Zesłania Ducha Świętego. Duch Święty uzupełnił w duszach Apostołów to wszystko, czego Pan Jezus ich nauczył za swego życia na ziemi i dał im moc nieustraszoną do głoszenia i wyznawania wiary w prawdy objawione. — Przyjdź, o Duchu Święty i do naszych dusz, przyjdź Ojcze ubogich, przyjdź Dawco darów, przybądź serc światłości!

Wniebowzięcie

Najświętsza Maryja Panna — poczęła za sprawą Ducha Świętego Pana Jezusa, Syna Bożego, który dzięki Maryi, swej Matce, stał się człowiekiem. Dlatego Najświętsza Maryja Panna jest w szczególniejszy i wyjątkowy sposób związana z Bogiem, z całą Trójcą Przenajświętszą. — Po dokonaniu swego zadania na ziemi w stosunku do osoby Zbawiciela i do Kościoła Matka Najświętsza umiera. Ale Pan Bóg od samego początku szczególniej Ją umiłował i zażądał od Niej, jak od nikogo z ludzi, przeogromnego zaparcia się i ofiary. Toteż w końcu w nieporównany sposób wywyższył Ją i wziął z ciałem i duszą do nieba. — Prawdą jest, że Pan Bóg nieraz żąda wiele, ale i odpowiednio dopomaga., a w końcu i po Bożemu wynagradza. Można, więc i warto zaufać Mu “na całego”.

Ukoronowanie Maryi

Prawdziwą wielkość cechuje ogromna prostota. Matka Najświętsza za życia była bardzo prosta w stosunku do najbliższych i do Pana Boga. Na słowa Zwiastowania odpowiedziała po prostu: “Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego” (Łk 1, 38). I tę rolę służebnicy Pańskiej wiernie spełniała przez całe swe życie. Pan Bóg też Wynagrodził Ją za to w najprostszy sposób, stawiając Ją ponad wszystkie stworzenia w niebie, jako Królową nieba i ziemi. Ale i tam Matka Jezusowa nie przestała w najprostszy sposób korzystać z przywileju Matki Syna Bożego i po matczynemu dopomagać wszystkim ludziom ma ziemi w ich drodze do nieba.

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak było na początku i teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Kończąc modlitwę różańcową, zmówmy z uwagą krótkie apostolskie wyznanie wiary: Wierzę w Boga...

Odmówiliśmy w każdej z trzech części różańca świętego 50 razy “Zdrowaś Maryjo...”.

Przy każdej z piętnastu tajemnic różańcowych zastanawialiśmy się nad tym, czego Pan Jezus nas nauczył, a teraz w Litanii Loretańskiej, odwołując się do pięćdziesięciokrotnych tytułów najukochańszej naszej Mateńki. — z ufnością prośmy, aby dopomogła nam iść w życie wspólnie z Jezusem.

A w końcu, w imię Trójcy Przenajświętszej, w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, idźmy do codziennych naszych zajęć, by coraz lepiej poznawać Pana Boga i coraz goręcej Go miłować.

Amen.

114. RAZEM Z RODZEŃSTWEM

Dla młodzieży

Przyszliśmy na świat w rodzinie. Każdy ma swoich rodziców i może mieć też rodzeństwo. Wszyscy zaś razem stanowimy jedną, wielką rodzinę Bożą, gdyż mamy jednego wspólnego Ojca, Boga, który jest w niebie, i jedną Matkę, Najświętszą Maryję Pannę, która jest Matką Bożą, bo jest Matką Jezusa Chrystusa, Boga-Człowieka, a zarazem naszą najukochańszą Matką.

Rodzeństwo może być starsze i młodsze. Znamy się i rozumiemy nawzajem, bo wszyscy wzrastaliśmy, jeżeli nie w tych samych, to w podobnych warunkach. Mamy podobne potrzeby i wzajemnie sobie pomagamy.

Kościół to wielka rodzina dzieci Bożych. Najstarszym z nich, Pierworodnym, jest Jezus Chrystus, prawdziwy Syn Boży, równy Bogu Ojcu. Następną, według godności, po Panu Jezusie jest Jego Najświętsza Matka. A potem idą Aniołowie, czyli opiekunowie “młodszego rodzeństwa”, to znaczy ludzi i wreszcie święci. Każdy człowiek ma swego Anioła Stróża. On widzi bezpośrednio twarzą w twarz Boga Ojca w niebie i opiekuje się nami podczas naszego ziemskiego życia.

Odmówmy dziś różaniec z naszym “rodzeństwem” starszym i młodszym.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Posłany został od Boga Anioł Gabriel do Najświętszej Panienki Maryi, poślubionej świętemu Józefowi. Zwiastował on największą tajemnicę, że Maryja znalazła łaskę u Boga i że porodzi Syna Bożego, którego nazwie Jezusem. Będzie On królował nad swym ludem, a królestwu Jego nie będzie końca. Jak się to stanie? — zapytała Maryja. — Duch Święty zstąpi na Cię, a moc Najwyższego, moc Boża to sprawi — odpowiedział Anioł. Maryja uwierzyła i zgodziła się przyjąć wszystkie trudy związane z obowiązkiem jedynym na świecie, mianowicie z obowiązkiem zostania dziewiczą Matką Syna Bożego, który przez Nią stał się Człowiekiem.

Nawiedzenie

Po Zwiastowaniu Matka Najświętsza spieszy do swej krewnej Elżbiety. Obie dostąpiły wielkiej łaski u Boga, obie w cudowny sposób stały się matkami. Obie dowiedziały się o tym od Anioła: Elżbieta — za pośrednictwem swego męża Zachariasza, Maryja — bezpośrednio z ust Anioła, i to nawet w tajemnicy przed św. Józefem. Duch Święty dał poznać Elżbiecie, że przyszła do niej Matka Boża, pierwsza, więc z ludzi nazwała Ją “błogosławioną między niewiastami”. Matka Najświętsza w uznaniu tej łaski — wyśpiewała najcudniejszy hymn wdzięczności i radości: “Wielbij duszo moja Pana, albowiem wielkie rzeczy uczynił mi i odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie narody”.

Boże Narodzenie

Pan Bóg rozproszył niepokój świętego Józefa co do dziewiczej czystości Matki Najświętszej. Uczynił to za pośrednictwem Anioła, który objawił mu we śnie pochodzenie Bożego Dzieciątka. Święty Józef uwierzył i dlatego dostąpił największej godności, bo stał się głową Najświętszej Rodziny oraz Opiekunem Boskiego Syna., a naszego Zbawiciela. Święty Józef był świadkiem nie tylko ubóstwa Bożego Narodzenia, ale też i hołdu Aniołów i prostych pasterzy oraz uczonych Mędrców ze Wschodu.

Ofiarowanie Jezusa

Najświętsza Rodzina poddaje się z pokorą i posłuszeństwem przepisom prawa kościelnego, które obowiązywało wszystkich. Z radością ofiarowuje Ojcu Niebieskiemu maleńkiego Jezusa. Otrzymuje przy tym bolesną zapowiedź przyszłej ofiary. Zapowiedź ta zaczęła się spełniać wnet po pokłonie Trzech Króli, gdy Anioł we śnie oznajmił świętemu Józefowi, by uciekał do Egiptu wraz z Maryją i Boskim Dzieciątkiem przed pościgiem okrutnego Heroda. Święty Józef natychmiast usłuchał i w ten sposób uratował maleńkiego Jezusa od śmierci.

Znalezienie Jezusa

Jezus już miał dwanaście lat, gdy po uroczystościach Paschy Rodzice Jego wracali do domu. Jednak “Dziecię Jezus zostało w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli tak dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go tu nie znaleźli, wrócili w poszukiwaniu Go do Jerozolimy” (Łk 2, 43—45). Maryja i Józef szukali swej. najdroższej zguby nie każde z osobna, ale wspólnie, przy pomocy krewnych i znajomych. A znaleźli Jezusa nie gdzieś ukrywającego się, lecz w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania (por. Łk 2, 46).


CZĘŚĆ BOLESNA

Każdy osobiście odczuwa cierpienie. Cierpienia najczęściej pochodzą od ludzi, ale też i dla ludzi powinny być wykorzystane. Tego przede wszystkim uczy nas Pan Jezus w bolesnych tajemnicach różańca świętego.

W Ogrójcu

Po Ostatniej Wieczerzy, Pan Jezus poszedł z Apostołami na Górę Oliwną. Wybrał spośród nich trzech najbliższych swemu Sercu i powiedział im: “Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie”. A On sam, oddaliwszy się nieco, modlił się. Pan Jezus wiedział, że wrogowie z Judaszem na czele przygotowywali się do pojmania Go i że uczniowie Jego usnęli. Poczuł się więc opuszczonym przez ludzi. “Jezus pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił” (Mt 26, 41; Łk 22, 44). Ukazał się Mu wówczas Anioł z nieba, pocieszając Go. — Za kogo Jezus wtedy się modlił? Za wszystkich ludzi podobnie cierpiących, a więc za całe swe duchowe “rodzeństwo”.

Biczowanie

Przy biczowaniu nie ominięto żadnego miejsca na ciele Jezusowym. Bito po wielekroć w te same miejsca. Bólu biczowania doznawał tylko Jezus, a nie ci, co Go bili. Ale ten ból zadawali ludzie, którzy również mieli swoich rodziców i rodzeństwo. Ci ludzie z pewnością też kiedyś kochali, ale obecnie okazali się tak okrutni względem Jezusa! Siepacze bili Go nie z własnej inicjatywy, ale z polecenia, a także podjudzeni przez szereg innych osób, które z większą jeszcze nienawiścią odnosiły się do Jezusa. A Jezus przyjmował zadawane razy jako zadośćuczynienie za grzechy ludzkie, a nawzajem ofiarowywał przebaczenie wszystkim tym, którzy zechcą skorzystać z Jego łaski.

Cierniem ukoronowanie

Głowa jest najważniejszą częścią ciała. W znęcaniu się nad Zbawicielem nie szczędzono i Jego Najświętszej Głowy. “A żołnierze uplótłszy koronę z ciernia, włożyli Mu ją na głowę oraz zarzucili na Niego płaszcz szkarłatny. Następnie podchodzili do Niego i mówili: “Witaj królu żydowski!” i wymierzali Mu policzki (J 19, 1—2). — Czy Pan Jezus na to zasłużył? Nie! Przyjął tę karę za wszystkie nasze grzechy i za wynoszenie się nad innych. Cierniem ukoronowano Jezusa-Człowieka — a w rzeczywistości znieważono Boga-Człowieka. Podobnie i ludzie, źle odnosząc się do swych bliźnich, znieważają przez to Pana Jezusa, bo On powiedział: “Cokolwiek uczynicie waszym bliźnim, Mnie uczynicie”.

Droga krzyżowa

Ciężko jest dźwigać krzyż samemu. Jeszcze ciężej jest, gdy poprzednie cierpienia pozbawiły nas sił fizycznych. A najciężej jest, gdy tą “drogą krzyżową” trzeba iść wśród rozwścieczonego tłumu. Wówczas okazanie nawet najmniejszej oznaki współczucia jest wielką pociechą dla skazańca. Święta Weronika dała dowód takiej delikatnej miłości ocierając chustą Najświętsze Oblicze Pana Jezusa. Rzecz sama w sobie mała, ale św. Weronika włożyła w nią wielką miłość. Pan Jezus postawił na tym jej uczynku pieczęć swego uznania, zostawiając na chuście odbicie swego bolesnego Oblicza. — Nie możesz dać dużo, daj mało, ale daj z wielką miłością!

Ukrzyżowanie

Był dzień w historii świata, gdy na wzgórzu Kalwarii ukrzyżowano trzech ludzi: Boga – Człowieka — złoczyńcę, który konając na krzyżu nawrócił się — oraz łotra, który obok swego Zbawiciela umarł w rozpaczy. Wszyscy trzej cierpieli podobną mękę, ale każdy inaczej ją znosił. Pan Jezus — będąc sam niewinny — cierpiał za grzeszników, aby ich zbawić. Dwaj łotrzy byli ukrzyżowani za swoje osobiste zbrodnie. Obaj byli jednakowo blisko Chrystusa, i obaj mogli skorzystać z łaski Zbawiciela, ale tylko, jeden współczuł Jezusowi, żałował za swoje grzechy, publicznie wyznał swą wiarę i tylko jemu Pan Jezus powiedział: “Dziś ze Mną będziesz w raju” (Łk 23, 43). Drugi zaś zlekceważył ostatnią łaskę i stracił ją na zawsze.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Tajemnice chwalebne Różańca świętego uczą nas, jak razem z rodzeństwem brać udział w radościach nagrody.

Zmartwychwstanie

Nikt z ludzi bezpośrednio nie widział, w jaki sposób Pan Jezus powracał do życia. Jedynie “Anioł Pański zstąpił z nieba i podszedłszy, odwalił kamień i usiadł na nim. Jego wygląd był jak błyskawica, a odzienie białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jak odrętwiali” (Mt 28, 2—4). Zmartwychwstały Pan Jezus ukazywał się, komu chciał, a ci, którzy Go widzieli, mogli Go z bliska oglądać i dotykać, a nawet z Nim jeść. Pan Jezus, ukazując się, wnosił pokój do dusz, umacniał wiarę oraz polecał przekazywać wszystkim ludziom to, czego ich nauczał i czego oni sami byli świadkami. Pan Jezus zmartwychwstały zlecił więc swym uczniom-apostołom wielkie zadanie: aby szerzyli królestwo Boże na ziemi. Nie wykluczył zeń ani Piotra, który się Go po trzykroć zaparł, ani Tomasza, który nie chciał uwierzyć, że Pan Jezus prawdziwie zmartwychwstał, dopóki się sam o tym nie przekonał.

Wniebowstąpienie

Pan Jezus wstąpił do nieba, by nam przygotować mieszkanie. Każdy z nas ma przewidziane dla siebie miejsce w niebie. Nie samotnie mamy je zająć, lecz razem z rodzeństwem, czyli z duszami, za które mamy obowiązek się modlić i co, do których Pan Bóg chce, aby i one dzięki naszym staraniom poznały Go, umiłowały Go i wiernie Mu służyły.

Zesłanie Ducha Św.

Pięćdziesiątego dnia po Zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a dziesiątego po Wniebowstąpieniu, gdy wszyscy Apostołowie byli razem — “nagle spadł z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali (Apostołowie). Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2, 3—4). — Duch Święty zstąpił na Apostołów i napełnił ich swymi darami tak, że stali się oni szczególnie uległymi na działanie Boże w nich, a przez to podatnymi narzędziami w szerzeniu królestwa Bożego. Odtąd, przez posługiwanie Apostołów i ich następców — biskupów, Duch Święty zstępuje na wszystkich wiernych wraz ze swymi darami w sakramencie bierzmowania.

Wniebowzięcie

Po Wniebowstąpieniu Pana Jezusa Apostołowie i uczniowie Jego garnęli się do Maryi, jak do najukochańszej Matki. A ona z miłością przygarniała wszystkich. Opowiedziała Apostołom o tajemnicach Dziecięctwa Jezusowego, o których dotąd nie wiedzieli. Była Matką Jezusową, a teraz okazała się Matką wszystkich Jego uczniów. — Wreszcie skończył się czas pracy i zasługi na ziemi i Matka Najświętsza umarła. Poszła wraz z ciałem i duszą po wielką nagrodę do nieba. Tam wyszły na Jej spotkanie dusze zbawionych praojców, rodziców, krewnych i wszystkich, którzy wierzyli w przyjście Zbawiciela i żyli według Jego nauki.

Ukoronowanie Maryi

Jak się odbyło ukoronowanie Matki Najświętszej w niebie dowiemy się o tym dopiero w niebie. Radości i uwielbieniom nie będzie końca, bo wieczność jest bez zmian. To jedno wiemy, że Kościół święty czci Maryję trzynastokrotnymi tytułami Królowej, a z nich jest jeden, obejmujący wszystkie tajemnice życia Jezusa i Maryi: Królowo Różańca Świętego.

A teraz w imieniu całego naszego “rodzeństwa” w wielkiej rodzinie Bożej, w Kościele Chrystusowym, odmówimy wspólnie “Wierzę w Boga...”. Następnie słowami litanii loretańskiej prośmy Matkę Najświętszą, by się modliła za nas wszystkich w naszych potrzebach i trudnościach.

I ufajmy, że wspólnie prosząc w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, za wstawiennictwem Matki Najświętszej zawsze będziemy wysłuchani.


115. ABYŚCIE SIĘ WZAJEMNlE MIŁOWALI (J 13, 14)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Miarą naszej miłości wzajemnej ma być miłość Jezusa ku nam. Od chwili Zwiastowania aż do swego Narodzenia Jezus oddaje się cały Najświętszej Maryi Pannie, nie tylko w fizycznym znaczeniu, ale przede wszystkim w formowaniu Jej jako Matki Bożej i naszej. — Jakie to ważne poddać się całkowicie rozwojowi budzącego się w nas powołania!

Nawiedzenie

Któż sięga tak daleko w przyszłość osób odwiedzanych przez siebie jak Jezus? I to najmniejszej nawet istotki, jeszcze nie narodzonej, jak np. Jama Chrzciciela, którego uświęcił już w łomie jego matki! — A któż z nas zdoła objąć całość dalszego Boskiego przygotowania do głównej misji Jana Chrzciciela we wszystkich jej skutkach? — Z Jezusem miłujmy wielkich i małych, nawet najmniejszych, czyli dzieci, od samego zarania ich życia.

Boże Narodzenie

Od pierwszej chwili swego Narodzenia Jezus pociąga do siebie ludzi, zdawałoby się najbardziej gruboskórnych, jakimi byli koczujący pasterze owiec. I wyzwala u nich najdelikatniejsze uczucia miłości względem siebie jako Dziecięcia. Staje się przystępny jak i żadna inna wielkość na świecie. — I w nas, choćbyśmy byli nie wiem jak twardzi i oporni, Jezus wyzwoli delikatne uczucia miłości, jeśli w tych “maluczkich” będziemy umieli dostrzec Jego samego przyjmującego nasze dary.

Ofiarowanie Jezusa

Ofiarowanie Jezusa w świątyni, to oficjalny początek realizacji zaplanowanego od wieków dzieła, zbawienia ludzkości. Spotkanie się zaś Symeona i Anny z Jezusem — to jakby wycinek tej przyszłości — będący zapowiedzią nadejścia Światła i Zbawienia dla Izraela. — Owocem naszego oddania się Bogu przez wzajemną miłość ku bliźnimi będzie również światło i zbawienie dla obu stron.

Znalezienie Jezusa

Tak. — Jezus przez trzy dni nie przebywał z Maryją i Józefem. Ale w jak nieskończenie wielkiej mierze wynagrodził On potem tę nieobecność, poddając się Im z miłością! I to nie przez jeden lub dwa dni, lecz przez, cały ciąg życia. — A nam czy tak trudno jest wynagrodzić najbliższym naszą “nieobecność”, przez zrozumienie ich w sposób i na miarę Jezusową? Właśnie po tym poznają inni, żeśmy uczniami Jezusowymi.

CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Widzieć tyle niewdzięczności, a nawet wzgardy w odpowiedzi na nieskończoną miłość Boga ku ludziom, a pomimo to nie cofnąć się przed mrożącą krew w żyłach męką, mógł tylko Jezus! I taką miarę miłości zostawił też dla nas. Zacznijmy od małego, a idąc śladami Jezusa, dojdziemy aż do heroizmu.

Biczowanie

Biczowanie Jezusa to dobrowolnie przyjęta kara ekspiacyjna za nas, którzy nigdy o własnych siłach nie wypłacilibyśmy się sprawiedliwości Bożej. — Im kto jest czystszy, bardziej niewinny, a cierpi i ofiaruje swój ból razem z zasługami Pana Jezusa za swoje i bliźnich nawrócenie, tym głębszą i skuteczniejszą okazuje miłość wzajemną.

Cierniem ukoronowanie

Nie powinno nas zniechęcać to, że ciche i z wielką pokorą zniesione przez Pana Jezusa naigrawanie się, w tajemnicy cierniem ukoronowania, nie odniosło od razu skutku w gronie bezpośrednich oprawców. Ale za to, jak daleko i głęboko sięgnął wpływ Jezusowej miłości na dalsze otoczenie ludzi dobrej woli, i to nieprzerwanie poprzez całe wieki! — Zacznijmy naśladować Jezusa w znoszeniu upokorzeń, poczynając od małych rzeczy, a przyjdzie kiedyś czas, że Jezus da nam dojść do wielkich zwycięstw.

Droga krzyżowa

Nie patrz na człowieka upadającego jako na przedmiot godny pogardy, bo i za niego Jezus, idąc Drogą krzyżową, upadał po wielekroć, ale i powstawał. — Z Jezusem razem dopomóż mu podźwignąć się, zbliż się modlitwą, podaj mu dłoń, czystą chustą społecznej miłości otrzyj z błota, plwocin i krwi jego twarz, a dojrzysz na niej: cudne rysy Jezusowe.

Ukrzyżowanie

Bądź sobą, zwłaszcza w różnojęzycznym tłumie, sterroryzowanym i oniemiałym wobec grozy przybijania Zbawiciela do krzyża i Jego konania na nim. Nie wstydź się pójść śladami biednego, umęczonego łotra, i miej odwagę publicznie wyznać wraz z nim swą wiarę w Zbawiciela. Choć grzeszny się czujesz, stań w Jego obronie, a doznasz najsłodszej pociechy i zapewnienia z ust samego Chrystusa: “Dziś ze Mną będziesz w raju” (Łk 23, 43).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jezus po swym Zmartwychwstaniu pozwalał dotykać siebie, chcąc przekonać swych ukochanych uczniów, że naprawdę jest żywy. Swą dobrocią i łaskawością rozjaśniał ich nawet nie wyrażone głośno wątpliwości. — Czyż tak trudno jest nam pójść śladami Jezusa po każdym naszym powstaniu z grzechów przeciwko wzajemnej miłości: po spowiedzi, po Komunii Św.? — “Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeżeli będziecie się wzajemnie miłowali” (J 13, 35).

Wniebowstąpienie

Chrystus wstąpił do nieba, aby przygotować tam miejsce dla nas. W swej arcykapłańskiej modlitwie prosił Ojca swego, aby tam, gdzie On jest, byli i Jego uczniowie. — To jest bardzo ważne dla nas. Sprawa zbawienia naszych bliźnich ma się stać dla nas, z miłości ku Jezusowi, tak ważną, jakby to była nasza sprawa osobista: “Abyście się wzajemnie miłowali...” resztę dopełni Zbawiciel ze skarbca swych zasług.

Zesłanie Ducha Św.

Jeżeli dano nam tak nieskończony skarb, jakim jest pomoc Ducha Świętego, to pozostaje tylko czerpać zeń pełnymi garściami i dawać dokoła miłość wzajemną, a dawać jak najszerzej i jak najpełniej. — Człowiek jest stworzony z miłości i dla miłości. Dlatego najprędzej otwiera się pod wpływem ciepła prawdziwej miłości, takiej jak Chrystusowa.

Wniebowzięcie

Nad kołyską dziecka pochyla się miłość matczyna. Towarzyszy mu ona przez całe jego życie na ziemi — i przechodzi poza grób aż do wieczności. Wzorem takiej miłości jest miłość naszej niebieskiej Matki ku nam. — Gdzie nasze ludzkie siły stają u kresu swoich możliwości, tam zaczyna się bezkresna wprost potęga Matki Najświętszej. Ukochajmy Ją tak, jak Jezus Ją umiłował, a Ona sprawi, że przez miłość staniemy się prawdziwymi Jego uczniami.

Ukoronowanie Maryi

Bóg jest miłością. Owocem życia z wiary jest współżycie z bliźnimi we wzajemnej miłości. Prawdziwa miłość jest bardzo płodna w dobre uczynki. Nagrodą za nie będzie oglądanie samego źródła Miłości, to znaczy Boga, twarzą w twarz w niebie oraz uczestniczenie na podobieństwo Matki Najświętszej w Jego życiu wewnętrznym. Oto cel obecnego naszego życia na ziemi: aby we wszystkim Bóg był uwielbiony!


116. MIŁOSIERDZIA CHCĘ RACZEJ NIŻ OFIARY (Mt 9, 13)

Idąc więc, uczcie się, co znaczy “Miłosierdzia chcę, a nie ofiary”, bo nie przyszedłem wzywać sprawiedliwych, ale grzesznych (Mt 12, 7).


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Z chwilą Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie Jezus Chrystus rozpoczyna długą, bo aż trzydziestoletnią lekcję pokazową miłosierdzia dla ludzi. Ale też żąda od nich tylko gotowości wypełniania Jego woli. Umie tę gotowość wynagradzać iście po Bożemu, jak to czynił względem swej Matki, zachowując Jej dziewictwo.

Nawiedzenie

Zachariasz, nie dowierzając zapowiedzi Bożej, obraził Pana Boga. Spotkała go za to zasłużona kara: utracił mowę. Jednak Bóg okazał mu miłosierdzie za pośrednictwem Matki Najświętszej i ponad wszelką miarę pobłogosławił dobrze przyjętą pokutę.

Boże Narodzenie

Przyjmując najmniej przychylne, po ludzku biorąc, warunki swego narodzenia, Pan Jezus w najdostępniejszej formie objawił się najbiedniejszym spośród narodu wybranego. Wyróżnił specjalnie tych, którzy w prostocie ducha pogodzili się z miejscem, na jakimi Opatrzność ich postawiła.

Ofiarowanie Jezusa

Miłosierdzie Boże umie posłużyć się zwykłymi przepisami Brawa, by duszom oczekującym spełnienia obietnic Bożych udzielić w obfitości światła i łaski, jak się to dokonało w stosunku do Symeona i Anny.

Znalezienie Jezusa

Wielostronne miłosierdzie okazał dwunastoletni Jezus w świątyni, zarówno względem uczonych w Piśmie — gdy ich słuchał i odpowiadał na ich pytania — jak i względem swych Rodziców, gdy Ich wprowadził głębiej w tajemnicę swego mesjańskiego posłannictwa.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Nasze lekkomyślne ustosunkowanie się do istotnego celu życia, jakim jest chwała Boża i zbawienie duszy, sprowadza na nas często sytuację bez wyjścia. Jezus modli się za nas, litując się nad nami, i dobrowolnie przyjmuje na siebie ekspiacyjną Mękę, stając się naszym Przewodnikiem i Zbawicielem.

Biczowanie

Biczowanie Pana Jezusa to do głębi wstrząsający obraz, który po niezliczone razy odbija się w członkach Mistycznego Ciała Jezusowego i woła do nas bez słów: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary. Miłosierdzie to mamy okazywać bliźnim we wszystkich dziedzinach fizycznego wysiłku, trudu i bólu.

Cierniem ukoronowanie

Gdybyście zaś wiedzieli, co znaczy “Miłosierdzia chcę raczej niż ofiary”, nigdy byście nie potępili niewinnych.

Droga krzyżowa

Tyle okazji nasuwają nam codzienne kontakty z bliźnimi do tego, by wprowadzić w czyn Jezusowe pragnienie: Miłosierdzia chcę raczej niż ofiary. Obyśmy tylko mieli oczy otwarte i dobrą wolę korzystania z nich!

Ukrzyżowanie

Jezus do ostatka wyczerpany wypowiada konając na krzyżu, swe ciche: Pragnę w imieniu wszystkich chorych, nieubłaganie zbliżających się do śmierci, żebyśmy zrozumieli, że On raczej chce miłosierdzia niż ofiary. Resztę dopowie nam nasze litościwe serce.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Miłosierdzia chcę raczej niż ofiary — w stosunku do wszystkich zmarłych, w oddawaniu im ostatniej posługi i okazywaniu serca osieroconej rodzinie. Śmierć nie przerywa życia, tylko je odmienia. — Chrystus zmartwychwstał prawdziwie! Wierzę przeto, że i my zmartwychwstaniemy!

Wniebowstąpienie

Miłosierdzia chcę raczej niż ofiary — względem dusz zatrzymanych w czyśćcu. Korzystajmy ze skarbów Kościoła: z Ofiary mszy św. i z odpustów, aby przyspieszyć tym drogim zmarłym wejście do nieba.

Zesłanie Ducha Św.

Miłosierdzia chcę raczej niż ofiary w dopomaganiu duszom, by otwarły się na światło wiary. Bóg nikomu swej łaski nie odmawia, ale oczekuje naszego współudziału w doprowadzeniu dusz do przyjęcia tejże łaski Bożej.

Wniebowzięcie

Najświętsza Maryja Panna przeszła przez życie jako Matka Dawcy łaski Bożej. Po Wniebowzięciu zaś stała się w całej pełni Matką Miłosierdzia. Ona nas najlepiej pouczy, jak spełnić mamy tu ma ziemi Jezusowe pragnienie: Miłosierdzia chcę raczej niż ofiary.

Ukoronowanie Maryi

Bóg daje, a człowiek przyjmuje i współpracuje z łaską Bożą. A potem wszechmocny Bóg koronuje swe dary w niebie. — Szczęśliwy, kto żyje wiarą w prawdy Boże, okazując miłosierdzie innym. Dostąpi on największego miłosierdzia, jakim jest oglądanie Boga twarzą w twarz w niebie razem z tymi, którym za życia świadczyło się miłosierdzie.


117. OCHOTNEGO DAWCĘ BÓG MIŁUJE (2 Kor 9, 7)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Anioł zwiastował Maryi wolę Bożą. Maryja zaś całym sercem oddała się jej spełnianiu. I natychmiast rozpoczęło się nowe życie i dla Matki Najświętszej i dla Jej Boskiego Syna. — Co za przedziwna wymiana wzajemnej miłości!

Nawiedzenie

Bóg chciał, aby przy nawiedzeniu Matki Bożej Jan Chrzciciel, nie narodzony jeszcze syn Elżbiety, został napełniony Duchem Świętym. Maryja poszła więc z pośpiechem w góry, do domu swej krewnej. — Wyrazem wymiany wzajemnej miłości Boga i Maryi jest wyśpiewane przez. Nią Magnificat.

Boże Narodzenie

Aniołowie ogłosili pasterzom, iż się dziś narodził im Zbawiciel. A oni, zabrawszy ze sobą to, co mieli, pośpieszyli Go powitać. Z pewnością więcej otrzymali, niż sami dali! — Tak zawsze Bóg wynagradza z niepojętą miłością i szczodrobliwością nasze dary.

Ofiarowanie

Z jakąż radością Dziecię Jezus dało się wziąć na ręce, na pomarszczone i drżące ręce Symeona i Anny! A to w nagrodę za ich tak długie i tęskne oczekiwanie na spotkanie ze Zbawicielem. — Ich darem dla Boga było wytrwałe i cierpliwe oczekiwanie na spełnienie się obietnicy Pańskiej.

Znalezienie Jezusa

W tej tajemnicy Jezus otwiera przed nami perspektywę składania łatwych i prostych darów synowskiej uległości rodzicom: “I był im poddany... A Jezus czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi” (Łk 2, 51—5,2).


CZĘŚC BOLESNA

W Ogrójcu

Z pełności modlitwy Jezusa w Ogrójcu czerpią moc wszystkie nasze modlitwy błagalne o zmiłowanie Boże dla tych, za których modlimy się przynagleni wewnętrzną miłością lub współczuciem. — Bóg chętnie wysłuchuje tego rodzaju wstawienniczej modlitwy.

Biczowanie

Kara biczowania wymierzona Jezusowi była przez Niego osobiście zupełnie niezasłużona. Ale Jezus ją przyjął dobrowolnie jako zastępczą pokutę za grzeszników, których umiłował i których chciał zbawić. Bóg stworzył nas bez nas, ale nie zbawi nas bez nas. Potrzeba więc z naszej strony ochotnego wkładu pokuty.

Cierniem ukoronowanie

Pełna okrucieństwa scena cierniem ukoronowania Zbawiciela jest jaskrawym przykładem, do czego doprowadza ludzka zarozumiałość. — A ileż podobnych wewnętrznych odruchów w stosunku do bliźnich budzi się w każdym człowieku! A choćby człowiek sam ani razu nie zgrzeszył w ten sposób, to jednak powinien wynagradzać za grzechy pychy u innych ludzi przez pokorne uznanie dobra w bliźnim. Każdy taki akt będzie na pewno miłym Bogu darem.

Droga krzyżowa

Szymon Cyrenejczyk był przymuszony do pomocy w dźwiganiu krzyża razem z Jezusem. Ale wkrótce pod wpływem łaski zmieniło się jego usposobienie. Przymusowa pomoc stała się ochotna i o bogatej skali uczuć dla Jezusa; a uwieńczona została ostatecznie pełnym nawróceniem się. — Jakie to zachęcające dla nas!

Ukrzyżowanie

Wokół ukrzyżowanego Jezusa stał tłum ludzki. Byli tam święci i grzesznicy. Prawdziwi święci oraz “święci” tylko we własnym mniemaniu, a w rzeczywistości wielcy grzesznicy. Byli także grzesznicy osądzeni: dwaj łotrzy ukrzyżowani. — Jeden z nich w ostatniej godzinie życia uznał swą karę za słuszną i ochotnie ją przyjął, byle po śmierci być razem z Jezusem — i ten właśnie usłyszał z. ust samego Zbawiciela: “Dziś ze mną będziesz w raju”.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

“Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria matka Jakuba i Salonie nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa...” (Mk, 16, 1). A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: Witajcie. One zaś zbliżyły się do niego, objęły Go za nogi i złożyły Mu pokłon” (Mt 28, 9). — Oto jak Jezus sam wychodzi na spotkanie dusz miłujących Go czynem.

Wniebowstąpienie

Jezus zapowiedział przed Wniebowstąpieniem, że uczniowie Jego otrzymają moc Ducha Świętego i będą Mu świadkami aż po krańce ziemi. “Oni zaś wielce rozradowani wrócili po Wniebowstąpieniu do Jerozolimy” (Łk 24, 52). Po Zesłaniu zaś Ducha Świętego “poszli (z Jerozolimy) i głosili Ewangelię wszędzie a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał ich naukę cudami, które jej towarzyszyły” (Mk 16, 20).

Zesłanie Ducha Św.

Duch Święty zstąpił na apostołów z mocą wielką i ze swymi darami. Apostołowie, jak i inni chrześcijanie, dużo wycierpieli za wiarę w Jezusa Chrystusa. Wszyscy jednak “cieszyli się, że stali się godni dla Imienia Jezusa cierpieć” (Dz 5, 41). — I nam da Bóg radość wielką, gdy ochotnie służyć Mu będziemy.

Wniebowzięcie

Nikt nie dorówna Matce Najświętszej w Jej oddaniu się Panu Bogu z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich sił swoich i ze wszystkiej myśli swojej, bowiem już od chwili Niepokalanego Poczęcia Jej dusza była nieodwołalnie nastawiona na miłowanie Boga. — Wniebowzięcie Matki Najświętszej jest Bożą odpowiedzią na Jej miłość.

Ukoronowanie Maryi

Z pełności darów otrzymanych od Boga na ziemi, a zwłaszcza w niebie, przez ukoronowanie na Królową wszechświata, wypływa królewsko-matczyna szczodrobliwość Najświętszej Maryi Panny w udzielaniu skutecznej pomocy swym dzieciom. — Czyż może Matka zapomnieć o swych dzieciach? Zwłaszcza, gdy te są w nędzy i nieszczęściu? — Nie, nigdy! — Maryjo, ufam Tobie! Matko, kocham Cię! Królowo nasza, ratuj nas! O Wniebowzięta Pani i Matko nasza, pamiętaj o nas i weź nas do siebie!


118. ŻNIWO WPRAWDZIE WIELKIE, ALE ROBOTNIKÓW MAŁO, PROŚCIE WIĘC PANA ŻNIWA, ŻEBY POSŁAŁ ROBOTNIKÓW NA SWOJE ŻNIWO (Mt 9, 37-38)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Niech zaproszenie Twe, Jezu, do apostolskiej współpracy z Tobą znajdzie odpowiedź maryjną: “Oto ja służebnica Pańska” — w duszach Twych przyszłych robotników, których potrzeba wielu na Twoje żniwo.

Nawiedzenie

Niech każde spotkanie z Twoją Matką Najświętszą uświęci Twych przyszłych pracowników i rozjaśni radością ich rodziny i otoczenie.

Boże Narodzenie

Niech w mrokach nocy i w uciszeniu wrażeń zmysłów oraz gwaru trosk codziennych posłyszą Twoi przyszli robotnicy wieść radosną: “Narodził się wam Zbawiciel, pójdźcie, pokłońcie się Mu!”.

Ofiarowanie Jezusa

Niech ci przyszli robotnicy, już w zaraniu budzącego się powołania, razem z Jezusem, Maryją i Józefem z radością ofiarują siebie Panu Bogu, a wtedy Maryja i Józef św. zatroszczą się o ich odpowiednie wychowanie.

Znalezienie Jezusa

Daj, Panie Jezu, Twoim przyszłym robotnikom przy żniwach Bożych łaskę, by sami nauczyli się od Maryi i Józefa szukać z wielką pilnością Ciebie, gdy Cię stracą, aby potem umieli innym wskazywać, jak i gdzie Ciebie szukać.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jezu, Ty sam naucz, jak mają się modlić Twoi przyszli robotnicy w upale dnia i pocie czoła, przy “żniwach” wobec nadciągającej burzy najrozmaitszych cierpień i prześladowań.

Biczowanie

Jezu, Mistrzu i Zbawicielu, przez Twe krwawe biczowanie zachowaj w czystości dusze Twoich żniwiarzy, aby oni, stawszy się uczestnikami Twego błogosławieństwa obiecanego ludziom czystego serca, skutecznie mogli ukazywać Boga innym.

Cierniem ukoronowanie

Jezu cichy i pokornego Serca, ukoronowany diademem cierniowym, odsłoń przed Twymi robotnikami na “żniwach pszenicznych” tę wielką tajemnicę, iż Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje.

Droga krzyżowa

Daj, o Jezu, Twoim współpracownikom przy “żniwach” odczuć doświadczalnie, iż rozkoszą Twoją jest przebywać z synami ludzkimi nie tylko w Ich powodzeniu, by błogosławić ich radościom, ale też i w trudach ich osobistej drogi krzyżowej, by ich podtrzymać i wspomagać

Ukrzyżowanie

Przez Twoje konanie i śmierć na krzyżu błagamy Cię, Jezu, daj Twoim pracownikom łaskę wytrwania w powołaniu, aż do śmierci, aby byli zbawieni i oni sami, i ci nad którymi oni pracują.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Przez Twoje chwalebne Zmartwychwstanie, Jezu, umocnij wiarę Twych robotników-żniwiarzy, aby głosząc Twoją naukę wśród stojących z dala od Ciebie, stali się godni spełnienia się na nich Twojej obietnicy, iż: “Błogosławieni są ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29).

Wniebowstąpienie

Niech Twe polecenie dane przed Wniebowstąpieniem: “Idźcie i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28, 19), skutecznie się spełni w pracy każdego Twojego robotnika przy żniwach Bożych w jak najszerszym zakresie. Ty powołujesz, Ty kierujesz i Ty sam, o Jezu, doprowadzasz swe dzieło do końca. Tyś sam Święty! — “Tu solus Sanctus”!

Zesłanie Ducha Św.

Panie Jezu, który z Bogiem Ojcem i z Duchem Świętym żyjesz i królujesz przez wszystkie wielki wieków, wylej Ducha Twojego na Kościół Twój święty i na każdego z nas, abyśmy w Twym świetle poznali Ciebie, Boga w Trójcy Świętej Jedynego, i ukochawszy Ciebie całym sercem, służyli Tobie ze wszystkich sił swoich.

Wniebowzięcie

Czas przeminął. Nastała wieczność pełna szczęścia. Matka Najświętsza poszła do nieba za Zbawicielem, a za Nimi poszli wszyscy nasi poprzednicy ze “żniw Bożych”, całe tysiące, miliony, miliardy dusz! — I nas czeka wieczne szczęście, radość nieskończona z oglądania Boga twarzą w twarz. — Daj nam tę łaskę, Panie Jezu, dla uczczenia Wniebowzięcia najwierniejszej Twej Służebnicy i najukochańszej Matki, Najświętszej Maryi Panny.

Ukoronowanie Maryi

Któż tak hojnie jak Bóg wynagradza za wierną służbę sobie? Ukoronował w niebie Matkę swoją na Królową Apostołów oraz wszystkich ich następców i współpracowników aż do ostatniego. — A więc, zawsze mamy prawo apelować do najmiłosierniejszej Królowej, do Pani i Matki naszej, Maryi Najświętszej. “Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście i obciążeni, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28).


119. DZIŚ ZBAWIENIE STAŁO SIĘ UDZIAŁEM TEGO DOMU (Łk 19, 9)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

W najpełniejszej mierze zbawienie zastało udzielone Najświętszej Maryi Pannie w chwili Zwiastowania i wypowiedzenia Jej fiat. — I u nas rozpoczyna się zbawienie od świadomego i dobrowolnego przyjęcia łaski zawartej w woli Bożej względem nas.

Nawiedzenie

W dniu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny stało się zbawienie domowi Elżbiety i Zachariasza. Przez zetknięcie się z Jezusem, chociaż ukrytym, Jan został napełniony Duchem Świętym, tak jak to Anioł zapowiedział Zachariaszowi. — I każde nasze nawiedzenie Matki Najświętszej, w obrazie czy świątyni, myślą, modlitwą czy rzeczywistą obecnością, przyczynia się do naszego zbawienia.

Boże Narodzenie

Z chwilą, gdy święty Józef przyjął Maryję do swego domu, rozpoczął się w nim ogromny rozwój łaski Bożej potężniejący z każdym dniem aż do chwili śmierci. Niewypowiedziane szczęście ogarnęło całą jego istotę na widok nowo narodzonego Dzieciątka Jezus. — Podobne szczęście staje się i naszym udziałem, gdy w jakiś sposób przyczyniamy się do wprowadzenia łaski Bożej do dusz naszych bliźnich.

Ofiarowanie Jezusa

Jezus zawsze jest ofiarowywany w świątyni: dokonuje się to podczas każdej mszy świętej. Chodzi tylko o to, byśmy jak Symeon i Anna codziennie przychodzili do kościoła spotkać się z naszym Zbawicielem. — Obecnie te spotkania są tak bardzo ułatwione! Z wielkim utęsknieniem korzystajmy z nich, a na pewno naszemu domowi Jezus udzieli zbawienia.

Znalezienie Jezusa

Życie bez Jezusa jest nieszczęściem. Koniecznie trzeba z Maryją i Józefem szukać Jezusa, by z nami poszedł do naszego domu i rozjaśnił nasze życie. Tu już nie On ma być poddany, ale my Jemu, a wtedy przekonamy się, jak zbawienne będą tego skutki.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jakże gorąco Jezus modlił się w Ogrójcu za dusze oporne w przyjęciu łaski Jego Odkupienia. Budził uczniów swoich, budzi i nas... Mamy czuwać i modlić się wraz z Nim o to, byśmy wszyscy umieli nie odtrącać łaski nam danej. Marny się także modlić o to i dla naszych współbraci. — Jesteśmy wszyscy wzajemnie za siebie w jakiś sposób odpowiedzialni. Zbawienie dusz to nie jest sprawa wyłącznie nasza osobista.

Biczowanie

Wszyscy jesteśmy grzeszni. Wszyscy obowiązani jesteśmy do pokuty za grzechy. Pan Jezus powiedział: “Jeżeli pokutować nie będziecie, wszyscy zginiecie” (Łk 13, 5). I sam pierwszy dał przykład dobrowolnie przyjętej pokuty w tajemnicy okrutnego biczowania. Od nas nie żąda aż takiej pokuty, ale wskazuje na konieczność zachowania jej ducha w całym codziennym życiu. — Naśladujmy Go, a wówczas zbawienie nasze będzie zapewnione.

Cierniem ukoronowanie

Duch pokuty prowadzi do sprawności w cichym i pokornym znoszeniu wszystkiego, co jest uciążliwe dla nas, z miłości ku Bogu. Aby zaś cała nasza zasługa nie ulotniła się jak dym, Pan Bóg zsyła nam upokorzenia. — Jeżeli je zniesiemy podobnie jak Jezus w tajemnicy cierniem ukoronowania, staną się one zbawieniem dla naszej duszy i dla naszego domu.

Droga krzyżowa

Najmniejszy uczynek:. miłosierdzia okazany bliźniemu z miłości ku Jezusowi nie pozostanie bez wyrażenia w duszy naszej rysów podobieństwa Jezusowego, jak na chuście Weroniki. — Im zaś większe będzie nasze podobieństwo do Zbawiciela, tym pewniejsze będzie nasze zbawienie.

Ukrzyżowanie

Zbawienie stanie się udziałem twego domu, gdy na krzyżu twego cierpienia dojrzysz konającego za Ciebie Chrystusa, i z polecenia Jego weźmiesz do siebie na stałe Matkę Bożą. — Ona wszystkiego dopatrzy jak Matka i opowie o całej miłości Jezusa ku tobie i ku tym, którzy stali się sprawcami Jego bólu. Zobaczysz, jak prędko twoje serce rozpali się miłością.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Zbawienie staje się udziałem twego domu, ilekroć szczerze się spowiadasz, masz żal doskonały i za wszelką cenę starasz się poprawić ze swych grzechów. — Choćby twoje grzechy były czerwone jak szkarłat, wybieleje twa dusza ponad śnieg. To Jezus przez swe Zmartwychwstanie wskazuje nam drogę do naszego zmartwychwstania.

Wniebowstąpienie

Jezus wstąpił do nieba a za Nim codziennie, co chwilę tyle dusz wstępuje do nieba! W różnych okolicznościach ich życia dokonało się ich zbawienie. — I dla mnie jest przeznaczony jakiś dzień, godzina i minuta decydująca o łasce zbawienia wiecznego. Czy modlę się o dobre przygotowanie się do śmierci i o należyte wykorzystanie obecnej łaski?

Zesłanie Ducha Św.

Duch Święty zstąpił na Apostołów, gdy wszyscy byli skupieni w domu, na modlitwie, przy drzwiach zamkniętych, i spoczął na każdym z nich w postaci języków ognistych. — Tu każdy szczegół dużo mówi. Zastanówmy się tylko, a ogień miłości Bożej i nas zapali i stanie się wówczas zbawienie naszemu domowi.

Wniebowzięcie

Maryja, córka Ojca Przedwiecznego, Oblubienica Ducha Świętego, Matka Syna Bożego po spełnieniu swego zadania na ziemi została wniebowzięta, by w jeszcze pełniejszej mierze mogła się okazać Matką pełną litości i miłosierdzia dla nas wszystkich i dla każdego poszczególnego człowieka.

Ukoronowanie Maryi

Matka Najświętsza została ukoronowana w niebie przez Trójcę Przenajświętszą. Poszczególne narody obrały Ją za swą Królową. Wypada, by i każdy z nas wniósł swój osobisty wkład w to powszechne “ukoronowanie” Matki Najświętszej — Niech to będzie mój osobisty Różaniec przeżywany u kolan Matki najmilszej, z głową opartą na Jej Sercu Niepokalanym, a stanie się zbawienie i nam, i domowi naszemu.


120. SPRAWIEDLIWEGO PO DROGACH PROSTYCH PROWADZIŁ PAN, UKAZAŁ MU BOŻE KRÓLESTWO (Mdr 10, 10)

Sprawiedliwy wie, co otrzymał od Pana Boga i co Mu zawdzięcza. Sprawiedliwy wierzy, ufa i miłuje. Pana Boga, bo Pan Bóg zawsze chce dla nas dobra i w bardzo prosty sposób je daje. Chodzi tylko o to, byśmy sami tego sposobu nie komplikowali przez wprowadzanie swego “widzimisię”.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Bóg przed wiekami przeznaczył Maryję na Matkę Słowa Przedwiecznego. Objawił Jej to w Zwiastowaniu i żądał tylko Jej prostej zgody. — W następstwie zaś ukazał Jej nie tylko królestwo Boże, ale i główną Jej rolę, jaką miała w nim spełnić.

Nawiedzenie

Zachariaszowi też w prosty sposób Bóg objawił swą wolę. Ale on nie od razu uwierzył. Spełnił ją wprawdzie, ale za to niedowierzanie musiał dłuższy czas czekać na ukazanie mu królestwa Bożego, w którego przygotowaniu syn jego, Jan Chrzciciel, miał spełnić tak ważną rolę. — Nawiedzenie Matki Bożej było dla niego zapowiedzią pełnego światła w poznaniu prostych dróg Bożych.

Boże Narodzenie

Maryja i Józef robili co mogli, by należycie przygotować się w Betlejem do narodzin Bożego Dzieciątka. — Ale Bóg w jeszcze prostszy sposób wszystko urządził. Zbawiciel ubogich ludzi narodził się w najuboższych warunkach, aby pierwszy ukazał im drogę do królestwa Bożego. Maryja, Józef i pasterze dobrze to zrozumieli.

Ofiarowanie Jezusa

W jakiż prosty sposób dokonało się spotkanie Symeona i Anny z obiecanym Zbawicielem! Stało się to przy wchodzeniu do świątyni. Pełen prostoty i uległości sędziwy starzec Symeon rozpoznał w najmilszym Dzieciątku Jezus oczekiwanego Zbawiciela. I zaraz przed jego oczyma zjawiła się wizja nadchodzącego królestwa Bożego.

Znalezienie Jezusa

W jakiż prosty sposób dwunastoletni Jezus naprowadza uczonych w Piśmie św. na zrozumienie aktualnego spełnienia się proroctw mesjańskich i przybliżenia się królestwa Bożego! Jezus słucha, zadaje pytania uczonym i sam też odpowiada na ich pytania. Tak sarno czynił i później, w okresie pracy apostolskiej. I podobnie też obecnie prowadzi każdego człowieka dobrej woli prostymi drogami do poznania prawdy.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

W myśli Bożej każde cierpienie ma nas skierować prostą drogą do Boga i ukazać nam królestwo. Boże jako cel wyzwalający, a zarazem twórczy. W myśl modlitwy Jezusa w Ogrójcu mamy prostą drogą wnieść swój osobisty wkład do realizacji tegoż królestwa Bożego. — “Nie moja, Ojcze, ale Twoja wola niech się stanie”.

Biczowanie

Są choroby, które w krótkim czasie ze zdrowego człowieka czynią jedną wielką ranę. Takie zrządzenie Boże, upodabniające chorego do Jezusa ubiczowanego, ma go prowadzić prostą drogą do królestwa Bożego. — Jednego tylko potrzeba: zrozumieć Jezusa, który będąc zdrowym, dobrowolnie przyjął na siebie tak wielkie cierpienie jak biczowanie, abyśmy my łatwiej mogli nawiązać przez to z Nim nasz wspólny dialog.

Cierniem ukoronowanie

W największych nawet upokorzeniach ukazuje nam Jezus cierniem ukoronowany prostą drogę do królestwa Bożego. — Jeżeli pójdziemy Jego śladami, cierpienia te nabiorą nowej wartości i staną się bardzo cenne dla nas osobiście oraz dla drugich.

Droga krzyżowa

“Miłującym Boga wszystko dopomaga do dobrego” (Rz 8, 28). —. Wszystkie stacje drogi życiowej takiego człowieka przyczyniają się do zjednoczenia jego zasług z zasługami Jezusa dźwigającego krzyż na Kalwarię. — Idąc coraz wyżej śladami Chrystusa, ujrzymy wkrótce najrozleglejsze horyzonty królestwa Bożego.

Ukrzyżowanie

Z krzyża prowadzi prosta droga do nieba: “Panie, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do Twego królestwa. Jezus zaś mu rzekł: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju” (Łk 23, 42—43). — Jakże się to prędko dokonało! Przed chwilą złorzeczący łotr — a oto teraz skruszony grzesznik został natychmiast usprawiedliwiony i jeszcze tego samego dnia oglądał królestwo Boże.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Piotr i Jan biegli razem do grobu Zbawiciela. Jan prześcignął Piotra i pierwszy przybył do grobu, ale wszedł dopiero za Piotrem: “ujrzał i uwierzył!” (J 20, 8). — Pan prowadził umiłowanego ucznia prostymi drogami do wiary w swe Zmartwychwstanie. W jakże pełnym świetle ukazał mu piękno królestwa swego! Jan stał się apostołem Boskiej miłości Zbawiciela.

Wniebowstąpienie

Po Wniebowstąpieniu Pańskim Apostołowie “wielce rozradowani wrócili do Jerozolimy” (Łk 24, 52). Ale nie od razu przystąpili do głoszenia Ewangelii. Przygotowywali się wpierw najprostszą drogą, to znaczy przez modlitwę, do otrzymania mocy z wysoka, czyli Ducha Świętego. Dopiero po dziesięciu dniach stali się nie tylko świadkami, ale i głównymi sprawcami potężnego wzrostu królestwa Bożego.

Zesłanie Ducha Św.

Duch Święty zstąpił najpierw na Apostołów, a potem na innych chrześcijan, a nawet na ludzi jeszcze nie ochrzczonych: “Gdy bowiem Piotr jeszcze mówił, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki, a dar Ducha Świętego wylany został także na pogan” (Dz 10, 44—45). — Bóg drogą prostą prowadzi dusze dobrej woli i ukazuje im bogactwo swego: królestwa.

Wniebowzięcie

Bóg prowadził Najświętszą Maryję Pannę najprostszą drogą do królestwa swego i umieścił Ją na najwyższym szczeblu świętości. Nikt Jej nie dorówna w drodze przebytej ani w osiągniętej świętości, ani też w chwale, jaką cieszy się w niebie. — Wniebowzięta Matka Boża jest zarazem prawdziwą matką naszą, Matką miłosierdzia i łaski Bożej!

Ukoronowanie Maryi

“Albowiem tych, których Bóg od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, aby się stali na wzór obrazu Jego Syna; tych też powołał, a których powołał, tych też usprawiedliwił i obdarzył chwałą” (Rz 8, 29—30). — Oto najrozleglejsze tereny współdziałania Maryi z Jezusem w budowaniu królestwa Bożego i pomnażaniu liczby Świętych w niebie.


CAŁA RZESZA STARAŁA SIĘ GO DOTKNĄĆ


121. NIESPOKOJNE JEST SERCE CZŁOWIEKA, DOPÓKI NIE SPOCZNIE W BOGU


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie pozna swego miejsca i zadania w planach Bożych i dopóki nie pójdzie, z dnia na dzień, drogą wyznaczoną mu przez Boga, aż dojdzie do celu, czyli do oglądania Go twarzą w twarz.

Nawiedzenie

Uspokaja się serce człowieka, gdy w spotkaniach z ludźmi dostrzeże bliską obecność Boga pod osłoną osób, słów czy też okoliczności tych nawiedzeń.

Boże Narodzenie

Radość i zdumienie budzi się w sercu człowieka, gdy nagle, wśród takiej czy innej nocy życiowej olśni go światło z nieba i ujrzy okiem wiary, nieomal dotykalnie, że naprawdę narodził się nam dziś Zbawiciel w wielkim ubóstwie.

Ofiarowanie Jezusa

“Ja żywię myśli pokoju, a nie udręczenia” (Jer 29, 11). — To prawda! Tobie, Boże, można całkowicie zaufać, choćby trzeba było czekać na oglądanie spełnienia Twych obietnic aż do późnej starości, jak czekali Symeon i Anna. Ujrzeli oni Zbawienie swoje, a szczęście i pokój opromieniły ostatek ich życia.

Znalezienie Jezusa

Uczucia ulgi i błogiego pokoju oraz niewypowiedzianego szczęścia doznaje serce ludzkie z odnalezienia Jezusa — tym bardziej, że Jezus zaraz gotów iść z nami do naszego Nazaretu, czyli do naszego warsztatu pracy i miejsca zamieszkania na co dzień.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Niespokojne jest serce człowieka, dopóki całkowicie nie spocznie w Bogu i nie powie z Jezusem: “Nie moja, ale Twoja, Ojcze, niech się stanie wola” (Łk 22, 41). Bóg, bowiem nie daje cierpień i doświadczeń ponad nasze siły, ale jeżeli dopuszcza coś cięższego, to i zwiększa pomoc swej łaski.

Biczowanie

Gdy się ucieka przed cierpieniem, to ono jak cień za nami się wlecze. Trzeba stanąć frontem do cierpienia, przyjąć je tak, jak Jezus przyjął ból biczowania, a uspokoi się serce nasze w Bogu.

Cierniem ukoronowanie

Niespokojne jest serce człowieka, gdy usiłuje okazać się panem nad innymi, a to mu się nie udaje. Dozna odpocznienia, gdy z przekonania zajmie właściwe sobie miejsce w szeregu uczniów Mistrza cichego i pokornego Serca, jakim widzimy Jezusa w tajemnicy cierniem ukoronowania

Droga krzyżowa

Niespokojne jest serce człowieka, dopóki w odnawiającym się stale misterium dźwigania krzyża na Golgotę nie wyjdzie z tłumu biernych obserwatorów, by przyjść Chrystusowi z czynną pomocą w naszych bliźnich, jak to uczynił Szymon z Cyreny czy też Weronika.

Ukrzyżowanie

Ileż spokoju i szczęścia pomimo męki konania na krzyżu spłynęło do serca nawróconego łotra, gdy po uznaniu swej winy i publicznym wyznaniu wiary w Bóstwo Zbawiciela posłyszał z Jego ust zapewnienie: “Dziś ze miną będziesz w raju!” (Łk 23, 43). Ból fizyczny wprawdzie nie ustał, ale jakże zmieniło się ustosunkowanie tego człowieka do cierpienia.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Niespokojne jest serce człowieka, dopóki całkowicie nie spocznie w Bogu. Jezus zmartwychwstał, ale z jakim trudem uczniowie Jego doszli do całkowitej pewności w uznaniu tej prawdy! Jezus miał w tym swój cel i dlatego powiedział do Tomasza apostoła: “Uwierzyłeś dlatego, ponieważ mnie ujrzałeś. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29). To błogosławieństwo jest aktualne i dla nas dzisiaj.

Wniebowstąpienie

Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nieodwołalnie nie spocznie w Bogu. A takie pełne szczęście oglądania Boga jest dla nas przewidziane, dostępne i osiągalne tylko w niebie. Słowa z każdej mszy Św.: “Ite missa est” są dla nas przypomnieniem i wezwaniem do pójścia śladami Jezusa poprzez życie wspólne z bliźnimi aż do szczęśliwości wiecznej w niebie.

Zesłanie Ducha Św.

Serce ludzkie uspokaja się, gdy jest w posiadaniu wszystkich pomocniczych środków w dążeniu do swego celu ostatecznego. Jednym z głównych takich środków jest wyposażenie nas w “moc z wysoka”, jaką otrzymaliśmy przez Zesłanie Ducha świętego. — Dokonało się ono historycznie przed dwudziestu wiekami, ale dokonuje się też i obecnie, gdy przyjmujemy sakramenty święte. Błogosławieni, którzy w to uwierzą i skorzystają.

Wniebowzięcie

Niespokojne jest serce człowieka, gdy samotnie ma odbyć decydującą drogę do celu, od którego nie ma już powrotu. Myśl wybiega wówczas w poszukiwaniu kochającego serca matki. — Bóg i temu zaradził w naszym przejściu do wieczności: dał nam za matkę swoją własną wniebowziętą Matkę Najświętszą. Ona z wysoka dobrze widzi drogę, a z bliska prowadzi jak matka za rękę każdego człowieka.. Niech się więc nie trwoży serce nasze!

Ukoronowanie Maryi

Serce Maryi w niebie na wieki spoczęło w Bogu, ale jak Bóg jest życiem i czynem, tak Maryja jest w Bogu ustawicznie czynna jako Pośredniczka dla współcześnie żyjących świętych w korzystaniu z łask Bożych. Jest to wspaniała rola Matki Najświętszej, spełniana przez Nią w rodzinie Bożej, będącej królestwem Jezusowym na ziemi.


122. KIMŻE TY JESTEŚ, JEZU?

“Na początku było Słowo, a Słowo było .u Boga, a Bogiem było Słowo” (J 1, 1).


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Kimże Ty jesteś, Jezu? — “Słowem, które stało się Ciałem i zamieszkało wśród nas” (J 1, 14).

Nawiedzanie

Kimże Ty jesteś, Jezu? — Źródłem łaski (Łk 1, 41).

Boże Narodzenie

Kimże Ty jesteś, Jezu? — Miłością i łaskawością Bożą (Tyt 3, 4; 1 J 4, 16).

Ofiarowanie Jezusa

Kimże Ty jesteś, Jeżu? — Oczekiwanym Zbawieniem (Łk 2, 30—31).

Znalezienie Jezusa

Kimże Ty jesteś, Jezu? — Synem Człowieczym (J 1, 51), poddanym Józefowi i Maryi. Synem cieśli (Mt 13, 55), rzemieślnikiem (Mk 6, 3).


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Kimże Ty jesteś, Jezu? — “Ja jestem dobrym pasterzem, który daje życie swoje za owce” (J 10, 11).

Biczowanie

Kimże Ty jesteś, Jezu? — Mężem boleści” (Iz 3).

Cierniem ukoronowanie

Kimże Ty jesteś, Jezu? — Tym, o którym powiedziano: “Oto Człowiek” (J 19, 5).

Droga krzyżowa

Kimże Ty jesteś, Jezu? — “Ja jestem Droga, Prawda i Życie” (J 14, 6).

Ukrzyżowanie

Kimże Ty jesteś, Jezu? — “Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata” (J 1, 29).


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Kimże Ty jesteś, Jezu? — Zwycięzcą śmierci, i pogromcą szatana.

Wniebowstąpienie

Kimże Ty jesteś, Jezu? — Zbawicielem świata... (1 J 4, 14) i Księciem pokoju (Iz 9, 5).

Zesłanie Ducha Św.

Kimże Ty jesteś, Jezu? — “Ja jestem światłością świata. Kto idzie za miną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światłość życia” (J 8, 12).

Wniebowzięcie

Kimże Ty jesteś, Jezu? — Dawcą chwały.

Ukoronowanie Maryi

Kimże Ty jesteś, Jezu? — Ja jestem nagrodą “zbyt wielką” (por. Rdz 15, 1), przewyższającą najśmielsze pragnienia.


123. A WSZYSCY STARALI SIĘ GO DOTKNĄĆ, PONIEWAŻ MOC WYCHODZIŁA OD NIEGO I UZDRAWIAŁA ICH (Łk 6, 19)

Jezus posiadał i nadal posiada przedziwną moc uzdrawiania wszystkich, i to z wszelkich chorób. Wystarczyło proste dotknięcie się Jezusa, aby być uleczonym. O, jak prędko i jak szeroko rozeszła się ta wieść wśród biednych chorych, jeżeli wszyscy starali się Go dotknąć! — Jezus jest ten sam wczoraj, dziś i jutro. Na jakąkolwiek chorobę cierpisz, dotknij się wiarą Jezusa.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Pragniesz poznać swoją drogę życiową? — Przez Maryję dotknij się Jezusa, bo to w Niej Słowo Przedwieczne Ciałem się stało. Ona ci dopomoże.

Nawiedzenie

Masz trudności w obcowaniu z ludźmi? Może jakaś wielka odległość dzieli was od wzajemnego zrozumienia się? — Zbliż się tylko do Matki Bożej z modlitwą na ustach, a moc Jezusa uzdrowi wasze wzajemne stosunki.

Boże Narodzenie

Gdy dla ciebie nie ma miejsca w gospodzie serca ludzkiego, idź do stajenki betlejemskiej, a tam znajdziesz Dzieciątko Jezus owinięte w pieluszki i położone w żłobie. — Ono ciebie przygarnie w twoim opuszczeniu, a Maryja okaże ci się Matką.

Ofiarowanie Jezusa

Nie trap się nawet wtedy, gdy twoje najlepsze zamiary doznają opóźnienia na skutek nieprzewidzianego spotkania z osobami, które ci odkryją zarysy przyszłego krzyża. — Z rąk Maryi weź Jezusa ma swoje ręce, a moc Jezusowa uzdrowi ciebie z małoduszności.

Znalezienie Jezusa

Nigdy nie rozpaczaj, nawet po utracie łaski Bożej, tylko zwróć się do Maryi i Józefa, a Oni ciebie przyprowadzą znowu do Zbawiciela. — Moc Jezusowa ciebie uleczy, tylko (dotknij się Jego zbawczej ręki, a On zaprowadzi ciebie do swego domu rodzinnego w Nazarecie.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Gdy przed nami staje zadanie przerastające nasze naturalne siły i zdolności, a perspektywa przegranej w opinii otoczenia przytłacza nas swym nadmiernym ciężarem, dotknijmy Jezusa modlącego się na kolanach w Ogrójcu, a wraz z Jego krwawym potem spłynie na nas moc męstwa i wielkoduszności.

Biczowanie

We wszelkich chorobach ciała i duszy nie bójmy się nawet zakażonymi przez grzech rękami dotknąć otwartych Ran Jezusowych, zadanych Mu przez biczowanie. — Moc zbawcza wychodząca z Jego Ran uzdrowi nas całkowicie, byle tylko to dotknięcie było uczynione z wiarą i żalem.

Cierniem ukoronowanie

Korona ludzkiej chwały, którą w swej pysze wkładamy sobie na skronie, prędzej lub później zmieni się w cierniową. — Nie wszystko jednak jest stracone! Uklęknijmy tylko z żywą wiarą przed Jezusem wyśmianym przez wrogów, a moc wychodząca z Niego uleczy nas i ukoi oraz wprowadzi na drogę prawdziwej wielkości.

Droga krzyżowa

Przymusowe dźwiganie naszego krzyża stanie przed nami w zupełnie innym świetle, gdy poprzez ten krzyż skontaktujemy się z Jezusem. — Tak było w Szymonem z Cyreny i tak jest obecnie, ilekroć otworzymy się na przyjęcie życiodajnej łaski płynącej z dźwigania tego samego krzyża, ale już razem z Jezusem.

Ukrzyżowanie

Za życie Jezusa tłumy chorych na ciele i na duszy były uzdrawiane przez proste dotknięcie Jezusa. A na krzyżu cierpiał On sam. Ale i wtedy moc wychodziła z Niego. Pierwszym, który dostąpił tej mocy i łaski zbawienia, był skruszony łotr, ukrzyżowany tuż obok Jezusa. — Odtąd wszyscy, którzykolwiek z wiarą dotkną się ukrzyżowanego Zbawiciela, będą uzdrowieni ze wszystkich swoich chorób.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Tomasz apostoł tak długo nie wierzył, że Jezus prawdziwie zmartwychwstał, dopóki osobiście i namacalnie nie dotknął ran Zbawiciela. Wtedy dopiero wykrzyknął: “Pan mój i Bóg mój!”. A Chrystus na to odpowiedział: “Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29). — I my obecnie, dotykając z wiarą Jezusa, możemy doznać Jego mocy uzdrawiającej.

Wniebowstąpienie

Na krótko przed Wniebowstąpieniem Pana Jezusa pytali Go jeszcze uczniowie, mówiąc: “Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela” (Dz 1, 6). — Ciasno pojmowali sprawę królestwa Bożego. Dopiero po Zesłaniu Ducha Świętego przyszło jasne zrozumienie zamiarów Bożych i moc do ich realizowania.

Zesłanie Ducha Św.

W dziesięć dni po Wniebowstąpieniu Pańskim moc Ducha Świętego stała się oddziałem Apostołów. Dzieje Apostolskie opowiadają o tym przeobfitym wylewie darów Ducha Świętego na pierwszych chrześcijan. — I w naszych czasach my sami nie tylko jesteśmy świadkami, ale możemy również być uczestnikami mocy Ducha Świętego, gdy tylko z wiarą dotkniemy się Jezusa żyjącego wśród nas, w Kościele.

Wniebowzięcie

Maryja nie tylko dotknęła się Jezusa, ale była z Nim w całym swoim życiu jak najściślej zjednoczona. I to było powodem Jej największego wyniesienia, jakim było Wniebowzięcie. W im bliższym kontakcie będziemy z Matką Najświętszą tu na ziemi, tym bliżej Jezusa będziemy w niebie. Przez Maryję — do Jezusa!

Ukoronowanie Maryi

Niepokalana Matka Boża jest najbliżej Boga w niebie. Im bliżej Boga, tym więcej łaski, tym większe szczęście, — Poprzez tłum różnorodnych przeszkód i trudności starajmy się docisnąć do Jezusa, aby Go dotknąć wiarą, bo i obecnie wychodzi z Niego moc, która uzdrawia wszystkich. Maryja, Matka Miłosierdzia, utoruje nam tu na ziemi drogę do Jezusa, a po śmierci — do nieba.


124. MÓDL SIĘ ZA NAMI TERAZ I W GODZINĘ ŚMIERCI NASZEJ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Najświętsza Maryjo Panno, módl się za nami przy każdorazowym poznaniu woli Bożej w chwili obecnej, abyśmy już teraz, świadomie i dobrowolnie wypowiadali wraz z Tobą nasze “fiat” i byli mu wierni aż do śmierci.

Nawiedzenie

Najświętsza Maryjo Panno, Pan z Tobą w ścisłym i niepowtarzalnym znaczeniu tego słowa — módl się, przeto, za nami przy każdym naszym spotkaniu się z duchowo pokrewnymi nam osobami, abyśmy już teraz i w godzinę śmierci uznali, że czynnikiem wzajemnie nas łączącym jest błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.

Boże Narodzenie

Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami teraz i w godzinę śmierci naszej oraz spraw, abyśmy przystępowali do Jezusa z prostotą serca i z taką wiarą i miłością, z jaką przyszli do stajenki betlejemskiej biedni pasterze owiec, a także głęboko pokorni Mędrcy ze Wschodu.

Ofiarowanie Jezusa

Matko Boża, módl się za nami teraz, gdy stajemy wobec wymagań poszczególnych przepisów obowiązującego nas prawa, abyśmy w godzinę śmierci ujrzeli Zbawienie nasze, podobnie jak je przy końcu swego życia zasłużyli ujrzeć Symeon i Anna.

Znalezienie Jezusa

Matko Boża, módl się za nami teraz, to znaczy z chwili na chwilę, abyśmy znaleźli Jezusa źródło łaski Bożej, i czerpali zeń łaskę po łasce w ciągu całego naszego życia aż do śmierci.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Matko Zbawiciela, módl się za nami teraz, gdy dusza nasza jest smutna z powodu może oczekujących nas z woli Bożej cierpień. Nie nasza, lecz Boża niech się stanie wola, bo z Jezusem i z Tobą uznajemy, że tak jest najlepiej, jak Bóg chce, choćby te cierpienia miały nas doprowadzić aż do śmierci.

Biczowanie

Ucieczko grzesznych, módl się za nami teraz, gdy przejęci żalem odsłaniamy nasze rany grzechowe w sakramencie pokuty, abyśmy odtąd szczerze pracując nad poprawą, otrzymali w godzinę śmierci, za Twoim wstawiennictwem, całkowite odpuszczenie należnej nam kary.

Cierniem ukoronowanie

Najpokorniejsza Panno Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz, gdy zewsząd zagraża nam niebezpieczeństwo próżności i pychy; tak często ulegamy, sprawiając ból Jezusowi, który tyle wycierpiał za nas w czasie cierniem ukoronowania. Módl się też za nami szczególniej w godzinę śmierci, żebyśmy wtedy nie utracili tego, co w ciągu życia z takim trudem zdołaliśmy zdobyć.

Droga krzyżowa

Matko najmilsza, Ty od pierwszego upadku Jezusa pod krzyżem nie opuściłaś Go aż do oddania przezeń ducha Bogu i złożenia Jego Ciała w grobie. — Módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej! Bądź naszym Wspomożeniem na drodze życiowej!

Ukrzyżowanie

Maryjo, ukochana Matko moja! Jezus sam dał mnie i każdemu z nas Ciebie za Matkę: “Niewiasto, oto syn Twój! — Synu oto Matka twoja!” (J 19, 26—27). Módl się więc za nas teraz i na każdy czas, we wszystkich okolicznościach naszego życia, abyśmy w godzinę śmierci naszej stali się godnymi dostąpić spełnienia się na nas obietnic Chrystusowych.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Maryjo, Nadziejo nasza, któraś po śmierci Jezusa ani na chwilę nie zachwiała się w oczekiwaniu na zapowiedziane Jego Zmartwychwstanie, módl się za nami teraz i w godzinę śmierci naszej, aby nasza wiara, nadzieja i miłość nie dały się niczym zachwiać.

Wniebowstąpienie

Maryjo, Wspomożenie wiernych, jak po Wniebowstąpieniu Zbawiciela całą swoją osobowością dopomagałaś Apostołom i pierwszym chrześcijanom w dążeniu do nieba śladami Jezusa, tak teraz okaż się nam wspomożeniem na każdą chwilę, a zwłaszcza w godzinę śmierci naszej.

Zesłanie Ducha Św.

Najświętsza Maryjo Parano, któraś z Ducha Świętego poczęła przy Zwiastowaniu w swym łonie Boskiego Syna, okaż się i nam Matką w każdym naszym otwarciu się na przyjęcie łaski Bożej i wychowaj nas na prawdziwe dzieci Boże, na rzetelnych pracowników winnicy Pańskiej.

Wniebowzięcie

Wniebowzięta Panno nad pannami, Matko Chrystusowa, módl się za nami teraz, aby łaska Boża nie była w nas próżna, lecz przyniosła owoc stokrotny, zwłaszcza w godzinę śmierci naszej.

Ukoronowanie Maryi

Święta Maryjo, Matko Boża, Królowo nieba i ziemi, módl się za nami grzesznymi teraz i na każdą chwilę, aby nasze dążenie do wypełnienia ładu i porządku zaplanowanego przez Boga zostało uwieńczone w godzinę śmierci pokojem, tak bardzo przez nas wszystkich upragnionym.


125. SYN BOŻY PRZYSZEDŁ SZUKAĆ I ZBAWIĆ TO, CO BYŁO ZGINĘŁO (Łk 19, 10)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Bóg, chcąc, aby Syn Boży stał się człowiekiem — posłużył się do tego osobą ludzką Dziewicą poślubioną mężowi. Stworzył Jej duszę niepokalaną, wolną od grzechu pierworodnego i ubogacił Ją najwspanialszymi łaskami. — Zdrowaś Maryjo, łaski jesteś pełna, Pan z Tobą!

Nawiedzenie

Z woli Jezusa Chrystusa Matka Boża zaraz po Zwiastowaniu staje się Jego współpracownicą w dziele zbawienia dusz Maryja nawiedza Elżbietę, a Jezus uświęca Jana, będącego jeszcze w łonie swej matki. — Oto już po raz drugi Maryja zostaje nazwana “błogosławioną” między niewiastami. Maryja nie zaprzecza temu powitaniu Elżbiety i podejmując tę myśl, mówi: “Oto błogosławioną mnie zwać będą wszystkie narody” (Łk 1, 48).

Boże Narodzenie

Już w samych okolicznościach swego Narodzenia Jezus okazuje, że przyszedł szukać i zbawiać to, co było zginęło. Któż bowiem patrzył wówczas z uznaniem na pasterzy, tych właśnie, którzy pierwsi powitali Jezusa? Któż uważał za potrzebne nauczać ich lub dbać o ich stronę moralną? — Ot, tacy sobie ludzie poza nawiasem wszelkiej godności i znaczenia... Tymczasem oko Zbawiciela właśnie na nich po raz pierwszy spoczęło z miłością.

Ofiarowanie Jezusa

Z pewnością Symeon i Anna inaczej sobie wyobrażali spotkanie ze Zbawicielem, tak zresztą, jak cały naród żydowski. — To rozpoznanie przychodzącego na świat w tak wielkiej prostocie Zbawiciela dokonało się na skutek działania Ducha Świętego w ich duszach. Zasługą ich było tylko to, że nie stawiali oporu ze swej strony, lecz chętnie i dobrowolnie skorzystali z ofiarowanej im łaski i przez to zostali zbawieni. Jak wiele nam to mówi

Znalezienie Jezusa.

Jezus już jako dwunastoletni zostawił jakby na drugim planie swych Rodziców, by przez swe pierwsze wystąpienie publiczne naprowadzić na właściwą drogę uczonych w Izraelu. Jezus umie słuchać, ale umie też swymi pytaniami i odpowiedziami zadziwiać najuczeńszych. — Nie bójmy się Jezusa! On nas szuka, by nas zbawić. Bądźmy szczerzy wobec Niego! On czyta w naszych sercach, więc tym łatwiej nawiązać z Nim dialog.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

W noc Ogrójcową, w męce konania, lęku i odrazy, Jezus myślał o tobie, o twoim osamotnieniu i bliskim załamaniu wobec zbliżającego się cierpienia. Swoją modlitwą torował ci drogę do przyjęcia woli Bożej, zwłaszcza w cierpieniu. — Pytasz dlaczego cierpisz? To tajemnica Jezusa i twoja. On ci na to pytanie szczerze odpowie.

Biczowanie

Każdy grzech biczuje duszę wyrzutami sumienia. By nas od nich uwolnić, Jezus staje przed nami zalany krwią, okryty ranami i prosi: przyjdź, obmyj się w Mojej Krwi, a Ja ciebie uleczę, daruję, zapomnę, obdarzę nowymi łaskami i uczynię z ciebie zachwycające arcydzieło. Tylko już przyjdź! Tak długo na ciebie czekam!

Cierniem ukoronowanie

Wielkość oparta na zaufaniu w sobie jest jak dom budowany na piasku. Przyjdą wichry, przyjdą nawałnice i dom runie. A upadek jego będzie wielki. — Ale i na takiej ruinie Jezus podaje nam swą zbawczą dłoń, wyciąga z głębin poniżenia, ukazuje ideał nowego człowieka i doprowadza do pełnego zwycięstwa. Ale stawia warunek: “Pójdź za Mną...” (J 21, 22).

Droga krzyżowa

Łatwo jest pouczać innych, gdy się nam dobrze powodzi. Ale gdy na naszych własnych ramionach zaciąży krzyż, jakże wtedy wszystko inaczej się przedstawia! — Lecz właśnie wtedy Jezus nastawia nas na właściwe tory: Weź krzyż twój oburącz, to znaczy świadomie i dobrowolnie, i zgódź się nieść go z Jezusem tak długo, jak On będzie chciał, choćby aż do samej śmierci! A natychmiast doznasz ulgi.

Ukrzyżowanie

Tak czy inaczej trzeba będzie umrzeć. Ale kiedy, jak, i w jakich warunkach, to jest zakryte przed nami. — Zawsze jednak można zawczasu przygotować się do dobrej śmierci, przyjmując ją już obecnie tak, jak Jezus na krzyżu. Jezus nas nie skrzywdzi.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jezus przy Zmartwychwstaniu zostawił wszystko, czym było okryte Jego Ciało po śmierci. Zmieniło się życie, zmieniła się i szata. — Jezus chce, byśmy przy powstaniu z grzechu odmienili się nie tylko wewnętrznie, ale i w całym postępowaniu zewnętrznym. Nie martwmy się, w jaki sposób to się dokona, Pan dopomoże! Ma więcej, niż rozdał.

Wniebowstąpienie

Jezusa unoszącego się do nieba zakrył obłok przed oczyma patrzących za Nim uczniów. — Pomimo wspaniałych osiągnięć technicznych nikt dotąd sam o własnych siłach nie wzniósł się ponad ziemię. A cóż dopiero mówić o niebie! Wstąpienie Jezusa do nieba jest też tajemnicą dla nas. Uwierzmy w nią, urządźmy nasze życie w jej świetle, a na pewno Jezus sprawi, że kiedyś znajdziemy się tam, gdzie i On.

Zesłanie Ducha Św.

Duch. Święty zstępuje w wielkim uciszeniu się wewnętrznym choć zewnętrzne Jego działanie posiada moc wichru i żar ognia. Zstępuje i jednocześnie przemienia, podnosi, stawia na wyższym poziomie, ze słabych czyni silnych, a z bojaźliwych — nieustraszonych. Tak. — Bóg, dając cel nadprzyrodzony, daje też odpowiednią, nadprzyrodzoną pomoc. — O, jak bardzo trzeba kochać Ducha Świętego.

Wniebowzięcie

Duch Boży wziął Matkę Najświętszą w całkowite swe posiadanie za życia i po śmierci. Maryja została wniebowzięta. — Oddać się Bogu bez żadnych zastrzeżeń jak Ona, to postępować z łaski w łaskę. Jest to niebo za życia, choćby wśród cierpienia — a po śmierci — szczęście bez granic.

Ukoronowanie Maryi

Jezus sam, a także za pośrednictwem swej Matki, wciąż “szuka tego, co było zginęło”, aby dać wszystkim duszom udział w swym niewymownym szczęściu w niebie. — To dziwne! Ludzie gonią za szczęściem przemijającym, a nie zauważają tego, które jest prawdziwe i nieutracalne. Dzieje się tak, dlatego że nie dowierzają Jezusowi w całej pełni. — Módlmy się więc gorąco: Zbaw, Panie, sługi Twoje, ufające w Tobie! — Święta Maryjo Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.


126. ZAJEDŹ NA GŁĘBIĘ! (Łk 5,4)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Spośród niewiast oczekujących przyjścia Mesjasza w narodzie Izraela wybrana została przez Boga jedna tylko dzieweczka na Matkę Zbawiciela. Dana Jej została ta łaska szczególna i niepowtarzalna. — I nam Bóg udziela łask specjalnych i również niepowtarzalnych.

Nawiedzenie

Łaska Boża przychodzi do nas z zewnątrz nieraz w sposób dla nas oczywisty za pośrednictwem Maryi — i przy Jej też współudziale dokonuje się dalsza współpraca z łaską. Tak było u Św. Elżbiety, św. Józefa; tak powinno być i z nami.

Boże Narodzenie

Zbawiciel świata objawia się po raz pierwszy ludziom jako małe Dzieciątko — i to ludziom dorosłym, prostym pasterzom, uczonym mędrcom... Co za głębia mądrości objawiającej się w tak wielkiej prostocie.

Ofiarowanie Jezusa

Każde ofiarowanie angażuje obie stromy: ofiarę i ofiarnika. W tajemnicy Ofiarowania Jezusa ofiarą jest Jezus, a ofiarnikami — Maryja i Józef. We mszy świętej jest to samo: Jezus-ofiara, a równocześnie, w osobie kapłana, Ofiarnik. — I my z naszymi małymi ofiarkami współofiarujmy się, w każdej mszy świętej, Ojcu niebieskiemu wraz z Jezusem Chrystusem.

Znalezienie Jezusa

W życiu Maryi i Józefa raz tylko się zdarzyło, że zgubili Jezusa, ale z jakąż pilnością szukali Go wszędzie, aż po trzech dniach znaleźli w świątyni.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu obejmowała skutki Jego Męki w każdym z nas, a więc: łaski wykorzystane w pełni, łaski częściowo zmarnowane lub wręcz odrzucone. Z jakich powodów? — Jezus widział wszystko! Bądźmy i my szczerzy wobec samych siebie i odpowiedzmy sobie na to pytanie.

Biczowanie

Bogata jest skala cierpień ludzkich. Różne też są stopnie uchylania się od nich, począwszy od koniecznego poprzez dozwolone aż do zakazanego. — Jezus w biczowaniu zapłacił najwyższą cenę wynagradzającą za wszystkie nasze grzeszne dogadzania sobie. W jaki więc sposób mamy skorzystać z zasług Jezusowych?

Cierniem ukoronowanie

Czyż po zestawieniu naszych własnych pretensja do uznania u ludzi z tak okrutnym potraktowaniem godności Zbawiciela w tajemnicy cierniem ukoronowania nie obudzi się w naszym sercu żal i skrucha?

Droga krzyżowa

Cóż znaczą nasze nawet najdotkliwsze cierpienia, przerywane jednak chwilami ulgi, wobec bólu skatowanego Zbawiciela, dźwigającego krzyż wśród szyderstw rozwścieczonego tłumu?

Ukrzyżowanie

Ciemności zewnętrzne i wewnętrzne, uczucie opuszczenia od wszystkich, nawet od Ojca swego, okropne bóle konania — oto okoliczności śmierci Zbawiciela na krzyżu. Każdy z nas może w nich znaleźć pomoc i podtrzymanie w swym własnym cierpieniu włącznie z konaniem w godzinę śmierci. — Warto, więc częściej powracać myślą do tej tajemnicy.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

“Proch jesteś i w proch się obrócisz” (Rdz 3, 19). Jest to prawda niewzruszona, codziennie stwierdzana, ale z którą najmniej się liczymy w życiu, bo jest upokarzająca i bolesna dla naszej miłości własnej. Lecz Zmartwychwstanie Chrystusa Pana jest niezbitym dowodem, że grób jest tylko przejściem do naszego również zmartwychwstania i do przyszłej chwały. Czy w to wierzymy?

Wniebowstąpienie

Przy Wniebowstąpieniu Chrystus Pan uniósł się w górę i wstępował coraz wyżej. Zasłonił Go obłok. — Oderwał się od ziemi, uniezależnił całkowicie od powszechnego prawa ciążenia! — O, jak często ta tajemnica może i powinna mieć zastosowanie w naszym życiu wewnętrznym!

Zesłanie Ducha Św.

Pierwsze publiczne i oficjalne zesłanie Ducha Świętego dokonało się w postaci języków ognistych i wichru o nadzwyczajnej sile. Skutek był natychmiastowy i trwały: bojaźliwi Apostołowie stali się nieustraszonymi świadkami i głosicielami nauki Chrystusowej. — Przyjdź Duchu Święty i zstąp na nas ze swymi darami!

Wniebowzięcie

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny jest najwyższym uczczeniem Matki Jezusowej za całe Jej ciche, pokorne i wierne wypełnianie swego powołania służebnicy Pańskiej. Odtąd Ją nazywają błogosławioną wszystkie narody, a my Polacy mamy specjalne może ku temu powody i zobowiązania.

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny w niebie dało Jej do dyspozycji wszystkie środki i pomoce, aby w najszerszym zakresie mogła stać się dla nas Przyczyną naszej radości, najpierw tu na ziemi, a potem w całej pełni — w niebie.


127. CO CHCESZ, ŻEBYM CI UCZYNIŁ? (Łk 18, 41)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Spraw, abym stała się prawdziwą “służebnicą Pańska”

Nawiedzenie

Nawiedź mnie swą wyzwalającą łaską!

Boże Narodzenie

Uczyń serce moje na wzór Twego dziecięcego Serca, które miłuje Boga jak Ojca, a Maryję jak Matkę!

Ofiarowanie Jezusa

Daj mi ujrzeć prawdy wiary w Twoim świetle

Znalezienie Jezusa

Naucz mnie praktykować cnoty rodzinne tak, jak Ty, Jezu, to czyniłeś — nie tylko w zaraniu życia, ale i w wieku dojrzałym!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Wzbudź w sercu moim odrazę do grzechu podobną do Twojej!

Biczowanie

Panie, abym przejrzała i abym umiała wszystko, co boli, znieść jak Ty, w duchu pokuty!

Cierniem, ukoronowanie

Jezu cichy i pokornego Serca, uczyń serce moje według serca Twego!

Droga krzyżowa

Naucz mnie zapominać o sobie, a myśleć o innych!

Ukrzyżowanie

O Jezu konający na krzyżu, spraw, abym zawsze i wszędzie spełniała to, czego Ty pragniesz ode mnie!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Daj mi żyć wiarą, że w Najświętszym Sakramencie jesteś wśród nas żywy z Bóstwem i Człowieczeństwem!

Wniebowstąpienie

Panie, abyśmy byli jedno w Tobie tu na ziemi i tam w wieczności, w niebie!

Zesłanie Ducha Św.

Ześlij Ducha Twojego, a powstanie życie i odnowisz oblicze ziemi.

Wniebowzięcie

Daj mi łaskę coraz głębszego poznania i umiłowania Matki Najświętszej.

Ukoronowanie Maryi

O Boże, Trójco Przenajświętsza, uwielbiam Cię i dziękuję za wyniesienie Najświętszej Maryi Panny ponad wszystkie stworzenia oraz za to, że dałeś Ją nam za Matkę!


128. MISTRZU, ŻEBYM PRZEJRZAŁ! (Mr 10, 51)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Mistrzu, abym przejrzał! Abym ujrzał Twą miłość ku Ojcu Niebieskiemu i ku Twej dziewiczej Matce w tajemnicy Zwiastowania!

Nawiedzenie

Mistrzu, abym przejrzał i poznał, jak przedziwne są drogi Twoje, wiodące Twoich wysłanników do szerzenia królowa Bożego w duszach!

Boże Narodzenie

Mistrzu, abym przejrzał i umiał dojrzeć pod osłoną tajemnicy Twego Narodzenia poza gwarem miasta Twą wielkość pełną największej prostoty!

Ofiarowanie Jezusa

Mistrzu, abym przejrzał i zrozumiał wartość każdej ofiary złożonej Bogu w dani!

Znalezienie Jezusa

Mistrzu, abym przejrzał i zrozumiał, że choćbym cały świat pozyskał, a Ciebie utracił, nic mi to nie pomoże, Ty jesteś moim Życiem!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Mistrzu, abym przejrzał i poznał, jak bardzo Cię boli nasza obojętność na Twoje “wielkie sprawy” i nasz brak czuwania nad sobą, byśmy nie ulegli pokusie łatwizny.

Biczowanie

Mistrzu, abym przejrzał i zrozumiał, że Ty, niewinny, najświętszy. — Ty, Bóg-Człowiek, dobrowolnie poddałeś się biczowaniu po to, by nas uwolnić od kary wiecznej.

Cierniem ukoronowanie

Mistrzu, abym przejrzał i pojął, jak bardzo Cię ranię każdym aktem wygórowanej miłości własnej. Jezu, przebacz!

Ukrzyżowanie

Mistrzu, abym przejrzał i pojął, że w każdym moim cierpieniu osobistym, czy też naszym społecznym, Ty sam przed nami postępujesz, dźwigając swój krzyż uczyniony ludzką ręką.

Ukrzyżowanie

Mistrzu, abym przejrzał i do głębi zrozumiał, że na krzyżu umierałeś za każdego z nas, choć wielu z nas stoi w opozycji względem Ciebie — lecz Ty ze swą miłością i przebaczeniem wychodzisz nam na spotkanie.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Mistrzu, abym przejrzał i poznał, jakie szczęście spłynęło i płynie nadal z tajemnicy Zmartwychwstania Twego dla tych, co odeszli i dla wszystkich przyszłych pokoleń.

Wniebowstąpienie

Mistrzu, abym przejrzał i zrozumiał, jaka jest wartość przyobiecanego nam dziedzictwa w niebie, wypływającego z usynowienia nas w Bogu ,przez Twoją łaskę.

Zesłanie Ducha Św.

Mistrzu, abym przejrzał i zrozumiał, jak bardzo mamy czcić i jak gorąco miłować Ducha Świętego, który sprawia w nas “chcieć” i dopomaga “wykonać” wszystko, co się odnosi do chwały Bożej i do naszego zbawienia.

Wniebowzięcie

Mistrzu, abym przejrzał i pojął, kim jest Matka Najświętsza w Twoich zbawczych planach dotyczących duszy i ciała poszczególnych ludzi i całej ludzkości — i abym zaufał Jej jak Matce!

Ukoronowanie Maryi

Mistrzu, abym przejrzał i do głębi przejął się tą prawdą, jak bardzo trzeba kochać Matkę Najświętszą oraz czcić tę największą po Bogu Wychowawczynię dusz.


129. JEZU, KIM MY JESTEŚMY W TWOIM TWÓRCZYM PLANIE?


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Stworzyłeś nas, Boże, na obraz i podobieństwo swoje. Mamy to podobieństwo rozwijać w ciągu całego naszego życia.

Nawiedzenie

Ty, Panie, chcesz, abyśmy wzajemnie sobie pomagali, obcując ze sobą jak miłujący się członkowie jednej wielkiej rodziny.

Boże Narodzenie

Mamy się cieszyć z narodzin każdego dziecięcia, w każdej rodzinie, dając mu należne miejsce w naszym sercu.

Ofiarowanie Jezusa

Wszystko, co mamy dobrego, od Ciebie, Boże, pochodzi. Z wdzięcznością więc przyjmujemy to, i korzystamy, ale mamy też być gotowi złożyć Ci to w ofierze, jeśli jej kiedykolwiek w przyszłości żądasz.

Znalezienie Jezusa

Stworzyłeś nas, Panie, dla siebie i niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie. Szukamy Ciebie całe życie, a utracenia Ciebie nic nam nie może zastąpić.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Gdy ciemna noc zapanuje w duszy, a słabe światło rozumu, niby blade światło księżyca, tylko wydłuża cienie otaczającej rzeczywistości, wówczas lęk przed zbliżającą się przyszłością wyciska zimny pot na czoło. O, wtedy szukajmy pomocy i pociechy u Boga, za pośrednictwem naszego Anioła Stróża.

Biczowanie

I obecnie często my sami raz po raz biczujemy Chrystusa w Jego Ciele Mistycznym. Czym? Myślą, słowem a nieraz i konkretnymi czynami niesprawiedliwości społecznej. — A Jezus czeka na nasze opamiętanie się oraz na naszą apostolską interwencję, by inni też się opamiętali.

Cierniem ukoronowanie

To ludzie szydzili z królewskiej godności Chrystusa Pana, lecz jakże inaczej Bóg Ojciec patrzył na osobę swego umęczonego Syna! — Nauczmy się patrzeć z punktu Bożego na naszych braci w Chrystusie, w ten czy inny sposób sponiewieranych.

Droga krzyżowa

Tajemnica dźwigania krzyża na Kalwarię odsłania przed nami wprost niezliczone możliwości czynnego okazania współczucia i miłości cierpiącym członkom Chrystusowego Ciała Mistycznego. Trzeba tylko chcieć zobaczyć światło i skorzystać z niego, dopóki jeszcze jest dzień!

Ukrzyżowanie

Trzeba przybliżyć się i stanąć tuż pod krzyżem, by zbawcze spojrzenie Jezusa, pełne miłości i przebaczenia, przemówiło do głębi naszego serca: ty przynajmniej kochaj Mnie i moich braci podobnie jak Ja cierpiących.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Chrystus zmartwychwstał mocą własną, ale i nam dał również duchowy udział w swoim Zmartwychwstaniu przez przydzielenie nam zasług swej Męki w niekrwawej ofierze mszy świętej. Jezus chce, byśmy jak najobficiej czerpali z tego źródła zarówno dla siebie jak i dla całego Kościoła.

Wniebowstąpienie

Niebo, dom Ojca, jest celem naszej pielgrzymki na ziemi. — Jeżeli miłujemy Jezusa, naszego Zbawiciela z całego serca, to i myślą naszą wybiegać będziemy z tęsknotą wielką za Nim do nieba!

Zesłanie Ducha Św.

Trzeba nastawić nasz czuły odbiornik duchowy nawet na najcichszą mowę łaski Ducha Świętego, by usłyszeć i zrozumieć Jego wymagania, a następnie dobrowolnie wprowadzić je w życie. Intymne obcowanie z Bogiem jest źródłem najczystszej radości.

Wniebowzięcie

Jakie życie, taka śmierć. Pod tym względem wspaniałym wzorem jest tajemnica Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Matki Chrystusowej. Łaska Boża, wykorzystana przez Nią w całej pełni, doszła w Jej duszy do najwyższego rozkwitu. — Maryjo, pociągnij i nas za sobą i okaż się nam Matką Miłosierdzia!

Ukoronowanie Maryi

Te Deum laudamus... Ciebie, Beże, chwalimy za ukoronowanie w niebie najwyższą po Bogu chwałą ukochanej Matki naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. — Uczyń i nas pokornymi sługami najpokorniejszej Królowej nieba i ziemi. Mamy stać się wszystkim dla wszystkich, aby w wielkim Twym planie zbawienia dusz wszystkim do tego zbawienia dopomóc.


130. CHWAŁA OJCU I SYNOWI, I DUCHOWI ŚWIĘTEMU!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie Wcielenia Syna Bożego, jest dziełem całej Trójcy Przenajświętszej.— Chwała niech będzie za to Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu!

Nawiedzenie

Nawiedzenie przez Najświętszą Maryję Pannę rodziców Jana Chrzciciela, to wielki akt współdziałania Trójcy Przenajświętszej z poszczególnymi członkami rodziny ludzkiej. — Chwała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowi świętemu!

Boże Narodzenie

Narodzenie Pana Jezusa w okolicznościach podanych przez Ewangelistów wskazuje na to, w jak prosty sposób Bóg rozwiązuje najzawilsze problemy społeczne. — Chwała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu!

Ofiarowanie Jezusa

Przy ofiarowaniu Pana Jezusa w świątyni Maryja złożyła Bogu w darze rzeczywisty owoc żywota swego, zaś św. Józef — tylko duchowy i moralny. Ale jakże doniosły w skutkach był oddźwięk tych aktów ofiarowanych w duszach Symeona i Anny oraz całego otoczenia! Było to dzieło całej Trójcy Przenajświętszej! — Chwała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu!

Znalezienie Jezusa

Jakież bogactwo przeżyć wewnętrznych, w odniesieniu do Boga, kryje w sobie tajemnica odnalezienia Jezusa w świątyni przez Maryję i Józefa! Była w tym wyraźna choć niewidzialna ingerencja całej Trójcy Przenajświętszej. — Chwała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Modlitwa Jezusa w Ogrójcu, modlitwa Boga-Człowieka przed zbawczą Męką, to źródło mocy i zasługi w znoszeniu wszystkich naszych smutków, trwóg i odruchów odrazy przed cierpieniem, o ile staramy się w nich jednoczyć z Jezusem. — Chwała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.

Biczowanie

Uderzenia wywołują wewnętrzne wylewy krwi, a w następstwie sińce, obrzęki itp. “Sinością” biczowania Jezusowego “jesteśmy uleczeni” (por. Iz 53, 5), ale kto o tym pamięta? A przecież właśnie taką ceną okupione jest nasze Zwycięstwo! — Chwała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu!

Cierniem ukoronowanie

Koronę cierniową przygotowali ludzie swemu Zbawicielowi. Kto kogo tu ośmiesza? I kto kogo zwycięża? I tak ostatnie słowo będzie należało do Boga-Człowieka! — Chwała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu!

Droga krzyżowa

Droga krzyżowa była sama w sobie zwyczajną drogą, po której ludzie chodzili od wieków. Stała się zaś nadzwyczajną, gdy po niej przeszedł Jezus ze swoim krzyżem. To On, Bóg-Człowiek, pierwszy nam wskazał, jak mamy dźwigać swój własny krzyż na drodze codziennego życia. — Chwała niech będzie Ojcu. i Synowi, i Duchowi Świętemu!

Ukrzyżowanie

Jeruzalem, miasto święte! — Przy drodze, tuż blisko twojej bramy wejściowej, stanął krzyż, a na nim z szeroko rozwartymi ramionami zawisł Boski Zbawiciel! Przez Krzyż — do nieba! To jest dzieło Trójcy Przenajświętszej. — Chwała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowa Świętemu!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Chrystus narodził się w stajni, a umarł na krzyżu... Ale też zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał! A więc Objawienie Boże jest prawdziwe! — Chwała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu!

Wniebowstąpienie

Po tym wszystkim, czego Jezus Chrystus nauczał i dokonał w czasie swego ziemskiego życia, publicznego Jego Wniebowstąpienie stało się otwarciem bram nieba dla tych, którzy w Niego uwierzą i pójdą za Nim. — Chwała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu!

Zesłanie Ducha Św.

Bóg Jest miłością. A miłość wszystko może... Zesłaniem Ducha Świętego na Apostołów Trójca Przenajświętsza przypieczętowała całe dzieło Odkupienia, dając przez to Kościołowi dynamiczną siłę rozwojową. — Chwała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu!

Wniebowzięcie

Matka Najświętsza jest najpiękniejszym arcydziełem twórczego aktu Bożego. Powołana została do swej godności z pomiędzy nas. Spełniła zadanie wyznaczone Jej przez Trójcę Przenajświętszą ściśle według myśli Bożej. Po śmierci zaś została wzięta wraz z duszą i ciałem do nieba. — Chwała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu!

Ukoronowanie Maryi

Im kito więcej Boga miłuje, tym większy ma udział w życiu Bożym i w przejawach Jego doskonałości. — Któż zaś więcej umiłował Boga niż Maryja, Matka Jezusowa? Dlatego Bóg w Trójcy: Świętej Jedyny umieścił Ją w niebie najbliżej swego tronu i uczynił Ją Wszechmocą błagającą, jak Ją nazywa Kościół. — Chwała niech będzie Ojcu i Synowi,, i Duchowi Świętemu!


131. MIŁUJESZ MNIE WIĘCEJ ANIŻELI CI? (J 21, 15)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie było intymnym zapytaniem Boga skierowanym do Maryi: Miłujesz mnie więcej aniżeli ci? — czyli wszyscy inni ludzie? — Maryja zaś wyraziła swoje “Tak Panie” przez czynną postawę w ciągu całego życia: “Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego” (Łk 1, 38). — A jaka jest moja odpowiedź na zwiastowaną wiolę Bożą?

Nawiedzenie

Maryja wkrótce po Zwiastowaniu dała nowy dowód, że miłuje Pana Boga więcej niż Józefa, rodziców i krewnych. Z pośpiechem bowiem udała się do swej krewnej, która też z łaski Bożej w starości swej oczekiwała zapowiedzianego syna. — Maryja w ten sposób przyczyniła się do objawienia pierwszych owoców Wcielenia Syna Bożego. — A jakie ja daję dowody miłości Boga?

Boże Narodzenie

Przy Narodzeniu Pana Jezusa Maryja i Józef zapomnieli o sobie, o trudach podróży, o niewygodzie, o braku serca ze strony krewnych i znajomych, gdyż ponad Wszystko miłowali Boże Dziecię, które narodziło się w skrajnym ubóstwie. Ono samo było dla nich nagrodą zbyt wielką. — A czy mnie również sam tylko Jezus wystarcza?

Ofiarowanie Jezusa

Jezus był prawdziwym Synem Maryi, a Józef tylko przybranym Jego ojcem. Ale właśnie on, św. Józef, z miłości ku Bogu poświęcił Mu wszystko, do czego osobiście miał prawo. I oto oboje z Maryją ofiarowują Ojcu Niebieskiemu to, co mają na świecie najdroższego, Boże Dzieciątko na okup za wszystkich ludzi, a siebie samych w roli posługujących Mu współofiarników. Czy moja miłość do Boga jest podobna do miłości Najświętszej rodziny?

Znalezienie Jezusa

Gubienie — to objaw słabości ludzkiej. Sposób jednak do szukania oraz usposobienie wewnętrzne, z jakim się to czyni, świadczy o miłości względem przedmiotu zgubionego. Maryja i Józef zostawili wszystko, byle tylko odnaleźć Jezusa. Z jakąż skruchą i wdzięcznością witali odnaleziony swój skarb! — A jak jest ze mną? Czy ja po odnalezieniu Jezusa miłuję Go więcej niż ci, co Go utracili?


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Podczas modlitwy w Ogrójcu Jezus widział wszystkie moje grzechy przeszłe, obecne i przyszłe. Odpokutował za nie, a obecnie ofiarowuje mi z dnia na dzień swoje przebaczenie, łaskę i miłość, zapytując mnie: Czy miłujesz mnie więcej niż ci, którzy przechodzą obojętnie obok mojej wielkiej miłości?

Biczowanie

Tyle bólu i cierpienia jest na świecie, ale one są tylko wynikiem ludzkich grzechów. W myśli zaś Bożej mają nam one służyć za materiał do pokuty w zjednoczeniu z nieskończonymi zasługami Jezusa, płynącymi z okrutnego biczowania. — Czy w cierpieniu pamiętam o tym i czy miłuję Jezusa więcej niż siebie?

Cierniem ukoronowanie

Wszelkiego rodzaju upokorzenia są przykre, ale zbawienne dla nas, bo ukazują nam, kim my jesteśmy w rzeczywistości i że to, co mamy dobrego, pochodzi nie od nas, lecz od Boga. — W upokorzeniach przewidziane jest dla nas spotkanie z prawdziwą wielkością ukoronowanego Chrystusa, który pyta: Miłujesz mnie więcej aniżeli ci?

Droga krzyżowa

Ciężki krzyż. Ciężka droga na górę. Ciężki każdy krok zbolałego ciała. Ciężka też atmosfera dokoła. Kto przyjdzie Mu z pomocą? — Czy miłujesz mnie więcej niż ci, którzy stoją na mojej drodze krzyżowej?

Ukrzyżowanie

Ukrzyżowali... i teraz tylko patrzą, kiedy umrze. A na krzyżu ikona wielkie Serce nieskończenie miłującego nas Boga-Człowieka! Chwila historyczna, a więc prawdziwa. Co więcej, powtarza się ona w każdej mszy św. od dwudziestu wieków. — Z krzyża Jezus pyta: Czy miłujesz mnie więcej aniżeli ci? — A kim są owi “ci”, niech na to odpowie twe współczujące z Jezusem serce.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Jezus żyje, ten sam wczoraj, dziś i na wieki! Przez krzyż i śmierć prowadzi nas do pełnego życia uniezależnionego od tego świata. Co za radość! Co za szczęście! — Czy więc miłujesz mnie więcej niż ci, którzy lekko traktują obecne życie i nie myślą o tym, co ich czeka po śmierci!

Wniebowstąpienie

“Pójdź za mną” (J 21, 22) — aż do domu Ojca Niebieskiego! Nie pytaj o drugich, co będzie z tym czy tamtym. Co tobie do tego? Ty pójdź za mną aż do śmierci, a po śmierci pójdziesz aż do nieba. Jeżeli miłujesz mnie więcej niż ci spełnię w niebie ponad miarę twe pragnienia.

Zesłanie Ducha Św.

Duch święty, Duch Prawdy jest Duchem Pocieszycielem. I On to, uświęcając nas, budzi w duszach naszych radość ponad ludzkie spodziewanie nawet wśród prześladowań, jak u Apostołów, którzy “cieszyli się, że stali się godni dla Imienia Jezusa cierpieć” (Dz 5, 41). — Czy proszę o wzrost miłości Bożej we mnie i w bliźnich?

Wniebowzięcie

Gdyby kto policzył i zmierzył cierpienia Matki Najświętszej i Jej miłość ku Bogu, przekonałby się, że to wszystko, co Ona przeszła w swoim życiu, nie tylko nie zachwiało ani na chwilę Jej miłości ku Bogu, ale owszem, rozpłomieniło ją do coraz większego żaru. Aż przyszła chwila, że po śmierci została z ciałem wzięta do nieba. Dlatego została tak wywyższona, ponieważ umiłowała Boga więcej nawet niż ci, którzy Go miłują, ile tylko ich stać.

Ukoronowanie Maryi

“Wielki znak ukazał się na niebie: Niewiasta w słońce obleczona i księżyc pod jej stopami a na jej głowie korona z gwiazd dwunastu” (Ap 12, 1). “Błogosławioną zwać mnie będą wszystkie narody, albowiem uczynił mi wielkie rzeczy, który możny jest (Łk 1,48—49). — Oto ukoronowanie największej miłości stworzenia ku Bogu, czyli miłości Najświętszej Maryi Panny, Matki Bożej i naszej.


132. PRZYJACIELU, POSUŃ SIĘ WYŻEJ (Łk 14, 10)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Każde zwiastowanie woli Bożej, w jakiej bądź formie zostało do nas skierowane, zawiera wielce obiecujące zaproszenie: “Przyjacielu, posuń się wyżej”. — Tak było przy zwiastowaniu Najświętszej Maryi Pannie, talk też jest i w naszym życiu.

Nawiedzenie

Każde nawiedzenie Boże, natchnienie wewnętrzne, zrządzenie wypadków, zetknięcie się z ludźmi, zawiera w sobie ciche, ale wyraźne zaproszenie: “Przyjacielu, posuń się wyżej”, bliżej Mnie...

Boże Narodzenie

Oto zaistniał nierozerwalny, jedyny i niezatarty wzajemny stosunek między matką i nowo narodzonym dzieckiem. — Jakież bezkresne perspektywy współudziału człowieka w twórczym akcie Boga odsłaniają się przed rodzicami i dziećmi w tajemnicy Bożego Narodzenia! Maleńki Jezus zachęca: Przyjacielu, posuń się wyżej”.

Ofiarowanie Jezusa

Co masz, czego byś wpierw nie otrzymał? A otrzymałeś po to, byś miał co innym dawać. .Bo wszelkie dobro dąży do udzielania się. — Spójrz na Boże zaproszenie skierowane do ciebie: “Przyjacielu, posuń się wyżej” — w świetle tajemnicy ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Znalezienie Jezusa

Póki żyjemy na ziemi, nie ma żadnej Straty niepowetowanej pod warunkiem, że zajmować będziemy ostatnie miejsce w ocenie własnej godności, i że z Maryją i Józefem zaczniemy gorliwie a pokornie szukać Jezusa. Jezus da się na pewno znaleźć w Kościele — a co więcej, zaprosi nas do coraz bliższego obcowania z Sobą.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Są chwile w życiu, gdy z serca wyrywa się okrzyk: Boże, ratuj, bo giniemy! Wszystko jakby sprzysięgło się przeciwko nam. Czarna rozpacz zagląda do oczu. — Wtedy to właśnie Jezus modlący się w Ogrodzie Oliwnym zwraca się do ciebie słowami: “Przyjacielu, posuń się wyżej”. O, tak, posuń się wyżej, zajmij miejsce bliżej Mnie, twego Zbawiciela, który modlił się za ciebie w sytuacji podobnej do twojej.

Biczowanie

W cierpieniu fizycznym nasuwa się pytanie: czy jest ból większy od mego? Nie wytrzymam dłużej! — O, wtedy Jezus, przywiązany do słupa biczowania, cicho przemawia ci do serca: “Przyjacielu posuń się wyżej”, czyli ponad przemijającą doczesność, ponad cierpienia tego czasu, które nie są godne przyszłej chwały!

Cierniem ukoronowanie

Być wyśmianym, zdeptanym — i przez kogo? Przez ograniczonych, nieokrzesanych, chciwych choćby taniej, byle tylko łatwej chwały! — I za co! Za prawdę, która nie druzgoce, ale podnosi, nie zniewala, ale wyzwala! To jest najboleśniejsze! — Zbawiciel czasem pozwala i nam umaczać wargi u brzegów swego kielicha goryczy: “Przyjacielu, posuń się wyżej”, a zrozumiemy się głębiej nawzajem.

Droga krzyżowa

Na twojej drodze życiowej wiodącej poprzez uliczki i zakręty świata staje Jezus dźwigający krzyż. Idąc obok ciebie, zaprasza: “Przyjacielu, posuń się wyżej”, bo z tego nowego punktu obserwacyjnego łatwiej dostrzeżesz sens wszystkich stacji drogi krzyżowej, zarówno Mojej jak i twojej.

Ukrzyżowanie

Gdy znajdziesz się w sytuacji bez wyjścia, w obliczu takiej czy innej rozłąki z tym wszystkim, co jest dla ciebie tak cenne jak życie, i poczujesz, że jesteś starty jak proch, wspomnij na słowa Jezusowe: “Przyjacielu, posuń się wyżej”. Wówczas z wysokości krzyża Zbawicielowego spłynie na ciebie pokój i zbawienie.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Nawet gdy nieodwracalna śmierć usunęła nam sprzed oczu najdroższe osoby, zawsze aktualne jest słodkie wezwanie Jezusa: “Przyjacielu, posuń się wyżej”, bo ze śmiercią życie nie kończy się, ale przemienia, a do swej pełni dojdzie dopiero po zmartwychwstaniu.

Wniebowstąpienie

Przy największych osiągnięciach i najwspanialszym tryumfie powodzenia i sławy, wspomnij na wiele obiecujące zaproszenie Jezusowe, skierowane do tych, którzy i w podobnej sytuacji umieją zająć ostatnie miejsce: “Przyjacielu, posuń się wyżej”, bo w niebie dopiero osiągniesz pełny rozwój swej osobowości.

Zesłanie Ducha Św.

Wciąż naprzód, ku nieskończoności! — Oto zew duszy nieśmiertelnej. A tymczasem na każdym kroku spotykamy się z ograniczeniami naszych możliwości. — Uznaj rzeczywistość. Zajmij należne tobie ostatnie miejsce, a usłyszysz znowu obiecujące zaproszenie Jezusowe: “Przyjacielu, posuń się wyżej” — i moc z wysoka doda ci sił.

Wniebowzięcie

Ileż dobra, ale też ile zła spłynęło na całą ludzkość przez niewiasty! Piękne — ale słabe! Dlatego Pan nasz, zapraszając cię, abyś posunął się wyżej, ukazuje ci w całej pełni swój plan zbawczy zrealizowany właśnie za pośrednictwem niewiasty, Dziewicy, a zarazem Matki — Wniebowziętej Najświętszej Maryi Panny.

Ukoronowanie Maryi

Tyle zła na świecie, tyle bólu i cierpienia! — Droga życiowa ciernista i długa, ale posłuchaj wezwania Pana: Przyjacielu, posuń się wyżej... Oto masz w niebie Matkę, która jest zarazem i moją Matką. Kto się Jej w opiekę oddał tu na ziemi, ten szczęśliwie przejdzie przez życie, spełni wolę Bożą i doczeka się kiedyś nagrody w postaci zaspokojenia wszystkich swoich pragnień w niebie.


133. TAK, OJCZE!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Przy zwiastowaniu nam takiej czy innej Twojej woli mówię wraz z Maryją i przy Jej pomocy: Tak, Ojcze, niech się wola Twoja spełni we mnie i przeze mnie.

Nawiedzenie

Przed długą a samotną drogą, prowadzącą do wzajemnego zrozumienia się z pokrewnymi nam duszami, mówię: Tak, Ojcze i udaję się tam pod opieką Matki Jezusowej.

Boże Narodzenie

W przekreśleniu moich, skądinąd słusznych ziemskich nadziei na pomoc ludzką, z ufnością mówię: Tak, Ojcze — tak jest najlepiej, jak Ty chcesz! Wraz z Maryją i Józefem cieszę się z maleńkiego Jezusa, który narodził się w stajence, “bo nie było dla Nich miejsca w gospodzie” (Łk 2, 7).

Ofiarowanie Jezusa

Gzy nasze ofiary przyjmiesz od razu, czy też jeszcze długo każesz je “wychowywać”, czyli będziesz je oczyszczać, a potem odbierać ratami — to już dziś z Jezusem i Maryją odnawiam moje: Tak, Ojcze, w każdym Twoim zrządzeniu.

Znalezienie Jezusa

Czy jesteś z nami, czy pozostawiasz nas samych, ukrywając na jakiś czas swą bliską obecność, mówię ze skruchą i żalem: Tak, Ojcze, zasłużyłem na to, pozwól się odnaleźć, a będę więcej czuwać na przyszłość.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

W uczuciu strachu i odrazy do czekającego mnie cierpienia jednozgodnie z Jezusem w Ogrójcu wypowiadam z synowskim oddaniem się moje: Tak, Ojcze, nie moja, ale twoja niech się stanie wola.

Biczowanie

W aktualnie smagającym mnie bólu fizycznym szukam podtrzymania u Jezusa ubiczowanego; świadomie i dobrowolnie wypowiadam swoje: Tak, Ojcze, z miłości ku Tobie przyjmuję ten ból w duchu pokuty.

Cierniem ukoronowanie

W upokorzeniach i wszelkiego rodzaju sponiewieraniu ludzkiej godności chcę iść śladami Jezusa, który w tajemnicy cierniem ukoronowania ukazuje się nam cichy i pokornego Serca. Chcę moje: Tak, Ojcze, potwierdzić całym zachowaniem się i nastawieniem życiowym.

Droga krzyżowa

W przyjęciu takiego czy innego krzyża, który mam nieść aż do śmierci, składam całą moją ufność w Jezusie dźwigającym krzyż o wiele cięższy od mojego — i z Nim oraz z Jego Najświętszą Matką powtarzam za każdym krokiem swoje: Tak, Ojcze, wierzę,. miłuję i ufam Tobie.

Ukrzyżowanie

Kiedy już męka na moim krzyżu stanie się nie da wytrzymania z Jezusem powtarzać pragnę: Tak, Ojcze, w ręce Twoje polecam ducha mego. — Oto jedyna droga do szczęśliwego rozwiązania problemu każdego cierpienia.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Śmierć nie jest czymś beznadziejnym, przeciwnie, jest ona przejściem do innego, pełniejszego życia, jak to widzimy na przykładzie Jezusa Zmartwychwstałego. — Już dziś wypowiadam moje: Tak, Ojcze, jako dobrowolną zgodę na zakończenie mego życia doczesnego a rozpoczęcie wiecznego, polecając sprawę mego zbawienia Twemu miłosierdziu.

Wniebowstąpienie

Choćby moje życie było najcięższe, chcę iść przez nie śladami Jezusa, codziennie zaświadczając moimi czynami i swoim: Tak, Ojcze, że i ja chcę przebywać tam, gdzie Jezus wraz z Tobą i z Duchem Świętym przebywa, czyli w niebie.

Zesłanie Ducha Św.

W trudnościach życia wewnętrznego oraz wzajemnego z ludźmi obcowania szukam światła i pomocy u Ducha Świętego, prosząc Go, aby moje: Tak, Ojcze, było zgodne z wymaganiami nauki Jezusowej.

Wniebowzięcie

Tak, Ojcze, wziąłeś Matkę Najświętszą po śmierci z ciałem i duszą do nieba, by wynagrodzić Jej oddanie się Tobie za życia, a nam wszystkim dać w Niej przemożną Matkę i Przewodniczkę na drodze do szczęśliwej wieczności. Tak, Ojcze, miłością wieczną umiłowałeś nas i dlatego przyciągasz nas, litując się.

Ukoronowanie Maryi

Tak, Ojcze, szczęście Twoje jest szczęściem Matki Najświętszej w niebie. A nasze przyszłe szczęście z posiadania Ciebie w niebie jest przedmiotem radości i chwały dla Jezusa, naszego Boskiego Zbawiciela i dla Jego niepokalanej Matki. Ojcze nasz, który jesteś w niebie, miłuję Cię z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich sił moich — i myślą jestem przy Tobie!


134. DZIĘKI CI SKŁADAM


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Dzięki Ci składam — za objawienie maluczkim Twojej najmiłosierniejszej tajemnicy, zakrytej przed wielkimi tego świata.

Nawiedzenie

Dzięki Ci składam — za radość i szczęście przywiązane do dobrych uczynków, spełnianych z miłości ku Tobie, mój Boże!

Boże Narodzenie

Dzięki Ci składam — za zniżenie się Syna Bożego do poziomu najbiedniejszych spośród nas, by potem podźwignąć nas wszystkich za sobą na wyżyny Boże.

Ofiarowanie Jezusa

Dzięki Ci składam — za ustanowienie praw i przepisów kultu Bożego, bo one nam ułatwiają długo oczekiwane a olśniewające spotkanie nasze ze Zbawicielem.

Znalezienie Jezusa

Dzięki Ci składam — za możność odnalezienia Jezusa w Kościele po zgubieniu Go w tych czy innych okolicznościach życia.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Dzięki Ci składam — za umacnianie nas łaską wtedy, gdy żądasz od nas ofiary i zaparcia się siebie.

Biczowanie

Dzięki Ci składam — za nieskończonej wartości zasługi Jezusa przy biczowaniu, w zjednoczeniu, z którymi cierpienia nasze nabierają właściwej wartości.

Cierniem ukoronowanie

Dzięki Ci składam — za każde upokorzenie dające nam udział w zasługach Twojego bolesnego cierniem ukoronowania.

Droga krzyżowa

Dzięki Ci składam — za wszechstronny Twój przykład damy nam, na każdym kroku Twej drogi krzyżowej.

Ukrzyżowanie

Dzięki Ci składam — za Twe Boskie Rany, przez które dokonało się nasze zbawienie.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Dzięki Ci składam — za życie wieczne i za przyszłe nasze zmartwychwstanie.

Wniebowstąpienie

Dzięki Ci składam — za obietnicę szczęścia, którego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce ludzkie nie pojęło, a które Ty, Ojcze przygotowałeś tym, którzy miłują Jezusa Chrystusa.

Zesłanie Ducha Św.

Dzięki Ci składam — za zesłanie Ducha miłości, który w nas woła do Ciebie: Abba — Ojcze!

Wniebowzięcie

Dzięki Ci składam — za chwalebne Wniebowzięcie Matki Najświętszej, która odtąd aż do skończenia świata będzie w całej pełni Matką Wszystkich ludzi.

Ukoronowanie Maryi

Dzięki Ci składam — za to, że wysłuchujesz każdej prośby Matki Najświętszej zanoszonej przez Nią w potrzebach każdego z Jej dzieci.


135. SIĘGNIJ WZROKIEM DALEJ


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Zwiastowanie trwało tylko parę chwil. — A co dalej? Całkowite milczenie Maryi i pełne zaufanie z Jej strony, że Pan sam objawi Józefowi swą tajemnicę. I nie zawiodła się pokorna Służebnica Pańska.

Nawiedzenie

Pełne radości i szczęścia spotkanie Najświętszej Maryi Panny z Elżbietą było i minęło, ale skutki jego powoli rozwijały się w zewnętrznych przejawach i pozostały niezniszczalne: “Magnificat... Błogosławioną mnie zwać będą wszystkie narody” — sięgnijmy tylko myślą wstecz, w dwudziestowiekową przeszłość oraz naprzód — w najdalszą przyszłość...!

Boże Narodzenie

Narodzenie Pana Jezusa odbyło się w jednym momencie. A ile długich wieków oczekiwania poprzedziło je? — I ile dusz świadomie lub podświadomie oczekiwało, a i teraz jeszcze oczekuje, ale już jako duchowych narodzin Chrystusa w swej duszy?

Ofiarowanie Jezusa

Szybko mijały minuty historycznego aktu ofiarowania Pana Jezusa w świątyni, spotkania ze starcem Symeonem i Anną. Ale słowa proroctwa głęboko zapadły w duszę Maryi, a tak prędko miały się zacząć spełniać: ucieczka do Egiptu, pobyt na obczyźnie, obawy w drodze powrotnej, co do tego, gdzie zamieszkać...

Znalezienie Jezusa.

Znalezienie Pana Jezusa to tylko punkt wyjściowy do długich lat ukrytego życia rodzinnego, sam na sam z Bogiem-Człowiekiem jako uczniem w pracy, współpracownikiem w rzemiośle — a po śmierci Józefa — głównym opiekunem Maryi i spadkobiercą warsztatu pracy.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jezus często i długo modlił się samotnie. Ale modlitwa w Ogrójcu była kulminacyjna w całym życiu Jezusa. Obejmowała ona wszystko i wszystkich, od początku świata aż do jego końca.

Biczowanie

Każdy grzech jest nieskończoną obrazą Boga. A ileż tych grzechów było, jest i jeszcze będzie? Któż to zliczy? Co za ogrom cierpień zadośćuczynnych wziął na siebie Jezus? Toteż tylko Boża wszechmoc mogła dać Mu siłę do ich zniesienia. O, gdybyśmy częściej zastanawiali się nad tym, jakiej ceny zażądał Ojciec niebieski od swego jedynego Syna na odpuszczenie każdego grzechu!

Cierniem ukoronowanie

Karykaturą prawdziwej wielkości jest pycha. Mniema ona, że jej wszystko wolno, stąd też jest źródłem wszystkich grzechów. Przykładem tego było znęcanie się ludzi opanowanych pychą nad Zbawicielem, którego duchowa wyższość ich drażniła. — Ileż rodzajów złości ludzkiej przejawiło się w tajemnicy cierniem ukoronowania! A ile podobnych poruszeń budzi się i w nas względem naszych bliźnich?

Droga krzyżowa

Każdy krok Jezusa na drodze kalwaryjskiej to jedno morze bólu; popychany, wyśmiany, oplwany... I to powtarza się poprzez wieki w członkach Jego Mistycznego Ciała. A przydzielenie nam zasług Jezusowych i mocy stąd płynącej odbywa się w każdej mszy świętej.

Ukrzyżowanie

Jezus umarł na krzyżu za grzeszników. Obok Niego również na krzyżu umierali dwaj łotrzy. Jednakowo blisko byli swego Zbawiciela, a jak różny był ich koniec! Jeden uwierzył w Zbawiciela, przyjął swe cierpienia jako należną mu karę i umarł z radosnym przeświadczeniem, że dziś jeszcze będzie z Jezusem w raju. Drugi zaś zamknął się przed łaską i umarł w rozpaczy. — Historia ta i dziś się powtarza!


CZĘŚC CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Śmierć jest karą za grzech pierworodny. Śmierć jest czymś przeciwnym naturze. Chrystus Pan przez swą Mękę zadośćuczynił za grzechy ludzkie, a przez swe Zmartwychwstanie ukazał przyszłe chwalebne odnowienie natury ludzkiej. Dziękujmy, więc Zbawicielowi za Jego Mękę i za Zmartwychwstanie.

Wniebowstąpienie

Niebo istnieje! Choć burze huczą wkoło nas, to jednak tam jest niezamącony spokój, Zbawiciel nasz publicznie cierpiał, jawnie ukazał się po Zmartwychwstaniu — i nikt też nie mógł Mu przeszkodzić wstąpić do nieba na oczach obecnych na Górze Oliwnej uczniów.

Zesłanie Ducha Św.

Co za wielka moc została dana Apostołom przez Zesłanie Ducha Świętego! Prawdziwie moc Boża stała się udziałem słabych dotąd ludzi. Moc niezłomna, niezatarty charakter apostolski! I ta moc jest i będzie przekazywana kapłanom aż do końca świata. A wszystkie wysiłki piekła nie zdołają temu przeszkodzić.

Wniebowzięcie

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny dokonało się w cichości. Wielki akt Bożego wyróżnienia, bez żadnego rozgłosu — Jak często wiele łask ogromnych udziela Bóg ludziom w ukryciu! Z jak wielkim więc szacunkiem trzeba podchodzić do każdego człowieka, bo nie wiemy, czy już nie dostąpił lub w przyszłości nie dostąpi szczególniejszego wyróżnienia Bożego.

Ukoronowanie Maryi

Ukoronowanie wniebowziętej Matki Bożej, a zarazem i najmiłosierniejszej Matki naszej, powinno nas zachęcać do zwracania się ido Niej z całą ufnością i z prośbą o pomoc w doprowadzeniu do końca prac rozpoczętych dla chwały Bożej i dobra naszego.


CZUWAJCIE, BO NIE WIECIE DNIA ANI GODZINY


136. CHOCIAŻBYSCIE MNIE WIERZYĆ NIE CHCIELI, UCZYNKOM MOIM WIERZCIE (J 10, 38)

Pan Jezus te słowa powiedział za życia, ale one są ważne nie tylko w odniesieniu do uczynków dokonanych za Jego życia ziemskiego, ale i aż dotąd.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Bóg wybrał na Matkę Syna swojego Niepokalaną Dziewicę, Najświętszą Maryję Pannę. Przez to wzajemnie oddanie się Jezusa i Maryi, od Zwiastowania aż do śmierci, dziewicza Matka została wyniesiona do najwyższej świętości. Za Mą poszły poprzez wieki niezliczone rzesze dusz dziewiczych oddanych całkowicie na służbę Bogu. — Czy coś podobnego znajdziemy gdzie indziej?

Nawiedzenie

To Jezus ukryty w łonie swej Matki uświęcił, przy nawiedzeniu Elżbiety jeszcze nienarodzonego Jana Chrzciciela. To Jezus, Bóg-Człowiek, będzie odpuszczał grzechy poszczególnym ludziom, a na dowód prawdziwości tej łaski będzie przywracał im zdrowie ciała. — A któż zliczy te niekończące się cuda nawróceń, wydobycia z dna brudu i upodlenia, aby potem przez miłość i pokutę doprowadzić do świętości! — To są prawdziwe tajemnice nawiedzenia Jezusa i Maryi.

Boże Narodzenie

Jezus, potomek rodu królewskiego, narodził się w najmniej zaszczytnych warunkach, jako najuboższy z ubogich, nie poznany przez rodaków w odludnej i opuszczonej stajni. Czyż w ten sposób nie zbliżył się do najbiedniejszych i najbardziej wzgardzonych? — Następnie żył z pracy rąk, a w czasie apostolskich wędrówek nie miał nawet gdzie głowy skłonić. — Nagi umarł na krzyżu, a Jego skrwawiona odzież drogą losowania została przydzielona jednemu z katów. A przecież zwyciężył świat! — Czyż którykolwiek z autorytetów ludzkich może się z Nim porównać?

Ofiarowanie Jezusa

To niesłychane, żeby czyjeś niemowlę mogło kogoś tak uszczęśliwić, jak Dziecię Jezus uszczęśliwiło Symeona i Annę! To był wyraźny znak Boży, i to wiele mówiący, nie tylko dla bezpośredniego otoczenia, ale i dla wszystkich przyszłych pokoleń. — Każde dziecko ma w sobie rysy podobieństwa do Dzieciątka Jezus. O jakże inne byłoby nasze ustosunkowanie się do tych “malusieńkich”, gdybyśmy spojrzeli na nich z tego punktu widzenia.

Znalezienie Jezusa

Rozmowa dwunastoletniego Jezusa w świątyni to nie rozmowa dziecka z uczonymi, ale człowieka, który choć młodziutki wiekiem, wiele już przeżył: pokłon pasterzy i Mędrców ze Wschodu, ucieczkę do Egiptu, rzeź niewiniątek, powrót do Nazaretu, osady tak mało interesującej. Nie chodził do szkoły, a tymczasem: “Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami” (Łk 2, 47). Czyż to nie porywająca osoba, ten dwunastoletni Jezus?


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Modlitwa Jezusa w Ogrójcu jest jakby na pograniczu nauczania słowem i cudami a przykładem świadomie i dobrowolnie przyjętego cierpienia, takiego, jakiego nie było i nie będzie. Modlitwa ta wypływała z poznania zła w najdalszych jego skutkach, z ogromnej miłości Bożej oraz litości Jego nad ludźmi. Wszyscy przyszli bojownicy wiary, męczennicy, wyznawcy i dziewice z tego właśnie źródła czerpali moc i wytrwanie. — Źródło to i obecnie nie wyschło. Mój Boże, spraw, abyśmy przejrzeli!

Biczowanie

Każdy grzech upadla człowieka. Aby człowieka podźwignąć i zrehabilitować wobec sprawiedliwości Bożej, Jezus przyjął na siebie hańbiącą karę biczowania Go za przeogromną miłość ku zbłąkanym duszom! Chcąc je uchronić od kary wiecznej, Jezus nadstawił własne plecy i pozwolił dosłownie przeorać je biczami. — Jezus odkupił nas. Jest to rzeczywistość wymagająca od nas rzetelnej odpowiedzi. Zechciejmy tylko być Jego szczęśliwą własnością!

Cierniem ukoronowanie

Człowiek król stworzeń na ziemi pomimo największych wysiłków nigdy nie potrafi uniezależnić się od swego Stwórcy. Jednak ten pęd do samowystarczalności w każdym człowieku drzemie. Jezus przygotował lekarstwo na tę ranę duszy w gorzkimi misterium swego cierniem ukoronowania. Gdy świadomie i dobrowolnie przyjmujemy je w dawkach podawanych przez Zbawiciela, wprowadzi ano pokój do duszy, doda siły, uczyni nas prawdziwie wielkimi współpracownikami w dziele Bożym.

Droga krzyżowa

Ludzie są krótkowzroczni w swoich sądach, dlatego są omylni. Jezus dźwigający krzyż na Kalwarię był w oczach wielu tylko okrzyczanym zwodzicielem ludu, a w rzeczywistości...? Jeżeli nie Chcieli Jemu samemu wierzyć, czemu nie uwierzyli czynom przez Niego dokonanym? Oto chromi chodzą, ślepi widzą, trędowaci są uleczeni, umarli powstają do życia... Wszak wielu z tych, którzy doznali cudów ad Zbawiciela, żyło w ów historyczny Wielki Piątek. — A podobni im żyją i teraz wśród nas! La Salette, Lourdes, Fatima, Częstochowa, Gietrzwałd... Czemuż nie wierzą Tobie, Panie?

Ukrzyżowanie

Ukrzyżowali Jezusa: “A od godziny szóstej nastała ciemność po całej ziemi, aż do dziewiątej godziny” (Mit 27, 45). “I zaćmiło się słońce” (Łk 23, 45). “I oto zasłona w świątyni rozdarła się na dwie części, od wierzchu aż do dołu, ziemia zadrżała, a skały popękały. I groby się otworzyły, i wiele ciał świętych, którzy pomarli, powstało. I wyszedłszy z grobów, po Jego zmartwychwstaniu, weszli do Miasta Świętego, i ukazali się wielu. Setnik zaś i jego ludzie, którzy odbywali straż przy Jezusie, widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo, zlękli się bardzo i mówili: Prawdziwie ten był Synem Bożym” (Mt 27, 51—54). — Czyż przy jakiejkolwiek innej egzekucji działo się coś podobnego?


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

“Nagle powstał silny wstrząs, to Anioł Pański zstąpił z nieba i podszedłszy odwalił kamień (zamykający wejście do grobu) i usiadł na nim. Jego wygląd był jak błyskawica, a odzienie białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jak odrętwiali” (Mt 28, 2—4). “Wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. — Pójdźcie, a zobaczcie miejsce, gdzie leżał” (Mt 28, 5—6). — Oto pierwsi świadkowie Zmartwychwstania Pańskiego. A Ewangelie podają i dalszych.

Wniebowstąpienie

Proste, promienne radością i pokojem są opisy Ewangelistów dotyczące ukazywania się Zmartwychwstałego Zbawiciela swoim uczniom oraz dawanym im wówczas poleceń. “Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jeruzalem i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi” (Dz 1, 8). — “Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce pobłogosławił ich. A kiedy ich pobłogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba” (Łk 24, 50). — “I obłok zabrał Go sprzed ich oczu (...) Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście go wstępującego do nieba” (Dz 1, 9—11).

Zesłanie Ducha Św.

“Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle spadł z nieba szum jakby uderzenie gwałtownego wiatru i napełnił cały dom,, w którym przebywali (Apostołowie). Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2, 1—4). — I tak dzieje się przez całe wieki, a Sobór Watykański II był współczesnym tego przykładem.

Wniebowzięcie

Matka Najświętsza zrodziła Jezusa, wychowała, współuczestniczyła w Jego ofierze Kalwaryjskiej, potem wspierała swą modlitwą i przykładem Apostołów w ich przygotowaniu się do przyjęcia “Mocy z wysoka”, czyli Ducha Świętego. Opiekowała się młodą gminą chrześcijańską, a później wspomagała poprzez wieki tych, którzy rządzili Kościołem oraz wszystkich wiernych. — Obecnie, więc jak najbardziej przysługuje Jej tytuł “Matki Kościoła Powszechnego” (Sobór Wat. II). — Jak do Matki spieszmy więc do Maryi ze wszystkim, co nas obchodzi.

Ukoronowanie Maryi

Któż by opisał wszystkie łaski, które przez ręce Królowej nieba i ziemi spłynęły na cały świat i na poszczególnych łudzi! Wszystko to dokonuje się dzięki zasługom Jezusa i Maryi, zebranym w ciągu całego Ich życia. — A to życie możemy rozważać tak wszechstronnie w Różańcu! W ten sposób wyrażamy Bogu nasze uwielbienie, wdzięczność, żal serdeczny i gorącą prośbę. Różaniec jest więc najmilszą Bogn i Matce Najświętszej modlitwą.

Poniższa modlitwa jest codziennie odmawiana z dawien dawna przed Cudownym Obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej w Wilnie: “O Pani moja, Święta Maryjo, Twojej łasce, osobliwej straży i miłosierdziu Twojemu, dzisiaj i każdego dnia, i w godzinę śmierci mojej duszę i ciało moje polecam. Wszystkie nadzieje i pociechy moje, wszystkie uciski i dolegliwości moje, życie i koniec żywota mojego Tobie polecam, aby przez zasługi Twoje wszystkie uczynki moje były sprawowane i rządzone według Twojej i Syna Twojego woli. Amen”.


137. CÓŻ MASZ, CZEGO BYŚ NIE OTRZYMAŁ? (Kor 4, 7)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Moc nadprzyrodzoną czerpiemy z łaski płynącej z sakramentów świętych, które ustanowił Jezus Chrystus, Bóg-Człowiek. Syn Boży stał się Człowiekiem w tajemnicy Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. — Szczególną więc czcią otaczajmy to pierwsze źródło łaski Bożej.

Nawiedzenie

Człowiek bardziej niż inne stworzenia zależny jest od swego środowiska, od różnych warunków zewnętrznych. Człowiek, więc jest istotą społeczną. Bierze, ale i nawzajem powinien dawać. Im bardziej otwarta jest nasza postawa na nawiedzenia łaski Bożej, tym bogatsze stanie się nasze życie.

Boże Narodzenie

Ciało otrzymaliśmy za pośrednictwem rodziców, a duszę — bezpośrednio od Boga. — Życie jest wielkim darem wiążącym nas nierozerwalnym węzłem wdzięczności z największymi naszymi dobroczyńcami, jakimi są Bóg i rodzice.

Ofiarowanie Jezusa

Maryja i Józef ofiarowali Panu Bogu wszystko, co od Niego otrzymali: Jezusa, który chciał się stać Ich własnością, i siebie samych, by swobodnie nimi rozporządzał jako swoja własnością. — I my czyńmy podobnie.

Znalezienie Jezusa

Jezus w Kościele jest u siebie, w swoim domu. I chce, abyśmy z Nim w Kościele czuli się też jak w domu. Pragnie również nawzajem, abyśmy pozwolili Jemu czuć się u nas jak u siebie w domu. — Jezus chce być naszym nieodłącznym towarzyszem w naszej drodze z kościoła do domu i z domu, poprzez wszystkie prace, znowu do kościoła.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Skarżysz się na trudności w modlitwie? Zbyt jesteś zajęty sobą. Gdyby sprawa Boża pochłonęła ciebie tak jak Jezusa, modliłbyś się żarliwie i innych prosiłbyś o modlitwę. — Trudności wyrastają wtedy, gdy nasze małe “ja” zasłania nieporównanie większą sprawę Bożą.

Biczowanie

To Bóg, a nie ślepy przypadek, stworzył tak piękne ciało ludzkie i zharmonizowaną ludzką naturę, przystosowaną do wielkich planów współpracy z Bożymi zamiarami. Zarządzanie tym arcydziełem powierzył Bóg wolnej woli człowieka. Tymczasem właśnie człowiek uprowadził weń moralny nieład. — Powrót do łaski został okupiony tajemnicą biczowania Zbawiciela.

Cierniem ukoronowanie

Rozum, najszlachetniejsza władza duchowa człowieka, poznająca ze skutków ich przyczyny, stanowi pomost do przyjęcia wiary w Objawienie Boże. Ten rozum został przyćmiony pychą, a skutkiem tego stał się podobnym do pijanego człowieka przy kierownicy. — Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest upokorzyć się, tak jak Chrystus upokorzył się w tajemnicy cierniem ukoronowania.

Droga krzyżowa

Życie samo przez siłę nakłada różne obowiązki, które nam nieraz ciążą jak krzyż. Ale bezkarnie nie można się od nich uwolnić. — Gdzie wobec tego mamy szukać pomocy lub ulgi? U Chrystusa Pana postępującego drogą krzyżową coraz bliżej do celu.

Ukrzyżowanie

Dobra natury ludzkiej, takie jak: rozum, wolna wola, zdolności, zdrowie i prężność życiowa są nam darmo dane. Nieraz łudzimy się, że możemy nimi szafować bezkarnie. Ale gdy powoli lub nagle utracimy ich używalność, wówczas dopiero spostrzegamy ogromną ich wartość i doceniamy wagę Chrystusowej Męki zbawczej. — Jezus staje wówczas wyraźnie przed nami jako prawdziwy nasz Zbawiciel.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Pęd do nieśmiertelności objawia się w rozmaity sposób. Jest on wrodzony. I według myśli Bożej ma być zaspokojony w mierze przechodzącej wszelkie nasze wyobrażenie. — Trzeba tylko z wiarą, nadzieją i miłością przyjrzeć się życiu Zmartwychwstałego Chrystusa.

Wniebowstąpienie

Na świecie często nie ma dla nas miejsca czy to z winy otoczenia, czy naszych wymagań. I czujemy się źle. — Zwróćmy wtedy naszą myśl i pragnienia ku bliskiej, być może, przyszłości. Jezus czeka na nas w niebie, gdzie przygotował dla nas od wieków mieszkanie, którego nikt inny zająć nie może, jednak pod warunkiem, że tu na ziemi będziemy współpracować z łaską Bożą.

Zesłanie Ducha Św.

Tam, gdzie naturalne siły zawodzą, nieoceniona jest pomoc z zewnątrz, pomoc Boża specjalna i niezawodna, zawsze skuteczna. Sakrament bierzmowania jest dla nas takim “osobistym” zesłaniem Ducha Świętego wiraż ze wszystkimi Jego darami. — Czy doceniamy tę nadprzyrodzoną pomoc? Czy w pełni z niej korzystamy? Czy dziękujemy?

Wniebowzięcie

Słowa poruszają, ale tylko przykład pociąga. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny jest najwznioślejszym przykładem połączenia największej miłości stworzenia ku Bogu i Boga ku człowiekowi. — Ze wzrostem naszego oddania się Bogu, zwiększa się też nasza pojemność na przyjęcie objawów miłości Bożej ku nam, a jest ona nieskończona.

Ukoronowanie Maryi

Między Wniebowzięciem Najświętszej Maryi Panny a Jej ukoronowaniem w niebie nie było przerwy czasowej. I my w chwili wejścia do nieba uzyskamy jakby stabilizację naszej miłości bu Bogu, a w Nim — ku wszystkim też stworzeniom. Korzystajmy więc tu na ziemi jak najczęściej i jak najgodniej z sakramentu Eucharystii, bo jest On zadatkiem przyszłej chwały.


138. PRZYSZEDŁEM, ABY ŻYCIE MIAŁY I OBFICIEJ MIAŁY (J 10, 10)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały. — Tak, Panie, spełniło się to w najściślejszym i najpełniejszym tego słowa znaczeniu w stosunku do Najświętszej Maryi Panny, przy Zwiastowaniu. Odtąd z każdą chwilą wzrastała pełnia Jej życia zjednoczonego z Tobą. — Co za szczęście!

Nawiedzenie

Przyszedłem, aby życie miały... — Tak, Panie, spełniło się to i na przykładzie rodziny Zachariasza i Elżbiety z chwilą nawiedzenia jej przez Niepokalaną Matkę Bożą. — Co za rozległe tereny posiewu łaski Twojej, które w swoim czasie miały wydać tak obfite owoce!

Boże Narodzenie

Przyszedłem, aby życie miały...— Tak, Panie, spełniło się to w sposób niezmiernie prosty w stosunku do nieuczonych i niepiśmiennych pasterzy betlejemskich, w noc Twojego Narodzenia. Historia nie przechowała w pamięci o skutkach Twojego przyjścia do ich dusz, ale są one znane Tobie i im. — Jakże wspaniałego daru im udzieliłeś?

Ofiarowanie Jezusa

Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały. — Tak, Panie, spełniło się to w stosunku do sędziwych staruszków Symeona i Anny jednego z ostatnich dni ich życia, kiedy to w chwili, gdy brali Ciebie, jako Niemowlę na ręce, spełniły się ich pragnienia aż po brzegi. Ujrzeli Zbawiciela! Ujrzeli, a potem pełni szczęścia i radości mogli już opuścić tę ziemię.

Znalezienie Jezusa

Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały. — Tak, Panie, spełniło się to w stosunku do stroskanych Twych Rodziców, gdy odnaleźli Cię w świątyni. Poszedłeś z nimi do Nazaretu i byłeś Im poddany. — Co za bezmiar wzajemnego oddania się, wzajemnej miłości, wielkich pragnień oraz wzajemnej ich realizacji! A wszystko odbywało się w tak prosty sposób...


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały. — Tak, Panie, spełniło się to w stosunku do wszystkich smutnych, udręczonych i znękanych ludzi, a to dzięki Twojej modlitwie Ogrójcowej. — Co za niewyczerpane źródło pokrzepienia otworzyło nam Twe Boskie Serce pełne miłości! Pod jednym tylko warunkiem: abyśmy, podobnie jak Ty, Panie, dłużej się modlili, gdy będziemy w ucisku.

Biczowanie

Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały. — Tak, Panie, spełnia się to i na nas, gdy pokutujemy za grzechy nasze, przyjmując wszelkiego rodzaju cierpienia przychodzące z zewnątrz, podobnie jak Ty przyjmowałeś uderzenia biczów przy biczowaniu. — Wtedy nowe światła zapalają się przed nami.

Cierniem ukoronowanie

Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały. — Tak, Panie, spełnia się to na wszystkich, najbardziej nawet zdeptanych ludziach, gdy w sytuacji bez wyjścia zwrócą się myślą ku Tobie, cichemu i pokornemu Zwycięzcy, po niby całkowicie przegranej, w tajemnicy cierniem ukoronowania. — Wówczas wyprowadzasz ich ze ślepego zaułka na prostą drogę prowadzącą do celu.

Droga krzyżowa

Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały. — Tak, Panie, tylko Ty umiesz wykorzystać wszystko dla coraz pełniejszego życia. — Bowiem do transfuzji Twego przebogatego życia do naszych dusz najlepiej nadają się wszystkie najcięższe okoliczności i wydarzenia, gdyż wtedy namacalnie czujemy naszą osobistą bezsilność i nędzę. W tym naszym spotkaniu się z Tobą przekonujemy się, że Ty naprawdę jesteś naszym Boskim Zbawicielem.

Ukrzyżowanie

Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały. — Tak, Panie, spełnia się to po niezliczone razy, ilekroć z wiarą i miłością, ze skruchą i ufnością uczestniczymy w Twej bezkrwawej Ofierze. — Co za niewyczerpany skarbiec łask otwiera się Wówczas przed każdym człowiekiem dobrej woli!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały. — Tak, Panie, spełniło się to zaraz po Twym Zmartwychwstaniu w stosunku do Apostołów i osób bliskich Twojemu Sercu. — I odtąd, poprzez całe wieki, niepowstrzymaną siłą rozszerza się to życie Boże na coraz to nowe pokolenia i tereny. — Miliony ust powtarzają po niezliczone razy: Pan mój i Bóg mój!

Wniebowstąpienie

Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały. — Tak, Panie, spełniło się to po raz pierwszy, w szczególny i niepowtarzalny sposób, przy Twoim Wniebowstąpieniu w stosunku do dusz sprawiedliwych, które Ty, Jezu, wprowadziłeś za sobą do nieba. — Radości ich nigdy już nie będzie końca! Wieczysty pokój i światło bez cienia stały się ich udziałem.

Zesłanie Ducha Św.

Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały. — Tak, Panie, spełniło się to w przeobfitej mierze w pierwsze uroczyste Zesłanie Ducha Świętego. Dzieje Apostolskie opowiadają nam o tym cudownym wylewie Twych łask i darów. — Nie umniejszył się on i teraz, tylko poszedł w głąb. Nie trzeba zamykać oczu na wewnętrzne cuda Twego udzielania się duszom.

Wniebowzięcie

Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały. — Tak, Panie, dokonało się to w najwyższym stopniu na osobie Najświętszej Matki Twojej, gdy Ją po śmierci z ciałem i duszą wziąłeś do nieba. — Tam osiągnęła pełnię życia z Bogiem i w Bogu. Z tej też pełni wypływa Jej posłannictwo, tak bardzo skuteczne wobec całego Kościoła.

Ukoronowanie Maryi

Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały. — Tak, Panie, z pełności Niepokalanego Serca Twojej Matki Najświętszej raczysz rozlewać Twe łaski na cały świat. Chciałeś przez Maryję stać się człowiekiem — i obecnie chcesz także przez Maryję doprowadzić nas do nieba. — O Jezu, jakże zawrotne są szczyty wyniesienia godności ludzkiej, w tak prosty sposób realizowane przez Twoją wszechmocną miłość.


139. ZGRZESZYŁEM... PRZEPUŚĆ MI, PANIE (Ps 40, 5)


CZĘŚC RADOSNA

Zwiastowanie

Zgrzeszyłem brakiem konsekwentnej wiary w wielką tajemnicę Zwiastowania.

Nawiedzenie

Zgrzeszyłem, ociągając się w pójściu za natchnieniem łaski.

Boże Narodzenie

Zgrzeszyłem lekkomyślną odmową wysłuchania i udzielenia pomocy potrzebującym i proszącym mnie o to.

Ofiarowanie Jezusa

Zgrzeszyłem połowicznością w ofiarowaniu tego, co się należy Bogu.

Znalezienie Jezusa

Zgrzeszyłem, brakiem należytej uwagi na obecność Boga w codziennym życiu.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Zgrzeszyłem lenistwem w modlitwie oraz czuwaniu, by nie ulec pokusie do złego.

Biczowanie

Zgrzeszyłem niezrozumieniem czyjegoś bólu, ponieważ zbyt jestem zaabsorbowany sobą.

Cierniem ukoronowanie

Zgrzeszyłem wynoszeniem się nad drugich kosztem ich poniżenia.

Droga krzyżowa

Zgrzeszyłem, obojętnością wobec obarczonych krzyżem, z którymi spotykam się lub którzy obok mnie co dzień przechodzą.

Ukrzyżowanie

Zgrzeszyłem powierzchownym i zrutynizowanym ustosunkowaniem się do tajemnic Męki o Śmierci Chrystusa na krzyżu, jakby to była sprawa jedna z wielu na marginesie, a nie sprawa zasadnicza i najważniejsza w naszym życiu.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Zgrzeszyłem zapomnieniem o pokrzepiającej prawdzie Zmartwychwstania, ulegając pokusie przygnębienia i przylgnięcia do tego, co przemija.

Wniebowstąpienie

Zgrzeszyłem brakiem żywego pragnienia nieba dla siebie i dla moich bliźnich, bliższych i dalszych.

Zesłanie Ducha Św.

Zgrzeszyłem niedocenianiem darów Ducha Świętego i brakiem usilnej współpracy z nimi.

Wniebowzięcie

Zgrzeszyłem ograniczaniem moich wewnętrznych kontaktów z. Matką Najświętszą do pewnych tylko zacieśnionych i interesownych prób dotyczących życia tu, na ziemi.

Ukoronowanie Maryi

Zgrzeszyłem zaniedbaniem śmiałych pragnień i dążeń apostolskich, zmierzających do pełnego rozwoju naszej osobowości i naszego społecznego powołania na ziemi i w niebie.


140. ODPUŚĆ NAM NASZE WINY, JAKO I MY ODPUSZCZAMY NASZYM WINOWAJCOM

Bądźcie doskonałymi, jako Ojciec wasz niebieski doskonały jest. Ojca niebieskiego bezpośrednio nie widzimy. — Kto widzi Jezusa, widzi i Ojca. A jak wygląda ta doskonałość Boża w praktyce, to ukazuje przykład Jezusa w ciągu całego Jego życia na ziemi. Życie to zaś jest rozważane w Różańcu. — Przyjrzyjmy się więc, jak ma wyglądać nasze odpuszczanie win na tle tajemnic różańcowych.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Syn Boży staje się Człowiekiem nie tylko po to, by przebaczać ludziom grzechy, ale, też, by swym przykładem pociągać ich za sobą do coraz pełniejszego i dobrowolnego udziału w życiu Bożym.

Nawiedzenie

Nie dowierzać tajemnicom Bożym — to obrażać Boga. Pan Bóg, karząc winę, pobudza nas do zastanowienia się i poprawy, a skoro ją ujrzy, zapomina o wyrządzonej sobie zniewadze i udziela duszy nowych łask.

Boże Narodzenie

Jezus, w tajemnicy swego Narodzenia, odtrącony przez ludzi, nie odchodzi jednak daleko, lecz zatrzymuje się w pobliżu, a radosną nowinę swego przyjścia na świat objawia już nie tym, którzy uważają się za “coś” posiadających, ale jeszcze biedniejszym od nich.

Ofiarowanie Jezusa

Wiedzieć już naprzód, jak mają się ludzie obejść z nami i z Tym, którego umiłowaliśmy nad życie, i przebaczyć... a co więcej, poświęcić się całkowicie na wychowanie Tego, który obecnie jest maleńki, ale w zamiarach Bożych “jest położony na znak, któremu sprzeciwiać się będą” (Łk 2, 34) — oto do głębi wzruszający obraz nieskończenie przebaczającej miłości Bożej, ukrytej w sercach Maryi i Józefa. Warto odtworzyć ten wzór w życiu osobistym i społecznym.

Znalezienie Jezusa

Przebaczyć i już nie wypominać, nigdy nie wypomnieć! Tak postąpiła Najświętsza Rodzina nawzajem względem siebie po odnalezieniu Jezusa w świątyni. I co więcej, Jezus, Maryja i Józef niejako prześcigali się odtąd w okazywaniu sobie wzajemnej miłości i oddania się.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

W czasie takich strasznych zmagań się wewnętrznych najdroższego Mistrza, Apostołowie, wybrani z wybranych — spali! Zasnęli, podczas gdy Mistrz ich modlił się, by oni sami i ci, nad którymi mieli później pracować, wytrwali w wierze. — Oni spali, a wrogowie gorączkowo przygotowywali się do ataku. Jezus zaś dłużej się modlił — za jednych i drugich. I choć wiedział, że nie wszyscy zechcą skorzystać z ofiarowanej im łaski, to jednak nie cofnął się przed złożeniem ze siebie ofiary, lecz sam wyszedł na jej spotkanie.

Biczowanie

Uderzenia biczów spadały jedno za drugim na obnażone ciało Chrystusa. Kto kogo — i za co bił? Winni — niewinnego! Grzesznicy — swego Odkupiciela! Ludzie — Boga, który z miłości ku nim stał się człowiekiem, by wyrwać ich z rąk wroga wiecznego i dać im szczęście w niebie, jako nagrodę za świadome i dobrowolne uznanie ładu i porządku ustanowionego przez Boga, ich Stwórcę. — A jaki skutek tego Bożego dramatu? — Za Jezusem poszły tysiące i miliony naśladowców, pomimo niewygasłej nienawiści piekła ku nim, za ich miłość dla Niego!

Cierniem ukoronowanie

Poznać i umiłować! Poznać prawdę i umiłować dobro. Jest to proste w założeniu, ale jakże trudne w praktyce! Rozum zaćmiony i osłabiona wola człowieka, oto bezpośredni powód zaistnienia tajemnicy cierniem ukoronowania. Chrystus zgodził się zstąpić na samo dno upokorzenia, by przez to uleczyć i wyprowadzić nawet z takiego dna tych, co są dobrej woli. Tylko w tym świetle dostrzega się głębię Bożej miłości przebaczającej i uzdrawiającej rozum ludzki z grzechu.

Droga krzyżowa

W życiu nie można stać na miejscu. Trzeba stale iść naprzód. Można iść prosto, okrężnie, można zbaczać na prawo lub na lewo, można też cofać się wstecz, ale zawsze trzeba dźwigać ciężar odpowiedzialności i obowiązków. — I tu sprawdzają się te dwie rzeczywistości: że myśli Boże nie są myślami naszymi, zaś drogi nasze — drogami Bożymi. A jak te dwie rzeczy pogodzić, tego uczy nas Zbawiciel w tajemnicy dźwigania krzyża.

Ukrzyżowanie

Bóg nas umiłował miłością wieczną, dlatego pozwolił, że Go podwyższono na krzyżu, ponad poziom zwykłego “deptaka” ocen ludzkich, aby wszystkich przez to pociągnąć ku Sobie. I to pociągnąć bez przymusu, ale dobrowolnie i z miłości wzajemnej: “Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią. — Dziś ze Mną będziesz w raju. — Pragnę!” (Łk 23, 34; Łk 23, 43; J 19, 28). — Ach, to nieskończone w swej treści Jezusowe “Pragnę”.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Za życia Jezus szukał dusz potrzebujących Boga-Zbawiciela i wychodził im na spotkanie. Tak samo czyni i po swym Zmartwychwstaniu. Szuka... a czasem towarzyszy nie poznany w drodze, aby w odpowiedniej chwili okazać się jawnie, przebaczyć, oświecić, jeszcze bliżej pociągnąć ku Sobie i zapalić serca wielką miłością, a wolę nastawić na całkowite oddanie się służbie Bożej. — Tak było z Marią Magdaleną, Piotrem, z uczniami idącymi do Emaus, z Tomaszem apostołem, i z wielu, wielu innymi w ciągu wieków.

Wniebowstąpienie

Mój Boże! Niebo zastało otwarte dla ludzi od chwili Wniebowstąpienia Pańskiego, a ludzie tak mało o tym myślą! A jednak Zbawiciel, tak za swego życia na ziemi, jak i obecnie, robi wszystko, by każdy z nas mógł się dostać do nieba. — Z naszej strony chodzi tylko o trwałe spotkanie się z Nim, wzajemne poznanie i umiłowanie, a resztę dopełni miłosierdzie Boże.

Zesłanie Ducha Św.

Bóg jest miłością, a miłość jest ekspansywna. Miłość — to siła o wysokim napięciu. Taką miłością pragnie Bóg zapalić wszystkie dusze odkupione Krwią Przenajdroższą i nawrócone z dróg grzechu. Duch Święty przynagla je do apostolstwa modlitwy, pokuty, przykładu słowem i czynem, a każdego według miary darów łaski jemu udzielonych. Ale nikt nie jest od tego obowiązku zwolniony.

Wniebowzięcie

Są dusze czyste, szczególnie umiłowane przez Boga i miłujące Go nawzajem miłością ofiarną. Od nich Bóg wymaga więcej niż od innych. Na czele takich dusz stoi Najświętsza Maryja Panna. Od Niej Bóg zażądał najwięcej, a Ona oddała się Mu wspaniałomyślnie. Toteż spotkało Ją największe wyróżnienie: Wniebowzięcie! — Myśli i plamy Boże względem świata stały się w całej pełni Jej myślami, a drogi Boże — Jej drogami.

Ukoronowanie Maryi

Życie ludzkie jest terenem ścierania się łaski Bożej z naszymi grzechami. Płyniemy jak po wzburzonym morzu, a w mrokach nocy najrozmaitszych pokus przyświeca nam Maryja, najwspanialsza Gwiazda Morza: Stella maris, Matka Miłosierdzia, ukoronowana w niebie jako najukochańsza nasza Matka.


141. ZBAW NAS ODE ZŁEGO

Wszelkie zło jest brakiem dobra. Źródłem zaś wszelkiego dobra jest Bóg. Bóg chce nam zawsze i wszędzie udzielać dobra, i to do tego stopnia, że mocen jest z każdego zła, które dopuszcza w życiu naszym, wyprowadzić jeszcze większe dobro. — Z tego widać, że myśli Boże to nie myśli nasze, a drogi nasze, to nie drogi Boże. Toteż ostatnia prośba z Modlitwy Pańskiej: Zbaw nas ode złego, posiada głęboki sens.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Zbaw nas ode złego, które w nieprzerwanym łańcuchu, od Adama i Ewy, towarzyszy każdemu człowiekowi przez całe życie aż do ostatniego tchnienia. — Doprowadź, Panie, do chrztu świętego każde młode życie ludzkie.

Nawiedzenie

Zbaw nas ode złego — w okresie formowania się ciała każdego niemowlęcia w łonie matki przez częsty jej kontakt z Tobą w sakramencie pokuty i Eucharystii.

Boże Narodzenie

Zbaw nas ode złego i strzeż, od chwili naszego przyjścia na świat aż do ostatniego tchnienia, poprzez troskliwą opiekę nawet najuboższych rodziców. — Jezus narodzony w stajence betlejemskiej zaopiekuje się, wraz z Maryją i Józefem, każdą ubogą rodziną.

Ofiarowanie Jezusa

Zbaw nas ode złego — przez wprowadzenie matki z nowo narodzonym dziecięciem do kościoła, w celu złożenia ofiary dziękczynno-błagalnej i uproszenia dalszego błogosławieństwa w życiu i w wychowywaniu dziecka.

Znalezienie Jezusa

Zbaw nas ode złego — już w pierwszych samodzielnych poczynaniach młodzieży przez nas wychowywanej. — Niech dzięki tym poczynaniom zacieśni się jeszcze bardziej więź miłości i wzajemnego zaufania między młodszym i starszym pokoleniem.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Zbaw nas ode złego — w przededniu ostatecznej a nieuniknionej rozgrywki między dobrem a złem, która prędzej czy później czeka każdego z nas. — Naucz nas, Jezu, modlić się tak, jak Ty się modliłeś w Ogrójcu i jak Matka Najświętsza, będąca wówczas z dala od Ciebie, modliła się w Twojej intencji.

Biczowanie

Zbaw nas ode złego, czyli od popełnienia win takich, które wymagają kary podobnej do tej, jaką Ty, Chryste, spłacałeś długi naszych grzechów w bolesnej tajemnicy biczowania.

Cierniem koronowanie

Zbaw nas ode złego, czyli od najgłupszego grzechu, jaki można wymierzyć przeciwko Twojej mądrości, mianowicie od pychy ludzkiej, która dziś jest, a jutro ani śladu nie pozostanie z jej fałszywej wielkości. Pociąga ona za sobą karę poniżenia godności człowieczej, tej godności, która w Tobie, o Jezu, tak wysoko została wyniesiona.

Droga krzyżowa

Zbaw nas ode złego, czyli od poprzestawania na roli statystów, gapiów, bezkrytycznego tłumu wobec każdego człowieka idącego swoją drogą krzyżową. — Zmień w nas serca kamienne na współczujące i pełne miłości, podobne do Twego, o Jezu!

Ukrzyżowanie

Zbaw nas ode złego, gdy staniemy w obliczu zbliżającej się śmierci własnej lub naszych bliskich, lub też nawet ludzi oficjalnie nam obcych. Pobudź nas do skruchy, do śmiałego wyznania wiary, odpuść nam nasze grzechy i zapewnij zbawienie! — Przyjmij w ręce swoje nasze dusze! Niech Imię Twoje, Boże Ojcze, Synu i Duchu Święty, będzie zawsze błogosławione.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Zbaw nas ode złego, czyli od roztrząsania zbyt po ludzku Twoich wielkich tajemnic, których prawdziwość stwierdziłeś cudami. — Naucz nas wierzyć po prostu i korzystać jak najpełniej ze skarbów naszej świętej wiary.

Wniebowstąpienie

Zbaw nas ode złego, zwłaszcza wtedy, gdy poznawszy już całe Twe życie i naukę, mamy pokusę ugrzęznąć w łatwiźnie. — Naucz nas poznaną prawdę całą duszą wprowadzać w życie.

Zesłanie Ducha Św.

Zbaw nas ode złego, nas, którzyśmy otrzymali tyle łask i darów Ducha Świętego! — Zachowaj nas, Panie, od czynienia czegoś innego, niż Ty chcesz, byśmy czynili. Broń nas od jałowego egocentryzmu.

Wniebowzięcie

Zbaw nas od wszelkiego zła za przyczyną Wniebowziętej Matki Twojej przez wzgląd na Jej absolutną wierność w miłości ku Tobie i ku nam, biednym wygnańcom, synom Ewy.

Ukoronowanie Maryi

Dla jeszcze większej radości Matki Najświętszej zbaw nas ode złego, o Jezu, zawsze i wszędzie, w każdej burzy życiowej, i doprowadź nas tam gdzie Ty jesteś najwyższym szczęściem wszystkich Świętych!


142. PANIE, TY WSZYSTKO WIESZ, TY WSZYSTKO MOŻESZ I TY MNIE MIŁUJESZ (Św. Teresa od Jezusa)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Klękam przed Twoim ołtarzem, o Jezu, w milczeniu. — Ty wszystko wiesz, Ty wszystko możesz i Ty minie miłujesz! Okaż Twą wolę w sprawie, która mnie najżywiej obchodzi!

Nawiedzenie

Teraz mam iść do ludzi, pokrewnych mi duszą lub ciałem. — Ty wszystko wiesz, Ty wszystko możesz i Ty miłujesz mnie i ich! — Okaż się dla nas Dawcą łaski!

Boże Narodzenie

Myślą wracam do mego niemowlęctwa, ale nic z tego okresu nie pamiętam. Ty, o Jezu, też byłeś Niemowlęciem... — Ty wszystko wiesz, Ty wszystko możesz i Ty mnie; miłujesz tak samo wczoraj, jak dziś i jutro, i na wieki! I ja też Ciebie bardzo miłuję!

Ofiarowanie Jezusa

Przypominam sobie moje pierwsze ofiarowanie się Tobie. To było po tylu latach od mego narodzenia! — Zjednocz więc tamto moje ofiarowanie się z Twoim, jako Niemowlęcia w świątyni przyjmij łaskawie i bądź mi miłościw, Panie, w życiu i w godzinę śmierci!

Znalezienie Jezusa

Ileż raz gubiłem Ciebie, o Jezu! — Ty wszystko wiesz, Ty wszystko możesz i Ty, pomimo wszystko, mnie miłujesz! Jakiż Ty dobry jesteś, mój Zbawicielu! Znalazłem Cię i już nie puszczę!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Mój Boże, Ty wszystko wiesz, Ty wszystko możesz i Ty mnie miłujesz — w moje noce ogrójcowe tylko u Ciebie doznaję pokrzepienia. — Panie, trzymaj mnie mocno, bom ja tak skłonny do zdrady...!

Biczowanie

“Jeżeli z zielonym drzewem” (Łk 23, 31) — czyli z Chrystusem — Bóg tak postąpił, to jakiż los czeka drzewo uschnięte? — O Jezu ubiczowany za nasze grzechy, Ty wszystko wiesz, Ty wszystko możesz i Ty mnie miłujesz! Ratuj mnie z przepaści grzechów moich!

Cierniem ukoronowanie

O mój Królu i Panie, jakże z Tobą obeszli się ludzie zazdrośni o władzę! — Ty wszystko wiesz, Ty wszystko możesz i Ty mnie miłujesz! Spraw, bym czym prędzej wycofał się z tego krzywdzącego Ciebie grona, a idąc drogą przez Ciebie wytkniętą, drogą cichości i pokory, doszedł do królestwa Twojego w niebie.

Droga krzyżowa

W ciężarze krzyża włożonego na Twoje barki, o Jezu, był też i mój wkład. — Ty wszystko wiesz, Ty wszystko możesz i Ty minie miłujesz stale poprzez tyle wieków — pomimo mojej tak wielkiej, dotychczasowej obojętności na Twoją miłość wychodzącą na moje spotkanie!

Ukrzyżowanie

Przybili mego najdroższego Zbawiciela do krzyża i zawiesili wysoko nad ziemią... — Kto? — kogo? — Ty wszystko wiesz, Ty wszystko możesz i Ty mnie miłujesz! O dobry Jezu, posłuchaj mnie: przepraszam, przebacz, ratuj, nawróć i nie dozwól mi już nigdy odłączyć się od Ciebie! Jezu, pamiętaj, że nie jestem sam — jest nas ogromna rzesza... Panie, Ty wszystko możesz!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Powstałeś własną mocą z grobu. Choć nie widziałem Ciebie w dotykalnej postaci, wierzę Panie, bo Ty wszystko wiesz, wszystko możesz i Ty nas miłujesz! — Nawróć, o Jezu, wszystkich współczesnych niewiernych Tomaszów!

Wniebowstąpienie

Wstąpiłeś do nieba, ale “maluczko” i znów Ciebie ujrzymy. Tak przecież Sam obiecałeś. — A Ty wszystko wiesz, wszystko możesz i Ty nas miłujesz, więc ufam, że spełni się i na mnie ta Twoja obietnica. Co za ogrom szczęścia nas czeka! I to już niedługo, prawda, Panie?

Zesłanie Ducha Św.

Nasza miłość to jak malutka iskierka w porównaniu z ogniem Twojej miłości, o Jezu. — Ty wszystko wiesz, Ty wszystko możesz i Ty nas miłujesz! Udzielasz, więc nam swego Ducha, Ducha miłości, który bierze od Ojca i od Ciebie — a daje nam wszystko, sprawiając, że i inni, w zetknięciu się z Tobą żyjącym w nas, zapalają się miłością ku Tobie.

Wniebowzięcie

Najwyższe dzieło miłości Twojej, o Boże, ku człowiekowi, zostało wykończone przez Wniebowzięcie Matki Jezusowej. — Ty wszystko wiesz, Ty wszystko możesz i Ty mnie miłujesz! Ufam więc, że i we minie doprowadzisz swoje dzieło uświęcenia do szczęśliwego końca.

Ukoronowanie Maryi

Wszystkie pragnienia Matki Najświętszej spełniasz, o Jezu, w niebie i to miarą pełną, potrzęsioną i opływającą. Co za wielka korzyść dla nas wszystkich! — Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wszystko możesz i Ty mnie miłujesz! Udziel mi, Jezu, przez wzgląd na Twoją Matkę tej łaski, o którą tak gorąco proszę przez Różaniec!


143. BĄDŹ WOLA TWOJA JAKO W NIEBIE, TAK I NA ZIEMI


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Bądź wola Twoja — to radosna, twórcza, dynamiczna postawa wewnętrzna, błogosławiona w najdalszych swoich skutkach a streszczająca się w pokornym: “Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według stówa Twego” (Łk 1, 38).

Nawiedzenie

Bądź wola Twoja — to świadomy i dobrowolny współudział w kontaktowaniu się łaski Bożej z duszą poszczególnego człowieka, i przez osobiste nawiedzenie; Boże oraz przez radosne i życzliwe nawiedzenie ludzkie.

Boże Narodzenie

Bądź wola Twoja — to przyjęcie takich warunków i okoliczności do okazania naszej miłości Bogu, jakie w danej chwili Bóg nam daje. W im skromniejszych warunkach rodzi się nasz akt miłości, tym jest czystszy.

Ofiarowanie Jezusa

Bądź wola Twoja — w każdym spotkaniu naszym z nieznajomymi bliźnimi w naszej drodze do Kościoła w zaraniu życia, w wieku dojrzałym i w starości. Może kryje ono jakąś cechę podobieństwa do spotkania sędziwego Symeona i Anny z Najświętszą Rodziną, ofiarującą Jezusa w świątyni.

Znalezienie Jezusa,

Bądź wola Twoja — nawet w naszych stratach, zgubach wszelkiego rodzaju, bo one: uczą nas cenić utracone dobro. Gdy się je odnajdzie, to tym czujniej się go strzeże na przyszłość.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Bądź wola Twoja — wołam razem z Tobą, o Jezu, nie tylko w szczęściu i powodzeniu, ale i w mrokach nocy Ogrójcowej. Nie jako ja chcę, ale jako Ty, Ojcze, chcesz niech się stanie — ufam i miłuję!

Biczowanie

Bądź wola Twoja — w raz po raz spadających uderzeniach najrozmaitszych cierpień. Niech z tajemnicy Twego biczowania, Jezu, spłynie na mnie moc do ich zniesienia w zjednoczeniu z Twoją wynagradzającą intencją.

Cierniem ukoronowanie

Bądź wola Twoja — w przyjęciu w obecnej chwili mego życia na ziemi tego właśnie czy innego aktualnego poniżenia, tak jak Ty, Jezu, znosiłeś szyderstwa w tajemnicy cierniem ukoronowania, bo tylko tu na ziemi można je wykorzystać w sposób zasługujący.

Droga krzyżowa

Bądź wola Twoja — w spotykaniu każdego krzyża, podawanego Twoją ręką wzdłuż całej naszej drogi życiowej! — Dopomóż mi, Jezu, dźwigać mój krzyż... niech on mnie jeszcze ściślej zjednoczy z Tobą!

Ukrzyżowanie

Bądź wola Twoja — aż do mojej śmierci na krzyżu obowiązków związanych z otrzymanym z łaski Twojej powołaniem, które mam wypełnić względem mnie samego oraz względem tej społeczności, której cząstką zechciałeś mnie uczynić.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Bądź wola Twoja — w każdym przejściu przez grób osób lub spraw najbardziej przez nas umiłowanych. — Chrystus zmartwychwstał i one zmartwychwstaną w swoim czasie i to w doskonalszej formie.

Wniebowstąpienie

Bądź wola Twoja — i w tej zwłoce czyśćcowej, która zaistnieje po śmierci naszej czy też osób nam drogich, a która będzie oddzielała chwilę zgonu od wejścia do nieba. Dzięki Ci za tak wielkie miłosierdzie!

Zesłanie Ducha Św.

Bądź wola Twoja — co do czasu, sposobu i okoliczności, w jakich spodoba się Tobie okazać nam skutki naszej współpracy z Twoją laską, na polach żniwnych Twego królestwa na ziemi.

Wniebowzięcie

Bądź wola Twoja — w odkrywaniu nam według Twego upodobania i w takim stopniu, w jakim uznasz to za stosowne, skarbów Twych łask udzielonych Matce Najświętszej za Jej życia i po Jej chwalebnym Wniebowzięciu.

Ukoronowanie Maryi

Bądź wola Twoja — w obdarowaniu chwałą dusz zbawionych w niebie w takiej czy innej mierze, bo wszystko, czego Ty, Ojcze, udzielasz nam tu na ziemi czy tam w wieczności, pochodzi z Twojej nieskończonej dobroci i miłosierdzia.


144. KTO WYTRWA DO KOŃCA, TEN BĘDZIE ZBAWIONY (Mt 10, 22; 24, 13)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Najświętsza Maryja Panna poznała wolę Bożą względem siebie i w spełnianiu jej wytrwała aż do końca. — Trzeba umiłować wodę Bożą i prosić o łaskę spełnienia jej aż do skutku zamierzonego przez Boga, czyli aż do końca. — Maryjo, Matko Boża, módl się o to dla nas teraz i w godzinę śmierci naszej.

Nawiedzenie

Wytrwanie w dobrem — to nie ciągła i jednolita sprawa. Składa się ona z kolejnych, często po sobie następujących, oddzielnych aktów oraz świadomych i dobrowolnych uczynków miłości Boga i bliźniego. Chodzi o to, by było jak najmniej luk w tym szeregu, a jeżeli one zaistnieją, by je jak najprędzej naprawić. — Korzystajmy w tym z nawiedzeń łaski Bożej.

Boże Narodzenie

Nie zrażajmy się przeszkodami i niepowodzeniami napotykanymi w dążeniu do celu, czyli do zbawienia. — Prośmy Najświętszą Rodzinę, by nas nauczyła dostrzegać tę prawdę, że pomimo wszelkich przeciwności zamiary Boże, nawet w najprymitywniejszych warunkach zawsze się spełnią, jeżeli my wytrwamy do końca.

Im bardziej genialny artysta, tym większe arcydzieło potrafi zrobić z bardzo lichego materiału. A cóż dopiero Bóg!

Ofiarowanie Jezusa

Wytrwanie w dobrem — to nie ciągłe napięcie nerwów, ale spokojne spełnianie obowiązków z chwili na chwilę. Tak czyniła Najświętsza Rodzina. Po Narodzeniu Dzieciątka Jezus zaniesiono Je w przepisanym czasie do świątyni, by Je ofiarować Panu. — Symeon i Anna, codziennie od kilkudziesięciu lat przychodzili do świątyni, by spotkać Zbawiciela. Wytrwali i ujrzeli! Bóg daje się poznać wśród wielkiego pokoju.

Znalezienie Jezusa

Odnalezienie jest zawsze wynikiem wytrwałego szukania, i to szukania coraz bardziej przemyślanego i coraz spokojniejszego. Wiemy to z własnego doświadczenia. Coś podobnego dzieje się i w poszukiwaniu Zbawiciela. Trzeba najpierw spokojnie zastanowić się, kiedy, gdzie i w jakich okolicznościach utraciliśmy łaskę obcowania z Jezusem, a potem wytrwale poszukiwać aż do skutku. — Maryja i Józef służą nam tu za wzór.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Ucisk duchowy jest gorszy od fizycznego, bo jako niematerialny sam w sobie nie wyczerpuje się. Lekarstwem nań jest interwencja siły wyższej, czyli pomoc Boża. A to zazwyczaj można osiągnąć drogą pokornej i wytrwałej modlitwy. Jezus będąc w udręce usilniej się modlił. — Prośmy specjalnie o ducha modlitwy na co dzień, a szczególniej w chwilach cierpienia moralnego.

Biczowanie

Każde cierpienie fizyczne ma swoje granice. Albo ono samo łagodnieje, albo pod jego naporem kończy się życie ludzkie. I w jednym, i w drugim wypadku Jezus Chrystus jest dla nas przykładem, pomocą i zbawieniem, zarówno w bólu fizycznym, jak i w samej śmierci. — Zawczasu prośmy Boskiego Zbawiciela o łaskę wytrwania w dobrem poprzez wszystkie cierpienia aż do śmierci.

Cierniem ukoronowanie

Wszystko idzie gładko, dopóki nam się powodzi. Ale skoro zaczną się sprzeciwy ze strony opinii ludzkiej i obniży się kurs naszej nominalnej wartości, o, jak bardzo kosztuje nas to rozpoczynające się bankructwo! A jednak nie wolno nam i wtedy zatrzymywać się. Trzeba wytrwać w wierności Bogu i swemu powołaniu. — Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony!

Droga krzyżowa.

Wytrwać w stałym posuwaniu się naprzód, do celu, do zbawienia na drodze krzyżowej codziennego życia i zwykłych obowiązków, na tle tych samych ciasnych uliczek zapchanych tłumem gapiów szukających sensacji — to jest wielka rzecz, choć naszej przyziemnej naturze nie rzuca się w oczy jako bohaterstwo. — Ale to Jezus sam nadaje wartość tej drodze.

Ukrzyżowanie

Co chwilę ktoś umiera. Ale kto i jak umiera? W jakim stanie duszy? Jaki los go czeka, zaraz po śmierci? O, to jest ważne! — Zanim przyjdzie i na nas kolej, módlmy się już teraz gorąco i wytrwale o łaskę dobrej śmierci nie tylko dla każdego obecnie konającego człowieka, ale i dla nas samych, a Pan Bóg da, że i nasza śmierć będzie szczęśliwa.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Pracować nad sobą, a nie ustawać! Przy takiej współpracy z łaską Bożą do jak wielkich można dojść rezultatów! — Za życia nie zobaczymy ich w całości, ale po zmartwychwstaniu naszym ujawnią się one światu, ku większej chwale naszego Zbawiciela, który po wytężonej pracy apostolskiej i zniesieniu Męki krzyżowej trzeciego dnia zmartwychwstał.

Wniebowstąpienie

Nie może być nam obojętne, czy i kiedy dostanie się ktoś do nieba, ani czy mniej lub więcej dusz się zbawi. Miłość i wdzięczność za odkupienie nas przez Jezusa Chrystusa zmuszają nas do wielkiej gorliwości na tym polu, do gorących pragnień, do modlitwy i — o ile to leży w naszej mocy — do czynnej pracy apostolskiej.

Zesłanie Ducha Św.

Pan Bóg, jeżeli czegoś żąda od nas, to i pomaga, dając odpowiednie środki do spełnienia swej woli. Kościół święty, Matka, nasza, modli się wspólnie: “Ześlij Ducha Twego, a powstanie życie i odnowisz oblicze ziemi” (Ps 103, 30). — Włączmy się w tę zawsze skuteczną modlitwę Kościoła, a kiedyś zobaczymy zdumiewające skutki spełnienia się tej obietnicy Chrystusowej, że nawet tam, gdzie dwóch lub trzech zgodnie prosić będzie Ojca Niebieskiego o coś, On im to da. — A cóż dopiero mówić o zgodnej modlitwie całego Kościoła!

Wniebowzięcie

Wniebowstąpienie Chrystusa Pana jest zrozumiałe, bo Jezus Chrystus jest Bogiem-Człowiekiem. Ale wzięcie Najświętszej Maryi Panny jako człowieka z duszą i ciałem do nieba budzi głębsze refleksje. — Jak bardzo powinniśmy być wdzięczni Trójcy Przenajświętszej, że tak wynagrodziła Matkę Jezusową za Jej Wierność w służbie swemu Boskiemu Synowi i Jego sprawie. Z jak wielkim szacunkiem mamy odnosić się do każdej osoby poświęconej wyłącznie Bogu, do każdej zakonnicy czy kapłana oraz do każdej niewiasty w ogóle.

Ukoronowanie Maryi

Spełnione zadanie! Osiągnięty cel! Co za szczęście! Jak wielka chwała! Najświętsza Maryja Panna z woli Stwórcy zajęła w niebie miejsce najbliżej Boga. Co za rozległy zasięg wpływów wszechpośrednictwa Matki Bożej! Wszystkie inne Jej tytuły streszczają się w tym jednym: Matka Jezusa, Zbawiciela świata. — Maryjo, Matko Boża, uproś mam łaskę wytrwania w dobrem aż do końca i łaskę zbawienia wiecznego!


145. GRZECHY SĄ CI ODPUSZCZONE. WIARA TWOJA CIĘ ZBAWIŁA. IDŻ W POKOJU (Łk 7, 49)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Anioł Pański zwiastował Maryi... Maryja uwierzyła i w wielkim pokoju poczęła w swym łonie Syna Bożego. — Odtąd zaczęła się Jej misja wszechludzka jako Ucieczki grzeszników.

Nawiedzenie

Zachariasz został ukarany ślepotą za ociąganie się w uwierzeniu w obietnicę Bożą. Pan mu ten grzech darował, a syn jego Jan został cudownie uświęcony w łonie swej matki podczas nawiedzenia jej przez Maryję. — I zagościł pokój w domu Zachariasza i Elżbiety.

Boże Narodzenie

Każdy szczegół z życia Zbawiciela świadczy o Jego miłości ku nam: każdy szczegół może nas pobudzić do żalu za grzechy. — Trzeba tylko uwierzyć w całego Chrystusa i przyjąć całą Jego naukę, głoszoną nie tylko słowem, ale i przykładem. Jezus-Dziecię uczy nas, jakimi mamy być wobec Ojca niebieskiego.

Ofiarowanie Jezusa

Ofiarowany jest w zaraniu życia, bo sam tak chciał, na okup za nas grzeszników, abyśmy mogli otrzymać przez wiarę w Niego, odpuszczenie grzechów i iść dalej przez życie w pokoju. — Wiara nas zbawi, ale wymaga ona odwrócenia się od grzechu z miłością ku Chrystusowi Panu.

Znalezienie Jezusa

Zgubiliśmy Jezusa! Ale to nie On od nas, tylko my odłączyliśmy Się od Niego! Zauważenie straty to początek nawrócenia. — Trzeba zawrócić z drogi, którą szliśmy bez Jezusa, aż do miejsca, gdzieśmy Go zostawili. Inaczej nie zaznamy spokoju.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu, to wcale nie słodkie upojenie wielkością zbliżającej się ofiary, lecz Boża postawa wobec smutnej rzeczywistości, do jakiej doprowadzony został świat przez złość i upór ludzki. Jezus wiedział, jak dalece potrafimy udaremnić Jego wysiłki. — Wiara w zbawczą moc Męki Jezusowej jest drogą do pojednania się z Bogiem i do odzyskania pokoju duszy.

Biczowanie

Za cenę krwawego biczowania Jezusa dostępujemy przebaczenia grzechów. — Trzeba nam uwierzyć w całość nauki Jezusowej, tak co do grzechu i jego skutków, jak i co do miłosiernego przebaczenia Bożego, aby wejść na drogę pokoju tu na ziemi, oraz tam — w wieczności.

Cierniem ukoronowanie

Pycha ludzka jest nienasycona. Im więcej się jej hołduje, tym bardziej jest wymagająca, niespokojna, podejrzliwa i zazdrosna. Lekarstwem na nią jest postawa wewnętrzna podobna do Chrystusowej podczas cierniem ukoronowania. — Kto ją pojmie, zrozumie i postara się przyswoić sobie, temu Bóg odpuści wszystkie grzechy i pokój Boży stanie się jego udziałem.

Droga krzyżowa

Krzyż jest dziełem człowieka, nie Boga. To ludzie skazali Jezusa na krzyż, sami go sporządzili i włożyli go na Jego barki. A On przyjął i niósł go pierwszy, jako zadośćuczynienie za nasze grzechy. To Jezus przemienił krzyż z narzędzia kary na narzędzie zasługi. — I odtąd pospolity codzienny krzyż niesiony przez nas, staje się źródłem odpuszczenia grzechów i należnej za nie kary oraz świtem głębokiego pokoju.

Ukrzyżowanie

“W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie, w krzyżu miłości nauka... Kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie w boleści sercu zadanej. Gdy grom się zbliża, pośpiesz do Krzyża, on ciebie wesprze, ocali”. — Oto krótko zawarta w pieśni głęboka prawda tajemnicy ukrzyżowania Zbawiciela. Przez Niego i w Nim otrzymujemy odpuszczenie grzechów oraz pokój, który tylko sam Bóg dać może.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Cóż piękniejszego może być nad odzyskanie pełnego życia po przejściu przez śmierć i grób? Oto co nam ofiarowuje Jezus Chrystus, jeżeli na serio uwierzymy w Jego naukę i według niej ułożymy nasze życie. — Zmartwychwstanie Chrystusa — to obraz tego, co w porządku łaski dokonuje się w duszy po odpuszczeniu jej grzechów.

Wniebowstąpienie

Życie w stanie łaski uświęcającej daje prawo do nieba, czyli do udziału w wiecznej szczęśliwości Boga w niebie. — Jak bardzo mamy zabiegać o to, by stanu łaski nie utracić, a gdy to nieszczęście nas spotka, by jak najprędzej go odzyskać!

Zesłanie Ducha Św.

By żyć i rosnąć, trzeba być zdrowym i regularnie odżywiać się. Podobnie jest i w życiu nadprzyrodzonym: potrzeba nam łaski uświęcającej i jej stałego dopływu z sakramentów świętych. Wszystko to daje nam święta Matka nasza, Kościół katolicki. — Trzeba w to uwierzyć i skorzystać, a Bóg sam zatroszczy się, byśmy w pełni dojrzeli do nieba. Ześle nam Ducha Świętego i odnowi w nas i przez nas oblicze ziemi.

Wniebowzięcie

Słabość natury ludzkiej pozostaje w nas do końca życia. We wszystkich jego okresach potrzebujemy serdecznej i czułej opieki Matki Najświętszej, a szczególniej w godzinie przejścia do wieczności. — Matko Miłosierdzia, okaż się nam wtedy Matką! Z Synem Twoimi nas pojednaj, Synowi Twojemu nas polecaj i Twojemu najmilszemu Synowi nas oddaj!

Ukoronowanie Maryi

Przykazanie miłowania Pana Boga z całego serca., z całej duszy, ze wszystkich sił i myśli — a bliźniego jak siebie samego — realizowane tu na ziemi, zostanie utrwalone po śmierci w niebie, na całą wieczność bez obawy utracenia go lub jakichkolwiek zmian. I tam dopiero dojdzie ono do rozkwitu. — Obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się ujawni, będziemy do Niego (do Boga) podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest”! (1 J 3, 2).


146. W TWOJE RĘCE POWIERZAM DUCHA MOJEGO (Łk 23, 46)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Fiat Maryi, wypowiedziane przy Zwiastowaniu, było wyrazem Jej najwyższego zaufania względem Boga, co do dalszej swej przyszłości. — Ona pierwsza z ludzi w tak pełny sposób powierzyła ducha swego w ręce Ojca.

Nawiedzenie

Maryja, spiesząc do swej krewnej Elżbiety, sama, bez opieki Józefa, poleciła się całą duszą Bogu. Drogę przebyła szczęśliwie i jakże miłego doznała przywitania! Bez słów i wyjaśnień została rozpoznana jako “Matka Pana...”. Wdzięczność Jej dla, Boga i uwielbienie wyraziło się w spontanicznym Magnificat. — Powtarzają je teraz wraz z Nią codziennie niezliczone rzesze wiernych Jej dzieci.

Boże Narodzenie

Maryja i Józef udają się do Betlejem dla wypełnienia nakazu urzędowego spisu ludności Idąc na niepewne i nie wiedząc, czy gdzieś znajdą pomieszczenie, całą duszą polecali się Ojcu niebieskiemu — i choć w inny sposób, niż się spodziewali, doznali opatrznościowej opieki. Nie zostali na noc bez dachu!

Ofiarowanie Jezusa

Choć oczekiwania Symeona i Anny na obiecanego Zbawiciela przedłużało się z roku na rok i śmierć się zbliżała, to jednak polecali oni swą duszę Panu i nie zawiedli się. — Radość, jakiej doznali przy spotkaniu Dzieciątka Jezus, była tylko zapowiedzią wiecznego szczęścia w niebie.

Znalezienie Jezusa

Cóż może być dla matki bardziej bolesnego niż utrata dziecka? A czymże była dla Najświętszej Matki utrata w dodatku takiego Dziecka, jakim był Jezus? W pełnym więc troski poszukiwaniu Jezusa Maryja i Józef polecali się całą duszą Ojcu niebieskiemu i znaleźli Jezusa nie gdzie indziej, tylko w Kościele, zajętego sprawą swego Ojca. — To powinno nam wiele mówić.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Jezus widział rzeczywistość taką, jaką ona była, bez zmniejszeń i bez przesady. I ta rzeczywistość nędzy ludzkiej i złości szatańskiej, oglądana oczyma Boskiego Zbawiciela, była tak straszna, że wycisnęła krwawy pot. To był pierwszy, w bolesnej Męce Jezusowej, akt całkowitego polecenia się Ojcu niebieskiemu, dzięki któremu otrzymał moc na mężne i dobrowolne przyjęcie tej Męki.

Biczowanie

Biczowanie — to nie żarty. Ból okrutny aż do szpiku kości. Coraz to nowe uderzenia zmniejszają odporność organizmu. Śmierć coraz bliżej zagląda w oczy. Lecz Jezus milczał! Za każdym uderzeniem polecał swego ducha Ojcu niebieskiemu w naszym imieniu. Z pełności Jego oddania się Bogu wszyscy cierpiący otrzymują moc do zniesienia bólu i wytrwania aż do końca.

Cierniem ukoronowanie

Utrata dobrej sławy, choćby tylko na jakiś czas, nie da się porównać z żadną szkodą poniesioną w innej dziedzinie. Bo dobra sława, to skarb bardzo cenny. A my tak często lubimy lekkomyślnie igrać z dobrą sławą naszych bliźnich! — Jezus w tajemnicy cierniem ukoronowania chciał być właśnie tak okrutnie potraktowany, aby nas zachęcić do polecania naszej duszy Bogu w podobnych sytuacjach życiowych i do ufności, że prędzej czy później prawda się ujawni.

Droga krzyżowa

Były chwile, w czasie drogi krzyżowej, że zdawało się, iż Jezus padnie martwy pod ciężarem krzyża. Przymuszono, więc pewnego przechodnia, Szymona z Cyreny, by dopomógł Jezusowi nieść narzędzie kaźni. Jezus w czasie całej swej bolesnej drogi modlił się i polecał swoją duszę Ojcu niebieskiemu, by wytrwać do końca. — Ilekroć ciężar życiowy będzie wydawał się nam nie do wytrzymania, szukajmy pomocy w Jezusowej tajemnicy dźwigania krzyża.

Ukrzyżowanie

Aż przyszły w ziemskim życiu Jezusa ostatnie chwile: trzygodzinne konanie na krzyżu. Cierpiał strasznie — za nas i dla nas! — W ostatnich słowach wypowiedzianych z krzyża okazał całą głębię swej miłości ku nam. Znamy te słowa. — Gdy wszystko już wykonało się, co było o Nim przepowiedziane, zawołał głośno: “Ojcze, w ręce Twoje powierzam ducha mego”, i skłoniwszy głowę, skonał.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

 

Zmartwychwstanie

Jak dobrze jest za życia często polecać swą duszę w ręce Ojca i w takim nastawieniu przejść do wieczności! Ojciec niebieski nie zawiedzie nas i podobnie jak Jezus po Zmartwychwstaniu ukazał się w pełni nowego życia, tak pozwoli i nam cieszyć się kiedyś współudziałem w Jego szczęściu. Trzeba więcej zaufania, a także więcej cierpliwości i miłości wkładać w każdy nasz akt życiowy.

Wniebowstąpienie

Nie dość jest samemu polecać się Bogu. Trzeba też pomyśleć i o naszych zmarłych, oczekujących w czyśćcu pomocy. To sprawa o szerszym zasięgu i znacznie głębsza. — Chodzi o nasz wkład w przymnażaniu chwały Bożej przez ułatwienie wejścia do nieba jak, największej liczbie dusz odkupionych Najdroższą Krwią Chrystusową. Pamiętajmy o tym, odmawiając Różaniec.

Zesłanie Ducha Św.

Cóż może być piękniejszego w człowieku nad życie wewnętrzne, bogate w łaskę Bożą! I cóż może zyskać człowiek w zamian za szkodę poniesioną na duszy? — Polecajmy duszę naszą i naszych bliźnich kierownictwu Ducha Świętego, który działa cicho i skutecznie od wewnątrz.

Wniebowzięcie

W ręce Twoje, Wniebowzięta, Matko, powierzam ducha mojego, wraz ze wszystkim, czym jestem i co posiadam, wszystkie moje pragnienia, klęski i zawody, moje grzechy, winy i słabości. — Okaż się nam Matką teraz, a zwłaszcza w godzinę śmierci naszej!

Ukoronowanie Maryi

W ręce Twoje, Królowo nieba i ziemi, powierzam wszystkie moje, nasze sprawy społeczne, prace, potrzeby i grożące niebezpieczeństwa. Weź w swą opiekę nasz Kościół święty, Ojca Świętego, biskupów i kapłanów, zakony i wiernych. — Okaż się nam Polski Królową, Wspomożycielką i Matką Miłosierdzia. Uczyń nas tym, czym Jezus chce, abyśmy byli! Ufność w Twoją przemożną opiekę, o Pani i Matko nasza, nigdy nie jest zbyt wielka.


147. KOCHAM CIĘ, JEZU!


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Kocham Cię, Jezu, w zwyczajnych kolejach życia ludzkiego, w ciszy i samotności, sam na sam z Tobą na modlitwie, w Twoim wezwaniu mnie do ścisłej współpracy z Tobą.

Nawiedzenie

Kocham Cię, Jezu, w trudzie długiej drogi do celu przez Ciebie wytkniętego, w miarowych, równych krokach posuwania się po tej drodze z radością w sercu i pieśnią na ustach.

Boże Narodzenie

Kocham Cię, Jezu, w największej prostocie, ubóstwie i ogołoceniu wszelkich ludzkich udogodnień. To, co mi dajesz w tej chwili, wystarcza ani całkowicie! Zachwyciłeś mnie sobą, swoją Boską Maleńkością!

Ofiarowanie Jezusa

Kocham Cię, Jezu, na każdym stopniu wstępowania wzwyż, ku ołtarzowi ofiarnemu. Niosę Ci mój najcenniejszy dar: Ciebie samego ukrytego pod osłoną człowieczej Maleńkości i przyjmuję już z góry wszystkie okoliczności życia i śmierci mojej i moich ukochanych.

Znalezienie Jezusa

Kocham Cię, Jezu, w dłużących się dniach troski i niepokoju szukania Twoich śladów, by wreszcie odnaleźć Ciebie w Kościele i cieszyć się, że bez żadnych wymówek, z miejsca gotów jesteś znowu iść razem z nami.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Kocham Cię, Jezu, za Twoją miłość i troskę o naszą przyszłość oraz za wyrozumiałość dla naszej słabości w chwili obecnej. Budzisz ze snu swych uczniów, budzisz także nas. Ostrzegasz, ale nie zaraz karzesz! Talk bardzo łaskawy jesteś i wyrozumiały!

Biczowanie

Kocham Cię, Jezu, w naszych sytuacjach podobnych do Twego biczowania, a objętych wielkim wachlarzem fizycznego i duchowego cierpienia oraz opuszczenia nawet przez przyjaciół! Przez takie, bowiem cierpienia głębiej poznajemy Ciebie.

Cierniem ukoronowanie

Kocham Cię, Jezu, nawet gdy spotka mnie moralne cierpienie zadane przez moich bliźnich. Kocham Cię, tym gojącej, om bardziej jestem upodobniony przez to cierpienie do Ciebie.

Droga krzyżowa

Kocham Cię, gdy dajesz mi Udział w dźwiganiu Twego krzyża wzdłuż, kalwaryjskiej drogi naszej na ziemi. O, jak cenny jest Twój przykład i te ślady Twoje niezatarte przez wielki!

Ukrzyżowanie

Kocham Cię, Jezu, w moim całkowitym opuszczeniu podobnym do Twego konania na krzyżu. Przyjmuję je z rąk Twoich i godzę się już teraz na przyszłość, aby ono trwało talk długo, jak długo Tobie spodoba się dawać mi w ten sposób udział w dziele zbawienia dusz.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Kocham Cię, Jezu, w Twoim Zmartwychwstaniu i w powrocie naszych dusz grzesznych do Twej łaski! Naprawdę Ty jesteś Księciem pokoju, Królem naszych dusz, przynoszących nam łaskę i pokój.

Wniebowstąpienie

Kocham Cię, Jezu, za otwarcie nam nieba, za najwspanialszą perspektywę szczęścia z oglądania Ciebie i Obcowania z Tobą bez końca. — Kocham Ciebie za cały Twój plan zbawczy!

Zesłanie Ducha Św.

Kocham Cię, Jezu, za najwspanialszy Twój dar, czyli za zesłanie nam Twego Ducha miłości. O, jakże inaczej w Jego świetle wszystko wygląda! To dopiero prawdziwa rzeczywistość! — Przyjdź Duchu Święty i rozpal serca Twych wiernych Twoją miłością!

Wniebowzięcie

Kocham Cię, Jezu, za to, że w osobie Twojej Najświętszej i najukochańszej Matki, którą z ciałem i duszą wziąłeś do nieba, pokazałeś nam żywy ideał matki w ogólności. — I ja, za Twoim przykładem, z całą ufnością tulę się do Jej matczynego Serca! Matko Najświętsza weź w swą opiekę nasz Kościół święty!


148. PRZYJDŹ, PANIE JEZU! (Ap 22, 20)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

W oczekiwaniu Twoim za nasze fiat, przyjdź, Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!

Nawiedzenie

W trudach i znużeniu około posługiwania bliźnim, przyjdź, Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!

Boże Narodzenie

Gdy w cierpieniu szukamy pociechy i schronienia, a przed nami zamykają się serca ludzkie, przyjdź, Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!

Ofiarowanie Jezusa

W spełnianiu obowiązujących przepisów kultu Bożego i naszego powołania, przyjdź, Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!

Znalezienie Jezusa

W poszukiwaniu Ciebie, w różnych usposobieniach i stanach mej duszy, przyjdź, Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

W trudnościach i pokusach na modlitwie, przyjdź, Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!

Biczowanie

W dotkliwym bólu rozlicznych biczowań życiowych, przyjdź, Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!

Cierniem ukoronowanie

W przewidzianych przez Ciebie i Tobie jedynie znanych upokorzeniach i poniżeniach godności dzieci Bożych, przyjdź, Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!

Droga krzyżowa

W powstawaniu po każdym naszym upadku, czy pierwszym, czy następnych, czy tym ostatnim, przyjdź, Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!

Ukrzyżowanie

W męce konania i w godzinę śmierci naszej, przyjdź Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

W życiu z wiary w prawdę Twego chwalebnego Zmartwychwstania, a również i naszego w dzień ostateczny, przyjdź, Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!

Wniebowstąpienie

W naszym tu na ziemi przygotowaniu się do przyszłego wejścia do nieba, z nieskończonego miłosierdzia Twojego, przyjdź, Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!

Zesłanie Ducha Św.

W korzystaniu z łaski Ducha Świętego tak, by Go już nigdy więcej nie zasmucić, przyjdź Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!

Wniebowzięcie

W rozmiłowaniu się w Różańcu przez rozpamiętywanie życia i śmierci Twojej, Maryi i Józefa Św., przyjdź, Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!

Ukoronowanie Maryi

W skutecznej pracy apostolskiej, aby Bóg w Trójcy Świętej jedyny był przez wszystkich wielbiony, a Najświętsza Matka Twoja przez wszystkie wieki była znana i kochana, przyjdź, Panie Jezu, z pomocą Twej łaski!


149. ABY RADOŚĆ WASZA BYŁA PEŁNA (J 15, 11)

“Wszystkie posunięcia Boże, przy naszym pozytywnym odniesieniu się do nich zmierzają do tego, aby radość nasza była pełna.


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Zwiastowanie woli Bożej Najświętszej Maryi Pannie i otwarcie się z Jej strony “na całego”, by wykonać ją, napełniło Jej Serce najwyższą radością. Radość ta nie opuściła Maryi aż do końca życia, pomimo późniejszych bardzo bolesnych prób i doświadczeń Bożych. — I nam Bóg udzieli podobnie pełnej radości, jeżeli “na całego” uwierzymy w miłość Bożą.

Nawiedzenie

Radość Elżbiety i Zachariasza z nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny była ogromna i do pełna objęła ich dusze, po długim, bowiem, sześciomiesięcznym oczekiwaniu poznali, czyim poprzednikiem miał być ich syn, nazwany przez Anioła Janem jeszcze przed poczęciem. A to trzymiesięczne obcowanie z Matką Jezusową z każdym dniem tę radość powiększało. — I w nas powiększać się będzie radość z coraz intymniejszego obcowania z Jezusem i Maryją.

Boże Narodzenie

Któż wypowie radość Maryi i Józefa, gdy po raz pierwszy ujrzeli nowo narodzone Dzieciątko Jezus? Co Oni czuli? — Jak wyrazili swą wdzięczność Bogu? W jakiej formie objawiało się ich uwielbienie dla Boga i Człowieka? A radość pasterzy, pierwszych adoratorów Zbawiciela? Któż ją odtworzy? — I z nami jest podobnie. Nie potrafimy uzewnętrznić tego, co się dzieje w sercu naszym, gdy radość nasza jest pełna.

Ofiarowanie Jezusa

Czy wyobrażamy sobie, do jakiego stopnia była pełna radość obojga staruszków Symeona i Anny ze spotkania się ze Zbawicielem po tylu latach oczekiwania? Radość tę zrozumie tylko ten, kto podobnie długo czekał na bardzo upragnioną łaskę od Boga. Bóg jest niezawodny w swoich obietnicach. — I nas czeka podobna radość, jeżeli wytrwamy w wierze i ufności.

Znalezienie Jezusa

Z chwilą odnalezienia jakiejkolwiek zguby odczuwamy swego rodzaju radość. Ale radość z odnalezienia Jezusa-Zbawiciela nie da się z niczym porównać. Jezus sam nigdy nas nie opuści, lecz pójdzie z nami w życie codzienne, zwykłe, pracowite, jak poszedł z Maryją i Józefem. — Podobnie, jak dla nich był zawsze źródłem pełnej radości, tak będzie też i dla nas. Spróbujmy się o tym przekonać sami.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Cierpieć i nie widzieć sensu cierpienia to jest straszne. Ale cierpieć z Jezusem modlącym się w Ogrójcu i z Nim oczekiwać błogosławionych owoców dobrowolnie przyjętego cierpienia jest dla nas źródłem pełnej radości. — Wtedy smutek nasz w radość się przemienia.

Biczowanie

Wszelkie cierpienia są dokuczliwe i w większej lub mniejszej mierze obezwładniają działania duszy. — Ale gdy zaczniemy od znoszenia małych dolegliwości, na wzór Jezusa, i tak cierpliwie jak On w tajemnicy biczowania, to z pewnością prędzej lub później udzieli nam Bóg nadprzyrodzonej radości duchowej, nawet w najbardziej prozaicznych cierpieniach.

Cierniem ukoronowanie

Cierpienia duchowe, związane z doznaniem krzywdy na dobrej sławie, są głębsze i o szerszym zasięgu, co do czasu i przestrzeni niż cierpienia fizyczne. Ale i tu drogowskazem do uzyskania równowagi duchowej, a nawet głębokiej i cichej radości, jest Chrystus Pan w tajemnicy cierniem ukoronowania. — Spotkanie z Jezusem-Zwycięzcą dokonuje się wtedy, gdy my w głębi duszy uznamy, że: “Dobrze jest, Panie, i żeś nas upokorzył” (Ps 118, 71).

Droga krzyżowa

Ileż radości w końcu życia da nam świadectwo sumienia, że naszą krzyżową drogę obowiązków i powołania odbyliśmy, idąc krok za krokiem śladami Jezusa dźwigającego krzyż na Kalwarię! — Jeżeli wytrwamy do końca, radości tej nikt nam nie odbierze.

Ukrzyżowanie

Jezus, konając na krzyżu w straszliwej męczarni, był jednocześnie pełen radości z wewnętrznego oglądania Boga Ojca. — Jak to wytłumaczyć? To tajemnica osobowego zjednoczenia Bóstwa z Człowieczeństwem. Coś podobnego, choć w dalekiej analogii, może być i w nas. Jeżeli nabędziemy sprawności w pamięci na obecność Bożą, to ufajmy, że ostatnie chwile naszego życia Bóg opromieni radością. Jakie życie taka śmierć


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Stracić wszystko, a potem odzyskać w jeszcze pełniejszej mierze, cóż to za wielka radość! Tak było z życiem doczesnym Chrystusa Pana. Umarł i został pogrzebany, a potem zmartwychwstał w uwielbionym ciele. — I tak będzie z nami po zmartwychwstaniu, aby radość nasza była pełna. Z jakąż więc gorliwością powinniśmy pracować obecnie, aby to zmartwychwstanie jak najwięcej chwały przyniosło naszemu Zbawicielowi!

Wniebowstąpienie

Od chwili Wniebowstąpienia Człowieczeństwo Chrystusa Pana bierze udział w chwale Bóstwa w niebie. Co za bezmiar szczęśliwości! — Podobnie i nasze ciało po zmartwychwstaniu zażywać będzie w niebie szczęścia niewysłowionego. Urzeczywistni się wówczas zapowiedź Jezusa, co do pełni naszej radości. Często skierowujmy naszą myśl do tych prawd wiecznych.

Zesłanie Ducha Św.

O, jakaż radość ogarnia nas, gdy przy tak bardzo ograniczonych możliwościach osiągamy pożądany skutek naszej pracy czy wysiłków. — A cóż dopiero mówić o wynikach naszej współpracy z wszechpotężną łaską Bożą? To Duch Święty Pocieszyciel sprawia w mas tę pełnię radości. — Dziękujemy, więc Panu Bogu za każdą kropelkę radości w życiu.

Wniebowzięcie

Któż zdoła choćby tylko wyobrazić sobie, jaka radość ogarnęła Serce Najświętszej Matki w chwili Jej Wniebowzięcia? A jednak prawdą jest, że spełniło się wówczas życzenie Jezusowe, aby radość Jej była pełna. — Starajmy się wczuwać w tę szczęśliwość bez miary i końca i prośmy o łaskę uczestniczenia w niej po naszej śmierci.

Ukoronowanie Maryi

Radość z całkowitego wykończenia zaplanowanego dzieła jest zawsze wielka. A cóż dopiero mówić o planach Bożych względem Maryi i o Jej współpracy z łaską Bożą w ich realizacji? — To są zawrotne szczyty łaski oraz jej skuteczności i ekspansji, wyrażającej się w stałym pomnażaniu liczby Świętych w niebie. Jest to radość nad radościami Matki Najświętszej i wszystkich zbawionych dusz, które zostały odkupione Przenajdroższą Krwią Jej Boskiego Syna.

Ukoronowanie Maryi

Kocham Cię, Jezu, za to, żeś oddał cały wszechświat pod matczyną opiekę Maryi. To jest prawdziwe ukoronowanie Twojej łaski, wykorzystanej w pełni przez najdoskonalsze z Twoich stworzeń, prawdziwe i najwyższe Arcydzieło Twoje.


150. MIŁOSIERDZIE PAŃSKIE NA WIEKI WYŚPIEWYWAĆ BĘDĘ (Ps 88, 2)


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Wykorzystana łaska pierwsza wiąże się, jak zasadnicze ogniwo w łańcuchu, z długim szeregiem łask następnych.

Nawiedzenie

Każdy nasz krok uczyniony w kierunku okazania miłości bliźniemu przyśpiesza okazanie miłosierdzia Bożego nam samym.

Boże Narodzenie

Miłosierdzie zazwyczaj wychodzi naprzeciw i samo daje, a gdy jest przyjęte i uznane, wyraża się obopólnym szczęściu i radości.

Ofiarowanie Jezusa

Wielkość darmo otrzymanego daru pobudza do wdzięczności, wyrażającej się w najprostszej formie ofiarowania się na usługi swemu dobroczyńcy.

Znalezienie Jezusa

Zgubienie czegoś, co nam jest drogie, może być też przejawem miłosierdzia Bożego, gdyż późniejsze odnalezienie tego dobra pobudza nas do jeszcze większej uwagi i czujności.


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu

Niepokój przed cierpieniem zbliżającym się a nieuniknionym jest okazją do pokornego szukania pomocy u Ojca Niebieskiego.

Biczowanie

Cierpienia fizyczne są w myśli Bożej łaską swego rodzaju, która leczy nas ze zbytniego zaufania we własne siły.

Cierniem ukoronowanie

Upokorzenia, drwiny i wzgarda ludzka są ostrzegawczym przedsmakiem tego, co czują grzesznicy odrzuceni po śmierci od Boga.

Droga krzyżowa

Ciężar krzyża codziennego uczy wyrozumiałości i współczucia względem cierpiących bliźnich.

Ukrzyżowanie

Cierpienia nieuleczalne mają na celu, oderwać nas od doczesności, a całe serce nasze zwrócić do Boga, zaś myśl — do wieczności.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Myśl o Zmartwychwstaniu Pana Jezusa oraz o naszym — w przyszłości jest wielką pociechą po stracie drogich nam osób.

Wniebowstąpienie

Prawda o Wniebowstąpieniu Chrystusa Pana jest wielką zachętą i pomocą w zwyciężaniu pokus do zła.

Zesłanie Ducha Św.

Częste a świadome zwracanie się o pomoc do Ducha Świętego, mieszkającego w nas przez łaskę, jest potężnym środkiem do uświęcenia nas i naszego otoczenia.

Wniebowzięcie

Pamięć o Wniebowzięciu Matki Najświętszej, która pod krzyżem przyjęła nas za swoje dzieci, pobudza nas do intensywnej pracy nad sobą, by w niedalekiej — być może — przyszłości móc przebywać w niebie razem z Nią.

Ukoronowanie Maryi

Prawda o ukoronowaniu Matki Najświętszej w niebie chwałą po Bogu największą pobudza nas do wielkiej ufności w spełnienie się wszystkich obietnic Jezusowych oraz w potęgę wstawiennictwa Maryi.

W Tobie, Panie, zaufałem

Nie zawstydzę się na wieki!




LITERATURA BIBLIJNA DO RÓŻAŃCA


CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie: Rdz 3, 14—15; Iz 7; 10—15; Iz 11, 1—5;

Nawiedzenie: Pnp 2, 8—14; Iz 49, 1—3; 5—7; Mt 11, 2—10; Łk 1, 39—47; Łk 2, 98—79; J 1, 19—28.

Boże Narodzenie: Mt .1, 18—31; Łk 2, 1—14; Łk 2, 15—20; J 1, 1—14; Czytania mszalne.

Ofiarowanie: Ps 83; Łk 2, 22—3,2; Łk 2, 33—40; J 8,12—20.

Znalezienie Jezusa: Łk 2, 42—52; Łk 19, 41—47; J 7, 14—18, 25—29/


CZĘŚĆ BOLESNA

W Ogrójcu: 2 Sm 15, 30—32; 16, 5—13; Ps 42; Mt 16, 21—33: Mt 21, 33—44.

Biczowanie: Ps 37; Iz 62, 11; 63, 1—7; Flp 2, 5—21; Hbr 9, 11—15; 1 P 2, 19—24.

Cierniem ukoronowanie: Ps 68; Iz 53; J 53, J 18, 33—37

Droga Krzyżowa: Mt 16, 24—27; Mk 8, 34—38; J 12, 24—26.

Ukrzyżowanie: Pasja; Ps 21; J 3, 1—15; J 12, 31—33; J 19, 25—27;J 19, 31—37; Hymny z W. Piątku: Vexilla regis i Pange lingua; Stabat Mater; Modlitwa “O dobry i najsłodszy Jezu”.


CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie: Wszystkie teksty z Wielkanocy i dni następnych; Ps 16; Ps 21 (koniec); Ps 137 (fragm.); Rz 6, 3—14; 1 Kor 15, 1—10; 1 Kor 15, 51—57.

Wniebowstąpienie: Wszystkie teksty ze święta; Ps 23; 16; Ps 109; J 3, 11—14; Ef 2, 4—8; Ef 4, 7—13; Kol 3, 1—4.

Zesłanie Ducha Św.: Wszystkie teksty ze święta; Hymny: Veni Creator; Veni Sancte Spiritus; Dz 1, 4—8; Dz 1, 12—14; Rz 8, 12—17; Kor 12, 2—11.

Wniebowzięcie: Teksty mszalne z 15 sierpnia; Ps 16, Prz 8, 22–35; Pnp 3, 8–14; Łk 11 27—28.

Ukoronowanie Maryi: Ps 44; Mk 3, 31—35; Ap 11, 19; Ap 12,1 i 19.




POSŁOWIE



SYMBOL: KOTWICA

HISTORIA PEWNEGO ŻYCIA

Na świecie: pani profesor dr Maria Ostreyko. W klasztorze “na Gródku”, w Krakowie: mniszka dominikańska — przez 45 lat. Pospolicie nazywałyśmy ją: Matką Jordaną. Przysługiwał jej ten tytuł, bo nie tylko była długoletnią mistrzynią, ale też matką duchową wielu dusz na świecie.

O symbolu “kotwicy” powiem poniżej, ale już tutaj mogę wspomnieć, że “zakotwiczyła” bardzo mocno swoje życie w Bogu, a dla innych umiała stać się — jak mawiano żartobliwie — “Przylądkiem Dobrej Nadziei”, czyli przelewać w ich dusze tę moc ufności i wiary, jaką sama żyła.

Odeszła od nas w maju 1978 roku. Jej dobroczynne oddziaływanie jednak nie tylko nie ustało, lecz — ku naszemu zdziwieniu — zatacza coraz szersze kręgi. Świadczą o tym nadchodzące listy z prośbą, by coś o niej napisać, świadczą łaski przypisywane jej wstawiennictwu, świadczy wreszcie jakaś odczuwalna przez wielu obecność. Odszedł ktoś na pewno nieprzeciętny, ktoś, kto zostawił za sobą jakby jasną smugę słonecznego wspomnienia. Dlatego chcemy się tym wspomnieniem podzielić.

Miała lat 77 — ale tylko jej strona fizyczna odczuwała ciężar tego wieku. Dusza była zawsze młodzieńcza.

Była szczególną czcicielką i apostołką różańca. Wiedzą o tym ci, którym udało się zdobyć i przeczytać jej dziełko pt. Rozważania różańcowe (Katowice 1971). Będzie o nim mowa poniżej. Sama mówiła, że “Dzieje tych Rozważań różańcowych podobne są do ziarna gorczycznego rzuconego w rolę”. Upodabniają się też poniekąd do jej własnego życia.

“To dziełko jest dowodem, że nie na darmo żyją na Gródku mniszki kontemplacyjne”, pisał [kiedyś do nas, po zapoznaniu się z Rozważaniami, śp. ojciec dr Paweł Kielar OP (historyk naszego Zakonu).

Przyjrzyjmy się więc, choć skrótowo, życiu s. Jordany Marii Ostreyko, mniszki kontemplacyjnej, dominikanki “stuprocentowej” jak mówiono.

W gorący czerwcowy dzień — na samego św. Jana — roku Pańskiego 1901, w dalekiej ziemi kowieńskiej (powiat Kiejdany), wśród bujnej przygody litewskiej, w niewielkim dworku Mimolc (parafia Żejmy), przyszła na świat dziewczynka, Marysia, drugie z kolei dziecko p. Józefa Ostreyko (inżyniera z wykształcenia) oraz jego żony Wandy, z domu Swolkieniówny.

Ojciec nie posiadał się z radości: “mam córkę” — ogłaszał każdemu. Natomiast trzyletni Janek, pierworodny, osądził od razu, że “Marysia jest niepotrzebna” i że należy ją wynieść “na śmieci”. Usiłował nawet własnoręcznie to uskutecznić, na szczęście w porę mu przeszkodzono.

Tymczasem pani Ostreykowa rozprawiała się wzburzona z pobożną kobietą wiejską, która przyjąwszy pierwsza w swe ręce niemowlę, ofiarowała je natychmiast Matce Bożej... na zakonnicę. .”Jak śmiałaś to uczynić!? — grzmiała pani Ostreykowa — czy to twoje dziecko!? A jeżeli ja sobie wcale tego nie życzę!?... Jak śmiałaś!”... “Myślałam, że sprawię pani przyjemność” — tłumaczyła się zakłopotana kobieta, nie mogąc pojąć, żeby ktoś nie chciał Bogu poświęcić swego dziecka.

Pani Ostreykowa, sama rozmiłowana w lekturze i obeznana z nowoczesnymi postępami nauki, pragnęła dla swej córki innej kariery oraz wyższego wykształcenia. Bóg — cierpliwy wychowawca dusz — miał w przyszłości spełnić jej ambicje, ale równocześnie potwierdzić swoje niezbywalne prawa do dziecka.

Mniej więcej trzy lata później przybyła jeszcze najmłodsza córeczka, Anulka. Ta doznała już bardzo dobrego przyjęcia zarówno od Janka jak i od Marysi.

Pierwsze lata tej trójki upływały na łonie przyrody, można rzec: “sielko-anielsko” pod troskliwym i kochającym okiem rodzicielskim, częściowo w Mimolach, a częściowo w Dębówce, małym folwarczku, który ojciec dopiero zagospodarowywał z myślą o przyszłości dzieci.

Niestety, wcześnie osierocił on swoją gromadkę, umierając nagle na serce. A właśnie była już pora pomyśleć na serio o kształceniu Janka, potem dziewczynek. Mężna wdowa nie załamała się. Oddała Dębówkę w ręce dzierżawców, a sama przeniosła się z dziećmi do Wilna na stałe.

Wiecznie zapracowana, starała się jednak zapewnić dzieciom korzystne warunki do nauki, a w domu stworzyć im atmosferę sprzyjającą wychowaniu głęboko religijnemu.

Dzieci kochały się bardzo, a matka była dla nich po prostu wyrocznią. Co powiedziała, zawsze się sprawdzało. Uczyła zresztą głównie własnym przykładem. Głęboko wierząca, mówiła im, że wszystko, a więc i poprawę stopnia czy zachowania się uprzedzonej nauczycielki, można uzyskać mocą modlitwy, a zwłaszcza ofiary mszy Św. I życie to potwierdzało. Osobiste “Wspomnienia” Matki Jordany z tego okresu jej życia obfitują w barwne przykłady, nie sposób ich jednak tutaj przytaczać.

Ta chrześcijańska matka chowała dzieci po spartańsku. O szóstej rano cała trójka wraz z matką, klęczała już w lodowatym i pustym jeszcze kościele św. Jana na pierwszej mszy św. Aż stary ksiądz proboszcz zwracał mamie uwagę, że łatwo może dzieci pozaziębiać. Jej wiara nie znała jednak takich obaw ani żadnych kompromisów.

W domu panował rygor, ale bez przymusu; pełno też było radości i nawet dziecięcych figlów, a wszystko owiane było wzajemną miłością.

“Prowodyrem” małej trójki był oczywiście Janek, tak w zabawach, jak i sprawach poważniejszych. Na jego to hasło cała trójka maszerowała co miesiąc do spowiedzi — i to do tego samego księdza — a potem przez kilka dni do Komunii świętej. Kiedyś umyśliły sobie, że można by osiągnąć upragnioną codzienną Komunię Św., przystępując dwa razy w tygodniu do spowiedzi... Rychło jednak ksiądz się spostrzegł i położył kres tej nadmiernej gorliwości dziecięcej. W przyszłości ta trójka miała uwielbiać św. Piusa X za to, że pozwolił dzieciom na wczesną i częstą Komunię św.

Od dawna dzieci zauważyły na rodzicielskich obrączkach wyryte od wewnątrz, chrześcijańskie symbole: wiary, nadziei i miłości, mianowicie: krzyż, kotwicę i serce.

Przydzieliły je sobie spontanicznie: krzyż — to Janek, kotwica — to Marysia, a serce — to Anulka.

Dopytywały też matkę, dlaczego takie znaki na obrączkach wyryto. Otóż, związane one były z tajemniczym snem matki: jako młoda dziewczyna widziała kiedyś we śnie jednakowe obrączki z takimi właśnie symbolami wewnątrz, oprócz tego na jednej z nich wyryty był wyraźny monogram: J.O. i jakaś data.

Sen poszedł rychło w niepamięć. Wielkie, więc było zdumienie Wandzi Swolkień, gdy w kilka lat później, narzeczony przyniósł jej identyczne obrączki. Odpowiadając na zdziwione pytanie powiedział, że z własnego natchnienia kazał jubilerowi te znaki wyryć, pragnąc, by te trzy teologiczne cnoty były gwiazdą przewodnią ich życia rodzinnego. Odtąd upatrywano w tym zbiegu okoliczności wyraźny “palec Boży” oraz jakąś prognozę przyszłych losów małej trójki. Patrząc teraz z perspektywy czasu, można powiedzieć, że istotnie tak było. Cała bowiem trójka kochającego się bardzo rodzeństwa poświęciła się Bogu.

Pierwsza odeszła z domu — do Karmelu w Krakowie — najmłodsza Anulka. Długo i w milczeniu piastowała swój zamiar w sercu, a potem, zaraz po maturze, .uskuteczniła go bez większych przeszkód, ale za wyraźną pomocą ze strony Opatrzności, bo na razie o Karmelu nic nie wiedziała. Ale oto spotkała na swej drodze prowincjała tego zakonu, który na jej prośbę, po prostu przywiózł ją do Krakowa i oddał w ręce przeoryszy na Wesołej. Otrzymała potem jego imię, zostając siostrą Anzelmą.

Potem Janek pojechał do Petersburga na studia inżynieryjne. Chwilowo nie był zdecydowany. Matka zostawiła mu zupełną swobodę. Łaska powołania zwyciężyła i... został księdzem. I to świętym księdzem.

Najdłużej pozostała w domu Marysia, nie śmiąc prawie się przyznać, że najwcześniej z ich trójki marzyła o poświęceniu się Bogu, zaraz po szkole średniej. W jej wypadku bowiem matka była nieugięta: “Skończysz studia wyższe a wtedy postąpisz jak zechcesz”, to było jej ostatnie słowo. Marysia przywykła do posłuszeństwa, widziała w tym wolę Bożą i nie opierała się dłużej. Od wczesnych lat należała do Sodalicji Mariańskiej, na różnych jej szczeblach i zawsze piastowała tani funkcje kierownicze i organizatorskie.

Uczyła się początkowo w państwowym gimnazjum rosyjskim (do końca życia operowała czasem powiedzonkami w tym języku). Ale miała tam kłopoty właśnie z tym językiem. “Dopiero, gdy mama dała na mszę św. w tej intencji — opowiadała nam — rozjaśniło mi się w głowie i zaczęłam otrzymywać dobre stopnie w tym przedmiocie, tak jak i w innych”.

Przez ostatnie jednak cztery klasy gimnazjum chodziła do SS. Nazaretanek (tzw. “ukrytych”, bo bezhabitowych wówczas). Stąd jej późniejsze częste i serdeczne kontakty z tymi siostrami.

Wcześnie zaczęła pomagać matce, podejmując pewne prace zarobkowe. Najpierw były to korepetycje oraz lekcje polskiego i geografii w niższych klasach gimnazjum SS. Nazaretanek, potem porządkowanie Archiwum Państwowego w Kuratorium Okręgu szkolnego, potem, po wstąpieniu na Uniwersytet Stefana Batorego, zajmowała się porządkowaniem tamtejszej biblioteki, wreszcie pracowała wiele lat jako asystentka przy Zakładzie Zoologii w tymże Uniwersytecie.

Zapisała się tam natychmiast po odzyskaniu niepodległości i już w roku 1919 z dumą nosiła białą studencką czapeczkę, jako jedna z pierwszych studentek-Polek na USB.

Obrała Wydział Matematyczno-Przyrodniczy, zaś jako specjalność: zoologię. Ubocznie ponadto studiowała filozofię.

Jej ówczesny kolega (żyjący jeszcze ks. Józef Kościsz TJ) pisał do nas po jej śmierci: “Marysia miała zawsze w sobie jakąś nie rzucającą się w oczy, ale głęboka przeżywaną w życiu. codziennym religijność i pobożność, tak że mimo woli wpływała bardzo dodatnio, na innych”.

Studiom oddawała się z całym radosnym zapałem swej młodości i bogato wyposażonej natury. Dużo też wtedy wycieczkowała, dużo miała styczności z ukochaną przyrodą. Nabrała wielkiej systematyczności w pracy, co później ogromnie pomagało jej w życiu.

Pracę naukową zakończyła wydaniem drukiem (w Towarzystwie Przyjaciół Nauk) trzech opracowań, następnie, egzaminem nauczycielskim dla szkół średnich, a wreszcie doktoratem z filozofii.

Jej promocja doktorska odbyła się 17 marca 1927 roku, z całą (przyjętą ówcześnie) “paradą”, to znaczy z togą doktorską i... biretem (na wiecznie rozwichrzonych jasnych włosach Marysi).

Jej szare, piękne oczy szczególniej musiały jaśnieć dnia tego... A na sali, wśród gości i rodziny, promieniał dumą i radością stryj Rafał Ostreyko (sam posiadający wyższe wykształcenie). On to nie żałował potem pieniędzy, by zakupić Marysi na własność wspaniale wyposażone urządzenie laboratoryjne... Kariera naukowa stała przed nią otworem i... może nieco wabiła. A jednak... czuła równocześnie, że jej to nie wystarcza. — Teraz, równolegle z samodzielną pracą naukową, prowadziła też pracę nauczycielsko-wychowawczą. Była to już formalna praca etatowa w seminariach nauczycielskich państwowych: w żeńskim, im. Królowej Jadwigi, oraz w męskim, im. Tomasza Zana. Związany był z tym też jej udział w komisjach egzaminacyjnych maturalnych. Oto urywek z listu (z maja tego roku), jaki nadesłała nam jedna z jej dawnych uczennic, p. Aleksandra Jarocka, zwana wówczas pospolicie “Oleńką”. Świadczy on, jakim autorytetem i wpływem cieszyła się Marysia wśród młodzieży:

“...Wstąpiłam w roku 1927 do Seminarium nauczycielskiego im. Królowej Jadwigi w Wilnie. Podczas egzaminu wstępnego . z biologii poznałam panią prof. dr Marię Ostreyko. Zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Od razu do niej przylgnęłam. Była naszą wychowawczynią, a także opiekunką Sodalicji Mariańskiej. Gdy byłam na II kursie, Ona mnie uratowała, płacąc za mnie czesne za szkołę... Byłam wtedy bardzo biedna... Gdy potem odchodziła od nas do klasztoru, żegnałyśmy ją w kaplicy sodalicyjnej i odprowadzały z wiązankami kwiatów... Potem, już w raku 1935, podczas jednej wycieczki naszej do Krakowa, zobaczyłam Panią Profesor jako siostrę zakonną, w białym habicie... Długo rozmawiałam wówczas z moją ukochaną Przyjaciółką... Lata płynęły, a ja wciąż wymieniałam jej swoje myśli i kłopoty w listach... Teraz straciłam mego największego Przyjaciela na świecie, zabrakło mi osoby, wobec której byłam bezwzględnie szczera... Wszystkie jej listy przechowuję w szkatułce i często je czytam. Dodają mi one sił do dalszej pracy i modlitwy...”.

Tak więc otoczona była Marysia uznaniem i miłością wszystkich, kochała swoją pracę, lubiła wycieczki z młodzieżą. Był moment, zdaje się, gdy i serce jej było odrobinę zaangażowane... Ale “z tym uczuciem szybko się rozprawiłam — pisała potem. Czułam, że to nie dla mnie i że Bóg pociąga mnie więzami swojej niewypowiedzianej miłości na wyłączną swoją służbę”.

Lecz, jak tu zostawić samą matkę, staruszkę? Bóg wtedy wkroczył w jej życie i sam wszystko przedziwnie rozwiązał, choć przeżycie było bardzo bolesne.

Pewnego dnia, a było to 14 marca 1931 roku, pani Ostreykowa, która od dłuższego czasu chorowała na serce i miewała bolesne ataki (angina pectoris, jak to wówczas nazywano), wybrała się po południu, wsparta o ramię córki, do kościoła OO. Bernardynów, by odbyć spowiedź. Po powrocie do domu, pani Ostreykowa, która tego dnia czuła się wyjątkowo dobrze, odezwała się serdecznie do córki: “Wiesz, Marysiu, Ty już nie czekaj dłużej ze wstąpieniem do klasztoru, jeśli tego pragniesz. Ja sama żałuję teraz, że wyszłam za mąż... Czuję się dobrze, więc obie z Wikcią (służącą) jakoś sobie poradzimy”.

Marysia nie Wierzyła własnym uszom... Na razie ograniczyła się do żartobliwego stwierdzenia, że co do niej, to wcale nie żałuje zamążpójścia matki, bo “przecież nie byłaby naszej trójki!”.

Dziwne są drogi Boże... Widocznie Pan tylko czekał na ten dobrowolny akt zgody ze strony matki na ofiarę z dziecka — ofiarę, której Mu kiedyś tak kategorycznie odmówiła... Tego samego wieczoru zabrał ją do siebie, po krótkim, lecz nieodwołalnym już ataku serca. Śmierć ukochanej matki wstrząsnęła dogłębnie Marysią i naznaczyła ją po raz pierwszy wielkim stygmatem cierpienia. Do końca życia w ten dzień wieczorem zamykała się w swej celi, odkładała wszelkie zajęcia i przeżywała, wśród modlitwy, na nowo tę śmierć.

Jeszcze dwa lata dzieliły ją od wstąpienia na Gródek. Dlaczego na Gródek? Bóg sam ją tam skierował. Od dawna, dzięki swemu kierownikowi, ks. Stanisławowi Zawadzkiemu (który był równocześnie jej moderatorem w Sodalicji Mariańskiej), zapoznała się z ideą III (Zakonu dominikańskiego, która jej szczególnie odpowiadała. Była to idea apostolstwa wypływającego z kontemplacji i opartego na ofierze i pokucie. Pragnęła bardzo, by ten Zakon (myślała wtedy tylko o III Zakonie) był przeszczepiony do Wilna. I zdarzyło się, że prowincjał ojców dominikanów krakowskich przyjechał do Wilna na pogrzeb księdza bpa Władysława Bandurskiego w 1932 roku.

Nie wiadomo, w jaki sposób Marysia do niego dotarła, dość, że z jego pomocą (był to o. Henryk Jakubiec OP) i za pozwoleniem biskupa, założyła w Wilnie III Zakon dominikański i wstąpiła doń wraz z grupą innych Sodalisek. To był pierwszy ważny krok. Od tej pory była pod opieką dominikanów krakowskich. Przyjeżdżała parokrotnie, korzystając z ferii świątecznych, do Krakowa, by odwiedzić swoją ukochaną Anulkę, s. Anzelmę, a przy okazji także być u ojca Henryka Jakubca. Na jego ręce złożyła też swoją profesję tercjarską (w 1932 r.). Nie wystarczało jej to jeszcze...

Nie obyło się w końcu bez zapoznania się z “Gródkiem”. Tutaj odbyła rekolekcje pod kierunkiem świątobliwej Matki Anuncjaty Pogorzelskiej, ówczesnej mistrzyni. W następnym wreszcie roku przyjechała na miesięczną “próbę”, już w klauzurze. Próba wypadła dobrze. Marysię zalewała potężna radość: znalazła to, czego szukała, za czym tak długo tęskniła. Ze strony Gródka też doceniono niecodzienną aspirantkę. Hasło Dominikowe: Contemplata aliis tradere (przekazywać innym owoc własnej kontemplacji i modlitwy), pociągało wyjątkowo Marysię. Czuła, że to jej powołanie.

Tak! Ciche i ukryte przed okiem świata promieniowanie apostolskie przez modlitwę, ofiarę, studium — także przez słowo pisane czy ustnie przekazywane — to właśnie pociągało Marysię. Ten Zakon swój, Zakon “Maryjny” — można powiedzieć — namiętnie pokochała. Nie pomogły pewne zachęty ze strony Karmelu, (jakże jej bliskiego ze względu na ukochaną siostrę...). Nie. Nie! — świadomie i zdecydowanie obrała Zakon dominikański. Jeszcze jedno przemawiało za tym: był to Zakon specjalnie “różańcowy”, a ona, Marysia, wśród innych form modlitwy kontemplacyjnej, tę najwięcej od dziecka ukochała. I jako mała. i bardzo żywa dziewczynka przybiegała często do swego pokoiku, zdejmowała biały różańczyk zawieszany nad łóżkiem i przynajmniej jeden dziesiątek ze skupieniem odmawiała. Teraz wśród licznych zajęć, znajdywała czas na odmówienie i przemyślenie całego różańca w ciągu dnia (choćby “na raty”) znajdując w jego tajemnicach wciąż nowe bogactwo i głębię.

Pozostawało obecnie wrócić jeszcze do Wilna i zerwać definitywnie z całym dotychczasowym życiem... pożegnać ukochanego brata, ks. Jana, i tylu innych bliskich i drogich jej przyjaciół.

Zwłaszcza ks. Stanisław Zawadzki, jej kierownik długoletni, nie mógł się pogodzić z utratą tak cennej pomocy w Sodalicji. Ale Marysia, jakby unoszona nieznaną jej dotąd radością, szybko i odważnie paliła za sobą wszystkie mosty... Nieraz później mawiała, że tylko specjalna łaska Boża, łaska wyraźnego powołania, mogła jej dać i do tego siły. W innej epoce życia byłaby i do tego absolutnie nie zdolna. Lecz wtedy: godzina Boża wybiła i nie było siły, która by mogła stanąć Marysi na przeszkodzie. Wszystko przezwyciężyła.

Tak więc 4 września 1933 roku Marysia, odprowadzana przez III Zakon dominikański, przyjechała na Gródek i weszła za klauzurę. W nowicjacie znalazła gorące przyjęcie. Jedna, z jej ówczesnych tam towarzyszek zapisała w Kronice nowicjackiej: “Marysia imponowała mi prostotą swego obejścia, pogodą usposobienia, a także tuszą...”.

Ta tusza zaznaczająca się już wówczas, była wynikiem wrodzonej wady i niewydolności serca. Nikt się tym jednak wtedy nie przejmował. Miała też inny, charakterystyczny dla niej “defekt” fizyczny, mianowicie lekko utykała na lewą nogę, ale i to uchodziło właściwie niepostrzeżenie.

Od początku traktowała swoje powołanie w sposób bezkompromisowy (jak zresztą wszystko w życiu). Nie oszczędzała się nigdy: “Bóg żąda radosnej ofiary” mawiała. Stąd też była w swym otoczeniu apostołką uśmiechu: “Dzień (bez uśmiechu, to dzień stracony”, mawiała.

Dnia 6 marca 1934 r. otrzymała habit zakonny wraz z imieniem siostra Jordana Maria.

Pierwszą profesję (na okres 3 lat) złożyła 8 marca 1935 r. Na obrazku pamiątkowym poleciła wtedy wypisać werset z psalmu 60: “Na każdy dzień ja Ci, Panie, te śluby moje życiem oddam”. I rzeczywiście, nie cofając się nigdy przed żadnym wymaganiem Bożym, przed żadnym trudem realizowała, powyższe słowa. A życie mniszki, zwłaszcza w owej epoce, niosło wiele wyrzeczeń na każdą wprost chwilę. Prócz długich pacierzy kapłańskich w języku łacińskim, w lodowatym nieraz chórze, prócz wstawania na nocną jutrznię, prócz długotrwałych postów i ustawicznej abstynencji od mięsa, prócz wyczerpującej pracy i grubej, ubogiej odzieży — obowiązywały w pierwszym rzędzie śluby, a z nich najbardziej krzyżujący wolę człowieka — ślub posłuszeństwa.

I tutaj właśnie wielkość jej duszy i prawdziwość ofiary zawsze zdawały egzamin. Także i życie wspólne wymaga wielkiego hartu ducha: ile członków w Zgromadzeniu, tyle różnic w charakterze, wychowaniu, poziomie intelektualnym i kulturalnym, nie mówiąc o wyrobieniu duchowym.

Siostra Jordana zawsze umiała być “na swoim miejscu a ponadto swoim pogodnym usposobieniem, dobrocią i miłością łagodziła wszelkie możliwe zadrażnienia. Miała i ona pewne wady charakteru, jak każdy człowiek. Główną taką wadą była pewna prędkość i chwilowa gwałtowność reakcji, np. gdy spotkała się z jakimś wyraźnym nietaktem, czy brakiem sprawiedliwości w osądach (zwłaszcza, gdy chodziło o innych), równie szybko jednak umiała się opanować i bardzo szczerze i pokornie za swój odruch irytacyjny przeprosić. Z biegiem lat, na skutek usilnej pracy nad sobą, prawie zupełnie tę swoją wrodzoną żywość reakcji pokonała.

Dnia 7 czerwca 1938 roku złożyła s. Jordana swoje śluby wieczyste. Tu trzeba choć krótko wspomnieć o bardzo wielkiej próbie życiowej, jaką w tym czasie przeszła.

Otóż, przed złożeniem ślubów wieczystych musiała według wymagań konstytucji zadecydować o przeznaczeniu swej sumy posagowej. Pamiętała, że matka jej życzyła sobie zawsze, by część pieniędzy, które jej przypadły w udziale po sprzedaży kawałka ziemi, poszła na jakieś cele czy dobro kościelne. Co do niej samej, zawsze pamiętała ukochane Wilno, swoje pozostałe tam tercjarki i zawsze pragnęła przeszczepić umiłowany Zakon mniszek klauzurowych do Wilna. Teraz nadeszła pora. Wiedziała, że napotka liczne trudności. Łamała się ze sobą, myśląc, czy nie będzie szaleństwem porywać się na taki projekt... I oto kiedyś, na modlitwie, gdy była w największej udręce ducha, usłyszała głos wewnętrzny: “Czyż jest szaleństwem zaufać Bogu Wszechmocnemu?”. Pokój wstąpił do jej duszy. Odtąd zaczęła działać odważnie, choć na razie w tajemnicy przed ogółem sióstr, jedynie za poparciem przełożonych wyższych i za, wiedzą Matki Przeoryszy (M. Marii Bakałowicz). Pozyskała też dla swego projektu kilka sióstr z nowicjatu, a nawet samą Mistrzynię. Wszystkie dochowały sekretu. I tak, w wyniku rok cały trwających zabiegów i przygotowań, osiem sióstr (z s. Jordaną jako przeoryszą na czele) wyjechało nazajutrz po jej profesji wieczystej, czyli 8 czerwca 1938 roku, w kierunku Wilna (gdzie zakupiona już była uprzednio działka z niewielką willą).

Pamiętny to był dla niej dzień do końca życia. Rozdarcie wielkie obustronne, to znaczy tych, co odjeżdżały i tych, co pozostawały (pozbawione kilku młodych i cennych sił).

Fundacja wileńska doznała, jakieś dwa lata później, rozproszenia z powodu wybuchu wojny. Siostry skazane były na tułaczkę i krycie się po obcych domach. Matka Jordaną, jak potem opowiadała, nie miała w pewnym okresie prawie zupełnie dachu nad głową. Uczyła dzieci katechizmu, gdzie indziej spała, gdzie indziej — z łaski ją żywiono (czasem potrawką z psiego mięsa... jako wielki przysmak podawanego...). W odzieniu świeckim, na mrozie i deszczu, z plecakiem czy torbą, w której brewiarz i najkonieczniejsze swoje rzeczy trzymała. Mówiła jednak, że to był chyba najszczęśliwszy okres jej życia: czuła się uboga — i głosząca dobrą nowinę — jak jej ukochany fundator — św. Ojciec Dominik.

Mimo wszystko samo jej dzieło przetrwało. Przyszła chwila, że Siostry mogły się na nowo zebrać razem (1944 r. w grudniu) i na nowo życie wspólne i klauzurę zaprowadzić.

Później jednak, w 1945 i 1946 r., w wyniku akcji repatriacyjnej część sióstr powróciła na “Gródek” na własne żądanie. Ostatnią z tych, co powróciły, była Matka Jordana. Stęskniona była już bardzo do życia regularnego i kontemplacyjnego. Przyszłość pokazała, że dzieło jej było z woli Bożej i że wielka stanęła przed nim perspektywa chwały Bożej. Ona sama miała to oglądać już z nieba.

W swojej “Kronice” spisanej z owych czasów wygnania widnieje zeszyt ogromnie ciekawy i barwnie przez nią napisany pt. Obrazki z fundacji... Cała kopalnia źródłowa do poznania heroizmu wszystkich sióstr, a w szczególności M. Jordany, a także jej poczucia humoru, nieznużonego nigdy optymizmu, jej ogromnego wkładu pracy dla utrzymania dzieła. O tych rzeczach tylko wspominam, bo przekraczają ramy tego artykułu i same przez się mogłyby posłużyć za temat osobnego i bardzo ciekawego opracowania.

Wróciła na Gródek w listopadzie 1946 roku zabiedzona, wychudła... ale szczęśliwa. Był to już, w całym tego słowa znaczeniu, człowiek dojrzały, wypróbowany w tyglu cierpienia i gotowy na wszelkie dalsze wymagania Boże. Teraz właśnie mogła stać się już naprawdę matką dusz.

I została nią, nie dlatego, że powierzono jej jako mistrzyni formację młodych, ale też i poprzez osobisty czy listowy kontakt z szerokim kręgiem osób. A czyniła to tak cicho i dyskretnie, że większość sióstr nie zdawała sobie (do końca) sprawy z zasięgu jej promieniowania. Umiała bardzo trafnie i w sposób jej tylko właściwy, podchodzić do dusz, zwłaszcza cierpiących, nawet takich, które tylko raz i zupełnie przypadkowo stanęły na jej drodze.

Mam właśnie przed sobą takie jedno echo: kartkę od zupełnie mi nieznanej osoby, pisaną tej wiosny, pozwalam sobie w całości ją zacytować:

“Dowiedziałam się od pani Sobolewskiej, że Siostra pisze podobno wspomnienia o Matce Jordanie. Może przyda się i ten mój przyczynek. Spotkałam Matkę Jordanę tylko jeden raz, u was, w rozmównicy, ale nigdy tego spotkania nie zapomnę. Byłam wtedy z moją przyjaciółką, p. Świętorzecką, która zbolała po stracie swego bardzo kochanego męża, Wacława, ogromnie rozpaczała nad jego tragiczną śmiercią. Matka Jordana stała za kratą i uważnie słuchała. Potem odezwała się: ‘Gratuluję Pani, Pani Swiętorzecka’. Następnie wyjaśniła jej, czym jest cierpienie dobrze przyjęte, i w ogóle, że jest ono dowodem zaufania i wybrania ze strony Boga i jakby wezwaniem do zawierzenia Mu i zajęcia się nie swoim bólem, lecz Jego ‘Sprawą’...”. — Te słowa dosłownie ocuciły tę, do której były skierowane, przyniosły jej ulgę, wyrwały z jakiegoś zwijania się w sobie z bólu... Wyszła innym człowiekiem, bo dostrzegła przed sobą nowe perspektywy, nowy cel... Opowiadała potem wszystkim swym przyjaciołom, co ją spotkało i jak wielki podziw i cześć czuje dla tej nieznanej siostry” (podany adres).

* * *

Podam teraz tylko kilka rysów z jej długoletniej pracy jako mistrzyni.

Sama zetknęłam się z M. Jordaną w sierpniu 1950 r gdy jako 34-letnia nauczycielka dostałam się pod jej kierowniczą rękę, do nowicjatu w charakterze najpierw postulantki, potem nowicjuszki, itd....

Pierwsze wrażenie było, że to ktoś wymagający i jakby z dystansem. I to była prawda, tylko i że w pierwszym rzędzie, jak się rychło przekonałam wymagała dużo od siebie — a to budziło zaufanie i szacunek, bo nauka poparta była żywym przykładem. Uderzała jej ogromna sumienność, dokładność, ład, punktualność. Uderzało poszanowanie najmniejszych przepisów zakonnych, umiłowanie oficjum (czyli liturgii godzin), wreszcie skoncentrowanie na Bogu i miłość do Zakonu i swego powołania. Ponadto emanowała z niej, i to w wybitnym stopniu, ogromna życzliwość, dobroć i poszanowanie względem każdego człowieka. Zawsze i we wszystkim upatrywała dobro, dobre intencje, nie słyszałam natomiast przez tyle lat, żadnej ostrej krytyki czy wyrażania krzywdzących opinii. Cierpiała wprost fizycznie, gdy sama słyszała od innych tego rodzaju odezwania się ujemne o bliźnich. Najbardziej może charakterystyczną cechą była jej radosna wdzięczność za wszystko i rozmiłowanie w woli Bożej: “Tak jest najlepiej, jak Ty, Boże, chcesz!”. — Oto hasło, którego nas uczyła.

Gdy widziała u swych podopiecznych posłuszeństwo i dobrą wolę, to uważała, że wszystko inne da się osiągnąć cierpliwością i pracą. I była pełna dobrej myśli co do takiego powołania, choćby strona fizyczna np. była słaba u danej kandydatki. Na tym punkcie bywały czasem nieporozumienia ze Zgromadzeniem, które było skłonne taksować według wydajności w pracy fizycznej.

Była prawdziwie jak matka, która wszystko rozumie, która sercem otacza każdego z nas. Jak matka, która dobro zobaczyć w nas umie...”.

Przed mądrym i dobrym spojrzeniem jej szarych, uśmiechniętych oczu — serca otwierały się samorzutnie. Nie było mowy o ukrywaniu czegokolwiek przed mistrzynią. A choć istotnie zachowywała pewien, budzący szacunek, dystans — połączone to było z tak pełnym prostoty obejściem, z tak trafnymi uwagami i takim cichym poczuciem humoru, że nikt się nie czuł onieśmielony i skrępowany. Panowała w nowicjacie wszechwładnie radość “dzieci Bożych”. Bardzo tej atmosfery pilnowała i strzegła.

Miała cały arsenał potocznych przykładów czy porównań — wszystko zaczerpnięte z życia przyrody (jak przystało na “zoolożkę”). Na przykład, ktoś zdradzał jakiś niepokój, czy obawy mówiła wtedy: “Popatrz na komara, burza, ulewa, grzmoty, drzewa się walą, a pod liściem uczepiony on, suchutki, bezpieczny... Burza przejdzie i komar pierwszy w pokazujących się promieniach słońca tańczy w powietrzu... nic mu się nie stało. Bądź jak on...”.

Gdy ktoś przychodził z jakąś nowicjacką “tragedią”, mawiała czasem: “Ot, pietuch da żemczużnoje zierno” (“Kogut i perła”, Bajki — Krylowa). — “Znalazła perłę i nie umie jej ocenić ani wykorzystać, jak ten kogut...”.

Gdy ktoś skarżył się na współsiostrę: “A czy pomodliłaś się za nią? Ile różańców zmówiłaś?”. — “Kiedy to nie pomoże”, brzmiała odpowiedź. Wtedy Matka Jordana wyjaśniała, jak ważną jest wytrwałość w modlitwie: “Widzisz, gdy śnieg pada na błotnistą ziemię, to topnieje. Ale jeśli będzie tak padał dzień i noc, a potem znowu dzień i noc, to na pewno w końcu wszystko na biało pokryje. Tak i ty, nie ustawaj w modlitwie, a odmienisz jej serce...”.

Wiedziała o tym z doświadczenia. Ileż to razy przemieniała i przeistaczała wprost ludzi mocą swojej wytrwałej modlitwy... Zwłaszcza jasne to było w ostatnich latach, gdy bardzo już w życiu wewnętrznym wysoko postąpiła, głównie przez różaniec dokonywała ludzkich nawróceń, małych i większych. Różaniec bowiem kochała i propagowała od wczesnych lat życia, chcąc zachęcić nas do wielkich pragnień w dziedzinie życia wewnętrznego, mówiła: Przyniesiesz Bogu naparstek — to go napełni, ale jeśli przyniesiesz beczkę, to i ją napełni. Nie stawiajcie granic waszym szlachetnym pragnieniom. Bóg ma z czego dodać i chce dawać, tylko trzeba Go pokornie prosić...”. (Dilata os tuum, et implebo illud...).

Nie znosiła, gdy ktoś się “dąsał” na posunięcia Boże, (np. odłożenie terminu profesji itp.). Mówiła wtedy: Jedyna rada, by znów odzyskać równowagę i pokój ducha, to odwrócić się z tego kąta, gdzie nos wsadziłaś, stanąć twarzą do Boga, otworzyć serce i ręce szeroko i powiedzieć: Przyjmuję, Ojcze, bo Ty najlepiej wiesz, co dla mnie dobre i pożyteczne”. — “Taka postawa wyzwala człowieka, stawia go w prawdzie, czyli w pokorze wobec Stwórcy, wzmaga w nim łaskę i moc Bożą i pozwala iść potem coraz wyżej, z jednego zwycięstwa w drugie”.

Kiedyś, gdy któraś z jej podopiecznych była chora i zbolała, a przy tym jakaś załamana duchowo, M. Jordana, widząc, że tu żadne perswazje na razie nie pomogą, odłożyła na bok powagę mistrzyńską i... ku naszemu, zdumieniu, potrafiła — za pomocą mimiki i kilku ekspresywnych ruchów — “odstawić” (jak mówiłyśmy) przed chorą, jak na taśmie filmowej, cały “zoologiczny” repertuar teatralny. Dosłownie zaśmiewałyśmy się. Ona jedna była poważna, ale przekomicznie pokazywała np. jak pies wyskubuje pchły z kudłów, jak kot myje uszy, myszka stoi słupka na czatach, nawet jak małe prosiątka oblewają ryjki i nogi mlekiem, siorbiąc je z korytka i bijąc się między sobą o lepsze miejsce, wreszcie, jak przeżuwają pokarm krowy i jak połykają go potem — w końcu mówiła: “No moja droga, nie bądź takim “przeżuwającym” stworzeniem nie trap się niczym, uszy do góry...!”. Po takiej kuracji, chora najczęściej bardzo szybko wracała, do zdrowia...

Oczywiście, te “dziecięce” nauki i przykłady, to tylko jedna strona medalu. Umiała sięgać bardzo wysoko i bardzo głęboko... Świadczą o tym pozostałe po niej szeregi zeszycików z rekolekcjami lub konferencjami dla nas, z własnymi jej “Myślami”, (do których nie wolno nam było zaglądać), a wreszcie jej Rozważania, jej Iskierki różańcowe, nie mówiąc już o ogromnie cennej korespondencji. Kto dostał od niej list “duchowy”, ten nigdy już nie był nasycony i wciąż się dopominał o następny. Do końca odpisywała i odpisywała na ludzkie prośby, pytania i biedy, a niektóre listy przez nią zaczęte, kończyłam już ja, po jej śmierci... To była jej działalność kontemplacyjno-literacka.

* * *

Po tej dygresji należy wrócić do głównego wątku, czyli do dalszego ciągu jej życiorysu, który już będzie zmierzał ku końcowa, ale wpierw ujawni jeszcze najpiękniejszy może okres jej życia, ostatnie 15 lat, ten “Różaniec” lat apostolatu Maryjnego, bardzo kontemplacyjnego, bardzo owocnego i radosnego, którego koniec zatonąć już miał w niebie.

Prócz obowiązków mistrzyni, pełniła w klasztorze na przestrzeni lat, wszelkie możliwe funkcje. Była do końca życia konsyliarką i archiwistką, była swego czasu znakomitą bibliotekarką i kronikarką, była wikarią i prokuratorką (b. krótko), była stale egzaminatorką i depozytariuszką.

W roku 1963, dnia 3 września, spadł na nią bolesny cios, który miał się stać jednak początkiem najpiękniejszego jej apostolstwa, które pochłaniało ją całkowicie przez resztę lat życia. Była to nagła śmierć jej ukochanego brata, księdza Jana Ostreyko, który tego dnia rano, w czasie spowiadania w konfesjonale, w Ostrej Bramie zmarł na serce, w chwili, gdy podnosił rękę do rozgrzeszenia klęczącej przy kratce Litwinki. W tym samym czasie przed cudownym Obrazem odprawiała się msza św. Było właśnie podniesienie. Nawet nie przynoszono go do domu, bo mieszkał samotnie. Zostawiono w kościele, ułożono w trumnie, obsypano kwiatami... Pogrzeb tego czcigodnego kapłana — Polaka, wielkiego czciciela Różańca, przemienił się w prawdziwą manifestację uczuć narodowo-religijnych. Spoczął obok swej matki, w grobowcu rodzinnym, na cmentarzu “na Rossie”.

Matka Jordana głęboko tę śmierć przeżyła. Widziała jednak zawsze w jej okolicznościach jakiś specjalny dowód opieki matczynej Maryi. “Skąd nam ta łaska...”, mówiła sobie z wdzięcznością i podziwem. I odpowiadała na tę łaskę wzmożoną modlitwą różańcową, polecając duszę brata Bożemu Miłosierdziu. Z tej jej modlitwy różańcowej połączonej z refleksją głęboko kontemplacyjną oraz pod wpływem udzielonego jej wówczas specjalnego charyzmatu Ducha Świętego, powstało dziełko, które nazwała początkowo “Nasze wszystko w Różańcu”. Zawierało ono 150 serii każda pod innym tytułem czy wezwaniem i każda po 15 tajemnie), czyli w sumie: 2250 krótkich, lecz oryginalnych, praktycznych i “chwytających” za serce rozważań, może raczej refleksji osobistych, bo wyrosłych z samego rdzenia jej duszy, z tego, czym sama żyła: z jej wiary, nadziei i miłości.

Pisała te notatki równo rok: od niedzieli Gaudete 1963 r. do tejże niedzieli Adwentu w roku następnym — 1964. Byłam świadkiem, jak to dziełko powstawało: podczas medytacji w chórze (rano i po południu), na klęcząco, pisała szybko, jakby w natchnieniu, z rozjaśnioną, choć i skupioną twarzą, na małych skrawkach papieru (często na odwrocie zużytych kopert), zwykłym ołówkiem. Niektóre siostry mówiły potem między sobą (z pewnym lekkim przekąsem), że M. Jordana, chyba “objawienia” swoje spisuje... Nie tak dalekie były od prawdy...

Gdy bowiem później M. Jordana przepisywała na czysto te swoje bazgroły, jak mówiła, lub gdy je potem w ogóle kiedykolwiek odczytywała, to nieraz zatrzymywała się wzruszona i pełna wdzięczności i mówiła: “To naprawdę nie ja chyba pisałam ja byłam tylko narzędziem... Najlepszy dowód, że czytam to jak coś nowego, coś mi nieznanego... że nie potrafiłabym już teraz absolutnie ani jednego z tych rozważań napisać...”. Istotnie, była w tych rozważaniach jakaś moc przekonywająca, jakieś namaszczenie i światło, jakieś ogromne bogactwo treści i zastosowań, nie kończąca się rozmaitość tematyki i... żar miłości. Na razie rozchodziły się one w formie maszynopisów przepisywanych ofiarnie i chętnie przez rozmaite osoby, począwszy od Karmelu kieleckiego (“siostrzanego”, bo tam właśnie fundatorką i przeoryszą była obecnie Matka Anzelma, ukochana “Anulka” M. Jordany), a skończywszy na ochotniczkach z dalekich, kresowych “placówek”.

Trzeba było jeszcze szeregu lat modlitwy i starań, by wreszcie książeczka ukazała się w druku, lecz jakże okrojona! “Z braku papieru” wydano tylko 85 serii, pozostawiając resztę w maszynopisie. Nakład również był znikomy (5000 egz), toteż momentalnie zniknął z półek księgarskich.

Jeszcze jedną radość “autorską”, a raczej “apostolską” miała M. Jordana w paru ostatnich latach swego życia: oto polscy Ojcowie Marianie w Stockbridge, w USA, wykorzystali wybrane przez autorkę myśli (z tej książki) i wydali je na odwrocie ładnych obrazków — widoczków, jako tzw. Iskierki różańcowe (tytuł ten również nadany był przez samą autorkę). Te obrazki w wielu tysiącach rozeszły się wśród Polaków na drugiej półkuli. Do Polski przyszła tylko niewielka ich ilość.

Najmilszym zajęciem schorowanej już bardzo, czcigodnej autorki było własnoręczne robienie “albumików” z serii tych obrazków. Rozsyłała je potem z radością tam, gdzie mogły najwięcej zrobić dobrego (do Zgromadzeń zakonnych, do domów starców, do osób samotnych i smutnych...).

Nadchodziły potem listy pełne wdzięczności oraz próśb, by starać się o wznowienie nakładu całości dziełka różańcowego. Nie doszło do tego niestety, za życia autorki, choć było to jej gorącym pragnieniem...

Głównym jednak apostolstwem M. Jordany była zawsze modlitwa, żywa, ufna, zjednująca ludziom skutecznie wiele cennych łask. Gdy ktoś ją prosił o pamięć, gdy komuś ją obiecywała, gdy składała życzenia świąteczne, czy imieninowe, mówiła zawsze — lub pisała: “Zmówię za ciebie różaniec...” i podawała wg której serii, na której stronicy jej Rozważań; czyniła talk dlatego, by innych wciągnąć w nurt tej kontemplacyjnej modlitwy; toteż na końcu zwykle dodawała: “Zmówmy go razem, dobrze?” — i naznaczała konkretny dzień, twierdząc, że taka zbieżność równoczesnej modlitwy (choćby przestrzeń dane osoby dzieliła) ma wielkie znaczenie, jeśli chodzi o uzyskanie pożądanej łaski, np. czyjegoś nawrócenia. Nigdy nie były to obietnice gołosłowne. Wywiązywała się z nich nadzwyczaj sumiennie: prowadziła osobny zeszyt, gdzie zapisywała swoje zobowiązania — i potem, od rana żyła już daną intencją: “Dzisiejszy różaniec jest za brata siostry, by wreszcie pogodził się z Kościołem”, mówiła mi np. wiedząc, że ta intencja ogromnie leży mi na sercu. Czasem była to jej forma odwdzięczenia się za usługi oddawane jej w chorobie. I jakże wiele łask wypraszała ludziom! Bóg to jeden dokładnie wie; my tylko często mogłyśmy skonstatować prawie naocznie skuteczność jej modlitwy.

Pochłaniająca ją zawsze praca i modlitwa sprawiały, że nie miała czasu myśleć o swych dolegliwościach fizycznych, które jednak z latami narastały. Raz po raz choroba powalała ją, ale zawsze na krótko, bo się jej nie poddawała. Korzystała tylko skwapliwie z okazji, by przyjąć sakrament chorych (była wielką jego propagatorką), a potem nie dbając o to, co ludzie powiedzą, wracała jako tako do zdrowia, twierdząc, że to tylko dzięki temu sakramentowi.

Dzięki tej jakiejś duchowej odporności i niezajmowaniu się sobą żyła kilka lat dłużej, “niż jej się to należało”. Tak twierdziła nasza pani doktor. Serce bowiem miała poważnie chore, ponadto wysokoprocentową cukrzycę, nogi obrzękłe i płuca słabe (po przebytych zapaleniach). Na kilka miesięcy przed śmiercią utworzyła się na lewej nodze duża i niegojąca się rana... Ta rana miała być ostateczną przyczyną jej śmierci. Ale do końca mało się nią przejmowała.

Niemniej czuła doskonale, że dobija do mety. Ileż to razy mówiła nam z początkiem 1978 roku: “Ja w tym roku umrę”. Potem czuła nawet, że nie przeżyje miesiąca maja. Omal co do dnia przewidziała swoje odejście. Czekała tylko na zapowiedzianą na 12 maja wizytę Ojca Generała, który w tym czasie wizytował całą Prowincję naszą. Chciała mieć jego błogosławieństwo zawsze ogromnie ceniła błogosławieństwo przełożonych i nie podejmowała bez niego żadnej ważniejszej pracy.

W tym czasie wykańczała swoje sprawy, przekazywała mojej opiece to, co jej było drogie: opracowania różne, listy, pamiątki, albumy. Do swej siostry, karmelitanki, pisała: “Pracuję już na bardzo zwolnionych obrotach...” właściwie nie mam już na nic sił...”. “To są moje ostatnie do Ciebie listy, Anulko moja...”.

Wzruszająca była ta ostatnia wymiana listów z ukochaną siostrą. Obie, odłożyły na bok zwykłą zwięzłość i surowość zakonną i ... ku memu zdziwieniu, zauważyłam, że podpisują się: M. Jordana jako “Ajsyram”, a M. Anzelma jako “Akluna”. Pytałam, co to znaczy? Uśmiechając się, wytłumaczyła mi M. Jordana, że ich Trójka w swym dziecięcym, umownym “żargonie” odczytywała swoje imiona w odwrotnym kierunku (od prawej ku lewej stronie), stąd: Marysia — to “Ajsyram”, Anulka — to “Akluna”, a Janek — to “Kenaj”. Teraz te szczegóły z dzieciństwa stały się drogie, wracały na pamięć. Ustąpiła też jej dawna beztroska pogoda. Była bardzo wewnętrznie skoncentrowana i uciszona, ale też małomówna: “Uczę się milczeć...” mówiła mi, gdy swoim wielomówstwem starałam się ją jakoś ożywić. Jeśli podsuwałam jakąś ciekawą lekturę, odsuwała ją mówiąc: “Chcę być bliżej Jezusa — te rzeczy już mnie nie interesują”. — Gdy robiłam bolesny opatrunek nogi i pytałam (polewając np. ranę wodą utlenioną), czy bardzo boli, odpowiadała tylko promiennym wyrazem twarzy i aktem wdzięczności: “Boże, dziękuję Ci za wszystko!...”.

Była ogromnie wdzięczna za każdą, najmniejszą usługę, a przy tym była bardzo uległa i cierpliwa. Nie słyszałam nigdy żadnej skargi, czy żalu, choć były momenty, gdy mogło jej być przykro, gdy ją np. zbyt długo zostawiono samą i bez pomocy...

Najwięcej cierpiała (choć tego nie ujawniała) z powodu swego “niedołęstwa”, jak mówiła. Do końca chciała coś robić, w czymś pomagać, bodaj bandaże zwijać, choć i przy tym wysiłku kroplisty pot ją okrywał... Prawie do ostatka, z pomocą sióstr, chodziła na nabożeństwo majowe, a potem na wieczorną rekreację. Zauważyłam, że jako zajęcie wzięła sobie kiedyś nalepianie znaczków pocztowych na czyste koperty. Gdy pytałam, po co tak dużo tych kopert? — odpowiedziała: “Wkrótce wszystkie się przydadzą”. Istotnie, posłużyły one w kilka dni potem do powiadamiania jej znajomych o jej odejściu do “Domu Ojca”.

Kilku siostrom naszym, ubolewającym nad od dawna trwającym u nas brakiem powołań, mówiła ze spokojną pewnością: “Zobaczycie, że po mojej śmierci przyjdą”. Istotnie, w ciągu pięciu miesięcy, które nastąpiły po jej śmierci, pięć młodych przyszło do nowicjatu.

Mawiała też: “Bóg wszystko mi powoli odbiera, by potem dać Wszystko, czyli Siebie. — Wdzięczna była klasztorowi, że jej nie oddano do szpitala, co w jej warunkach byłoby tylko przyspieszeniem końca. Tak bardzo pragnęła umrzeć wśród sióstr w klasztorze.

Zaznała i ona swoich chwil ogrójcowego smutku, ale na ogół promieniowała pokojem, gdyż wiarę miała mocno ugruntowaną — nie na uczuciu, lecz na autorytecie Boga i Kościoła: “Boże, jakże jestem szczęśliwa, że jestem córką Kościoła” — powtarzała za św. Teresą Wielką. I dodawała za tą świętą: “Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wszystko możesz i Ty mnie miłujesz...!”.

Gdy ją przepraszano za jakąś mimowolnie zrobioną jej przykrość, miała zwyczaj mówić z uroczym i serdecznym uśmiechem udanego zdziwienia: “A było co? Bo ja nic nie pamiętam...”. Zawsze bowiem uczyła, że wybaczyć należy tak całkowicie, jak Bóg nam wybacza, bez wypominania i bez odbierania komuś poprzedniego zaufania.

Nadszedł dzień 12 maja 1978 r. Z wielkim trudem, z pomocą dwóch sióstr, doszła na salę rekreacyjną, gdzie odbywało się spotkanie z Ojcem Generalnym i jego świtą. Radość dodawała jej sił... Z ożywieniem rozmawiała, pokazywała Ojcu Generałowi swoje prace różańcowe (za tłumacza służył o. przeor): otrzymała od niego specjalne błogosławieństwo na “dalszą pracę apostolską” oraz piękną (dedykację na jednej ze swych prac. To był ostatni, radosny, zakonny “występ” M. Jordany. Na drugi dzień rano gorączka bardzo wysoka oraz ciemna, fioletowa noga (ta z raną), wskazywały wyraźnie, że to już... Dzień 13 maja, dzień pierwszego objawienia Matki Bożej Różańcowej w Fatimie... Przyszła po swoją czcicielkę.

Ulegle i spokojnie brała antybiotyki (za mało tego było, o czym wtedy nie wiedziałyśmy, a właśnie wypadły Zielone Święta... Znajomych lekarek nie było...). Okoliczności dobrane do zamiarów Bożych... Nie kładła się przez dwa dni, z powodu duszności, wolała siedzieć. Właściwie tak całkowicie powaliła ją choroba i ubezwładniła na przeciąg jednej tylko doby. Ale to wystarczyło, by “sidło się potargało, a myśmy ocaleli”. W noc poprzedzającą jej śmierć, gdy już mówić i było jej trudno i powieki miała ociężałe od gorączki, była jednak całkowicie przytomna, bo gdy pochylona nad nią, podawałam jej jakieś krople, uniosła nagle, z trudem, drżące ręce i... ku memu zdziwieniu i niewysłowionej radości, przyciągnęła oburącz moją głowę do siebie i pocałowała w czoło, z tym swoim, tak mi dobrze znanym, matczynym uśmiechem. To było ostatnie pożegnanie, którego wspomnienie dotąd dodaje mi otuchy.

Potem już zapadła w sen i majaczenie. Jednak rano, 16 maja, ostatniego swojego dnia, przyjęła znowu zupełnie świadomie wiatyk i sakrament chorych. Szukała dłonią krzyżyka od różańca, którym miała oplecioną rękę, a gdy go jej podałam, ścisnęła i już do końca nie wypuściła. Na poddawane akty strzeliste odpowiadała, choć nie słowami, ale głosem i znakami zrozumiałymi dla nas. Oddychała z trudem, bo przyłączyło się zapalenie (“opadowe”) płuc. Ku wieczorowi oddech osłabł, a gdy około godziny 20 wieczorem śpiewałyśmy, według zwyczaju naszego Zakonu, antyfonę Salve Regina, oddech w czasie tego śpiewu cichutko ustał. Mimo dojmującego bólu, przypomniałam sobie z pewną ulgą jej własne słowa: “Najtrudniejszy, ale decydujący jest zawsze ostatni egzamin...”.

Miałam w duszy, mimo wszystko, radość z tej pewności, że Ona zdała ten “ostatni egzamin” na celująco.

Leżała teraz (zaróżowiona i rozpogodzona jak żywa, z wyrazem spokojnego szczęścia na twarzy, zupełnie jak w spokojnym śnie.

W swych Iskierkach pisała kiedyś: “Cóż może być piękniejszego, jak po trudach i udrękach bojowania na ziemi, całą piersią odetchnąć wreszcie w niebie, w pełni szczęśliwości!”.

Nazajutrz leżała “w pełnej gali” w wianku mirtowym na głowie, w swej ulubionej słonecznej celce, w swym białym habicie, którego szkaplerz zawsze ze czcią całowała, przy wkładaniu), z wyrazem jakiegoś pogodnego majestatu na pięknym obliczu.

Odczuwało się wyraźnie jakiś jej triumf, jakieś niebywale szczęście, którego odblaski zaczęły na nas również spadać w postaci różnych łask. Jednak ta sprawa przekracza już granice tego życiorysu i nie należy do kompetencji piszącej.

W dwa dni potem wśród modlitw, śpiewów, kwiatów i słońca, po mszy św. i pięknym przemówieniu Ojca Józefa Paściaka, zabrano ją nam sprzed oczu, z kościoła, odwieziono na cmentarz, do grobowca dominikańskiego. Ze swej strony twierdzę jednak to, co czuję, a mianowicie, że została między nami, przynajmniej dla tych, którzy chcą zauważyć tę dobroczynną jej obecność i z niej korzystać.

W swych Rozważaniach zamknęła w szczególny sposób swą duszę. Gdy chcę ją “usłyszeć” otwieram tę niewielką książeczkę i natychmiast czuję, że Ona jest blisko, że mówi i poucza, jak dawniej. Wszystko tchnie w tej książce Ewangelią i z niej jest zaczerpnięte, więc nic dziwnego, iż “gdzie jest Mistrz, tam i uczeń Jego jest obecny”.

A potem — zaczęły nadchodzić listy, pełne żalu po Jej stracie. I pełne wspomnień pięknych o Niej. Na zakończenie przytoczę jeden, nadesłany przez ojca Anzelma Jezierskiego OP, wielkiego Przyjaciela Zmarłej (list datowany z grudnia 1978 r.).

...Matkę Jordanę wspominam zawsze z najgłębszą czcią, gdyż ta cześć jest Jej należna — oby kiedyś na ołtarzach — bo był to święty żywot ukryty. Te sprawdzone Jej przepowiednie... chyba wyraźnie świadczą, że Ona oręduje już przed Bogiem. Jej Rozważania i Iskierki Wciąż czynią wiele dobrego. A przecież to tylko cząstka Jej za życia tutaj działalności i spuścizny. Raduje ogromnie fakt, że kochany ‘Gródek’ takie wydaje kwiaty i owoce, że apostołuje skutecznie i zdobi Kościół święty. Ano, — Polska widać, pod berłem Matki Bożej, nie tylko Papieża wydaje wielkiego, ale i nowych świętych... Podziwiałem zawsze Jej ogromną systematyczność we wszystkim. Była bardzo uporządkowana: a wewnętrznie też wspaniała u Niej harmonia; ogród Boży pięknie wypielęgnowany, w którym Oblubieniec na pewno z radością przebywał.

Dla nieba bardzo dojrzała pod każdym względem. Tym bardziej brakuje nam teraz tej Mistrzyni, bo każda z Nią rozmowa, to była strawa duchowa, podawana niesłychanie wykwintnie, duchem prostoty i bezpośredniości życia, w sprawach i magnaliach Bożych. Niechże się teraz łaskawie wstawia za nami”.

Pod tym listem można naprawdę dodać tylko: Amen.

Ten sam dominikanin, mówiąc o Matce Jordanie w innym naszym konwencie sióstr (koło Częstochowy) podkreślił jeszcze, że Bóg lubi ukrywać dusze wybrane i osłaniać ich piękność nawet przed najbliższym otoczeniem tak, że za życia pozostają one nieraz niedocenione i zapoznane. I to też było prawdą w odniesieniu do M. Jordany.

Tym hojniej — jak ufamy — wynagrodził Ją w niebie, co dało się zauważyć po łaskach, jakie Jej orędownictwo wyjednywało i nadal wyjednuje.

* * *

“Tobie ja śpiewam mój hymn różańcowy, o Maryjo!” — pisała kiedyś M. Jordana. I pełna zadumy dodawała: “Skąd mi ta łaska, o Panie...?”.

Była zawsze świadoma swej niegodności, ludzkiej ułomności, a równocześnie jakiegoś niezależnego wybrania Bożego. Stąd ten pełen wdzięczności i miłości okrzyk często powracał na jej usta. Jej życiorys też możnaby właśnie tak zatytułować: “Skąd mi ta łaska?”. — Odpowiedź na to pytanie znajdowała w różańcu. “Różaniec zawiera wszystko, jest modlitwą dla wszystkich i we wszystkich okolicznościach”.

“Przez różaniec wszystko można uprosić...”.

“Żadna modlitwa nie ginie! Każda jest wysłuchana! Ufności! Ducha nie gasić! Obudzać wielkie pragnienia! Nawet najśmielsze będą wysłuchane, jeżeli je Bogu poleci Maryja!”.

“Rozpoznanie swego powołania osobistego, to wejście na drogę miłą Bogu”.

“Jakże wspaniałe perspektywy nieskończonego rozwoju łaski Bożej w pokornej duszy ludzkiej odsłaniają się przed nami przy rozważaniu tajemnic różańcowych”.

“Nasza osobowość dopiero w niebie osiągnie swoją pełnię. Tam wszystkie nasze pragnienia, będą zaspokojone nadobficie...”.

“Niech krótka prośba ‘módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej’ stanie się czysta i tak naturalna, jak zwykły oddech niezbędny dla życia”.

s. Elżbieta Świderska OP




SPIS TREŚCI

PRZEDSŁOWIE


OTO MATKA TWOJA

1. Bóg jest miłością

2. Miłością wieczną umiłowałem Cię

3. Ześlij Ducha Twojego, a będą stworzone

4. Zdrowaś Maryjo, łaski pełna

5. Oto ja służebnica Twoja

6. Narodzenie Boże

7. Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi

8. Cała piękność twa od wewnątrz

9. Radością moją być z synami ludzkimi.

10. Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan

11. Wstań, spiesz się przyjaciółko

12. To tylko punkt wyjściowy

13. Kto mnie znajdzie, znajdzie życie i otrzyma łaskę od Pana

14. Pociągnij mnie

15. Różaniec na tle litanii loretańskiej


W SZKOLE RÓŻAŃCOWEJ

16. Słucham uważnie.

17. Patrzę i obserwuję

18. Ile w tym piękna!

19. Bóg .pokornym łaskę daje

20. Szukajcie, a znajdziecie

21. Naucz nas chcieć

22. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie

23. I nie wódź nas na pokuszenie

24. W górę serca

25. Miłuj swego bliźniego jak samego siebie

26. Różaniec w świetle hymnu miłości

27. Jakie to proste!

28. Królowo Różańca Św. módl się za nami

29. Kto mnie słucha

30. Tak jest najlepiej, jak Bóg chce .


SAM NA SAM Z BOGIEM

31. Przyszedłem ogień rzucić

32. Zacheuszu, zejdź prędko

33. Witam Cię, Jezu

34. Chcę, bądź oczyszczony

35. Światło zwiastowania

36. Perła drogocenna... skarb ukryty

37. Jak miły przybytek Twój, Panie

38. Boski Przyjaciel

39. Litera bowiem zabija, Duch zaś ożywia

40. Lecz Jezus milczał

41. W cierpliwości waszej posiądziecie dusze wasze

42. Choćby mnie zabił, w Nim ufać będę

43. Pan mój i Bóg mój

44. Uwielbiam Cię

45. Miły mój dla mnie, a ja dla Niego


APOSTOLSKA MYŚL, MIŁOŚĆ I CZYN

46. Pragnę!

47. Jesteś mi potrzebny

48. Cały Twój!

49. Nie odmawiam pracy

50. Oto droga na szczyty

51. W poszukiwaniu odpowiedzi

52. Poznać i umiłować

53. Wielkie sprawy Boże

54. Panie, daj, co każesz

55. Którzy mię objaśniają, będą mieć żywot wieczny

56. On i ja

57. Nasze apostolstwo

58. Miłuj i czyń, co chcesz

59. Z obfitości serca usta mówią

60. Wielbić — Błogosławić — Wysławiać


ROZRADOWAŁ SIĘ DUCH MÓJ W BOGU

61. Mój Boże

62. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele

63. To dla mnie!

64. Jam Matka pięknej miłości

65. Ty pójdź za mną

66. Maryjo, jestem przy Tobie

67. Tobie ja śpiewam, Maryjo

68. Pan z Tobą

69. O, gdybyś znała dar Boży!

70. Miłosierny Samarytanin

71. Serce przy Sercu Maryi

72. Znalazłam Tego, którego miłuje

73. Poślubię cię w wierze

74. Nadziejo nasza, witaj!

75. Cóż oddam Panu za wszystko, co dla mnie uczynił


JEZUS CHRYSTUS — NASZ PAN

76. Jam jest... Początek

77. Tu solus Sanctis

78. Żal Mi ludu

79. Przyszedłem, aby służyć

80. Różaniec w świetle miłości Serca Jezusowego

81. Uczcie się ode mnie, żem jest cichy

82. Aby byli jedno, jak i my jedno jesteśmy

83. Ufajcie, Jam zwyciężył świat

84. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni

85. Pokój wam! Jam jest, nie bójcie się!

86. Zarzućcie sieć po prawej stronie

87. Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy Mnie pragniecie

88. Lauda Sion Salwatorem

89. Święć się imię Twoje

90. Cóż więcej dać mogłeś nam, Panie?


INTYMNE SPOTKANIA Z BOGIEM

91. To jest zdumiewające

92. Ja miłuję tych, którzy mnie miłują

93. Wybrał kogo i co sam chciał

94. Aby we wszystkim Bóg był uwielbiony

95. Nasza współpraca z Jezusem i Maryją

96. Cokolwiek uczyniliście jednemu

97. Błogosławieni, którzy strzegą dróg moich

98. Na mężne bojowanie wystawił go Pan, aby zwyciężył

99. Chleba naszego powszedniego

100. W tym znaku zwyciężysz

101. Niech będzie uwielbiony Duch Św. Pocieszyciel

102. W obliczu śmierci

103. Z wyżyn wieczności

104. Skąd mi ta łaska?

105. Któż jak Bóg?


ABYŚCIE SIĘ WZAJEMNIE MIŁOWALI

106. Ja jestem Droga i Prawda i Życie

107. Przybądź Duchu Święty

108. Przyjdź Królestwo Twoje

109. Proście, a będzie wam dane

110. Błogosławionaś Ty między niewiastami

111. Dopuśćcie dzieciom przychodzić do mnie

112. Razem z mamusią (dla dzieci)

113. Wspólnie z Jezusem

114. Razem z rodzeństwem

115. Abyście się wzajemnie miłowali

116. Miłosierdzia chcę raczej niż ofiary

117. Ochotnego dawcę Bóg miłuje

118. Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało

119. Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu

120. Sprawiedliwego po drogach prostych prowadził Pan


CAŁA RZESZA STARAŁA SIĘ GO DOTKNĄĆ

121. Niespokojne jest serce człowieka

122. Kimże Ty jesteś, Jezu?

123. A wszyscy starali się go dotknąć.

124. Módl się za nami teraz i w godzinkę śmierci naszej

125. Syn Boży przyszedł szukać i zbawić

126. Zajedź na głębię

127. Co chcesz, żebym ci uczynił?

128. Mistrzu, abym przejrzał

129. Jezu, kim my jesteśmy w Twoim twórczym planie?

130. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Św

131. Miłujesz mnie więcej aniżeli ci?

132. Przyjacielu posuń się wyżej

133. Tak, Ojcze!

134. Dzięki Ci składam!

135. Sięgnij wzrokiem dalej


CZUWAJCIE, BO NIE WIECIE DNIA ANI GODZINY

136. Chocliażbyście mnie wierzyć nie chcieli, uczynkom moim wierzcie

137. Cóż masz, czego byś nie otrzymał?

138. Przyszedłem, aby życie miały i obficiej miały

139. Zgrzeszyłem... przepuść mi, Panie

140. Odpuść nam nasze winy

141. Zbaw nas ode złego

142. Panie, Ty wszystko wiesz

143. Bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi

144. Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony

145. Grzechy są ci odpuszczone

146. W Twoje ręce powierzam ducha mojego

147. Kocham Cię, Jezu

148. Przyjdź Panie Jezu

149. Aby radość wasza była pełna

150. Miłosierdzie Pańskie na wieki wyśpiewywać będę


LITERATURA BIBLIJNA DO RÓŻAŃCA

POSŁOWIE

SYMBOL: KOTWICA (HISTORIA PEWNEGO żYCIA)

SPIS TREŚCI




WYDAWNICTWO APOSTOLSTWA MODLITWY
Kraków, ulica Kopernika 26
1980

Początek strony